/RB_0001_0001.djvu

			" i
		

/RB_0002_0001.djvu

			.
		

/RB_0004_0001.djvu

			#
		

/RB_0005_0001.djvu

			ROK 
, 
BOJOW NA POLESIU 
1915 19 l 6 
NOTATKI I SZKICE 
OFICERÓW 6 PUŁKU 
LEGIONÓW POLSKICH. 


W drugą rocznicę 
p U Ł KU. 


.. 

- 


NAKŁAD I WŁASNOŚĆ KASY OP. 6 PP. 
SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI E. WENDE I SPÓŁKA.
		

/RB_0006_0001.djvu

			'1't(t,:!1& ) 


'\ł3_
ł-'N 
L
+.l\q\4 kI 


Za zezwoleniem Cenzury Niemieckiej, 
Warszawa, do 141VII 1917. Dz. Nro 6307. Dr. Nr. 574. 




 l 


\ .oł-g 
Odbito w tloczni "UlI. ł.azarslli
go. w Warszawi
.
		

/RB_0007_0001.djvu

			Ulllad Ilsiqżlli: choro HEJVJtYJ( GJtUBEJto 
Winieta tytutowa i r.YBunell: prof, l.EOJV WYCZ6ł.1(OWS1(1. 
Zdjęcia fotograficzne: sierżo ADAM DU1.-Ę.BA.
		

/RB_0008_0001.djvu

			I'
		

/RB_0009_0001.djvu

			Podpulllownill 
Mieczyslaw Norwid Neugebauer 
1(omendant 6 pp.
		

/RB_0011_0001.djvu

			\. KOSTIUCHNÓWKA!,i l1 


, '
 -.' ' 
C> d l r. {' 
II c:( 
c ., x 
"" 'o " '£ . (, - w 
; 
' j l " I
@ .. \
\.\ ' 
 

 J \\,
 ,S 
 

 ' j \ 
 
::E "',,, ' o ,,
II
 ::s:: 


"--. 


, :
I 
KUKLE 
 K 


':

 
,h 


. .. 
,', 


B n ,dalekiej wołyńskiej pozycyj. obchodziłpulk nasz 
najuroczystsze święto:, rocznicę istnienia szóstac... 
kiej sławy. Tym, co twardej szkoły żołnier... 
skiej nie przeszli i nie przebyli trudów, co się 
żołnierzowi młodemu w drogę kładą, 
ie dadzą się łatwo 
zrozumieć, duma i zadowolenie - jakie w rocznicę pułku 
pierś żołnierza napełniają. A przecież święto to niczem 
jest innem, jak dniem, w którym siewca zapobiegliwy 
a pracowity, bilans całorocznego dorobku zestawia i plon 
zbiera swoich zasiewów. 
Dajemy urywków parę z naszego życia, pojedyncze 
grudki z drogi, którą przeszliśmy. Z takich tylko lub po... 
dobnych epizodów, składała się wojna. Trzeba w szeregu 
żołnierskim stać i piersią a sercem czerpać wrażenia, by 
je ocenić odpowiednio a z nimi psychiczny nastrój żoł... 
nierskiej braci. 
Książka nasza, to historya szarych, strudzonych, bez... 
imiennych żołnierzy, co narodowi swemu wolność wy... 
kuwali i dla świętej sprawy z niesłychaną pogardą śmierci 
l
		

/RB_0012_0001.djvu

			2 


szli w ogień. Więc też i szóstak dumnym być może ze 
spełnienia obowiązku, on - który wysoko . niosł w dłoni 
sztandar Warszawy. 
W duszy żołnierza nie znajdziesz zawiłości. Jest w niej 
tylko niezgłębiona miłość Ojczyzny i ukochanie nade... 
wszystko Sprawy. Specyficzną cechą polskiego żołnierza, 
jest wola tak silna, że wskrzesza dziś, najbardziej nawet 
odległe postulaty nieszczęśliwego dotychczas Narodu i ła... 
mie upór nietylko zewnętrznych czynników, lecz przelewa 
czarownej wprost potęgi fluid, w żyły bezczynnych pessy... 
mistów i przykuwa dłonie ich do sztandaru Sprawy. 
Polski żołnierz, przemierzający skrawionymi od mar...- 
szów stopami, wszerz i wzdłuż Królestwo, żołnierz w bło... 
tach Stochodu skąpany i wycieńczony poleską febrą, stał 
się dla sarmackiej doli powołaniem nowych haseł. Każdy 
strzał karabinu jego, tonem jest pieśni, śpiewanej na me... 
lodye zygmuntowskiego dzwonienia o Nieśmiertelności 
Narodu. 
I ile razy w oną noc tajemną a świętą z wawelskich 
grobowców rycerze wstaną i o wojence gwarzyć będą pol... 
skiej, ku niemu pójdą pragnienia ich i tęsknoty. 
Bo on, t
n szary polski żołnierz, wskrzeszeniem jest 
Bolesławowskiej mocy bitewnej, Łokietkowskiej prostoty 
ducha i fantazyi bujnej napoleońskich wiarusów. Roman... 
tyk w najkrwawszej potrzebie, rozśpiewany wśród tru... 
dów i nie ustępliwy, o sercu gołębiem a żelaznej pięści, 
potomek Walgierzów Wdałych. 
Nie wieńczy mu naród skroni wawrzynem. Żmudna 
i daleka jest droga, co do serc ogółu prowadzi. Nie otwie... 
rały się przed tymi bezimiennymi bohaterami co na po... 
leskiej śpią ziemi, wrota polskiego Panteonu. Lecz kie...
		

/RB_0013_0001.djvu

			3 


dyś, gdy ludzkość tragedyę wielkiej wojny przeżyje, krew 
ich skrzepnie w mocną, niezłamaną podwalinę społecznej 
potęgi Polski. 
Każdy strzał w pierś wroga oddany, echem się ozwie 
w polskich sercach, a bagnet rylcem będzie, co polskim 
ziemiom prawo niezależności wypisze. W polskim żoł.. 
nierzu spełnia się nadzieja tych wszystkich, co w snach 
proroczych przywrócenie potęgi narodowi naszemu prze.. 
powiadali. 
W żołnierzu, który jasnymi oczyma w ubiegły rok 
patrzy, rok-co większym i bogatszym był, niż całe jego 
życie, pręży się wola do nowych czynów. 
Proste są żołnierskie słowa. Kilka serdecznie od... 
czutych obrazków, zwięzłe daty i raporty. Trudno pióro 
literackie utrzymać dłoniom, co jeno karabin chwycić po.. 
trafią a młócić. Książka co początek swój w ziemiankach 
poleskich znalazłą. a pisaną była na tornistrze, nie może 
obfitować w cyzelatorską robotę, Zadaniem jej dać krótki 
obraz kilku przejść pułku; być lakonicznem sprawozda.. 
niem rocznej pracy szóstaków. 
Dla ciebie żołnierzu szóstego pułku, jest ona przy.. 
pomnieniem chwil, w gronie towarzyszy przeżytych i pa.. 
miątką po kolegach Twoich, Może kiedyś w przyszłości, 
znajdziesz w niej przyczynę, która życiu Twemu nowe 
wskazała drogi i moc niezłomną dała charakterowi Twe... 
mu. Wówczas dumnie ci serce pod szóstackim krzyżem 
uderzy i ozwie się przypomnieniem Kostiuchnówki, Ku... 
kli, Kamieniuchy i Polskiej Góry. 


Henryk. Gruber.
		

/RB_0014_0001.djvu

			NAPRZÓD - SZÓST ACY. 


Witaj Ojczyzno! Kraju mój miły, 
Spieszą do Ciebie polscy wojacy, 
Za nami krzyże, ciche mogiły, 
Przed nami sława-naprzód szóstacy! 


Z ognia powodzi i bitew wrzasku, 
Zdążamy do Cię, Twoi rodacy, 
Widzieć Cię chcemy w wolności blasku 
Pełni nadziei-Naprzód szóstacy! 


Pokąd żołnierz nie padnie ostatni 
W ciężkiej wojennej strudzon pracy, 
My pierś na ogień stawim armatni, 
Byleś Ty żyła!-Naprzód szóstacy! 


Witaj Ojczyzno! Kraju mój miły, 
Te pozdrowienia ślą Ci Polacy; 
Ue w, nas zdrowia., ile w nas siły, 
I śmierć dla Ciebie! Naprzód szóstacy! 


Edward Uojciechowski. 
chorq
y.
		

/RB_0015_0001.djvu

			CZĘSĆ PIERWSZA.
		

/RB_0017_0001.djvu

			W ROCZNICĘ 28/VII. 


_ B .I Udzi' się smutny dzień paidziernikowy. Jak 

 zwykle na Polesiu płaty mokrych mgieł tu.. 
. 
 łały się po kątach bagnistych, rozbijając się 
o wysokopienne ściany lasów. Strzeliste sosny 
koronami starały się jakby wypłynąć po nad ich zwoje 
i przedrzeć się do krwawego słońca. Mgła jednak stano.. 
wiła nieprzebitą zaporę i dla promieni słonecznych. Nic 
też nie ożywiało jednostajnego krajobrazu. Smutek na.. 
tury udzielał się ludziom, wywołując nastrój przygnę.. 
bienia i zawodu,' 
W taki to dzień 6 pażdziernika 1915 r. po raz pier.. 
wszy zetknąłem się z szóstym pułkiem, rozłożonym bi.. 
wakiem na mchu polany koło stacyi Maniewicze. Broń 
ustawiona w. kozły, koło niej rynsztunek. Oficerowie 
i żołnierze w grupach skupieni rozmawiali cichym gło.. 
sem. Gdzie niegdzie widać pojedynczych lekko rannych. 
Nie było słychać miłego wesołego rozgwaru, który cechuje 
wszelkie biwaki żołnierskie ani też lekkomyślnego śmie.. 
chu żołnierskiej beztroski. 
Na twarzach, wyraziste piętno wyryły trudy ostatnich 
dni boju i marszów. Dziecięce prawie rysy większości 
żołnierzy, pełne były martwej powagi, jakby stężały w re.. 
zygnaCY1, 
Na pierwszy rzut oka zrozumiałem, że ci legioniści
		

/RB_0018_0001.djvu

			8 


przeszli wysiłek fizyczny i moralny. o możliwości ja... 
kiego uczy jedynie wojna, 
Nad tym żołnierzem miałem objąć komendę. Krót... 
. kie były dotychczasowe dzieje pułku, ale godne, by on- 
najmłodszy. w równym mógł stanąć szeregu ze starymi 
towarzyszami. Entuzjazm i bohaterski wysiłek rozbiły 
się o przemoc wroga i niespodzianki terenu. Po pierwszych 
zwycięstwach. nastąpił odwrót. Młody żołnierz i młode 
nerwy. nie zdobyły sobie jeszcze żelaznego hartu i ka... 
miennej odporności na zmienne losy wojny. 
Laik, nierozumiejący duszy pol
kiego żołnierza, na... 
zwałby to demoralizacyą. Był zaś to tylko pierwszy za... 
wód, płynący z nieświadomości, iż każda broń musi się 
wyszczerbić o przemoc. W życiu legionisty i takie mo... 
menty są potrzebne, by duch z młodzieńczego zapału wy... 
rósł do twardej mocy męża. A najtęższy jest właśnie ten 
żołnierz, który przez odwrót poznał wartość swej przela... 
nej krwi i zrozumiał. iż każdy krok niepowodzenia, oddaje 
w ręce wroga umiłowaną Polskę. Taki żołnierz, jeśli 
posiada ten poziom moralny, co legionista, to piędż po 
piędzi ustępuje i tylko po trupach. pozwala przejść wro... 
gowi naprzód a nakazane rozkazy zawsze spełnia zwy'" 
cięsko, 
Prowizorycznie wykopane osłony ziemne. ciągnęły 
się wzdłuż drogi wiodącej z Kukli w gęstwinę leśną, aż 
pod Sewerynówkę. Linia ich załamała się pod wsią na 
cmentarzu i wiła się wkoło dymiących jeszcze zgliszcz 
domostw wiejskich. 
W okopach leiał szósty pułk Legionów. Po zdoby... 
ciu Kukli, po całonocnym ataku na Kopne. po bohater... 
skiem zajęciu trzech linii wroga, wziął setki jeńców. tru...
		

/RB_0019_0001.djvu

			f, 


., 't 


'i
' 
 


r ; 


:,..,\ 


'J., 


r 
 
s 
; I 
. - .
.. 


,\
 'wf- 
, 
 -.;
 ,.) 
łr '. _1:;' . -- 
.'"- . , 
. '"<'łi
''''::i',' 
.'..'-;

. ,
 
'J_. 


-(
 


:u."- , :,
... 
 . 
.._ ..'r>',;
O .C' 
-r ."." '"' 
..... 



 


.. 


,....., 


.. . " 
.'
 .
 


..,;, 


ł' 


J 
" 


:i 
" 
.
 

 

 
oC> 
...... 


... 


i 
" 


;;r 

 

 

 
c 


., 
'" 
I:-
		

/RB_0020_0001.djvu

			l I
		

/RB_0021_0001.djvu

			9 


. 


pami oficerów i żołnierzy usłał pole i niestety pod prze... 
mocą wroga cofnął się do tej linii, by dalszemu zapędowi 
stawić czoło. I leżał tak jeszcze dzień cały o głodzie 
i chłodzie, wśród świstu własnych i nieprzyjacielskich kul 
armatnich o Był to siódmy dzień jesiennej ofenzywy, gdy 
boje jedne za drugimy przypadały legionom, każdego dnia 
w ich marszu naprzód. 
Żołnierz rozentuzjazmowany sukcesami ataku na 
białą broń, wymieceniem wroga z trzech linii obronnych 
folwarku Kopne, został zmuszony do odwrotu. Widział 
śmierć ulubionych komendantów i bliskich towarzyszy, 
Przeszedł przez niebo zwycięstwa i piekło walki i od... 
wrotu. Lecz żołnierz ten duchem i ciałem t r wał. 
Liczyłem tu szeregi, badałem twarze, chcąc znajtajniej... 
szych zakątów duszy odczytać, co w tych chłopcach się 
działo, czem w ich młodzieńcze i fizycznie wyczerpane 
ciało, wlać nowe wiary i siły. Wogóle dobrze znałem 
naszych chłopców legionowych, a miroowoli pytałem się, 
czy wysiłek żołnierzy nie doszedł do kulminacyjnego 
punktu, po którym już tylko przepaść rozgromu się otwiera. 
Nadszedł dzień 8 pażdziernika 1915 r, i wtedy dał ten 
żołnierz polski odpowiedż na pytanie, zwycięsko zdoby... 
wając Kamieniuchę. 
Wśród wysok
piennego lasu rozłożyła się piaszczysta 
polana, wznosząc się ku północy i wschodowi jednostaj.- 
nym glacis, by nagle odciąć się 'od horyzontu pasmem 
wzgórz, silnie zarysowujących swoje kontury, Na jednym 
ze szczytów widać było cerkiew białą z zielonym dachem, 
oraz kopułą. U stóp wzgórz, przez zieleń drzew przebijały 
się białe ściany dworu. TJo drzew i krzewów, charakterys... 
tycznie odcinało dwa odarte z desek szkielety wiatraków.
		

/RB_0022_0001.djvu

			10 


. 


Słonecznie budził się dzień jesienny, gdy linie tyra; 
lierskie szóstaków wysunęły się z lasu, biorąc ogólny 
kierunek na cerkiew i wiatraki. Pułk, który od chwili 
utworzenia liczył ledwo piąty miesiąc, w czem trzy bojów, 
stanął wobec trudnego zadania zdobycia redut, oraz wia; 
traku i cerkwi, dorównania w sprawności i doświadczeniu 
starej wiarze I;ej brygady i naj dzielniejszej dywizyi gwar; 
dyi niemieckiej. Prawdziwie polską odwagą i impetem 
spełnił to, co inni z zimnym spokojem bywalców. 
Mocniej serce bić musiało, gdy te linie tyralierskie 
wchodziły w szalony ogień haubic i polowych armat ro; 
syjskich. Z tumanów rdzawej kurzawy, wychylały się syl... 
wetki i rwały naprzód. Huk pękających granatów i szra; 
pneli był tak wielki, źe telefoniczna rozmowa okazała się 
niemoźliwą. Gwizdały kule na wszystkie strony i tur; 
kotały karabiny maszynowe. 
Ciemne plamy zabitych i rannych znaczyły miejsca, 
któremi rozwijał się atak. Szóstacy przetrwali wszystko, 
co niósł bój. Dnia 8 października 1915 r. w rocznicę bitwy 
pod Mołotkowem, zajęli szturmem na bagnety redutę Ka; 
mieniuchy, a nawet odparli kontratak moskiewski. Co 
moźe źołnierz polski zdziałać, dowodem jest fakt, iź wzięli 
do niewoli więcej jeńców, niź cały pułk liczył bagnetów 
i to jeńców ze sławnego szóstego pułku, żelaznej brygady 
strzelców rosyjskich. ". 


Mijały dnie, tygodnie i miesiące, a pułk trwał na polu 
walki, świecił przerzedzonymi szeregami, lecz ani chwili 
nie wyszedł z boju ni z frontu. Kilkakrotnie przerzucany 
rozkazami komend wyższych, pełnił swą służbę na kresach 
poleskich.
		

/RB_0023_0001.djvu

			11 


W śród lasów i bagien, wybudowali sobie szóstaki 
piękne i obszerne lepianki..baraki dla ochrony od zimna 
i zmian atmosferycznych. Wybudowali okopy, któ.. 
re szeroko zasłynęły celowością budowy, Wzmocnili 
je trójkątami drutów, zasieków i pól minowych. Mi.. 
nęła jesień i zima, budzić poczęła się wiosna. Przyszły 
uzupełnienia, powracać zaczęli ze szpitali ranni i chorzy 
koledzy, wypełniły się szeregi, stanowiąc pokażną gro.. 
madę wkoło sławnego i dumnego już sztandaru, ofiaro.. 
wanego pułkowi przez Warszawę. Trudno wyliczyć cały 
ogrom pracy, szkół podoficerskich i żołnierskich, całego 
splotu wysiłków nad podniesieniem wewnętrznej wartości, 
sprawności bojowej i organizacyjnej-dość, że szósty pułk 
własnym, wewnętrznym wartościom zawdzięcza to, iż wy.. 
chował sobie doborowy korpus oficerski, doskonały ze.. 
spół podoficerów, oraz wyszkolił żołnierza, który w póż.. 
niejszych walkach o Górę Polaków i Lasek Polski czy 
teź Studzienicę, wybitnie się wśród innych pułków legio.. 
nowych wyróżnił. 
Długa lista odznaczeń chlubnie świadczy o czynach 
jednostek. 
Długa wstęga brzozowych krzyżyków, znaczy drogę 
walk szóstaków. 
Stracił szósty pułk wśród swego grona najlepszych 
i naj dzielniej szych bojowników z pośród oficerów, pod.. 
ofkerów i żołnierzy. Stwierdzili ofiarą tego, co mieli naj.. 
droższego na świecie-życiem-swą niezłomność w służbie 
sztandarowi i wolnej Ojczyżnie. Długi spis imion i na.. 
zwisk cichych bohaterów odrodzonej Polski, tworzy nie.. 
złomny pomost między przyszłością i przeszłością. Przy.. 
kład ich ofiary włożył w ręce następców, te same czyny
		

/RB_0024_0001.djvu

			12 


i te same zasady i z nimi pułk przetrwał czasy i reorgani... 
zacyi i wychowania uzupełnień. Dlatego teź czcią nieśmier... 
teiną otaczają oficerowie i źołnierze te imiona, sławne juź 
obecnie jako symbol i znak drogi dalszej dla sztandaru. 
I dziś, gdy rok upływa od rozkazu organizowania 
6 pp. Legionów Polskich, gdy przewijają się wspomnienia 
bojowe 1915 r. i świeźe dni walk z pod Kołodyi i Ko... 
stiuchnówki, to dumą napełniają kaźdego źołnierza i ofi... 
cera te dni chwały, spędzone w kurzawie krwi i trudów. 
Zdaje się, ie to piękny sen przeźywany z dawnych histo... 
rycznych chwil walk o Niepodległość i w pełni czuje się 
łączność z przeszłością dla tej wymarzonej przyszłości. 
Ta ciągłość idei, szybko przekuła ochotniczego źoł... 
nierza legionowego w starego wiarusa i zmieniła dawny 
młodzieńczy impet i ambicye "by dorównać" w świadomą 
swej wartości siłę i determinacyę bojową. Wyrobiła jednak 
wśród szóstaków specyalną ambicyę zyskiwania nowych 
laurów dla swego sztandaru. Barwy tego znaku, tak drogie 
kaźdemu sercu polskiemu, wyraziście przemawiają do źoł... 
nierza i prostą a niezłomną formułują dlań psychologię 
woli i czynów. 
W jednym solidarnie zwartym szeregu pułków le... 
gionowych trwać aź do ostatka, aź do pełnego zwycięstwa; 
stać się godną kadrą przyszłej siły wojennej w wolnem 
państwie. Na tej drodze, za rok istnienia dowiódł szósty 
pułk niezniszczalności swoich sił fizycznych i moralnych, 
godny więc, by on, najmłodsza formacya, wszedł w grono 
starszych jednostek legionowych. Prowadzony przez swych 
oficerów, osiągnie wraz z Narodem całym upragniony ceL 
\ 
.Mieczysław Norwid-Neugebauer, 
podpulllownill.
		

/RB_0025_0001.djvu

			ZE WSPOMNIEN ADJUT ANTA. 


g wunasty września 1915 roku! 
W Rozprzy święto, święto narodowe! Bo 
[I) pułk szósty godnie chce uczcić wręczenie mu 
sztandaru od stołecznego grodu Warszawy. 
Śliczna, pamiętna jesień rozpostarła się nad znękan
 
polską ziemicą. Beztroski spokój natury, wlewał w serca 
żołnierzy'. dziwny spok6j i ufność i wiarę w powodzenie 
sprawy i szybkie jej zwycięstwo. 
Rozprza się raduje, Rozprza musi się radować! 
Nędzna żydowska, mieścina od samego ranka zmie.. 
nia swój wygląd, odziewa się w szatę wyjątkowej czystości. 
Biedne żydowiny wymiatają i porządkują skrzętnie swoje 
obejścia, wśród nich kręcą się niecierpliwie relutony 
i z miną fantazyjną a pełną namaszczenia wydają szcze.. 
gółowe "dyspozycye" . Wnet zamykają się kramiki, ulice 
miasteczka zaczynają się wypełniać tłumem ciekawych, 
żądnych nowej uroczystości. Niedawno brudny, a obecnie 
jak tłoczysko wyczyszczony rynek, zapełnia się kolumnami 
oddziałów. Deputacya żołnierzy i starszyzna z majorem Ryl.. 
skim na czele, wchodzi do wnętrza skromnego, wypełnio.. 
nego prawie po brzegi kościołka i zaczyna się wotywa 
na rzecz powodzenia sztandaru i oręża szóstego pułku. 
T u
 przed wielkim ołtarzem, błyszczy wspaniale na 
jaskrawem amarantowem tle sztandaru potężny, srebrem
		

/RB_0026_0001.djvu

			14 


II 


tkany, biały orzeł. Z falami fałdów tkaniny, wśród boga... 
tych, srebrnych frędzli, wije się na wstędze prosty i kró... 
tki napis; "Od Warszawy"... Od Warszawy!... Ty lodo... 
waty, syreni grodzie, czy ten napis nie zawiele mówi? 
Zbudź się, ty ukołysana szmerem fal, stara Wazów stolico, 
duszo polskiej korony!... 
W krzepkie dłonie ujął drzewce sztandaru surowy 
sobie i drugim, z zimnym marsem na twarzy, podcho... 
rąźy Adam Jabłoński, jedna z prawdziwie bohaterskich 
ofiar późniejszych kampanii. 
Powoli, z powagą majestatu, chyli się sztandar ku 
ołtarzowi i odbiera z rąk kapłana znak błogosławieństwa 
Boźego. Trąby grają fanfarę i znów dźwiga się w górę 
biały orzeł, Punosząc się dumnie ponad dymy kadzideł. 
Uroczystość przenosi się po za bramy kościółka. 
Rozlega się sygnał trąbki, kolumna szóstaków oddaje 
cześć powierzonemu jej sztandarowi i zaczyna mówić ka... 
pelan pułku ks. dr. Gilewicz składając ślubowanie wier... 
ności tym ideom, których sztandar wyrazem. 
- A idea - mówił - naszych legjonowych sztanda... 
· rów - to wolność, niepodległość i całość Ojczyzny. Rok 
przeszło upłynął niestrudzonych znojów, serdecznych ofiar, 
rok krwawej orki Legionów a plon?.. Na pozór J,11ały, 
bo brak porywu i tego zapału, jakiego spodziewa1iśmy 
się wśród społeczeństwa polskiego. W rzeczy samej plon 
wielki! Legiony obudziły sumienie narodów, przypomniały 
światu, źe naród polski źyje i ma prawo do samoistnego 
bytu. 
egiony podnoszą z karty Europy źałobny kir za... 
głady, jakim wrogowie nasi dziedzinę Piastów i Jagiello... 
nów okryli... Niech pułk szósty idąc za swym sztanda... 
rem w bój, ,powróci w mury Warszawy z chwałą zwy'"
		

/RB_0027_0001.djvu

			15 


cięstwa, wnosząc wieści o wolnej, niepodległej Ojcowiźnie 
naszej! 
Uroczystość się kończy! Jeszcze przed sztandarem 
defilują rozpłomienione wraźeniem szeregi, ale z odgło.. 
sem oddalającej się trąbki, z ginącymi w oddali oddzia.. 
łami - nie znika osobliwy nastrój. Do samego zmrotcu 
długiego, letniego dnia, cała Rozprza leźała niby w uro.. 
czystem omdleniu pod tchnieniem chwili. I jeszcze długo 
w nocy tworzyły się po kwaterach Rromadki źołnierzy, 
rozprawiających o przyszłych walkach i zadaniach pułku, 
aź 
en, sen o wymarzonej potędze skleił im powieki. 


II. 


Ty, młode chłopię, czy podołasz dziś Twym obo.. 
wiązkom, bo cięźkie zaranie cię czeka? Dziś, atakiem no.. 
cnym muszą być wzięte pozycye rosyjskie, ciągnące się 
brzegiem lasu pod folwark Kopny. 
Czy Ci starczy sił i wytrzymałości moralnej, T obie, 
któryś dotychczas dowiódł, źe drogiego sztandaru nie 
opuścisz, bo on zawsze dumnie powiewać musi, Tobie, 
któryś wyczerpany atakami poprzednich bezsennych nocy, 
z głodu przymierał, aleś twardo stał na wyznaczonym 
posterunku? 
Pamiętasz ty ten wściekły, rozpaczny zapał, ten pęd 
olbrzymi, co cię wiódł w okopy rosyjskie, pamiętasz te 
szalonym biegiem załamane rosyjskie kontrataki, kiedyś 
w uniesieniu bojowem wyrywał się sam naprzód, bez źa... 
dnej komendy, na atakującego moskala i pędził przed 
sobą dziesiątki oszołomionego wroga? 
Pamiętasz ten bajeczny spokój lasu i te nagłe, prze...
		

/RB_0028_0001.djvu

			16 


raźliwe krzyki muiyków rossyjskich "hurra"... te krzyki, 
co niby krew mroziły w iyłach, a zacinały ci tylko wpół 
otwarte do klątwy wargi, a podwajały szał twój bojowy? 
Nocy cicha, nocy gwiazdzista! Spokojny, kojący bóle 
szmer lasu otulał cudną pieszczotą zamykające się do snu 
oczy twoich towarzyszów, mącił i odurzał upojone try, 
umfami, niepewne następstw dusze żywych! Nocy gro' 
źna i potężna, ileż wspomnień będzie biegło z latami ku 
tobie, ild źałoby wycisnęłaś na sercach tych, którzy cię 
przebyli i którzy w domu pozostali! 
Ty lesie krwawych 
wspomnień, lesie kopnieński 
choć ból i. żal zostawiasz, Cześć Ci! 


. I 


A że twoje trudy nie poszły na marne, więc posłu, 
chaj młody żołnierzu - co ci powiem. 
Nieprzyjaciel, z niespotykaną gdzieindziej zaciekłością 
broniący się zajadle, wysunął na nasz front swoje 3 pułki 
77 dywizyi, Idące w 3 liniach za sobą. Pozycya dlań była 
nader ważną, bo tworzyła lewe ramię linii, opierającej 
się na południe o rozległe, nie do przebycia topiele ba, 
gnistej rzeczki Okonki i szerokiem półkolem rozłożył się 
na wzmocnionych pozycyach Sewerynów ki, Lisowo i BoI. 
Miedwieże. - Napróżno starali się go od głównego frontu 
Lisowo i Sewerynówki wyprzeć Prusacy. Nie pomogła 
znana dzielność grenadyerów pruskich, sławnego króle, 
wieckiego korpusu. Wtedy zażądano od Ciebie, młody 
żołnierzu, dowodu dzielności, zażądano, byś na lewe skrzy, 
dło rosyjskie uderzył, byś wdarciem się tu w pozycye 
wroga, zagroził mu odcięciem drogi odwrotnej do Czarto, 
ryska. Rozumiał to wróg i zagęścił linie ,swe przed na,
		

/RB_0029_0001.djvu

			-:..... 


:.
;\ll 


, ", 
.' \ 


'. ..' ! _..- 



. 


-. :-,. 



, ........... 
,,

 .. 


'.).i, 


::t:' 
jI .'-:<
" .. 
P> .,:.: 
 ' ł.",.-' .. >' '. 
... p.. ," ,
 . 
"L.: ',. 
 l" 
 ;:.;:: 
;. T
'-\. .' ,,,: ' ' 
4' (:., I'f( ;'. 
.. . ,



l' :
_
 '. 
.,\ ,

 

:ł"
 , 
I ' 
o:'\. '
:ł.,: 
 :w

.;
; :.,'- 
, ,-.. <,'. . ,," . 
 
" 
"'; &:..}t'
:'Ą;;{ 
 '"1:'1' 
'.-!!1.;<. .....
;
4 
,
 
/ " .:;..)
 
 '''	
			

/RB_0030_0001.djvu

			, 
 
I I
		

/RB_0031_0001.djvu

			17 


szym frontem w sposób bezprzykładny. Pamiętasz te, za 
główną z dwu linii okopów złożoną, w potrójnym rzędzie, 
tuż obok siebie leżące wnęki drugiej linii rosyjskiej? Pa.. 
miętasz te gęste masy nieprzyjaciela, wyszłe z poza trze... 
ciej linii, z za leśnych bagnisk, wzdłuż drogi ze wsi 
Rudka? Pamiętasz te masy, atakujące w kolumnach, 
a potem bezładnie cofające się w rozprószeniu? 
Przeciw waszym 300 jednostrzałowym karabinom, 
stały pełne 3 pułki piechoty, z drżeniem oczekujące swe.. 
gb losu. A czyś widział, ilu twoich towarzyszów z gło.. 
śnym płaczem odrzucało broń już nieużyteczną z powodu 
zanieczyszczenia się zamków piaskiem, a przecież unie.. 
sienie i wiara w powodzenie sztandaru mnożyło dziesięć 
kroć twoje siły i zemknął wróg po trzech daremnych 
atakach. 
I dopiero nad ranem, kiedyś w blasku wschodzącej 
jutrzenki dojrzał przerzedzone do stu karabinów własne 
szeregi, gdy wysunął się zupełnie nowy, wypoczęty wróg- 
dziwnym zbiegiem okoliczności szósty pułk strzelców ro.. 
syjskich, któregoś w strasznem omamieniu wziął za swo... 
ich, dopiero ten wróg zmusił cię do cofnięcia się na pier.. 
wotne pozycye. 
I tej nocy nie tylko uratowałeś honor szóstego puł.. 
ku, aleś przyniósł niespożyte owoce przełamania frontu, 
bo jak wzięty do niewoli oficer rosyjski zeznał, wszystkie 
trzy pułki biorące udział w gorących nocnych zapasach, 
w ucieczce tak się wzajemnie pomieszały i błądziły, że 
według słów jeńca - droga do Czartoryska stała ci 
otworem. 
Słusznemi okazały się słowa jeńca, bo nieprzyjaciel 
sam dobrowolnie opróżnił swoje pozycye, zeszedł z wa... 
2
		

/RB_0032_0001.djvu

			18 


rownych wzgórz Sewerynówki 1 cofnął się na linię ba... 
gien wsi Rudka i Kamieniucha. 


Te ofiary wasze nie powinny pójść w sercach wa... 
szych na marne. Niech żyją wiecznie w waszej pamięci, 
w promieniach sławy świetlane postacie podporucznika 
Krzyczkowskiego Kazimierza, tego przodownika wszystkich 
waszych ataków i Podfilipskiego Bolesława i Kąkolewskiego 
Jana i Grechowicza Józefa - i tylu, tylu innych do osta... 
tniego tchu walczących mężnie, po bohatersku! 
Krew poległych i rannych w boju pod Kopnem - 
niech zahartuje waszą wolę, niech pobudzi was do dal... 
szych wysiłków, niech będzie tym cementem, wiążącym 
krew waszą z każdą cegiełką powstającej wielkiej, potę" 
żnej Ojczyzny. 
Lesie kopnieński! Nocy pamiętna! O tobie gawędzić 
będą przy wieczornem ognisku za lat wiele, o srebrzy... 
stych włosach stare wiarusy szóstego pułku. 
A jeśli kiedy z poszumem drzew majestat nocy 
uniesie cię falą wspomnień w mroczne krainy boru ko... 
pnieńskiego, i ty ze zoraną piersią albo z kulą w boku, 
i ty, coś cało wyszedł z pamiętnych siedmiu ataków - 
otrzesz rękawem rosę z oka, rosę rozrzewnienia wśród 
wspomnień, gdyś głodny i odarty, z plecakiem pełnym 
tylko amunicyi, brał trzy rzędy okopów nieprzyjacielskich. 


III. 


Przenikający do szpiku kości wieje wiatr wschodni 
i zacina krupami śnieżnymi po twarzy, siecze po skostnia...
		

/RB_0033_0001.djvu

			19 


łych rękach, znieruchomiałych i z trudem dzierżących 
karabin. Świszczy i huczy ponuro, niby wtórem dołącza... 
jąc się do potężnych ryków bateryi rosyjskich. Zmokły 
i przeziębły, głodny i odarty żołnierz szóstego pułku - 
siedzi w otwartych okopach, na rozległym grzbiecie mię'" 
dzy Kostiuchnówką a Wielkim Miedwieżem. Siedzi zgry... 
ziony żalem za setkami straconych serdecznych towarzy'" 
szów, gorąco umiłowanych przyjaciół do tchu ostatka. 
Przez drobne, zsiniałe ciało przela'tują falami-drga... 
nia mroźne, głód skręca wnętrzności. C ały dzień dziś nie 
jadł, czeka cierpliwie, rychło li nocą nadjadą kuchnie, te 
kuchnie kochane, skąd zaczerpnie łyk ciepłej strawy i głód 
zaspokoi. Czarne, zasmolone postacie kucharzy wydają 
mu się celem upragnionych marzeń, kawałek kości z mię'" 
sem - wybornym przysmakiem. Lecz wie o tem, 
e za 
dnia żadna kuchnia na pozycyę nie dojedzie, że dopiero 
póżną nocą, po długicR błądzeniach, zjawi się nareszcie 
potężny, brzuchaty, pełny przysmaków kocioł. 
Więc marzy. Choć drętwiejące palce ledwo trzymają 
karabin, stoi czujnie na wedecie, z nadzieją, że niedługo 
spocznie przy maleńkiem ognisku, które tymczasem za... 
pobiegliwi, wolni od służby towarzysze, rozniecili i niby 
duchów gromada obsiadują ognisko i grzeją zgrabiałe 
palce nad wątłym płomykiem. Drew nie ma, rozległa 
płaszczyzna dzieli ich od najbliższego lasu. Lecz drzewo 
to skarb, każdy to czuje i nie waha się ni chwili, gdy 
kolej na niego wypadnie, iść parę kilometrów i szukać 
drobnych patyków, by naręczem drzewa zasilić dogasający 
płomień. 
A wedeta stoi, czuwa i - marzy. 
Choć pomór wojny grożnie wisi nad nią, choć wi...
		

/RB_0034_0001.djvu

			20 


dmo śmierci jui nieraz załopotało koło niej nietoperzym 
lotem, nie myśli o wojnie, Drętwota ciała przenosi się 
na umysł, słabo jak w malignie kojarz
cy obrazy. 
Jawią się jak żywe, aceny niedawnej przeszłości, 
myśl ulatując w czasy, gdy jeszcze dzieckiem był... prze.. 
nosi go w progi rodzinne, zaciszne źycie wioski czy mia.. 
steczka. Obrazy się r;mieniają, ścigaj
 jedne drugie, mnożą 
się i giną. Widzi siebie jako nowozaciężnego, pierwsze ćwi.. 
cl:tnia i wymarsz w pole, pierwszą bitwę i rany i krew i ból! 
I zn()wu wraca myślą pod strzechę rodzinną. Widzi, 
widzi wyraźnie-jak staN, poczciwe ojczysko siedzi idu.. 
ma nad dolą syna. A syn już tak dawno nie dał o 80" 
bie znaku tyda. Ej! Gdybyś go tak ujrzała matulo ro.. 
ctrona. Czerwone twoje oczy matulo, ale nie płacz, nie 
smuć się! Przyjdą czasy, że ujrzysz swego syna jaśnieją.. 
tego zdrowiem i radością, zahartowanego w trudach bo.. 
jowycb, pełnego nadziei na przyszłość. 
Dalekie odgłosy budzą z marzeń wedetę, czujnem 
uchem chwyta tajemne szmery niezgłębionej nocy, rychło 
li zaalarm.ować zmęczonych towarzyszów. 
A zimny wiatr świszczy i zacina śnieinymi krupami... 


IV. 


Mijają dni, tygodnie, miesiące, 
Nastają spokojne czasy okopowego życia. Mija zima 
i wiosna. Pułk rośnie i rośnie. Wracają starzy towa.. 
nyszt, wsp6łuczestnicy krwawych bojów, przychodzą nowi 
rekruci. Nerw życia zaczyna coraz silniej pulsować, ka.. 
rabin ustąpił miejsca siekierze i łopacie. Rosną jak grzyby 
po dt'S%tzu, lepianki i schrony, coraz okazalsze i schlu..
		

/RB_0035_0001.djvu

			21 


dniejsze. junacka fantazya młodego relutona zaczyna się 
coraz wybitniej rysować, już mu tęskno "za wojną"" 
niechby raz moskale zaatakowali, niechby spróbowali 
zbliżyć się do tych okopów, które z taką pieczołowitością 
i pracą wykonał, Wszystko przygotowane jak najskrzęt... 
niej - na upragnioną wizytę... gości od wschodu. Z du... 
mą spogląda na swoje dzieło i stary karpatczyk i dawny 
"obywatel U z nad Nidy. Przed nudą chronią go ćwiczenia 
wojskowe, no i zabawy przeróżne. 
Więc szóstak ze spokojem patrzy w przyszłość i czuje, 
że wyrabia się na coraz lepszego żołnierza. 
I czeka. . 


" 


Dr. Antoni J a
ubs
i, 
porucznill.
		

/RB_0036_0001.djvu

			PODCZEREWICZE. 


a t - taka sobie poleska wieś - jak wiele, wiele 

 innych w tych przeklętych lasach i bagnach 

 poleskich -- długa, pusta, ponura, Wlecze 
się po niej, jak widmo, stara jakaś wiedźma 
o kiju, jak ta baba Jaga, albo teź chłop idyota, - a mo... 
że tylko idyotę udający, rosyjski szpieg. 
Zakwaterowaliśmy się po chałupach, porobili pro... 
wizoryczne schrony i... czekamy. 
Chłopaki nasze urządzają ofensywę na prosiaki i gęsi, 
których tu wbród, a my zebrani. przy obiedzie, oczeku... 
jemy właśnie'z wielkiem napięciim momentu, w którym 
Zosia t. j. nasz kucharz batalionowy wniesie na ostatnie 
danie, oddawna obiecywany "chrust". 
"Niesie! niesie!" odzywa się wzruszony siaki, taki, 
ale widocznie nie było nam sądzone zjeść go, bo w tym 
samym momencie huk, błysk i tuź koło nas pada szrapnel 
moskiewski... po nim drugi, trzeci, dziesiąty i przerywa 
naszą idyllę. Zgiełk, krzyk, wołanie, odgłosy komendy, 
zaprzęganie koni do kuchni, wśród huku armat. 
Młody żołnierz nasz, traci chwilowo równowagę 
w tem piekle, czuje instynktownie tylko, źe jedyna droga, 
wydostanie się z pośród walących się chałup poza wieś- 
na czyste pole. Chwilowy zamęt ogarnia go, ale w tejże 
chwili kończy się.
		

/RB_0037_0001.djvu

			23 


.....Przecież to wiedzie nas wytrawny komendant. 
.....Nie wszyscy jednak równocześnie opuścić wieś 
mogą... 
Kompania Krzyczkowskiego, zakwaterowana na końcu 
wsi, zajmuje swe pozycye; na strychu jednej z chałup sie... 
dzi jako obserwator podoficer Pietrzak - prof. gimna... 
zyalny..... Szrapnel uderza w dach i obsypuje go kawał... 
karni belek, - mimo to nie schodzi on, trwa na swojem 
stanowisku, aż raniony odłamkiem drugiego szrapnela 
w krzyż, wali się na ziemię - pełniąc święty obowiązek 
aż do końca. 
.....Podnoszą go towarzysze broni i niosą wśród gradu 
kul do ambulatoryum .....niosą bladego, jak chusta, od 
upływu krwi..... Salutujemy go, wyprężeni jak struna, 
by oddać mu cześć, a on uśmiecha się do nas, jak dzie... 
ciak-bohater. 
W chałupę, w której siedział Krzyczkowski, Boga... 
czewicz i st. żoł. Lema Józef, ordynans bojowy, uderza 
granat, wyrywa drzwi, napełnia dymem i blaskiem izbę, 
cudem jakimś nikogo nie raniąc. Powoli wycofujemy się 
i kierujemy poza wieś w czyste pole, ku wylotowi sioła, 
ale w tej chwili chwyta młodego żołnierza w-silne karby 
spokojna komenda i osadza cofających się na miejscu. 
"Pięćset kroków za wieś i tam okopać się!" brzmią 
słowa komendy, jasno i krótko - dziecko to zrozumie. 
Skutek natychmiastowy. Wszystko idzie wolno, spokoj... 
nie, jak na placu ćwiczeń, miarowo, wśród gwizdu kul 
i huku szrapneli. Zimna krew komendanta udzielała się 
wszystkim. Ci, co przed chwilą biegli naoślep, dążą już 
do jakiegoś celu, już spokój w szeregach... Równocześnie 
sierżant Franciszek Jagielski podpala, by nas zasłonić,
		

/RB_0038_0001.djvu

			24 


I 
I 
II 


kilka chałup, wnet buchają kłęby dymu i pod tą tarczą, 
mylącą Moskali, dochodzimy na wskazane miejsca! Przed 
każdym wyrasta nasyp piorunem, wkopujemy się coraz 
głębiej, - rozpoczynamy ogień paczkami. 
O godzinie 4,ej zaczyna nam brakować amunicyi 
i wtedy dostaję rozkaz dostarczenia tejże z trenu, znaj' 
dującego się w Bolszoj Miedwidy. Dowożą ją do tyłu, 
a potem, ponieważ innego niema sposobu - bierzemy 
skrzynki, jak krowy na sznurek i wraz z sierżantem Ja, 
gielskim i kancelaryjnym podoficerem batalionu Milotą, 
który niewołany i nieproszony nigdy oto, zamiast iść 
sobie spokojnie, jak solidny podoficer rachunkowy do 
trenu, albo innego "hinterlandu", zamienia przed każdą 
bitwą pióro, a raczej ołówek chemiczny na karabin, 
ciągniemy je wśród ognia w okopy. 
Ogólne zadowolenie nas przejmuje-jest czem walić! 
I już wszystko spokojne, od naj młodszego relutona po' 
cząwszy, do najstarszego łapiducha, ba! nawet zuchwałe 
i wesołe. Możemy strzelać - w tern grunt! 
Kazio Krzyczkowski, który ostatni wycofał się ze 
wsi i w gorszych jeszcze warunkach, bo bez osłony dymu 
uprowadził swych ludzi w naszą linię, siedzi sobie tuż 
koło nas i fotografuje w okopie, wołając od czasu do 
czasu, jak zawsze: "Marcin! Hrabia!" Albo "Hrabia! Mar' 
cin!" Ma swych dwóch ordynansów, przywiązanych do 
niego, jak do rodzonego brata. 
.....Śmiechy, żarty, klątwy, rozkazy, wszystko mie, 
sza się razem;-tam, w oddali, majaczy sylweta kozaka; 
"ryp, ryp" walimy w kilku do niego, czort wie, czy sku, 
tecznie; w każdym razie znika, dobre i to. 
A tymczasem pożar obejmuje całą wieś przed nami-
		

/RB_0039_0001.djvu

			ę' 
-4J 


r 


. 
 ;: 
, j 
I ,: 
,
 


-
 ' 
, 
"' ... 

'
t; 


'ł-' 
li 
... 


:";

 
.. 
. 
, "'o{r:: 
...... ,. . 
....';..
 , - 
......,. 



 
.... 



 


'ł"t. 


" 
,.'- 
.-J 


:..' ...' 
'.o_ 




:o.: - >-- 
-- - 


...;...:..' 


- . > 
.
 
. -.ł ' .. ,':.', 


F-"" 
(. ' 


-41.' 
- .
 \ 


''- ' 


.':'. .' 



/"." 


'ł) 
:
". 
! . 


.' 
\...,
 


-- '. 


,I ..
 
....-. 
 . 



- ( 


.
 


''<" 
:1,' 



 
.'. 


-,..;. 


. '_
 . I 
, 


I
. _'
. ,. 


"t 
, 


,'( 
'
 


'.. 


" 


,', 


, ", 



 . I' 
. , 


';' 


:.{ . 

:. 


" ' 


	
			

/RB_0041_0001.djvu

			- 


25 


chałupy, wiatraki - wszystko; wieczór zapada i na jego 
tle szaleje pożoga, szkielety wiatraków lśnią brylantami 
iskier, co chwila zapada się dach i wyrzuca w powietrze 
fontannę oślepiających ogni. Przemieniamy się chwilowo 
z żołnierzy w estetów i podzi
iamy wspaniałe, a groźne 
widowisko. 
Strzały przeciwnika rzedzieją' coraz więcej, wreszcie 
milkną zupełnie. 
- Nie dał nam rady. 
.....Noc-cisza-spokój; przed nami dogasają tlejące 
się jeszcze pogorzeliska, nad nami błyszczą spokojnie 
gwiazdy-myśli nasze opu
.Kzają pole bitwy i idą sobie... 
gdzieś... hen... daleko... do rodzinnych stron-do ojców- 
do ukochanej dziewczyny. 


, PPorucznill 
Stanisław 1(orwin,1(ochanowski, 
adjutant Batalionu.
		

/RB_0042_0001.djvu

			ZAJĘCIE DWORKU W ĆMINACH. 


B o forsownych marszach, już to przez dziewicze 
prawie lasy poleskie, znane dotąd chyba z po.. 

 wieści bagna, już to przez olbrzymie łysiny żół... 
tego piachu, który rozpylony setkami ciężko 
stawianych nóg, wdzierał się w najdrobniejszą szczelinę 
ubrania i kąsał ciało do krwi - dotarł dnia 28 wrze.. 
śnia 1915 bataljon drugi 6 pułku, dowodzony pod ten 
czas przez por. Mokłowskiego - do wsi Wielkie Mie.. 
dwieże. Nastrój 
imo zmęczenia, rysującego się na 
czarnych od błota twarzach strugami potu - był u mło.. 
dego żołnierza wspaniały. Ramiona prężyła i sił do.. 
dawała ogromna chęć pomszczenia krzywd narodu na 
odwiecznym wrogu, który - oto opuszczał sromotnie pole, 
cofając się prawie bez walki. Zapalonym a młodym gło.. 
wom roiły się już porohy, rozdzierające fale modrego 
Dniepru i brzeszczotem Chrobrego w wielką szczerbę wy.. 
gryziona Złota Brama i Ławra peczerska, kryjąca w swych 
podziemiach, niby wielki a tajemniczy sarkofag..trumna, 
tysiące czerńców i te dzikie pola z ich tragiczną i melan.. 
cholijną a tak pociągającą przeszłością. 
Tak marzyli młodzi zapaśnicy, gdy nagle, jak zgrzyt 
żelaza po szkle, rozkaz krótki i stańowczy wyrwał ich 
z za światów, wrócił rzeczywistości. Rozkaz brzmiał lako.. 
nicznie: dwie kompani
 drugiego batalionu, szósta i sió..
		

/RB_0043_0001.djvu

			. 


27 


dma, pod dowództwem por. Miillera, udadzą się nad wie.. 
czorem w kierunku południowym, aby zająć dwór Ćminy.- 
Wieś Ćminy była w ręku 4 pułku austryackich dragonów, 
o dworku wieści konkretnych żadnych. 
Idąc wzdłuż toru kolejowego, sunęliśmy cicho, niby 
pełzający olbrzymi czarny wąż, wypuszczając ostrożnie 
w bok i wprzód - przed siebie - macki ubezpieczających 
patroli. W ten sposób dotarliśmy do wsi Ćminy, już po 
zapadnięciu głębokiej nocy. Tutaj dowiedzieliśmy się 
o wypędzeniu patrolu kozackiego z dworku, przez patrol 
dragonów, który z powodu słabych sił - słał meldunki 
w tył o przysłanie piechoty., Właśnie przybyliśmy w sa.. 
mą porę, aby zluzować kawalerzystów i zabezpieczyć 
utrzymanie tej pozycyi, która jako wysunięta placówka, 
obserwująca każdy ruch Moskali na przeciwległym brzegu 
Styru - była bardzo ważną. 
Do zajęcia dworku wyznaczono dowodzoną przeze.. 
mnie kompanię 7..mą, szósta pozostała w rezerwie. Po 
długim marszu nocnym, wśród ulewnego deszczu i pra.. 
wdziwie egipskich ciemności, ujrzeliśmy przed sobą na 
horyzoncie czarno się. odcinające kontury domostw, cel 
naszej wyprawy. Gdy weszliśmy do wnętrza mieszkalnego 
budynku-uderzył nas jedyny w swoim rodzaju, jaki widzia.. 
łem, obraz okropności wojny i tego, co ona ze sobą nie.. 
sie: to widok trwoźnie skupionej, licznej rodziny dzier.. 
źawcy - Polaka, jakby źywcem wyjęty z "wojny" Grottgera. 
Rodzina ta, która do niedawna ani przypuszczała, źe aź 
tak daleko, gdzieś nad brzegi Styru, źagiew płonąca wojny 
przerzucić się moźe - miała nagle znaleźć się bez dachu 
nad głową. - Przywiązanie do ziemi i kątów rodzinnych 
sprawiło, źe członkowie tej rodziny nie uszli z armią ro..
		

/RB_0044_0001.djvu

			. 


28 


syjską, że nie zdołały wypędzić ich z domu ani granaty 
i szrapnele naszej bateryi, która z całą twardą bezwzglę.. 
. dnością wojenną - ostrzeliwała białe, tak charakterysty.. 
cznie polskie ściany szlacheckiego dworku - ani owo 
brutalne uderzenie zawieruchy dziejowej w drzwi zacisznego 
życia. Na swej dzierżawie, jak na placówce, wytrwać 
chciała polska rodzina na kresach... 
Tymczasem... o północy otrzymuje kategoryczny 
rozkaz natychmiastowego opuszczenia sadyby i zabrania 
ze sobą dobytku, gdyż przypuszczać należało, że Moskale 
za dnia starać się będą ogniem armatnim nas z dworku 
wykurzyć. - Któż opisze tępą rozpacz 90 letniego starca, 
patryarchy tego szlacheckiego gniazda, rozszerzony prze.. 
rażeniem wzrok kobiet i strach dzieci, kryjących głowy 
w fałdach sukni matczynej?.. Twardemu rozkazowi stać 
się musiało zadość i rodzina cała, opuścić musiała w ci.. 
chym bólu domowe progi, żegnając się z nimi ostatniem, 
J dotykającem jak słodka pieszczota, spojrzeniem.-Odeszła 
na niepewną tułaczkę, tam, gdzie rzuci okropny, wygnań.. 
czy los - w ciemną, deszczową noc jesienną... 
Zmoknięci i zziębli, w opustoszałych siedząc domo.. 
stwach, pogwarzali z cicha żołnierze, skupieni w gromadki. 
O spaniu nie było mowy, gdyż co chwila placówki zmie.. 
niać trzeba - a gdy się tylko trochę rozwidni, wykopać 
stanowiska. Teren przedstawiał się w ten sposób, że 
przed soba mieliśmy bagna i Styr, na lewo również ba.. 
gna, sięgające pod wieś Podczerewice Nowe. Na prawo 
jedynie, suche miejsce stanowił tor kolei żelaznej Koweł.. 
Sarny, który tei obstawiono wedetami. O akcyi fronto.. 
wej rosyjskiej piechoty, nie mogło być mowy, lecz za to 
wielkie niebezpieczeństwo tkwiło w tern, że dworek nasz 
widny jak na dłoni -- artylerja rosyjska starać się będzie
		

/RB_0045_0001.djvu

			obrócić w kupę gruzów i tem wypędzić jego obrońców. 
Wznieśliśmy więc okopy tak, że u podnóża pagórka, na 
którym stał dworek, wybudowaliśmy reduty nie łączące 
się z sobą, aby część żołnierzy mogła obserwować tor 
i zburzony na Styrze most kolejowy, część zaś miała 
front zwrócony ku Podczerewiczom i kierowała swą uwa, 
gę na linię kolejki wąskotorowej, łączącej Czartorysk 
z Pińskiem. Jak póżniej patrole skautów i kompanii S,tej 
doniosły, bagna koło tmin - chociaż dość głębokie, nie 
były do nieprzebycia - dlatego należało ogromną zacho, 
wać czujność, szczególnie w nocy, gdyż małe przeoczenie 
grozić mogło oskrzydleniem. Nastał dzień i już zrobiło 
się jasno, gdy do pracujących nad okopami od szarego 
świtu, żołnierzy naszych - oddali Rosyanie kika salw ka, 
rabinowych, dość celnych, ale dla siebie bez
utecznych. 
Zaciekawiony strzałami, wysłałem patrol wzdłuż toru. Pa' 
troI doniósł, że strzały dochodziły od placówki rosyjskiej, 
okopanej na torze kolejowym, po naszej stronie, w odle, 
głości około 800 kroków a zaciąganej na noc jedynie. 
Rano następnego dnia przyszła do nas jako wzmo, 
cnienie kompania szósta, która pod wieczór zmienio, 
ną została przez kompanię piątą, przyprowadzoną przez 
por. Mokłowskiego. Odtąd te dwie kompanie dzie, 
liły wspólnie dalsze losy, aż do rozkazu zarządzającego 
odwrót. Gdy kompanie te były iw złączone - nadszedł 
na chłopców czas próby wytrzymałości. Zaraz przed po.- 
łudniem ostrzeliwać poczęła artylerya rosyjska n
sze pla, 
cówki, zasypując gradem szrapneli pojedynczych nawet 
żołnierzy. A rozkaz twardy, za wszelką cenę kazał utrz1' 
mać się na stanowisku, mimo, iż żołnierz czuł całą swą 
bezbronność wobec wrogiej artyleryi. Kulą karabinową 
nic jej przecież nie zrobisz - a artylerya własna z powodu 


29 


/ 


.
		

/RB_0046_0001.djvu

			l, 
I 
I 


li 
I' 


If 
li 
II 
, 
,. 
I 
 . 


30 


niedogodnego terenu bliżej podjechać nie mogła, aby nie.. 
przyjacielską spędzić ze stanowiska. 
Po każdem takiem huraganowem prawie ostrzeli.. 
waniu dworku, który moskale gwałtem usiłowali zapalić, 
(wszystkie zabudowania podziurawione były kulami szrap.. 
nelowymi, jak rzeszoto) - obserwowałem u żołnierzy de.. 
kawy psychyczny stan, wywołany ogniem armatnim. Ja.. 
kaś ogromna niemoc i senność przemożna - ogarniała 
chłopców - jakby wynik reakcyi, zbyt silnie napiętych 
nerwów i tego beznadziejnego uczucia, że się jest napra.. 
wdę bezsilnym i bezbronnym. Dzięki szczęśliwemu je.. 
dynie zrządzeniu losu, który dla lęgionistów tak często 
okazywał się łaskawym - straty nasze były bardzo małe. 
W' armatnim ogniu rosyjskim trwały te 2 kompa.. 
nie aż do 2 pażdziernika 1915 - kiedy na rozkaz, przez 
płonącą od moskiewskich granatów wieś Ćminy-musie.. 
liśmy się cofnąć. Idąc w pojedynkę, wzdłuż toru kolejo.. 
wego, żegnani sykiem granatów, ziejących śmiercią i zni.. 
szczeniem - żołnierze nasi ciągle spoglądali w tył, na białe 
ściany dworku, obramowane zielenią stuletnich lip idę.. 
bów, jak gdyby chcieli je sobie wyryć w pamięć i poże.. 
gnać może na zawsze... któż wie, czy je kiedyś oglądać 
będziemy w zwycięskim pochodzie?... 
Lecz ani na chwilę nie zakradła się do dusz żołnie.. 
rzy depresya jakowaś, rezygnacya lub przygnębienie, nie.. 
odstępne prawie towarzyszki cofającego się oddziału. Prze.. 
ciwnie, w oczach kaidego widziałeś jakąś twardą, mazur.. 
ską zawziętość, zdającą się mówić: no... no... przyjdzie 
czas a obaczym się jeszcze i odpłacim... 


Józef Gigiel. 
porucznill. 


" 


"
		

/RB_0047_0001.djvu

			BITWA POD JABŁONKĄ. 


I lI l orzystal nasz pułk w najlepsze z zapowiedzianego 
dłuższego wypoczynku w Hulewiczach - gdy 
wśród układania planów i częściowej reorga.. 

 nizacyi, nagle póżną nocą nadeszła depesza, 
powołująca nas z powrotem na poważnie zagrożony front. 
Dyspozycye brygady wyznaczyły wymarsz do stacyi 
Maniewicze, na godzinę 5 rano. Przespaliśmy zaledwie 
2 godziny, kiedy zaczął się gorączkowy ruch na rynku. 
Trzeba było wypoczywający pułk zerwać do pochodu. Ra.. 
nek był prześliczny-pierwszy silny przymrozek zaścielił 
pola i łąki na biało i ściął rzeczki i rowy pierwszym 10" 
dem. Kolumna rusza. Leci piosenka po bielejących po.. 
lach i śmieją sie oczy przy ostatniej defiladzie. 
Hej - czemu śmieją ci się tak oczy wesoło, młody 
żołnierzu, czy marzy ci się przyszła sława i tryumfy anie 
trudy i krwią broczące rany? Czy wiesz Ty, że idziesz na 
walkę ciężką, bez wytchnienia, na trudy i śmierć - że te 
lasy dzikie i bagna puste przed Tobą, będą teraz obiegały 
w suchych komunikatach świat cały, za Twój trud i krew- 
ale nie Twoje imię... 
Nawet najbliżsi Twoi wiedzieć nie będą, że tryumfy 
czy klęski niedalekie - Twoje dzieło i praca... 
Godzina za godziną, maszerowała kolumna wzdłuż 
toru kolei - aż w pobliż; stacyi Maniewicze a stąd po
		

/RB_0048_0001.djvu

			32 


2 godzinnym odpoczynku ruszyliśmy w kierunku połud.. 
niowo..wschodnim, mijając przybyłą zkąd inąd I..szą bry.. 
gadę, która poszła bardziej na wschód. Posuwamy się 
już marszem ubezpieczonym, straż przednią daje III..ci 
batalion. Nie spotykamy śladów nieprzyjaciela, aż po 
zmroku weszliśmy ostatecznie do wioski Jabłonka Boro.. 
waja, gdzie według zgodnych zeznań ludności a wielu śla.. 
dów-byli kozacy, którzy przed wieczorem wycofali się. 
Teraz już nikt nie wątpił, że nieprzyjaciel w pobliżu 
i lada chwila nastąpić może starcie... Przybyliśmy tu 
nader forsownym marszem, szybko-i gotujemy wrogowi 
niespodziankę. 
Po drodze w małym lasku, odprawa krótka przy 
blasku latarek. W myśl dyspozycyi korpusu Conta ata.. 
kuje wieś Jabłonkę, stanowiącą ważną podstawę linii ro.. 
syjskiej, jeszcze w nocy od północy - od strony Okoń.. 
ska - I..sza brygada Legionów, od zachodu szósty pułk, 
od południa 42..ga brygada austr. piechoty. 
Ani chwili nie tracimy: batalion III..ci idzie przez 
bagnisty las w kierunku wsi Jabłonka jedyną drogą, 
i stara się ująć w nocy jeszcze cmentarz nad tą wsią, za.. 
mykający drogę leśną, a zarazem panujący nad Idącą 
w dole osadą. Nawiąże kontakt z l..szą brygadą i. zrobi 
wywiad w kierunku wsi, by przygotować atak. 
Było około godziny dziesiątej, gdy ruszyliśmy do 
cmentarza. O dziwo! Nie obsadzony - mimo, że wszyst.. 
kie względy czyniły ten punkt nader ważnym. Bajeczny 
księżyc wyszedł na niebo, noc była przejrzysą i niezwy" 
kle piękną. Kompania 11"8ta zajęła cmentarz, inne od.. 
poczywają przy drodze, wśród 'krzaków, dzwoniąc zębami 
od przenikliwego wiatru i zimna. Na wszystkie strony
		

/RB_0049_0001.djvu

			'.> 


,',' , 
-I'" - 


L 


'-', 


.. r, " 
" 


, ,{, 



.

.
 


-'iJ.:. 
- 


. - 


;.. 


, 
 


\. 


. .Ą' 


. -:
 


:i .' f 


:'>,l
J . 
,", 


.... 
.-
 



' 


, +-:+- 
ł..,ł-, 
ę

,: 


", 


... -. '.. 


" ł 


do 

"Ił' 
!-t.. -
T -
"-:- 


'. ";.\. 


," 


;.. .:o "p. . 


',. 


. ,'" '; I .1łu-, 

 ..< ;-.'\' 
, . . 



. \.) 


..: ".:' 


l");. :' 


'.. lo o 


ł 


.- 


. .. " 
;{,
 '. 
<, ,t 
.I \\; -( ", 


"". 
, 


. 
 
;; 



, .. 


"': 



 


.»..t

 
:' ,

 ',
 


y 


-, 
:'- 


" , 


.
 

 i

 
... j' \h. 

l' .
 
'
i " 
l, 

" ::o.. 
,., 


'\. 
\. 


.
 


.
 
.. 
-.s 

 
.. 

 



 


" 
"'. 


. '
		

/RB_0050_0001.djvu

			..- 


, 


. 


; )
		

/RB_0051_0001.djvu

			33 


poszły patrole - naraz słychać strzały - nieprzyjaciel 
we wsi! 
Idą meldunki do komendy pułku, nadciąga l...szy 
batalion i kuchnie. Tych parę godzin na zimnie i wie... 
trze dłuży się nam w nieskończoność. Mamy oczywiście 
atakować wieś od wschodu, atak ma jednak zacząć od 
północy l...sza brygada. Niestety ani mowy o nawiązaniu 
łączności. Łudzą nas błyski błędnych ogników na leśnym 
torfisku, patrole łączące wychodzą jeden za drugim - bez 
rezultatu, Jeszcze tylko parę godzin do świtu i niespo... 
dzianka gotowa się nie udać, jeśli w tej chwili nie zaczniemy. 
Wtedy z rozkazu komendy brygady podejmuje porucznik 
Jakubowski atak. Artylerya zaczyna bombardować wieś 
niezwykle celnie, parę ciężkich granatów zapala zabudo... 
wania. Na to hasło 3...ci batalion z dołączoną komp,3-cią, 
pod moją komendą idzie do ata
u. 
Z cmentarza posuwamy się tyralierką szybko a ci... 
cho - przez opłotki - ku palącej się wsi. Cisza, nieprzy ... 
jaciela nigdzie ani śladu - dochodzimy na dwieście kro... 
ków do wsi i stajemy żdziwieni: czyżby moskale wieś opu... 
ścili? Wysłany meldunek do komendy i patrole do wsi. 
Tyralierka odpoczywa niecierpliwie, na skraju płonącej 
wioski. 
Otrzymujemy rozkaz iść i zająć wieś. Patrole zna... 
'lazły ją wolną. A jednak... Jest jeszcze jedna rzecz u żoł... 
nierza-instynkt, który powiada mu, że nieprzyjaciel wsi 
opuszczać nie miał powodu, że tu kryje się jakaś zagadka 
a może i pułapka. Brak jeszcze łączności z l...szą bry... 
gadą, czyli, że zajęcie wsi niebezpiecznem, że może nas 
wprowadzić w sytuacyę bez wyjścia i zmusić jutro do 
opuszczenia jej ze stratami. Więc jeszcze raz patrole na 
3
		

/RB_0052_0001.djvu

			34 


skrzydła-tam instynkt kate szukać rozwiązania. I nagle, 
z obu skrzydeł parę gwałtownych strzałów i hałas jakij- 
patrole meldują nieprzyjaciela. który nas z obu stron 
otacza. Przeczucie nie zawiodło-w sam czas odkryliśmy 
zamiary wroga. 
Zarządzono odwrót i powoli, pluton za plutonem, 
prawie bez wystrzału i bez strat cofa się na cmentar.z, 
a za linią gonią zewsząd strzały rosyjskie nerwowe i bez.. 
celowe a za nimi gromadami piechota nieprzyjacielska, 
niepewnie do kontrataku. 
Atak nasz nie udał się... 
Dochodzimy na cmentarz. rozkładamy się tyralierą 
na skraju lasu. nasze karabiny maszynowe zaczynają swój 
trajkot-czekamy silnego kontrataku. 
Nagle na tyłach moskali hałas i "hurra" głośne 
rozbrzmiewa, a potem wszystko cichnie. 
To l..sza brygada, korzystając z naszego ataku i lek.. 
komyślnego ruchu moskali za nami, podeszła pod okopy 
i jednym szalonym uderzeniem zajęła im tyły. 
I znowu zrywa się nasza tyraliera i biegnie przez 
opłotki ku wsi-łączy z t..szą brygadą. _ 
Wyszło jasne słońce i pierwszymi promieniami oblało 
wzgórze cmentarza; 24 godzin upłynęło od wymarszu z Hu.. 
lewicz, skończył się pierwszy dzień ofenzywy. 


.. Adam Lisiewicz. 
porucznill. 


" 


)
		

/RB_0053_0001.djvu

			KARABIN MASZYNOWY. 


. 
 łodzi szóstacy przerabiają ćwiczenia szwedzkie 
rA na błoniu w Rozprzy, w słonecznym poran... 

 ku 4 sierpnia 1915. - To wybrańcy kilka dni 
zaledwie istniejącego pułku, wybrańcy zdąża... 
jący dziś jeszcze na kurs karabinów maszynowych, do 
Krakowa. 
Godzina 2.30 popołudniu-świst lokomotywy oznaj... 
mia odjazd 120 naszych chłopców, pod komendą por. Mo... 
delskiego z dworca w Rozprzy - w kierunku zachodnim. 
Cześć! do widzenia, do widzenia! 
Przeszło kilka tygodni na nauce w Krakowie - od... 
jeźdżamy na plac boju. Minęliśmy Kowe1 i maszerujemy 
dalej na wschód, by połączyć się z pułkiem. Patrz! Nasi, 
nasi jadą! Słyszymy okrzyki naszych piechurów. Za małą 
chwilę otoczeni jesteśmy, ściskani, całowani, zasypani 
pytaniami - ile karabinów? jakie? czy dobre? Ochłoną'" 
wszy nieco - pytamy, jaka to osada? Odpowiadają- 
W ołczeck. A więc jesteśmy .u celu podróży. Patrzymy 
na mapę: Maniewicze, Perekrestie, W ołczeck - machnę... 
liśmy dziś 20 km. Spodziewamy się, że nam dadzą mały 
odpoczynek, ludzie zmęczeni, konie wyczerpane, zgrzane. 
Spoglądam na zegarek: godzina 3.popołudniu. Dzień 
30 września. Chłopcy rozkładają się na polanie, palą ogni... 
ska, nastawiają kotły do gotowania. Dowiadujemy się 


,
		

/RB_0054_0001.djvu

			36 


już u "tutejszych" naszych - gdzie jest komenda 6 pułku. 
Komenda z 2 batalionami na pozycyi, tu jest tylko je... 
den batalion - jako rezerwa. Lecz - ot tam na wzgó... 
rzu - jest siedziba Komendy Legionów, 
Zaledwie komendant transportu zameldował o' na... 
szem przybyciu - otrzymaliśmy od szefa sztabu, kap. 
Zagórskiego, rozkaz: dwa karabiny maszynowe odma... 
szerują natychmiast do wsi Miedwide, pozostałe cztery 
odczekają dalszych dyspozycyi. 
Godz. 3.40; gotów? Kolumna marszowa - kieru' 
nek za mną, marsz! 
Przychodzimy do Wielkiego Miedwida o godz. 9 
wieczór, odszukujemy komendę pułku. W ciasnym pokoiku 
siedzi między innymi oficerami, pochylony nad mapą 
major Rylski - melduję przybycie. Jestem z 2 karabi... 
nami maszynowymi, mam 5000 naboi, 36 ludzi, 10 koni, 
2 wozy, porcyi zapasowych ze sobą żadnych. 
Major Rylski wyraził zadowolenie z naszego przy... 
bycia, kazał nam zająć na noc dom, na północ od cerkwi, 
i być w ostrem pogotowiu. 
Wychodzimy na pole- myśląc sobie: jak na począ... 
tek, to wcale ładnie, muzyka w żołądku zaczyna grać na 
dobre, lecz w porównaniu z tem, co nas spotkało później - 
była to tylko przygrywka. 
Przekonaliśmy się niebawem, że nie tylko, "odźy... 
wianie", lecz takźe "odpoczynki po bitwie" - a co głó... 
wna "karabin maszynowy w ogniu" - inaczej wyglądają 
na kursie w Krakowie, a inaczej w polu, inaczej w po... 
dręcznikach i wykładach, a inaczej w twardej rzeczywi... 
stości i praktyce wojennej. 
Dnia 4 listopada 1915 o godz. 2 po północy, alar... 


, 


I'
		

/RB_0055_0001.djvu

			, , 


37 


mem zwołani, otrzymujemy od komendanta pułku, pod.. 
pułkownika Norwida następujący rozkaz: dwa karabiny 
maszynowe pójdą naj krótszą drogą pod wzgórze na za.. 
chód od Nowych Podczerewicz, oznaczone na mapie cyfrą 
.,196" - tam odszukają i dołączą do kompanii 12..ej. 
Idziemy otoczeni ciemnością nocy i gęstą mgłą, od.. 
naj dujemy kompanię, w silnym ogniu frontowym i flan.. 
kowym rosyjskim, okopujemy się i obserwujemy, wsłu.. 
chując się w ruchy kolumn rosyj!kich, maszerujących la.. 
skiem od północy ku południowi - a więc ku nam. 
Witamy ich ostrym ogniem-poczem wsłuchujemy 
się powtórnie. Poprzednie dudnienie ziemi ucichło, sły.. 
chać tylko głuchy odgłos kopyt końskich, lecz daleko od 
nas. Odetchnęliśmy, 
Okopy rosyjskie zieją ku nam ciągle całemi masa.. 
mi ołowiu, nareszcie ukazują się upragnione zorze na 
wschodzie, dnieje. Na lewem skrzydle słyszymy naraz 
przeciągłe .,hurraaa" - poczem znowu gwałtowną strze.. 
laninę. 
Dzień zastaje nas przy gorączkowej pracy nad ko.. 
paniem nowych i pogłębianiem starych okopów-upływa 
nam tak, w ciągłym ogniu, 4 i 5 listopada. Żywność 
nie dochodzi, głód dokucza nam złośliwie. Nareszcie 
o godzinie 3..ej nad ranem, 6 listopada, dojeżdźa do nas 
po raz pierwszy od 48 godzin-kuchnia polowa, Poprze.. 
dniej nocy zabłądziła w rowach i nie mogła nas odna.. 
leźć. Poźywiliśmy się wreszcie, a było nam to bardzo 
potrzebne. Taka broń, jaką jest karabin maszynowy- 
wymaga obsługi silnej, zdrowej i należycie odźywionej. 
Źołnierz wyczerpany fizycznie, zdenerwowany, juź po zro.. 
bieniu 200 kroków-upada pod cięźarem żelaza, a w razie 


\..
		

/RB_0056_0001.djvu

			38 


nieprzyjacielskiego ataku - karabin maszynowy, obsługi... 
wany przez osłabionych głodem żołnierzy, łatwo stać się 
może łupem nieprzyjaciela. 
Odpoczynki po bitwie. Dnia 30 października ł915 r.
 
po zdobyciu Jabłonki, Kukli, Kamieniuchy rozkazują nam: 
pułk szósty zbierze się w Lisowie, jako rezerwa korpusu. 
Przecieź raz odpoczynek! 
Przychodzimy do Lisowa późnym wieczorem, śpi.. 
my do rana, o 7 godzinie nagły alarm, odmarsz. 
Idziemy w kierunku wschodnim, to znów w pół.. 
nocnym, aż zdążyliśmy do lasku, na zachód od Mied... 
wieźa. Tu rozbiliśmy namioty, Cieszymy się, że cho... 
ciaż 4-5 dni odpoczniemy. Nadzieja okazała się zwodni... 
czą. Nazajutrz o 7...ej zrana odmaszerowaliśmy dalej na 
północ, do lasku między Miedwieźe a W ołczeck - a stąd 
na pozycyę! I znów to samo: grzeb ziemię, wytężaj 
słuch, wzrok, nocą drutuj przedpola i zakładaj miny. Nie 
o takim odpoczynku myśleliśmy i nie o takim uczono 
nas w Krakowie. 
Trudno-to wojna. 
Karabin maszynowy w ogniu. Dnia 25 październi.. 
ka o 6 wieczorem - rozkaz: pułk podzielony zostaje na 
3 grupy. Komendanci grup przeprowadzą swoje oddziały 
rowami, stroną północną od Kukli, aż poza cmentarz
 
tam szybko rozwiną je w tyralierę i zaatakują rowy ro.. 
syjskie. Karabin maszynowy w grupie pierwszej. Atak 
rozpocząć punktualnie o 9 wieczór. 
Komendant l...ej grupy podporucznik Krzyczkowski 
wyznacza 20 ludzi, jako osłonę karabinu maszynowego. 
Atak rozpoczęty, ludzie rwą się naprzód. Ciężar piechu.. 
rów lżejszy od ciężaru tych, którzy obsługują karabin ma..
		

/RB_0057_0001.djvu

			39 


szynowy, pozwala im na szybsze posuwanie się. Karabin 
maszynowy zdąża wedle sił za nimi i otwiera swój mor... 
derczy ogień. Komendant kompanii, z której obsługa do 
karabinu została wydzieloną, porywa jednak swych ludzi 
ciągle naprzód. Żołnierze do nas przydzieleni zapominają, 
że mają na dziś specyalne zadanie - i słysząc głos swego 
komendanta - biegną naprzód, zostawiając .karabin ma... 
szynowy jego własnym siłom. A tu karabin maszynowy, 
jakkolwiek grożną jest bronią, napadnięty' znienacka, 
w nocy, pozbawiony osłony piechoty - musiałby kapi... 
tulować, 
Następny epizod opowie nam więcej. Dnia 3 paż... 
dziernika 1915 r., podczas kontrataku rosyjskiego na Ko... 
stiuchnówkę i na wzgórze, położone na południe od niej- 
spostrzeżono, iż złamanie naszego frontu ułatwia Rosya... 
nom nasza linia obronna, biegnąca samym szczytem wzgó... 
rza. W skutek tego, pole śmierci dla karabinu maszyno... 
wego było zbyt małe i strzały nasze niewiele szkodziły 
atakującym zastępom Moskali. Po wtóre, wybrany na sta... 
nowisko karabinu maszynowego, szczyt wzgórza-jest zbyt 
widocznym i celnym punktem dla nieprzyjacielskiej art y... 
leryi, która na pierwszy ogień odpowiedzieć może gra... 
dem pocisków i jeśli karabinu nie zniszczy, to w każdym 
razie zmusi go do zmiany stanowiska. 
Jakźe inaczej wykładano nam to - na kursie kra... 
kowskim. T o już nie kontrast praktyki i teoryi, lecz 
walka o zmianę zasadniczego punktu w regulaminie słuźb 
polowych i o reformę organizacyi karabinów maszy'" 
nowych. 
Opowiedziane tu . epizody z walk zeszłorocznych- 
dowodzą, iż praktyka i teorya odbiegły od siebie bardzo 


"
		

/RB_0058_0001.djvu

			40 


daleko. Młody komendant O, K. M. dopiero w ogniu 
uczyć się musi, jak ma używać karabinów maszynowych, 
aby być pewnym siebie i mieć zaufanie do tej tak po.. 
trzebnej i doskonałej broni. 
Doświadczenia już poczynione, a i te, które przyj... 
dą-dadzą nam wkońcu wiarę w siebie i w karabin ma... 
szynowy. Wówczas' będziemy mogli sobie śmiało powie- 
dzieć: Jesteśmy spokojni. Na skrzydle jest karabin ma.. 
szynowy! 


Jan Henrico...Chodorowsk,i, 
podporucznill.
		

/RB_0059_0001.djvu

			_
,.ł 


.'
' 

.
 ' 

 


'-.J.
: . 


'-. " 
..
..,
; 2. 


I. 


ł""! , 
,..........."''L

_, 
-

 

 "-''t,.. \J 
'
. .;Jt
..., . 
_ ;-
_. t\'\ -,t '. 
. 
-.

 

h - j'\. - '. 
-
-.::.-<
-;:-.. 
.,,
. 
. 


'. ..... 
'



- 

 -,. 
 . 

:ł 

. 
-
:;'o'-' "i; 
 \ ,,' 
...A.. '\.." .." 
 

 \ "'.I .... "- _ 
 . 
\ 
- 


. 
. 


-., . 


'-!''' 


-', 


".' 


.... :
 


,n 
.; '{l, ' 
o,,,, , ""
' 


" 
'. 
- .,. 


".-
 


'-'%- 
\ - ..... (
- t....
 
.. .J',. 
',
-:
l -ł . 
."Jł'
:; ".I
. .
. 
,'.' - := . 
 ". fI 
'
, o "!'-;.i. "-, Jr. 
,

 "':( ,;: o ,:
.' 
.d i' , 
s /:ł 
j 


O, 


.
...[£: 
... 
! "" 


;
:
.
, 


1 . _ 


,. 
... 



. 
...- 


, . 
: ") 
", 
.-;
I ., 


.'.::'<:i 


'o' 


'=', 


'- 



. 


" 


l' 
o. 


-t 


:(, 


:i . 


'\
. :.
. 
..: y.. ' 



 
C 

 


) 
 
lO- 
, i:! 
.g 
c3' 
-.s 
o , 
... 
:s 
'" 
o 
'- 
os 
;; 
.., 
::::: 
.... 
.... 
" 
.:
		

/RB_0060_0001.djvu

			£ 


'
		

/RB_0061_0001.djvu

			SAPERZY NA WOJNIE. 


-" 


B iedy z 6..tym pułkiem wyruszaliśmy w pole- 
I
 byli w oddziale sapersko.. pionierskim i tacy, 
n którzy jeszcze cywilne nosili ubrania. 
:r Wyekwipowanie techniczne otrzymaliśmy 
na 4 dni przed wymarszem w pole, więc o wyszkoleniu 
fachowem oddziału, mowy być nie mogło. Profesyonis.. 
tów nie było, na 50 żołnierzy oddziału-zaledwie 5 znało 
nieżle roboty ciesielskie. Reszta o wznoszeniu budowli, 
stawianiu mostów i sypaniu okopów - niewiele wie.. 
działa. A szliśmy na teren wojny nie z karabinem, ale 
z siekierą i łopatą spełniać te właśnie specyalnie zadania. 
Inteligencya i spryt legionistom właściwe, sprawiły, 
że pod kierunkiem sił fachowych, w krótkim okresie 
oddział w żywej praktyce wyćwiczył się i udoskonalił 
w swem rzemiośle do tego stopnia, że dzisiaj współza... 
wodniczyć może z doświadczonymi saperami i pioniera... 
mi-z jakimi w czasie robót zdarzało się nam pracować. 
Robót zaś wykonaliśmy dużo. 
Już 20 września 1915 r. rzucono nas-od pułku oder.. 
wawszy - nad Stochód - gdzie trzeba było pospiesznie 
umożliwić przeprawę wojskom naszym, ścigającym cofa... 
jącego się nieprzyjaciela. Praca na Stochodzie do łatwych 
nie należała. Źądano, byśmy w ciągu paru godzin na... 
prawili 7 spalonych mostów-co było niepodobieństwem,
		

/RB_0062_0001.djvu

			42 


T o też roboty ograniczono do wyłożenia dyliną i faszyną 
miejsc więcej bagnistych, tak, że przeprawa wojsk odbyła 
się drogą objazdową i wbród przez więcej piaszczyste ko... 
ryto rzeki. Kiedy wojska przeprawiły się, można było 
pomyśleć o naprawie mostów. Dwa z nich - na drodze 
do Iwanówki a drugi w kierunku na Trojanówkę - zo... 
stały samodzielnie przez nasz oddział doprowadzone do 
stanu użyteczności. Oba mosty o szerokości Sil, metra 
i łącznej długości 24 1 /» metra zostały zrekonstruowane 
i postawione na silnych pilotach. Klamry i gwożdzie po... 
trzebne do budowy - kuli nasi żołnierze w kużni, urzą'" 
dzonej w nieczynnej chucie szklannej w Hulewiczach, 
gdzie na szczęście znaleziono zapasy żelaza. Cztery dal... 
sze mosty, naprawiono przy pomocy austryackich sił. 
Roboty nasze na Stochodzie dobiegały końca - gdy 
nagle pułk wezwał nas do W ołczecka-celem przeprowa'" 
dzenia prac około ubezpieczenia wsi i budowy okopów. 
Artylerya nieprzyjacielska ostrzeliwała pracujących tu sa... 
perów tak silnie, że musiano ich stamtąd wycofać. Po... 
słano nas do Perekrestya, gdzie w kierunku na Smołodo... 
wicę mieliśmy wznosić pospiesznie rowy strzeleckie. 
Na budowę ciągłej linii okopowej, brakło czasu. Ko... 
pano tylko co 3 kroki wnęki na klęczącego żołnierza 
i zrobiono zasieki z drzewa, wyrąbanego na przedpolu. 
Przy pomocy żołnierzy naszych i austryackich - w prze... 
ciągu 2 dni gotowa była ta pospieszna linia obronna na 
przestrzeni 4 km. 
Odesłani z pułkiem do Hulewicz - wykonaliśmy 
prace sapersko"pionierskie, jak naprawa dróg, grobli i bu.. 
dowę mostu do Trojanówki. 17 pażdziernika znależliśmy 
się znowu przy pracy nad Stochodem, przez który łącznie
		

/RB_0063_0001.djvu

			, 


43 


z oddziałem technicznym l..ej brygady-przygotowaliśmy 
przeprawę dla ciężkiej artyleryi. 
W przeciągu niespełna miesiąca, wykonane roboty 
wyćwiczyły nasz oddział tak dalece, iż już w pażdzierniku 
zażądano od nas wydzielenia i n s t r u k t o rów do budo.. 
wy okopów koło Smolar. Od Zajaczewki do Rudki Si.. 
towieckiej, na przestrzeni 8 km., pracowała pod kierun... 
kiem naszych saperów ludność cywilna i wznosiła okopy 
maskowe ciągłe, na stojącego człowieka, z odbojnicami 
co 10 kroków i rowami łącznikowymi. Roboty trzeba 
tu było wykonywać częścią na terenie piaszczystym, tak, 
że na dużych party ach, ściany rowu szalować musiano 
wikliną-to znowu na bagniskach, gdzie nie można było 
albo zupełnie - albo lekko tylko wkopywać się w głąb, 
W tych miejscach sporządzone zostały z darniny, mocno 
wiązane przedpierśniki na klęczącego-a miejscami-sto... 
sownie do pola obstrzału-na stojącego człowieka. W prze.. 
ciągu dwu tygodni, linia ta była gotową, jakkolwiek brak 
łopat nie pozwolił na użycie większej ilości robotników. 
Kiedy zaś zaczęła się walka pozycyjna - na oddział 
techniczny spadł obowiązek współpracy przy wznoszeniu 
stałej i mocnej linii obronnej, przy prześwietlaniu przed.. 
pola, przy budowie baraków, domków mieszkalnych i sta.. 
jen. Na pozycyach pod Lisowem-pracowano tylko wie.. 
czorami lub w czasie mgły - gdyż za dnia Moskale bili 
do nas z armat. Na odcinku pod Kostiuchnówką - na 
przedpolu, równid tylko nocą pracować musiano, podczas 
mrozu i przy nieustannym świście kul moskiewskich. 
Nieraz trzeba było przerywać robotę i wraz z placówką 
przepędzać patrole moskiewskie, posuwające się nawet na 
60 kroków do budowanej przez nas reduty. W ciągu
		

/RB_0064_0001.djvu

			44 


kilku nocy, redutę wykończono i odrutowano ją, bez strat 
w ludziach. Przy pomocy kompanii, zbudowano szereg 
stajen i baraków - a na bagienku przedpola zaczęto sta.. 
wiać most, o 150 m. długości i 4 m. szerokości. Nie 
skończono go jednak ostatecznie-gdyż pułk przesunięto 
w grudniu na nowe pozycye, które z małemi zmianami 
zajmuje dotąd. 
Na nowym odcinku dokonali saperzy znacznych prac. 
Jeden pluton oddziału odkomenderowany był do budowy 
okopów. Do każdego batalionu przydzielono jedną sek.. 
cyę, która robiła szkielet do szalowania i nakrycia oko.. 
pów, prowadziła budowę stanowisk dla karabinów ma.. 
szynowych, schronów przed granatami i rowów łączniko.. 
wych krytych. Drugi pluton oddziału, zajęty był w tym 
czasie budową stajen i baraków, których wzniesiono kilka. 
Naprawiono teź i czyniono możliwemi do użytku, leśne 
drogi wołyńskie. 
Wszystkie te prace były jeszcze w toku-gdy w lu.. 
tym 1916 odkomenderowano jeden pluton naszego od.. 
działu-do budowy baraków, w których mieścić się miały 
kancelarye i treny 4 i 6 pułku. Przez 1 1 / 2 miesiąca, przy 
pomocy austryackiej, pracowały nad tern zadaniem oby.. 
dwa plutony na zmianę-aż wreszcie na głuchem Polesiu 
wyrosła piękna osada, nazwana Nowym Jastkowem-na 
pamiątkę znanej bitwy w Lubelskiem, stoczonej przez 
4 pułk - pod wsią Jastków. 
Przez cały okres' swojego istnienia, sapersko..pionier.. 
ski oddział od jednej pracy szedł do drugiej - a nawet 
wtedy nie zaznał odpoczynku, gdy pułkowi danym on 
był przez przesunięcie nas do re
erwy dywizyi. W zno.. 
smśmy wtedy w Nowym Jastkowie nowe baraki i nowe
		

/RB_0065_0001.djvu

			-- 


45 


budowle, pracowaliśmy nad świeźemi liniami oporu. 
W ciężkiej, codziennej pracy wyćwiczony i do robót za.. 
pra wiony oddział, zasłużył sobie na liczne pochwały ko.. 
mendy pułkowej i pracuje zawsze ochotnie i wzorowo. 
Wszak to jest praca dla jednej, wspólnej sprawy... 


Stefan Fomirski, 
poruc%nill.
		

/RB_0066_0001.djvu

			SŁUŻBA SANITARNA W POLU. 


a rganizaCY> słuźby sanitarnej dl> pulku miała 
wiele trudności do pokonania. Pułki legio... 
nowe, które z początkiem wojny były two... 
rzone, miały wybór wśród słuchaczy medycyny 
i ludzi, którzy należąc do związków strzeleckich, brali 
udział przez szereg miesięcy w kursach sanitarnych, urzą... 
dzanych przez lekarzy krakowskich i lwowskich. 
Takich kandydatów do służby sanitarnej, pułk orga... 
nizowany w Królestwie Polskiem, z końcem pierwszego 
roku wojny - mieć nie mógł. Pomiędzy wstępującymi 
znaleźli się i tacy, którzy jako sanitaryusze przebyli kam... 
panię w Karpatach i z powodu choroby lub odniesionych 
w polu ran, odesłani zostali z pułków 2...ej brygady do 
szpitali, po wyzdrowieniu zaś-starali się o przydzielenie 
do pułków, walczących na ziemiach polskich. Większość 
tych jednak ludzi, znalazła pomieszczenie w pułku 4...tym, 
który wcześniej o kilka tygodni był organizowany i ru... 
szył w pole. Dlatego też lekarze 6...go pułku, musieli za... 
jąć się wykształceniem ludzi, którzy byli nowicyuszami 
w słuźbie sanitarnej. Praca była wytężająca i podzielona 
w różnych kierunkach; oprócz tego, trzeba było wi
le czasu 
poświęcić na badanie przybywających, ciągle nowo wer... 
bowanych legionistów i przydzielać słabszych narazie- 
do służby etapowej. Oprócz tego odbywały się codzien...
		

/RB_0067_0001.djvu

			47 


. 


nie badania chorych, zgłaszających się z kaidej kompanii. 
Wiele czasu tel pochłonęło szczepienie przeciw ospie, ty.. 
fu
owi i cholerze. Przebywanie pułku w okolicy, nawie.. 
dzanej o tej porze corocznie przez czerwonkę, wymagało 
bacznego zwrócenia uwagi na stosunki zdrowotne ludno.. 
ści miejscowej, wśród której, zaczęły się pojawiać przy" 
padki tejże choroby. Szczęśliwie udało się uniknąć za.. 
wleczenia tej choroby w szeregi pułku, pomimo wielkiej 
ilości owoców w okolicy, w której staliśmy. . 
Zbliżający się termin wymarszu w pole, przynaglał 
do jak najszybszego zebrania odpowiedniego zapasu środ... 
ków leczniczych, materyałów opatrunkowych, sanitarnych 
i wyekwipowania taboru sanitarnego. Dzięki energii i zdoi.. 
nościom organizacyjnym ówczesnego lekarza pułkowego 
D..ra Stefana Buchowieckiego, pracę tę na czas ukończono. 
12..go września 1915 roku wyruszyliśmy z odpowiednio 
zorganizowaną służbą sanitarną i starannie wyekwipowa.. 
ni. Pułk był transportowany częściami do Kowla, a stąd 
również oddzielnie, batalionami, szedł pospiesznymi mar.. 
szami w kierunku stacyi Maniewicze. 
Przy każdym z batalionów był oddział sanitarny, 
składający się z czterech patroli sanitarnych, po pięciu sa.. 
nitaryuszy z każdej kompanii. Do dyspozycyi lekarza kie.. 
rującego oddziałem-oddani byli dwaj sanitaryusze, z któ.. 
rych jeden miał funkcye przyborowca, drugi opatrun.. 
kowca. Zapas potrzebnych opatrunków i lekarstw, wiózł 
wóz sanitarny batalionowy. 
Przy początkowych, bardzo szczęśliwych walkach pod 
Maniewiczami stacyą i wsią, nie było żadnych strat. Kilku 
zaledwo legionistów, mających powierzchowne, lekkie rany 
od bocznego uderzenia przelatującej kuli, pozostało z włu..
		

/RB_0068_0001.djvu

			48 


i 
.1 
i 
I 


nej ochoty dalej w szeregach. Po wejściu pułku w dniu 
27"ym września 1915 r. do wsi Miedwieże, ruszył pierw.. 
szy batalion ku brzegom Styru, i zmusiwszy nieprzyja.. 
ciół do cofnięcia się-zajął Podczerewicze Nowe-w nocy 
28..go września. Przeważające siły nieprzyjaciela, jego po.. 
zycye, górujące nad naszemi, zwłaszcza zaś stanowiska ar.. 
tyleryi rosyjskiej na wyzszym, przeciwnym brzegu rzeki, 
nie rokowały zatrzymania tej wsi w naszych rękach. I gdy 
tei na drugi dzień, około południa, baterye nieprzyja.. 
cie1skie otworzyły silny ogień, wkrótce zapaliły granata.. 
mi cały szereg chat. Skoro tylko bitwę usłyszałem, wy.. 
jechałem z Miedwieia i drogą w kierunku Podczerewicz 
N owych, zbliżyłem się na odległość kilkuset kroków od 
miejsca toczącej się bitwy. 
Po obu stronach drogi, nieco osłoniętej przez rzadko 
rosnące krzaki i drzewa, ciągnęły się bagniste łąki. Dalej 
ku wsi Podczerewicze, teren podnosił się, tworząc otwartą, 
piaszczystą wydmę. Pomimo dość silnego ostrzeliwania 
przez nieprzyjaciela drogi, na której się znajdowałem, mu.. 
siałem się tu zatrzymać, chcąc dać jak naj szybszą pomoc 
rannym, znoszonym przez sanitaryuszy. Dwóch ciężko 
rannych, z których jeden dostał kilka postrzałów, drugi 
zaś miał wbity garnek szrepnelowy, zmarło przy op a.. 
trywaniu. 
W tym czasie ogień karabinowy i działowy uspo.. 
koił si"ę, zołnierze zaś wykopali na brzegu piaszczystej 
wydmy okop, do którego przeniosłem swoje pogotowie 
opatrunkowe. W.nocy otrzymaliśmy rozkaz powrotu do 
Miedwieia. 
Na drugi dzień około godziny 11 przed południem, 
wyruszyliśmy do wsi Kostiuchnówka, pozostawiając w Mied.. 


I 


'I 


'.
		

/RB_0069_0001.djvu

			"' \ f,r " 
""
,
 .,.
 

 ".....," 
-
)8, ' 
'...., 


- 
J 



 
, - 


I );<.'"ł,'
:
, 

'" '( 
." ",l:". ..... i
tf =
 - 
_ . 
 t 
. .' 


,. 


"':' ' 
). "ł_: " ." r:.-,
". 
I, , '1 ',1,.. 
\ " ". '" o', 
. . '
!, :' !'f '. 
. . '1 ,o, , . 1 , ' , ' , 
t'''". 1 '1,::... 
A' ,'.'11 
 ł:.;, , 
"1" ,.,' ' . :J. , 

I\ ... 
",.' : 


. ,': 


, LI \ 
I,:' :), 


ot 

I ',' 
, ł. 

. 
. .- 


--- 


- 
'. 
" 

: ł, '" 


.. .; 


"..\ 

 ,r 
; I"", '. 
\/:". . i ' 
" 'o V
', ,:",1 
'. "'a.... 
. "r "::", O '. 
, I' -, . ... 
I :, ;: .'.'.:.,: 
, 
:, .. 
, .' 
 ;.' E' , 
 O 
',:: f:: 'j t /r. '; 
j;,..1 ' .... 
. . ,ł ,.'r,. \.j: 
 
'L',:". 
'" 


_'!'t. " . 
; .
,' 
, 
'd' 


. . 
:1 1 . 


I 


-."" 


. 
, 


I, \' 


I 
-'.1 



 
a 
o 

 
-.s 
o 
.... 
.
 

 
o 
.... 
tI 
s:: 

 
..2 
.. 

 
o 

 
... 
.::: 
.. 

 


" :: 


.ł."\.
		

/RB_0070_0001.djvu

			, 


" ' 
I,
		

/RB_0071_0001.djvu

			49 


wlezu oddziały austryackie. Pierwsza noc pobytu w tejże 
wsi-przeszła spokojnie dla naszego batalionu, który po 
przebytych walkach pozostawał w rezerwie. Linie obron.. 
ne obsadzono 2..im i 3..im batalionem. Na drugi dzień z rana. 
dostaliśmy rozkaz wymarszu na stanowiska, znajdujące 
się za lasem, w odległości 1 1 /» km. od dworu w Kostiuch.. 
nówce. 
W miejscu, w którem staliśmy, znajdowało się tylko 
zabudowanie, a był niem stary młyn, stojący na słupach 
przy moście. T en młyn wybrałem jako miejsce opatrun.. 
kowe. Deski i dyle tam się znajdujące, bardzo dobrze 
nadawały się do urządzenia stołu opatrunkowego. Do 
południa nie było wiele roboty, gdyż miałem do opa.. 
trzenia tylko dwuch ranionych, z innych batalionów. Po.. 
południu zaczęły grać armaty rosyjskie, obsypując wieś 
ogniem szrapneli i granatów. Widać było z młyna jak 
na dłoni, gdzie pociski trafiały;' odpowiadały im nasze 
baterye i konne oddziałów kawaleryi austryackiej. Po 
trzeciej popołudniu, pomaszerował drogą koło młyna drugi 
i trzeci batalion, aby zluzować na skrzydłach oddziały 
l..ej brygady. Atak nieprzyjacielski zaczął się koło wie.. 
czora, i wtedy przybywali lekko i ciężej ranni, których 
po opatrzeniu odesłałem do wsi, skąd pod opieką sani... 
taryuszy , wozami posyłałem ich do stacyi kolejowej. Gdy 
już ciemna noc zapadła a dalsza praca była niemożliwą 
bez światła, którego w młynie, ze względu na bliską odle.. 
głość nieprzyjaciela, zapalać nie moglem, poszedłem do 
dworu-gdzie zastałem sztab 3..ej brygady i resztę naszych 
lekarzy. 
Następna większa bitwa pułku, była przy zdobywa... 
niu wsi Kuk l i, stanowiącej bardzo ważny punkt oparcia. 
"
		

/RB_0072_0001.djvu

			50 


dla nieprzyjaciela. W dniu tym wY'>zliśmy wczas rano 
z wsi Jabłonki. Przeszliśmy uprawne pola Jabłonki, na... 
stępnie łąki i zbliżyliśmy się do lasu, nad którym około 
10...ej rano ujrzeliśmy obłoki dymów od pękających po... 
cisków działowych. Przejście w lesie, przez bagna gęsto 
ostrzeliwane - było dla legionowych oddziałów ciężkie. 
Praca lekarzy zaczęła się, gdy pułk szeroko rozłożoną 
linią zbliżył się ku wsi. Oprócz rannych z naszych od... 
działów, mieliśmy także do opatrywania rannych z od... 
działów austryackich i z pomiędzy wziętych do niewoli 
żołnierzy rosyjskich. Nie obeszło się bez strat, chociaż 
stosunkowo bardzo niewielkich ale bolesnych. 
Gdy szóstacy zajęli wieś, wysłaliśmy patrole sani... 
tarne na przeszukanie pola bitwy. Podczas tego, ciągle 
odzywały się, tu i ówdzie, karabiny żołnierzy rosyjskich, 
którzy zostali odcięci od swoich. Od nich raniony zo... 
stał jeden z naszych naj dzielniejszych sanitaryuszy, Aldon 
Adolf, w chwili gdy podnosił na nosze rannego. Na szczę'" 
ście, pomimo że postrzał przebił mu rękę i oba uda, wy... 
leczył się prędko i wrócił do szeregów, z awansem na 
patrolowego i medalem waleczności. , 
We trzech, t. j. z D...rem Zielińskim, lekarzem 3...go 
batalionu i chor. sanit., Badeckim, urządziliśmy z pomocą 
sanitaryuszy - w chacie nocleg dla rannych, których ze 
względu na póżną porę, odsyłać nie można było. 
Nieprzyjaciel nie chciał się prędko pożegnać z utratą 
Kukli. 
Trzy dni i trzy noce przeszły wśród ciągłej walki. Wie... 
czorem podziwiać można było wprost fantastyczny widok 
rozszalałej burzy ognia, powodowanego przez nieprzyja... 
cielskie i nasze baterye. Światła białe i niebieskie rakiet,
		

/RB_0073_0001.djvu

			51 


błyskawice ognia działowego, zlewały się w jedną całość, 
która w złączeniu z potężnym hukiem armat i grzecho.. 
tem palby karabinowej - przedstawiała grożny ale wspa.. 
niały obraz wojny. 
Każdy wóz, za dnia na tej drodze widoczny dla ob.. 
serwatora rosyjskiego - wywoływał natychmiast wystrzał 
41rmatni, na drogę skierowany. 
W trzecią noc, legionowe oddziały zaatakowały linię 
nieprzyjacielską, posuwając się naprzód, 
Wobec tego, przeniosłem stacyę opatrunkową do 
dworku w Kuklach. W tym dworku zeszliśmy się wszyscy 
lekarze 6 pułku. 
Mieliśmy tu pracę przez całą noc, pięć rozległych 
pokoi wypełniono rannymi, przeważnie rosyjskimi i nie.. 
mieckimi. Gdy opatrzonych umieściliśmy na wozach które 
.zaraz odjeżdżały, już czekali sanitaryusze z przyniesiony.. 
mi na noszach świeźymi rannymi. 
Podczas ostatniego swego kontrataku - zbliżyli się 
moskale na trzysta kroków do dworku. Ostatnich ran.. 
nych opatrzyliśmy już rano. Wtedy linie nieprzyjaciel.. 
.skie cofnęły się znacznie w tył od zajętych, poprzednich 
pozycyi. Następna i ostatnia bitwa 6..go pułku rozegrała 
się o wieś Kamieniuchę, odległą o kilka kilometrów od 
Kukli, z której wyszliśmy o 4..ej rano, trzeciego dnia po 
ustąpieniu z niej nieprzyjaciela. Pozycye rosyjskie, skła.. 
dające się z podwójnych okopów przed Kamieniuchą, 
były tak silne, że pułk zaraz w pierwszym dniu - nie 
mógł kusić się o zdobycie wsi. Tymczasem zajął obronne 
przeciwległe linie, w których się okopał i czekał odpo.. 
wiedniej chwili do ataku. Ciężko tam było naszym i nam 
także. Dnie póżnej jesieni na Polesiu, były zimne i wietrzne,
		

/RB_0074_0001.djvu

			52 


często w nocy i przedpołudniem padał śnieg. Dla nas i na 
pomieszczenie rannych. znaleziono w lesie ziemiankę. zbu... 
dowaną dla oficera rosyjskiego. Chociaż ta ziemianka 
była bez okna i drzwi. to jednak zato dosyć obszerna 
i zaopatrzona w piecyk. tak. źe po zatkaniu otworu drzwi 
kocem, schronienie było moźliwe i ciepłe. 
Gdy przyszło wzmocnienie dla pułku. w postaci od... 
działów niemieckich, szeregi legionowe tego dnia o lO...ej 
rano. ruszyły na zdobycie wsi, ja zaś z kolegą Ba... 
deckim poszliśmy jako pogotowie ratunkowe. Okolo 
południa zaczęła płonąć we wsi cerkiew. którą zapaliła 
artylerya, Do 5...ej popołudniu wytrwale bronili Rosya... 
nie wsi, pomimo gwałtownego ognia artyleryi niemieckiej 
i energicznego nacierania naszych oddziałów. Posuwając 
się za liniami szóstaków. spotkaliśmy całe kolumny jeń... 
ców, wśród których było wielu rannych. Tych, po drodze 
opatrzyliśmy i około wieczora doszliśmy do wsi. do dwor... 
ku. w którym przygotowano kwaterę dla sztabu 3...ej bry... 
gady, We wsi opatrywaliśmy kilku lżej rannych. poczem 
wróciliśmy do naszej ziemianki, gdzie pozostali lekarze 
mieli wiele pracy, gdyż ciągle, aż do póżnej nocy. zno... 
szono rannych niemieckich, rosyjskich i naszych. W śród 
tych. znajdował się cięźko ranny postrzałem w jamę 
brzuszną. ś. p. Gwiazdomorski. adjutant 2...go batalionu. 
Po tej bitwie wyznaczono pułkowi pozycye pod Górą 
Studzienką. a później w okopach pod Kostiuchnówką. 
Mieliśmy tam ziemiankę. ukryt
 całą w rowie strzeleckim, 
przykrytą od góry i z boków grubą warstwą ziemi. Ta 
ziemianka była przeznaczoną na mieszkanie dla dyżuru... 
jącego lekarza. Obok zaś znajdująca się ziemianka duża, 
stanowiła ambulatoryum, dla przyjmowania chorych.
		

/RB_0075_0001.djvu

			53 


Oprócz tego urządziliśmy stacyę wypoczynkową w je... 
dnej z chat W ołczecka. Tam mieścił się nasz tabor sa... 
nitarny i sanitaryusze przyboczni lekarzy. Co drugi dzień 
jeden z nas, wraz z sanitaryuszem. szedł na dwudniowy 
dyżur do okopów, reszta zaś miała się zajmować chorymi 
pułku, pozostającymi w izbie chorych 3...ej brygady. 
Po kilku tygodniach pobytu na tern stanowisku, do... 
stał pułk obecne pozycye. T u, inne warunki pobytu po... 
zwoliły nam na spokojną pracę, Powstał teź z tyłu po... 
zycyi obszerny budynek, w którym oprócz izby na kil... 
kunastu chorych, znalazło się pomieszczenie na ambula... 
toryum, izdebka dla sanitaryuszy i łazienka. Mogliśmy 
teź zająć się uzupełnieniem braków w materyałach opa... 
trunkowych i lekarstwach, oraz kształceniem sanitaryuszy 
zapomocą odpowiednich kursów, 


Dr. Jan Slopczański, 
'ellar:r; pułllowy,
		

/RB_0076_0001.djvu

			MUZYKA POLOWA. 


II dy w połowie października 1915 r. powierzo... 
no mi zastępstwo kapelmistrza, nie stanąłem 
w obliczu niespodzianek, jakie zazwyczaj cze... 
kają muzyka świeźo przybyłego do orkiestry, 
i nie obznajomionego ze stosunkami. Znaliśmy się wza... 
jemnie 'od szeregu miesięcy. 
Wiedziałem z jakim materyałem mam do czynienia, 
a i "chłopcy" zrozumieli odrazu, że im wypadnie iść no... 
wym, nieznanym szlakiem, 
Dziś, kiedy sięgam pamięcią wstecz, żałuję może 
tego, że powiodłem tych pieczy mej oddanych ludzi, dro... 
gami, jakiemi mój umysł chadzał. Lepiejby może było, 
gdyby się sprawy były w danym porządku ostały, w myśl 
zasady, źe muzyka wojskowa, do tego w czasie wojny, 
wojskowym głównie celom ma służyć. Możeby było ra... 
czej wskazanem, nie wychodzić poza ramy taktu dwu... 
ćwierciowego, lub co najwyżej od czasu do czasu w rytm 
taneczny uderzyć ku rozweseleniu braci żołnierskiej. Uni... 
knęłoby się może niejednego zawodu i nie stawałoby się 
wobec wyrzutów sumienia, że się garstkę młodych, nie... 
doświadczonych żeglarzy na rozhukane nawałnicą morze 
wielkiej muzyki wywiodło, skąd im już nie wracać! Prze... 
padło! niech się mści na mnie, za błąd popełniony ka... 
rząca przyszłość! Zlekceważyłem mądre rady, które mi
		

/RB_0077_0001.djvu

			55 


dyktował rozum, a dałem się umesc sercu, co rwie s
ę 
do światła, do słońca, sercu, co bije w takt wielkiej pie... 
śni o Źyciu, Pięknie i Sławie, 
Ożywiony takiemi ideami, objąłem rząd dusz w mu... 
zyce 6 pp. Nikt nie uwierzy, ile trudności czekało mnie 
na drodze moich czynów. Materyał, z którym miałem 
pracować, był pod względem jakościowym ogromnie roz... 
maity. Kilku, lecz i tych bardzo niewielu, grało dobrze, 
niektórzy nawet doskonale, ogół gorzej niż przeciętnie, 
reszta, wcale pokażna, nie odpowiadała najskromniejszym 
wymaganiom. Wyższych aspiracyi muzycznych nie miał 
ani jeden, wyłączając jedynie sierżanta Kanasia, młodego 
muzyka o niepospolitych, chociaż nierozwiniętych i nie... 
wykorzystanych zdolnościach, którego skutecznej działal... 
ności i gorliwości nie umiem dość pochwalić. Nic dziw... 
nego. Oni wszyscy grywali po małomiasteczkowych lUD 
wiejskich orkiestrach, nie znając wielkiej, górnej muzyki 
a jedynie marsze i mazury. Nieraz ręce opadały bez... 
władnie, kiedy się stawało wobec zadań nieco trudniej... 
szych, wobec utworów mniej banalnych, bardziej skom... 
plikowanych, niż te, które chłopcy nasi zwykli byli 
grywać. 
Ale z czasem, zaczęły się z twardej bryły dobywać 
iskry talentu o Pokazało się, że w duszach tych ludzi, 
pozbieranych z całej niemal Polski, w znacznej części pro... 
stych, nieuczonycb synów chłopskich lub rzemieślniczych- 
drzemie nierozbudzona kultura muzyczna. Patrząc na tych 
chłopców, z których niejeden nie wyszedł jeszcze poza 
wiek szkolny, śledząc dzień po dniu, jak się ich dusze 
budziły, jak się ich umysły rozwijały, znalazłem odrazu 
odpowiedź na pytanie, nad którego rozwiązaniem długi
		

/RB_0078_0001.djvu

			56 


I 


czas mozoliłem swą głowę: dlaczego w Polsce mema do... 
tychczas muzyki, dlaczego na całym obszarze ziem Rze... 
czypospolitej, niema ani jednej wielkiej, dobrej, a polskiej 
orkiestry? Dos%edłem do wniosku, źe za mało jest u nas 
ludzi, którzyby umieli i chcieli sięgnąć do źródeł duszy 
polskiej, którzyby mieli cierpliwość szukać skarbów ukry... 
tych w duszach takich Bobulów, czy W cisłych. Inna 
rzecz, źe w naszych dzisiejszych, skromnych, aź nadt
 
skromnych warunkach, truje się takie dzieci niw polskich, 
rzucając je w objęcia rozkoszy muzyki wagnerowskiej, 
czy nowo...włoskiej, bo się w nich wyrabia pragnienia ar... 
tystyczne, które mogą tylko krótko trwać, a później wobec 
ponurej rzeczywistości muszą się rozpłynąć w nicość, po... 
zostawiając rozczarowanie i zawód, a moźe nawet źal %a 
utraconą odrobiną szczęścia, jaką daje sztuka prawdziwa. 
Ale śmiem twierdzić, źeśmy narodem pod względem mu... 
zyki nie gorszym od Niemców, czy Czechów; tylko dzięki 
jakiejś fatalności, ułożyliśmy u siebie stosunki muzykalne 
w ten sposób, źe nam się nijak obejść bez obcej, nieraz 
wrażej pomocy. 
I jeśli tyle razy w życiu obijały mi się o uszy zda... 
nia o hardości i zaciętości ludu naszego w pracy, to ni... 
gdzie nie mogłem %naleść oczywistszego dowodu na po... 
twierdzenie tych sądów, jak w pierwszych miesiącach wspól... 
nej pracy % moimi "muzykantami". Praca ta dokony... 
wała się w warunkach tak niekorzystnych, jakich trudno 
byłoby znaldć dla innej muzyki w świecie. Wszak bez 
pomocy "muzykantów" nie obeszła się zwózka siana dla 
koni trenowych, ani grzebanie "rumaków", co padły 
w wiernej służbie dla trenu pułkowego, ni stawianie ba... 
raków i stajen na czas zimy. 


,
		

/RB_0079_0001.djvu

			::e 

 

 
:>- 
f-I 
CI) 

 
< 
z 

 

 

 
Il. 
\O 

 
...:I 
< 

 

 
-o 
:I: 
u 
::J 

 
< 
:>- 
u 
< 
::J 
f-I 
:>- 
CI) 


e 
.:;; 
D 


.Q 
u 
.. 
tl 
.; 
Ol 

 

 
.!ot 
" 
s:1 
l>- 
N 
u 
o 
g, 
.., 
o 
.. 
s:1 

 
u 
... 

 
N 
.. 
g, 
o 
'1:1 


"" 



 
o 
g, 

 . 
.. 

ł/) 
u'" 
'OI o- 

... 

.. 
..,s:1 
,: o w
 
\D 
 al 

 Q,
 
...,01>- 
.
 ił 
 
s:1 '" N 

:;ł= 
: a 'S 


.:! 
Et

 


II: 
k' 
,.J 
([ 
... 
N 
A 
o 
Do 


... 
G 


, 


ol 


II II II 


1 11 
ff 
ft 
fi
		

/RB_0080_0001.djvu

			"
		

/RB_0081_0001.djvu

			57 


Nieraz tygodniami nie można było odbyć wspólnej 
próby, ponieważ już o świcie karta służbowa komendy 
trenu, powoływała po kilku, nieraz kilkunastu muzykan... 
tów do pracy tak bardzo niemuzykalnej, jak kopanie kar... 
tofli, lub noszenie ciężarów w magazynie prowiantowym. 
A jednak i w tych warunkach, mogących zniechęcić na... 
wet naj gorliwszych, dokonywała się przeważnie wieczo... 
rami w podziemnych ziemiankach, prawdziwie podziemna 
robota, której owoce w chwili dzisiejszej, kiedy te słowa 
piszę, świadczą o nieugiętości i stałości, o tej właśnie 
wspomnianej upornej hardości ludu naszego, Zdaje mi 
się, że się nie posunę zadaleko, jeśli powiem, że ta har... 
dość uczniów moich była mi nieraz podnietą w chwilach 
słabych, w tych nielicznych, ale przecieź nieuniknionych 
chwilach zniechęcenia i upadku woli, kiedy mną owładała 
obojętna bezradność, a do mózgu tłoczyła się rozpacz, 
wyciskająca łzy z oczu. 
Niech nikt, czytając te słowa, nie sądzi, że zamyślam 
idealizować ludzi i fakta. Jestem tego świadomy tak do... 
brze, jak nikt, ile tym naszym żołnierzom-muzykantom 
brakuje, aby ich można w sfery artystów zaliczyć. Przed 
każdym z nich stoi do przebycia droga długa jeszcze, 
uciążliwa, ciernista, wielu braknie odwagi, woli i wytrwa... 
łości w dalszej pracy nad sobą; zniechęcą się i zawrócą 
w połowie dokonanego czynu, jak przystało na... uczci... 
wych Słowian. Ale jedno jest pewne, ie się w tych 
wszystkich prostaczkach duchowych dokonała zasadnicza 
zmiana. Rozbudziła się w nich dusza na życie nowe, 
górne, róźne od codziennej szarzyzny, powstało w nich 
pragnienie poznawani6ł tajemniczego piękna, zaklętego 
w królestwo muzyki, wyrobiła się ambicya muzyczna,
		

/RB_0082_0001.djvu

			58 


ambicya, która popycha do zwalczania trudności tech, 
nicznych, chlubi się pokonanym trudem i każe szukać 
poklasku i nagrody za spełnienie zadania. T o pragnienie 
chociażby tylko skromnej sławy, jest mi najlepszym pro... 
bierzem wartości kulturalnej -- słowa: "artystycznej" nie 
chcę z rozmysłu używać--muzyki 6 pp. 
Jedno tylko boli. Muzyka w polu może kwitnąć 
tylko wtedy, gdy wojska się okopią i miesiącami trwają 
na jednej pozycyi. W czasie walk ruchomych, życie mu... 
zyki pułkowej musi więdnąć. Nie pomoże życzliwość 
okazywana przez komendanta pułku, na nic się zda 
poparcie grona oficerów. Muzykant, wiecznie w pocho... 
dzie, objuczony karabinem, plecakiem i trąbą, nie może 
się utrzymać na poziomie, jaki osiągnął w czasie długiego 
postoju. Znużenie, brak spokoju, wieczne napięcie ner... 
wów, a co najważniejsze: niemożność odbywania prób, 
osiągną swoje. W niwecz się obrócą, rozsypią w pył re... 
zultaty długich miesięcy pracy. 
Taka jest naturalna konieczność losu każdej muzyki 
w polu: róść, rozwijać się, kwitnąć, a potem marnieć, 
ledwo, że wegetować schorzałą egzystencyą. Na pociechę 
zostanie tylko świadomość, że się pracowało dla dobra 
i sławy muzyki polskiej, pod narodowym sztandarem, 
a z ruin i gruzów uraduje się bodaj wspomnienie chwil 
jasnych, górnie przeżytych. Wiadomo, że ze wspomnień ro, 
dzą się niekiedy podniety do nowych czynów. 


Bogusław Sidorowic%, 
llapelmiBtrz.
		

/RB_0083_0001.djvu

			,I 


CZĘŚĆ DRUGA.
		

/RB_0084_0001.djvu

			, 


I 
i 
:\ 
i
		

/RB_0085_0001.djvu

			BOJE PUŁK U. 


B iągnący od Kowla ku termowi walk, szós.,. 
pułk-wszedł dnia 23 września 1915 r. w ob.. 
szar operacyi wojennych. W dniu tym, pier.. 
szy batalion pułku zajął po krótkiej utarczce 
w 3..ma sotniami kozaków orenburskich-stacyę kolej o.. 
wą w Maniewiczach, Przez dwa następne dni, przy współ.. 
działaniu wojsk austryackich osłaniano przemarsz nie.. 
mieckiego korpusu, poczem dnia 26 września, maszeru.. 
jący na czele pułku batalion I-zajął bez walki wieś W oł.. 
czeck a 27 września wielką, polożoną w odległości za.. 
ledwie 4 km. od Styru wieś Wielkie Miedwieie. Już 
dzień potem, pomaszerowały popoludniu 2 kompanie pod 
komendą por. Hory, na odległe o 11/
 km. od Styru Pod.. 
czerewicze Nowe a 2 kompanie pod komendą por. MUl.. 
lera, zmienionego następnie przez por. Mokłowskiego- 
na dwór w Ćminach, wiosce Idącej na prawo od Pod.. 
czerewicz. Batalion trzeci zajął pozycyę na grzbiecie gór.. 
skim koło Kostiuchnówki, a reszta pułku kwaterowała 
w Miedwidach. 
Jeszcze 28. września wieczorem, wypłoszyła artylerya 
legionowa Rosyan z dworku w Ćminach, tak, że patrol 
4 pułku austryackich dragonów zaj2łł dworek bez walki. 
Grupa legionowa zluzowała dragonów i objęła dworek 
w posiadanie, póin2ł no-c
 na 29 1IVrzdnia. Grupa por.
		

/RB_0086_0001.djvu

			62 


Hory zajęła w ciągu nocy, równieź bez walki, Podczere.. 
wicze Nowe i okopała się między wsią a brzegami Styru. 
Do 30 września - był spokój, Dopiero tego dnia popo.. 
łudniu artylerya rosyjska, osadzona na wyzszym, prze.. 
ciwległym brzegu Styru-rozpoczęła gwałtownie ostrzeli.. 
wać okopy grupy por. Hory i wieś, która od granatów 
w wielu miejscach poczęła płonąć. Kompanie legionowe 
wycofały się z ognia rosyjskiego i z obracanej w perzynę 
pozarem wsi-bez większych strat--poczem okopały się 
na południe i na zachód od P o d c ze r e w i cz. Kompa.. 
nie, osadzone w dworku ćmińskim, w składzie swoim 
uległy drobnej zmianie, przydzielone zostały do grupy 
austryackiej i razem z nią operowały. 
Batalion trzeci-30 września rano odmaszerował do 
Kostiuchnówki i zajął pozycyę na wschód od wsi, 1 paz.. 
dziernika nad ranem takze grupa por. Hory odmaszero.. 
wała z Podczerewicz do Kostiuchnówki-oddając swe do.. 
tyczasowe pozycye wojskom austryackim. Reszta pułku 
wraz z karabinami maszynowymi, ściągnęła tam równieź. 
Pod Kostiuchnówką, przypadło pułkowi stoczyć pierwszą 
większą bitwę. 
Zadaniem 6 pułku było zaatakować i wziąć wieś 
Kołodyę, polozoną na wschód od Kostiuchnówki, gdzie 
silnie oszańcowani tkwili Rosyanie. Atak na Kołodyę 
rozpoczął batalion trzeci, dnia 1 października-około go.. 
dziny 7 wieczorem. Po dwukrotnym ataku na bagnety 
i krwawem odparciu gwałtownego rosyjskiego kontr.. 
ataku-batalion trzeci, dowodzony przez podpor, Riicke.. 
manna, rozbił przewazające siły rosyjskie i wdarł się do 
wsi. Po wzięciu Kołodyi, 2 kompanie okopały się na 
wschód od tej miejscowości, reszta zajęta była. wyłapy"
		

/RB_0087_0001.djvu

			63 


waniem ukrytych we wsi żołnierzy rosyjskich i przeszu.. 
kiwaniem domostw! W międzyczasie, Rosyanie otrzy" 
mali świeźe posiłki i gotowali się do kontrataku na Ko, 
łodyę. Równocześnie wojska rosyjskie na bliskim odcinku, 
osiągnęły sukces. Na rozkaz komendanta pułku, majora 
Rylskiego - począł się tedy cofać z Kołodyi batalion 
trzeci pierwej, nim zdążyli zaatakować Rosyanie. Batalion 
był już w środku wsi, gdy rozpoczął się atak rosyjski. 
Wstrzymując pochód moskiewski i zadając pędzącym 
w ataku moskalom, wielkie straty-wycofali się legioniści 
na pozycye rezerw, położone na wschód od Kostiuchnów, 
ki. Znużeni i silnie ostrzeliwani Rosyanie-tych pozycyi 
już nie atakowali. 
2 pażdziernika zajął odcinek batalionu trzeciego - 
batalion pierwszy, trzeci zaś, po krótkim odpoczynku 
w Kostiuchnówce-ruszył na linię, celem zajęcia pozycyi, 
położonych między własnym batalionem pierwszym a od.. 
działami 1 pułku. 2 kompanie batalionu II trzymały się 
w Ćminach, a dwie dalsze kompanie tegoż batalionu, ode.. 
szły do Woli Gałuzyjskiej - celem nawiązania łączności 
z I brygadą i współdziałania od północy-przy planowa.. 
nym na 3 pażdziernika, ponownym ataku na Kołodyę. 
Tymczasem wieczorem 2 pażdziernika, kiedy 2 kompanie 
batalionu trzeciego, dowodzonego przez por. Jakubow.. 
skiego-zajęły wyznaczone sobie pozycye-a dwie dalsze, 
mianowicie 11 i 12 były jeszcze w marszu - zaatako.. 
wali je Rosyanie z frontu i z flanki. Niespodziewanym 
a gęstym ogniem rosyjskim zarzucane kompanie, rozpo, 
częły szybki odwrót-przyczem zmuszona równieź do od.. 
wrotu kompania 10,ta - cofanie się to skutecznie zasła.. 
niała. Przy tym odwrocie, który zatrzymywał się już
		

/RB_0088_0001.djvu

			64 


na północ od Kostiuchnówki i przez to nie pociągnął za 
sobą złamania całej linii bojowej - miał batalion trzeci 
zabitych i rannych niewielu. W czasie tego częściowego 
cofania się-komendant pułku, major Rylski dostał w oko.. 
pach ataku sercowego i został wyniesiony poza linię ognia, 
a następnie odwieziony dla leczenia choroby nerwowej 
i sercowej. 
Komendę pułku objął zastępczo por. Jakubowski, 
który teź gotował pułk, do mającego nastąpić rankiem 
3 października ataku na Rosyan. Rosyanie atak ubiegli. 
Cała linia pułku zaatakowaną została juź o godz. 2 nad 
ranem, znacznemi 'siłami rosyjskiemi. Pułk odpierał sztur.. 
mujące fale nieprzyjaciela po bohatersku i po godzinnej 
walce nie tylko nie ustąpił wrogom ani jednej piędzi zie.. 
mi, ale o godz. 3 nad ranem gotów był do kontrataku. 
Nadszedł jednak dla pułku rozkaz ,odwrotu, poniewaź Ro... 
syanom udało się sąsiadujące z nami oddziały odrzucić 
i obejść prawą flankę szóstaków. Przez gęsto ostrze1iwa... 
ny W ołczeck, dotarł pułk do Perekrestyi. W skutek ogól.. 
nego cofania się - także 2 kompanie w Ćminach-opu.. 
jciły swą pozycyę i dotarły do Maniewicz, podobnie jak 
i 2 kompanie, detaszowane poprzednio do Woli Gału.. 
zyjskiej. 4 października pułk cały złączył się w Perekre.. 
styach-a dzień potem przerzucony został do Maniewicz, 
gdzie do 10 października-stanowił rezerwę dywizyi. 
8 października objął komendę pułku major Mieczy.. 
sław Norwid..Neugebauer. 10 października, drog
 na Tro... 
janówkę-odmaszerował pułk na 14..dniowy odpoczynek 
do Hulewia:, dokąd przybył 11 października. 
Komendę pułku w zastępstwie majora Norwida, 
który słuźbowo wyjechał - objął porucznik Jakubowski.
		

/RB_0089_0001.djvu

			J 
, '':
 . 
.
. 


./ . '. 


 -- 


.f" 


-, 


.Miotacz min na stanoUJisllu,., 


} 
.
		

/RB_0090_0001.djvu

			l !I 
lu
		

/RB_0091_0001.djvu

			65 


Odpoczynek hulewicki, zamiast 14 dni, trwał tylko dni 8, 
gdyż napierająca potęga wrogów - była coraz grożniej... 
szą i dla jej odparcia potrzeba było coraz to nowych 
wojsk. Już dnia 20 października o godz. 6 rano-nastą'" 
pił wymarsz pułku z Hulewicz ku linii bojowej. 
T ego dnia wieczorem, przemaszerował pułk przez 
wieś Jabłonkę. Nocą obsadzono cmentarz, położony na 
wzgórzu, dominującem nad wsią i przygotowywano się 
do ataku na osadę. Według planu, Jabłonka miała być 
atakowaną równocześnie z 2 stron-a mianowicie od pół.. 
nocy przez pierwszą brygadę a od zachodu przez 6 pułk. 
Gdy jednak mijały godziny nocy, a z l brygadą nie można 
było nawiązać kontaktu - batalion trzeci 6 pułku ruszył 
przed świtem-po przygotowaniu artyleryjskiem-do ataku 
na palącą się od granatów wieś. Zaledwie jednak linia 
tyraljerska wdarła się na krańce wsi-rozpoczął się ostry 
nieprzyjacielski ogień - na obu skrzydłach atakujących. 
Rosyanie chcieli najwidoczniej otoczyć szturmujący bata.. 
lion. Zarządzono odwrót, który zatrzymał się na pozy.. 
cyach cmentarnych. Rosyanie szli właśnie do ataku na 
cmentarz i wywiązała się gorączkowa, obustronna strze.. 
lanina, gdy wtem, na tyłach Moskali, rozlegać się poczęły 
salwy karabinowe i okrzyki "hurra", T o l pułk zaszedł 
Rosyanom od tyłu i wywołał w ich szeregach zrozumiałe 
zamieszanie. Korzystając z tego-batalion trzeci 6' pułku 
z powrotem ruszył do ataku. Wzięci we dwa ognie- 
Moskale w większości swej dostali się do niewoli. Dnia 
21 października rano - Jabłonka była w naszem posia.. 
daniu, 
22 października o godz. 6 rano - ruszył pułk z Ja.. 
błonki w kierunku Kukli i juź o 5 popołudniu tego dnia, 
S
		

/RB_0092_0001.djvu

			66 


rozpoczął w związku z oddziałami l brygady - atak na 
wieś. Pułk został tu podzielony na cztery grupy-pod 
komendą por. Lisiewicza, poruczników Mokłowskiego, 
Jakubowskiego oraz podpoI'. Krzyczkowskiego. 
Do szturmu na reduty rosyjskie-ruszyła grupa por. 
Jakubowskiego, która po wycofaniu się grupy por. Mo... 
kłowskiego do linii rezerw, miała na lewo od siebie grupy 
podpoI'. Lisiewicza i podpoI'. Krzyczkowskiego. Atak pro... 
wadzony ze współudziałem brygadyera Grzesickiego, po... 
wiódł się-wieś Kukle była w naszem posiadaniu. W niej 
wzięto 2 karabiny maszynowe i przeszło 250 jeńców. 
W śród ciągłego ognia artyleryjskiego i karabinowe... 
go Rosyan-trzymał 6 pułk wieś w swoich rękach-aź do 
24 października, kiedy nadszedł rozkaz zaatakowania po... 
zycyi rosyjskich, ciągnących się na skraju lasu w 3 rzę'" 
dach, koło połoźonego o jakie 1200 kroków folwarku 
Kopne. Między liniami naszemi a rosyjskimi okopami- 
było otwarte pole, które ułatwiało Moskalom obronę 
a nam utrudniało atak. 
Celem ataku było odciąźenie Niemców, atakujących 
bezskutecznie pod Sewerynówką. Komenda szóstego pułku 
otrzymuje rozkaz przełamania lewego skrzydła rosyjskie... 
go, opartego o bagniste i leśne brzegi Okonki, zajścia na 
tyły silnymi szańcami obwałowanych pozycyi rosyjskich 
na wzgórzach Sewerynówki. Zadanie skutkiem słabych 
sił legionowych, udało się częściowo tylko wykonać, mimo 
źe 2 pełne kompanie niemieckie 167 pp. zostały przy... 
dzielone jako rezerwa pułkowa. Komendę oddziałów ata... 
kowych, objęli por. Modelski i podpoI'. Jakubski, w linii 
pierwszego ataku szedł l batalion pod komendą podpoI'. 
Krzyczkowskiego; nagłym szturmem, zajął on pozycyę
		

/RB_0093_0001.djvu

			67 


rosyjską, a stąd zasilony dołączanymi kilkakrotnie oddzia.. 
łami, brawurowo nietylko odpierał ataki rosyjskie, ale za 
każdym szturmem ścigał nieprzyjaciela kontratakiem na 
bagnety popierany dzielnie z lewego skrzydła przez pionie.. 
rów niemieckich, z prawego przez kompanie pierwszej bry.. 
gady. W drugim kontrataku zajęto potrójną linię dru.. 
giej pozycyi-za l trzecim własny front atakowy przesunął 
się pod trzecią linię rosyjską - stłoczone na bagna od.. 
działy trzech pełnych pułków rosyjskich, wracały upornie 
na linię ognia, Nasze jednostrzałowe karabiny zanie.. 
czyszczały się piaskiem i zacinały a żołnierz wycieńczony 
kilkudniowymi bojami, ostatnich już sił dobywał-z ko.. 
nieczności więc, wobec przewagi trzeba było się cofnąć na 
pierwszą zdobytą linię, a z niej do własnych okopów 
Ciężkie straty odniósł pułk; padł mężny podporucznik 
Krzyczkowski Kazimierz, trafiony w samo serce, do 
ostatniej chwili bohatersko broniący się rewolwerem. 
Zdawało się, że na nic się nie zdała brawura żoł.. 
nierza. A przecież atak, siłami wprost rozpaczliwie dro.. 
bnymi prowadzony przeciw dywizyi rosyjskiej, przyniósł 
niespożyte owoce, Następnego dnia, nieprzyjaciel cofnął 
się na obronne pozycye Rudki i Kamieniuchy . 
W dniu tym przybył do pułku major Norwid. Za.. 
częta już poprzednio przez niego reorganizacya pułku, 
dorażnie została dokończoną, brakujące stanowiska ko.. 
mend obsadzone, braki wyżywienia wyrównane znako.. 
micie, czemu posłużył jeden dzień spokoju. Popołudniu 
złożono na wiejskim cmentarzyku w Kuklach zwłoki po.. 
ległych podpor. Krzyczkowskiego, a obok niego we wspól.. 
nej mogile 11..tu młodszych szarżą, a nie mniej serdecz.. 
nych przyjaciół-towarzyszów bronio
		

/RB_0094_0001.djvu

			68 


'r 


Rankiem 25 października, zmrokiem o 4..ej, odma... 
szerował pułk w kierunku półn...wschod, na Kamieniu.. 
chę, W połączeniu bezpośredniem na lewo, za l..ym nie.. 
mieckim pułkiem grenadyerów następcy tronu, na prawo 
z "grenadyerami" legionów, pierwszym pułkiem, rozciąg" 
nięty był nasz pułk zrazu na szerokiej przestrzeni frontu, 
bez źadnych oddziałów własnej rezerwy, Zaczęły się trzy'" 
dniowe zapasy o Kamieniuchę - zacięcie bronioną przez 
Moskali, nie tylko silnie wybudowanymi piętrowymi re.. 
dutami, ale i cięźką artyleryą, w której dały się nam od.. 
czuć głównie dwie baterye haubic, zionące na nas gradem 
żelaza i gazów duszących. Wtedy to dał się poznać ze 
swego "amerykańskiego" spokoju, hartu i wytrwałości, 
podporucznik Henrico..Chodorowskij gdy zauwaźono jego 
karabin maszynowy, na otwarte m polu otworzyły bate.. 
rye nieprzyjacielskie zgęszczony ogień, skutkiem którego 
utracił zabitych 2 ludzi, 1 rannego i dwu ze wstrząsem 
nerwowym, samemu zaś od wybuchów pękł bębenek 
w uchu,-nocą wycofał się do trenu, skompletował uszko.. 
dzone części karabinu - i rankiem z uzupełnioną z jucz.. 
ników obsługą, zjawił się na starem stanowisku, stawiając 
przedewszystkiem honor i obowiązek żołnierza, 
Niepodobna było wycieńczonym nadmiernie żołnie... 
rzom utrzymać frontu w całej rozciągłości. Gwałtowne 
przymrozki październikowe, długie czasy będą uczestni... 
kom tych walk pamiętne. Zręcznymi manewrami udało 
się majorowi Norwidowi, bez obudzenia podejrzeń nie... 
przyjaciela wyciągnąć znaczną część pułku z linii ognio.. 
wej, i usadowić ją jako rezerwy w pobliskich partyach 
lasu. Akcya ta dała znakomite owoce. 
Noc w noc linia bojowa podsuwała się coraz bliżej
		

/RB_0095_0001.djvu

			69 


pod pozycye rosyjskie - trzeciego dnia nastąpił atak ca.. 
łymi siłami sprzymierzonych, na załogę Kamieniuchy. Po 
gwałtownym ogniu artyleryjskim, poszedł trzeci batalion 
z Niemcami do ataku, prowadzony przez chor. Komin.. 
ka. Jednym równym i gęstym rzędem szła linia nie.. 
mieckiego ataku-w centrum, po dalekiej równinie z ki e.. 
runkiem wprost na cerkiew wsi Kamieniuchy, szły rza.. 
dziutkie w kilku liniach za sobą, linie szturmowe szó.. 
stego pułku - a dalej w prawo, przepysznie rozwinięte, 
sekcyami się mijające zastępy pierwszego pułku I..ej bry.. 
gady legionów polskich. Jakby koniki polne, znaczyły 
się na szerokich przestrzeniach niw Kamieniuchy te grupy, 
te pojedyncze postacie strzeleckie. 
Szybki jak piorun, i bezwzględny atak przeciwnej li.. 
nii, prowadzony wybornie przez chor. Kominka, którego 
rozkazowi poddały się własnowolnie sąsiednie kompanie 
niemieckie, rozbił upór pierwszych odrutowanych linii 
nieprzyjaciela, a dopiero w samej wsi spotkał się ze zwartą 
masą kolumn rosyjskich, idących na pdebranie - pozycyi. 
Rażeni gęstym ogniem, w znacznej części się poddali, 
w tem samemu oddziałowi Kominka 5 oficerów i 400 żoł.. 
nierzy, reszta porzucając masowo broń uciekała w po.. 
płochu ulicami spalonej Kamieniuchy. 
Świetne frontowe przełamanie w rocznicę bitwy 
mołotkowskiej omówionej pozycyi, zostało poważnie za.. 
grożone z boku-i tylko dzięki głębokim rezerwom szó.. 
stego pułku, akcya cała dała się w zupełności wyzyskać. 
Oto w czasie samego kontrataku w Kamieniusze, 
inne znaczne siły rosyjskie, chronione lasem, otworzyły 
od południa od Rudki, silny ogień karabinów i karabi.. 
nów maszynowych, na posuwające się otwartymi prze..
		

/RB_0096_0001.djvu

			70 


stJ'zeniami oddziały legionowe. Zamiar nieprzyjaciela był 
jasny. W chwili najwyższego napięcia bojowego, uderzyć 
z flanki i zagarnąć oddziały zajęte frontowym ogniem, 
tylko dzięki dwu liniom rezerw, które na rozszerz jak 
na ćwiczeniach, zmieniły kierunek ataku ku niespodzie.. 
wanemu przeciwnikowi i podsuwając się zaczęły się od.. 
strzeliwać. Zdemoralizowany do ostatecznego tą szybką 
decyzyą, cofnął się nieprzyjaciel nie dopuszczając do bliż.. 
szego zetknięcia się. W tym momencie został śmiertel.. 
nie raniony chorąży Gwiazdomorski, niestrudzony ad.. 
jutant drugiego batalionu a z nim razem poniósł pułk 
stratę olbrzymią, szczególnie w końcowym ataku trzeciego 
dnia walki, bo prawie 10% stanu. Dużo mówił o czy" 
nach pułku poranny raport 28 pażdziernika, gdyż z pułku 
zostało się 211 karabinów, 5 oficerów i 7 podchorążych. 
Krwawe zapasy zbliżały się ku końcowi. 
Noc z 28 na 29 minęła spokojnie. Pułk stał jako rezer.. 
wa pod Rudką, 30 pażdziernika maszerował przez Lisowo 
pod W ołczeck a 1 listopada objął pozycyę na Studzieni.. 
cy i tu na otwarte m powietrzu, bez ciepłego odzienia na kil.. 
kustopniowym przymrozku, przepędził długą jesienną noc. 
Pułk otrzymał odcinek na znacznym froncie, na grzbie.. 
cie między Kostiuchnówką a BoI. Miedwieże. Pierwsze 
dnie i noce na nowej pozycyi, były ciężkie do nieznie.. 
sienia, tylko rezerwa znajdowała się w szczęśliwszem po.. 
łożeniu, mogąc wybudować na prędce ziemianki dla siebie 
i dla przybyłego świeżo uzupełnienia. Obsada kilkuki.. 
lometrowego odcinka, tylko nocą mogła otrzymać ciepły 
posiłek, nocą teź tylko można było zwozić ,i znosić ma.. 
teryały na wybudowanie pozycyi, schronów i materyał 
bojowy. A mróz i zadymki śnieżne ciągle się wzmagały, 
wywołując choroby i dziesiątkując stan bojowy pułku,
		

/RB_0097_0001.djvu

			71 


Nieprzyjaciel rówmez się zawziął. Nawet poje.. 
dynczo idące łączniki były ostrzeliwane, tak, że w dzień 
okopy wyglądały jak obumarłe; na dnie płytkich nieo.. 
bJ,'obionych rowów okopowych, drzemały wynędzniałe po.. 
stacie. Nocą tylko można było pracować i to tylko przy 
pomocy drobnych, polowych łopatek. Zwolna, materyał 
przygotowany do walk pozycyjnych nadchodził. 
Z obu stron, i od BoI. Miedwieźe i od Kostiuch.. 
nówki zagrażał nieprzyjaciel. 
W dniu 3 listopada atak rosyjski, prący na trzeci 
batalion 1 pułk legionów, zmuszony do. chwilowego opu... 
szczenia pozycyi, powstrzymany został przez gęsty ogień 
plutonu podch. V orbrodta i karabinem maszynowym ppor. 
Służewskiego, który zręcznie obsadził ryglowy odcinek 
prawego skrzydła naszego pułku. - 
Mimo to sytuacya się nie wyjaśniała, przeciwnie, 
stawała się coraz więcej drażniącą. Rankiem 4 listopada, 
dochodzi nas wiadomość o zajęciu przez Moskali pozycyi, 
trzymanych przez 85 pułk na wzgórkach Kostiuchnówki, 
a niebawem i nam ukazują się fant,astyczne postacie Czer.. 
kiesów pozdrawiających czapką nieprzyjaciela-a w ślad 
zatem z boku i od tyłu, jak groch zaczynają się sypać ro.. 
syjskie strzały. Na rozkaz majora Norwida, por. No.. 
kłowski z podpór. GigIem rozwijają się oddziałami, czę" 
ścią z rezerwy, częścią z frontu ściągniętymi w kierunku 
prostopadłym do linii własnej ognia. Batalion, już przy 
rozwijaniu się spotkał się z silnym ogniem piechoty i ar.. 
tyleryi, i bez większych strat nie mógł się posuwać na 
silnie obsadzonę Górę Polaków. 
Samo jednak zjawienie się na skrzydle tyraliery 
i ogień karabinowy, powstrzymał ruchy rosyjskie, zagra.. 
żające poważnie naszym kompaniom: 12...tej,8..mej i 4...tej,
		

/RB_0098_0001.djvu

			72 


leżącym prawie tyłem ku zajętym przez Moskali pozy" 
cyom. Dopiero nocą, pułk zasilony batalionem pospoli.. 
tego ruszenia, podsunął się bliżej pod Górę Polaków, 
a w czasie strzelaniny dziennej, ubywa z szeregów ra.. 
niony w nogę por. Mokłowski, dotychczasowy komen.. 
dant drugiego batalionu. Nocą S...go listopada, przybywa 
z dawna oczekiwana druga brygada, drogi przybysz z da.. 
lekiej Besarabii, przybywa po to, by braterstwo broni 
z szóstym pułkiem okupić krwawym, a nieszczęśliwym 
atakiem na Górę Polaków. Oddzielony batalionem wę" 
gierskim od pierwszego batalionu 2...go pułku, był nasz 
pułk tylko niemym świadkiem rozgrywającej się na sto.. 
kach Góry Polaków tragedyi. Równocześnie znawiąza.. 
niem w lewo łączności z brygadą, wzmocnione zostaje 
stanowisko szóstego pułku w prawo, przez obsadzenie 
odcinka spieszonymi szwadronami drugiego pułku ula.. 
nów i jednym batalionem trzeciego pułku, oddanymi pod 
komendę majora Norwida. W dniu 8 listopada, po sku.. 
tecznem przygotowaniu artyleryjskiem 94 armat, zajmuje 
batalion trzeciego pułku do spółki z pierwszym pułkiem 
ułanów austryackich, BoI. Miedwieźe. I odtąd reszta dni 
na dotychczasowej pozycyi mija spokojniej, przerywana 
tylko pojedynczerni strzałami artyleryi. 
W dniu 12 listopada buduje pułk stanowiska l pułku 
uła
ów austryackich pod Kostiuchnówką a z nich zo.. 
stają częściowo na stałe pobudowane ziemianki i schrony 
przed deszczem. Ciasno i ,niewygodnie, ale z nadzieją 
rychłego polepszenia sytuacyi - rozgoszczono się na no.. 
wem stanowisku. Rychło przystąpiono do budowy oko.. 
pów, które na piaszczystym, wydmowym terenie poleskim, 
na deszczu, śniegach i mrozach, wymagały starannej pie..
		

/RB_0099_0001.djvu

			i . . ł-, 


1If'r... 
. <..ł'_'..", 
. 'Jr-.i 'l 
t,.. 


.... '..
 
( I '\,
'-: -'-o 
", '.l.,: 


!V -p. 


:

 ,,;j 
r-.-- .. 
:...';t 
, 
:-
.:,
 
,...
. 


,..1{ " 


-

 
, .. 
?.. 
 
- : --:. 


-, 


I .... 
 
. -.t " 


(. 


.. 
 - to; 
, . -:;,
:-::..... Ił 
y..,.
 ' 


. . :1 . 
- .'r 


1 


J' 


',' 11' 


- -
I: 


.; 


. .;.1 
....;: . L. 


- 


-:- 


.ł, 
, 


"
' 


, . 


:i', 
j, .J 



.. 


...' 


'" .'?,,, 


"'1' . 


.'\. 


.' 
.... 
, . 


...:"r 


'0 
. 


o,. 


'" 



-. ... 


, 
 
 


f 


'-:/',:,.1 
-
. 
. ".. 
!
f 
, " 
,... .
. 



,. 
. 
 


.,. 
( 

'r 



 


,
 


-.r 


o' 



 
." . 


1 

 L.; 
" T 


1" 't 
,
"",: 
'lo, ) 


J ' 
" 
. I 
ł\ 


, 



 
i! 
c 

 
-.s 
c 
CI. 
.
 

 
c 
CI. 
<3 
" 
2: 
.o 


.
 
Q. 
<3 
k'
		

/RB_0101_0001.djvu

			73 


czołowitości. Zaczęto budowę granatników dla rezerw 
i umacniania na przedpolu przeszkód drucianych. Pio... 
nierzy pułkowi przemęczeni byli w dzień budową zabu... 
dowań dla trenów, a w nocy umacnianiem pozycyi; szcze.. 
gólnie lewe skrzydło pułku położone na bagnach, w cza.. 
sie zalewów jesiennych musiało częściowo być przesunięte 
na wyżej położone odcinki; częściowo stanowisko samo 
podniesione, a rowy zbudowane i zaopatrzone w zbiorniki 
na wodę. Nieprzyjaciel zajęty również umacnianiem swej 
linii na wydmach Berezany, szeregu wzgórz leżących na 
północno..wschód od bagien Kostiuchnówki, stale zrana 
wstrzeliwał się w linię okopów, nie dopuszczając do uma.. 
cniania ich we dnie. Z regularną punktualnością, o S..ej 
zrana, zaczynały się strzały armatnie, i rzadko ale celnie od.. 
dawane, wybitnie przyczyniały się do niszczenia nadwą.. 
tlonych wpływami atmosfery rozpoczętych prac oko.. 
powych. 
Wypady rosyjskie, przedsiębrane głównie z wieczora 
i nocą, celem niepokojenia obsady odcinka-zajętej wła.. 
śnie robotami ziemnymi-zwyczajnie kończyły się na linii 
placówek, a dwa nocne, były większymi siłami przepro.. 
wadzone, Ale czujna załoga rażno je odparła na drugą 
stronę bagien. Szczególniej drażniły Moskali wycieczki 
nasze, robione na przedpole bądź to do zgliszcz spalonej 
Kostiuchnówki celem zniesienia resztek zabudowań jako 
materyału budulcowego, bądźto dla siana, którego obfitość 
w półkopkach leżała na łąkach przedpola a czego brak 
srodze odczuwały wynędzniałe konie trenowe. Na jednej 
z takich wycieczek zginął chor. Mitera, który z troskli.. 
wością dbał o możliwie zdrowotne i wygodne umieszcze.. 
nie żołnierzy swej kompanii.
		

/RB_0102_0001.djvu

			74 


" 


Na wypady rosyjskie odpowiadano Moskalom z na... 
wiązką. Placówka ich przed młynem Kostiuchnówki 
umieszczona, była ulubionym celem patroli. Jak długo 
stał szósty pułk w okopach pod Kostiuchnówką, nigdy 
nie pozwolił Moskalom na okopywanie się z tej sa... 
mej strony bagien, i za każdą ich próbą usadowienia 
się, spędzał ich na bagna. Na jednej z takich nocnych 
wycieczek, podpor. Łubieński świeżo przydzielony do 
pułku, odznaczył się wybitnie zimną krwią i przedsiębior... 
czością; zaszedłszy placówkę z tyłu, obrzucił ją granatami, 
co spowodowało, że placówka ta na szereg nocy została 
przez Moskali opuszczoną i bliżej własnej linii cofniętą. 
Ciężkie to były czasy. Kuchnie tylko raz na noc 
mogły na pozycye wyjeżdżać; niewygoda, trudy wytęża... 
jącej pracy nad budową okopów, wreszcie choroby, a głów... 
nie epidemicznie występująca febra wołyńska, pomimo 
uzupełnień prawie nie podnosiły stanu liczebnego pułku, 
T o też z radością poszedł w dniu 15 grudnia szósty pułk 
znowu na zmianę odcinka, by w dalszym ciągu w łączno... 
ści z czwartym pułkiem, już od kilku tygodni sąsiadem 
naszym od południa, podzielić fosy na leśnych, jakby wy... 
marzonych do błogiej sielanki stanowiskach pod Optową. 
Nadzieje nie zawiodły. Hiberny optowskie w parę ty... 
godni najsłabszych postawiły na nogi. 
Takie są dzieje kompanii poleskiej 6 pułku w 1915 r., 
opowiedziane krótko, jako objaśnienie do załączonej mapki 
ruchów bojowych szóstaków. Kiedyś znawcy militarni 
oceniać będą z fachowego punktu widzenia - pułkowe 
boje, zręczne posunięcia i błędy taktyczne. Tutaj wska... 
zać nam wypada na to, jakim był żołnierz 6 pułku gdy 
wyruszał w pole, na warunki, w jakich wojował, na woj...
		

/RB_0103_0001.djvu

			75 


ska, z które mi mierzyć się musiał-oraz na te oddziały, 
które miał za bezpośrednich towarzyszów broni. 
28 lipca 1915 r. kreowany a już dnia 16 września 
tegoż roku powołany w pole 6...sty pułk-tworzony i or... 
ganizowany był pospiesznie, Na żołnierza brakło doświad... 
czonego i nawykłego do bojów materyału-gdyż wyczer... 
pał go 4..ty pułk, który krótko przedtem został sformo... 
wany. Młodzież ochotnicza z Królestwa, oraz dzieci lwow... 
skie, które po oswobodzeniu galicyjskiej stolicy od ro... 
syjskiego najazdu, ruszyły gromadą pod znany im już 
sztan
r legionowy-złożyły się na niekompletną całość 
6 pułku. Na obrobienie tego surowego materyału, na 
należyte wyćwiczenie żołnierza, stworzenie i wyszkolenie 
różnych formacyi pomocniczych, jak tren, kancelarye ra... 
chunkowe, prowiantura, brakło czasu. Korpus oficer... 
ski pułku,j złożony z ludzi, którzy w większości swej 
mieli za sobą pierwszobrygadowe lub karpackie boje- 
czynił wszystko, aby jak najlepszego, w karby wojskowe 
ujętego i wyćwiczonego żołnierza - wyprowadzić w pole 
i okryć chwałą sztandar pułkowy. Pułk był właśnie w naj... 
gorętszym okresie przygotowywania się do kampanii po... 
lowej - gdy rozkaz wyrwał go nagle na polesko...wołyń... 
ski teatr wojny, gdzie zachodziła potrzeba wzmocnienia 
sił legionowych. W skutek tego pośpiechu stało się, iż 
żołnierz naszego pułku, faktycznie dopiero w ogniu armat... 
nim i karabinowym z rekruta stawał się żołnierzem i do... 
piero na terenie bojowym, pod obuchem twardej rzeczy'" 
wistości, należytego uczył się funkcyonowania. 
Niedość spoista organizacya i małe wyszkolenie puł... 
ku-odbić się musiało na jego pierwszych walkach, po.. 
chodach i ruchach, po znanym już z licznych opisów Wo...
		

/RB_0104_0001.djvu

			76 


łyniu i Polesiu, po piaskach, bagnach i niekończących się 
lasach tej ziemi. Walki toczyły się tu na wielkich prze' 
strzeniach, maszerować musiano bardzo forsownie, robić 
na trudnym terenie nieraz i po 40 km. dziennie. Chłodna 
jesień, szybkie i ciągłe pochody, liczne utarczki i bitwy 
nie dostateczne zgranie organów trenowych oraz klimat- 
oto powody, które sprawiły, iż pułk topniał, iź organizm 
młodego żołnierza wyczerpywał się i słabł-że wzrastała 
liczba chorych, których odsyłać musiano na tyły. Ale ci, 
którzy w szeregach utrzymywali się - trwali tern upor, 
czywiej na powierzonych sobie stanowiskach, ratując ho, 
nor pułku, okrywając chwałą sztandar pułkowy i stawając 
odważnie we wszystkich potrzebach. A wojna poleska 
miała tych potrzeb bardzo dużo. T eren uniemożliwiał 
stworzenie jednej ciągłej linii walki-i spowodował prze, 
mienienie się kampanii polskiej -, początkowo w boje 
epizodyczne. Osaczenie przez wroga, znającego dobrze 
tutejsze strony, darzonego zaufaniem i wiadomościami 
o ruchach naszych wojsk przez ludność miejscową-było 
bardzo łatwe. Musiano zachowywać wszelkie środki ostro, 
żności przy postojach i marszach, wysyłać dalekie patrole 
wywiadowcze, wyzyskiwać te sytuacye, które pozwalały 
na otoczenie nieprzyjaciela i ułatwiały wygranie bitwy, 
Z wojny partyzanckiej na Polesiu, zwycięsko wyszły le, 
giony. Jeńców prawie nie dały-a wzięły ich dużo, straty 
krwawe nie stały w żadnej proporcyi do odniesionych 
przez nas poważnych sukcesów i do wielkich ofiar rosyj' 
skich, A przecieź borykały się nasze wojska znajlep' 
szym żołnierzem cara Mikołaja, jak np. z rosyjską żelazną 
brygadą, z pułkami strzelców,-które w dziejach tej wojny 
notowały na swych chorągwiach same powodzenia i z du,
		

/RB_0105_0001.djvu

			77 


mą sztandary te nosiły. .....Sławę nieustraszonych i w boju 
nieugiętych-wydarł im polski legionista, walczący zawsze 
przeciwko liczebnej przemocy. 
Wojska austryackie, po odbyciu tylokilometrowego 
marszu bojowego, z Karpat, z nad Dunajca i Nidy, aź 
nad Styr - były, gdy przyszło do walk na Polesiu, wy" 
cieńczone i liczebnie słabe, Cały cięźar ofenzywy poleskiej 
i odpowiedzialność za jej powodzenie-spadły siłą rzeczy 
na szczupłe lub nowe formacye, w tern i na 6 pułk. We 
wszystkich decydujących przełamaniach frontu rosyjskiego, 
w wielkich bitwach pod Jabłonką, Kuklami, Kopnem i Ka.. 
mieniuchą-brał wybitny współudział nasz pułk i spełnił 
to, czego od niego źądano. Sukcesy odniesione w tych 
walkach, zadecydowały o złamaniu ataków rosyjskich i usta.. 
leniu się tej bitwy bojowej, która przen-wała zimę i utrzy" 
mała się do dzisiaj. Polesko..wołyńskie leźa zimowe, wy.. 
walczyły innym i sobie - polskie legiony. W dziejach 
walk, jakie w tej wielkiej wojnie stoczyły legionowe bry.. 
gady-kampania poleska poczestne zajmie miejsce i sta.. 
nowić będzie piękny przyczynek do sławy polskiego 
oręźa, 
Naleźy wreszcie zwrócić uwagę na wojska, w któ.. 
rych towarzystwie 6..ty pułk na Polesiu walczył. Z jednej 
strony stanowiła je pierwsza brygada, bojami wsławiona,- 
z drugiej armia niemiecka, najpoprawniej zorganizowana 
i w boju waleczna, Tym, obu w walkach zaprawionym 
i doświadczonym towarzyszom broni, dotrzymać musiał 
kroku 6..ty pułk i uczynił to w miarę swoich sił. Od 
czasów tej kampanii, łączą teź nasz pułk jak najlepsze sto.. 
sunki z t..szą brygadą, a więzów wzajemnej sympatyi 
i wzajemnego uznania - powstałych przez wspólną dolę
		

/RB_0106_0001.djvu

			, 


78 


i wspólnie przelaną krew-nie zdołały zamącić żadne oko... 
liczności. Współdziałanie zaś legionów i 6...go pułku z woj... 
skami niemieckiemi-stanowi ważny moment historyczny 
Jak za Napoleona, tak i dzisiaj - naród polski w Rosyi 
widzi największe niebezpieczeństwo dla siebie, Rosyę zwy... 
cięską uważa za pogrzeb swych narodowych dążeń aRo... 
syę pobitą-za podstawę swego wyzwolenia. Nie zmie... 
niła się nasza polityka od owych starych a wielkich lat- 
bo zmianie nie uległ nasz byt narodowy. Przemieniła się 
natomiast polityka Niemiec i na platformie wspólne... 
walki przeciw wspólnemu wrogowi-sprzymierzył się żoł... 
nierz polski i żołnierz niemiecki. 
Kilkotygodniowe, razem staczane walki na Polesiu- 
nie mogły pozostać bez wpływu na ukształtowanie się 
wzajemnego stosunku między legionami a wojskami nie... 
mieckiemi. Rozkazy komendantów niemieckich oddały 
liczne pochwały waleczności legionistów, wywiązały się 
dobre stosunki służbowe i towarzyskie a co naj ważniej, 
sza, w oficerze i żołnierzu niemieckim, obudziło się zain... 
teresowanie dla naszej sprawy i zrozumienie naszych dą, 
żeń. Niejednokrotnie zarówno z ust wysokich oficerów. 
jak i prostych żołnierzy-padały do legionistów-słowa: 
"Daj wam Bóg-byście osięgnęli to, co zamierzacie". Oby 
wszyscy ci Niemcy, powróciwszy do kraju-stali się wśród 
własnego społeczeństwa naszymi sprzymierzeńcami, po... 
dobnie-jak byli nimi na polskiej ziemi... 


I
		

/RB_0107_0001.djvu

			ŻYCIE W OKOPACH. 


.
 yszły szeregi chłopców z ziemi piotrkowskiej, 
aby z bronią w ręku, stanąć oko w oko z od... 
wiecznym wrogiem, by mu zanieść śmierć,- 
sami ze śmierci drwiąc. Zadymiły krwią 
pola Jabłonki, Kukli, Kopna i Kamieniuchy, gdzie sta... 
wali ci chłopcy z bagnetem w ręku. Zdumiewali się starzy 
wojownicy, patrząc na te karne zastępy, torujące sobie 
wśród śmierci drogę do sławy. I nie ustąpił żołnierz szó... 
stego pułku w niczem swoim starszym kolegom, pokazał 
jak się bić potrafi. 
Minęły ciężkie chwile, biały całun śniegu pokrył krwią 
zbryzganą, kulami zaoraną ziemię a spracowany szóstak 
zaczął myśleć o zasłużonym odpoczynku. Ciemne bory 
na wołyńskiej ziemi dały mu przytułek, szóstak zaczął 
gospodarzyć. Padały smukłe sosny pod uderzeniem sie... 
kier, a z ziemi poczęły wychylać się dachy ziemianek 
poprzykrywane gałęziami, między którymi dymiły ukryte 
kominy. Ziemianka - to jedna rodzina, żyjąca w przy.. 
kładnej zgodzie. Pod ścianami ustawiono prycze wyło... 
żone sosnowemi gałązkami lub wiórami drzewne mi, bo 
szóstak jest zdania, że jeżeli można, to dlaczegóż niema 
być wygodnie, a przysłowie: "Jak sobie pościelisz - tak 
będziesz spał", wcale go nie przestrasza, Na środku izby 
piecyk, który życzliwie darzy swojem ciepłem, pod okien...
		

/RB_0108_0001.djvu

			80 


kiem stolik, ławka - na ścianach porozwieszane kartki, 
przedstawiające kwitnące miasta lub pożegnanie dziewicy 
z wyruszającym na wojnę kochankiem-oto całe urządze.. 
nie willi np. "Marylka" przy ulicy "Aleja Tułaczy". Wstę" 
pującego w progi tego przybytku, uderzy napis, względnie 
ostrzeżenie, umieszczone na drzwiach: 


Jeśli brak ci humoru, lub masz charakter skryty, 
Zrób "w tył zwrot" przyjacielu, oszc;zędż nam wizyty. 


Z tego widać, że szóstak nie znosi u siebie gości, 
którzy za cenę ogrzania się przy piecu, nie potrafią po.. 
budzić go do wesołego śmiechu. 
Nad stolikiem pochylony-pisze szóstak "fe1dpost" 
do domu. Biedaczysko męczy się nat! odtworzeniem swo.. 
ich myśli, wolałby na wedecie stać dwie godziny, niż tu 
głowę sobie psuć, aż wreszcie zdobywa się na fantazyę 
i pisze: "W pierwszych moich słowach zapytuję Was 
o Wasze miłe zdrowie i powodzenie. Powodzenie moje 
jak na wojnie, z łaski Boga dobre, czego i Wam życzę, 
Właściwie to nie mam co więcej pisać - jak tylko 
serdecznie Was pozdrawiam! Wasz Syn Wincenty Po.. 
draza". 
Po tej operacyi przeciąga się i wyraia żdziwienie, 
dlaczego dotychczas jeszcze nie przyj'echała "sztafla", a gdy 
kapral dzienny ogłosi tę radosną wiadomość, izba napeł, 
nia się wesołym gwarem, Chłopcy zdejmują z półek szalki, 
manierki i biegną po "fasunek". Dzisiaj są papierosy, 
marmolada owocowa i słonina. T o rozumiem, tylko dla.. 
czego - od jakiegoś czasu -rumu nie dają? Komendant 
izby objaśnia, źe rum jest już w herbacie, ale natychmiast 
spotyka się z uwagą: my byśmy woleli osobno... 


'4.
		

/RB_0109_0001.djvu

			.;...
: .. _ 
..l: t I.i ..
 
'" 
 'I' -', " 
"".t...\:.. " 

.
 
t: 
,
 \,' .'" ' 
\
.


\ 
 


.\ ... 



. .. '. 


/' 

:":.... 


/ 

" :
'-",
-,4..:
 


\, 
:. ..."..
 


, ';''f>- 
: --:.. . 

"'::A-ł;. I#', 
.. 
.
.....
....... 


::'-c_
.. 
, 

) ł.. 


i', . 


:'. 
.\: 




:.... 


"!'. "," I 


> ',\
' 
.
 .....
 


-..,.. 


:,t/.... 


"}..: 


"", 


.-
. 


',l 


" 1 


}.' 


, 
I
 


1."t,I: 


or", . 
r;:. r 
f; 
.. 


:,1 


;',1 


""',' : 
. ł). .. 
',
. t 
i 
.. 
". 


, 
'od 


;.....;-.- 
.. J. 


J', 

 I'. . 


f, 


.....'.;,:.." 


'- 


"}
: 
,t 


,.: 


"e ,,"'. 



 

 
<> 

 
-.s 
<> 
CI. 
"'- 
fi 
<> 
.... 
<> 


tI 
:. 
-.s 
" 
... 


'
.. 



 

 
<> 
" 
;>. 
Ol 
.. 
lO 
fi 


f 


" 
" 

 
lO 
... 
lO 
.... 
<> 
.... 
.. 
"1;i 
<> 
" 
lO 
<:5 


{..
		

/RB_0111_0001.djvu

			81 


I 
(Na piecyku smarzy się słonina, napełniając nęcącym 
zapachem ziemiankę, przy stoliku para zawziętych sza... 
chistów, na pryczy otoczyli chłopcy plutonowego, relu... 
tona-który przebył karpacką kampanię. Ten ci dopiero 
"zna" opowiadać. Lecą godziny dnia zimowego, głod... 
ki sen ogarnia słuchaczy, po jednemu odłączają się 
aby wyciągnąwszy 'swe członki - zasnąć snem twar... 
dym, z którego strzały armatnie nie byłyby ich w stanie 
obudzić. Nieznający się na delikatności kapral dzienny, 
odważa się rano budzić ich w chwili, kiedy oni właśnie 
najsmaczniej śpią. Naraża się przez to na całą powódź 
epitetów, jakie pod jego adresem przesyłają oburzeni mie... 
szkańcy. Złość jednak szybko mija, a w oznaczonym cza... 
sie staje kompania do porannego apelu. 
Z daleka widać nadciągającą kuchnię, która za chwilę 
zaopatrzy żołnierzy w gorącą porcyę kawy. Kucharz na... 
lewa kawę, menażki automatycznie podsuwają się pod 
ciemny strumień "czarnej", którą wypijają zagryzając chle... 
bem. Śniadanie zakończy szóstak słowem: "mało", weź... 
mie łopatę-i na okopy. 
Jęczy ziemia pod uderzeniem ciężkiego kilofa, łopaty 
pracują nieustannie,: coraz głębiej wchodzą w ziemię- 
rów strzelecki gotów. Jutro go się oszaluje, zrobi strzel... 
nice i będzie "fajerant"-prawda panie komendancie? 
Mimo zmiennych warunków jakie panują na linii 
bojowej, szóstak potrafi sobie tak życie urządzić - aby 
sam z niego był zadowolony,-a z okoliczności ciężkich 
wybrnie w sposób zadziwiająco sprytny i dowcipny_ Cho... 
dzenie na patrole uważają za sport a chęć schwytania' 
jeńca, stała się żądzą. Na strzały karabinowe nie zwraca 
szóstak uwagi, a armatnie bardzo mile przyjmuje, pon
e.. I
		

/RB_0112_0001.djvu

			Ś2 


waź te dostarczają mu materyału do wyrobu pierŚcion... 
ków i innych w zakres wojennego jubilerstwa wchodzą'" 
cych przedmiotów. Gdy tylko szrapnel wybuchnie, na... 
tychmiast na miejsce gdzie spadł, pędzi gromada szósta... 
ków a znalazłszy aluminiowy zegar stacza o niego istną 
walkę. Nie pomogą napomnienia, że rzecz taka naraź a 
ich na wielkie niebezpieczeństwo, bo Rosyanie zwykle 
w to samo miejsce posyłają salwę - szóstak potrzebuje 
aluminium i koniec! 
Wieczorem siedzi skulony koło pieca alchemik 
a w puszce z konserwy przetapiają się kawałki zegara 
z rosyjskiego szrapnela. Zapracowany nic wkoło siebie 
nie widzi, nawet mu się jeść nie chce. Potem parę dni 
dłubie, piłuje, gładzi, aż wreszcie na palcu jego zabłyśnie 
rzeczywiście piękny sygnet, który wkrótce drogą cichej 
umowy lub kontraktu zmiany posiadania, przechodzi na 
innego właściciela. 
Szóstak bardzo niedowierza nowoczesnym wynalaz, 
kom techniki, a już stanowczo nie wierzy w gazy trują' 
ce. Gdy w zimie nadszedł transport masek przeciwko 
atakom gazowym i, na każdą kompanię przypadło dwa- 
naście sztuk - ilość ta bardzo niepodobała się chłopcom. 
_ Jakto, dwanaście masek dla nas wszystkich? To 
niby dwunastu pójdzie w maskach, a reszta będzie ręką 
nos zatykać? 
_ Aleź nie, - odpowiada jeden, któremu te maski 
bardzo do gustu przypadły,-jak się tych dwunastu otruje, 
zawdzieje je innych dwunastu... 
I w ten sposób usunął wszelkie wątpliwości. 
W śród nieustannych zajęć i słuźby na froncie - zasta... 
ła cudna wiosna tęsknie wyczekujących jej szóstaków. 


II 


I 


II
		

/RB_0113_0001.djvu

			S3 


Pierwsza wiosna szóstego pułku! 
- Wychyliły się kosmate głowy z ziemianek i pa.. 
trzyły ciekawie na świat. Słońce grzeje, w górze szybuje 
aeroplan, moźe jaką bombq aluminiową rzuci? a przy.. 
dałaby się! Wiosna rozpanoszyła się na dobre. Przerze.. 
dzone cięźkiemi walkami szeregi 6 pułku zaczęły się wy.. 
pełniać,- ranni i chorzy wracają ze szpitala. Przywieźli 
oni wiadomość z "Hinterlandu" - pozdrowienia od zna.. 
jomych, prezenty-zaczęło być gwarno a las napełniał się 
echem wesołych okrzyków i śpiewów. Wkrótce zaczęły 
się prace około upiększenia ziemianek, zakładania ogród.. 
ków, budowy altanek i t. p, Brzoza i mech leśny stały 
się materyałem zdobniczym. Ziemianki przybierały szaty 
wykwintnych willi, do których prowadziła brzozowa bra.. 
ma i ścieźka, źółtym piaskiem wysypana. Przed ziemian.. 
ką ogródek, wzorzyste desenie, w środku klomb ozdo.. 
biony pięknym orłem polskim; nierzadko napotkać moźna 
i kosze z kwiatami lub wiszące girlandy. Trafiają się 
i takie altanki, które są rzeczywiście dziełem sztuki i nie.. 
jeden pałac chętnieby takie cacko umieścił w swych 
ogrodach. 
,Ale nie zapomnieli chłopcy takźe i o przyjemno.. 
ściach, bo wojna swoją drogą a zabawa od czego? 
Prawie kaźda kompania postarała się o własną hu.. 
śtawkę, ba - nawet karuzel znalazł się. Na pniaku, na 
starej osi od wozu, umieszczano skrzyźowane dwie belki, 
na końcach których uwiązywano sznurowe siedzenia. Jeden 
z chłopców miał za obowiązek obracać karuzel, czterech 
zaś pasaźerów zajmowało swoje miejsca. Przy dźwiękach 
harmonii puszczano ją w ruch, a uszczęśliwieni jeźdźcy 
wydawali okrzyki radości i zadowolenia. Zwykle takim
		

/RB_0114_0001.djvu

			# 


84 


zabawom przyglądała się grupa "legionów" a zadarte nosy 
i szeroko otwarta gęba, świadczyły, że im się to podoba. 
Lecz to nie wystarczało rozbawionym i ciągłych zmian 
w zabawach żądającym relutonom. I oto pewnego dnia 
ukazała się na polanie, namiętnie uganiająca za piłką dru.. 
żyna footbalowa. Ze ździwieniem przekonano się, że rolę 
piłki nożnej odgrywają... stare spodnie, zwinięte w kłębek 
i przewiązane sznurkiem. Z czasem, prawdziwa skórzana 
piłka wyrugowała niefortunne spodnie, a drużyny zaczęły 
urządzać zawody w piłkę nożną, których rezultaty były 
wprost zadziwiające, 
Już teraz szóstak nie siedział w ziemiance, ale cały 
. w'olny czas spędzał na powietrzu przesyconem żywicą, 
w jaką lasy wołyńskie obfitują. W wolnych od zajęć 
chwilach, wylegiwali się żołnierze na świeżej trawce, zaj.. 
mując się gorliwie zabijaniem stworzeń, które jak nie.. 
odstępne towarzyszki, nie opuszczają na krok mieszkań, 
ców podziemi, Nieraz zauważyć było można snujące się, 
półnagie postacie wojowników, a tu i ówdzie porozwie.. 
szaną na gałęziach "bieliznę". Lowy takie zajmowały 
dużo czasu a nieraz brakło już cierpliwości zapalczywemu 
łowczemu-pomyślał więc nad innym systemem wyewa, 
kuowania znienawidzonych natrętek i wynalazł sposób, 
który okazał się w praktyce niezrównanym. Oto popro' 
stu kładło się "bieliznę" na kopjec
 mrówczany, a praco.. 
wite mrówki sumiennie spełniały powierzone im zadanie, 
wynosząc w pyszczkach nieszczęsne ofiary. W krótkim 
czasie "bielizna" była oswobodzona od najeżdźców, a prze.. 
sycona cieczą jaką wydają mrówki, znakomicie uchroniła 
się przed tą plagą. 
Szóstak bardzo lubi śpiew, a za muzyką przepada. 


./
		

/RB_0115_0001.djvu

			85 


Zwykle w piękne, wiosenne wieczory gromadzili się chłop... 
cy w pobliżu okopów i zawodzili piękne śpiewy. Mło... 
dzieńcze głosy biegły po wieczornej rosie w stronę po- 
zycyi rosyjskich, a kałmuckie gęby kozaków dziwiły się, 
słuchając rzewnej melodyi: "Za Niemen, za Niemen i po... 
cóż za Niemen". Co jakiś czas słowik przyłączył się do 
chóru a żaby na poleskich błotach wytrwale dotrzymy... 
wały akompaniamentu. Rozmarzona dusza szóstaka ża... 
liła się w tęsknych melodyach na swoją dolę, a w pod... 
niesionych ku niebu oczach kręciła się łza dziecka, któ... 
remu "taki los już wypadł sam, że dzisiaj tu, a jutro 
tam... " 
Pieśni używa szóstak przy każdej okoliczności, piosn... 
ka jest wyrazem jego zadowolenia, jego humoru lub 
smutku. W pieśni opisuje on swoje życie na froncie, 
stosunki w pułku, przedstawia je w sposób lekki, dowcip... 
ny, czasem uszczypliwy. Ponieważ jednak wojna fizycz... 
nie kształci tylko żołnierza, więc też i poezya jego jest 
prostą, niewyszukaną. Za to tern więcej posiada ona 
uroku i szczerości. Szóstak niechętnie opiewa krwawe 
bitwy, w których brał udział, nie pisze wierszy bohater... 
skich, - pozostawia on to tym, którzy rzeczy takich ni... 
gdy nie widzieli, a tylko na podstawie "wywiadów" lub 
dramatów wojennych, w jakie obecnie obfitują programy 
kinoteatrów na "Hinterlandzie"-w sposób dzielny je opi... 
sują. Szóstak wszystko to przeżywał, uważając to za swój 
obowiązek ciężki ale konieczny, więc chętnie odbiega od 
tych wspomnień -- odświeżając swój umysł i lecząc star... 
gane nerwy prostotą i humorem. 
Oto jak szóstak zapatruje się na swoje życie w oko... 
pach: 


e.
		

/RB_0116_0001.djvu

			86 


Że tu mieszkać spokojnie, nie wątpimy wcale, 
Chyba, że ofenzywę rozpoczną Moskale. 


Trudno wstawać, gdy wcześnie w kompanii pobudka- 
Pótno zaś spać się idzie - gdy na stole wódka. 


Znana rzecz, że jest grotną trucizną--amoniak, 
Znana rzecz też, że nie jest tą trucizną koniak. 


Kto twierdzi, że wojenka to nie jest rzecz bycza, 
Niech na "hinterIand" jedzie-udawać panicza. 


Tu smakować Ci musi czarny chleb i kawa, 
By Ci na "hinterIandzie" lżejszą była sława. 


Obżarstwo i pijaństwo-to dwa wielkie grzechy, 
Pij i jedz wstrzemiętIiwie-dla naszej pociechy. 


Gorączka chodzenia na patrole, jaka opanowała źoł... 
nierzy - znalazła swój wyraz w piosence złośliwej, która 
tak wyśmiewa niefortunnych patrolowców: 


Nasz szósty pułk ma ogromne bole, 
Bo mu się nie udają patrole. 
Opowiem Wam tutaj pokryjomu, 
Lecz Wy nie mówcie o tem nikomu. 
Wychodzą raz chłopcy na przedpole, 
Szukają, wąchają-gdzie "Moskole"? 
Po udeptanej ścieżce wciąż krążą, 
I w stronę czwartego pułku dążą. 
Potem posuwają się pomału, 
W stronę historycznego "kanału". 
Siadają pod drzewem, tam, na dole, 
Zdrzemną się chwileczkę-te patrole. 
Na oznaczoną porę wracają, 
I taki do pułku raport dają:
		

/RB_0117_0001.djvu

			87 


Posuwaliśmy się według szkica, 
Dwóch ludzi szło przodem-'fe.ko szpica. 
Na skraju pod laskiem stanęliśmy, 
Czarnego psa tamże zoczyliśmy. 
Pies najpierw pogroził nam ogonem, 
I ślepiem zaświecił swem czerwonem. 
Potem się obrócił do nas tyłem, 
Co robił, dokładnie nie zoczyłem. 
Nie mogąc znieść przecież tej obrazy, 
Strzeliłem do niego cztery razy. 
Co się zaś odnosi do Moskali, 
Tychżeśmy zupełnie nie spotkali. 
W ten sposób-re1acya skończona, 
"Sytuacya na ogół niezmieniona u . 
Wzmianka O psie w powyższej piosence powstała 
stąd, iż Rosyanie rzeczywiście używali przy patrolowa... 
niu psów, jednak nazbyt często donosiły o tern nasze 
patrole. 
Z rozkazu komendy pułku, każdy batalion kolejno 
przechodził przez szereg miesięcy walki okopowej z linii 
do rezerwy. Ponieważ w rezerwie nie było tak wygo... 
dnych ziemianek jak na froncie, a zagospodarowanych 
na swoich śmieciach żołnierzom, przykro było żegnać się 
ze swymi kątami-więc niezadowolenie, jakie z tego po'" 
wodu powstało-znalazło wyraz w następującej piosence: 


Od rezerwy - do rezerwy, 
Wędrujemy wciąż bez przerwy, 
Pułk tak chce, tak być ma- 
Zrozumiano? 
Pułk tak chce, tak być ma- 
Niedola! 
Rozkaz pułku - to rzecz święta, 
Wola mistrza - njepojęta. - 
:pułk i t. .40
		

/RB_0118_0001.djvu

			88 


Przed orszakiem, tam na przedzie, 
Spakowany baon jedzie- 
Pułk i t. do 
Imitacya konia wlecze, 
Puedewszystkiem - różne ciecze, 
Pułk i t. d. 
Tuż za wozem, jak przy trumnie,- 
Postępuje orszak dumnie- 
Pułk i t. d. 
Niosą swoich cechów znaki, 
Rury, piece i plecaki- 
Pułk i t. d. 
Rezerwiści robią hece, 
Tłuką szyby, kradną piece- 
Pułk i t, d. 
Dla rezerwy - odpoczynek, 
Napisano to - dla drwinek- 
P.ułk i t, d. 
Tam w rezerwie -:wciąż są chorzy, 
A od czegóż ci doktorzy? 
Pułk i t. d. 
Po tygodniu "odpoczynku", 
Spoczniesz wreszcie - na odcinku! 
Pułk i t, d. 
A kto chce mieć zdrowe nerwy, 
Niech wędruje - do rezerwy- 
Pułk i t. d. . 
Pułk wciąż wrzeszczy .brak tam ładu", 
Niech wędruje - dla przykładu- 
Pułk i t. d. 


A kiedy wreszcie i komenda pułku wraz z dwoma 
batalionami przeszła do rezerwy dywizyi-uradowany re... 
luton śpiewał: 


Pułk wciąż wrzeszczał "brak tam ładu", 
Powędrował dla przykładu!
		

/RB_0119_0001.djvu

			f 


ł-; 
,,,
, łłr'
 
...C . 
..

 
!-\':...' o, 
'1''';:'' 
 

.\'" :(, 
,,'
. Oj 
, 04.. '..tIf'ł' -ł "', 
t/- I 
.... 

 


'1 "t 
!to, 
\,',r,. 


li./. 
, \," 
;.:
 \ 


I _, 


'. 


, 


, 
'"
ł.' 

, 


'1 ;.. 


.ł. ", 


.... -' 
. 


. 
. 


." 


- 


. o 


,I,: 


t; 
':1, 


,J., 



 


, ' 


.; 
'a 
C 

 

 
..... 
t .-' E 

 
I C 
:t 
 
 
_:ł' ji 
" 
-' ł P -. "a 
C 
-.s 
'" 
"" 

 
... 
Q. 
.
 " 
., 
f 
 
';; 
-s 

 
" 
o;; 
tI 
Q. 
E 

 
I 


'.
		

/RB_0121_0001.djvu

			89 


W czasie postoju pułku na pozycyi-prawie wszyst, 
kie konie umieszczone zostały w szpitalach celem lecze, 
nia i podpaszenia po trudach i długich marszach minio, 
nej ofenzywy. Miejsce jej zajęły małe, mizerne konie 
chłopskie-które rzeczywiście przedstawiały stan opłakany 
a były przedmiotem naigrawania iołnierzy, Pociecha było 
widzieć, gdy kuchnia polowa, zaprzęiona w 4 takie ru, 
maki, zaledwie posuwała się po piaszczystej drodze. Becz' 
ka z wodą, ciągniona była przez śmieszneg-o konia, który 
swym wyglądem dziwnie przypominał osła. 
Podobne konie miał chwilowo takie oddział kara, 
binów maszynowych podpor. Słuiewskiego. Zdarzyło się 
raz, ie jeden z takich rumaków silnie zaniemógł na zdro, 
wiu. Sprowadzony weterynarz wyznaczył mu tylko krót, 
kie godziny iycia-wobec czego wydano rozkaz zastrze, 
lenia schorzałego konia. Rumak jednakie wyprzedził roz, 
kaz i pierwej przeszedł do wieczności. 
Jeszcze nie ostygło biedne ciało - a poetyczny szó, 
stak jui śpiewał balladę o koniu OKM.: 
Przypatrzcie się narody, co to za potwór, 
Z przodu ma głowę osła-z tyłu też otwór- 
Cóż to za pegaz srogi, 
Niechaj drżą nasze wrogi. 
Niechaj schylają głowy, 
To koń okaemowy- 
U Służewskiego. - 
Konał raz rumak w stajni - życiem znękany, 
Z woli trzeciej brygady - ma być rozstrzelany - 
Sama śmierć nic wystarczy, 
Konał na uwiądł starczy, 
Potomek Bucefala, 
Od swej ojczyzny zdala- 
U Służewskiego. -
		

/RB_0122_0001.djvu

			90 


Konał biedak za długo, co się też zdarza, 
Przysłali mu z brygady - weterynarza, 
Ten go pukał i macał, 
Rumak okiem wywracał, 
Ciężki był zgon dla niego, 
Dosyć mu życia tego- 
U Służewskiego, - 
Chocid ducha wyzionął biedny konik wrony, 
Według rozkazu pułku ma być rozstrzelony, 
Kompania ognia dała, 
Już do zimnego ciała, 
Oto mi jest zapłata- 
Za jego służby lata- 
U Służewskiego. - 
Za to, że wiernie służył w polskim legionie, 
Ustawiono mu wartę - po ciężkim zgonie, 
Aż się znajdzie ktoś głupi, 
I skórę jego kupi- 
Ma titać warta przy ciele, 
Najmniej cztery niedziele- 
U Służewskiego. - 
Taka dzisiaj nagroda jego spotyka, 
Za to
 że służył w wojsku na ochotnika, 
Lepiej mógł siedzieć w domu, 
Zdala od Legionu, 
Dożyłby wieku swego, 
Uniknął losu tego- 
U Służewskiego. - 
Oto - możliwie pełny i wierny obraz okopowego 
życia. Jest ono wesołe i wygodne - takie, jakie tylko 
beztroska o jutro, stworzyć potrafi. 

d
ard 
ojckcho
sk
 
chorq:ty. 


..
		

/RB_0123_0001.djvu

			WALKI LIPCOWE. 


g ad ranem dnia 4..go lipca 1916 r.-gdy rozpo... 
częła się ofenzywa Rosyan na front, zajmowa... 
ny przez Legiony Polskie-6 pułk miał tylko 
batalion trzeci na linii pod Optową. Dwa in.. 
ne bataliony pułku stały jako rezerwa dywizyi, w No.. 
wym Jastkowie. Przez cały dzień 4 lipca trwało w re.. 
zerwie pogotowie, a batalion trzeci przy niewielkich stra... 
tach własnych, wytrzymywał w świetnie umocnionych 
okopach armatni ogień rosyjski. 
Wieczorem 4 lipca - wskutek wdarcia się Moskali 
na pozycye, zajmowane przez Węgrów na Górze Pola.. 
ków - zaszła potrzeba uźycia oddziałów, stojących w re... 
zerwie. Bataliony pierwszy i drugi 6..go pułku-skiero.. 
wane zostały ku linii bojowej. Batalion drugi, krótko po 
północy wezwany został do lasku polskiego i oddany do 
dyspozycyi komendy 5 pułku Legionów. Batalion l..szy, 
przy którym znajdował się sprawujący zastępczo komen... 
dę pułku, major Galica wraz z adjutantem pułkowym por. 
hr. Lubieńskim-o świcie dnia 5 lipca przesunięty został 
pod wzgórze Studzienka, gdzie wcielono go do grupy, 
dowodzonej przez podpułkownika Minkiewicza. 
W ten sposób, kaźdy z batalionów 6 pułku-ope... 
rował osobno i stąd pisać o lipcowych walkach naszego 
pułku-znaczy kreślić dzieje trz 
 h batalionów.
		

/RB_0124_0001.djvu

			92 


Bardzo ciężki ogień . przetrwał i największe ofiary 
poniósł batalion drugi. Około godziny 3...ej nad ranem 
dnia 5 lipca - dołączony do batalionu majora Wyrwy- 
wykonał krwawy kontratak na Górę Polaków. W pier... 
wszej linii atakującej, szła kompania 5...ta pod komendą 
por. Józefa G i g i e l a, trzy dalsze kompanie batalionu, 
trzymane były w pogotowiu dla ewentualnego wsparcia 
ataku. Wyforowawszy się na czoło szturmującej linii 
tyralierskiej-kompania piąta-po zajęciu pierwszych ro... 
wów rosyjskich-wpadła najpierw do okopów, biegnących 
samym szczytem Góry. Przy zajmowaniu tej pozycyi 
zginął śmiercią bohaterską komendant plutonu 5 kom... 
panii- podchorąży L u r a n c. 
Zwycięstwo atakujących zdawało się być całkowite 
i w odzyskanych rowach gotowano się do odparcia szyb... 
kiego kontrataku Rosyan - gdy tymczasem na lewem 
skrzydle zepchnęli 5 pułk Moskale i kompanie stojące 
na Górze Polaków zagrożone zostały z flanki i frontu 
równocześnie. Wówczas stojące w lesie polskim rezer... 
wowe kompanie batalionu drugiego - otrzymały rozkaz 
wmieszania się w bitwę. Ruszyła najpierw kompania 
szósta podporucznika Zygmunta Srzednickiego. Zaledwie 
jednak zdołała się rozwinąć, gdy odwrót z Góry Polaków 
już był w pełnym toku. Kompania rzuciła się na wspar... 
cie linii odwrotowej-a wtedy komendant kompanii pod... 
porucznik S r z e d n i c k i ranny w czoło-padł na pobo.. 
jowisku, Kompania, nad którą komendę objął chorąży 
Jankowski Kazimierz-posuwając się dalej-na wyso... 
kości trawersów przypadła do linii odwrotowej. Komen... 
dant plutonu na lewym skrzydle kompanii-podchorąży 
D r o ; e w s k i usiłował zerwać ludzi do nagłego kontr...
		

/RB_0125_0001.djvu

			93 


ataku. ale musiał cofnąć się pod rosyjskim naporem. 
Około trawersów rozgorzała zacięta walka, w czasie któ.. 
rej walecznością zabłysło wielu żołnierzy i oficerów 6..go 
pułku, jak por. Gigiel, podporucznik..adjutant batalionu 
Świtaiski, podporucznik Kamski, chorąźy Kwarciński 
i inni. 
W międzyczasie, równieź kompanie siódma i ósma 
weszły w bitwę. Kompania siódma por. Bronisława Gło... 
wińskiego, flankowym ogniem od prawego skrzydła po... 
wstrzymywała skutecznie Moskali i osłaniała odwrót wła... 
snych sił. Kompania ósma podporucznika Milana M ar... 
s z a łka, rozwinęła się w tyralierę - ale mogła juź tylko 
chronić odwrót naszych, którzy opuścili trawersy i kie... 
rowali się do polskiego lasu. Wielkie usługi przy od... 
wrocie oddał drugi oddział karabinów maszynowych 6..go 
pułku podporucznika Jana Henrico..C h o d o r o w s k i e g o. 
Nasze karabiny maszynowe powstrzymały napór Moskali, 
zadały im wielkie' straty i zmusiły do zaprzestania po... 
ścjgu. W odwrocie tym ranny został chor. Wiktor Kwar... 
ciński, którego z pobojowiska uniósł podchor. Drojewski 
i wśród świstu kul 'od niewoli uratował. 
W lesie polskim, zajął batalion drugi okopy rezer... 
wy. Artylerya rosyjska rozpoczęła gwałtownym ogniem 
huraganowym zasypywać cały lasek polski. Zmieniać 
musiano schrony dla źołnierzy, kryć się po wyrwach 
wydartych w ziemi przez lS...centymetrowe rosyjskie gra... 
naty zwane "iwanami", Nad całością batalionu czuwał 
w tych cięźkich godzinach huraganowego ognia-podpo... 
rucznik...adjutant Świtaiski. Około południa ogień art y... 
leryi rosyjskiej nieco pofolgował, poczem około godz. 5 
popołudniu doszedł znowu do niesłychanej siły i zniszczył
		

/RB_0126_0001.djvu

			94 


I 
przeszkody druciane oraz nadwerężył okopy. Kompanie 
batalionu drugiego wzmocniły krótko potem siły pier... 
wszobrygadowe, ponieważ nadeszły meldunki o przygo... 
towywanym ataku rosyjskiej piechoty. Około godz. 7...ej 
wieczorem-ataki te nastąpiły. Przyszło' do walki wręcz. 
Wyczerpani obrońcy, zagrożeni flankowemi uderzenia... 
mi Moskali - mimo świetnego trzymania się zmu... 
szeni byli do odwrotu, na przygotowaną w tyle linię 
obronną, Drugi oddział karabinów maszynowych 6...go 
pułku do ostatniego momentu trwał n,a pozycyi i szerzył 
spustoszenia w szeregach rosyjskich. Kiedy karabiny miały 
się wycofać - poznano, że są otoczone. Podpor. Ch odo... 
rowski i chor. Horl zniszczyli wówczas obydwa karabiny 
maszynowe i sami poczęli się wycofywać. Nie zdążyli 
już jednak osiągnąć własnej linii odwrotowej i obaj dostali 
się do niewoli. 
W odwrocie z lasu polskiego, zaginął bez wieści 
komendant batalionu drugiego, kapitan N o w a k o w... 
s k i oraz garść żołnierzy. Póżnym wieczorem dnia pią... 
tego lipca - gdy zajęto nową linię obronną - bata... 
lion drugi, nad którym komendę objął por.' G i g i e l 
zebrał się w N owej Rarańczy i przeszedł do rezerwy S...go 
pułku, który obsadził linię okopów pod W ołczeckiem. 
6...go lipca rano-przesunięty został batalion drugi do No... 
wego Jastkowa, skąd około godz. 2 popołudniu pod ko... 
mendą przywróconego w tym dniu pułkowi, podpułko... 
wnika Norwida, rozpoczął drogą na Legionowo iKon... 
skoje-odwrót na Stochód. 


Batalion pierwszy, połączywszy się z podpułkowni... 
kiem Minkiewiczem-pozostawał 5 lipca do godzin wieczor...
		

/RB_0127_0001.djvu

			95 


nych w rezerwie 3 pułku Legionów. Około godz. 7...ej 
wieczorem, wezwany został batalion do przesunięcia się 
pod Górę Polaków od prawego skrzydła. Pod naporem 
rosyjskim i wskutek przełamania lewego skrzydła pod 
Kostiuchnówką-3 pułk wycofał się w międzyczasie do 
tylnych rowÓw zamykających, gdzie teź osiągnął linię 
ognia nasz batalion pierwszy. Kompania pierwsza, druga 
i trzecia, zagęściły tyralierkę-zaś kompania czwarta po... 
została chwilowo w rezerwie, poczem użytą została w ten 
sposób, źe dwa plutony wzmocniły własne prawe skrzy... 
dło-dwa zaś ochraniały skrzydło lewe, zagroźone obej... 
ściem przez Moskali. Centrum nasze w związku z siłami 
3 pułku, wykonało krótki wypad w stronę rowÓw rosyj... 
skich, wyparło z nich Moskali i wzięło jeńców. Wskutek 
ogólnego odwrotu na lewem skrzydle-batalion pierwszy 
wycofał się również, pozostawiając małe siły dla osłony 
odwrotu. Odznaczył się przytem szczególnie podchorąży 
Liśkiewicz, który z jednym plutonem osłonił odwrót 
lewego skrzydła. 
Zająwszy nowe pozycye pod Studzienicą - batalion 
w ciągu nocy okopał się i nawiązał łączność na prawo 
z honwedami, na lewo zaś z batalionem Bawarów. 
Dnia 6...go lipca, przyszło batalionowi pierwszemu 
walczyć ciągl
 z przemocą moskiewską. Od wczesnego 
ranka, Rosyanie - po ostrem przygotowaniu artyleryj.. 
skiem - rozpoczęli ataki piechoty. Zaatakowany został 
najpierw batalion bawarski, który zaczął się cofać. W ów... 
czas stojące na naszem lewem skrzydle, kompania trzecia 
podporucznika Z a ł u s k i i kompania czwarta podporucz... 
nika B o g a c z e w i na, zagięły się i nawiązawszy łączność 
z Bawarami - gwałtownym flankowym ogniem odparły
		

/RB_0128_0001.djvu

			96 


atak moskiewski. Ogień manlicherów - wzmocnił sku... 
tecznie lewoflankowy karabin maszynowy 6 pułku, pod 
komendą chor. Ś l i z o w s k i e g o. Rosyanie rzucili wów... 
czas do ataku na nasze lewe skrzydło i Bawarów-pułk 
konnicy. Trzykrotnie szarżowała kawalerya rosyjska 
i trzykrotnie wśród strasznych strat - została'- odparta. 
Karabin maszynowy chor. Ślizowskiego zbierał krwawe 
żniwo. 
Kiedy ataki konnicy załamały się-Rosyanie ruszyli 
do ataku na nasze prawe skrzydło, poczem rozszerzyli 
atak na cały nasz front. Na wzgórzu Studzienica uka... 
zały się masy rosyjskiej piechoty. Wówczas stojąca na 
prawem skrzydle kompania druga, porucznika P o p o w i... 
c z a i kompania pierwsza chor. S k r z y ń s k i e g o, zer... 
wały się samorzutnie do kontrataku, porywając ze sobą 
prawoflankowy karabin maszynowy 6 pułku chor, Feld... 
steina, oraz sąsiadujących z nami na prawo honwedówo 
Czasowy komendant batalionu pierwszego-por. Wincenty 
K o m i n e k ... L a c h o w i c z, widząc 'kontratak całego 
prawego skrzydła, usiłował resztę linii zerwać do ataku. 
Lewoskrzydłowe kompanie nasze ruszyły z okopów. Tym... 
czasem atak- prawego skrzydła załamał się ,w ogniu art y... 
leryi, jakkolwiek sprowadził wielkie żamieszanie wsze... 
regach piechoty moskiewskiej i zmusił ją do chwilowego 
odwrotu. Przy kontrataku tym, por, Kominek...Lachowicz 
wpadł w bagno, a w chwili, w której z niego zdołał się 
wydobyć-został ranny i pozostał na pobojowisku. Przed... 
sięwzięte zaraz poszukiwania za nim, jakkolwiek skrupu... 
latnie prowadzone, nie wydały żadnego rezultatu. Por. 
Kominek... Lachowicz prawdopodobnie dostał się do nie... 
woli.
		

/RB_0129_0001.djvu

			0/ 


" " t; " " ", '.'; ;" ":', " ,"" '.: 
"I., ','V,...:', '-' 
,f." .
 '. t" ' f i !. i,'" t. ,.
" '"H" 
4_. _ t. 'l".ł 1:.." _
 . 
.,.\ . ' \ I' ':t ". '.\.' 0ł,""" \ 
,1:',.' - ", .. . I 1;'
. _' "I' - ;
"I'it
 - .= . . 
. - .' f ., f ," 

-
 , 't 
. . J' 
'A'ł' ./ .
. .""',. 
-, ).

 
",;i)'-;'
: 
 ',-' 

1'1;.J" _, o,, - ,_o 
'J..li ....: 


.- 
" 



, 




-.
. 


-/ ..ł 



...... ." 
.., 


.
 


'L 
.' 
 
.T< '", 


"", 


,:.,'.11:" 


,- 


. . 


'. ' 
L. V 


.. 

 


" 


':"" 


. ,i" 


J 
,'.. 
" , 


"\. 


J " 
. 'l.. 


r 


.' 


'.... 


.
 


. I 
:1 : 


-'", 


,-: 


".:-.' 


I: 



 ' 
. t 


\ 

 ". 

 
I' I' 
 
ł . 
I.: ,; 
., i__ 
'. .,..: 


.-i." 


, . 


.

 ' " 
1(: III 
\ 


..,' '.
'" 
 


:( 


,....' 


.! L 


lO; 

 
o 

 
.2 
CI) 


.., 
"
		

/RB_0131_0001.djvu

			97 


Tymczasem wzmocnieni Rosyanie ruszyli do ogól... 
nego ataku. Dwa razy jeszcze cofał się batalion bawarski 
i dwukrotnie postawą kompanii podpor. Załuski i podpor. 
Bogaczewicza onieśmielony-zawracał. Ostatecznie Bawa.. 
rzy wycofali się definitywnie, pozostawiając naszą lewą 
flankę odsłoniętą. Kompanie prawoskrzydłowe por. Po.. 
powicza i chor. Skrzyńskiego wraz z dzielnymi Węgra.. 
mi, jeszcze raz zerwały się do kontrataku, który nie miał 
szans powodzenia. 
W ciężkim ogniu artyleryjskim, odpierając ataki ro... 
syjskiej piechoty-trwał batalion pierwszy długie godziny. 
Adjutant pułku por. Ł u b i e ń s k i, który około 2 popo.. 
łudniu odjechał stąd do podpułkownika Norwida - prze.. 
padł po drodze bez wieści. Widocznie wzięty został 
przez Moskali, którzy w tym czasie posunęli się już przez 
W ołczeck do Legionowa. Batalion pierwszy był temsa.. 
mem od lewego odd.ęty i łatwo mógł być osaczonym:. 
Do godziny w 1/» S..ej popołudniu nie opuszczał jednak 
swych pozycyi. Dopiero o tej godzinie-na rozkaz-po.. 
czął wycofywać się dwoma grupami. Jedna, pod ko.. 
mendą majora Galicy, zwróciła się wzdłuż toru kolej o.. 
wego ku Maniewiczom stacji, druga pod komendą por. 
Popowicza, ruszyła na Lisowo, Ugły, w stronę Maniewicz. 
Podczas odwrotu został ranny podporucznik Z a ł u s k a, 
którego szczęśliwie udało się zabrać i odesłać do szpitala. 
W Ugłach, a następnie przed Maniewiczami stacyą-gru.. 
pa majora Galicy pełniła straż tylną. Krótko po północy- 
obydwie grupy batalionu pierwszego, oraz części 3 pułku 
Legionów, połączyły się w Maniewiczach stacyi i pod ko.. 
mendą majora Galicy rozpoczęły odwrót na Trojanówkę. 


7
		

/RB_0132_0001.djvu

			98 


Batalion trzeci walczący pod Optową, najmniejsze 
miał straty-chociaż odeprzeć musiał krwawo atak rosyj... 
skiej piechoty, przedsięwzięty w nocy z 4 na 5 lipca 
i wstrzymać silny ogień armatni. Pola minowe, założone 
na przedpolu dawnego odcinka 6 pułku, doskonałe i na 
praktyce oparte ustawienie karabinów maszynowych, wresz... 
de świetnie przygotowane pole obstrzału dla piechoty - 
pozwoliły batalionowi trzeciemu odeprzeć łatwo masy ro... 
syjskie i zadać im ogromne straty - przy własnych nie... 
wielkich ofiarach. Pole przed pozycyami batalionu trze... 
ciego zasłane było trupami rosyjskiemi. Karabiny maszy'" 
nowe podpor. Służewskiego, piechota, miny i art y... 
lerya - poczyniły te spustoszenia w szeregach rosyjskich. 
Dnia 5 lipca Rosyanie na tym froncie nie atakowali. 
Wieczorem tego dnia, musiał przecieź batalion trzeci wy... 
cofać się na drugą linię obronną - wskutek przerwania 
frontu naszego pod Górą Polaków. 
Pod osłoną dziewiątej kompanii podpor. Tomasza 
Strózika, wycofał się batalion bez strat do nowych oko.. 
pów. Karabiny maszynowe rosyjskie
 które strzelały do 
naszych cofających się - nie wyrządziły żadnej szkody. 
Noc z 5 na 6 lipca, na froncie batalionu trzeciego była 
spokojna. Rosyanie tylko bardzo ostrożnie posuwali się 
naprzód i wszystkie swe siły skierowali na prawo, gdzie 
dzień przedtem udało im się przełamać naszą linię. 
6 lipca popołudniu otrzymał batalion trzeci rozkaz 
odwrotu na Końskoje-gdzie oczekiwał go już podpułko.. 
wnik Norwid z batalionem drugim. 


Połączone bataliony drugi i trzeci 6 pułku - stano, 
wiły aryergardę odwrotu Legionów Polskich na linii Koń,
		

/RB_0133_0001.djvu

			99 


skoje..Perekrestye, łącząc na prawo z 1 pułkiem, a na le.. 
wo w stronę Gałuzyi z 4 pułkiem Legionów. W Końskoje, 
stoczyły nasze straźe tylne utarczkę z podjazdem kozac.. 
kim, przyczem por. Dr. l a k u b s k i, który z powrotem 
objął obowiązld adjutanta pułkowego - został lekko ran.. 
ny i pozostał w linii. Z Końskoje, pod naporem rosyj.. 
skim wycofały się bataliony nasze do Smołodowicy, skąd 
kompanie batalionu drugiego i kompania 9, batalionu trze.. 
ciego, pozostająca pod komendą podpor. S t r ó z i k a _ 
odmaszerowały z podpułkownikiem Norwidem do Ma.. 
niewicz - wsi, a stąd przez Gorodok, Głubokoje do No.. 
wej Rudy, gdzie stanęły dnia 7 lipca przed południem. 
Trzy kompanie batalionu trzeciego pod komendą 
kapitana l a k u b o w s k i e g o - odmaszerowały ze Smo.. 
lodowicy znacznie później i między Maniewiczami wsią 
a Gorodokiem, atakowane były przez kawaleryę moskiew.. 
ską. Dwunasta kompania por. R li c k e m a n n a WiIhel.. 
ma - rozbiła i zniosła sotnię 1 pułku kozaków archan.. 
gieIskich. Z Gorodoku kompanie te nie mogły juź po.. 
suwać się drogą na Głubokoje zajęte przez Rosyan i po.. 
maszerowały na Trojanówkę, gdzie połączyły się z bata.. 
lionem majora Galicy. Pod Smolarami grupa ta przeszła 
Stochód dnia 7 lipca wieczorem. 
Grupa, dowodzona przez podpułkownika Norwida, 
trzymała front między Nową Rudą a Nebruską i broniła 
dojść od północy do Małego Obzyra, przez który cofały 
się treny. leszcze pod Małym Obzyrem rozwinięto się 
w tyralierę. Na rozkaz komendy Legionów, dnia 7 lipca 
o 5 wieczorem kompanie nasze przekroczyły most na 
Stochodzie i znalazły się po tej stronie rzeki. Kompanie 
obsadziły natychmiast pozycye nad Stochodem - koło
		

/RB_0134_0001.djvu

			100 


kota ,,182". Wieczorem tego dnia, zluzowane przez Niem' 
ców-zajęły odcinek w lasku na wschód od kota ,,183"- 
Podpułkownik Norwid objął wówczas komendę grupy 
wojsk, na odcinku od rzeczki Jesionka do liziery lasu, 
położonego na północ od wsi Stobychwa, W skład grupy 
tej wchodziły: kompanie 6 pułku, 2 pułk ułanów, 3 pułk 
piechoty, oraz detaszowana kompania niemiecka. 
W nocy z 8 na 9 lipca-bataliony pierwszy i trzeci 
6 pułku nadciągnęły ze Smolar i połączyły się z resztą 
pułku. Batalion trzeci wzmocnił obsadę odcinka, batalion 
pierwszy stanowił rezerwę grupy. Dnia 10 lipca o świcie, 
nieprzyjaciel po przygotowaniu artyleryjskiem próbował 
atakować przyczółek mostowy Wielki Obzyr-lecz został 
gładko odparty. Podobnie, wiążące nasz front gęste pa' 
trole rosyjskie - zostały przepędzone. 
W przedpołudniowych godzinach 10 lipca, 6 pułk 
zmieniony został przez wojska niemieckie i tegoż dnia 
wieczorem, dotarł do Czeremoszna, w którem zgromadzo' 
ne zostały po ciężkich walkach ubiegłych dni, całe Legio, 
ny na krótki odpoczynek. 


Lipcowe boje przerzedziły poważnie szeregi 6 pułku, 
ale za to okryły sztandar pułkowy chwałą nigdy 
iega' 
snącą i zaznaczyły wytrwałą walecznością żołnierzy, w spo, 
sób naj godniejszy, rocznicę naszego istnienia. 


Zygmunt Augustyńsk;, 
sierianł.
		

/RB_0135_0001.djvu

			JESIENNE BOJE NAD STOCHODEM. 
(OD CZEREMOSZNA DO DĘBLINA). 


R1 rótkim i niezupełnym był odpoczynek pułku 
w Czeremosznie. Wyczerpani ostatnimi przej.. 
II ściami ..óstacy, zawiei. sobie z Czeremoszna 
:r obiecywali-było nawet przekonanie, że śladem 
sprzymierzonych oddziałów pójdziemy do Królestwa na 
tak długo oczekiwaną reorganizacyę. T o teź gdy na słyn.. 
nym przeglądzie Legionów, komenderujący generał Bern.. 
hardi zapowiedział, że w najbliższym czasie da nam lInową 
sposobność" do popisania się czynami naszymi na Eron.. 
cie-ten i ów, przygotowujący się już z góry na "hinter.. 
landzką paradę", nos na kwintę spuszczał i w spokoju 
ducha stwierdzał, że marzenia jego są chwilowo rozwiane. 
Że się wiara na odpoczynek rwała-nie dziw. Dość 
mieli lekarze roboty z opatrywaniem poparzonych nóg- 
dość było znów takich, którzy z wyjątkiem karabinu, ła.. 
downie i bagnetu nic zgoła nie posiadali. A iść do walki 
bez koca, plecaka czy teź "menażki", to dla uczciwego 
szóstaka nie tak łatwo. Więc teź jakkolwiek nie wypro.. 
wadzony z równowagi, to jednak z przyzwyczajenia-klął 
szóstak dolę i powoli przygotowywał się do odmarszu, 
przelDyśliwując nad tern, gdzieby "wyfasować" można 
było, to tak potrzebne "umeblowanie". 
Niedługo, bo już następnego dnia, to jest 16..go 
lipca o godzinie S..ej rano, zarządzono alarm i pułk wY"
		

/RB_0136_0001.djvu

			102 


maszerował ku Stochodowi, by tejże samej nocy obsa.. 
dzić pozycyę pod Rudką Sitowicką, trzymaną dotychczas 
przez Austryaków. , 
Jakoż wkrótce byliśmy na miejscu, zaś oltoło pół.. 
nocy zluzowane zostały przez nas ostatnie oddziały austry.. 
ackie. Zajęte przez 6 pułk stanowiska, przedstawiały w chwili 
ich obejmowania dość smutny widok. Niewykończone 
okopy, zupełny brak ziemianek i schronów, przy błotni.. 
stym terenie - nieustanny deszcz który od pierwszej 
chwili naszego przybycia siekł w twarz, zalewał okopy, 
burzył ściany i przeszkadzał najprymitywniejszym robo.. 
tom, - to były rzeczy, które w początkach pobytu pułku 
na pozycyi u Sto chodu, najbardziej się dały we znaki. 
Pierwszem, wydanem przez komendę pułku zarządzeniem, 
były roboty, około których musiano się z największą 
energią zakręcić. Chodziło o poprawienie całej linii i przy' 
stosowanie jej do zadania. Więc też pracowały kompanie 
bez wytchnienia dzień i noc. Ze względu na mewielką 
odległość do nieprzyjaciela, dały się w dzień wykonywać 
tylko roboty wewnątrz starych okopów. Wykańczanie 
redut skrzydłowych i wytyczanie stanowisk tylnych, tu.. 
dzież rowów łącznikowych, możaa było uskuteczniać tyl.. 
ko w nocy. 
Trzeba się też było przy owych okopach pod Rudką 
Sitowicką, z niejedną naturalną przeszkodą borykać. Woda 
zaskórna płynęła ze ścian i ziemi w takiej obfitości, że 
wystarczało uczynić, jeden sztych łopatką tyralierską, by 
ten, skądinąd tak poczciwy płyn, w dowolnej otrzymać 
ilości. Gliniasta, lepka ziemia, usuwająca się z pod nóg 
i dźwigająca z trudnością szalowanie, też wdzięcznym ma.. 
teryałem na budowę schronów nie była. Ile klątw wów..
		

/RB_0137_0001.djvu

			103 


czas z ust zdesperowanych szóstaków na te "wodniste przy.. 
jemności" padło, trudno odgadnąć. Mimo to, robota 
szybko postępowała naprzód, gdyż żołnierze czuli, że za 
wszelką cenę pozycya ta musi być utrzymaną. Chociaż 
dzień cały nie ustawała strzelanina armatnia i karabi.. 
nowa, to jednak nieprzyjaciel w robotach nie przeszka.. 
dzał nam prawie i strat mieliśmy w samych początkach 
stosunkowo mało. Wszystkie, w drugiej połowie lipca 
1916 r, poniesione przez pułk nasz straty, zadane zostały 
tylko na placówce - która na odcinku trzeciego baonu 
była najbliźej w kierunku nieprzyjaciela wysuniętą i miała 
naprzeciw siebie rosyjską placówkę w odległości 180 kro.. 
ków, doskonale w sitowiu ukrytą, dla nas niewidoczną 
a stanowisko naszej placówki dość dobrze obserwującą. 
Rosyanie umieszczali w sitowiu celnych strzelców, któ, 
rzy mierzyli w poszczególnych naszych żołnierzy, czy to 
ukazujących się na wysokości Rudki, czy też wychylają' 
cych głowy z okopów. Pozatem, urządzali sobie co nocy 
koncert z miotaczy min lub karabinowych granatów, które 
jednakże ku uciesze placówki naszej - chybiały. 
Prócz utarczek poszczególnych patroli, nie przycho.. 
dziło z obu stron do żadnych ruchów poważniejszych, więc 
teź roboty na odcinku prowadzone były z nadz.wyczajną 
dokładnością i starannością. Jasnem się stało, że będzie 
tu stała pozycya. Z odgłosów siekier i głośnych łosko.. 
tów po stronie rosyjskiej, można było wnioskować, że 
i oni nad ulepszeniem pozycyi swych pracują i przygo.. 
towują sobie zimowe Ide. 
Cała akcya bojowa ograniczała się do pojedynków 
ciężkiej artyleryi, która tak z jednej, jak i z drugiej stro, 
ny, wstrzeliwała się w nieprzyjacielską pozycyę. Trwały
		

/RB_0138_0001.djvu

			104 


r 


one niejednokrotnie i cały dzień, mało czyniąc szkody 
po naszej stronie, 
Tak się miały rzeczy do zmiany pozycyi i przesu... 
nięcia się naszego o paręset kroków w tył, do przygoto... 
wanych już przedtem, korzystniejszych stanowisk. 
Od tej chwili zaczęły się częstsze starcia silniejszych 
oddziałów. Moskale, którzy okopali się bliżej legiono... 
wego odcinka, wysyłali często wywiady w kierunku na, 
s%ej po%ycyi a oddziały ich spotykały się z ogniem na... 
szych patroli, które uniemożliwiały im posuwanie się 
naprzód. 
Dnia 26 lipca zaczął się ze strony rosyjskiej artyleryj... 
ski ogień, skierowany z początku na lewe skrzydło Le... 
gionów, t. j. na pierwszą brygadę, potem na trzecią bry... 
gadę. T rwał on tak do trzeciego sierpnia i w dniu tym 
spotęgował się do ognia huraganowego, osypując nasz 
odcinek gradem, sięgającym do 9.000 granatów. Tegoż 
dnia, udało się Moskalom-po skutecznym przełamaniu 
odcinka, trzymanego przez sąsiadujący z nami pułk,-za... 
atakować prawe skrzydło Legionów, wobec czego dwie 
kompanie pierwszego baonu 6 p. p. stojące w rezerwie, 
przesunięte zostały na prawą flankę dla jej ochrony 
i w łączności % 4 p. p., skutecznym kontratakiem, przy 
niewielkich stosunkowo stratach, wyrzuciły Moskali z za... 
jętych już pozycyi w Rudce Miryńskiej. Z ran wówczas 
odniesionych, zmarł następnego dnia w szpitalu polowym 
chorąży Skr%yński, lżej rannych zaś w pułku było nie... 
mało, wśród nich chorąży Dobr%ański. 
W tym samym czasie baon drugi i trzeci, który 
trwał na swych po%ycyach, wzięty został pod huraganowy 
ogień nieprzyjacielskiej ciężkiej artyleryi. Skutkiem tego
		

/RB_0139_0001.djvu

			jA" 
" 
 


f " 
ł. 


; . 


I 
 I 


 


ł,4 _' 
..-..
 .:!- 


1- ," 


.-...: 


,oj' , 
.' . 


. ,j' 
. . 


,I' 


O;;' 

 
C 
... 
.. 
" 
.. 

 
C 

 
.... 
C 
:s- 
.. 
Ę 

 


....
		

/RB_0140_0001.djvu

			.'
		

/RB_0141_0001.djvu

			105 


ognia, miały oba bataliony pewne straty w zabitych, ran.. 
nych i kontuzyowanych, pozatem nieprzyjacielska art y... 
lerya dotkliwie zniszczyła okopy i, zasypawszy je zupeł... 
nie, uczyniła niemożliwymi do użycia. 
Zasłużony w tej walce przez szóstaków sukces, echem 
się ozwał w pochwalnych rozkazach wyższych Komend, 
pochlebnych komunikatach i odznaczeniach, jakie pułk 
otrzymał. 
Pierwszą rzeczą, do której po spędzeniu nieprzyja.. 
cidskich sił pulk nasz się zabrał, było naprawienie w oko.. 
pach szkód, wyrządzonych przez artyleryę rosyjską. Praca 
była niełatwa z powodu bagnistości terenu i pochłaniała 
dużo sił i czasu. Zbudowano nowe, potężne schrony..gra.. 
natniki, zamaskowano je olbrzymią ilością darni i wnet 
stanęła pozycya silna a trwała. Artylerya nieprzyjaciel.. 
ska jednak, nie ustawała w pracy. Obrzucała codziennie 
odcinek nasz pokażną liczbą granatów i szrapneli cięż.. 
kiego kalibru, a częste patrole nieprzyjacielskie myszko.. 
wały teren przed nami. 
Z naszej strony, Moskale mieli też twardy orzech 
do zgryzienia. Wysyłano od nas patrole, które ustawicz.. 
nie ich niepokoiły, jużto miarkując atak sił większych, jużto 
zasądzając się pod ich stanowiskami i chwytając im z pla... 
cówek pojedyńczych żołnierzy. Urządzano wypady, które 
przyprawiały nieprzyjaciela o znaczne straty i alarmo.. 
wały całą linię. Pamiętnym jest wypad podpor. Strózika, 
który na czele około dwóch kompanii przedarł się poza 
placówkę rosyjską i wybiwszy bagnetem jej obsadę, za.. 
atakował okopy rosyjskie, wprowadzając w nieslychane 
zamieszanie linię rosyjską. Wypad ten-po obrzuceniu 
granatami ręcznymi głównych stanowisk rosyjskich-wziął
		

/RB_0142_0001.djvu

			106 


spOl'O jeńca a nie pociągnął za sobą dla pułku żadnej 
prawie straty, natomiast mocno zaniepokoił nieprzyja... 
jacielskie oddziały, które przez całą prawie noc ostrzeli... 
wały przedpole tak ogniem karabinów maszynowych jak 
i piechoty. Z racyi tego wypadu, komenda 3...ej brygady 
wydała do 6...go p. p. rozkaz, w którym "dziękuje pod... 
pułkownikowi Norwidowi za nadzwyczaj celowe zarzą'" 
dzenia, a podporucznikowi Strózikowi i jego oficerom, za 
sprawne i energiczne przeprowadzenie zadania". 
Drugiem, godnem zanotowania zdarzeniem na pozycyi 
pod Sitowiczami, był rosyjski atak artyleryjski, urządzony 
4 października a skierowany na nasze stanowiska, który spo... 
wodował chwilowe przesunięcie sił naszych, dla utworze... 
na luki w sferze nieprzyjacielskiego ognia huraganowe... 
go. Pc:>ciągnął on teź za sobą utarczkę z silnym rosyj... 
skim patrolem, który wyparty przez kompanię dowo... 
dzoną przez por. Lisiewicza, musiał się cofnąć. 
Pozatem cała walka nad Stochodem, miała charak... 
ter walki czysto pozycyjnej, więc teź oddziały nasze na 
dobre się w okopach rozkwaterowały i w.regularnej pracy 
nad udoskonaleniem stanowisk, trwały aż do dnia w któ... 
rym legiony wyjechać miały do Baranowicz. 
b października zluzowany został pułk 6...ty przez au... 
stryackie oddziały i następnego dnia jechał już ku Bara... 
DOWlczom. 
Nadzieje żołnierskie tyczące się wyjazdu, szły w in... 
nym kierunku. Do ostatniej chwili nikt dokładnie nie 
wiedział, dokąd właściwie pociągi pułk unoszą. Cel po.. 
dróży był najzupełniej nieznany, Ze jednak na relutoń... 
ski humor dość silnie działało zmęczenie, nie dziw, że 
noc jazdy została przespaną i niejeden, który śnił o Lu...
		

/RB_0143_0001.djvu

			107 


blinie lub Warszawie zdziwił się bardzo, gdy go wysa.. 
dzono na małej polowej stacyjce, z której się wszerz 
i wzdłuż roztaczał upstrzony skleconymi na prędce ba.. 
rakami, czysto wojenny pejzaż, 
Pułk nasz otrzymał kwatery w Bałabanowiczach, 
wiosce oddalonej o 10 km. od Baranowicz, gdzie kwate.. 
rowała Komenda Legionów i reszta legionowych pułków. 
To odosobnienie w zapadłej, opróżnionej z mieszkańców 
sadybie litewskiej, wpłynęło w znacznej mierze na wyro.. 
bienie spoistości w wewnętrznem życiu pułku. Mimo dość 
burzliwych przejść na tle poIitycznem, jakie przechodziły 
wówczas Legiony, pułk nasz jakkolwiek dość żywo zain.. 
teresowany wszystkimi tymi sprawami, znalazł czas na 
inowacye, które przyczyniły się do urozmaicenia pobytu 
odpoczywającym i dużą dały ludziom rozrywkę. Połą" 
czono "utile cum dulei". Zbudowano kasyno żołnierskie 
i założono podoficerską szkołę, która pod kierunkiem 
podporucznika Tumidajskiego, kształcić miała zdolniej.. 
szych żołnierzy, na przyszłych podoficerów armii polskiej. 
Zbudowano wzorową strzelnicę a pewną część żołnierzy 
i oficerów wysłano na kurs szturmowy, który prowadzo... 
ny był w Baranowiczach przez fachowych oficerów nie.. 
mieckich. Wobec powtarzających się gazowych ataków 
rosyjskich, ćwiczyły się też kompanie w zakładaniu ma.. 
sek ochronnych i w ich używaniu. 
5 listopada, zastał nas w trakcie pełnej pracy. Nie 
będę opisywał w jakim nastroju przyjęły wieść tę-relu.. 
tony, Ile w dniu tym serc zabiło, ile się w tym dniu 
serdecznych okrzyków na cześć niepodległości wzniosło! 
Za inicyatywą podpułkownika Norwida zarządzono z oka.. 
zyi proklamowania niepodległości, składkę na głodnych 
Warszawy i Łodzi, która dosięgła kwoty, 3000 koron.
		

/RB_0144_0001.djvu

			lOS 


Zresztą, płynęło w Bałabanowiczach życie bezzmien.. 
nie, Z wyjątkiem kilku parad na które pułk nasz wy" 
syłał honorowe oddziały, nie było żadnych oficyalnych 
występów pułku. 
Poważniejszym epizodem była tylko dywersya pod 
Girawą, dnia S..go listopada. Pułk nasz zaalarmowany, 
otrzymał rozkaz dotarcia do Girawy i zatrzymania się 
tam o godzinie 3..ej popołudniu. Zadaniem naszem było 
markowanie przypływu nowych sił na front niemiecki, 
Gdy pułk do oznaczonego miejsca się zbliżał, zauważony 
został ruch kolumn przez Moskali, którzy poszczególne 
grupy ostrzeliwać zaczęli z ciężkich dział. Pułk rozwinął 
się natychmiast w wąwozie i z wyjątkiem kilku podziu.. 
rawionych przez szrapnelowe kule płaszczy, (między in.. 
nymi i podpułkownika Norwida) żadnej straty nie po.. 
niósł i wycofawszy się około godziny S..ej popołudniu 
z wąwozu, odmaszerował do Bałabanowicz. 
Tyle nasz pobyt w Bałanowiczach. Niemęczące ćwi.. 
czenia i wykłady o służbie wewnętrznej i t. d. wypełniały 
program dnia, w oczekiwaniu spodziewanego wyjazdu do 
Królestwa. Miał on lada chwila nastąpić. 
Jakoż niedlugo, bo 27 listopada odmaszerował pułk 
ze swego dotychczasowego miejsca pobytu, za
agonowany 
został na dworcu w Baranowiczach i następnego dnia 
przyjmowany już był owacyjnie przez mieszkańców Lu.. 
blina. 
Zaledwie jeden dzień trwał nasz pobyt w Lublinieo 
Po odbyciu defilady przed gubernatorem okupacyi au.. 
stryackiej, generałem Kukiem i dawnym naszym bryga.. 
dyerem, generałem Grzesickim, odjechaliśmy na stałe 
kwatery do Nałęczowa.
		

/RB_0145_0001.djvu

			109 


Piękną, niezapomnianą kartą w dziejach pobytu 6 p. p. 
na terenie Królestwa była bytność nasza w Nałęczo.. 
wie, po którym- prawdę mówiąc, otrzaskany z różne... 
go rodzaju niespodziankami szóstak, nie wiele sobie 
obiecywał. 
Pamiętną była noc, gdy po pas zapadając się w błoto, 
brnęły szóstaki do onego uzdrowiska, by jeszcze przed 
ranem zdążyć na miejsce. Spory kawał drogi od kolei, 
aż do samego Nałęczowa, zmęczył nieco chłopaków, od... 
zyskali oni jednak dobry humor ma widok tryumfalnej 
bramy, zbudowanej u wjazdu do Nałęczowa i spowitej 
w sosnową zieleń, z odpowiednim transparentem. Cze... 
kali tam na nas naj poważniejsi obywatele Nałęczowa, mię'" 
dzy innymi i sędziwy ksiądz jubilat, który w serdecznych 
słowach przywitał żołnierzy. Podczas krótkiego naszego 
pobytu w Nałęczowie, zawiązały się nader ciepłe stosunki 
między mieszkańcami tamtejszymi a naszymi żołnierzami. 
Tam teź spełniło się żołnierskie marzenie o zjednocze... 
niu przekonań i stosunków z resztą społeczeństwa. 
Zapobiegliwe Nałęczowianki pracowały skrzętnie 
a praktycznie dla dobra szóstaków. Za ich staraniem do... 
starczała herbaciarnia żołnierzom ciepłego napoju, a bi... 
blioteka książek i pism. 
Nie dziw więc, że gdy nadeszły rozkazy odmarszu do 
Dęblina a z nimi perspektywa czekających nas trudów 
i twardej ,żołnierskiej szkoły, żal się szóstakom stało, 
tak mile spędzonych chwil w Nałęczowie. 
Henry1l. Gruber. 
chorqi;y.
		

/RB_0146_0001.djvu

			6 PUŁK W WOJSKU POLSKIEM. 
(SZKIC HISTORYCZNY). 


. iołnierskich koszarach znajdują się dwa, tuy 
pokoje pełne książek - to biblioteka pułku. 
W niej, na zapylonych półkach - leży 
książka kosztownie oprawna, świecąca złoty' 
mi wyciskami liter na okładce, książka zawsze nowa, 
cho
 codzień czytana - historya pułku. 
Powstała ze zwycięstw, z krwawych dni przeszłości, 
z trudów, znoju, i codziennego życia danego pułku ma 
zawsze na końcu białe jeszcze, niezapisane kartki. Czeka, 
ją one na przyszłoś
, na nowy huk armat, na nowy błysk 
bagnetów, na nowy - czyn. 
Nieraz czekają długie lata, nieraz pułk przestanie 
istnieć, a książkę rzuci ktoś w jakiem muzeum do pi, 
wnicy. Lecz kartki białe czekają; wszak prędzej czy pó, 
iniej przyjdzie - Odżycie. 
Przeglądam stare karty historyi 6 pułku piechoty 
polskiej. 
Najstarsza data: rok 1786 zastaje już 6 pułk królo, 
wej w składzie wojsk Rzeczypospolitej. 
Pułk ten, zwany łanowym, składał się w zasadzie 
z wybrańców batorowskich. W roku 1792 szefem 6 puł, 
ku był Brodowski, ale już z początkiem maja tego roku, 
pułk należy do komendy gen. majora Czapskiego. Stan 
jego wynosi wówczas 618 ludzi.
		

/RB_0147_0001.djvu

			111 


W przededniu wojny polsko,rosyjskiej, pierwszy ba, 
talion pod komendą pułkownika Szyrera, otrzymuje sta, 
nowisko na drugiej linii obronnej, która szła na Bersza' 
dę, Tu1czyn po Doszów. Pierwsza linia obronna ciągnęła 
się od Mohylowa przez Koniecpol...Czehryń - do Chwo, 
stowa. 
Przy nowym podziale wojska na trzy dywizye, wszedł 
jeden batalion 6 pułku w skład dywizyi Kościuszki. 
Z chwilą rozpoczęcia ruchów wojennych, Szyrer ru, 
szył z Krasnego do Żywołda, gdzie stanął 22 maja. Stąd 
ściągnięto go do pułku koncentracyjnego dywizyi w Po, 
hrebyszczach. W raporcie z 15 czerwca, batalion I został 
przydzielony do dywizyi ks. Józefa, drugi zaś w sile 316 
ludzi, do dywizyi księcia Michała Lubomirskiego. 
Nadchodzą bitwy. Pod Zieleńcami stoi batalion I 
w lasku na krańcu lewego skrzydła, naprzeciw jegrów 
i kozaków Palmenbacha i bierze cały dzień czynny udział 
w oręźnem starciu. Wystrzelił 577 naboi. 
Z końcem czerwca I batalion wrócił do Kościuszki. 
W czasie bitwy pod Dubienką, cały pułk 6,ty razem z ba, 
talionem podpułkownika Dembowskiego, który tymcza, 
sem nadszedł z okolic Poznania, wchodzi w skład dywizyi 
Wielhorskiego. Batalion Dembowskiego broni linii Bugu 
pod Opalinem, uciera się tam pomyślnie z moskalami, 
wypędza ich z Opalina i zabie.ra zapasy. Straty po stro... 
nie Rosyan: 3 zabitych, po naszej lekko ranny podcbo, 
rąży Jordan. Dembowskiego zastąpił Krasicki. 
Gdy król przystąpił do Targowicy, Dembowski po' 
dal się jeden z pierwszych do dymisyi. W nocie do kró, 
la pisze: "Nagła zmiana okoliczności krajowych, gdy mnie 
do cofnienia przysięgi wraz z Waszą Królewską Mością
		

/RB_0148_0001.djvu

			112 


uczynionej, moźe nakłonić; gdy]. K. M. pozbawia woj... 
sko naczelników jemu i dobru kraju jedynie oddanych, 
aby zastąpieni byli przez zdrajców ojczyzny, pospolitąrzecz 
swojej poświęcających ambicyi, a moźe ludzi wyrokiem 
sądu wojskowego na czci skazanych, chcąc sobie zaszczyt 
za kilkoletnie moje w wojsku usługi nieskazitelnie do... 
chować" - prosi o dymisyę. 
W projekcie nowego składu wojsk Rzeczypospolitej, 
pułk 6...ty miał wejść w skład dywizyi pierwszej ks. J. Po... 
niatowskiego w Wielkopolsce. . 
Mija rok ciszy, nadchodzi powstanie Kościuszkow... 
skie. I oto 6...ty pułk, jeden z pierwszych łączy się z Ko... 
ściuszką we wsi Luboszyce, dnia 1 kwietnia. Przyszedł 
cały, w sile dwuch batalionów, pod komendą pułk. Szy... 
rera. 
W bitwie pod Racławicami, dwie kompanie tego puł... 
ku pod kapitanem Nideckim, wspierają sławny atak ko... 
synierów na kolumnę środkową Tormasowa, w bitwie 
pod Szczekocinami oraz w wyprawie Dąbrowskiego w Po... 
znańskie, pułk wsławia się, zwłaszcza przy zajęciu Byd... 
goszczy. 
Z upadkiem powstania, z upadkiem armii państwa 
polskiego, przestaje istnieć 6...ty pułk piechoty polskiej. 
W roku 1806 Izba wojenno...administracyjna, przystą'" 
piła do tworzenia wojska narodowego. Według układu 
zawartego w Dreźnie między Napoleonem a królem sa... 
skim, Księstwo Warszawskie miało utrzymywać pod bro... 
nią stale 30,000 ludzi. Zaczem powstają nowe pułki, mię'" 
dzy innymi i 6...ty piechoty. Stosownie do rozkazu ce... 
sarskiego-wojsko polskie zostało podzielone na 3 legio... 
ny, mające się składać ze wszystkich rodzajów broni. Skład
		

/RB_0149_0001.djvu

			.0 
'. 


"';.,j'. 


1It 


,'. 
.....,,:et 


y. 


\. ' 


-;.: 


- ,-,. 
'-; 
'.. 



'ł 


":." 


.\ 


.
 


. "..,-J:" . ''11:-:. 
, .,; .' 
, .': '>"'\, 
ł' " ,,' 
" 
; 
..\> 


.. ł ." r 
" ".J . 


'ł 


" 
.
 ,:'..: 


I, 


.. " 


, '. 


t. 


I 'I';,: 
". './" 



 


r,' \" j; 
. '....... 


'-"
 
,l 


.

 


,) 
I 


} ,
,). i', 
. t: 



 


-:.... 


": -:---".- " 


". \
..... -
Ar
 
-:;łf.J ,
 , 
'" 
'\ .

 


...'1 


',1 
o 


"', 


E 
.. 
-.s 
CI 
-S 

 

 
-.s 
tI 
s: 


ił 
"CI 
go 
.... 
CI 
'" 


- 
s: 
.. 
E 

 
!t 



 .... : 
Je
		

/RB_0151_0001.djvu

			113 


ich miał być jednakowy, lecz każdy miał oddzielnego do... 
wódcę, oddziełny sztab, a nawet inny mundur z różn
 
barwą wyłogów. Każdy legion składał się z czterech puł... 
ków piechoty o dwu batalionach, dwuch pułków jazdy, 
czterech kompanii artyleryi po 6 dział i oddziałów po... 
mocniczych. 
Legionem pierwszym - warszawskim - dowodził kl. 
Poniatowski, trzecim-poznańskim-Dąbrowski, drugim- 
kaliskim-gen. Zajączek. W skład tego ostatniego wcho.. 
dził pułk 6...ty. 
Według spisu z dnia 1 stycznia 1809 r. skład dywi... 
zyi drugiej był następujący: Dowódca gen. dywizyi Zają'" 
czek, adjutant pułku, Radzimiński; generałowie brygad: 
Niemojewski, Krasiński; major legionu Skórzewski; szef 
sztabu pułku, Kossecki; naczelny urzędnik zdrowia Szultz. 
Piechota: pułk 5, 6, 7, 8; jazda: pułki 3, 4; artylerya: ba... 
talion 2...gi. 
W czasie częstych reorganizacyi wojska, dostawał 
się w rozmaite brygady i dywizye 6...ty'pułk. Formować 
się zaczął we wsi Dobrce pod Kaliszem z kompanii po... 
wiatowych. Z nich uformowano dwa bataliony, które 
razem liczyły 1563 ludzi. Od sierpnia 1807 pułk przeby... 
wał w Ostrowie, 4 marca 1808 został przeznaczony do 
Częstochowy w sile 45 oficerów i 1354 ludzi. 1 stycznia 
1809 roku pułk liczył 1807 ludzi, w kwietniu pomasze... 
rował do Warszawy. 
Zaczynały się znowu zmagania Napoleona. Nowy 
pułk 6...ty Księstwa Warszawskiego miał otrzymać chrzeat 
ogniowy. I otrzymał dnia 19 kwietnia pod Raszynem, 
a 3 maja pod Górą. W tej ostatniej potyczce zdobył pułk 
bagnetem przedmieście Góry. Jego to głównie dziełem, 
8
		

/RB_0152_0001.djvu

			114 


" 
I 


było wZięcie do niewoli całego regimentu austryackiego, 
Latour. Równie zaszczytnie odznaczył się pułk 6..ty razem 
z pułkiem 12..tym ks. M. Lubomirskiego w walkach o San.. 
domierz, Zwłaszcza okrył się tu chwałą batalion Bogu.. 
sławskiego, prowadzony do ataku osobiście przez gen. 
Sokolnickiego, 
W drugiej połowie czerwca, płaci pułk krwawe da.. 
niny w obronie Sandomierza. Po kapitulacyi maszeruje 
do Warszawy i tam pozostaje do 8 lutego 1811, 
Niedługo mu jednak dane było odpoczywać; wogóle 
w epoce Napoleońskiej nie znano co to odpoczynek. Na.. 
deszła kampania, która całą ówczesną armię polską okryła 
chwałą, Okryli ją i ułani }erzmanowskiego, ochraniając 
Napoleona, uciekającego z Wilna, i setki piechoty, tuła.. 
jącej się pod komendą rozmaitych generałów francuskich 
i ta artylerya, która nie straciła w czasie rozpaczliwego 
odwrotu ani jednej armaty i ten chłopak, który płakał, 
gdy w czasie przeglądu sztandarów, wszystkie sztandary 
były całe - tylko przy jego chorągwi brakowało orła.. 
kukułki. 
6..ty pułk nie pozostał i wtedy w tyle; należąc do 
dywizyi Dąbrowskiego, bierze udział we wszystkich jej 
działaniach. 
Znakomitym czynem pułku był odwrót z pod Bory.. 
sowa dnia 20 listopada 1812 r., przytaczany w dziełach woj.. 
skowych jako przykład, iż mimo trudnego położenia rzeczy, 
moźna po kilka razy wojsko napowrót prowadzić do ognia, 
gdy je duch wojenny i zaufanie własnego dowódcy oży.. 
wia (Ant. Wroniecki.- Rozporządzenia batalionu). 
Odwrót ten był wykonany w 1300 ludzi pod naci.. 
skiem całej armii Czyczagowa. 


II 


,d 


" 
I 


, 
! 
I, 
'I 
! ' 
t 


It
		

/RB_0153_0001.djvu

			115 


Na terenie Polski w roku 1813, pięciuset ludzi pod 
dowództwem szefa batalionu Rusieckiego, broni Zamościa. 
Stan pułku w dniu 14 listopada 1814 r. był nastę.. 
pujący: 4 podpułkowników, 22 kapitanów, 33 poruczni.. 
ków, 22 podporuczników, 132 podoficerów, 712 żołnie.. 
rzy, ogółem 81 oficerów, 844 żołnierzy, 
W księdze kontrolnej pułku, jest zapisanych od dnia 
31 maja 1807 r. do 15 stycznia 1813 r, - 8064 wojsko.. 
wych wszelkiego stopnia. Nadto w Gembarzewskiego 
"W ojsku polskiem" w ustępie p. t. "Pułk 6..ty piechoty" 
są umieszczone następujące nazwiska: 
Pułkownik - Julian Sierawski. 
Majorowie: - Ferdynand Bogusławski i J. Kossecki. 
Szefowie batalionu: I. Suchodolski, L. Garard, G. 
Grotowski, K, Geritz, J. Czyżewski, T. Kalinkowski, F. 
Domaszewski. 
Za Królestwa kongresowego, pułk 6..ty liniowy na.. 
leźał do drugiej brygady pierwszej dywizyi wraz z pułkiem 
drugim. Komendantami dywizyi byli kolejno: Chłopicki, 
Stan. hr. Potocki, Jan Krukowiecki. Komendantami drugiej 
brygady: Kossecki, Krukowiecki, Pawłowski Antoni, 
Komendantami 6..go pułku: - Kosiński Michał od 
r, 1818, Pawłowski Antoni od r. 1829, Górski Julian 
(sztab pułku w Rawie). 
W powstaniu 1830/31 r. komendę pułku obejmuje 
Górski i Wybranowski. 
Tak przez bohaterskie dzieje piechoty polskiej prze.. 
wija się liczba pułkowa 6 od pól Dubienki, Racławic, 
Szczekocin, przez wzgórza Sandomierza, pola Góry iRa.. 
szyna, krwawe pobojowiska wyprawy na Moskwę iwa.. 
leczne boje powstania listopadowego.
		

/RB_0154_0001.djvu

			116 


Z upadkiem insurekcji ginie wojsko polskie-a z nim 
i 6,ty pułk. 
Po długim, długim okresie czekania, zjawił się w Pol, 
sce znowu pułk piechoty 6,ty w formacyi Legionów Pol, 
skich. 
Żadnej między nim a dawnymi niema łączności. Ani 
te same nazwiska, ani ten sam okręg poborowy, ani te 
same mundury, ni odznaki, Nie ma łączności żadnej, 
za wyjątkiem jednego hasła. Za Wolność i Niepod, 
ległość ....... 


. Roman hr, Łubieński, 
poruczn i ll.
		

/RB_0155_0001.djvu

			PLACÓWKA NA WOŁYNIU. 


Przed lasem tuż placówkę masz 
Wiatr szepce w krąg pacierze... 
Jesieuna noc - deszcz siecze twarz, 
W okopach śpią żołnierze. 


Jesienna noc - deszcz siecze wciąż, 
Wiatr w gąszczach szumi zdradnie, 
Czasem rakiety błyśnie wąż 
I w lesie gdzieś przepadnie, 


Czasem się głuchy ozwie szczęk, 
Krze zaszeleszczą zbliska... 
A serce dziwny chwyta lęk, 
A dłoń karabin ściska. 


Przy drutach, wedet ciężki krok 
Odlicza czas bez końca... 
W noc tęży człek zmęczony zwrok 
W oczekiwaniu słońca. 


A służby przecie jeszcze szmat, 
Nim świat zabłyśnie złoty. 
My liczym czas na setki lat 
A życie - na tęsknoty.
		

/RB_0156_0001.djvu

			118 


. 


Daremnie sen nam oczy rwie 
A nogi gnie zmęczenie,.. 
Wiatr myśl daleką sercu śle 
I budzi cud - wspomnienie: 


Gorących ust upojny źar 
I ramion białych sploty 
I oczu niezgłębiony czar.., 
I bóL.. ach... ból tęsknoty. 


Henryk Gruber.
		

/RB_0157_0001.djvu

			CZĘŚĆ TRZECIA.
		

/RB_0158_0001.djvu

			
		

/RB_0159_0001.djvu

			,1:. '. 
 


\:' ........-
 
" r \..:. 


j ' . ,1.', ,; '. 
"iI 'J __ " .:. 
- 
 :. '

Z1.. '\'- 

 
 /r -;:r:...: h 9.6 
---::'
 I I'\\{..,. .,"f"..' 1f 
:.,...:r-:-- ""; "/ ........"""- eJ fł''':',
 
......... .. ,
		

/RB_0161_0001.djvu

			BRZOZOWYM KRZYŻYKOM 
NA POLESIU. 


Tym, co na dalekich J(zeczypospolitej kresach, jako 
wierni Ojczyzny żołnierze zostali-pozdrowienie ślę brater' 
skie. Odeszli, by stanqć u Państwa granic na straży 
imienia polskiego; siemia, co przytułek im dała spokojny, 
sokami ich krew młodego pokolenia zaplodni, by mocne 
powstało i w twardej garści sztandar polskiej sławy nie' 
złomnie niosło,., 
Na dalekich J(zeczypospolitej kresach śpiq Onz z oczy' 
ma w niebo utkwionymi. Z ocsyma-w sinq, tajemnq dal 
wpatrzonymi i zastygłymi w pragnieniu Uolności,., 
Oni, co śmierć na walkę wyzwali - co rękawią 
w twarz rzucii, wrogom Sprawy, Oni, czyści i praw" co 
życie dali młode w zmaganiu się z przemocq, 
Duch ich za nami idzie,., 
.lffinq lata i ludzie, niejedna zaświta wiosna-a one 
pacholęta serdeczne spać będq na wołyńskiej ziemi, Pola 
zakwitnq nad nimi i czerpać z nich będq życie - karm 
dla ich wnuków. 
U jasnq, mroźnq zimę, całun śniegu ich przykry je- 
by pod tym symbolem czystości i nieskazitelności rycerskiej. 
śnić mogli zwycięski sen o szpadzie,., 
Przylecq z rodzinnych stron ptaki; na grobach ich 
siędq i śpiewać im będq stare, żołnierskie dzieje... 


.
		

/RB_0162_0001.djvu

			122 


Może się wówczas szóstacka wiara obudzi. 1(rzycz" 
kowski, Skrzyński, .l11itera, Gumol i tylu, tylu innych, Jto" 
kół ogniska się zgromadzq i pogwarzq sobie o dawnych, 
dobrych, niezapomnianych czasach i chwałę pułku s.wego 
do stóp Boga poniosq. 
.II gdy brzask przedrze nocy sklepienie, do podziem" 
nych swych sadyb, ziemianek swoich wiecznych na spoczy" 
nek wrócq,.. 
Jak graniczne słupy Państwa, rękq ich zakreślonego - 
sterczeć będq" krzyże wśród dalekich kresów. Złociste 
słońca promienie ramiona ich muskać będq a dzień zanuci 
im rapsod o polskim Czynie.,. 
Gdy na Trauguta grobie krwawa zakwitnie róża, 
poniesiem jej płatki na poleskie groby i rozrzucim je po nich, 
H, G.
		

/RB_0163_0001.djvu

			'" 


PODPORUCZNIK 
KAZIMIERZ KRZYCZKOWSKI. 


B amiętacie Go wszyscy. prawda? Wy. co my- 
ślą i sercem " Szlakami Legionów" idziecie, 

 tego młodego, pełnego ognia i nadziei chłopca, 
jak w piękny, czerwcowy dzień, ochrypłym 
ze zmęczenia głosem, potem okryty, na podwórzu Rim- 
nazyum Franciszka Józefa szykował lwowskich ochotni... 
ków 6,go pułku, a potem kwiatami okryty, wiódł ich 
ku dworcowi - pełen zapału, radości i słusznej dumy. 
Kto Go widział wówczas w tym szarym, skrom... 
nym mundurze z łuną radości na twarzy, ten choć go 
nie znał, pokochać Go musiał, bo czuł, że ma przed 
sobą wnuka tych z pod Grochowa i Ostrołęki. 
A poszedł on na czele siedmiuset pięćdziesięciu przy' 
szłych Polski żołnierzyków, na cześć i chwałę Ojczyżnie, 
a Sprawie na pożytek. 
Błogosławił mu ojciec i duchy jego dziadów, żołnie, 
rzy jak i on. 
Jakieź to górne myśli rozpierać musiały młodzieńczą 
pierś jego, gdy wiódł przez swe rodzinne miasto, zastępy 
towarzyszów broni. Wchodzi w pułk szósty, w nową 
rodzinę, która poznała Go i pokochała odrazu. 
Źołnierz ubóstwiał Go, bo dbał o niego więcej, niź 
o Siebie - kolega kochał i szanował; a w Nim duch
		

/RB_0164_0001.djvu

			124 


. 
rósł i stalił Się coraz więcej i więcej w żelaznej szkole 
rycerskiej. 
Krótka to była szkoła, za sześć tygodni już trzeba 
z niej było zdawać egzamin - zdał go - a zdał świetnie: 
"summa cum laude" . 
Zawsze na przedzie, pierwszy zawsze, niezmordowa.. 
ny, wiódł w śmiertelne zapasy swych chłopaków pło.. 
miennym blaskiem w oczach, a dobrym uśmiechem na 
ustach. 
Gdy szef jego batalionu ciężko się rozchorował, 
obejmuje komendę po nim i prowadzi do zwycięskiej 
bitwy pod Kuklami dwie kompanie,-( chodziło o zajęcie 
tej bardzo ważnej pozycyi), Szczęście sprzyjało nam, bata.. 
lion nasz pod Jego wodzą wszedł pierwszy z bagnetem 
w ręku, wyrzuciwszy Moskali-do wsi. 
Co za radość! Następny dzień upływa na żartach, 
śmiechach i radości, choć zmęczeni-byliśmy wszyscy w dos.. 
konałych humorach, a szczególnie ten, który za kilka 
godzin już miał oddać swe życie w ofierze. Nad wie.. 
czorem przychodzi rozkaz pójścia naprzód i obsadzenia 
pozycyi, a niedługo potem przejścia do ataku. 
Źołnierz nasz, dumny wczorajszem zwycięstwem, 
porwał się jak jeden, przebiegł pod gradem kul dzielącą 
go przestrzeń i wyrzucił Moskali z ich pozycyi. 
Tutaj to odbyło się ostatnie pasowanie na rycerza 
bez trwogi i zmazy, podporucznika Krzyczkowskiego; 
wszędzie będzie obecny, wszędzie zachęcający, w najstrasz.. 
niej szych chwilach słowem i czynem świecący przy kła.. 
dem - szedł na przedzie w trzech nocnych atakach przed 
nami, - jakby rękawicę losowi rzucając - jakby nie 
widząc żadnego niebezpieczeństwa.
		

/RB_0165_0001.djvu

			125 


Cały czas przy Jego boku-miałem zaszczyt dzielić 
się z Nim pracą, dumny dzisiaj, że tej miary żołnierz 
był mi przyjacielem. 
Nad ranem przychodzi ostatni rozkaz, jeszcze jedne.. 
go ataku; z szarzejącej mgły poranku, wyłaniają się tak 
dobrze znane czapy i brody moskiewskie. 
Naprzód! - rozlega się grzmiący głos Krzyczkow.. 
skiego - i poszliśmy. 
W tym to ataku, prowadząc swych ludzi z rewolwe.. 
rem w dłoni, z głośnym okrzykiem na ustach - padł 
o godz. 3..ej rano. 24 października 1915 roku, podporucz.. 
nik Kazimierz Krzycz kowski, naj młodszy i naj.- 
świetniejszy oficer naszego pułku, trafiony kulą moskiew.. 
ską w samo serce. 
Znaleźliśmy Go w kilka godzin później, leżącego 
na wznak, z dłonią wzniesioną do góry, po śmierci jeszcze 
wskazującego nam drogę naprzód - na wroga... 
A pogrzeb piękny miał, kaźdy z nas takiego by 
pragnął; gdyśmy Go kładli do mogiły, w dębowej -na 
prędce skleconej trumnie - krwawo zachodziło słońce 
na polskich łanach i lasach, widniały łuny poźarów 
zdala dochodziły grzmoty armat, a na tem tle przenikały 
· do głębi duszy, ciche słowa, któremi Go żegnał puł.. 
kowy kapelan, Dwie kompanie I batalionu jego pułku, 
pośmiertnę oddały Mu salwę, a potem złożywszy broń 
w kozły, usypały Mu kurhan i krzyż na nim wysoki 
zatknęły. 
A potem Jego najbliźsi, osieroconej kompanii żoł.. 
nierze, z własnej woli i chęci wyjęli kilkanaście świeczek 
i w krzyż je ułożywszy - zapalili na tej świeżej mogile, 
która tyle pokryła nadziei.
		

/RB_0166_0001.djvu

			126 


Noc już zapadała, gdyśmy żegnali cichą modlitwą 
ukochanego "komendanta", jak Go żołnierze nazywali. 
Miałem zaszczyt prowadzić ten honorowy oddział 
i nie wstydzę się, że-gdy defilując z oddziałem przed Jego 
mogiłą i ostatnią Mu cześć oddając, pochyliłem w dół szablę, 
by Go pożegnać - rzęsiste łzy polały mi się po twarzy, 
bo najdziellliejszy i najlepszy z pośród nas ubył z szere... 
regów i dziś patrzymy w górę ku Niemu, dumni że bo... 
hater ten do naszego pułku należał. 
Cześć Mu i nieśmiertelna chwała! 


Stanisław 1(orwin...1(ochanowski, 
poJporucznill i adjutant l-go batalionu
		

/RB_0167_0001.djvu

			CHORĄŻY JÓZEF SKRZYŃSKI. 


1 1I 1 'odzon Y w 1890 ,. w Wamawie, wychowany 
w domu rodziców swoich w głębokiej Rosyi, 
, Po ukończeniu szkół średnich w Carycynie nad 
, Wołgą, wyjechał na studya wyższe do Belgii, 
gdzie w leodyjskim uniwersytecie studyował mechanikę. 
Jako słuchacz Uniwersytetu w Leodyum, pracował 
w organizacyach strzeleckich polskich, przygotowywał się 
do zajęcia zdecydowanego stanowiska wobec Rosyi. 
Po wybuchu wojny światowej, natychmiast rzuca stu.. 
dya swe i śpieszy złożyć wszystkie siły, całego siebie na 
ołtarzu wielkiej sprawy niepodległości Polski. Z trudem 
udało mu się przedostać wraz z kilkoma kolegami do 
Krakowa, gdzie 4 września 1914 roku staje zbrojnie pod 
sztandarem, podniesionym przez Józefa Piłsudskiego. 
Początkowo w pierwszej brygadzie, walczy jako pie.. 
chur, a następnie u Beliny jako ułan. Z wiosną 1915 r. 
zostaje odkomenderowany do Departamentu Wojskowe.. 
go N. K. N. i jako oficer werbunkowy pracuje dla idei 
legionowej w Tomaszowie Rawskim. W początkach sierp.. 
nia tegoż roku, przybywa do tworzącego się 6..go pułku 
i w charakterze plutonowego przydzielony zostaje do l 
kompanii. Niedługo po pierwszych walkach na Woły.. 
niu, otrzymuje komendę plutonu, a z początkiem listo.. 
pada jest już komendantem kompanii.
		

/RB_0168_0001.djvu

			128 


Dnia 11 listopada, rozkaz komendy Legionów mianuje 
go chorążym i od tego czasu % niewielkiemi przerwami 
prowadzi kompanię aż do dnia bohaterskiej swej śmierci. 
Mocny to był człowiek. Wiedzieli o tym najbliżsi 
towarzysze, wiedzieli żołnierze, cenili też i kochali swego 
komendanta. Przeszedł przez wszystkie boje wołyńskiej 
kampanii, a nie imały się go kule moskiewskie. Pamię" 
tam go, okazałego młodego mężczyznę o jasnym zaroście 
i łagodnych niebieskich oczach, zawsze pogodnego, weso.. 
łego, jak uwijał się owej strasznej nocy pod Kopnem 
w czasie ciągłej now
j pracy na bagnety i jak %decydo.. 
wanie % browninga wymierzał ciosy, otaczającym nas %e 
wszech stron Moskalom. 
Na pozycyi nad Styrem, pracował zapamiętale nad 
umocnieniem okopów, a dumą jego wówczas był obszer.. 
ny granatnik, przeciwko ciężkiej artyleryi zbudowany, mo.. 
że pierwszy z granatników, wybudowanych znakomicie 
naszemi własne mi siłami. 
Był wzorem dla nas, w czasie walki na Górze Po.. 
laków i Studzienicy. Nad Stochodem nieraz mówił o wiei.. 
kim momencie wyzwolenia Polski, którego pragnął być 
świadkiem. 
Niestety, podczas ataku rosyjskiego pod Rudką Mi.. 
ryńską dnia 3 sierpnia 1916 roku gdy prowadził do kontr- 
boju swoją kompanię dla powstrzymania włamującego się 
w nasze linie nieprzyjaciela, dosięgła go wraża kula, zadając 
śmiertelną ranę. Poległ w chwili dość krytycznej dla nas 
i nie dowiedział się już, że śmierć jego srodze została 
pomszczoną, że niepr%yjacielskie zakusy złamane, a hor.. 
dy atakujące - brawurowo wyparte i w znacznej części 
zniszczone zostały. Dnia 6 sierpnia, złożyliśmy zwłoki
		

/RB_0169_0001.djvu

			129 


nieodżałowanego towarzysza, bohaterskiego syna Polski 
na cmentarzu pobliskiej wioski wołyńskiej - Grywiatek. 
Pożegnaliśmy go, jak żołnierza. Pułk został w żałobie 
serdecznej po swym chorążym, szermierzu swej sławy, 
a dobrym synu Ojczyzny. 


Tadeusz }>ełcz
ńsk
 
podporucznill. 


9
		

/RB_0170_0001.djvu

			. , 
CHORĄZY WIKTOR KWARCINSKI. 



 


I . .
 
 dniu 5 lipca 1916 r. na Górze Polaków ra- 

1B niony - przewieziony został chor. Wiktor 

 
 K war ci ń s k i do Chełma, gdzie po doko.. 
naniu operacyi zmarł w dniu 16 lipca. Źa.. 
łobna wieść głęboko dotknęła cały pułk, a zwłaszcza ba.. 
talion drugi, w którym zmarły pełnił swą żołnierską służ.. 
bę. Królewiak - wstąpił do Legionów jeszcze we wrze.. 
śniu 1914 roku. Odbył jako szeregowiec i podoficer całą 
kampanię karpacką, a potem-ukończywszy szkołę pod.. 
chorążych -z 6 pułkiem wyruszył w pole i wszystką po.. 
leską kampanię przetrwał. W bitwie pod Kamieniuchą 
odznaczył się i otrzymał za nią mały srebrny medal wa... 
leczności. W listopadzie 1915 roku - mianowany został 
chorążym. 
Młodziutki i przystojny -lubiany był w pułku dla 
swej wesołości i pięknego charakteru, oraz dla świetnego 
pełnienia swych powinności żołnierskich. Do pułku i do 
kompanii swojej przywiązany był całą duszą i nie zapom.. 
niał o swoich w polu stojących towarzyszach broni ani 
wtedy, gdy na łożu szpitalnem leźał i jeszcze do życia 
się śmiał, ani w ostatnich przedśmiertnych minutach. 
Na kilka dni przed zgonem, interesował się żywo 
ludżmi swojej kompanii. Do chor. Jankowskiego, swego 
kompanijnego kolegi, przesłał z Chełma następującą kartkę:
		

/RB_0171_0001.djvu

			131 


"Proszę Cię, nie zapomnij podać do odznaczenia: 
l) podchor. Drojewskiego, który ostatni zszedł z pola 
i pod ogniem przeniósł mnie z mostu do okopów; 2) sze... 
regowca l plutonu Krasia, 3) sierżanta 8 kompanii, Sta... 
nisława Węgla, którzy znalazłszy mnie rannego, urato... 
wali od wzięcia do niewoli, przenosząc z okopu za most 
4) sek. Łomnickiego Stefana za nadzwyczaj dzielne, peł... 
ne poświęcenia zachowanie się w boju. 
Proszę cię bardzo, Janko - nie zapomnij o tem- 
tylko domagaj się usilnie, by zostali podani, bo przecieź 
w każdej armii za wyniesienie z ognia rannego oficera- 
żołnierze otrzymują odznaczenie, 
Woli ś. p. K warcińskiego stało się zadość - ale je... 
mu samemu nie sądzonem było zobaczyć więcej pułku 
i tych, którzy z pobojowiska go unieśli. Łóżko umiera... 
jącego otaczali liczni legioniści, których przed samą śmier... 
cią prosił: "Powiedzcie Norwidowi, że o nim przed śmier... 
cią myślałem". Tak w ostatniej godzinie życia, umysł 
konającego zwracał się jeszcze ku 6 pułkowi i jego lubi a... 
nemu przez pułk komendantowi. 
Cmentarz wojskowy w polskim Chełmie, kryje dziś 
w sobie zwłoki młodego i drogiego towarzysza broni. 
Cześć Jego pamięci! 


Zygmunt .Jlugustyńs1l.i, 
sierżant,
		

/RB_0172_0001.djvu

			CHORĄŻY 
KAZIMIERZ GWIAZDOMORSKI. 


n uż trzeci dzień zmagał się 6...ty pułk w krwa... 
wej bitwie o zdobycie pozycyi rosyjskich we 
IJ, wsi Kamieniucha. Blade slońce jesieni siało 
ukośne promienie na szerokie, równe jak dno 
talerza pole, po którem w kilku liniach posuwaliśmy się 
do ataku na dworek w Kamieniusze. Rezerw za nami 
żadnych: to moment decydujący o tern, czy wygramy 
walną bitwę, czy teź zostaniemi odparci do lasu, z któ... 
rego ruszyliśmy do ataku. 
Atak - biegł szybko. Wśród świstu kul karabi... 
nowych i wstrząsającej ziemią eksplozyi granatów, krzy... 
cząc straszne, żywiołowe "hurra" dobiegamy do okopów 
rosyjskich, rozłożonych pod wiatrakiem. Nastąpiły minuty 
zaciętej walki wręcz, głuchego kotłowania zmagających 
się ze sobą żołnierskich ciał. Los dał nam zwycięstwo, 
wieś znalazła się w posiadaniu naszych, prowadzonych 
przez chor. Kominka. 
Moskale zerwali się do kontrataku. Wykonali go 
po swojemu, ławą i na oślep. Zostali odparci, pozosta... 
wiając w naszych rękach 500 jeńców. Pościg za pobitym 
nieprzyjacielem trwa dalej i zaczyna się zbieranie smut... 
nych trofeów zwycięstwa-rannych. Przebiegałem właśnie 
przez pobojowisko i zobaczyłem nosze, a w nich adju...
		

/RB_0173_0001.djvu

			133 


tanta Gwiazdomorskiego. Poznał mnie, gdyż mach... 
nął ręką i rzekł prawie wesoło: 
- Nic wielkiego. Jestem ranny w nogę... 
To mnie uspokoiło. Nie przypuszczałem katastrofy, 
której w kilka dni potem uledz miało Jego życie. Z rany 
odniesionej w bitwie pod Kamieniuchą - zmarł młody 
adjutant drugiego batalionu. 
Nie znałem Go bliżej. Nie łączyła mnie z Nim za... 
żyła przyjażń, tylko w służbie żołnierskiej niejednokrot... 
nie z Nim zetknąć się musiałem i żywiłem gorącą sym... 
patyę do drobnej i dziecięcej prawie postaci adjutanta, 
który zawsze pełen energii, nigdy niestrudzony, waleczny 
i odważny-pełnił swe obowiązki z całem poświęceniem, 
Lubiliśmy Go wszyscy. T o też na wieść o tem 
że nie żyje, . że nigdy już do nas nie powróci - zadrgało 
niejedno serce żołnierskie, do smutnego żniwa śmierci 
nawykłe i niejedna cicha łza spłynęła z oczu. 


Józef Gigiel, 
poruc
nilt.
		

/RB_0174_0001.djvu

			CHORĄŻY ST ANISŁAW MITERA. 


_ rodził się w r. 1890 w Skołyszynie koło Jasła. 
Ukończywszy gimnazyum w Podgórzu, zapi... 
sał się na filozofię w Krakowie. Jedyną jego 
namiętnością, była ciągła praca. W tym okre... 
sie wieku, w którym młodzież oddaje się zabawie - On 
w mozolnych szperaniach po archiwach, w starannem 
badaniu manuskryptów. czas trawi. Owocem jego su... 
miennej pracy było kilka dzieł z zakresu krytyki, wyda... 
nych przez Akademię Umiejętności U. J. w Krakowie. 
Gdy nadeszła jesień 1914 r., młody uczony oddał 
swe siły i wiedzę na usługi Ojczyzny. Dnia 18 pażdzier... 
nika 1914 wstąpił do legionów, Kończy szkołę podcho... 
rążych i zostaje przydzielony do baonu uzup. Nr. 1, gdzie 
pracuje nad wyrobieniem świeżych sił - młodych żoł- 
merzy. 
Przydzielony do 6,go p. p. rusza z nim w pole 
i przechodzi całą wołyńską ofenzywę, aż dosięga go nie... 
przyjacielska kula na pozycyi pod Kostiuchnówką. 
Strzał w serce, przeciął młode Jego, pełne nadziei 
życie, a niezgłębiony żal podkomendnych i żołnierzy to... 
warzyszył mu do grobu, 


Jan Załuslla, 
poruc%nil(.
		

/RB_0175_0001.djvu

			PODCHORĄŻY 
WŁADYSŁA W GODLEWSKI. 


8 e1ikatnej i wrażliwej natnry. dużych zdolności, 

 łatwego dowcipu i nie zwykłej pogody ducha 

 był ś. p. Władysław Godlewski, który w dzie.. 
jowej chwili przywdział mundur legionisty 
i stanął w szeregach walki o Polskę. Syn ziemiański 
z Lubelskiego - już za czasów młodzieńczych doznał 
na sobie samym ohydy moskiewskich rządów. Jako 
student warszawskiego uniwersytetu biorący udział w ru.. 
chu wolnościowym młodzieży-został aresztowany przez 
carskich żandarmów i przeszedł przez piekło warszawskiej 
cytadeli. Korzystając z zawieruchy wojennej-wstąpił z po.. 
. czątkiem 1915 r. do Legionów, aby z podniesioną przył.. 
bicą zmierzyć się z Rosyą, z którą dotąd podziemną tyl.. 
ko mógł prowadzić walkę. 
Po chlubnem ukończeniu szkoły podchorążych, gdzie 
należał do najzdolniejszych uczniów-wszedł do 6 pułku, 
jako komendant plutonu. Właściwościami swego charak.. 
teru ujął sobie wszystkich i pozyskał żywe sympatye za.. 
równo wśród oficerów, jak i wśród żołnierzy. Niedługo 
danem mu było trwać w wojnie z Moskwą, wśród uko.. 
chanego wojska. 
Dnia l..go pażdziernika 1915 r., w pierwszej bitwie, 
w której wziął udział-w ataku na Kołodyę-padł na polu
		

/RB_0176_0001.djvu

			136 


chwały, ugodzony w czoło celną nieprzyjacielską kulą. 
Pluton którym dowodził, wdarł się pierwszy do bronio... 
nej przez Moskali wsi i pomścił w ostrej walce bohater... 
ską śmierć swego komendanta. Wspomnienie zwycię... 
skiego ataku nie mogło rozprószyć żalu, jaki wywołał 
zgon ś. p. Godlewskiego. Dziwnem bo zrządzeniem losu 
stało się, iż właśnie w pierwszej bitwie padł oficer, któ... 
remu tak piękną rokowano przyszłość i po którym zna... 
mienitych spodziewano się usług żołnierskich. 
Odszedł z szeregów, zginął sławnie w walce o cel, 
któremu służył - ale pozostał w naszej dobrej pamięci. 
Nie zapomniała teź o nim wyższa komenda, która za 
dzielność okazaną w boju o Kołodyę - nagrodziła go po 
śmierci wielkim srebrnym medalem waleczności. 


Uilhelm RUckemann, 
porucznill.
		

/RB_0177_0001.djvu

			PODCHORĄŻY 
WŁADYSŁAW STEINHAUS. 


R tm1 _ ie spotkaJem Go nigdy przedtem w życiu. 
Dopiero tam w Rozprzy, przy formacyi 
naszego pułku, gdy dziesiątki chłopaków roz.. 
maitego typu-przewijały mi się przed ocza.. 
mi, zwrócił mą uwagę na siebie - ten wysmukły, wy.. 
bujały moźe trochę wyrostek o dobrych, marzących nieco 
czarnych oczach i niewyrobionych jeszcze źołniersko ru.. 
chach-swą ujmującą uprzejmością i grzecznością. 
Na początek dano mu zajęcie nie bardzo źołnier.. 
skie,-segregował przychodzące i odchodzące listy, przy.. 
bijał stemple ncenzurowane".- ale i to była słuźba, więc 
ją pełnił z ochotą. 
Ale nie długo - trzeba mu było być naprawdę źoł.. 
nierzem, zakosztować jego znoju, jego strawy, jego pracy, 
podźwignąć karabin, poddać plecy pod cięźar tornistra, 
wyłamać członki. I juź w kilka tygodni potem-nie po.. 
znałbyś tego, moźe rozpieszczonego chłopaczka-w zgrab.. 
nym i postawnym źołnierzu. 
Wyrusza w pole, a mógł nie wyruszyć. Rozkazem 
komendy grupy, przeznaczono Go do kancelaryi w Piotr.. 
kowie. 
Ale wzburzyła się w Nim krew, stanął przed swym 
komendantem i oświadczył mu, źe wstydem byłoby dla
		

/RB_0178_0001.djvu

			138 


Niego zostać wśród czterech ścian wtedy, gdy jego puł... 
kowa rodzina, krew swą przelewać będzie. 
I poszedł... 
Jakżeż komendant takiej prośby nie wysłucha? Przy' 
dziela Go więc do oddziału sztabowego. Posyłają Go z waż, 
nymi meldunkami w ciężkich nieraz warunkach, wśród 
gradu kul, wśród nocy ciemnych, wśród czyhających nie, 
bezpieczeństw - a on pełni swą służbę zawsze, jak każe 
regulamin spełnić wzorowo: natychmiast i z ochotą. 
Zawsze ochoczy, zawsze uśmiechnięty i miły-a co 
największy mu zaszczyt przynosi-zawsze gotów ostatnim 
kęsem z towarzyszami broni podzielić się w potrzebie. 
Nie znał - co to egoizm, nie znał - co to różnica rangi, 
gdy chodziło o koleżeńską przysługę, 
A żołnierz z niego był. 
Nie tylko ślepo słuchać umiał, ale i indywidualnie 
działać. 
On sam może nie uwierzyłby, gdyby mu ktoś przed 
rokiem powiedział, że sam jeden wyrąbie się jakoś z po' _ 
śród trzech, nacierających na niego Moskali i uratuje po' 
wierzony sobie meldunek. 
A jednak tak było-pod Kołodyą, gdzie wśród cie, 
mnej nocy, dostawszy się w okopy rosyjskie - przedarł 
się przez nie i wrócił do swoich. 
Nadchodzi ostatni bój, ostatnie spełnienie obowiązku. 
W oczach swego brygadyera, przy jego boku nie, 
maI, pada raniony odłamkiem szrapnela-wierny do ostat, 
ka sztandarowi, któremu zaprzysiągł dozgonną służbę. 
Tak padł-ten młody, dzielny legionista, zawcześnie 
dla Ojczyzny, zawcześnie dla rodziny, zawcześnie dla spra, 
wy, dla której walczył i zginął.
		

/RB_0179_0001.djvu

			139 


Konającemu-poleskie bory smętną nuciły piosenkę, 
rozbrzmiewającą echem w sercach kaźdego z nas-a gdy 
do niego, do tego dobrego kolegi powraca myśl, trudno, 
by nawet najtrwalszej źołnierskiej duszy nie ogarnęło 
rozrzewnienie. 


Stanisław 1(orwin,1(ochanowsk.i, 
podporuc"nill.
		

/RB_0181_0001.djvu

			L!ISTA STRAT PUŁKU 
w OKRESIE WALK W R. 1915 -1916. 


.
		

/RB_0182_0001.djvu

			142 


= 

 
ł-4 
N 
.ci 
u 
p... 

 
ł-4 

 
a 
N 
N 

 
ł-4 
o 
.ci 
u 
p... 

 

 

 
...-4 
o 

 

 

 
rn 
..... 

 


..d 
u 
:; 
rI.I 
- 
o 

 

 
'0 
c:: 
o 
'
 

 

 
P.. 
P.. 


\O 



 
'0 
u 

 
o 
bO 

 
"" 

 
N 
rI.I 


'.. 



 
'0 
"" 

 
u 
<+:: 
o 
"'O 
o 
c.. 


li 
'0 
"" 

 
u 
<+:: 
o 



 .
 
 
 
 
!!
o 
a'" .-:::
 
CI).n
.nCl)
p.nCl) . 
.o
.o


'i:
.o
 
.....ł...... ......r.ł......0\ 
o-So-s
o-eso-o 
ł""o........,............O',....łoł-a:>...... 


IO
 ;o 
.
 


'U 
'ł-:I 
o 
a 
o 
... 
,
 

 
'Ii 



 

 
A 


- 
tI 
:a 

 

 


- 
- 



N'O
 .o 
1Id

...:.. 
 

 

 


'I\). 

 


l>. 

 
d 

łoł 
 
=... - 
..pol 
 fili 

.a 
'j:! 
N... =.:! ... 
.
 :;;:, CI) .s 


 8... .!III 
o bO
_.- 
.c::... 1>.'" N
 

-=N
t::... 
..:I 
3d e'e
 

.!III'
 o...
 
c::N='2
.;:: 
...u

::.::... 
e 
t.ł.__
 
0::::::1ł 
 


CI)eJ 
 


o 

 

 
.
 

 

 

 


tI 
." 
I; 
J.! 



N 
.- u ł..... 
e:: = oN 
..... .. 
u o "", 
=p.. o 
...
 
 
00 u 
p.. p.. 


ci. 
1-3 


M
O 

 



 



 
:! 
m 

....
 



 
-N- 
.


 
='""' 

._.- 

.!III.!III 
Cl)mm 


 Ił 
... I>. 
 

t:a 
....!III O 
:lEI CI) eJ 


ł: 


- 
... 
e .. a,
 
N- 
 d 
... 
 " d ... 
a N.!III p..
 
_u,
 o.. 
.....
 

 

:;;! 
 o 

 

='j:!
 
olł 
eJ 
 
 CI) 
 eJ p..
 " 

 p..:IEI 
 l>. I>.
 l>. 

.: 


]': 
N] 

.!!e:: =o.!!

o 
p..o



o...o
 
o
,;;
 . .

M . 
.......... \010 .-ł
1/) 
\OU')O\O..............\OO'r.s....... 

O:o$o\Q\
oa()\ 
Nf'o
Nt::.
f"-oo
N
 
(::;iO
 
NIO
 N 



 


.:! 
.... .. 


'" 
1111 


Ił 
:! 
m 
l>. 

 

=:! 
...

 
=
 

-m 
:I: CI) = 
_N" 
oc::.c: 
e 
.s 
==
 
eJ..:ICI) 


.... 

 
N 

 
- 


u
 
... e:: 
....
 
ł:ł:° oN 
. ... 
p..
 
m'" 
"III 


" ł: ł: 


0=1./)\0 

- 
;.4j:Q

 


....::: l>. 
- 
 
 
O... = 

 a 
 
=... = - 

N
m 

.... = 
3d


 
u c:: CI) 

n....!III 
e:: 8 

 
:; 
O 
N=O... 
U

U 


l>. 

 
 

 o 
1:: ł: g ł: 

 
 
IQ .:! 
p.. 



NM
 
 .o
m o-S
 



 


.. 
.. 

 


o- 

 


a 
Ol 

 
S 
o 
a 
.ł. 
1'1 
o 
Ol 
." 
.. 
Ol 
i 
.. 
.. 
Ol 
'a 
lO 
v 

 
,t; 

 
:3 
.. 
.. 
.. 
o 
lO 
Ol 
-a 

 
P- 
o 
. 
o 


'" 

 
- 

 
JJ" 


.;; 
c:I 
.. 
o 
c:I 
." 
o 
-v 
.. 
Ol 
a 
.. 
:!:! 


N 
u 
.; 

 
3d 
oN 
.:f 
m 

 


dli 

";j 
..
 
c:I... 
lO 
o
 
Ol 
;: .. 
"i:
 
,:>I- 
II tli 
l'lti 
N. 
Ol 
"'0 
+ Po 
Ol 
... 
o 
.. 
Ol 
I: 
Po 


ł: 


.o
		

/RB_0183_0001.djvu

			I 


143 


- , 

. b - ... .s:I
 -= 
-p 
 
 u
 e
 
... 
 e
=
 

 
_ 

 e 



 dO 
'V 
o. N '''1>0,00- 
p..1>4 
.!III 
 a N 0 0 
 .!III o 

 
 0ro 
 
 
m

.!III 


 


 
 
- 
 
 


 
 


= ł.!lll
 


 
J:: = .= 
N 
 J:: ",S. EI ..... 
 tiU o 
 c:: 
J:: .E O
 

 - 1:1 o - 
 p.. 
 CI 
 
 Q, ... 
.s:I 
 
 u p..
 

 CI 
 
 ł: p.. ... .. CI 
 
 CI O -CI 
 u' 
 N u u 
 CI = 
 
c:: '.. 
... I>. 
 e - 
 - e:: 
 
 ... p.. I>. - ... = 
... 1>.0;- 
p.. 
 't; 
 a e:: 
 .!III.!III p.. 
 - 
 0'= 
 I>.
 = ... 
 
 
... 
 
 't; e:: 
 
O;;; o = 
 e:: N = 00 = o 
 ł:!:-U 
 - m O c:: 
 e:: 
 a '::; O 00 
 
 = O c:: 1:1 
u_uuu 
 
u_uu_ 
",_p..-
c:: 
 M
O__UU

 

O--- "'J--O--O C::POOOCl)

"'NI>.

OO--"'''' 







a





 


,
 .




 ..




N 
'ł"""" .....-4.....'1"""'4............ 
 O...... .....-4...... .. .....\oC.\O ........!I:t 61\(11) . ...........-t........... , 






















=

u







 
S
=8
98

S

8




\O

8
....-4
 
o

8
9a 
-

----

-
--


oo


__ ......d
_....-4

___
 

- oc:r li) '1"""'4 0'\0 ...,. __""'oc:r......... -.. -.. ......... ('I")__o.....,. N-.. co-____ 11) 11) II') 
N
_NMNM N
NN


 


NN 
 NM

N
N 


Nt'o
ro


 
IIII




;'-' 


N O 
....1l)......N\o"O....... 









 


N 
\O ł""o \O 00""" 







 


t'o 

 


::e:s . 
N 

::.::

t'o

 
oO

I>4c.:=
 
-- 
-- 



 

 ... 



 
 
oo
 
 
 
 

';ał-;::
 -= 
o.
.a t..J ::s 
I:Q 
 

 N... bil 
.............. o.
o 
 
,!IdCl)CI)
 
...< 
a.N O 
.

 
 
;:: :; 
.
 
 .!III e:: 
ił: c::: 

 I>...
 
 
'g
.N



 
11o
1=ł:I::s
< 


N 
m 


 

 a 
m
 o'g 
 
.t'] 
.... 
 

 e:: ...._
 
:;: 
 CI.!III
... 
p
 e:: m.!lll 
 
._
 

 
-.!III

 :-
 
.
 ... Et... 

 

e::000
e::..... 

=
_._
.s:I 
.s:I...
O::_O 
uu:I::I:_

 


- 
O 
... 

- 


I>. 
 
...ON 
 

::et::e::
 

c::-

 
O O...-
 
.s:Im
N-; 
u =._.... N 
=...

u 
-a


!i 


..;tOcn 


'O 
... 

 

 
:; 
m 

 

 

 
N 
m 

 

 


l>. 

 
e:: 

 
.!III u 
.. O .S 
:; N'" e "'b 
El :
_oP 
O......!Id 61--...,e 
I=ł::=:;=

 
...

 oo::;.!III 
 
.!III -... 
 
'a 
 
OOoo.!lllo ",a:; 

=u.!lllap... 

 gf
 
.c:: 
 E 
r.s._._._:o O..c:l 
j:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:QU 


.... 

- ci 
O
 :0 
s::'" :: ł: ł: 
op.. 
-N 


 ..; 
D.!III 
- m 

 


::- z::: t: t t: ::: ::: 


:: :: " " ł: 


:: 


bÓ 

 
t:: ł: " ł: ł: ł: ł: 
N 
m 


ł--ro
O
NM 
................NNNN 


r--roO\O
NM 
MMM



 




.or--ro
o 
NNNNNNM 


r;;



 


.o 
M
		

/RB_0184_0001.djvu

			144 



 
o 

 
o 
lo> 
.fi) 

 
'- 
e 
'- 

 

 
A 
I 
- 
.. 
, 
 

 
&:: 


, 


- 
,
 ... 
=
 
 
'c O' El 

 
 

 
 

! 

 

 
 ] 

 
 


 
 
.!III 
 
u.!lll 

 
 
.!III
 
-
 

 
 e:: 
-
 
 
 c:: 

 
.!III 

 
m::
 
 
... 
 m O 
 c:: 
 
 '" O = 
 
 
 .... 
.:! 
. 

S
.:!
 l'c
oS g,'" .:! loS. 
5 


---
 e::


=
 N 



 =p..
 - 
:; 
 
:;;; -:.;; 
 e 
... p.. 
.... o:::;;; l>. ... 
 
 
:;;; .';:: I>.
 
 e 
'" 
o=oo

.!IIIoo.a
m=e::- .!III ooo = 10m e:: .!III
 
o l:o








E8



=




 

a

 

 
o.. , !lo .OCl) . et:
OoO" ..."'
. 
. .. .

.n
.n .
 . ..nui
łl) 
 po .. .

łn1l) .
 




O'O'
O'

O'



O'
 _




O'O'



O' 
O'O'O'C7'SSO'8O'O'SO'O'NOSSZ O'O'
O'SSo
"'O'S 




_____
_



_
U


N
-

-

- 








g



M.

 







 

 



 o 


m

O'


m
O'
O'm
M 

















 


'I\). 
'- 
.! 



 

 N e:: :! 
 
.!III
:! ....... g 
 - 


m 
.
 
 
 
.
 
"'

 N a N EI 
 
e:: 


N
 
 

 

N
 
u b U c::.... -'N -;....
 _ 
CI) 

 
 
CIp. o 
_ N 
...!III u o
... c::-CI) 

 Jjj
 
u

"""
<.!IIIł.. 
"'-mC::

- b

= "'u

 

.!III",<-u
-P o 
-
C::-.!III 
m.. ."
.!III u .!III"-
- 



.!III

oN.-.!III_.!III",Ob O 
 
_
,..
_ 

.!III
OoI

"'P oN 

 N c:: p.. 
 '-oN'" m ... 
 C::." O 
 
 

...t::O_:!O






=

 


NN
-"'=="N"'

-"'''' 
UUUUQQQQQQQ





 


'- 


o 

 
,
 

 

 

 

 


tI 
"" 
... 
tI 

 


bÓ 

 
t:: l: z: l: l: l: l: z: ł: :: l: l: :: l: l: ł: ł: 
N 
III 


ci. 
1-3 






mO'O
NM



mO'o 









"'






 


mO'MO'''''

S 






O
 



 

M 
O
 
... 
- 


- 



 

 :! 

 .. 

 l>. 
.ł..1
 
 N 
mON....e::
 .. 
=""",

... = 

... = N -:s . 
 

 ...._
... =
 

-;'3-.!III'''.!III 
 

 N_
;
 

 
'
 El u ....!III 

... ... 
...ł.I .!I!.........-4.- lIICi " 
.a:a 

 O; Nu.; 
._ u... f1J.!Ił......... rI.2 
!


:


 



 
:! 
u 
.. 
S3 


....N 

u 

... 
u
 
.... 
 
:s ... 
.!III 
.!III = 
..... 


 
'.. O 


 


ł: ł: ł: :: ł: :: :: ł: 


ł: ł: 



NM



m 0'0 






"'''' "'
		

/RB_0185_0001.djvu

			145 


, 
= 
'a 
... 

 
 's 
 .: 

.: 
.: 
 
-5.
 

'
rC 
 
.!III.cI -5
 
.cI 
.cI 
=... 
o-"'''',. 
 ... ...=...=
 ... .=
 
= 
... .. o 

 - .. 
 IQ... N... M 
 
._ U e::... 
e:::: ,,
p..
_!-: 
 
 -5 
 ;] e.
 s -5 
 
 C::'i:j 
 -5 c:: 
 
'" 

 U oo
 U=
 
 -
-=
 
 

C::=

 c:: 

 
Etj ';
Nu': 'i+::.!III':
:;e,gE':::.!III ",g
 E'Np..':::E
 p.. 
= ".n
 o e:: 7:] 
 "o 
 = m = m 
... 
 
 = p..
 

 
 3 
 
,g ,,
 

 

 



o 


o
o
CI)


 00 
E


p.. 



 . .CI)
e.
 CI) ,






 .

.
 
CI)
 .
o 
 







N

























 



 





 
 
 
 


 
 
 

 












o





8o
8




8




 



a


ua
























 
NNN


N 


D
N
N
NNN
NN


N
N
NN
N 


ci 

o.o.

-5
 







 
Ó 


= 

 

.:! 

 ...


 
m -O 

CI) 
'a c:: ...

 N 


 
elc

.
 
CI)
u'''bb
 
+oIa....
P'P' 
 
:;CI)

"'.!III:; 
.
 
3rrn 
 

 
C::'"N::Sm
''' 
t;-;

.
S
 


..:I
:S
:S 



 
 
N O O 
 





-




N



OO

N


N
N 


O
O


















;
 
- ::: 
- - 
 
. 


," 



 
e:: l>. 
 t:: 
 
 

 
 

 
 - '" 
 
'-.ci e:: 
--- c:: m N ..= b 
== u .... a
 '7ij.


.!Id = -S t9łR.a

 p
 
e
_

=

 




.!III
S-J,g

e::-
 
...
-


,g

.!III



m
.cICI)EI
e::
CI)O
_ 

.!III




 .!III

-NU
<



<=-

N 
e
p =

-

 Nu-e:: :s-
 -.!III OU 
I>.
 <

_
-
:;
-

:; ;
.!III:;.!IIIm
.cIi 

.!III
.!III....cI

ł m









:



 


e::




N!



.!III_
U


U


.!III 









e::,g
uEI


...-
eE



 





.
o...m=
O="'

OS
NOObbb
 













CI)CI)CI)CI)CI)
CI)

PPPN 


bÓ 

 
t 
 t: ::: ::: t: to 
N 
.m 



 t: t: t: t 
 t: t t: t: t: t: ::: t: t: t: t: t: t: t: t: to 
 t: t: t: 


-N




 OOo.O-N




OOo.O_N




OOo.O_N
 







 

OOOOOOOOOOOOOOOOOOooo.o.o.o.o.o.o.o.o.o.OOOO 
'1"""'4...-11"""'4..... 


10
		

/RB_0186_0001.djvu

			146 


I 


'U 

 
o 
i3 
o 
 
... ... 

 
 
.
 


 
'- 
E: 
- 
 
o.!lll.!lll 
'- "'=m 

 b'
o 
- ..o
 

 -D.... 

 ......c
ło 
o- 
 
00- 
........ 
10 lOt: 

N
 
-; 
.;; ....-D-D 
-.s 

 


 
... 

 
'I\). 
'- 

 
'- .!III 
o 1>.1>. 
...- ... 

 
e::e:: 

 
"'''' 
'- gjj:;:I: 
i3 

... 

 - .!III 

 I>-. m 

 CI)... 
 

.!IIIO 


.!III 


= 
N-N-N 
tI t>() 
.", 
 
... ... " '" 
tI 
 
'" .. 

 m 
- --- 
Q. -ęo
-D 
1-3 000 


.... 


od 
u 
.... 
.l< 
'" 
- 
O 
p.. 

 
'0 

 c:: 
O 
U . biJ 

 ClI 
C ....:I 
C p.. 

 ci.. 
ł-I 
\O 

 
 

 .. 
rI.I ... 
.... ClI 

 '... 
c:: 
C 
... 

 
'0 
... 
ClI 
u 
<+:: 
O 



 

.!III 
 

 
 
.g 
 .

 
-g 
 
 e:: 
 

 :: 
 "tj'a 
.c: . 
 ,
 .. 
 
 -5 'a 'a 
 N 
 ... 
 
 
u .. 
 
 
 
_ 
.=.
.
 
 ..
 d 
 .trPi e e:: 
] .!III m -;: O -.!III 't: 
 
 .!III 
 p...!III . 
 p.. 
Uj me::
 mO

m 00= ....«SO 
O oo

o
EEo ::


 


 

.o

.o.o
 .CI)OO
 CI).o.o.o ,.0.0 
......... .. ................ _ '" .. .. . .. ...................... 10 ....... ....... 
",

",

"'......c"'''''''''''''


'''''''

 
.................. ......
......c............c......c......c 
 
O-
O-o-OOO- 0-0-0-0-0-000 00 
......c -
 10 .....................0............. 
t:o












N


 



-DNN
M
-D

-ęoNNN
NN 
->-' -.- 
-- 


ł-- 


M 

 00 
COł---ęoN-DM

ł-- 
]








 

 


= = 
 
::: '" 
j:Q j:Q 
 p..
 
 
-o.,;O
.,;-d 
ee_:oee 


-<

 



 


,-. 
'" 



 
=,-. 
 
; e:: 
 
 
........a bO ['-.. :s Et oN 

 ... O ;.. ... - 
 e:: 

 .!III_ N e:: - 
... 


md 
 ON m 

 
.
:;
< e:: 
:z; .!><:m
... ..... 
N
O 


 
=u- e
 


"'-e e -N-
 .!III"'

 C::N_
 
N
O.!lll e::m-N ;..C::;;;;e::N
m..
 
-

;



E 


...m-


 

_.c:0<
 U
;E-
:I:]
o_U 


Y
N
 
 -:I:


=i


 
j
o.!lll

 m ]_N;m-O.!lllOrJJ 

 oS o
 «S 
 
 ::'3 . m 
 
 .. 
.!III c:: oN 
'3 

.!III
-
'" p..'=o.c:
S
.c:

p.. 
0 0 'rIJ" ;.. -

 OO 
v......;.. 
:Z;

A

 
 


A

i


 
" 


e:: = 
.::!

 
'p.
 8.. " " " 

...p.. 
.!III O 
p.. 


l>. 
-N 
"" 
"
 " " " " " " " " 
.c: 
u 



NM-ęo
-D ł-- COO-O....NM-ęo
-Dł-- 
.............c-t.....................,............
		

/RB_0187_0001.djvu

			147 



 
.!III 

 

 
= 
.s::: 
u
 
=- 
::::
 
m= 


 
.1/5 
.o 
 

 O' 
O' 
o 
o
 

 -- 
---- "'" 
""'N 



 
.!III 

 


 
e::.!III 
 

 



 
 
 
 
.!III 
.!III .s:::u=
 .!III.!III .!III .!III


 

 u
_e::
 
 
 
 


.s::: 

 Jjptj.s:::... 
 
 

 
 
-o';;:e::=
 
e:: 

O=
 N 
 e::

 MU e:: 
e::P.s:::_
 
.s::: o:; .... 
 . _ .. t.:) ...
.. N .s::: N.!III oC:... .s:::::::t.:) 
 
 
 S t.:) 


 

 
 


 u 

.



5

 =
.=
 

.!III e

o
p..o.!lll i :.!III

-.!III

p..= 


tje
 
m= ::
oo

o:::=::£ :Jmo
:Jm
o", mm
O
m 
s
 

p..
o
CI)
 
 
o:::

o=
s oS


o 
.... v, . 
 tI) , . 
 
.... .... _ 
,1/5.01/5 .1/5 O
I/5\ÓI/5I/5. 
'.

 .tI)l/5.1/5 
. .1/51/5
 
1l)....................I/)...... Pot .......-----\0 .........1/)"'............11) .........1./)........ . .1/')1/)............ . 































 
o













........


o
8........


o
=

 












M


N





ro




oo
 
NNNNN


N

N

N
NNNN
N
N

NN_N
 




 


M
O_
 

 
N 
 

NN 



-



O'

N

N



N

oo



__M
 




o



o





o


o



o




 

 S 
 a = 


'. 
m N 
_u 
o'" 

8 


... 

 
 
 N 
e:: 
 
 
 
 m 

.!III c:: ... 
 m ... 

 Jj.!lll 
m
 
 
 ....-.!IIII>. 
e e::..:... :ci 
 
N.!III
 - 
 = 
 -


 ...
 O 

c:: 
 N 

m

 
 
 ...._ O £c::

 

 
 


 N 
 

=
 
 
c::""
 
 u
_- N
..... -
 e ""= u 



e::=
 
NP...._
=_u
 m
_
e::b
 

""e:: 
-
_

= - 
"'-bM
CI)e:: e::I>. om
P""o
""

 
-
.!III
_<

e-

p
__






-__
__
... 


*.!III

-



<
.!III





;c::



.!III.!III
-
 



....u.!lll
O me:: u


-
...
oo "'

....

...
 
-
_
ON
.!III","'
e::
Ne::-.!IIINo..._
e::
OO
NO
.!III 
Oo e o_m

o
_o
u...
u"'_

m
oN"'_b.!lll
N 


 

=I-i


O






N


p 

u 

u 

uJjb
"'


Ob-
=N=e::

O=""""
- O m




 

CI)
PNt.:)

CI)
p	
			

/RB_0188_0001.djvu

			148 



 
o 

 
o 
... 

 
.
 
.
 




 
 
 
 
 
 

 
 
... 
.s::: u 
 
. 
 
 .s:::.s::: 

 .s::: 

 
 
 p
f u u -p u 

.::!
 -g 
 

 c:: 
u
.::!.::! 
-g = 

e::N 
 - O_.s::: e::- C e:: e:: 
.s::: 
 
...
U ..
e:: 
e:: U",.s:::e:: '" '" 
U :::-ł: ::"'
 

.
_ 
d
 o

=
 v
 
-




 - 

 e 
 :: 
 p..'>:; ::c)">:; 
::::.!III o.E!'>:;'::;;; e:;;; e 
 o 
 :::: :;;;'e 


O 
O
 
O"'= o_
m=
=
 um =
 



 CI)
= 
B


 
Eo





o 

 
..0. .o.o
 .CI)O ,.o.o
II)
.n.o.o.oO.
 .n, .0.0 






























 

o

oo





oo


oooo



o

oo 



 

 
 o

 



 
. 

 

 




o



















N



 
NNN
NN

-


NN


NNNN
N




NN 



 

 
A 


- 
. 
 
E 
 
i
 


 

 
 
e::
 N

 

U e
 
Ol>. "'m
 
 
c:: e:: 
...... 
I>.= c::-
... c:: 

- 

 Cl)j:Q
 =N
_ _e::

N e:: 
 
mb ....s:::m 
 e -
""
u"'
 


....pm O"" 
_p
 
_.!III
_-
 OM


.!III


.s:::-


 -

 
c:: M __

.!III.!III 
...
N -
PM
U 
n
 =N'" 
o

 eb-Nmm


I>.





e-
CI)-;=<

 
"''''-=I>.P<


-<
=-m_

-O
m_.!III'''
 -
 
j:Q 
.!III 

 O 
 - 
 
 
 _ 
 
 
 
.!III 
 c:: 
 
 u 
 
 1:;-11. -.!III e:: N 

O
_ 
d


.-

 _O



 
O._u




 

"'
.!III="'-
- N 
.!IIIp..
"'


- e 


.!IIIe::...


N
 

O ",
O-p.. 

 e 

==ON '.
p

",-_ up 


t
_
t-
d
 
=

d
U
N


._U



 
b
_I>.N
_=OO=

-



OOO...=o
=
m
u 
PN
j:Q
I1.I1.
CCC:I::I::I:___









OCl)CI) 


o 

 

 
.
 

 

 

 


tI 
"'" 
.. 
tI 

 


ci 
O 

 
= 
- 
p.. 


.,.: 
=- 
-'" 
"' p.. 
 
. 
 
t:..!III 

 


s:; s::: ::: s:;: I:: ::: 


"' "' 


::: ::: s:: ::: 


::: s:;: I" S;: 


c "' 


::: E: :::: 


s:;: s:;: s:;: :::: :::: 


ci. 
1-3 



NM



ro
O
NM



ro
O
NM



ro
o 





























ro 


,.
		

/RB_0189_0001.djvu

			149 



 
,Q 
u 

= 
 
u.- u 

'a f3 ł:'a 
e:: 
... 
 
Q.-N a .
 
o
 
 
 

=
 = 
- - 
.n CI).n.n CI) 
1'"""4 .'1""""4'1'"""4 . 
00-D0000-D 

 .-< 
0000000 
- 

 
tnt:O\O\t:' 
N-DNN
 



 
.!III 
 

 .

.: ...
.: 
 
 

 .2 
 ::: 
 ::: 
 

 ._ 
 
 
'.. ... '.. ... 
 e:: 
.. e:: 
.!III c:: CI) f3 
 
,Q 
 
 ':= li 
 
 e:: 
 
 -5 
.
.


 
._
 yU t t t t.I
t.).
u-

.
 
::s 
=8p..
 .!IIIe.!lll


 ':
B
e


p..e p..
 
.g ł'ł3 o:s :: t
 nf :s 
 
 't; rn ::I 8 ;:J 
 14 rI.I 
 o lU o rn 




 


o
o o



oo


 

 
..n.n.n.n.n ..n.n
CI)
 . ..n
.n ..n.n

CI)

.n.n . 

























;

 
00000000000

000000

00000


000000 

!::!..

e


 
 
 00 S;:: 

 ł"""



ł"""ł""'OO
-
 

::: 

















M



M




 


N 

MCO_"" 







 





Oo


-D
-D
Oo


M

NOo
-D





 




























 



 
-N 
e:: 

 

 
'-' 



e:: _c:: e 
 -
 
ru
 


 
 
t.)
 


 
 

c 

 
 
 O

 
m'" ... 
 ...
O 
8..e::.... c:: ......
 



 !e::-e:: 

E
 <- 
=.!IIIO
O
 

N
 
 
....M

 ...
_
.. ,Q N 0 e 

M
-""

U
 _ 
= - 
.::! < 't =::< < 1>.< u N 
 
 
 N = O c:: O 
 '"'.
 
 N .f;
 
.:!..g .S'
 

... 
.2.=. 5.
.e..
 
 c:I.
 
 a 
 
.

 B . ,d 

...

 Z

-
,de::0
 8 .!111
...
0'" _...O=
U=-N.!III.!IIIu 

 .
 "E 

 
 
2':C u ::: 
 o 
 t:: tj 
 
 - 
 ::: 
 g-e.
 
 
:o go 
 .-.a 2 
"'
NNb bb
O



NN=



=w
__oo......=


 


CI)CI)P PPN

j:Q
UUU


____











 



 
... 
p.. " " " ::: 

 
.!III 


..: ci 
l>. 

 'O 
::: ::: "ł.: :::'N 
p.. ..: 

 
.!III m 



 
 
 
 
 
 = 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 = 
 



NM

 -D
COOoO'-	
			

/RB_0190_0001.djvu

			150 


.... 
.
 
o 

 
o 
'-> 
.
 

 
'- 
E 


N 
o 

 
 p.. 


 i 
i
': .: 
... .: 
 
 
= ... 
 u
 u 
 
 u
 
 u ... 


 5e::5
e::


 
 



 5 

 5
 

e:: _
_e::
Ne::e:: = cQ
e:: _ "'

-e:: 
... 
 
 e:: u e:: 
 u u ",.s::: :: :: ... ;." 
.
 I>.'
 -5 
 E 
 .g E 
 E -5 
 
 
e:; =.
.=.
'e.:n
'e :; 
.!III e e:: 
 = p......!III 0.-....>:; = p..
 

 +:: g<.a t2.a 
 t2 ,g 
 +:: 
 = 
 '- e B+::o.a = ::'O.a 
 
 +:: ° = 
,

B
B




 






B
 eB
B


 


.nCl) ,CI).n , ..n
. ,.n.n. _
.nCl).n.nCl)CI)CI)tI)
.n.n 






























 
o
o


o

o



oo


o
oo




oo 

 
 o _O

 o o


ro 
 

 


 
0\t:.U)t:
!:: O\
 
-",-t: 
 t::-_
 
a;aNt::"l/)t:-_NM!:: t:. 
_t:.
 U)
- 
N
N
N
NM
N
N
MNNMN
N
NN

M
NNN 
-- 



 
.... 

 

 


- 
.. 
.;; 
-.s 

 
... 

 



 
 oo
 
 N o 



oo







ro
oo




 








 








o










 








 


- 


'I\). 

 


,-, 
... 
'.... 
c::


 ....-=
 

: m_8.... .::== c 

 
::e = 
::e e] l>. 
 
 ... '2 
 :-i;......... 
 "'.
 
'2 
 

 
 N'" e:: 
 I>.
'''
...:I 
 -::: El N
 - O'::: 
.!III e::
.!III e:: oCl) 

 
u


u


 


u
o

 





.

._ 
e:: -m
",
 mN_ "'
-"'-j:Q"'
p
- ::e--e::.!III 
N
_

j:Q
e::

_.!III_
<


 
e:: o=
 CI)
	
			

/RB_0191_0001.djvu

			151 


....... 
:=
 
00 

p.. .:o 
.
 
 ł-t 

 e::.!III 
 
 '" 
 
 

N
 .!III 


 .!III

.!III 

;.!III 
.!III
 
,dO 
 ,d...
 
,d,d
 ,d- 
 ,d
,d 
Up..
 

 u '-'c:: 
u u
 U
O 
 
U-oU 
= 
 ... =
 
 e::= =e:: 
 =
 c "'=e::= 
-..ł--s:: "Oc .-u.s:::lu -... .-.s::
U --ci -o._
.- 
e
,d

C


e




e
Eu


 E,d 
 
ceuE 
---_Ud; 
v


._
=
._=
=



.-u



= ._
.- 
El e::.= p.. (5 
 +::'" O El'.. 1;;'.. p..+:: e p.. e +:: 
'.. p...!III e.= 
.!III''::.!III p..
 e +:: El 



O_
m
_

O
o

o
mo
o=
_o=m=Om
m
 

=

o_oBo
=
=
o


o
=


m

o

_
o
 
,Q
 .
,f
U5
 ,
 ,ii) ,
 , , .
CI)U) , , .
o .
 . .,f .
 . 

. 
, , ,
 
 
 ,


 " 


 
 ,

 
.
 
......-4\0 .......-4U') -I/) .U')'1"""'4 .1""""4 .......-41.1)1""""4
.........U')\C .......-4................ . ..........1l).......- ........1./)....... 

.......\C
.......
.......


\C
\C\C.......


..............\C



\C
.......

\C
.......
 

....... 
.......
.......
 ....... ....... 
 

....... .............. 
 ....... 
 
o 
o 
 
 o


o 000 
000

0 00
0 o 
.......0 .......0 o o....... ....... .......o.....................o
 ..................... ............................ .......0....... 

 

 
 
t: 

!"""' 0\ 
 
t:

_roLtf

oo
_;o-
-
!:::..t::::

 N;nt:_ro-
oo 
M

N
N

NN


NMNNM


NNM

NMNN
NNN 
, 
 
,d 
o
o 
 
 _ N 
_N 
U')Il)\C\C
M"""''''''''''''''''''''''

M'''''''

OOU')
'''''''N\c
1.I)\c'''''''N
''''''''''''''OO
'''''''''''''' 











O


















M

 
o - 
 



 

 
- 
 
... 
 
 N 

 
 N
 

 
 
 
 


 
 

 

 
.!III 

 
'- 
 


 

 e:: 

 
e:: e:: 

 

 .
 ; e c:: 'a;;;
 


 :'e::ee:: 

 


S:: .

 e, 
 
 
.- 
Pi 


 



s 
 

 .!III
f\!
 c
 ....... o '" 
e::...
... ...

 ,d
...
CI)e::o 

 


:I:
2
,d

;e


B
_

e::;

e::
_




 
e::

 C
j:QbU

-
_N_e::_.!III
UO- m

.!III--m 

",_


<_P&.!III-




.

CI)

-
m.!lll


.!III 
-_.!III
u
 
... 

uC
-
...
=
c .!III
oe::...

o


 
e



mmu
...-

 I>.-"'
_,dNI>.
-
e::

Oc::e::ae::N 


O.!llle::e::

e::
o

O-N

cou



=



",,,,,,,,,,
 




tt.

E


o








.
.E








E 
	
			

/RB_0192_0001.djvu

			152 


:'1 

 
.i3 
 
 
 
 
 
 
 
.= .: 
 .= 

 _.!III 
 
.cI .cItj
 

 

 

 ił: 
..... 'v 
 
 
 u u...
 
 u p..
 e::
 
 
=
 
 
 = = .E
.Eił:e::.!III e::.E I e::,de:: c:: 
-S.a 

 l3 -S o -S S'a S 
-S u -S S 
-S u.cl 
 .ci 
=
c:: 
uf>l= o
=
...
...
=

=...

= .E



 
+::-N
;: Et.=
+1 
:;::: 
 a-N 8 
+:: v
.';:: e
 0-':::- t;.-=.;:
+: 
m

ME
=
 =m




mo=m
=
m 


=
 

E .op..O

 



E







O
 




 
.en

O
.o . ..0 .,n.oCl).ń . , ,.n ..0.0 . .
.o .CI).o . 

 .
 . . .






 .












 .

 






























 
0
8


8o
8088


o08088NO

0
80 









M













O




 
M
N


NN
NMNN
NN

NMNN

 
NmNN 
, 



 
o 

 
o 
... 

 
.
 
'i 


'- 



 

 
A 


- 
tI 
.;; 
-.s 

 
.. 

 


o 
 

 
 o 
 o 



M





-aM



N




rl 
























 

 o 


'I\). 

 


e .!III 
N 
 
';N 
 .!IIIił: = 
 
,:d3 f;j_ 
 
':: J;tI
 t;-
 

 ';j N 

--O e
Nił: ił:N
m 

.... = 
 


e
 0


....




c::3=
 
 .: 
<
]

....
D


]1



-

....

= 
-

.!III-
-en-

Nb'" b.!lll

_
-

 

O =.!IIIN
 ił:_ 
P
.!IIIP
", .!IIIN
__ 
b",
_

_

CI).!IIIN =",=
_m

=.!III 
PP-c::,..-

'" I>.. ......N

O.!lll
 
u 
oom
u_

.!III
...I>.o
u

.!IIIml>.ml>..-
 
... ... 
 
 O.::: N - = = = ... 
- p.. p.. lO e:: 
 N 
 
 en ił: 






o






==

ou


O 

OOOO......=I>.I>..N

___O......


-- 
























 


o 

 

 
'
 

 

 

 


tI 
.", 
... 
tI 
'" 

 


bÓ 

 
::: t:; z:;. c:. ... ... &: s::. s:: s:: 6:. 
 ... s:: r:; 
 s:: :::. s:: s:';. ""J::; ... s:: c:. 
N 
m 


ci. 
1-3 



OO
OHNM



OO
O
NM



OO
O 



OOOOOOOOOOOOOOOOOOOO









O 








rlrlrlrlrlrlrlMM
rl
rlrlrlN 



 
 
CO...-4I/)N....ł 







 


.!III 

 

 = 
... O 

i::

 


=...:I 
,......ł ło.4 
.... 
.f;.
 
:!.!III 
N c:: .V 
 
... 
...
 
 




8 
<---- N-- 
.!111 N u m 

m


 


E';:;; 



:I::I: 


:;; s:: ::;. ::: J::; 


B
8CS2 
NNNNN
		

/RB_0193_0001.djvu

			153 



 ::. 
 '" 

.
 


 
 '" 

 '" 

.!III

.!III 
 

.!III .!III 
_u 
 
 



 
 



 
 
 
 i

 
 

= - = 

=...= ... I =M=
 M 
 . = .. MU M 
p- 

 - Ue::-
- 
 -
-e:: .. p 

- M 

S ł:


S 'a
ee1e
::e1
S
S
 
 ,,

e
t::
e 
 

 ..... ..... -.-4 ...... ..... 
 (łJ U -9"1 "_ a:= U 
..... ='..... V 
 ts 
 .-..... d N ::3 -- ::
:s 

e 

.!IIIe.!lll

e
ep..

Oe:e
.!III: 

ep..
:
 .!III: 


 OO=
=
-


OPm-
m

=
 
-
OO
= =m 


 




E

o


O






 






 

 
.115115115 .II5I15I15(1)
II5
II5I15C1)/J.o .115 ,115
115 . . . .


 ., 115. 
1/)'1""""4..............."'--'............... .. ......... ................. . ..11)........1/)........ .........I/)II)I/)II)........................1/)\O .........łl) 


































 
Oo
 OOO

O
OO

 O o
o 000 
o 

........................
........................ ........................ N........O........ ........oo
o........................o
 ........0 
oro



OON

ro
ro
oo








o








 
MNN

NNN

N
N


WN
N
NNMM
NNN
N
NM 


.. 
..... NN ........ 
;M.....-NN


WMMM'-.;:;-
 O ... u uP O 

 = N = 
 
...
 N...,.. ... 

e::.!III..._- 

 e::
 

:;;;: 
 

 
 ::Il:!.!III< 
 
< e::.
.
 m
 
e 
''''''.!IIIe1 O N<.!III.!III
.!III 


 
-
 .!III
 N
""
 
.!III p..
 O 
 =.!III 
....!III m ""
 c:: 
=::s...... r>-.I>-.u m e ':::::! N+-O 


OO......== MM"'m_ 
:I::I::I::I::I::I::I::I:





 



 N 

 
 
 N 
,
 
 ;'2 N 
... 
e::
 t:
 c:: 
 'g.
 
 
:!
 o

= 

 

e::a 
 
CI):! C::"'


 -'g 
 



.... 
-CI) 




 .!III
 

a"'

- 

 c::-
 -


_
c::-O



 

e"'__:;;;:
_



:!

.!IIIe::b= 
O ::s -.!III.!III m I>..!III '" ... m::S CI) ... 
 
 p 
 
...


m"'NU::S
'" m
N- 
O
-N_

"'
 i
-...]p..uCI)J
 



ea:=


:.N
!


eCd
 















===
 



















 



 

 
... :::; ::::: s::: I:. I:. s:::. s::: ::::: s::: J:: s:: s::: s::; 

 
N 
m 


s::: R s::: s::: ::::: s::: s::: ::::: 
 c 
 
 s::: 
 s::: c ::::: s::: s::: 




W
O
NM



W
 
0000.............."1""""4............................................. 
NNNNNNNNNNNNNN 


O.....NM



W
O-NM



W 
NNNNNNNNNNMMMMMMMMM 
NNNNNNNNNNNNNNNNNNN 


,
		

/RB_0194_0001.djvu

			154 



 
o 

 
o 
'-' 

 
.,
 
E: 



 

 
 .!III 

 
 
 
.!III .!III 
] 
 
 
 

 


 
 
 

 

u
 

 
=



 

c:: 

 

!]
 
u 
-8 .
 
 s=.-:: C N.d 
.d r"" d s= u.!t C.; 

e::.....
e:: 
 
uu:: ......u ::
""'
",,=e::
 
 
c::
 
&S.
 
.E .
 e 
 
 :S";.= .. 
.: 
 
 :3 -6 +::.s & :: :::;1 
 :ś.
 
 

 
 rn 't; 
 =::::;: o 't; 
 't; = 
.::: 
 
 
 o = p..::;: e = 

Boo
 
 


 o
 
o




 




 

OO




 .
 , , .

. 









,
,
 
.....-4 . . .'I""""ł.........'l""""łl.l) .\01/)1/)....... .11) .....-ł . .'I""""ł......................T""'I..............ll) .ll)- 

\O\O\O


........\O'I""""ł.................
\O........\O
\O\O






.........\O.........
 
o


ooo




.........


o

o.........ooooo


o 
........ .........................0 000.................. o......... ...............................................................0 11)......... 




ro
ll)

















N


M 
N


NNN

NM
_
N
N

NNNN
NNN
NN 



 
- 

 

 


-; 
.;; 
.., 
'" 
Lo 

 



 
 
 N N o N N 
 
 
ro


M
N

N

ro
-roNM











 




























o
 
Ó 


- 
- 


'I\). 

 


e:: 
c:: . _ 
 _ 
.
 
i
 

 ! _ 


 
I>.
...
c::

 m 

 

 
.!III- 
N




em.!lll 
....u N_ 

::sN


e::m
_-.!III
 
 

 

 
O 
e::
... m l>-.e

.i3
 e:: 
="'" 
.-I>. .!III
 e:: OO.::!.e::....j:Q
 
.!III
 e 


moCl)

""- 

Ne:: ""I>.
e:: O

N::s 



 
A-.!III...-CI) 
.!IIIe::=


e::
N_

b-
u 


pO
 b


 
 
 

 


U 





._ 


o
S3-p
 m




_j:Q
--


.!III
.!III

t
 
...


_

_

m


.!III

u


::s

=




 

I>.



o""mm
e



_e::

.!III_.uml>.u""
o 


ooooo




oo







Ee





 






























 


o 

 

 
'- 

 

 

 

 


tI 
"'" 
... 
os 
'" 

 



 
"" 
... ::t; :::. =. s:;, 
 I;; =:. :;. c F: ::. s:. z::: :::: s:: =:. ;::; ::;, :::: c ::: :::: :::: I:: :;. s:; :::: =:: :::: 
"" 
N 
m 


ci. 
1-3 







:













$








 
NNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNN 
I
		

/RB_0195_0001.djvu

			J 


155 




 
 

J.:1 
 
 
.!III.!III.!III 
 
 
 .!III .!III

 .!III .!III 

 
 
 .!III.!III 
 
 


 
 
 

 
 
 
 
 u 
 
:3e:: 
 
 
c:: e:: 
e:: 
 
 
 e:: e::_
 
e:: 
e:: 
 

 
 ... 
 e:: e:: 'c:: .s::: 
 c:: u :: :.
 -5 
'2 -5 N 
:3 
 :3 
 e:3:: :: 
 
 
] :: 
 :::3 
 :3'
'
 o ::J0- 
 = :: ::.
 
 
+::.!Id"'= Po4-N:::: eJ..... 
... "s oz 
:::: e 1;,; 
:::: 
 -t:i:::: PO:1.' :: 

=mo
m o


 
 m=m
o 
m_
m o 
3;:.::3;:'::B3 ;:.::
;:.::
;:.:: 3;:.::3;:.::;:.:: -33B3 
;:.:: 
... .... .CI)'" .;:.::;:.::. .... .... " .......CI)... w
 




 .


 .
 .
 .







 . .


 .

 .



 































 

 

o
o




o
o

oo
o
o


o






óoo 


Orl 000 
 
 o

o
o

 MOO O
 oo


 
NN
















OO













 
-NNN
M
M
N
N

NMNN
NN

NN


N
NNNN 



 
 o o N 
 ::s 

 N 



















M



rl


 

NHrl 

;:.::;:.::
;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::
;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::;:.::
;:.::;:.::
;:.::;:.::
;:.:: ;:.::;:.::;:.::;:.::;:.:: 
- 
- 


l>. El 

... 

 

 
 
 
 
e:: 
p .!IIIe::- 
 N N 
 
N 


 u
 

e - m
 t:: e:: 
m 

 := = 
 .!III.!III :;J g.';::j ; 
 e:: ... 
 
 
 
 

.
 
Z
 -...d 

.-N
.-



 a 
 


 

b o P 
o.... m

uue::CI)
O
 _ 

 


 

p...... 
 


 _u
N"'O u
b Ne::-
 _

 
- .!III

-m 


=

 U_
CI)_EN... p


<- e::- 

:;;:
;:.:: 

.!III
 

 e::
.!III-" ;::iS1i; N
.me
O


p.!lll
-.!III 
e;
]




PN


-

o



S
.!III.!III_=0.!lll
]]:;J 
N-e::m


p..mm




uv
m







;


uu
 
=




______
=::J===I>.














 

;:.::































 


b() 

 
::: 
 ::;. c: s;. ::;. c::: 
 ::;. ::. s:;; :::: ::: s:;. ;::;: s::: s::: c:. s::. :::. s:: 
 s::. '" I:. s::: " s:. I=:: s:: :::. :::. ::; :::: 
N 
m 



O-
M





O-NM





O
NM





O_
 































OOO 
NNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNMMM
		

/RB_0196_0001.djvu

			156 


. 



 
o 

 
o 
.... 

 
.
 
'e 



 
 
 
 .= 
 
.!III .!III 
 .!III .!III 
 


 "'
.!III 

 
,d 
 
.s:: .!III,d.!lll P,d
 


 
 u 
 
 
 
u
 

 

 
J
 E 
 .= J I:I:
 


 

 

E 
e:: - M = :

.. ,d M c:: -- 
:3 
 
:3 :.
 ł'! O ł.ł ts 
 ts .
 
 łO U.
 
 
 
.= .
:s 


.!III
 e
-

 p..
 e.!lll
?e=.!III

 e
 
m
=m 
o
=m Om 

o=
-=
o 
m 

E

 

--

 
o 






E
 

 
.CI).o. .0 0 .0.0. ..o
 ..o.oO
.o
.oCl).o ..0 , 


























 


o

o
oo

o

oo

o
o


o
 
O 
o 
 


O
OO

 
 
 
o
o 
H
N



MM




ro


M
M
O
OO
 
N
N

N_NNNNNNNNNN
N
N
roMN
 


i 



 
.!III 

 


 
ue:: 
... ,d 

e::u", 
e::
=!:: 
g,."N"';:: (:I.. 
O
 m O 

tlO
 


 
. CI) . 

 .
 
......ł . 10 .....-4 


-
 


 
O
 O 

 o
 
--ł""".....-4 -- 
11') -___ II) 
N

N 


-; 

 


_




NN



N


OO
OO




NOO
 

 





























 
... 

 


'- 



 
.... 

 

 


00 
... 
... 


'I\). 

 



 
e:: 

 

 .!III 

 u 
e:: ł;: 
 
.; .!III 

 I:I
 

 
 

 u '" 
...=N 
 0= 
 m _
 e:: 
 e:: 



 

.!III 



 


i 
 
e:: 
 
...",
 N.!IIII>. .5...
m U
 El o 
 e::e::
 ... 
_

c:: u
"'....
eml>. m... I>._
__ O 

 
o N


 ł.ł'-


'-O


N

 -
 
m-

c::CI)

N

e::
N.!IIIC::
 .!III.!III_--
N

 

 .!III 
 
 :z; 1>-.'0 u 
 - t:: 
 
 ...... m o... u... 
O r;'j:; O -.
 '-'
 --.
 N 
 
 -- p in .
 .!III t3 
;;: 
 .!III .
 
 t 
c::p
 u _
m O _m
o 


e::P 

0.s::
t::o.s::_...P


.!III.!III


 .s::.!IIIP
-. e:: 
NO 
u_ 
 
.
 e::
 
 
::e<
- 
.-.
 


'
e:: 
mmO
 




 
O::.!III m 

o

 



a:: 


M



OO
O
NM



OO
O
NM



OO
O-N 
OOOOOOO
.....-4.....-4.....-4.....-4.....-4.....-4.....-4.....-4.....-4NNNNNNNNNN
MM 
MMMMMMMMMMMMMMMOOMMMMMMMMMMMMMM
		

/RB_0197_0001.djvu

			1 


151 



 



 
 
 
 .!III 

.!III
.!III
.!III 
.!III
 
 
 
.!III .!III 
 

 

 

 
 
 

 
 .!III 
 
 
 
 


 :;
 

 U
 u 
 
 U
 
 C 

_e::_e::_e:: =e::
 _ 
 
 
e:: c:: 


 
Ne::
e::
e::
:: ::'2-5E
E
 
.E'" e::
::
 
 '''Nu 

.


 :s.
 :S.
 
 .
 :s-pol c:="- c::
 c:: v ::

.
:2 c 
 =
 5.
.= 
.!III 
 6 +:: El +:: e +:: El +:: e p.. e p...!III 
 = ';:j.ld El +:: p..::.!III +:: .!III'" 
 -:;; 
=.g
m
m..:m 
m
o«so= ::o+:: 
:3
'" o =m:3.aoo 








 






 

 E


 
 


E

 

 ,
 ,
 .
. 
 ,







 oCl)

. 


 .
CI) .
 
?""1
,.....II)......-4I1)......-4U') . ........11').....................,.......................... .11) ........-411) ...................-411)......-4 .\,Q...... 

......
......
.......
.......\,Q

......-4






\,Q,.....\,Q

......\,Q


......
\,Q.......
 

 
 
 
............ 
 ......
,.....
,..... 
 

 
o 
 o o 

o ooooooo
 
oo 
ooo o
 
 
.......00.......0......,...........-40 ......0............................,.....,........... o .............0 .....................0....... o....... 
M
OO
ro






oo
oo






M










 
NNN
N
N



MNNNN
NN
N
NNN
NNNMN
M
 



NMNM

8


NM
M
N



N
8





OON
M 


































 


Et 
 

 
 Et c:: 
!it 
 - N u
 Et .!III -;.-. 

I>-,I>-, .- m ... -- iit .!IIIN
... 
 I>.
 ...... 

uu = 
 
N-
.
 _ u



 
 N 

 



 
 
 -...
Nc:: -
_N
. __Nm 

 

 = c:: 't 
 
 E El O t:.3 
 :.
'i.
's'a 8' 
 :. 
 
 e 'g 
 
 
 



N_

=



e::
 



-8
_ =




 Cl)e:: 

.!III.!III


_6't
t:

o 

!

CI)_]


e::A


I>.
 

 '2 '2'" 
 
.!III 

 t.:1 
 =- e:: e:: 
 
 

 
 
 .!III.
 :; e:: 
 < = 
 ; .g ... 

EE
g

N_
O
.!III8

.!III:c::

c::


IN

-5
.g

 




0



8
-:;;
:.
N

1to
 EI 
 e 
.

= 

mo
 


=

_=_p..mOO=Nump..
_m
 mm_p..
s_

ec:: 
___ooooooo............==



oooooo=


«S


 



























CI)CI)CI)
CI)CI)CI) 


bÓ 

 

 s::: s::: s: s::: 
 I:; c::: s::: s:: s::: c::. s:: c:. s::: s:: 
 c::: s::: s:: s:: s:: :r::: s:: s:: s:: c:;, I::: s::: c::: ::: t. s::: s:: 
N 
m 


M



OO
O-NM



OO
O
NM



OO
O_NM


 
MMM
MMM


























 
MMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM
		

/RB_0198_0001.djvu

			158 


..u 
'<ł;) 
o 

 
o 
u 

 
.
 
'e 


,...., 


 
 

 
 
 
 
.!III"'.!III 
 
 

 N 
.!III 
 



 
 i 

 
 ... e


 


 
 . u .. 
 
1
1

 
 
... 
 e:: 
 N e:: ... 
 c:: c:: 
 
... c::.. .. 
'-' 
"'C1
 'U
'-'N



e:: "'U
ue::.., - ::

::.
 
'" _ 
 
 
 u 
 . 8 - .;;: u 
 u - e::... - 
 . ''' e .:! 
.=.
 ''' e e:: :; . e:: 
.!III p = .!III ';;:.!III p.. e .!III'N. _ o _ N p..... p.. 

S



 O
 P=O


 
m_m

 O
 o 
O


O
 







E 



E
 

 
 

 . . .
.ntri .

CI)tri.otri.nCl) .n.. ,CI)tri.otri.o
 tri 
.1.011:11/) .1"""'4......\0 . . ..............,.....1"""'4 . .......-4..0\01/) ............................ . . .......-1 

,.................


,....."O"O"O



"O"O
............M\O



"O
"O
 
......


...... 
.................. ............ 


...... ......
...... 
o-. 0-.00 0-.0-.0-.00000-.0-.0 - 0-.00000-.0-.0-.0 

Na ............00 ........................ ......I/)
O ........................ ...... 





OOaN









O



OO





 

N
N
NNN

MNNNN

N

N
NN
N


N 



 

 
A 


- 
tI 
.;; 
-.s 

 
Lo 

 


N o N N

' N o
 
I/)N

"OMI/)......l/)ro......OO
......OO

......
......=
......M......O"OOO

 




















-



 



 
ó j:Q = 


.
 

 



 = 
 
 

 

 

 
 8 c ...-u
- 
m p

 -
 O 


_M 
.., 

...... 8 

 <11 


 

t
e::
 
O 

 


Se::
e::
e:: 
 


 C::
e::N
O 
- j:Q N
.......e::N e .!lll

.'" m m......... 

 
 

u





.!III
.!III.!III==8E1eooop..

S



NN 
CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) V) V) CI) V) CI) CI)-CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) CI) V)-CI)-CI) V) CI) CI) 


o 

 

 
'
 

 

 

 


tI 
.", 
Lo 
.. 
'" 

 



 

 
t c:: ::;, ::. s:: 
 s:: s::: I:: s::: I:. =:: ::: I;. ::;, 
N 
m 


::;, I:. 
 
 s:: ::: s::: =:: s::: ::;, s::: ::: ::;, =:: 


I 
- \ - - - ----- 
 - --- -- - - 
 - - --- 

 
roo-.O
NM



roo-.O
NM



roo-.O
NM


 













rorororororororororoo-.o-.o-.o-.o-.o-.o-. 

 MMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM
		

/RB_0199_0001.djvu

			159 


---- 

 
l>. ____ 
u .... 
 

 
 
 
I>. 
 
 

 .!III 

 
 .!III
.!III 
 
 
 .!III
 .!III

.!III
.!III 
.!III

 
 

 
 


 
 
 



 
p..



 



 
 

 
 
u
 u 
 PN






U

O
=P e:: 

 _ e::
e:: 
 _ 
ue::-ud
-e::Ee::u
e::_
 
 

M c:: -
e::
 e:: e::
e::N
e::-
Nd
e::
_ 
e::e:: u 

N


:: 
u
u 


N
.
u
duu
u
ue::
u

.:l= 
e::uu
- 

=-

-e::-uu
=-
=--=_=

=_u
_ 
p..';: = o e 
.;:::::: a:::: O 
 e p.. e';:.:! 
:::: e'N'';:: O 
 e:::: e',;:: ON o:::: e.E o tj 
OP
""
 o



 
o
p....




 
m


....



o 

£mp..
 -
o
o



£m
O
=o

o
o=p..o
mo
 
_00 
=
 
 o _ON
 -
CI) 
 

o
 o
 
on"'
 ,ononO
 ,on. onononCl)
U .onCl) , .on ,on .CI) . .on
 ,on 
T"""ł . .
T"""ł,..... .. .1/).".411) .'1"""'4.-4...... _ . .11)...... .1fj"'O........U')........l/) .\01/)...... .11)........ 

"'O
........

"'O
........
........"'O


"'O"'O...o_
...o........




...........o........,.....
...o........
 
........

 .........-4

........ _..............
 ........

 
 
........

 ........
 
o

 ooo
 o 
o
o


 O
 o o 
 O
_ 
........ 
.............. o................ ...............-4 0.-4 00........0........0 
................ o........ 




OO






ooo








oo
ro







 
NM

NN
MHNM
NN




M


NNNN


N
HN 


d 


CO:::M
::g

:::

MNO' 

 
 
 
 
 
 
 
 
-
 
 
 
 
 
 
. ......-.. 
o 


1:1 
ro

1l)MOO1l)M
M
........
OO
\C

 


















 
Ó 


--. 

 
c co 

 
 

 
 e 

 
 - 
 
 
po 
 bo fU '-' 

 .!III.
::i 
 
 
 _ e:: 
rtJ...... 6.ł u....... lot 
 t:'3 ł;..... 
 
 
;."e::Ne:: m o e:: 
 
 c:: 
 l>. 

om
e::;." _O....
 
- 
 


u'" 

 E 'g r.t 
 'g 
 
 a s .;:: 
 
:
 :g 
 
 £ :; 
 
:;; 
 !;i - 
 
 i 
 
b< -....v.N...'. "
m 
 
--c::

PP=_N..m 
po fU"_:;;;: bo 
 ts u en =- o 
.- .::: b. 
.tj CI).- lO 
 U ł-I :>...... "::;: 
_....!IIImPN
-
=e::
 =
"'oP
-< 

.!III




.!IIIe::
 
-.!III
m
 


.!III_
e::



_ o me::o .!IIIO-

-P 
m

 
.!III u 
 P.!III...... '" o _< - - e:: 
 
 b'" ;"'b e:: N m 
... _ 
 p 
m-
OO
 



 
CI)
.!III :I:p.!lllNp
u


.!IIIbP-O 


u ....N
 




P ....


 
U....N 


PO
8 
]

ii
0


;'g
g
.





1
:

ii

1i
 
:'! U N U N U N 
 N 
 N e = N I>......;....!;: !;: !;: o;:-: - e o p.. o = ... ... N to.!lll 
 ... 
 ... .:;: 
 '" 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 . 
 .. . 
 .. 
.
 N N N N .. .. '. - 
__ 
CI)
CI)CI)
CI)CI)
CI)CI)




 







> 



 

 
t J:: :::: ::: 
 ::: :::: I:. :::: :::;. I:. ::. 
N 
011 


:::: ::: 


::: ::: ::: 
 
 :::: 
 ::: ::: ::: ::: :::;. J:: 
 
 ::: ::: :::: 


I'oCO
O
N"'
tf)
I'oCO
O_ 



OOOOOOOOOO__ 
MMM

"",








 


NM


I'oCO
O_NM


I'oCO
 
.............................. ........
-
NNNNNNNN
		

/RB_0200_0001.djvu

			160 



 
Q 

 
o 
... 
<ł.) 
.
 
'- 
t: 
'_ I 


,..... 

 
 
 '" 



.!III 
.!III .!III
 
 

 

 
.!III


 

 

 .!III.!III
 
.!III 

_

 

 
u 
 
u u
 
m


oC:: 
e:: e::E 


E 
=

 

_e::


 e::
 
e:: c::Ne::e:: 

e::
 

s
t









.

.



5.

S 





=.!IIIe=.!III=e.!lllE
EEI.!IIIp..p..
eE
 


_
o
=

=

=
o

=oo

-
 
oE

















E

E 

oo
 .0 .

 .
 ,


 .




CI)

CI) 
. . .lf) .1/)""""'.....iO....-41/)."....... 
O -= 5 e:: 

 u 
N
 


 
 
.:: 
 t- 
 
&::
 



 
 
 
e::... 
....= 
t-.!IIINN
 
°a i:i 
 "tj
:g 

 15 c:2
\0ł.4 

,:g :"" s::: 
't
 
 c:2 



 C 


 
e::t





a 


N
j:Q 
 



 £ ;]a.
 e::
-
£
g

i;
.


 
::-

 
 
 

.!III e::

b__
P
 m
 m_e::- h.!lll.!llle::U

 
=m-
-
P.!lllO- ::!;-
 _
_
.!III
.!III_-mm
oe 



-
Z_
b-
 


.!III


m

M


.!III
o.!lll 

O_.!IIIU .!III
p
 m
-N

d_-
 




... 

 

.!III = 
 
.... m I>.-I 
... 
.. 
'" 
CI;) 



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 £ 
 
 
 



 
 
 
 
 
 
 
 
 


ci. 


O
NMqo
"'
CX> 



If)
If)


 

qoqoqoqo
qo

 


O
NM

"'
CX>
O
NMqo
"'
CX>
 
MMMMMMMMMMqoqo
qoqoqoqo
qoqo 
--
- 


 - 
qo


qoqo 



qo
		

/RB_0201_0001.djvu

			.!III 

 

 
c 
-5 ł: 
.. w .= 

- - 
O P.!III m 
_= O 
p..
 ;:o: 
O...; u)u) 

o: O:
 

 
0\0 9""4'1"""'4 


 

 
U)N N....-I 


o _ 
"""''1''''''4 \ON""'" 


;:0:;:0:;:0:;:0:;:0: 



'c: 
 

.s:! 
..e::", 
e:: 
<... 

 'O C 

e::j:Q:;;;.:! 
CI) 
... .. CI) 
-.!III 
 
...c::..o
 
-=

eoN 
:;:;:;=
 
-Nj:Qj:Q;:O:Q 


r:i. 
-tO:: 
t...

 
.;
 
 

m 
.; 


o-O_N<") 

 >D .ChO >D 




oęo 


..... 
...... 
O 

 

 
..... 
c:: 
O 
9tj 
..= 
U 

 

 
(V' 
..... 
N 

 

 

 
UJ 
..... 

 


, 
'O 

 e 

 ; .: 
 .: 
.!III o 
 
 
 

 ; 
 
 .;
 
 
 

 :3 
::"' ::
C -.

e:: 

 
.a - 
 'c: -5 ł: ::... 
 'c: -5 :: :: 

 'i:j 
u l>. -.= 
 
= 

 

 N 
 

 v


 
 
:::: 
 e -= ,.:: .;pii 

.a
 -=.a 
m -.. - - ::=0 0-=0 _ 0 = 


i
l 
;:o: 


;:o: 

 
.(5 ,
 ' . . . .u)u)u)u) . .u) . .u) . . 
\O 

\O\O\O\O\O



\O\O
\O\O
\O\O 

""""'O-'I"""4
"""''''''''











 
O-.!IIIo-
o-o-o-o-o-OOOo-o-o-OO-O-OO-O- 

.
 




.......-









 

 
 




N.NN




N

 


.s= 
u 
:; 
UJ 
- 
O 
fJ" 

 
'0 
= 
O 
't)D 

 

 
c.. 
P.. 
\O 
>... 
t.,J 
... 

 
'... 
= 
- 
O 
-ł-I 


- 
- 
j:Q 
..: 

 
e :o 


 



 
:! 
m 
.t:; 

 
N 
:;;; 
m 

 
O 
.!III 

 

 
O 
Z 


.... 



 
'0 
... 

 
u 
.;: 
O 
-a 
O 
c.. 
li 
'0 
... 

 
u 
.;: 
O 


e:: 

 

 
'Q. 

 
.!III 


.!Ii 
:i 
p.. 




 
 
 
"";:o: "" _:11 ... 
 

 .m

.......



_.




 
O
;:o:O;:O:
;:O:;:O:O;:O:
;:O:;:O:;:O:;:O:;:O:- 
-e - - O . 
....!III - 


C 

 
e 
O 

 


- 
C 
c= 

e 
-
 
 
,-I>- N 
C 
.!III N 
 t:: 
 
 = ._ 

C 
- ... -e
 
 
p 
 
 
 e 
 
 :: 

 
... 
O '.. 
 ... '.. e 
 
 - 1>.- = p 
 
"'e- e::N 
_ON


C 

0::e.:!1

 

j:Q--El
< 
O
 N_CI)_.....C .....!III b 0 '= 

,u
 b< 
-
....P M_ 
u:;;;_

P_:;;;-
:!o
_
.:!
 
a
-=
-
-=
:;;;



-=.!III

 
ue::_płtu

uo -


,..O 


= 

O-O.!lll"'J


.!III
 
c
p..
.!III
-

=
o


== 
-....


b
-
I>.I>.=O_
O
 
:I:CI)CI)=
P_
N
CI);:O:
O
:I:..... 


:;;; 
m 

 

 
:c 
= 

 


.: 
:I: 


.!III 
"c: 
N 
u 
= 
... 
O 
p.. 


-tO 
... 

 
';j 

 ::-
 
O 
r:i. 
m 

 
<")





O-N<").
>D

o- 
W""!I-ł
"'--ł'l""""l"""''I''''1.....ł'''''' 


.. 
u I>- 
= oN 
... . 

 
O 
"E :: 
- 
= 
A. 



 
C 

 

 .oN 

 .... 
.
 
. 


- 

 
:: :: to ł: 
III 
.!III 


N 


11 


161 


Ił
		

/RB_0202_0001.djvu

			162 



 
o 

 
o 
... 

 
'<;)' 
'i 



 
 
 



 
 .!III 
 
 
 



 
 
 


p 
 
 


 =.!III.!III
m

 ... 
 



 



 


 .s::

i
J
 ! 
 o
o
 




b9i9 
55

00
 u5 
5 = 



 
''' N '- N 
+:I34p.,..N.
.='- N I:: 
 J::ł'S Iit:"- s;;ł'd.:! f'J__ ..-.. ::s.... ts 


om



-
 
o
 



 



 
EE
o

Eo
E o
E oOo
 

E
 
Cl)CI)O
OOCl)
::O=(/) 
OCl) 


 ,.o. ,,

CI)::-= 






























 


_













_


 






M 



o



















o
o


 


N










M






-


M


 



N
















N

N
N


 



 
.... 

 

 


-; 
'04 
-.s 

 
... 

 


d

 
 
 



 






N
roroMrororo
Nro

M




-

ro
 


::-=::o=::o=::-=
::o=::-=::o=



-


::o=::o=
::o=::o=
::o=::o=::o=o::o=::o= 
Ó Ó Ó = 


'I\). 

 



 
 t::
 
... e:: N 
- 8 

 
 
.!III - 
N
'" -
 
 

e::_ 
 
;." f 
... e.
 .

 c:: .s:: 
 = :: :.. 
 
::: = 
 
.
o 8 o... 

 

.!III
e::'" 



........ -
c::
 8 
 -=


 

 




 c:: o 

N-

 e:: 
 N

 ...- M
 < -", 

 ... = N N 
 0'- p.. 
'N N 
 
 _ ... .
 -:;; I>.
 < 
 
 b 
 
 
 
._
__



.!II: ... 
 u e::
 u.!lll....... N CI) -. P"",
- 
.!III C._ --',!oI e:: '" 
 
 
... 
 
 
 '" !IQ 
 '0'" 
 N ,;;; .!III "" .!III 
m<.!III.!III.s::
<
U
 
--
j:QS3

--.!IIIt
-
u=-

 

 

u--.!IIIg

.!IIIg.s::u og
<:
-


N.!III-", 

"'p",= _
-
MUO_U.!lllM p"'- 
"'uu '" 
NOOP......
u ..._
-=.!III
I>.

uo
=
-p

tP 
m N.!II: 
 
 

 =.!III = O 
 p..... m _ e 
 o e:: m.... -- 
.!III O 
 _ - 
 

ie::
g


!


J:











-:;;
a
 




j:QOO


j:Qj:QUUOO

::O=
::O=







O 


o 

 

 
.
 

 

 

 


tI 
.
 
... 
tI 
'" 

 


- 

 
... 
p..

 

 
.!III 


d 
'O 
-łł 
"'"' 
... 

 

 
.. 


s::; a: C: t: 



 

 
"", 

 
N 
'" 


ł:; s::: s::: J:: ::;; 


s:: e; Ił ==- 


C: s:: c:; s::: 


::;; s: :::: s::: ł:; R 


ci. 
1-3 


O
NM



ro
O
NM



ro
O
NM



ro
 
NNNNNNNNNNMMMMMMMMMM
		

/RB_0203_0001.djvu

			.!III _ 
 
 

.!III 
 
 i i 
 
_! 

 
 -g . 
= I>.-:::
m'=I>.O


N"'0N
 N 
..- .........-ł>--........iVł..I .....11.łł'd 6l aJ,...,. ._ 
e 
 
<






m

_=
 O
 

""h 
CI)
NU.!III=e::_U
_-
 
°.cl
--f- -Ue::mO
e::


...<
 
Q U 
 
.!III h b.!lll 
.- 
 
 ... 
 S3 
 - M 
 
-_",m_P
b
"'

h_ 
=
-CI) 
.!III ::s lO 
 P O IJ. N ... - tI) 
 -.!III 

 
OO
S
e::
 m

_
...
.!III

 

 t.cl 
 :: m.:.: e 
 =.!III E p..
 
.!III.9 e:: ....... m 

""'Uł'dO
"'" 




............
._

.... 










oo







N
 


" 
. 



 
:::: r:: c:: I::: s:;. c:: I:: R I:: c:: c:: J:: s::. 1::..... 
.
 
... 


.. :::: I:: c:: 


O
NM



OO
O_NM



OO
O 





















 


163 



 '" 
.!III .!III 
.c: 

 
 
u .::: -g e:: 
.... 

 C.cI.!III.cI .
 
rn t.)uou e:: 
- .- =
 = 
O .a -.c O +:: p.. 
Il. O 
=m"'m 
 
_000 

 CI)
O
 .
 
'0 .

 
c:: .D-o.D


 
.....t.....ł........c......0\ 
O 



 O 
't)D o
 
ł'oł"'-ł"'-ł""o....-iC;O- 
..s:= ClI ;,o;ot:;U)NN 
....:! 
U ci.. 

 N 
t:I ""IłiI".ł..........\O-ł\O 
Po 





 
O \O 
..... 
t:I ;.... l>. 
..... ł-I 
 
... e:: 

 ClI 
.... 
 

 c:: U 
= 
N - 
 ...... 
O N


 
'ł-I 

 .... N 
 
-

 
U 

 
 .
 'e
.
'5 
UJ 'C O .- ł'd N"- 
..... ... .cION
"ł:I::s 
....:I ClI U "'::J.- 0"-' 
u tGrd .!Id..-..c..... 
-= 

...m
o 
O 
...
 
 :; 
"O 

 ....
'5104 
O .S....:!g
.cI 
p, a

EI.
u 
i O=
N
.2 
.
 
:I:CI)CI) N 
-... -
-- 
ClI 
u 

 
<;: 
O e.N 
N«ł' 
u... c;; lO; " c:: 
=0 
....cI 
Ou 
p.. 
-NM
		

/RB_0204_0001.djvu

			164 



 
o 
a 
o 
.... 
,
 

 
'- 
e 



 

 
 
 ...
 
 i 

=

 
 
 
 
 

 
 

-u
 
 
 

 
 



e:: 
o 
'ao .a .a o:: :: o:: o:: o::'a
 0::] I: o:: o:: o:: o::'a.ao-a-5 :: 
--w 

U
 u 

 u 
u 

 

 e'N 
 p..:;.=:; ::. .. tI 'N = .: ,.. = 
 ,...- 
.!III

 0="= 
- N_.!IIIN
 
mu..m 
 
 .. e 
 



o 
o-
o::lll::lllo::lll o 

 o Eoo
::III 

".;CI)
.o.o::lll.o.
 . CI)..::III..o . .CI)

CI) , . 






























 

o

oo
o











o








 

 

 
O 
 00 o
 00 00 






























 

N

NN
NN


N





MN
N






 


I 



 

 

 



 
 
 

 o 
 o 

 



OOOO::llloo





oo




OOOO

N


-
 

 ::III::III::III::III
::IIIO
::III
::III
O::lll
::III::III












 
It = ó- 


'I\). 
"- 

 



 

 

 
e:: 
o 

 
 

 
 
...
 e. 

,w.....:3 iE o s= E':!
 
 - 
-
 oc:: _
 0"'= 


 =

 
 

m ....

- 
o 
e::


e e::e::
 


= o 

.::; 
 
 
 
 p.. 
 
 
 M _ 
 < 
 = -.
 
 
 O) 
CI) R.... .a 
 -5 
 2 
 
 t....s N
 
,..iij
 ... a 1>.- 
 

-R-m
--

_ _
.!III=U 
.!III -.....!IIIo
- - 

"'OO u-:s
 e::C::_
C
NC::
_.!III
mu
.!IIIR.!III 
m


.!III

 -5.!111-




 p


.!IIImN
-
m
m 

.!III<

U

_I>..!IIIu-iij...O.!lll

-oJ



p
-
 
O
 ...=e:: 8 
:S
-


 

=.!III
.!III.!III
O-mN ONO 
.!III
=ot::
 Ej ...

U.!III
u...=-==....!III

=e::=m.!lll 
._ o.g'N 
 e-5 

.
+:: N.
 
 
 ° e 
:;;J
 
 


 ::: e
 
 
 tE 


_


o....



I>.N 





o
o




 
up<









CI)










j:Qj:Qj:Qj:Qj:Q 


I 


o 

 I 

 

 

 

 


tI 

 
'" 

 


-łł 
... 
.
 d 
m O 

 1;,.... 
O = 
Po P. 
m 

 

oo











N







g





 


- 

 
... 
t::: s:: p,. s::. 

 
.!III 


...; 
. O 
s::. s::. s::: c: ł: s::: s:: J;,+ł 


bÓ 

 
:::: 1:::104 

 
N 
m 


J;, :::. s::. I:" 



 s:: I:. s::: l=: s:: c: 



 
łOI 


ci. 
1-3
		

/RB_0205_0001.djvu

			165 




.. 
 
i 
 
 .. 
 
.!III t.!lll 
.!III 
 .!III....!III 

.!III .!III.!III 




 ...s::
 .. 

 




 
 
t 

 

 
1
J1 
i1 
5

5
1

1 ... 

 i1 11 
'5 A 
'5 -c S'5 "c'" sc.:::c.s::--c.s:: lO ,,

 A S " " "t.s:: "I>..s:: 
= 10-,.:: =.
 ,;:: = e 
 t; 
 
 
 l>. 
 l>. 
 
 .2 t:: 
 
;E
;

EI; 





;

; 

.!IIIE
 u

; 
m e o

m
. m

m

mOm. 
m= e 
 
m 
m 
o 
00-1Io:0 -=OQ-=_0'Q,_O o_
 OQ 00 (1)0 


 ,


.
 






o
1Io: 

 .

 

,
 





 .


,..,..
..
 .

 .

 .
o


o

 


































 


 


 















 







 
 
o

oo

oo





o

o
oo

o
o
o
o

o 


.




e











e









o
 
NN

N
NMM





N

N
MN

M
M
MN

N
 




 00 o 
o 
 
 o N- N- o 


m


M


OO



















mm
 

o



















IIo:

IIo:IIo:
IIo:




 
- 


I 


....... 
:; 
u 
6t' 

 
 Os t 

b 
 N =_ 
.... ';p .... "-",bo m =e 
e:: ,......!I:C
... CC P I>.
 = '-'... 
S C



_ O 
 ...
 
 
.!III .!III NN 
c= e .:s fał .... 
.u :: 
 ...:2 01 .!! ..... 
 N.... 
 ..... fał :: 10 lICI 
<
CI)
S
. o -

=j:Q!i

c::


""

 
!
 

 e =

 
e 
 j:Q:I:
 u 
-

.s::M




 - 
o _ 
__ 
N<:; 
e::
--.!III

u
--



t::
 N=<




.!III= 

 
... OQ:;:;:;... f 1>.... ;._ CI) ii :... 
 
 '.. -- 
- 
 
 
 :: '.. 
 o( 
 ; 
 
< 
.!III 
 m m m.!lll


 o.!lll,.. .!III-=ł.!lll .!III.!III t::,Iid.-.s::...,..
,Iid... 0'- 
,
 .a :! 
 
 
 m....!III 
 -:;; 
 
 f.
 
'c 

 ....
 
 '3 S 
 
 --
 
 
 
 1:: 
 
=.!III-
NOO
.!III=


'3
c
-
_


-


c::I>.

 e 

 





ttf==




t::
e
e
'5
='5f9t


...t
 
_oooooooOO....s::
I>.NN
O=I>.N_..


_...

y
__ 
j:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:Qj:QUUUUUAAAAA






cCoccc 



 
 · = 
 
 
 
 k C a a 
 £ £ . 
 
 a 
 £ 
 . . . . £ 
 £ . 
 £ R £ 






;

;













$








$
		

/RB_0206_0001.djvu

			991 



 
(;) 

 
o 
.... 

 
'
 
'
 


iiri 


 
00 
 
 
 


 

 .!III.!III
 

 
 
 .!III 

 

 

 
ł ł



 
 
 ł 

 

 
 


 
 0:'" e:: e::
"" 

 
 
 
 _
 c::I 
C1...C
...e::.s::1 
.s::1
.c::l!

e:: 
 o: o: .!III
'
 
 o: 
=-5 
e_5
5

 


u
t::_5 
o
e
u 
E 

_=
_= 
_ -=ON= .!III

-.!III= 

 






i 




o

 
o



 
m 
oB
oB
o oOO

eom 

oB

 =0 

CI)

CI)

 

. 
CI)

 .C1

,
 

 
, , ..0 -.0.0 ..0 -.o
.o . .uj ..0 .uj
 .uj ,
 , .uj .
 






























 





oo
0
0
0



0

8


8

0
0 












M



M
M



a

M

 



N



N





N
N

N
N
N




 



 

 

 


- 
tI 
.;; 
-.s 

 
... 
R. 



 
 o 
 N O 
 N
 O 
OO;

N_
OO



_




OOOO
_
NOO


N_ 



O

















O






 

 - - 


'I\). 

 



 't N
'" 

 c:: 
 
 _ 

 ....; 
=
 2
 
 -- 
 = 

 
e:: 
 


 
; 
 = 
.s::1 
 e:: O 
 
.c::
 
 to.! 
't rG.
 -- 13 
 N -a :! 
 
 :.. 'E 
 b 
 """'.= .
 

=be::e::ON u
...
 
 
...< P_...
e:: 
 
N
P
O

e::--
 e::.... 
....- u
-
 - N 
...__--
--


sNo-
'tu
.!III
.!III=

<--=
fu 

.!III.!III

-
--O!
U
.!III
N- 



b
.!III-o-5
i 
c:: m m -=
.!III EI- .;:
 
--;2,.!III:;; :;;-.";--p 
 
.
 
... O 
<

-
--
-
C:: o P p... m e 
 
... 
NN


e:: 


.!III

N_m.!lll
 
o
w
 



"'
m
 

 

--m
_


 
e::
.!III.s::1
ONN-P


I>.O


- 



"'P
=N"'=

.!IIIe:: ......uue::...==
 e -.........u 
c::oo
o.........

_



==





_ 00000 
C1C1C1C1C1C1C1C1:I::I::I:_
_______












 


':i 
- 
O 
.!III 
ii 


'- 


o 

 
<ł;I 
.
 

 

 

 


tI 

 
II 
'" 

 



 

 
:3 
s::.I:S:::C:Rc:t::::I::c:s::.I::S::I::S::s::.r::. = s::. I::: I:: 1::::: 
N 
OQ 


:::: s:: ::: s::. t:: 


ci. 
1-3 



NM



OO
O_NM



OO
O
NM



OO
g 









OOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
		

/RB_0207_0001.djvu

			167 



 
 


 
 
 .!III 
...
 
 ]
]] 


 
 u ł 


 
 
 

 

 


 
 e::'
 c 
 p
 
 5 
 

 u
 

.E t: -S .. 
 .. od - 
 Q c:: .. ... e::..", ..... c"'..:: 9 :: ..'c: c:: .. .. 

 u... = 
 
 
 -
:---S .
-S 5
-S 
':J 
-S 
u?
= 
 .!III= 
e::= .!III = 
.!III= 
D 
D 

=o
 
 

 
. EI -
 =: 

 
= 
= 
o

o o 
o o m 
m ]

 o
 =
 




.
 ..o
 


.. ..o
 ,.o 
.o
. ,

 .

.. 


































 







o







o




o







M

 

 ooOo



 
o
ooo

o
 


oo



 
oo 


































 
N
NN
NNN

NM
M
MN

N

N
MNN




NN 



 NO N O O O
 
 


N--

_





N OO



MOO
__OO
oo


_
 
O













 

















 
.... 



 

 
 
.!III 
 ';Ne:: 
;... 
 

 '" N -...
 
 .-.

 O
N ... 

= ...:; 




 
I>. 
i::'t p..S
 .t-:;
 
-
 e::_ 

be::-
mu -

 0_- 
C-
 
u
 O

 N
';P




 
...CI)C

C::
 N
CI)- 


 ._


 m
._ 
 

C
 
 

b



u . 
-
- 

CC
e::

e::
.!III
m



 
__ p
-e::
e::
I>.I>. 

...CI) od