/Czasopisma_171_01_791_0001.djvu

			Należytość pocztową opłacono ryczałtem.
Prenumerata płatna z góry.	Ogłoszenia płatne natychmiast.
Wychodzi
iu każdy czwartek |j
Cena 60000 mk.
Zaliczka na
grudzień Z00.000
SPORTOWIEC
TYGODNIK, POŚWIĘCONY WSZELKIM GAŁĘZIOM SPORTU
| Oficjalny organ Tor. Zw. OKręg. P. N.
wychodzi w Toruniu.
Nr. 42.
CzwarteH, 13 grudnia 1923 r. jj|
RoK 1.
fotogr J. Kitz.
Lwowskie Narciarki z S.N.Czarni
		

/Czasopisma_171_01_792_0001.djvu

			r
-'a
•-< Sj5
I
Wyszedł z druku
i ukazał się w sprzedaży
o:
zawierający między innemi: adresy władz
sportowych, rekordy polskie, olimpijskie
i światowe; notatki dla rekordów lekko¬
atletyki przyszłej olimpiady notatki dla
— — rekordów polskich i t. d. — —
Cena egz. 75-000 mK. bez przesyłki.
Kalendarzyk będzie rozesłany wszystkim abonentom Spor¬
towca po cenie ulgowej.
Administracja uprasza o szybkie wysłanie należytości
na Kalendarzyk natychmiast po otrzymaniu takowego.
Zawody o wejście do klasy A
IG. XII. 1923 r.
Niedziela!
w Grudziądzu
K. S. Szkoła IjyU-KlOliipja
w
To
rumu
«. S. MMi -1K. S. fiiy! (łoi)
o godzinie 14.
		

/Czasopisma_171_01_793_0001.djvu

			Należytość pocztową opłacono ryczałtem.
Prenumerata płatna z góry.	Ogłoszenia płatne natychmiast.
Ufychadzl
w każdy czwartek
Cena BO 680 mk.
Zaliczka na
grudzień Z00.0
SPORTOWIEC
TYGODNIK, POŚWIĘCONY WSZELKIM GAŁĘZIOM SPORTU
Oficjalny organ Tor. Zw. OKręg.P.N.
wychodzi w Toruniu.
Nr. 42.
CzwarteK, 13 grudnia 1923 r. jj
RoK 1.
Adres Redakcji i administracji: Toruń, ulica Bydgoska 48.
Godziny urzędowe 4—6 wiecz. —Konto P. K. O. 205 610.
Redakcja na Bydgoszcz: F. Matuszczak, Chrobrego 14,II.
Redakcja na Lwów: E. Jurkiewicz, Chorążczyzny 26, lokal Kurjera Lwow.
Redakcja na Warszawę: Luxemburg, Czackiego 8 m. 17.
RefleKsje u schyłKu sezonu.
Sezon piłki nożnej ma się ku końcowi. Rozpocz¬
nie się w klubach uporządkowanie organizacji, prace
przygotowawcze na przyszły sezon i naturalnie prze¬
gląd dorobku dotychczasowego, ocena cech dodatnich
a starania skierowane ku usunięciu cech ujemnych.
Na jedną z nich chciałbym zwrócić szczególną uwagę
czynników miarodajnych w klubach i kołach.
Jest nią wygląd zewnętrzny większości zawodów
w piłkę nożną, czyli strona estetyczna i Karna tychże.
Jak w recenzjach, tak i w rozmowach prywatnych
i ze strony widzów i ze strony samych sportowców
coraz częściej słychać utyskiwania na zachowanie się
graczy i publiczności na boisku.
Okrzyki i nawoływania poszczególnych graczy:
„Wacek do środka! Mundziu, daj mnie!“ itp, głośne
wytykanie sędziemu przeoczeń: „Sędzia — spalony!
Gdzie sędzia — czy nie widzi! Panie sędzia — ręka!
et cetera, spory z sędzią o prawidłowość decyzji tegoż
— stały się niemal chlebem powszednim.
		

/Czasopisma_171_01_794_0001.djvu

			Cóż dziwić się publiczności, gdy gracze są nie-
lepsi ?! Jak wymagać od widzów wstrzemięźliwości
w ocenie gry podczas samej rozgrywki, gdy gracze
pierwsi zaczynają krytykę decyzji sędziego i wywołują
zachowaniem się swym i okrzykami nastrój podnie¬
cony?!
Sezon więc śpiączki zimowej należy ożywić sze¬
regiem pogadanek, na których wciąż wytykać powyższe
braki a w kółko twierdzić jedno: „Sportowiec — to
uosobienie karności, sportowiec — to przedewszystkiem
krzewiciel zasad rycerskości, sportowiec — to arbiter
elegantium."
Na tych pogadankach szczególnie należy wpoić
graczom tę pewność niezaprzeczalną, że zawodami
kieruje sędzia, którego rozstrzygnięcia nie podlegają
krytyce i że grę przerywa tylko gwizdek sędziego, a
wszelkie okrzyki i spory miast ułatwić sędziemu kie¬
rowanie zawodami — nerwują go i przyczyniają się
do zubożenia przebiegu zawodów, wywołując przejawy
zaognienia u graczy a niesmak u widzów.
Tylko gra otwarta, cicha, a błyskawiczna — wy¬
każe zalety drużyny i da pełne zadowolenie publicz¬
ności.	E. C.
Dział urzędowy:
Średnie dane dzienne
od 4 do 11 grudnia 1923 r. według notowań stacji meteorologicznej
przy DyreKcji I. OKręgu rzeK żeglownych w Toruniu
Dzień
Temperat
w c°
Ciśnienie
w mim
Kier. wiatru
4. wtorek
+ 0.3
754.3
W-O-SE
6. środa
+ 1.2
751.0
SE
6. czwartek
+ 1.2
7.*>3.3
E
7. piątek
+ 0.3
757.6
NW-N
8. sobota
+ 0.4
758.1
NW-WSW-S
9 niedziela
+ 1.5
757.8
fcE
10. poniedziałek
+ 25
762.8
W-C-NW
11. wtorek
4- 2.3
770 3
NW-N-NE
Zestawił A. Czarnowski.
		

/Czasopisma_171_01_795_0001.djvu

			— 3 -
Polski Związek Piłki Nożnej
(Kraków — ulica Konarskiego 8, I p.)
Podaje się do wiadomości wy¬
nik referendum w sprawie rozegra¬
nia mistrzostw okręgowych w roku
1924.
KomuniKat zarządu.
rzostw okręgowych w jesieni
1924	r. i rozegranie mistrzostw
międzyokręgowych na wiosnę
1925	r. nie uzyskał wymaganej
większości głosów (za wnioskiem
głosowało związków okręgowych
5, głosów 45, przeciw 4 głosów
39), wobec czego o terminie roz¬
poczęcia mistrzostw rozstrzygnie
1. Za zawieszeniem mistrzostw
okręgowych na wiosnę 1924 r.
głosowało związków okręgo¬
wych 6 (głosów 57) przeciw 3
(głosów 27). Wniosek przeszedł.
% Wniosek o rozpoczęcie mist-
KomuniKat Wydziału Gier i Dyscypliny.
Zezwolono K.S. Warta (Poznań) Warszawie K. S. Pogoń (Lwów) —
Walne Zgromadzenie.
na zawody we Francji tj. w Strass-
burgu, Muhlouse, Nancy, Belfort i
Metz 5 zawodów w czasie od 22-go
grudnia 1923 do 2. stycznia 1924.
Wzywa się Związki Okręgowe
P. N., by w najbliższym czasie
przesiały do Wydz. Gier i Dyscy¬
pliny P. Z. P. N. tabele mistrzostw
okręgowych klas A. B. i C. przy-
czem należy zaznaczyć i umotywo¬
wać zawody weryfikowane, nie¬
zgodne z wynikami.
Weryfikowano zawody o mi¬
strzostwo Polski w dniu 21 paździer¬
nika w Krakowie K. S. Pogoń
(Lwów)—T. S. Wisła (Kraków) 1:2
dla Wisły, w dniu 4 listopada w
T. S. Wisła (Kraków) 2:1 dla Po¬
goni.
Ogłasza się mistrzem Polski
na rok 1923: LKS. Pogoń (Lwów),
przyczem Wydział G. i D. wymie¬
nionemu klubowi składa szczere
gratulacje za ponowne zdobycie ty¬
tułu mistrza Polski.
Wskutek zawodowego uprawia¬
nia gier w lawn-tennis, skreśla się
gracza R. K. S. Skra (Warszawa)
Władysława Jasińskiego z listy
członków P. Z. P. N.
Termin nadsyłania tabeli mist¬
rzostw klas A, B i C dla związków
okręgowych P. N. wyznacza się do
31 grudnia 1923 r.
ToruńsKi Zw. OKręg. PiłKi Nożnej Wydz. gier i dyscypl.
KomuniKat nr. 22.
l) Członkom W. G. i D. podaje 2) Dalsze zebrania odbywać się
się do wiadomości, iż przyszłe ze¬
branie odbędzie się w sobotę o
godzinie 7 72 wieczorem. Ze wzglę¬
du na ważność spraw jest przyby¬
cie koniecznem.
będą jak zwykle co środę o godzi¬
nie 8 wieczorem.
(—) Hemmerling, przewodniczący,
(—) Tomaszewski, sekretarz.
		

/Czasopisma_171_01_796_0001.djvu

			Dział nieurzędowy
ROMAN SZCZERBOWSKI - TORU*.
(Ciąg dalszy.) Sporty zimowe.
2. Organizacja łyżwiarstwa.
Najwyższą instancją Sportu łyżwiarskiego jest Między-
narodowy Związek Łyżwiarski, który raz do roku lub w razi#
potrzeby zwołuje Międzynarodowy Kongres Łyżwiarski. Osta¬
tni taki kongres XIII. z rzędu odbył się w Kopenhadze w
maju 1923 r. przy współudziale: Angljt, Belgji, Niemiec, Au¬
strii, Danji, Finlandji, Francji, Kanady, Holandii; Węgier,
Norwegji, Szwecn i Szwaicarji. Z ciekawych uchwał powzię¬
tych na kongresie, wspomnę o zmianie nazwy z „Mistrzostwa
pań W. Z. Ł.“ i „Mistrzostwa M. Z. Ł. w jeździe parami11 na
„Mistrzostwa światowe pań“ i „Mistrzostwa światowe w jeździ©
parami11; między innymi podzielono, ze względu na opłaty
związkowe, wszystkie państwa na 4 grupy zależne od stanu
waluty, płacą one w I. grupie: 10 koron szwedzkich, w II.:
47.5 k. szw., w III/ 180 k. szw. i w IV.: 200 k. szw. Polska
prawdopodobnie dostanie przynależność do I. grupy.
Międzynarodowemu Związkowi Łyżwiarskiemu podlegają
przynależne Związki Łyżwiarskie odnośnych państw. Tym
znów państwowym Związkom Łyżwiarskim podporządkowana
są za granicą Związki okręgowe, które znów skupiają wszyst¬
kie kluby, Towarzystwa i sekcje łyżwiarskie. U nas w Polsce
Towarzystwa, kluby i sekcje łyżwiarskie podlegają wprost
Polskiemu Związkowi Łyżwiarskiemu.
Jak więc widzimy sport łyżwiarski zorganizowany jest
analogicznie do innych sportów. Zagranicą szczególnie w
krajach północnych oraz w Austrji, Niemezech sport łyżwiar¬
ski jest niezmiernie rozpowszechniony, niema tam wprost
miasteczka, gdzieby nie istniał klub lub sekcja łyżwiarska.
Po większych miastach odbywają się stale zawody między-
klubowe, między szkołami, wyźszemi uczelniami, związkami
robotniczymi itp. — Na ślizgawkach roji się wprost od setek
jeżdżących, przyjemny dla oka widok, swetry i swetry białe,
kolorowe, panie — dzieci, młodzież, panowie i stosunkowo
dużo starszych, którzy używają tego sportu wyłącznie dla
zdrowia, jeżdżąc sobie wolno w mniej ruchliwych zakątkach
ślizgawki.
Muszę tu wspomnieć też o hockeyu na lodzie, o którym
będę pisał w następnych artykułach. W Czechach i Niem¬
czech nie mówiąc już o krajach północnych, hockey na lodzie
cieszy się wielką popularnością, w Berlinie, Hannowerze,
Szczecinie itd. każde wprost gimnazjum ma swoją drużynę
		

/Czasopisma_171_01_797_0001.djvu

			hockeyową, nie mówiąc już o drużynach liockeyowych klu¬
bów i towarzystw łyżwiarskich, w których jest po kilka dru¬
żyn, wszyscy ci rozgrywają tradycyjne zawody podobnie jak
w piłkę nożną.
Ten objaw zagranicą jest zresztą zrozumiały, tam każde
odpowiednie miejsce wykorzystane jest w zimie na urządzenie
toru łyżwiarskiego, znajdują się tam ludzie poważni, wpły¬
wowi, których to przecież interesuie, którzy, jeżeli już nie
dla własnego interesowania się czynnego tym sportem, to dla
młodzieży, dla swych synów, dla ich zdrowia i dla ideji sportu
zajmują się urządzaniem ślizgawek, zawodów, organizowaniem
klubów, sekcji i popieraniem sportu łyżwiarskiego.
A u nas niestety jakże jest inaczej, tu rozwój sportu
wogóle, a w szczególności omawiane łyżwiarstwo pozostawione
jest na łasce tych kilku zapalonych sportowców, przeważnie
młodzieży, która przy nadzwyczajnej nieraz inicjatywie i do¬
brych chęciach, jednak bez poparcia przez czynniki wpływo¬
we, przez osoby ustosunkowane, zamożne, przez władze miej*
akia i komunalne, nie jest w stanie stworzyć sama potrzebnych
urządzeń sportowych, utrzymać je i rozwijać racjonalnie.
O organizacji łyżwiarstwa zagranicą nie będę się rozpi¬
sywał, to co wspominałem niech wystarczy, chcę zaznaiomić
czytelników z łyżwiarstwem w Polsce. Nim jednak omawiać
będę stosunki dzisiejsze t. zn. powojenne, chcę wspomnieć
słów kilku o polskim sporcie łyżwiarskim za czasów okupa¬
cyjnych. Przed wojną 2 miasta mogą poszczycić się pięknemi
kartami z historii łyżwiarstwa polskiego: Lwów i Warszawa.
We Lwowie Lwowskie Towarzystwo Łyżwiarskie prowadziło
bardzo żywą działalność, dość wspomnieć o wynikach lwow¬
skich łyżwiarzy za granicą, gdzie zdobyli trzecie a nawet
drugie nagrody, m. i. w Budapeszcie osiągną! w biegu na 500
m. Michułowicz rekordowy czas 46*2” (porównaj tabelę mi¬
strzostw i rekordów). Rekordy polskie w biegach na 500 i 1500
m. osiągnięte zostały przed wojną i należą do Lwowsk. Tow.
Łyżwiarskiego i tak na 500 m. Laskowski w 50 2” a na 1500
m. Michułowicz w 2’46”, na 5000 m. Pappius z Lw. Tow. Łyż.
osiągnął czas 10’36’', pobity jednak tego roku w lutym też
przez członków Lwowsk. Tow. Łyż, Wacka Kuchara w czasie
10’223”.
Warszawa przed wojną można powiedzieć żyła zimą na
ślizgawce w Dolinie Szwajcarskiej, gdzie tor był zawsze prze¬
pełniony setkami łyżwiarzy. Urządzano zawody, zabawy i
znane całej Warszawie stawne bale maskowe na lodzie. Jak
więc widzimy łyżwiarstwo przed wojną istniało w Polsce na
większą może skalę niż obecnie. Przypatrzmy się teraz obec¬
nemu stanowi Polskiego Łyżwiarstwa.
W dniu 9 października 1921 r. z inicjatywy Lwów, Tow.
Łyżw. powstał „Polski Związek Łyżwiarski1' z siedzibą
		

/Czasopisma_171_01_798_0001.djvu

			6
we Lwowie, ul. Pełczyńskich 57. Godność honorowego prezesa
przyjął stary łyżwiarz Generał Józef Haller. Pierwszym
prezesem został obrany znany sportsman warszawski p. ini.
Bobrowski. Do Związku przystąpiły następujące towarzystwa:
Lwowskie, Warszawskie, Wileńskie, Krakowskie i Bielskie
Towarzystwo Łyżwiarskie, następnie Poznański Klub Łyżwia¬
rzy oraz sekcje łyżwiarskie AZS. warszawskiego i krakow¬
skiego. Dalsi członkowie Polsk. Zw. Łyżw. nie są mnie znani,
gdyż dotychczas Związek me ogłosił oficjalnie listę członków
P. Z. Ł.
Działalność Związku nie można powiedzieć by była bar¬
dzo ożywioną, ograniczyła się do urządzenia zawodów o mi¬
strzostwo Polski w jeździe szybkiej, sztucznej i parami. —
Pierwsze zawody odbyły się w Warszawie dnia 28. i 29. I.
1922 r. na torze Warsz. Tow. Łyżw. w Dolinie szwajcarskiej
i naDynasach. Wyniki na ogół słabe, mistrzami zostają w
jeździe szybkiej Wacław Kuchar, w jeździe sztucznej WładysL
Kuchar, w jeździe parami Przedrzymirscy. Dokładne szczegóły
wyników podaję w tabeli rekordów i mistrzostw łyżwiarskich.
Drugie zawody o mistrzostwo Polski odbyły się dnia 25
lutego 1923 r. we Lwowie na torze Lwow. Tow. Łyżw., frek¬
wencja słaba, wyniki trochę lepsze od zeszłorocznych, mi¬
strzem w jeździe szybkiej zostaje ponownie Wacław Kuchar,
mistrzem w jeździe sztucznej Romuald Ktkiewicz, mistrzem
w jeździe parami pp. Przedrzymirscy.
(Ciąg dalszy nastąpi.)
Agentury „Sportowca"
w Toruniu t
1)	Księgarnia Wojciechowskiego
2)	Drukarnia Toruńska Katarzyny 4
3)	„Par“ — Szeroka 46
w CiecHocin.Hu:
Agentura biura dzienników L. Ma-
w Przemyślu:
Biuro dziennik. Jadwiga Gródecka
kowskiego Żelazna 2.
w Bydgoszczy t
Skład nut — Idzikowskiego Gdań¬
ska 16/17
Rynek.
w W ło cła w Ku :
Biuro dzienników L. Makowskiego
w Lwowie i
Biuro dzienn. M. Brucl*, Kościusiki l
Reklama Prasowa, Chorąźczyzno 7
w Inowrocławiu:
Księgarnia Stefan Knast
w Warszawie:
Księgarnia „Ruch", Poznańska 38.
Księgarnie kolejowe „Ruch" na stacjach węzłowych.
1
		

/Czasopisma_171_01_799_0001.djvu

			Olimpjada.
Z zawodów w Łodzi: Hokoah — Concordia. Reprezen.
Łodzi — Klub Turystów zebrano na Olimpiadę 20 milj. marek.
* *
* .
Wacek Kuchar podobno zostanie wysłany z ramienia
P. Z. Ł. na Olimpiadę do Chamonix.
* *
Barwy Ameryki w Colombes będzie reprezentowało około
300 zawodników. Koszta tej ekspedycji obliczono na 350.000
dolarów, które ma pokryć w całości społeczeństwo. Akcje na
zbiórkę niezwykle energicznie prowadzi prasa amerykańska
(a u nas? przyp. red.) Na czele ofiarodawców figurują Rocke¬
feller, Thompson i Z w. Lekk.
* *
Do Olimpjady w Chamonix zgłosiło się dotychczas 18
państw.
* *
* •
Skocznia narciarska w Chamonix wynosi 118 m. długości
toru, 79 m. 40 cm. wysokości.
* *
♦
Węgierski komitet olimpijski otrzymał od urzędu sub¬
wencję w sumie 500 miljonów koron, z czego 100 miljonów
przeznaczono na trening.
* *
*
Z. L. A. w Austrji przystępuje do prac przygotowaw¬
czych w celu wysłania swoich członków na przyszłą Ólimpjadę.
* *
Czesi wysyłają do Chamonix drużynę składającą się z 12
narciarzy. Koszty obliczone na 2000 kor. cz. od osoby. Wy¬
jazd ma nastąpić 24 stycznia 1924.
* *
* .
Oficjalne otwarcie boiska w stadjonie Olimpijskim w
Colombes nastąpi prawdopodobnie w dzień Nowego Roku z
okazji meczu rugby między reprezentacją Szkocji i Francji.
* «*
W Ameryce odbywają się teraz kwalifikacyjne zawody
pływackie na Ólimpjadę. Illinois A. C. zdobył już 58 punktów
podczas, gdy następny Olimpie Club San Francisco dopiero
17. Reprezentantami Ameryki na Olimpjadzie będą zapewne
prócz Kahanamoku i Weissmiillera, Tep (Chicago), Grancy
(Pittsburg) Bolieu (Ulionis), Keating (N. York), Kruger (II.)
i Piakston (San Francisco). Wymienieni mieli osiągnąć wspa¬
niałe wyniki.
* *
*
Holandja pozyskała na trenera Hjertberga, który ostatn*o
trenował w Ameryce tamtejszych studentów. Hjertberg jest
Szwedem.
		

/Czasopisma_171_01_800_0001.djvu

			— 8 —
Australja wysyła do Paryża ekspedycję złożoną z 4 za¬
wodników, w barwach teiże wystąpi też słynny lekkoatleta
Carr, który ostatnio w Europie osiągnął tak znakomite wy¬
niki.
* *
*
Luksemburg zabiega o pieniądze, nie chcąc być pomi¬
niętym na Igrzyskach paryskich.
* *
Do francuskiej Izby Deputowanych wniesiony został
projekt, by z okazji Igrzysk Olimpijskich wypuścić specjalną
serję marek pocztowych, wartości 10, 25, 80 i 50 cent, oraz
karty pocztowe wartości 30 cent.
* #
Nagroda miasta Paryża. Zwycięzcy w poszczególnych
konkurencjach Igrzysk Olimpijskich otrzymują, prócz zwy¬
kłych medali, jeszcze specjalne nagrody, ofiarowane przez
miasto Paryż. Nie będą to tym razem jakieś szablonowe od¬
znaki, czy plakaty, lecz ni mniej ni więcej tylko wazy z pra¬
wdziwej serwskiej porcelany, znaczone herbami miasta.
* *
*
17 państw będzie reprezentowanych na Olimpjadzie zimowej
\r Chamonix, a to :
Ameryka, Anglja, Austrja, Belgja, Czechosłowacja, Fin-
landja, Francja, Hiszpanja, Kanada, Ńorwegja, Polska. Peru,
Kumunja, Szwaicarja, Szwecja, Węgry i Włochy.
• *
Przygotowania Czechosłowacji na Olimpjadę. Czechosło¬
wacja wysyła na Ohmpjadę paryską, 25-ciu lekkoatletów, któ¬
rzy z dniem 5 grudnia b. r. rozpoczynają specjalne treningi.
Do czasu wyjazdu, ćwiczenia odbywać się będą dwa razy w
tygodniu po 1 i pól godziny. (Czas najwyższy, by i u nas
rozpoczęto odpowiednie kroki w tym kierunku. Przyp. Iled.)
* *
#
Polak, jako reprezentant Ameryki na Igrzyskach olimpij¬
skich w Chamonix. Polacy w Ameryce przynoszą nam chlubę
na polu sportowem. Ostatnio nasz rodak p. Walenty Białus
z Utica N. Y. został wybrany na konwencji amerykańskiego
narodowego Związku Łyżwiarzy, do występu na koszt związ¬
ku, w igrzyskach olimpijskich zimowych w Chamonix.
Czytelnia otwarta
w sobotę od godz. 4 — 0
w niedzielę od 11—1-ej.
		

/Czasopisma_171_01_801_0001.djvu

			Popis gimnastyczny w Łodzi.
W czwartek dnia 6 bm. odbył się w sali teatru „Scala"
popis gimnastyczny Z. T. S. — G. „Bar-Kochba.“
Popis rozpoczęta defilada wszystkich ćwiczących, przez
środek szczelnie wypełnionej widowni. Następnie prezes,Bar-
Kochby“ w krótkich słowach podziękował publicznofici za
tłumne przybycie. Piękne przemówienie o znaczeniu sportu
w życiu narodów wygłosił poseł na sejm Lewinson.
Rozpoczęły się ćwiczenia. Udział w nich brały: wzorowe
grupy męska i damska, oraz grupa chłopców. Ćwiczenia pod
ogólnem kierownictwem p. A. Segała były wykonane wzorowo.
Z grupy damskiej na pierwszy plan wybiła «ię p. Szpirówna
Róża, prawie wszechstronna sportsmenka Podziw budziły
jej śmiałe, brawurowe skoki przez wysokiego „konia1'. Szcze¬
gólnie podobał się „szczupak".
Jeden stary błąd „Bar-Kochby* i tym razem uwidocznił
się: brak porządku.
„Ordnerów" było, jak to mówią „do djabla i trochę", lecz
ci to panowie, oraz ćwiczące dziewczęta (po ukończeniu ćwi¬
czeń), wywoływali największy nieład. Publiczność nauczona
doświadczeniem z lat ubiegłych, poczęła się gromadzić dopiero
o g. 9-tej (Popis miał się rozpocząć o g 848).
Naogół jednak popis wypadł dobrze. Publiczność z za¬
dowoleniem patrzała na efektowne ćwiczenia, a grupa męska
imponowała wprost fizycznem wyrobieniem i postawą. W
ezasie ćwiczeń i przerw przygrywała orkiestra „Bar-Kochby.“
E m e n.
Otwarcie nowego boiska sportowego w Warszawie.
Jest nim boiBko 36 pp. na Pradze w koszarach Śliwickich, po¬
wstałe dosłownie z niczego, dzięki niezmordowanej energji kpt. Karola
Ziemskiego, dowódcy bataljonu sztabowego pułku.
Kto miał sposobność oglądania boiska, przyzna bez zastrzeżeń,
że równego mu w Polsce niema, a nawet znakomite stadjony w Pradz*
(Slavji), Budapeszcie (MTK.) i Wiedniu (Vienny) nie mogą mu zaimpo¬
nować co do samego terenu.
Idealnie równa powierzchnia pokryta j*st krótko strzyżoną trawą,
która nawet po większych deszczach nie zatrzymuje na sobie wody. —
O błocie, naturalnie, nie może być mowy, to też dla graozy zawody n*
takim terenie są prawdziwą ucztą sportową. Tu dopiero wychodzi rze¬
czywista technika i opanowanie piłki, gdyż odbicia jej są matematyczni*
równe i niespodzianek żadnych być nie może. Niestety, wobec ogólni#
marnego stanu innych boisk sportowych w Polsce, drużyny, trenując*
na wyżej wymienionym, zmanierują się w sensie dodatnim, a mecz*
rozgi’ywane gdzieindziej, staną się dla nich męką.
Tak więc jedea dobry teren sportowy sytuacji nie polepszy i na¬
leży dążyć usilnie do upodobnienia doń pozostałych. Wtedy i piłka
zmieni znacanie swój dzisiejszy charakter — walki graozy z nieprzewi-
dzianemi przeszkodami natury.
		

/Czasopisma_171_01_802_0001.djvu

			Walne Zebranie „Sokoła" w Toruniu.
W dniu 9 grudnia rb. odbyło się walne roczne zebrani# »Sokola
toruńskiego. Zebranie zagai! prezes »Sokoła« dr. inż. Zawadzki, który
na wstępie zaznaczył, że zebranie jest jednocześnie 29 rocznicą założenia
>Sokoła« w Toruniu, następnie oddał głos drli. wojewodzie Broj.skiemu.
Drh. Brejski w podniosłych słowach skreślił 29 letnią działalność
»Sokoła«, kiedy to pod jarzmem pruskim w d. 9 grudnia 1894 zostało
zwołan* pierwsze zebranie. Następnie omawiał jakie ciężkie koleje prze¬
chodził »Sokół« i druhowie, kiedy prusacy chcąc zgermanizować ducha
polskiego, wtrącili do więzień jego czfonków. Lecz »Sokół« przetrwał
wszystki# szykany pruskie, i oto gdy zaświtała jutrzenka wolności
wszyscy druhowie zdatni do wojska jak jeden mąż pierwsi stanęli w
szeregach oswobodzonej Ojczyzny. »Sokół« oprócz sportu, zajmował się
także krzewieniem oświaty w duchu polskim. Po tej przemowie zwrócił
się do jednego z członków założycieli »Sokoła« drh. Jakóba Suleckiego1
obe«nie prezesa honorowego, kreśląc jego działalność tak w »Sokole
jak i w innych dziedzinach, na polu odrodzenia Ojczyzny, który nie-
tylko płacił grzywny za swoją polskość, lecz władze pruski# kilkanaście
razy wtrącały go do więzienia i już w ostatniej chwili, kiedy świtała
jutrzenka wolności i prusacy mieli opuszczać ziemie pomorskie druh
Sulecki został osadzony w fortach. Drh. Sulecki jako znany działacz
został wysłany do ziemi kaszubskiej do Pucka, gdzie był burmistrzem,
żeby i tam, w tem zakątku Polski podnosił wiarę i oświecał lud w duchu
narodowym i za tak owocną działalność na polu narodowem Prezydent
Rzeczypospolitej dekretem z d. 2. Y. 23 r. mianował Suleckiego kawa¬
lerem Krzyża Odrodzenia Polski i drh. Wojewoda w imieniu Prezydenta
przypiął na piersi Suleckiego Krzyż wręczając jednocześnie dyplom do
odznaki. Drh. Sulecki w krótkich słowach odpowiedział, że nie tylko on
ale wszyscy Sokoli powinni walczyć »nie dla nagród ale dla Polski«.
Znów zabrał głos prezes i zwrócił się do tych druhów, którzy
mają otrzymać nagrodę za swoją działalność tak w O. P. N. za nieprzer¬
waną 10-letnią czynność jak i za wszechstronne wychowanie fizyczne.
Następujący członkowie O. P. N. otrzymali listy pochwalne: Jmjan
Tarczykowski, Stanisław Czerwiński, Antoni Pasternacki, Zygmunt
Szenberg, Józef Maliszewski, Bolesław Dejewski i Bronisław Wiśniewski,
oprócz tego drh. Maliszewski otrzymał dyplom sportowy ofiarowany
przez D.O.K. VIII za zdobycie II miejsca w skoku o tyczce na igrzys¬
kach wojskowych w Toruniu w d. 9. 7. 22 r. List pochwalny otrzymał
jeszcze Jan Blok jako II nagrodę za walkę francuską o mistrz.
Torunia. Nagrody otrzymali druhowie: 1. Jan Wejwer, 2 Zygmunt
Androszkiewioz, 3. Tomasz Głatkowski; druhny: 1. Wanda Stroszajnówna,
2. Klara Suchocka, 3. Marja Wiśniewska. Po wręczeniu nagród zarząd
złożył swój urząd.
Następuje wybór marszałka, którym jednogłośnie został obrany
prezes honorowy drh. Jakób Sulecki, który ze swej strony powołał na
sekretarza drh. Włocha a na ławników drh. maj. Janowskiego, dyr.
Krzyżanowskiego, Mianowskiego i Ed. Stefanowicza.
Prezes » Sokoła« odczytuje sprawozdanie Zarządu, z którego do¬
wiadujemy się, że »Sokół« przyjmował udział w kilku zjazdach i obcho¬
dach, a następnie przedstawił w jakich trudnych warunkach znajdował
się »Sokół«, który nie miał ustalonego Zarządu i ten zmieniał się co parę
miesięcy, wobec czego i cała%organizacja »Sokoła« miała wiele braków
i niedokładności.
		

/Czasopisma_171_01_803_0001.djvu

			— 11 —
Sekretarz zakomunikował, że w 23 roku »Sokół« posiadał 8 człon¬
ków honorowych a pod koniec roku 422 czynnych i wspierających, że
liczba członków w przeciągu roku wzrosła prawie o 300. Zebrań ple¬
narnych odbyło się 9, jedno walne półroczne i jedno nadzwyczajne mie¬
sięczne. Zebrań Zarządu było 14.
Kasa »Sokoła« za rok 1923 została zamkniętą sumą w dochodach
52 933 896, w rozchodach 51 653 896, czyli saldo na rok 1924 wynosi
1 280 400. W dochodzie największa pozycja figuruje 25 743 000, które zo¬
stały osiągnięte z zawodów i zabaw. Podatku magistratowi Towarzystwo
zapłaciło 4 000 000 mkp.
Naczelnik Felchnerowski przedstawił działalność poszczególnych
oddziałów ze strony technicznej. »Sokół posiada 11 oddziałów:
1.	męski załóż, w r. 1894 z 48 czł. czynnymi, ilość występów pu¬
blicznych 5, nagród zdobytych 59 w tym I-ych 19, II -ch 21 i jedną
wędrowną za bieg 4X100 m.
2.	żeński zał. w r. 1908, czł. 27, wspierających 5, wyst. publ 5,
nagr. 53, I-ych 15, Il-ch 16.
3.	kołowników zał. w r. 1913, czyn. 28, wsp. 10, nagr. 10 I—4,
II—4.
4.	ciężkoatletyki w 1923, czyn. 38, wsp. 5, nagród 15 1—6, II—5,
mistrzostwo Torunia i Pomorza.
5.	konny w r. 1923, czyn. 25, wyst. 2.
6.	młodzieży męskiej w r. 1918, czynn. 14, wyst. 5, nagr. 7, I—2,
II—2.
7.	O. P. N. w r. 1913, czyn. 45, wsp. 20, wyst. H, nagr. 9, I—4,
II—4 (w tym i lekkoatlet.)
8.	młodz. żeńska w r. 1920, czyn. 20, wyst. 5, nagr. 6, I—2,
II—I.
9.	kółko muzyczne w r. 1922, czyn, 11, wsp. 5, wyst. 4.
10. grajków w r. 1920, czyn. 20, wyst. 5, nagr. 6, I—2, II—1.
H. starszych zał. w r. 1923.
Zebrań »Sokoła< grona technicznego odbyło się 8 i jedno walne.
Zebranie uchwaliło absolutorjum ustępującemu Zarządowi i mar¬
szałek przystąpił do wyboru nowego Zarządu.
Prezesem obrano przez aklamację dr. inż. Zawadzkiego, zastępcą
tegoż drh. dyr. Krzyżanowskiego; sekretarzem drh. Makuraekie go, zast.
drh. Kilanowskiego; skarbnikiem drh. Cyrankowskiego; naczelnikiem
drh. Józefa Piotrowicza, I. zastępcą Bogd. Durmowicza, II zastępcą Boi.
Dejewskiego; ławnikami drh. Gordona, Szprengę, Janowskiego, Annę
Zawadzkę, Stefanowicza Edw., Teodeckiego, Mianowskiego, mec. Skąp-
skiego i Stefanowicza; komisja rewizyjna składa się z drh. St. Lendzionai
Lisieckiego i Włocha; sąd honorowy mec. Skąpski, Janowski, Ed. Ste"
fanowicz i członkowie honorowi; gospodarzem obrano drh Jaworskiego;
komisja pratowa drh. dyr. Krzyżanowski, Lendzion, Zawadzki i Piotrowicz;
chorążowie drh. Jan Wierzchowski, S. Lisiecki, St. Kilanowski; delegaci do
dzielnicy drh. Sulecki, Barski i ścisły zarząd; delegaci do okręgu drh.
dyr. Krzyżanowski, kap. Gologórski, Pitow i ścisły zarząd; kierownikami
administracyjnymi poszczególnych oddziałów zatwierdzono drh. Felchne-
rowskiego, Zacharka, J. Szczypińskiego, Barskiego, Zawadzkiego, Besz-
czyńskiego, R. Wierzchowską i dyr. Krzyżanowskiego.
Została następnie uchwalona jednolita kasowość i zatwierdzono
instrukcję rachunkowo-kasową opracowaną przez drh. Lendziona, wsku¬
tek czego zostały zlikwidowane kasy poszczególnych oddziałów. Skarbnik
l
/
		

/Czasopisma_171_01_804_0001.djvu

			- li -
Cjranowski przedstawia budżet na rok 1924, który w dochodzie i roz¬
chodzie wynosi sumę 960 miljonów. Główną pozycją dochodu są slriadki
w sumie 540 miljonów i z zabawy 180 miljonów. Składki miesięczne
uchwalono: dla członków czyn. 15 gr., wspierających 30 gr., wpisowe
wynosi 10 gr. Prezes prosi o zatwierdzenie funduszu żelaznego na bu¬
dowę własnego gmachu, który by się składał z wpisowego i składek
dobrowolnych. Fundusz żelazny nie wolno używać na żadne inne cele.
W wolnych głosach prezes zakomunikował o utworzeniu się oddziałów:
wioślarskiego, łyżwiarskiego i szermierczego. Dyr. Krzyżanowski poru¬
szył sprawę odznak sokolskich, które zebranie jednogłośnie akceptowało
i poleciło zarządowi jak najprędzej wprowadzić.
Zebrania Zarządu mają się obecnie odbywać w lokalu Zjednoczo¬
nych Cechów przy ul. Sukienniczej. W czasie ostatniego punktu obrad
przystąpiono do zbierania składek na Ochroną dla dzieci, która dała
S milj. mk. Na zakończeniu odśpiewano »Rotę«, poczem prezes zamknął
zebranie sokolskim hasłem »Czołem«.	(es).
Przegląd prasy.
W Nr. 48 „Przeglądu Sportowego" znajdujemy ciekawy
temat, poruszony przez autora w odpowiednim czasie, a to
ze względu na to, iż:
łatwiej przeprowadzić zmiany w pojęciach młodych niż
w dojrzałych,'1
Chodzi tu mianowicie o zainicjowanie dyskusji i polemiki
w kwestji naszego słownictwa sportowego. Temat nie nowy
i niejednokrotnie już omawiany na łamach pism sportowych,
lecz niestety, zawsze jeszcze aktualny, gdyż jak to „Przegląd
Sportowy" przyznaie:
„rok z górą temu, w jednym ze wstępnych artykułów, poru¬
szyliśmy sprawą sportowego słownictwa. Artykuł przebrzmiał bez
echa, to jest nie wywołał żadnej polemiki.'*
Sprawa nie przedstawia się jednak tak źle. Chociażby
już z pobiernego przejrzenia recenzji z przed roku i obecnych
możemy zauważyć, że słownictwo sportowe polskie pozbywa
się obcych wyrazów i przyswaja sobie czysto polskie, stwa¬
rzając powoli polski słownik sportowy. Oczywiście nowo-
przyjęte wyrazy powinny uzyskać jakąś sankcję organów
oficjalnych 1 przez to stać się raz na zawsze, że tak się wy¬
rażę „upaństwowionemu. Autor radzi iść drogą odwrotną, to
znaczy nie od , oficjalnych" zatwierdzeń przez ,,Akademje‘
i t. d. lecz:
„ . , . mogłaby się podjąć pracy tej nasza „prasa" sportowa,
zwłaszcza, że zbliża się sezon ogórkowy .... każdy z nich (pu¬
blicystów sportowych) doszedł niewątpliwie do pewnych konkluzji
i wniosków" ....
Wnioski i konkluzje te powinny być śmiało poddane
przez autorów do dyskusji, a później już przesiane do za¬
twierdzania jako ,upieczone" i „przetrawione." Bezwątpienia
jest to najlepize wyjjcie z »ytu*cji i z całą gotowoficią przy-
		

/Czasopisma_171_01_805_0001.djvu

			— 13 —
łączam się do tego systemu. Zwracam się do sportowców na
Pomorzu z apelem, by zechcieli nadsyłać swoje spostrzeżenia
i wnioski, a chętnie ]e przedyskutujemy na łamach „Spor¬
towca".
* *
*
Łódzka „Gazeta Sportowa1' może poszczycić się wielkim
sukcesem: na skutek odezwy z Nr. 5-ego o utworzeniu tak
ważnejjo dla Łodzi okręgu L. A. i zawdzięczając przedwstęp¬
nym rokowaniom z ramienia „Gazety Sportowej *, otrzymano
od p. Jerzego Gralowskiego — wiceprezesa P. Z. Ł. A. list,
w którym obiecuje on przyjechać do Łodzi i osobiście pokie¬
rować sprawą utworzenia Okr. Z. L. A.
Jest to jeszcze jeden sukces naszej młodej prasy, która
powstaje i rozwija się w nader ciężkich warunkach.
Przy sposobności zwracam uwagę, że Pom. Z. L. A.
istnieje oficjalnie i mógłby rozwijać się normalnie, gdyby nie
obojętność klubów pomorskich. Czekamy, by któryś z klu¬
bów podjął inicjatywę zwołania pierwszego zebrania, na któ-
rem dokonanoby wyboru władz, zwrócił się do pozostałych
klubów z apelem stwarzania sekcji lekko-atletycznych, urzą¬
dził zawody próbne — a wnet by s'ę okazało, że większość
klubów uznaje potrzebę istn enia Zw. O. L A. i niezwłocznie
by przystąpiła do tego Związku
Należy sobie przypomnieć na jakie trudności natrafiono
przy organizowaniu Związku P. N. na Pomorzu, a jednak
organizację przeprowadzono i Zw ązelc egzystuje i rozwija
się! To samo będzie i ze Zw. L. A. Trzeba tylko rozpocząć
pracę!
*
*
„Sportowiec1* poznański zajmuje się sprawą naszych wy¬
dawnictw sportowych w okresie zimowym, kiedy to z powodu
braku recenzji, należy zmienić cały program. Okres zimowy
jest stworzony do tego aby:
„ . . . umocnić nasz organizm wewnętrzny/1
Następnie:
„ . . . Drugą_ arcyaktualną sprawą, którą prasa będzie w sezo¬
nie zimowym arcyintensywnie obrabiać, to będzie kwestja Olim¬
piady, ściślej mówiąc wysłanie naszej reprezentacji na nią.“
Pomimo tak obszernego materjaiu p. Trzywdar wątpi
czy pisma sportowe sezon sportowy przetrzymają, a to głó¬
wnie dlatego, że:
„ ... za mało mamy inteligencji w sporcie!"
Wreszcie wylicza autor pisma, które według niego prze¬
trzymają sezon zimowy, a te są: „Stadjon", „Przegląd Spor¬
towy" i „Tygodnik Sportowy".
Nie mamy pretensji do nazwy pierwszorzędnego organu
sportowego, lecz nie zasługujemy chyba na to, aby częściej
przesądzać i przewidywać wstrzymanie naszego wydawnictwa
		

/Czasopisma_171_01_806_0001.djvu

			- 14 —
na sezon zimowy. Przeciwnie, możemy zapewnić p. Trzyw-
dara, że dotychczas nie było u nas mowy o zawieszeniu
, Sportowca" w sezonie zimowym, a co się tyczy strony finan¬
sowej, to narazie nie mamy o nią obawy. W obecnych cza¬
sach, pomimo trudnych warunków, egzystuje pewien sekret
wydawniczy, który pozwala utrzymywać się pismu. Zależy
to też dużo od kredytu, jakim może się cieszyć dane pismo:
im większy ma kredyt w drukarni, tem mocniej stoi finanso¬
wo. Publicznie nie mogę pisać o tych tajnikach, lecz chętnie
poinformuję ciekawych o szczegółach. Jedno tylko zaznacza,
że w naszym „Sportowcu" współpracownia i cała redakcja
i administracja pracują bezpłatnie. To też dużo znaczy!
W ostatnim numerze „Stadonu" czytamy ciekawy arty¬
kuł pod tytułem „Powojenna chęć życia". Autor wskazuje
na przyczynę rozwoju sportu w obecnych warunkach, jako
reakcję upadku moralnego naszego społeczeństwa i jako wy¬
raz żywotności tego społeczeństwa.
„Psycliologja sportu odrazu nam odpowie, że tak właśnie jest.
Że błyskawiczne niemal rozszerzanie się, zamiłowania do sportu
odbywa się żywiołowo u tych narodów, które chcą żyó. I nic to
nie szkodzi, że większość tych co garną się do sportu nie zdaje
sobie sprawy z tego, że sięga po cel wzniosły po utrwalenie bytu
narodowego i po podniesieniu życiowej zbiorowej siły." Wiedzie
ich nie wyrachowanie zimne, ale instynkt!“
*
;J-	jf,
JednoczeSnie drukuje »Stad jon« pouczający artykuł o
>konserwacji sprzętu narciarskiego* p’óra p. Staszewskiego.
Sądzę, że każden narciarz powinien przeczytać te wskazówki,
zwłaszcza wobec obecnej drożyzny sprzętu narciarskiego,
kiedy na zakup nowych nart, z powodu ich zepsucia nieumie-
jętnem przechowywaniem, nie wszyscy mogą sobie pozwolić.
W dziale ilustracyjnym widz>my wspaniałe zdjęcia z za¬
wodów >rugby« w Ameryce.
Zastanawia brak spisu składek na F.O. Czyżby »Stadjon«
już się zniechęcił i zarzucił ten dobry system wzywania do
składek? Narazie sądzę, że nie umieszczono listy składek ze
względu na brak miejsca. Poczekamy do przjszłego numeru!
		

/Czasopisma_171_01_807_0001.djvu

			BoRs
Zawodowi bokserzy mają coraz to gorszą opinję. Po sławnej ki •
storji z obietnicą powtórzenia meczu Carpentier—Siki na dochód fran<
cuskich laboratorjów, której wymienieni nie dotrzymali — po dziwactwach
tryumfującego Senegalczyka Sikiego — na drugiej półkuli kroniki
notują nowy skandal w świeeie »sportowym«.
Argentyńczyk Firpo, który niedawno nieszczęśliwie walczył z
Dempseyem został zaaresztowany w chwili, gdy siadał na statek odjeż¬
dżający do Hawanny, rozgłosiwszy uprzednio, ż# wyjeżdża do Kanady.
Celem tych chytrych manewrów było uniknięcie zapłacenia podatków
w wysokości 20.000 dolarów, wymierzonych od dochodu z meczu z
Dempseyem. — Zawodowość jest niewątpliwie najcięższą choi’obą, za¬
grażającą wprost dalszemu rozwojowi sportu.
AtletyKa
Lewden osięgnął nowy rekord francuski w skoku w wyż skacząc
193 cm.
* *
*
W Szwajcarji uznano następując* nowe rekordy lekkoatletyczna.
800 m. w czasie 1’55'3” P. Martin, 1500 m. — 4’04'5” P. Martin 4X100
czas 44-l”, 10X100 czas l’54-4” Sztafeta olimpijska 3’25’8”, sztafeta
szwedzka 2’04'1”
* «
*
Estończyk Neuman, członek akad. kl. osięgnął następujące wyniki
w dziesięcioboju: 100 m.—11”, 400—54’*, 1500 m.—4’48-5”, w dal 660
•m., w wyż 170 cm., tyczka 340 cm., dysk 32'80 m., oszczep 52'38 m.,
kula 13 m., 110 z przeszkodami 16'9”, trójskok 13 m., kamień 7’70 m.
Lotnictwo.
Nowy rekord szybkości, osiągnięty przez araerykanina
Williams’a (429,025 kil. na godz) został oficjalnie zatwierdzo¬
ny. Dziwnym zbiegiem okoliczności ostatni światowy rekord
szybkości został w czasie od 2—4-go listopada czterokro*
tnie przekroczony, a mianowicie: Brown osięgnął szybkość:
417,025 kil. Will ams — 420,770 kil. Brown — 427,590 i wresz¬
cie Williams 429,025.
Lekko
		

/Czasopisma_171_01_808_0001.djvu

			— 16 —
Kulturalne cole lotnictwa sowieckiego.
Od lutego b. roku nie ustaje w Rosji szalona propaganda lotnictwa.
Od początku mówi się dużo o jego kulturelnem zncczeniu, lotnictwo
wojskowe jakoby nie gra roli pierwszorzędnej.
Dziwn\m się wydawał ten popęd do najnowszych, bardzo delikatnych,
środków, jakiemi są płatowce, przy pełnym upadku komunikacji innych, jak
koleje żelazne, statki parowe itp Pewny byłem, ie „kulturalne cele" lotnictwa
bolszewików, to tylko płaszczyk dla wzmocnienia lotnictwa wojskowego.
Obecnie bolszewicy zdecydowali jui odkryć karty:
W artykule „Nużna jasność" — piszą ,,lzwest>ja'' — czerwony lotnik
wojskowy ostrzega przed zbędną i szkodliwą przesadą w mniemaniu, iż stwo¬
rzenie floty powietrzne) handlowej da ilę osiągnąć „w najbliższej przyszłości".
„W mylnem pojęciu o transporcie powietrznym, jego znaczeniu i możli¬
wościach, tkwią nieobliczalne niebezpieczeństwa dla wszystkich tych, którzy
stykają się z nim bezpośrednio lub pośrednio. W rzeczywistości możność wy¬
korzystania transportów powietrznych nie jest tak nieograniczona; więc, w
związku i tern, cele, które sobe stawiamy, powinny być znacznie skromniejsze".
Autor wskazuje dalej, że transport powietrzny, jak się okazało, przede-
wszystkiem jest za drogi, ażeby n ożna wykorzystać go w szerokim zakresie,
i ażeby stworzenie linij handlowych opłacało się. Okazało się, że szerokie
warstwy obywateli nie są w stanie opłacić nswet koszty eksploatacji, bez
jakiejkolwiek amortyzacji (nawet samolotów).
Analizując przyczyny, dla których utrzymanie komunikacji powietrznej
nie opłaea się, autor przychodzi do wniosku, że szukać je trzeba we właści¬
wościach tego środku komunikacji i jego obecnem stanie technicznym.
„Jasnym jest jak obciąża linję powietrzną konieczność robienia przerwy
nieuniknionej dlatego, że lotnik nie może latać w mgłę i gdy pada śnieg, że
nie można na łyżwach lądować w błoto, a na kołach w śnieg, że nie można
podnieść się z rozmiękłego lotniska. Również przeszkadza lataniu ciemność.
Co się tyczy amortyzacji samolotu, prawie rie zależy ona od ruchu na
linji. Postęp techniki budowy samolotów jest tak szybki, że linja, która chce
pracować ekonomieznie, powinna przechodzić na samoloty typów więcej eko¬
nomicznych wcześniej, niż stare zottaną zużyte".
Autor słusznie wskazuje na to, że transport powietrzny jest „przed¬
miotem zbjtku" fam, gdzie istnienie innych (naziemnych) środków komunikacji
sprowadza do zera lub prawie do zera zaoszczędzanie na czasie, które doje
samolot.
Przykład — odrzucone już projekty linij powietrznych: Moskwa — Piofro*
gród, i Piotrogród - Odesa przez Homel.
, Możnaby powiedzieć, że celowe byłyby te linje, któreby przecinały
miejscowośct trudne do przejścia lub wogóle nie mające dobrych dróg. Na
nieszezęście dla transportu powietrznego, miejscowości tokie, tak słabo są
zaludnione, że samolot jest zbędnym, lub potrzebnym tak rzadko, że za
małymi wyjątkami, utrzymanie go nie opłacałoby się".
„Rozpatrując z tego punktu widzenia kuszący projekt linji Moskwa —
Władywostok tow. Gwajta wskazuje:
„Ponieważ przestrzeń równa 10 tys. wiorst, wymaga istnienia conajmniej
20 lotnisk pomocniczych, przy maksymalnych przelotach bez przerwy f>00 wiorst,
więc „etapów'1 w ciągu przelotu będzie również nie mniej jak 20. Na każdym
przelocie szans na przymusowe lądowanie jest 2 proc , więc na ctłej prze¬
strzeni 40 proc. To znaczy, że w terminie projektowanym, tj w 7 dni, pasażer
dostanie się do Władywostoku w 10 przelotach tylko 6 razy (tylko w letniem
półroczu), 4 zaś razy będzie siedział w tundrze i czekał dzień, dwa i trzy na
zapasowy samolot, który go dostarczy do celu. Przy większem „szczęściu"
można mieć 2 przymusowe lądowania i podróż odbyć w ciągu dni 15“.
Więc na pierwszem miejscu lotnictwo wojskowe. A wiadomym jest, ż«
lotnictwo jest narzędziem walki wybitnie zaczepnem.	(Polska Zbrojna),
		

/Czasopisma_171_01_809_0001.djvu

			— 17 —
Myśliwstwo.
»Sport« (Lwów) podaje ciekawe ustawienie myśliwych. Np. jest
myfiliwych 18 i 9 miotów, porządek ustawienia myśliwych powinien być
następujący:
Młot I. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18
„II. 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 1 2
„ III. 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 1 2 3 4
„ IV. 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 1 2 3 4 5 6
„ V. 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 1 2 3 4 5 6 7 8
„ VI. 11 12 13 14 15 16 17 18 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
„ VII. 13 14 15 16 17 18 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
„VIII. 15 16 17 18 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
„ IX. 17 18 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
W ten sposób wszyscy myśliwi byli raz na skrzydle a nie ominęły
i oh i stanowiska środkowe.
Pływanie.
Arne Borg zaniechał wyjazdu do Kanady, zdaje się natomiast do
Australji, gdzie znajdzie odpowiednie pływalnie i godnych przeciwników.
Duke Sam Kahanamoki przepłynął 100 m. w czasie l’Oł'4” na
na torze długości 50 m.
Oficjalnie został uznany rekord światowy w pływaniu na 100 m.
w czasie 1’16’2” ustanowiony przez węgra Siposa.
Rademacher w Wiedniu uzyskał nowy rekord światowy w pływa¬
niu na piersiach 200 m. w czasie 2’544” i 400 m. 6’12*8”,
Nowy rekord światowy pań w pływaniu na piersiach na 100 m.
ustanowiła pływaczka węgierska Ella Molnar w czasie 1’32,4”, lepszy o
1 sekundę od dawnego.
Nowy rekord francuski (pań) ustanowiła p. Protin, przepływając
przestrzeń 400 m. stylem dowolnym w czasie 7’ 6'6”, t. j. o cate 22”
lepszym od poprzedniego.
Szermierfea.
Pierwszy turniej szermierczy o mistrzostwo W. P.
Do pierwszego turnieju szermierczego, który odbędzie się w War-
szawie, w dniu 13 grudnia br. w Szkole Podchorążych, zgłosiło się 40
uczestników.
System udzielenia nagród ustalono następująco:
a)	Tytuł mistrza będzie przyznany za najlepszy łączny wynik
w 3 broniach w »poułe« (floret, szpada, pałasz). Mistrz
otrzymuje nagrodę przechodnią i dyplom.
b)	Za pierwsze miejsce w »poule« w każdej z trzech broni
oddzielnie — nagrody indywidualne oraz dyplomy. Za
drugie i trzecie miejsca w każdej broni — żetony.
c)	W klasyfikacjach pałasza i floretu wszyscy zawodnicy za¬
klasyfikowani otrzymują dyplomy uczestnictwa w konkursie.
		

/Czasopisma_171_01_810_0001.djvu

			Udział w turnieju otwarty jest dla wszystkich wojskowych służby
czynnej oraz rezerwy, którzy odpowiadają przepisom o amatorstwie w
sporcie szermierczym.
W dniu 14 grudnia o godzinie 7 wieczorem odbędzie się Akademja
Szermiercza. Wstęp za kartami, wydawanemi w Wydziale Wych. Fiz.,
Aleja Szucha 23.
Tennis.
W grze pań w turnieju tennisowyin na krytych boiskach w Pa¬
ryżu odniosła zwycięstwo Golding przeciw Yanssard 6:0, 6:4.
Wioślarstwo.
Koło Wioślarek Warsz. istnieje od r. 1912, posiada 400 członkiń,
z których połowa uprawia intensywnie ćwiczenia sportowe. Koło posia¬
da ponadto sekcję pływacką z 240 członkiniami i sekcję lekkoatletyczną.
Porą zimową 50 członkiń uprawiało systematyczne ćwiczenia gimnasty¬
czne u p. Nowickiej. Sekcja pływacka zdobyła na zawodach 9 miejsc,'w
tem mistrzostwo Polski na 100 m., 300 m. i w sztafecie. W tym roku
Koło obchodziło uroczysty jubileusz 10-letniej pracy, przyczem odbyły
się regaty. Koło rozwija się tylko dzięki funduszom, płynącym ze skła¬
dek członkiń oraz imprez, organizowanych, bez jakichkolwiek zapomóg
i pomocy z zewnątrz. Do Koła garną się po większej części osoby ze
sfer pracującej inteligencji. — Jest to jedyny klub samoistny pań w
Polsce.
Piłka nożna.
OKRĘG TORUŃSKI.	9. 12. 23.
K. S. Szkota oficerska (Bydgoszcz)—W. K. S. „Gryf44 (Toruń)
w Bydgoszczy 4:2 (2:2)
Zawody rozpoczęły się o godzi- dransie, spełzły na niczem Tempa
nie 14 min. 2 na boisku KS. Szkoła brak, na co wpływało głównie ośli-
oficerska. Przebieg zawodów: rogów zgłe boisko.
dla Gryfu w 2’, 27’, 34’, 38’ i 42’, Szkoła wykazała ładne biegi i
rogów dla Szkoły w 45’. Goale dla większą wytrzymałość, natomiast
Szkoły w 7’ i 21’, goale dla Gryfu Gryf, chociaż i przejawiał większe
w 8’ i 29’ (pierwszy z karnego), opanowanie taktyczne — z braku
Wynik do przerwy 2:2, rogów treningu cyfrowo został pobity.
5:1 na korzyść Gryfu. Po przerwie Obie drużyny miały w swym
rogi dla Szkoły w 11’ 13’ 16’ 19’ składzie rezerwowych graczy. Wy-
28’ 25’ i 43’. Goala dla Szkoły w różnili się w KS. Szkoła oficerska:
13V*’ i 29’. Wynik końcowy 4:2, środkowy atak, lewe skrzydło i
rogów 8:5 na korzyść Szkoły.	bramkarz, który obronił kilka bar-
Ocena: Gra otwarta, ze strony dzo trudnych piłek, w KS. Gryf:
KS. Szkoła oficerska ostra a miej- środkowy atak, prawa pomoe, pół
scami mająca cechy brutalności, prawy i naturalnie niezmordowany
W pierwszej połowie przewaga Gry- obrońca Paczek,
fu, który natomiast osłabł po przer- Sędzia, pomimo przeoczenia kilku
wie. ustępując plac boju Szkole, fauli i paru spalonych, ku tzem#
Próby wyrównania, jakie zaczął sprzyjała pogoda mglista — dobiry.
przejawiać Gryf w ostatnim kwa- Publiczności niewiele. E. G.
		

/Czasopisma_171_01_811_0001.djvu

			Grudziądz, dnia 25. XI. 1923 r.
„01yinp,ja*‘ I. (Grudziądz) — „Warta” I b, (Poznań) 5: O (3 : 0).
Dnia 25. XI. br. bawiła w Grudzią¬
dzu „Warta" 1 b i poniosła wysoką po¬
rażkę, przegrywając ze stosunkowo
młodą jeszcze > Olympją" 5:0 Zdaje
się, że lekceważyła aż zanadto prze-
ciwnika, bo nie mając ze sobą kom¬
pletu i Nowickiego) zrezygnowała z
wstawienia rezerwy, będąc tej myśli,
że wystarczy dziesiątka. Natomiast
„Olympja" przygotowała się starannie,
aby silnemu przeciwnikowi jak najda¬
lej dorównać. To tez grając ambitnie
i nadzwyczaj ofiarni* zasłużyła sobie
na to piękne zwycięstwo. Uzyskując
znaczną przewagę nad technicznie po¬
niekąd lepszymi poznańczykami, nie
użyczyła im nawet bramki honorowej
z jedenastki.
— Po krótkim przywitaniu przez
„Olympję4 zacnych gości bawiących
po rac pierwszy w centrze naszego
polskiego Pomorza i serdecznem po¬
dziękowaniu tychże rozpoczyna Warta ;
pomoc O. na posterunku odbiera pił¬
kę, przenosząc skrzydłami pod bramkę
W. Minuta 15 wolny dla O. tuż przed
polem karnern kończy na aut. Ładny
przebój „Warty' (Szmyta) psuje pra¬
wy łącznik spalonym. O. uzyskując
przewrgę, 3 kornerów w 26, 33 i 38
min. nie potrafi jednak wyzyskać.
Obrona W. fizycznie słabszą trójnę O.
do strzału nie dopuszcza. Dopiero 39
min. przynosi dla Grudziądza z ładnej
kombinacji łączników 1. bramkę strze¬
loną przez juniora Tomaszewskiego.
Już 2 min. później pada dla O. 2 • ga
OKRĘG G01ŁN0SLĄSKI.
Katowice. Cracovia — I. F. C.
Katowice 2:2 (1:1). W d. 2 grudnia
odbyto się rewanżowe spotkanie na
boisku w parku Kościuszki. Gra
odbyła się na boisku pokrytym
zlodowaciałym śniegiem. W czasie
zawodów przy silnym wietrze, któ¬
ry piłkę przenosił, padał jeszcze
drobny deszczyk. Publiczności, po¬
mimo złych warunków atmosfery¬
cznych, zebrało się sporo. Cracovia
bea Zimowskiego, Kałuży i Popiela,
Katowice w komplecie.
Z powodu śliskiego boiska, gdzie
gracze musieli więcej pamiętać o
sobie, aniżeli o piłce gra nie obfi-
bramka z wolnego, bezpośredniego
Następuje przebój „Waity", i korner
dla niej niewyzyskany. Piłkę otrzymuje
lewoskrzydłowy O. Behrendt przebija
się sam, kiwając przeciwnika kilka¬
krotnie zbliża się szybkiem tempem
do bramki „Werty1* i pięknym strzałem
przynosi 3 punkt dla swoich barw. Po
prz rwie ten sam już w 55 min. bije
4 bramkę. Wszelkiemi silami zrywa się
„Warta", aby możliwie wyrównać, lecz
obrona O. jest na baczności i pracuje
pewnie. Odczuwa się znaczną prze¬
wagę „Warty", okazując się w ładnej,
przyjemnej kombinacji ataku, zasila¬
nego nadzwyczajnie dobrą pomocą.—
Jednak nic z tego. Osiński w bramce,
a Maliszewski w obronie dorównywują
przeciwnikom i niweczą wszelkie za¬
miary. Behrendt znów otrzymuje piłkę,
przebija się, centruje do prawego łącz¬
nika, ten oddaje przed bramką jemu
z powrotem, który główkuje ostatnią
i najładniejszą bramkę dnia. Następują
jeszcze 2 kornery dla W. i 1 dla O.
niewyzyskany Karny dla W. broni
pewnie Osiński, co przyjmuje publicz¬
ność hurag. oklaskiem.
Z „Warty1! wyróżnili się: Szmyt,
Staliński II., Sell, Małecki II. i Olszew¬
ski oraz jun., bramkarz, który kilka
bomb piękme trzymał „Olympja" miała
swój najlepszy dzień, a każdy poszcze¬
gólny gracz wydał swoją najlepszą grę.
Sędzia p. Cichaczewski z Grudziądza
kierował zawodami dobrze, trzym. je
przez cały czas pewnie w swoim ręku.
towała w ciekawe momenty. Cra-
covia górowała technicznie, a w
drugiej połowie widać już było
kompletną przewagę.
Bramki dla Cracovii zdobyli Chru¬
ściński i Szperling, dla miejsco¬
wych lewy i prawy łącznik.
Z miejscowych najlepszy był
bramkarz, który wiele piłek chwy¬
tał pewnie i spokojnie, z Cracovii
Fryc i Gintel.
Sędzia p. Beym dobry, tylko nie
orjentował się w spalonych. (Och
te spalone, to najtrudniejszy orzech
do zgryzienia dla niektórych na¬
szych sędziów. Prz. Red.) Z. K.
		

/Czasopisma_171_01_812_0001.djvu

			— 20
OKBĘG LWOWSKI.
Pogoń — 10 i>.
Boisko na Cytadeli. Przy pogo¬
dzie nadzwyczajnej i cieple (+8UC)
rozegrano te zawody. Pogoń wystą¬
piła w składzie znacznie osłabionym,
zaś rezerwowi Anczugiewicz w obro¬
nie i Karzyński w pomocy nieod-
powiedzieli w zupełności swemu
zadaniu. Gra sama stała na bardzo
niskim poziomie. Widoczny rażący
u Pogoni brak pomocy do tego
stopnia, że obrońca Olearczyk, mu¬
siał bardzo często pra owa<5 nietyl-
ko defenzywnie, ale i ofenzywnie.
Gulicz tego dnia grał nienadzwy-
czajnie, jakkolwiek był najlepszym
w pomocy. Juras w pomocy nie-
orjentował się, to też po zmianie
przeszedł na swe stanowisko tj. na
prawe skrzydło. W ataku wybijał
się Garbień, ale cóż z tego, kiedy
miał formalnego »pecha« pod bram¬
ką 19-ki. Słonecki spadł zupełnie
z formy i zdaje się, że chyba z
trudem powróci do dawnej formy.
Mietek Kuchar bronił ładnie, lecz
gdy wskutek kontuzji zeszedł z
boiska, przygodny bramkarz nie-
sprostał swemu zadaniu, który już
w pierwszej minucie swej gry prze¬
puścił bramkę, a niedługo drugą.
Bacz miał swój może najgorszy
dzień w tym sezonie.
Wynik ten jest dla 19 p. p.
bądź co bądź, bardzo zaszczytnym,
jak z drugiej strony musimy ostro
potępić zachowanie niesportowe nie¬
których graczy. Hawling w obronie
dał ze siebie wszystko. Czermański
obronił kilka pięknych strzałów.
W ataku pracował b. dobrze Tar¬
czyński i Astanowicz. Tym dwom
graczom może 19 p. p. zawdzięczać
tak piękny wynik.
Lwów, 8. XII. 923.
p. O. L. 2:2 0:1
Jako zespół 19 p. p. nie przed¬
stawia się tak, jakby można żądać
od mistrza D.O.K. Ze względu na
to, że gra defenzywna nosi cha¬
rakter zupełnej bezplanowości, to
też przez cały czas 19 p. p. bronił
się tylko murowaniem bramki. Dla
19 p. p. O. L. bramki strzelają po
jednej Drapała i Tarczyński. Dla
Pogoni Garbień i z karnego Olear¬
czyk. Na podyktowany słuszny rzut
karny za foul Haulera na polu
karnym 19 p. p. wywołuje formal¬
ny skandal. Przyczem rzecz cieka¬
wa, że właśnie Drapała i Hauler
poczynają zachowywać do tego
stopnia niespoitowo i obrażająco
powagę sędziego iż ten wyklucza
Drapałę z boiska, który wzbrania
się zejść, po chwili sędzia zmuszo¬
ny w 29 minucie drugiej połowy
gry odgwizduje zawody przy stanie
2:2. Za tego rodzaju postępowanie
sądzimy, że p. Drapałę spotka ostra
i zasłużona kara w postaci dyskwa¬
lifikacji rocznej conaj mniej, p. Hau¬
lera kilkomiesięcznej, zaś kapitana
drużyny 19 p. p. za nieinterwencję
ostra nagana, czego domagać się
będzie cala rzesza sportowców od
W. G. i D. L. O. Z. P. N. — Tego
rodzaju postępowanie graczy wobec
widzów na boisku musi być bez¬
warunkowo jaknajostrzej ukarane.
— Do tego sadzimy również, że i
władze sportowe-wojskowe nieza¬
leżnie, ukarzą przykładnie wymie¬
nionych graczy.
Sędziował zupełnie poprawnie
i taktownie p. por. Gótt, któremu
wszyscy wdzięczni są za takt naj¬
wyższy jaki ukazał w tych zawo¬
dach.	E. J.
		

/Czasopisma_171_01_813_0001.djvu

			— 21 —
ZAGRANICA.
Austrja. W rozgrywkach o mi¬
strzostwo Austrji zaszły zmiany.
Przodujący do tej pory Rapid,
wskutek porażki od Wackera w
stosunku 2:4, musiał ustąpić czo¬
łowe miejsce Amatorom. Amatorzy
mają rozegrać jeszcze jeden mecz
z najsłabszą drużyną Ostmarkiem,
z której prawdopodobnie wyjdą
zwycięsko, przez co uzyskują 2
punkty i będą miały razem 18
punkt. Tymczasem Rapid i Sim-
mering, którzy do żadnych roz¬
grywek nie będą już stawały, mają
po 16 punkt. Oprócz meczu Ama¬
torzy — Ostmark do rozegrania
pozostają jeszcze dwa mecze Sport-
kłub — Vienna i Hakoah — Vienna
i o ile nie zajdą jakie niespodzianki,
to zwycięsko z tych zawodów wyj¬
dą Sportkłub i Hakoah, którzy
będą stały na 4 i 5 miejscu, z 16
punkt., szóste miejsce prawdopo-
obnie przypadnie Viennie, na osta¬
tnim będzie stał Ostmark z 1 punkt.
Belgja.
Mistrzostwo.
Union St. Gilloise—C. S. Bru-
gcois 1:0, La Gantoise—Beerachoot
0:0, R. F. C. Brugeois— Raeing
Bruksela 1:1, Daring Bruksela—
Raeing Małines 2:1, Standart Leo-
djum—Berchem Sport 3:1, Raeing
C. Gand—R. F. C. Liege 2:1, Royal
Anlwerpja—S. C. Yerviers 5:0.
Czechosłowacja.
Mistrzostwa Pragi.
Sparta—Liben 15:0. Mistrzo¬
stwo Pragi znowu zdobyła Sparta,
która wygrała wszystkie mecze,
przy stosunku bramek 94:14.
Praga. Makkabi (Berno)—
Slavia 3:3.
Szwecja.
Mistrzostwo
Uniwersj tet Upsale — Uniwers.
Lund 5:4.
Helsingborg.
Międzymiastowe.
Helsingborg—Malmo 3:2.
Węgry.
Mistrzostwo '
Zuglo—M. T. K. 2:0. Ujpesti—
Vasas 1:0; F. T. C.—Kisperty 4:0;
B. T. C.—33 F. C. 2:0; Torekves
—III. Ker. 2:0.
WIo«hy.
Mistrzostwo
Mersandrja—Internationale 1:1;
Livorvio—Brescia 3:3; Genoa—
Sampierdarena 4:0; Casale—Novara
1:1; Juventus—Modena 1:0; Cre-
monere—Milano 1:0; Pro Vereelli—
Andrea Doria 2:2; Spal—Novere
2:0, Leguano—Torino 2:1; Hellas—
Pisa 2:1; Speria—Bologua 0:0.
Redakcje „Sportowca"
na Bydgoszcz. Matuszczsk, Chrobrego 14 li-
na Lwów, Jurkiewicz, Barska 4, parter.
		

/Czasopisma_171_01_814_0001.djvu

			PARYŻ 1924. ft
Konto P. K. O. 8230	Konto P. K. O. 8230
Dotychczas złożyli na Olimpjadę:
46.	p. Jarocki	 300.000 mk. 49. P. Z. P. N	5tO.OCO „
47.	p. Klemens .... 50.000 „ 50. p. Falęcki	 100.000 „
48.	T. K. S		 . 500.000 „
Do złożenia ofiary zostali wezwani:
inż. Wyrobisz, przew. kom. sport. TKS.
p. Meyza, Dyr. Centr. Roln., Toruń
p. J. Turek, Toruń, ulica Szeroka 32
p. Stefaniak, Centr. Roln w Toruniu
p. Weigt Stanisław, Toruń, Żeglarska
p. Plank, Toruń, ulica Kochanowskiego
p. Szymański, Toruń, ul- W. Garbary
p. Witt St., PZPN -WSS. >
pułk. Bobkowski, Toruń
pułk. Buttler, Toruń, 8 p. sap.
mjr. Wecki' Toruń
p. Cyrankowski, Toruń, ul. W. Garbary
Sokół O. P. N. (Toruń)
K S. Goplanja (Inowrocław)
K. 8. Grudziądz (Grudziądz)
por. Brzeziński, WKS. Toruń
por, Kosicki (Toruń—8 p. sep )
por. Kuniczek (Toruń—WKS)
p. Jonatowski, Toruń, Kościuszki 55
p. Kamiński, Toruń, B*nk Warsz.
p. Polowczyk, Centrala Rolnicza
p. Jan Brejski (Wojewoda)
p. Szweitzer, Toruń, Urząd Telegr.
p. Frąckiewiczówna (Woj. Sekr.)
p. Łęgowski, Toruń, Pom. St. Ub.
p. Polmanka, Toruń, Pom. St. Ub.
p. Krausego, Toruń, M. Garbary 19
p. Zalewski A, Toruń—Podgórż
p. Makuracki, Toruń, Żeglarska
p. Stefanowicz J,, Toruń, Kościuszki
p. Durmowicz B., Toruń
ppłk. Korycki Kdt. szk mł. of. art. Toruń
por Kijawski S. M M Art
p. Lorenz, Toruń, ul. Szeroka
por. Dudkowski Tad. 5 DOK. Kraków
por Homola Marjan „	„
por. Stasicki Juljan	„	„
por. Dąbrowski Stanisław „	„
Dyr. Drozdowicz Tor. Pow. St. Ub.
„ Łaska	„
„ Koczwara	„
p. Marszał	„
p. Cybulski	„
przez	p. S.Maltzego	mk.	100.000
„	p. Melerskiego	„	150.0U0
„	p. Melerskiego	„	150.000
„	p. Błocha	„	250.0C0
„	p. Błocha	„	250.000
„	p. Tomaszewskiego	„	100.000
„	p. Tomaszewskiego	„	100.000
„	p. Szarafińskiego	»	100.000
„	płk. Thommee'go	»	150.000
„	płk. Thommee‘go	„	150.000
„	płk. Thommźe‘go	»	150.000
„	p. S. Lendziona	„	500.000
„	K. S. Olympia	„	500.010
„	K. S. Olympia	„	500.0j0
„	K. S Olympia	„	500.000
„	por. Jurkiewicza	„	150.1.00
„	p. Stogowskiego	,	150.000
„	p. Stogowskiego	,	150.000
„	p. B. Lendziona	»	150.000
„	p. Bethke	m	100.000
„	p. Bethke	»	100.000
„	p. Pąpkowską	»	100.000
„	p. Pępkowską	„	100.000
„	p. B. Lendziona	,	100.000
„	p. Kołpackiego	,	100.000
„	p. Kołpackiego	,	100.000
M	p. Kołpackiego	m	100.000
„	p. Wykrykowskiego	„	100.000
„	p. Zawadzkiego	,	100.000
„	p. Zawadzkiego	„	100.000
„	p. Zaleskiego	„	100.000
„	por Barana	„	500.000
„ „	,	500.000
„	p. Jarockiego	.	300 000
„	por. Szymańskiego	B	500.000
„	500.000
.	5i 0.000
„	500.000
.	200.000
„	‘200.000
„ p. Ostojskiego „	200.000
„	200.000
„	200.000
		

/Czasopisma_171_01_815_0001.djvu

			por. Mordasewicz O. S. Ar?,
por. Zielonka Gł. Szk. Ofic. Art.
por. Konopacki Tadeusz 7 p. a p.
por. Szempliński Kazim. 7 p. a p.
kpt. Wrona Stanisław 20 pp.
p. J. Aleksandrowiczdwna (Dyr. L*iS.)
p. A. Iwicki (Dyr. Las.)
przez	por. Barana
II	II
„	por. Umiastowskiego
II	»•
„	por. Wątorskiego
„	p. Marcinkowskiego
,	p. Marcinkowskiego
mk. 500.000
500 000
500.000
500.00J
500.000
100.000
100.000
Rozmaitości.
„Pogoń" lwowska prawdopodobnie wyiedzie w połowie
marca do Włoch. Oprócz zaproszenia do Włoch otrzymała
jeszcze propozycje wyjazdu do Francji, Belgji i Szwajcarji.
W Anglji dotychczas kupowano tylko poszczególnych
graczy. Obecnie klub Parth Royers, należący do 1 ligi szko¬
ckiej ma zamiar kupić od klubu Millwal, całą linję ataku za
30.0Ó’0 funtów.
Szwajcarja przegrała w Amsterdamie z Holendrami w
stosunku 1:4. Rok temu u siebie pobiła Holendrów 5:0.
W Czechosłowacji istnieją 4 zupełnie samodzielne związki
footballowe: Ceskoslovensky Footballowi Svaz w Pradze,
Deutscher Fussballverband w Briix, Magyar Labdarugo Szo-
vetsege w Preszburgu i Jiidischer Fussballyerband w Pradze.
Na czele związków stoi Ceskoslovaska Associacie Fott-
ballowa (C. A. F.), które reprezentuje sport na zewnątrz i jest
instancją rozstrzygającą we wszelkich sporach między związ¬
kami narodowymi.
Na zjeździe delegatów Szwajcarskiego Związku Ćwiczeń
Cielesnych postanowiono prosić o rozegranie zawodów spor¬
tów zimowych Olimpjady 1928 w St. Moritz. Jak wiadomo
Olimpjada IX. odbędzie się w Amsterdamie, gdzie konkurcje
zimowe nie mogłyby być przeprowadzone w całej pełni.
		

/Czasopisma_171_01_816_0001.djvu

			— 24 —
Hawling obrońca Czarnych przenosi się do Pogoni (Lwów.)
* *
x	*
„Warta” poznańska wyjeżdża na tournó do Francji w dniu
22 grudnia br. dzięki iniciatywie i staraniom p. Derczyńskie-
go konsula polskiego w Strassburgu. Program obejmuje za¬
wody z drużynami francuskiemi w Mylhuzie, Mecu, Strass¬
burgu, w Alzacji i Lotaryngii, oraz w Belforcie i Nancy. (Jak
widzimy Warta należy do tych drużyn, które mało mówią,
a więcej czjnią. Tą drogą składamy szczere życzenia po¬
myślnych wyników. Red.)
* *
Kluby angielskie »Cardiff City F. C.« i »Huddersfield Town F. C.«
przyślą swoje pierwsze drużyny do Wiednia i Pragi z końeem maj*
przyszłego roku. »Cardiff City« jest jedyną drużyną walijską w pier¬
wszej lidze.
* *
*
W Paranie istnieje główna komenda Polskich tow. sportowych w
Brazylji, wokół której skupia się szereg towarzystw sportowych, harcer¬
skich i tow. mających na celu przysposobienie wojskowe. Organem tego
związku jest pismo »Sportowiec Polski* w Brazylji.
* *
*
W Monceau Bois Duverne założone zostało przez kilku młodych
rodaków naszych pierwsze towarzystwo sportowe pod naswą »Polonja«.
W przeciwieństwie do gniazd »Sokoła«, trzymających się z dala od
sportu francuskiego, »Polonja« zapisała się do państwowego związka
piłki nożnej i bierze udział we wszystkich zawodach o mistrzostwo
Francji. Serdeczne koleżeństwo między drużyną tą a miejscowemi wy¬
robiło u publiczności francuskiej dobrą opinję o sportowcu polskim,
który też spotyka się wszędzie z oznakami szczególnej sympatji.
Odpowiedzi Redakcji.
„Stadjon" — Nie otrzymaliśmy nr. 82-go.
„Sport“ — Nie otrzymaliśmy ostatniego numeru.
Redaktor naczelny Stanisław Haltzei redaktor odpow. Stanisław Klnce.
Redakcja i administracja Toruń, Bydgoska 48. jj
Nakładem Tor. Zw. Okr. P. N.	iww^Tsł
Czcionkami Drukarni Toruńskiej T. A., Toruft, iw. Katarzyny 4.