/Czasopisma_114_03_177_0001.djvu

			PORADNIK 
BIBLIOTEKARZA 


Pismo dla bibliotek publicznych, szkolnych i pedagogicznych 



 


4/2008 


ANNA MARCOL: Przegląd czasopism internetowych wydawanych 
przez polskie biblioteki 


ZDZISŁAW BIELEŃ: Stan gminnych bibliotek publicznych 
i czytelnictwa na Lubelszczyźnie 


CECYLIA JODEK: Współpraca Książnicy Pomorskiej w Szczecinie 
z niemieckimi sąsiadami 


--- 


1_ 


,.. 


T 



 --.. 


I 
-- 


,. 
lilr fi i 
-- 


'PI' 
II , p. P'P "" . 
-- LLLLU j' I 


- 


1.._ LL I t tltl c 


..1 


. 
I 
:-; ł 
 
-- --. 


- 


'I 


- .' 


.-:-" ----- 


.,.. .. I I I 
 


., 11\
		

/Czasopisma_114_03_178_0001.djvu

			"Poradnik Bibliotekarza" i "Bibliotekarz" 
w Internecie 


Dzięki współpracy Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich z Biblioteką 
Uniwersytecką w Toruniu i jej Kujawsko-Pomorską Biblioteką Cyfrową dnia 
15 lutego 2008 r. udostępniliśmy naszym Czytelnikom i wszystkim chętnym 
w formie cyfrowej pierwsze numery dwóch najpoczytniejszych czasopism 
Stowarzyszenia: 
"Bibliotekarza" - roczniki od 1991-2006. 
"Poradnika Bibliotekarza" - roczniki 1999-2006. 
Jest to fakt bardzo znaczący z uwagi na to. że tytuły SBP będą udostępnia- 
ne sukcesywnie w nowoczesnej formie. na swobodnych zasadach. rok po ich 
tradycyjnym papierowym wydaniu. Zamierzamy wspólnie z KPBC zdigitalizo- 
wać kolejne roczniki tych czasopism oraz w dalszej perspektywie "Przegląd 
Biblioteczny" i "Zagadnienia Informacji Naukowej". Mamy nadzieję. że będzie to 
dogodne dla naszych wszystkich Czytelników, szczególnie studentów uczelni 
wyższych, którzy bardzo często wracają do lektury w bibliotekoznawczych pe- 
riodykach. Życzymy miłej lektury. 


Adresy tytulów: 
"Bibliotekarz" - http://kpbc.umk.plldlibra/publication?id=17777&tab=3 
"Poradnik Bibliotekarza" - http://kpbc.umk.pl/dlibra/publication?id=19243 


Janusz Nowicki 
Dyrektor Wydawnictwa SBP 
Bożena Bednarek-Michalska 
BGUMK 


Na okładce "PB": 
zmodernizowany budynek Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej 
w Wejherowie 


.-...
		

/Czasopisma_114_03_179_0001.djvu

			Poradnik BIBLIOTEKARZA nr 4 (697), 2008 
Ukazuje się od roku 1949 


W NUMERZE: 


Jadwiga Chruścińska 


2 Od redaktora 


PROBLEMY. DOŚWIADCZENIA. OPINIE 
Anna Marcol 3 Przegląd czasopism internetowych wydawanych przez pol- 
skie biblioteki 
Zdzislaw Bieleń 6 Stan gminnych bibliotek publicznych i czytelnictwa na Lu- 
belszczyźnie 


Cyfrowe okolice (27) 
Henryk Hollender 
PRAWO W BIBLIOTECE 
Łucjan Biliński 
Krystyna Kuźmińska 
RELACJE 
Elżbieta Frankiewicz 
Jan Krajewski 
Danuta Balcerowicz 


KSIĄŻKA 


Moje lektury 
Hanna Łaskarzewska 


Tomasz Kasperczyk 


Kalejdoskop 
Bogdan Klukowski 25 
BIBLIOTEKA . ŚRODOWISKO 
Euroregiony 
Slawomir Łużny 26 
Cecylia Judek 28 
Nowe obiekty biblioteczne 
Danuta Balcerowicz 31 
33 
Izabela Kula, Jana Galalowa 34 
Pozyskane z Kanału Wrocław 
Ryszard Turkiewicz 35 
Z WARSZTATU METODYKA 
Ewa Waszut 36 


Justyna Daniel 38 


II Raźniej z Federacją 


12 Autorskie prawa majątkowe a praktyka ich stosowania 
15 Porady prawne 


16 Zarządzanie marketingowe biblioteką 
18 Jesienne konferencje Polskiego Związku Bibliotek 
19 Specjalne Grupy Czytelników w powiecie wejherowskim 


20 Książki, które pomogą w pracy, które warto przeczytać! 
Oprac. Jadwiga Chruścińska 
22 Dary serca - autorskie dedykacje dla Biblioteki Publicznej 
na Koszykowej 
23 Targi Wydawnictw Ekonomicznych 


Antykwariat globalny 


Transgraniczna przyjaźń 
Współpraca Książnicy Pomorskiej w Szczecinie z niemiec- 
kimi sąsiadami 
Modernizacja PiMBP w Wejherowie 
Biblioteka Narodowa ma 80 lat 
I Międzynarodowy Festiwal Czytania nad Olzą 


Przydatność książek papierowych 


Zimowe czary, biblioteka i Harry..., czyli ferie z literaturą, 
sztuką i zabawą . 
Duofiks, czyli ostatnia taka magiczna noc w Jarocinie 


Pożegnania 
Jerzy Maj 41 Żegnamy dziś Jadwigę Czarnecką 
Wi@domości 41 
Dodatek 
ŚWIAT KSIĄŻKI DZIECIĘCEJ nr 4 


Spisy treści "Poradnika Bibliotekarza" dostępne w Internecie pod adresem http://ebib.oss.wroc:.pl/c:zasopi- 
sma/c:zas2.html "Elektroniczny Biuletyn Informacyjny Bibliotekarzy". 
Informujemy również naszych Czytelników, że mogą korzystał z adresu poczty e-mail: poradnik biblio te- 
karza@wp.pl; wyd.sbp-portal@wp.pl; sprzedaz_sbp@wp.pl 


---
		

/Czasopisma_114_03_180_0001.djvu

			Od Redaktora 


Poznm/skie Spotka71ia Targowe "Książka dla dzieci i mlodzieży" (22-24.02.2008) otwie- 
rają tradycyjnie już cykl imprez związanych z k.
iążką,jej promocją i czytelnictwem. Wśród 
nich kilka najważniejszych: Międzynarodowe Targi Książki dla Dzieci i Młodzieży w Bolo- 
Ilii, Międzynarodowy Dzieli Książki dla Dzieci i Mlodzieży, obchodzony od 1967 r. w dzień uro- 
dzin lzajwiększego bajkopisarza Hansa ChristianaAnderse71a (2.04), Międzynarodowy Dzień 
Książki i Praw Autorskich (23.04), majowy Dzie,i Bibliotekarza i Bibliotek (8.05) i Tydzień 
Bibliotek. Tych imprez jest znacznie więcej, wymienilam tylko najważniejsze. 
W tym roku na zaproszenie Instytutu Książki w Krakowie mialam przyjelll1lość uczestni- 
czyć i prowadzić seminarium towarzyszące VII edycji Tmgów Poznmiskich pt. "Polubić czyta- 
nie. Nowe pomysły na promocję w.fród dzieci i miodzieży". Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, 
że na ten temat prawie wszystko zostało powiedziane, opisane, przedstawione. Rzeczywistość 
okazała się jednak nieco imza. Olganizatorzy spotkania zaprosili prelegentów -praktyków, któ- 
rzy stosują inne, niek01lwencjonable fonny promocji książki i czytelnictwa wśród najmłodszych 
czytelników. Właśnie aktywne współdzialanie z tą populacją czytelników może w przyszłości 
poprawić statystyki czyteblicze w Polsce, zmniejszając procent osób nie czytających książek 
(obecnie jest to prawie połowa społeczeństwa). Oryl{inalny pOl{ląd na kreowa71ie wyobraźni 
twórczej, na kontakt z książką, tekstem, słowem przedstawił Janusz Byszewski, teatrolog, kura- 
tor Celltrum Sztuki WspółczeslleJ: kierownik Laboratorium Edukacji Twórczej. Wedługjego 
k01lcepcji książka to materiał, tworzywo, pewlla struktura (nawet pojemnik) zawierający tekst 
lub dowolny system znaków. Jest zwolennikiem radykalnego twierdzenia "Książek się nie pisze, 
książki się robi': "każdy może zostać autorem książki, nawet w jednym egzemplarzu ". Dzieła, 
które stworzył współpracując z dziećmi i młodzieżą na piknikach bibliotecznych często mają 
charakter ulotny, dzieją się tylko w danej chwili (np. kompozycja fral{mentów tekstów pływa- 
jących w wodzie), a ich rezultat można zobaczyć później tylko na filmach, zdjęciach. W tym 
wypadku waŻIle są przeżycia i pobudzenie wyobraźni czytel71ika. 
Od wystąpienia nt. książki artystycznej, pobudzającej wyobraźnię i emocje organizatorzy 
spotkania zaproponowali licznie zgromadzonym bibliotekarzom przejście do bardziej trady- 
cyjnych fonn promocji czytelnictwa. Ten cykl prezentacji otworzyła Monika Ostrowska - kie- 
rownik Biblioteki dla Dzieci im. W Chotomskiej w Płocku, prezentując wypracowane przez 
swoją bibliotekę fonny pracy z czytelnikiem dziecięcym (od 2 do 14 roku życia). Na niezwykle 
bogatą ofertę biblioteczną składają się spotkania z bajką, konkursy plastyczne, teatrzyki 
"Uliczka pani Chotomskiej"Jene i wakacje w bibliotece, lekcje biblioteczne, spotkania au- 
torskie, wystawy tematyczne, bale sylwestrowe. Fonny te skierowane są zazwyczaj do młod- 
szych czytelników, ale też ich rodziców. Ambicją bibliotekarzy "Chotomka"jest "stworzenie 
miejsca, gdzie książka jest ważna, ale najważniejszy jest czytelnik ", a ich zadalllem jest "do- 
trzymanie kroku najnowszym tendencjom rozwojowym pmllljącym w świecie". Kolejna pre- 
zentacja multimedialna dotyczyła działań promocyjnych Powiatowej i MlejskiEj Biblioteki 
Publicznej w Nowym Tomyślu, przygotowmlQ przez Sylwię Kupiec i Małgorzatę Sniegułę. I tu 
pojawiły się takie cykliczne przedsięwzięcia jak: Godziny dla rodziny, Plebiscyt czytelniczy 
Książka Roku, "Twórca ijego dzieło", Z książką na walizkach, Literatura na kółkach, 
Tydzień Głośnego Czytania, Majówki z książką, słowem wiele rozmaitości promujących czy- 
telnictwo dzieci i młodzieży. Stosunkowo nowąfonną są Dyskusyjne Kluby Książki, również 
adresowane do starszych dzieci i młodzieży. O ich celach, zadmliach i osiągnięciach poinfor- 
mowała zebranych Krystyna Dąbrowska - koordynatorka DKK w Poznaniu, pracownik 
WOjewódzkIej Biblioteki Publicznej i CentrumAnimacji Kultury. Spotkania młodzIeżowych 
klubów udowadniają, iż książka pełni nadal ważną rolę w zagospodarowaniu czasu wolnego, 
uczestników łączy pasja czytania, która jest także pretekstem do spotkania, refleksji, dyskusji 
w mIejscu przyjaznym -jakim jest biblioteka. O ciekawej imprezie czytelniczej dla młodych 
czytelników poinfonnowała Izabella Barańska - kierowIlik działu Sieci Biblioteki Raczyń- 
skich; są to miesięczne spotkmlia dzieci i rodziców pt. "Bajeczlle niedziele u Raczyńskich ", 
w czasie których wybitni aktorzy czytają dzieciom książki. 
Konkluzją tego interesującego spotkania może być stwierdzenie, że oferta promocyjna 
książki, literatury i czytelnictwa dla dzieci i młodzleży jest różnorodna, ciekawa, inspirująca, 
kładzie nacisk na jak najwcześlllejsze rozpoczęcie procesu czytania, na emocje, kształtowa- 
nie wyobraźlll
 wrażliwości, radości i przyjemności czytania, wymiany refleksji z drugim czło- 
wiekiem. 


JADWIGA CHRUŚCIŃSKA 


2 


..-..
		

/Czasopisma_114_03_181_0001.djvu

			PROBLEMY · DOŚWIADCZENIA · OPINIE 


Przegląd czasopism internetowych 
wydawanych przez polskie biblioteki 


ANNA MARCOL 


Historia czasopism elektronicznych sięga 
lat 70. i 80. XX w. Wydłużanie się cyklu wy- 
dawniczego, wzrastające ceny periodyków 
oraz konieczność wydawania coraz większej 
liczby publikacji zmusiły wówczas naukowców 
do poszukiwania nowych form komunikacji 
i sposobów publikowania '. 
Pierwsze pisma na nośniku elektronicznym 
[...] były raczej eksperymentami naukowymi 
i nie wyszły poza uniwersytety, na których 
były tworzone 2 . Dopiero w latach 90., kiedy 
doszło do dynamicznego rozwoju Internetu 
oraz [...] powstania graficznego środowiska 
WWW[...]publikowanie elektroniczne stało 
się atrakcyjne i stosunkowo łatweJ. To spra- 
wiło, że sieć stała się podstawowym obszarem 
funkcjonowania czasopism elektronicznych 
z różnych dziedzin. 
Z możliwości prezentowania swoich publi- 
kacji na stronach internetowych korzystają 
polscy bibliotekarze. W grudniu 2007 r. baza 
"Naukowe i fachowe polskie czasopisma.el
k- 
troniczne", prowadzona przez Instytut Blbho- 
tekoznawstwa i Informacji Naukowej Uniwer- 
sytetu Śląskie,go w Katowicach oraz Bibliote- 
kę Główną US w dziedzinie "bibliotekoznaw- 
stwo i informacja naukowa" odnotowała 12 
pism wydawanych przez biblioteki (naukowe, 


I Zob.: M. Nahotko: Naukowe czasopisma elektro- 
niczne. Warszawa 2007, s. 27-42; W. Gawarecki: Czaso- 
pisma elektroniczne: charakterystyka i próba kla.ryjika- 
cji. "Przegląd Biblioteczny" 1999, nr 3, s. [141]-147; 
A. Michalkiewicz: Rozwój społeczeństwa i'1lormacyjne- 
go. "Bibliotekarz Warmińsko-Mazurski" 2002, nr I. 
Tryb dostępu: hUp://www.wbp.olszlyn.pllbwm/3-4 _ 02- 
ielrozwoj.htm [dostęp: 10. 12.2007 r.]. . 
zW. Gawarecki: Informacje ogólne [na temat "LI- 
sty polskich czasopism elektronicznych oraz elektro- 
nicznych odpowiedników periodyków drukowa- 
nych"]. Tryb dostępu: hUp://bilon.miks.uj.edu.pl/ar- 
chiwum/czasopisma! poI.html [dostęp: 10. I 2.2007 r.]. 
] Tamże. 


...-. 


publiczne i l pedagogiczną)4. Przeszukując 
strony internetowe poszczególnych książnic 
można poszerzyć tę listę o kilka tytułów infor- 
macyjnych oraz instrukcyjno-metodycznych. 
Pisma dostępne w Internecie są dzielone na 
dwie zasadnicze grupy: periodyki online, ist- 
niejące wyłącznie w sieci oraz elektroniczne 
wersje wydawnictw drukowanych, których 
forma [... )jest bardzo zróżnicowana, od krót- 
kich informacji o zawartości i sposobie prenu- 
meraty" czasopisma matki ", po rozbudowa- 
ne serwisy zawierające kompletne artykuły, 
archiwum wcześniejszych numerów z możli- 
wością interaktywnego przeszukiwania [...]5. 
Niejednokrotnie oferują one szereg usług do- 
datkowych. 
Wśród e-czasopism publikowanych przez 
biblioteki możemy wyróżnić obydwa z wyżej 
zaprezentowanych typów, aczkolwiek domi- 
nują tytuły, które posiadająjednocześnie po- 
stać tradycyjną i elektroniczną. 


Czasopisma dostępne 
wylącznic w sieci 


Baza "Naukowe i fachowe polskie czasopi- 
sma elektroniczne" w dziedzinie "biblioteko- 
znawstwo i informacja naukowa" odnotowuje 
cztery periodyki z bezpłatnym dostępem do 
pełnej zawartości poszczególnych numerów6. 
Poza ,,Biuletynem EBIB" są to trzy pisma, które 
powstają w książnicach. Pierwotnie były publi- 
kowane w wersji tradycyjnej, aczkolwiek wy- 
sokie koszty związane z drukiem oraz chęć po- 
szerzenia grona czytelników o internautów 


· A. Pulikowski, A. Drabek: Naukowe ifachowe pol- 
skie czasopisma elektroniczne [on-line]. Katowice:. In- 
stytut Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej 
Uniwersytetu Śląskiego, Biblioteka Uniwersytetu Ślą- 
skiego, 2005. Tryb dostępu: hup:/Iwww.bg.us.edu.pl/ 
bazy/czasopisma! [dostęp: 10.12.2007 r.]. 
, M. Stepowicz: Czasopisma w Internecie. "Biuletyn 
EBIB" 1999, nr 2. Tryb dostępu: http://www.oss.wroc.pl/ 
biuletynlebib02/stepow.html [dostęp: 14.12.2007 r.j. 
· Zob.: hup://www.bg.us.edu.pl/bazy/czasopismal 
szukaLczasop.asp [dostęp: 14.12.2007 r.]. 


3
		

/Czasopisma_114_03_182_0001.djvu

			sprawiły, !e ich wydawcy zdecydowali się na 
zmianę nośnika. 
Od 2003 r. 'wersję wyłącznie ełektroniczną 
posiada "Bibliotekarz Warmińsko-Mazurski", 
kontynuujący tradycję "Bibliotekarza Olsztyń- 
skiego", którego pierwszy numer wydano 
w 1983 r. Od 1992 r. pismo, mimożejestkwar- 
talnikiem, praktycznie ukazuje się w cyklu 
półrocznym [...]1. Periodyk ten powstaje 
w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Emi- 
lii Sukertowej-Biedrawiny w Olsztynie. Stano- 
wi cenne źródło informacji na temat bibliotek 
regionu warmińsko-mazurskiego oraz dostar- 
cza materiałów dokumentacyjnych, które będą 
pomocne [...] przyszly[ m] badacz[ om] odtwa- 
rzajqcy[ m] dzieje bibliotekarstwa publiczne- 
go w [tym] województwie 8 . Zawiera zestawie- 
nia bibliograficzne, wykazy nowości wydaw- 
niczych, kalendaria rocznic, kroniki odnoto- 
wujące warne wydarzenia związane z bibliote- 
karstwem, wywiady z ludźmi książki oraz roz- 
maitości biblioteczne i literackie. Na uwagę bi- 
bliotekarzy z innych części Polski zasługują 
przede wszystkim artykuły autorów zagranicz- 
nych oraz referaty z konferencji, które wzboga- 
cają treści o charakterze regionalnym. 
Pismem specjalistycznym są" Warsztaty Bi- 
bliotekarskie" wydawane przez Bibliotekę Pe- 
dagogiczną w Piotrkowie Trybtmalskim. Kwar- 
talnik ten pierwotnie był kierowany do biblio- 
tekarzy i pedagogów z regionu piotrkowskie- 
go. Od 2004 r. mogą z niego korzystać wszyscy 
zainteresowani, którzy posiadają dostęp do 
Internetu. Na jego łamach są zamieszczane po- 
moce metodyczne: scenariusze, konspekty, 
zestawienia bibliograficzne, artykuły związane 
z edukacją czytelniczą i medialną oraz warszta- 
tem pracy nauczyciela bibliotekarza. Ze wzglę- 
du na program proekologiczny realizowany 
przez BP, do kaMego numeru dołączanajest 
wkładka "Edukacja Ekologiczna", opracowy- 
wana z myślą o nauczycielach przyrody i wy- 
chowania proekologicznego. 
Kontynuacjąperiodyku wydawanego pier- 
wotnie w wersji papierowej jest równie! elek- 
troniczny "Biuletyn Informacyjny Biblioteki 
Głównej Akademii Ekonomicznej w Krako- 
wie", publikowany nieregularnie (w formie 
elektronicznej od 1997 r.). W poszczególnych 
numerach tego pisma mo:ina znaleźć [. . . ] arty- 


7 http://www.wbp.olsztyn.pllpublikacje/index.html 
[dostęp: 14.12.2007 r.l. 
I Tamte. 


4 


kuły informacyjne, komunikaty o nabytkach 
Biblioteki [...], sprawozdania z konferencji, 
z prac Rady Bibliotecznej oraz ciekawostkl'9. 


Elcktroniczne odpowiedniki 
czasopism drukowanych 


Prezentacja czasopism wydawanych w for- 
mie tradycyjnej w Internecie mo!e przybierać 
różne formy. Wydawcy pism o charakterze na- 
ukowym udostępniają zazwyczaj spisy treści 
poszczególnych zeszytów lub wykazy zawar- 
tości poszerzone o abstrakty. W taki sposób 
zachęca się do lektury "Biuletynu Biblioteki 
Jagiellońskiej", rocznika "Biblioteka" wyda- 
wanego przez Bibliotekę Uniwersytecką w Po- 
znaniu, ,,Pamiętnika Biblioteki Kórnickiej" oraz 
periodyku "Folia Toruniensia", powstającego 
w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej - Książ- 
nicy Kopernikańskiej w Toruniu. 
Popularnym sposobem promocji pismajest 
równie! udostępnianie online tylko niektórych 
tekstów. Taką formę przybrała elektroniczna 
wersja" Winiety" - biuletynu informacyjnego 
Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. Numery 
internetowe zawierają od 5 do 12 artykułów 
z wydania papierowego. Są to m.in. wypowie- 
dzi dotyczące wybranych kolekcji zgromadzo- 
nych w bibliotece, relacje z konferencji i targów 
książki, prezentacje instytucji oraz osobistości 
związanych z książnicą lub poznańskim środo- 
wiskiem kulturalnym. 
Wiele bibliotek, które zamieściły swoje wy- 
dawnictwa w sieci, nieodpłatnie udostępnia 
ich pełną zawartość, umo!liwiając przegląda- 
nie wszystkich lub wybranych numerów. Nale- 
ży do nich Biblioteka Narodowa w Warszawie, 
która zapewniła dostęp do: 
.4 tomów ,,Rocznika Biblioteki Narodowej"- 
pisma naukowego, które podejmuje proble- 
matykę związaną z bibliotekarstwem, biblio- 
tekoznawstwem oraz pokrewnymi dziedzina- 
mi kultury i nauki; 
. 25 zeszytów "Biuletynu Informacyjnego Bi- 
blioteki Narodowej", kwartalnika o charakterze 
informacyjno-publicystycznym, którego pu- 
blikacja została zawieszona w styczniu 2007 r.; 
. 5 i 6 numeru ,,Polish Libraries Today", publi- 
kowanego w języku angielskim i tworzonego 
z myślą o zagranicznych środowiskach bi- 
bliotekarskich. 


· http://kangur.ae.krakow.pIlBibliotekalBiuletynl 
[dostęp: 14.12.2007 r.l.
		

/Czasopisma_114_03_183_0001.djvu

			Od 2005 r. własny periodyk wydaje Bibliote- 
ka GłównaAkademii Wychowania Fizycznego 
w Katowicach. Jest to kwartalnik infonnacyjny 
"Bibliotheca Nostra" publikowany w wersji 
papierowej i elektronicznej. Jego początki 
wiążą się z wykazem nowości opracowywa- 
nym dla czytelników, który przekształcił się 
w czasopismo. 
Pisma prezentowane w Internecie powstają 
również w bibliotekach publicznych. Mają one 
najczęściej charakter informacyjny oraz in- 
strukcyjno-metodyczny. Takie funkcje spełnia 
"Bibliotekarz Płocki", publikowany przez 
Książnicę Płocką im. Władysława Broniew- 
skiego oraz "Poradnik Bibliograficzno-Meto- 
dyczny" tworzony w Wojewódzkiej Bibliotece 
Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Po- 
znaniu. 
Aż dwa tytuły udostępnia Wojewódzka Bi- 
blioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskie- 
go w Lublinie. Rocznik "Bibliotekarz Lubelski" 
ukazuje bibliotekarstwo lubelskie w aspekcie 
historycznym. Natomiast kwartalnik "Dostrze- 
gacz Biblioteczny" to pismo o charakterze in- 
fonnacyjnym, kierowane do bibliotekarzy 
z tego regionu. Zawiera materiały metodyczne, 
relacje z wydarzeń kulturalnych oraz infonna- 
cje o realizowanych programach i projektach. 
Poziom merytoryczny periodyków udostęp- 
nianych w sieci przez polskie biblioteki jest 
zróżnicowany. Jedne powstają z myślą o czy- 
telnikach ze świata książki, dla których stają się 
płaszczyzną wymiany wiedzy i doświadczeń. 
Niejednokrotnie podlegają procedurze recen- 
zyjnej i mogą się pochwalić długą tradycją 
w wersji papierowej. Inne są kierowane do 
użytkowników bibliotek, aby infonnować ich 
o historii danej książnicy, jej zbiorach, zapleczu 
infonnacyjnym oraz prowadzonej działalności 
naukowej, kulturalnej lub instrukcyjno-meto- 
dycznej. 
Czasopisma internetowe stały się ważnym 
narzędziem komunikacji, ponieważ są przej a- 
wem społeczeństwa infonnacyjnego, w którym 
istotną rolę odgrywa dostęp do szybkiej i aktu- 
alnej infonnacji. Pokonują bariery: miejsca, cza- 


su i nakładu. Pozwalają na interaktywność, za- 
stosowanie multimediów i mechanizmu hiperłą- 
czy. Te cechy sprawiają, że nośnik elektronicz- 
ny jest coraz chętniej wybierany przez wydaw- 
ców. 


Adresy czasopism internetowych 
wydawanych przez polskie biblioteki: 10 


. "Biblioteka": http://lib.amu.edu.pl/publikacje/bu. 
php. 
. "Bibliotekarz Lubelski": http://hieronim.wbp. 
lublin.pl/wbp/b/publ/publ_ bibliotekarz.htm. 
. "Bibliotekarz Plocki": http://www.bibl.plock.pl/ 
index.php?ile=20. 
..,Bibliotekarz Warmińsko-Mazurski": http:// 
www.wbp.olsztyn.pl/bwm/. 
. "Bibliotheca Nostra": http://www.biblioteka. 
awf.katowice.pl/biulctyn.html. 
. "Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej": hup:/! 
www.bj.uj.edu.pl/o_bib/n_w_biulbj.htm. 
. "Biuletyn Informacyjny Biblioteki Glównej 
Akademii Ekonomicznej w Krakowie": http:// 
kangur.ae.krakow.pl/Biblioteka/Biuletyn/. 
. "Biuletyn Informacyjny Biblioteki Narodo- 
wej": http://www.bn.org.pl/index.php?id=5&cza- 
sop=2& elektr. 
. "Dostrzegacz Biblioteczny": hUp://hieronim. 
wbp.lublin.pl/wbp/b/onas/dostrzegacz.htm. 
. "Folia Toruniensia": http://158.75.37.69:8888/ 
web/WBP-KK/wydawnictwa. 
. "Pamiętnik Biblioteki Kórnickiej": http:// 
www.bkpan.poznan.pl/biblioteka/pamietnik/spis- 
tresci. htm. 
. "Polish Libraries Today": http://www.bn.org.pl/ 
index.php?id=5&czasop=4&elektr. 
. "Poradnik Bibliograficzno-Metodyczny": 
http://www.wbp.poznan.pl/strony/2/p/80 I . php. 
. "Rocznik Biblioteki Narodowej": hUp:// 
www.bn.org.pl/index.php?id=5&czasop=l&elektr. 
. "Warsztaty Bibliotekarskie": ht1p://www. peda- 
gogiczna.edu.pl/warsztat.htm. 
. "Winieta": http://www.bracz.edu.pl/winieta/wi- 
nieta.php. 
10 Dostępność sprawdzono w dniu: 17.12.2007 r. 


Anna Marcol 
doktorantka Instytutu Bibliotekoznawstwa 
i Informacji Naukowej Uniwersytetu Śląskiego 
w Katowicach, nauczyciel bibliotekarz 
Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej 
im. J. Lompy w Katowicach 


Nie zapomnij o prenumeracie! 


5
		

/Czasopisma_114_03_184_0001.djvu

			Stan gminnych bibliotek publicznych i czytelnictwa na Lubelszczyźnie 


ZDZISŁAW BIELEŃ 


Wszystkich organizatorów życia kulturalne- 
go, a szczególnie bibliotekarzy, napawa niepo- 
kojem stan czytelnictwa powszechnego. Od 
kilku lat nie jest z tym dobrze, obserwujemy 
zmniejszanie się liczby czytelników zarówno 
w miastach, jak i w środowiskach wiejskich 
oraz pogłębiający się spadek aktywności czy- 
telniczej. 
Przyczyny tego stanu rzeczy są bardzo 
złożone. Tkwią zarówno w istniejącej rzeczywi- 
stości społeczno-demograficznej, przemia- 
nach społeczno-gospodarczych, polityce 
kulturalnej, bilansie czasu wolnego, domesty- 
fikacji kultury, jak też zmieniających się potrze- 
bach czytelniczych czy informacyjnych. Na 
istniejące obiektywne uwanmkowania i zacho- 
dzące procesy nakładają się postawy i działa- 
nia bibliotekarzy. 
Niniejszy artykuł jest przygotowany na ba- 
zie nadesłanych ankiet, które wypełnili dyrek- 
torzy bibliotek gminnych. 
W świetle tych konstatacji wyniki sondażu 
bibliotekarzy prezentują się następująco: na 
pytanie ankiety "Czy w ostatnich 5 latach 
(2002-2006) liczba czytelników w Panali biblio- 
tece spadła?" na 136 respondentów pozytyw- 
nie odpowiedziało 86, przeciwnego zdania 
było 50. Stosunek procentowy wyraża się war- 
tościami: 63,2 i 36,8. W odniesieniu do całej 
zbiorowości zasadniczo odpowiada stanowi 
faktycznemu. Przyczyn obniżenia zaintereso- 
wania usługami bibliotecznymi doszukiwano 
się w bardzo różnorodnych czynnikach: demo- 
graficznych, konkurencji nowych mediów, 
uwarunkowaniach społeczno-kulturowych, 
złym zaopatrzeniu w nowości. Szczególnie ob- 
ciążano tym Internet i dostęp do komputerów 
-71 wskazań (na 132) iniżdemograficzny-67 
wskazań. Na inne pytanie dotyc7ące Internetu, 
a mianowicie "czy jest konkurentem czytania?" 
odpowiedzi twierdzących było aż 95, czyli tak 
uważa prawie 70% ankietowanych. Warto 
podkreślić, że co piąty respondent nie dostrze- 
gał zagrożenia płynącego z tej strony. Drugą 
grupę przyczyn spadku czytelnictwa stanowią 
uwarunkowania społeczno-kulturowe i konku- 


6 


rencja telewi7ji: 36 odpowiedzi wskazywało na 
brak w rodzinach trwałej tradycji kontaktu 
z książkami i bibliotekami, 30 głosów dopatry- 
wało się przyczyn w zwiększonym zaangażowa- 
niu zainteresowanych w pracę zawodową, a 25 
wskazań dotyczyło telewizjijako skutecznego 
konkurenta czytania. Co dziewiąta osoba do- 
patrywała się przyczyny w słabym i niewy- 
starczającym zaopatrzeniu bibliotek w nowe 
książki. 
Wszyscy bibliotekarze są świadomi, że kry- 
terium oceny czytelnictwa jest społeczny jego 
zasięg. Często sami analizują to zagadnienie 
w odniesieniu do własnych bibliotek. Spraw- 
dnno zatem orientację dyrektorów bibliotek 
w tej kwestii. Pytania dotyczyły zarówno GBP, 
jak też czytelnictwa na terenie gminy. Ponad 
90% podało prawidłowe odpowiedzi, choć 
w stosunku do rzeczywistości samoocena 
była bardziej optymistyczna. Średnia wartość 
wskaźnika według ankiety wynosiła 15,03%, 
choć w rzeczywistości jest niższa o 0,9 punktu 
procentowego. 
Po analizie problemów czytelnictwa popro- 
szono o jego prognozę w perspektywie trzylet- 
niej. Zdecydowana większość, ponad 6 I % 
uważa, że zasięg czytelnictwa ustabilizuje się 
na poziomie zeszłego roku. Co czwarty respon- 
dent uważał, że spadek czytelnictwa jeszcze się 
pogłębi. Tylko 18 dyrektorów (na 136) było 
optymistami i przewiduje wzrost liczby czytel- 
ników. Zawężając ten problem, interesowano 
się kategorią czytelników w wieku produkcyj- 
nym i starszym. W hipotezie roboczej zakłada- 
no poważny ubytek ilościowy. Nie znajduje to 
potwierdzenia w rzeczywistości społecznej. 
Z odpowiedzi wynika, że w 61 bibliotekach 
(blisko połowie) wskaźnik korzystającychjest 
na poziomie lat ubiegłych, w co trzeciej pla- 
cówce przybyło korzystających, a tylko w co 
piątej (22%) zanotowano regres. Wynik ten 
świadczy o mocnych i utrwalonych związkach 
dorosłych z bibliotekami. 
Natomiast zdecydowane jest przekonanie 
o zahamowaniu spadku aktywności czytelni- 
czej, wyrażające się liczbą wypożyczeń. O sta- 
bilizacjijest przeświadczonych ponad 2/3 an- 
kietowanych. Co dziesiąty to optymista, który 
uważa, że aktywność wzrośnie, a co piąty jest 
przeciwnego zdania. 


--
		

/Czasopisma_114_03_185_0001.djvu

			Reasumując kwestię prognoz rozwoju czy- 
telnictwa, większość dyrcktorów bibliotck jest 
przekonana, że w latach 2007-2009 nastąpi za- 
trzymanie negatywnych tendencji, a nawet 
oczekująniewielkiego wzrostu. 
Trudniej było odpowiedzieć na pytanie do- 
tyczące środków zaradczych, które pozwoliły- 
by wykonać to ambitne zadanie społeczne 
i kulturalne. W tej kwestii każda biblioteka mia- 
ła odmienne propozycje, odwołujące się, jak 
się wydaje, do własnych doświadczeń oraz 
możliwości zarówno organizacyjnych, jak i fi- 
nansowych. Najczęściej powtarzają się zapisy 
dotyczące zwiększenia zakupu nowości, akty- 
wizacji działalności kulturalno-oświatowej. 
Tylko nieliczni widzą możliwość wykorzysta- 
nia do tego celu Internetu, niestety, nie poda- 
jąc sposobów. 
Jedną z możliwości zwiększenia zasięgu czy- 
telnictwa w sytuacji ograniczenia sieci biblio- 
tecznej w gminach do jednej biblioteki głów- 
nej, mogą być punkty biblioteczne. Zachęca 
przykład tych bibliotek gminnych, które po- 
stawiły w polityce czytelniczej na ich gęstą 
sieć, by skrócić drogę czytelnika do książki. 
Takąewentualność rozważają 24 biblioteki, tj. 
prawie co piąta pytana placówka, 10 książnic 
ma nawet wybraną lokalizację. Zdecydowana 
większość bibliotekarzy, 110 wskazań, nie widzi 
możliwości założenia czy też reaktywowania 
punktów bibliotecznych. W ankiecie nie zada- 
no wprawdzie pytania o podstawy takiego 
przekonania, ale wiedzę na ten temat uzyskano 
na spotkaniach z bibliotekarzami podczas 
szkoleń powiatowych wiosną2007 r. Powody 
tego stanu to apatia społeczna, brak wynagro- 
dzenia dla kierowników punktów, brak nowo- 
ści książkowych dla punktów, trudności ze 
znalezieniem lokalu, brak wsparcia ze strony 
organizacji społecznych i władz lokalnych. 
Na pytanie dotyczące sojuszników w pro- 
wadzeniu działalności czytelniczej i kulturalno- 
-oświatowej zaskoczeniem było 36 ankiet, któ- 
re nie zawierały żadnej odpowiedzi, lecz miały 
tylko notatkę, że nie ma takiej instytucji czy or- 
ganizacji. W pozostałych 97 ankietach wskaza- 
no wprawdzie współpracujące podmioty, ale 
w większości, mimo iż można było wyliczyć kil- 
ka, ograniczano się przeważnie do jednego lub 
dwóch. Uzyskano 217 wskazań. Oczywiście, 
na pielWszym miejscu znalazła się szkoła, którą 
wytypowało 64 respondentów, czyli mniej niż 
połowa (48, l %) ankietowanych. Pod pojęciem 


-- 


szkoły rozumiano zarówno jedną konkretną 
placówkę oświatową, szkołę podstawową 
i gimnazjum, jak również wszystkie lub kilka 
placówek istniejących w gminie. W następ- 
nym pytaniu, odnoszącym się wprost do 
współpracy GBP ze szkolami, osiągnięto inny, 
zaskakujący wynik. Deklaruje ją 128 placówek, 
czyli ponad 96%, przy czym pozytywnie oce- 
niały ją 123 biblioteki. Negatywne noty wysta- 
wiono szkołom w 6 gminach, a na zupełny brak 
współpracy narzeka 3 dyrektorów. Desygna- 
tem "szkoła" oznaczano całe ciało pedagogicz- 
ne, ale w kilku przypadkach wskazano na dy- 
rektora jako osobę sprawczą bądź grono na- 
uczycielskie. Dobra współpraca ze szkołą nie 
oznaczała partycypowania w niej biblioteki 
szkolnej. Ale były to pojedyncze przypadki. 
Dwa następne, prawie równorzędne miej- 
sca w zestawieniu kontrahentów GBP zajęły 
władze samorządowe, określone w odpowie- 
dziach jako gmina, Rada Gminy lub wójt z 27 
wskazaniami oraz gminny ośrodek kultury z 25 
wskazaniami. I znów niekonsekwencja w od- 
niesieniu do tych ostatnich. Z Gminnymi 
Ośrodkami Kultury współpracują, oprócz bi- 
bliotek włączonych w ich struktury, 32 GBP. 
Nasuwa się tylko jedno racjonalne wyjaśnie- 
nie, a mianowicie, odpowiadając wcześniej na 
temat instytucji wspomagających biblioteki, 
za takie uważano tylko te, które bezpośrednio 
uczestniczyły w pracach kulturalno-oświato- 
wych, organizowanych w bibliotekach bądź 
przez biblioteki. 
Trzecią grupę sojuszników bibliotek w od- 
czuciu dyrektorów stanowią przedszkola - 14 
typowań, co, jak wydaje się z praktyki, jest po- 
wszechniejsze oraz biblioteki nadrzędne mery- 
torycznie, tj. MBP/PBP i WBP - 13 wskazań. 
Z pozostałych instytucji i organizacji, które 
znalazły się na liście partnerów bibliotek, warto 
wspomnieć Gminne Komitety Rozwiązywania 
Problemów Alkoholowych, lokalne towarzy- 
stwa regionalne i Koła Gospodyń Wiejskich, 
wszystkie z 4-6 wskazaniami. Towarzystwa re- 
gionalne,jak również koła KGW w następnych 
pytaniach są wykazywane jako kontrahenci 
w większej liczbie gmin. Potwierdzać tO może po- 
przednio wyrażone przekonanie o bibliotecz- 
nym i pozabibliotecznym miejscu współpracy. 
Pozostałe odpowiedzi dotyczące pomocy 
w prowadzeniu działalności merytorycznej 
miały po 1-2 wskazania. Były wśród nich Il).in. 
banki spółdzielcze, OSP, Stowarzyszenie "Zró- 


7
		

/Czasopisma_114_03_186_0001.djvu

			dło", Akcja Katolicka, parafia, Ludowy Zespół 
Sportowy. Wśród darczyńców wymieniano 
również Bibliotekę Narodową i Ministerstwo 
Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W przy- 
padku tych dwóch ostatnich objaśnienia typu 
"zakup książek" wskazują na charakter relacj i. 
Dziesięć następnych pytań odnosiło się do 
uwarunkowań środowiskowo-społecznych 
działalności bibliotek oraz aktywności samych 
bibliotekarzy. Na pierwsze z pytań: Co ułatwi- 
łoby Pani/u pracę w bibliotece? przewidziano 
cztery odpowiedzi skategoryzowane oraz moż- 
liwość dopisania swojej wersji. Kolejność ty- 
powania była punktowana w skali 5-1. Odpo- 
wiedzi były następujące: wyższy budżet - 571 
pkt, zainteresowanie władzy rozwojem biblio- 
teki - 396, lepsza współpraca ze środowiskiem 
- 263, większa pomoc ze strony biblioteki po- 
wiatowej i wojewódzkiej - 221, przestronniej- 
szy i lepiej wyposażony lokal-43, wzmocnie- 
nie biblioteki dodatkowym etatem lub ryczał- 
tem - 24, pełniejsza informatyzacja lub dodat- 
kowe komputery - 22. Pozostałe odpowiedzi 
miały pojedyncze deklaracje i sytuowały się 
w dolnej części tabeli. Wśród wymienionych 
propozycji były także: uzyskanie samodzielno- 
ści organizacyjnej poprzez przekształcenie 
w instytucję kultury - 7, księgozbiór bogatszy 
w nowości oraz istnienie towarzystwa regio- 
nalnego - po 3, lepsze lokale w filiach, pomoc 
pieniężna lokalnych sponsorów lub pozyska- 
na z programów operacyjnych - po 2. 
Z przytoczonych danych wynika, że najważ- 
niejsząsprawą dla dyrektorów GBP są kwestie 
finansowe. Na pytanie skierowane do nich 
o budżet z lat 2005-2007 odpowiedziało 132 re- 
spondentów (97%). 98 osób, czyli 3/4 poinfor- 
mowało, że w ciągu trzech lat wzrósł. Z poda- 
nych wartości wynika, że skala wzrostu wyka- 
zuje bardzo duże zróżnicowanie, od l do 100%. 
Do 10%, a więc w granicach stopnia inflacji, 
wzrosły budżety 46 placówek, czyli połowy 
tych bibliotek, które podały wielkość podwyż- 
ki. Zaledwie piąta część mogła pochwalić się 
wzrostem ponad 20%, przy czym niektórzy za- 
strzegali, że stało się to, np. w wyniku przyzna- 
nia dodatkowych środków na remont placów- 
ki. 
Co czwarta biblioteka informuje, że jej bu- 
dżet w 2007 r. pozostaje na poziomie sprzed 
trzech lat lub nawet niższym. Tych ostatnich 
było 6 bibliotek, czyli 5% badanych. Warto za- 
znaczyć, że dyrektorzy w zdecydowanej więk- 


8 


szości wykazywali bardzo dobrą orientację 
w sprawach finansowych swoich bibliotek. 
Z powyższym zagadnieniem korespondują 
odpowiedzi udzielone na pytanie dotyczące 
problemów dyrektorów jako kreatorów czytel- 
nictwa w swoim środowisku. Wśród trudności 
i kłopotów, zjakimi ciągle się borykają, wymie- 
niająprzede wszystkim niskie nakłady na kul- 
turę, brak nowości wydawniczych w bibliote- 
kach, niewystarczające budżety, za małą liczbę 
pracowników, niskie płace. 
Bibliotekarze mają świadomość długotrwa- 
łego niedoinwestowania bibliotek i powstałe- 
go wskutek tego zapóźnienia. Ewentualny 
wzrost budżetu w pierwszej kolejności prze- 
znaczyliby na odnowienie i uzupełnienie księ- 
gozbioru. Tak postąpiłoby 2/3 dyrektorów. Ich 
niezadowolenie budzi także stan pomieszczeń 
bibliotecznych oraz ilość ijakość podstawo- 
wego wyposażenia. Stąd opowiedzenie się za 
remontem, całkowitą modernizacją bibliotek, 
poprawą warunków lokalowych, wymianą 
sprzętu bądź zakupem uzupełniającym. Za tym 
postulatem optowała połowa ankietowanych 
(49,2%). Na trzecim miejscu znalazły się spra- 
wy związane z informatyzacją, od całkowitego 
wyposażenia w sprzęt i oprogramowanie filii 
do zakupu pojedynczych komputerów. Za tą 
formą unowocześnienia bibliotek wypowiadał 
się co czwarty dyrektor. Po 9 głosów, czyli 7% 
zyskały propozycje przeznaczenia podwyż- 
szonego budżetu na zwiększenie zatrudnienia 
i podniesienia płacy dla pracujących bibliote- 
karzy. Pozostałe zgłoszenia to podniesienie 
estetyki (5 typowań), promocja (5), unowocze- 
śnienie usług (3), praca kulturalno-oświa- 
towa (l ). 
Pytano dyrektorów o pełnienie przez władze 
samorządowe funkcji kontrolnej lub oceniają- 
cej działalność bibliotek w ciągu ostatnich 2,5 
lat. Na 134 odpowiedzi, 99 respondentów po- 
dało, że było przynajmniej raz kontrolowanych 
przez komisję kultury i oświaty, komisję budże- 
tową bądź wójta albo oceniane na podstawie 
sprawozdawczości. Bardzo nieliczni podawali, 
że wielokrotnie lub kilka razy w roku. Jednak 
duży odsetek bibliotek, blisko 30% (ściśle 
27,6%) nie był ani wizytowany, ani oceniany. 
W kontekście władzy i relacji środowisko- 
wych interesowano się zagadnieniem prestiżu 
bibliotekarzy; jak widzą to i oceniająsami dy- 
rektorzy. Co jedenasty respondent uchylił się 
jednak od odpowiedzi. Na pytanie, co decydu- 


I
		

/Czasopisma_114_03_187_0001.djvu

			je o prestiżu biblioteki, uzyskano następujące 
wyniki. Na pierwszym miejscu z3l głosami zna- 
lazło się kryterium - jakość obsługi i odpo- 
wiedni księgozbiór. Najbardziej typową była 
odpowiedź: "od kompetencji pracowników, 
księgozbioru [i] działalności w środowisku". 
Na drugim miejscu umieszczono osobowość 
bibliotekarza z 26 typowaniami. Wskazywano 
na takie ich cechy, jak: "rzetelność, sumien- 
ność, odpowiedzialność, zdyscyplinowanie", 
a skutkiem jest "prawidłowe funkcj onowanie 
biblioteki". Pod tym określeniem rozumiano: 
"dobry bibliotekarz, promocja, odpowiedni lo- 
kal, poszanowanie czytelników". W innej z an- 
kiet napisano, że prestiż zależy "od pracy bi- 
blioteki i zaangażowania w lokalne problemy". 
Niewiele mniejsza część dyrektorów GBP 
(24 typowania) uważała, że o prestiżu decyduje 
aktywna działalność środowiskowa placówek 
bibliotecznych. Na następnym miejscu z 17 
wskazaniami znalazła się wielkość i jakość zbio- 
rów, przy czym mocno zwracano uwagę na 
systematyczny dopływ nowości. Innym czyn- 
nikom przypisywano już mniejszą wagę, m.in. 
realizacji potrzeb czytelniczych (8 wskazań), 
estetyce lokalu (6), aktywności bibliotekarzy 
(5), unowocześnianiu usług (5), zainteresowa- 
niu władzy administracyjnej (4), dobremu 
wsparciu ze strony władz i instytucji gminnych 
(3), odpowiedniemu księgozbiorowi i dużej licz- 
bie imprez kulturalno-oświatowych (3). 
Dyrektorzy wykazują dobre samopoczucie, 
jeśli chodzi o samoocenę ich działalności za 
ostatnie lata. Sądzą, że prestiż wzrósł w 67 przy- 
padkach, a pozostał na tym samym poziomie 
w 63. Spośród tych ostatnich tylko w jednym 
przypadku autorka wyrażała nadzieję na pozy- 
tywny wzrost. Również tylko jedna była opi- 
nia, iż prestiż biblioteki w ostatnim czasie obni- 
żył się. 
Cztery pytania dotyczyły aktywności sa- 
mych szefów bibliotek gminnych, ich kreatyw- 
ności, inwencji i zapobiegliwości. Należy za- 
znaczyć, że oprócz uwarunkowań zewnętrz- 
nych - wynikających ze statusu prawnego, lo- 
kalnego otoczenia, wsparcia ze strony władzy, 
budżetu, oczekiwań czytelników - na działal- 
ność bibliotek wpływają czynniki związane 
z konkretną bibliotekąjak: lokal, organizacja 
pracy, kompetencje pracowników, ilość ija- 
kość zbiorów. Na pytanie: jakie zmiany są nie- 
zbędne, aby biblioteka lepiej spełniała swe za- 
dania statutowe? - wpłynęły odpowiedzi od 


126 dyrektorów, dziesięciu zrezygnowało 
z udzielenia odpowiedzi. Mając możliwość 
wskazania trzech ewentualności uzyskano od 
respondentów 281 odpowiedzi. Bibliotekarze 
wskazali przede wszystkim na kłopoty lokalo- 
we, jako główną przeszkodę w podnoszeniu 
efektywności pracy i uzyskaniu zadowolenia 
czytelników. Oczekują powiększenia dotych- 
czasowych pomieszczeń, poprawy sytuacji lo- 
kalowej lub uzyskania nowego lokum. Opo- 
wiada się za tym 50 osób. Należałoby tu także 
doliczyć tych, którzy oczekują utworzenia czy- 
telni, rozdzielenia sali komputerowej i czytelni, 
uzyskania nowych pomieszczeń dla filii biblio- 
tecznych -łącznie 5 głosów. Nie pretendując 
do nowego lokalu, 9 bibliotekarzy oczekuje 
na modernizację dotychczasowych pomiesz- 
czeń. Natomiast 6 następnych wnosi o pilną 
zmianę lokalizacji bibliotek, którymi kierują. 
Jest truizmem przekonanie,jak często złe usytu- 
owanie placówek bibliotecznych uniemożliwia 
dużej części mieszkańców wsi czy osady 
korzystanie z książnic. Łącznie za zmianami 
lokali bibliotecznych opowiedziało się 70 
osób, czyli ponad połowa ankietowanych 
osób. 
Według dyrektorów GBP posiadanie co naj- 
mniej dobrego księgozbioru, obficie zaopa- 
trzonego w nowości wydawnicze, stanowi je- 
den z kluczy do sukcesu w rozwoju czytelnic- 
twa. Za zmianami w tym zakresie' opowiedział 
się co piąty respondent (18,2%), przy czym 
ponad połowa z nich wskazała na nowości 
jako podstawowy element. 
Po raz kolejny bibliotekarze wysuwają po- 
stulat przyśpieszenia informatyzacji swoich 
placówek. W ich życzeniach znajdują się: za- 
kup nowych i dodatkowych komputerów, zało- 
żenie kawiarenek internetowych, uzyskanie 
dostępu do Internetu, uzupełnienie i wymiana 
oprogramowania. Widzą w takich działaniach 
szansę unowocześnienia bibliotek i polepsze- 
nia ich pracy. Za taką opcją opowiada się 47 
osób. 
Od uzyskania powiększonego budżetu uza- 
leżnia lepsze wyniki merytoryczne 30 dyrekto- 
rów (co 11). W dodatkowych środkach 
mieszczą się wcześniej wymienione wydatki 
związane z bazą materialną, ale też płace i pie- 
niądze na działalność merytoryczną. Płace, 
jako samodzielną pozycję, wymieniła tylko jed- 
na respondentka. Z pozostałych postulowa- 
nych zmian, wpływających na realizację zadań, 


9
		

/Czasopisma_114_03_188_0001.djvu

			na uwagę zasługująjeszcze: uzyskanie samo- 
dzielności organizacyjnej, czyli wyłączenic ze 
struktur gminnych ośrodków kultury, czego 
oczekuje 8 dyrektorów oraz większej przychyl- 
ności dla bibliotek ze strony władz samorzą- 
dowych, co zgłasza 5 dyrektorów. 
Tylko pojedyncze deklaracje odnosiły się 
do podnoszenia kwalifikacji zawodowych (3), 
zwrócenia baczniejszej uwagi na samokształ- 
cenie (I), lepszej współpracy ze szkołą (2 wy- 
powiedzi), zaprowadzenia korzystniejszych 
godzin udostępniania dla czytelników (2), roz- 
szerzenia sieci bibliotecznej (l), zakupu gier 
edukacyjnych do pracy z dziećmi ( l ), założenia 
telefonu (2), a nawet dowartościowania biblio- 
tekarza (l). 
Mało oryginalnych pomysłów zaprezento- 
wali kierownicy bibliotek w zakresie planów 
przyszłych działań, a zwłaszcza w kwestiach 
związanych z czytelnictwem. Brak było jakich- 
kolwiek deklaracji w tych sprawach. Wpraw- 
dzie wypowiedziało się 99 respondentów, czyli 
mniej niż 3/4 (72,8%), ale ich odpowiedzi doty- 
czyły przede wszystkim przyczyn regresu czy- 
telnictwa, a nie zamierzeń, które będą próbo- 
wali wcielać w życie. Jako powody wymieniano 
już wcześniej zgłaszane: niż demograficzny, 
ogólny spadek zainteresowania książką, 
zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, migrację, 
apatię społeczną, konkurencję mediów. Powta- 
rzały się stwierdzenia o małym zainteresowaniu 
ze strony lokalnych władz. Jako remedium na 
pogarszającą się sytuację w zakresie czytel- 
nictwa proponowano zwiększenie nakładów 
na kulturę, pozyskanie dodatkowych środków 
budżetowych, zwiększone zakupy nowości, 
poprawę warunków działania. Na wyróżnienie 
zasługuje wypowiedź respondenta ankiety, 
który napisał: "ubolewam nad zmniejszeniem 
się liczby głównie młodych czytelników, dlate- 
go niektóre swoje imprezy czytelnicze kieruję 
do rodziców z małymi dziećmi, aby nawyku 
czytania uczyć od małego dziecka i uświada- 
miać, że książka to nie tylko obowiązkowy 
podręcznik szkolny, ale [także] wiele rodzajów 
wiedzy, źródło dobrej rozrywki i wielu wzru- 
szeń". Kuriozalnie za to zabrzmiała propozycja 
likwidacji kawiarenek internetowychjako nie- 
pożądanego konkurenta książek. 
Blisko 2/3 dyrektorów (62,5%) przyznaje się 
do pasywności organizacyjnej. Nie ma ich 
wśród członków partii politycznych, organiza- 
cji społecznych, zawodowych, społeczno-kul- 


10 


turalnych czy jakichkolwiek innych. Nie 
wchodzą też w skład wybieralnych bądź spo- 
łecznych organów władzy. Tylko jedna osoba 
informuje, że pełni funkcję radnego, a druga 
członka komisji kultury. Jeszcze trzech innych 
dyrektorów uczestniczy w pracach instytucji 
związanych z władzami samorządowymi, m.in. 
w Gminnym Komitecie ds. Rozwiązywania Pro- 
blemów Alkoholowych. Pozostali szefowie bi- 
bliotek reprezentują całą gamę różnorodnych 
organizacji, stowarzyszeń, zespołów, kół czy 
klubów. Najwięcej bibliotekarzy jest członkami 
towarzystw regionalnych (14) i kół gospodyń 
wiejskich (7). Reszta deklaracji organizacyj- 
nych obejmuje członkostwo w Stowarzyszeniu 
Wspierania Inicjatyw Lokalnych "Promień", 
Społecznym Towarzystwie Kościuszkowskim, 
Stowarzyszeniu Twórców Ludowych, Funda- 
cji Przyjaźni Polsko-Francuskiej, Towarzy- 
stwie Krzewienia Kultury Ludowej, Stowarzy- 
szeniu Kulturalno-Oświatowym "Żak", Radzie 
Parafialnej,Akcji Katolickiej, nie wymienionej 
z nazwy lokalnej grupie działania, kole wędkar- 
skim, zespole śpiewaczym ,,Hetmanki". Niektó- 
rzy z respondentów wymieniali po kilka orga- 
nizacji, do których przynależą, ale większość 
podawała po 1-2. 
Podsumowując swoje wypowiedzi, nie 
wszyscy respondenci zamieszczali szersze 
opinie i wnioski. Jeden z ankietowanych po- 
stuluje uchwalenie regulacji prawnych, które 
umożliwiłyby "rozwój [bibliotek], a nie tylko 
egzystencję na granicy życia i śmierci". Częst- 
sze są krytyczne uwagi i postulaty pod adre- 
sem władz samorządowych. Egzemplifikacją 
może być wypowiedź: "Władze samorządowe 
szukają oszczędności w bibliotekach, choć 
niewystarczające są środki na zakup książek, 
wyposażenie w nowoczesny sprzęt kompute- 
rowy i działalność kulturalną". Inny respon- 
dent napisał: "Marzeniem bibliotekarzy jest to, 
aby władze samorządowe zaczęły zauważać 
kulturę i traktowały ją na równi z innymi działa- 
mi gospodarki i nie spychały naszej działalno- 
ści na ostatnie miejsce". 
Konstatacje oparte na materiałach źródło- 
wych i opiniach uzyskane poprzez ankietę, 
pozwalają ocenić stan gminnych bibliotek pu- 
blicznych i czytelnictwa na Lubelszczyźnie 
w 2007 r. Wyraźnie są widoczne dwa procesy: 
kurczenie się sieci bibliotecznej (filie i punkty 
biblioteczne) oraz zmniejszająca się powszech- 
ność czytelnictwa. Dyrektorzy gminnych bi- 


--
		

/Czasopisma_114_03_189_0001.djvu

			bliotek są świadomi zachodzących procesów, 
jednak za mało reagują, aby im przeciwdziałać. 
Sądzą, ajest to bardziej życzenie, że w najbliż- 
szych trzech latach uda się zahamować ten- 
dencję spadkową w społecznym zasięgu czy- 
telnictwa. Jednak,jak wynika z ustaleń ankiety, 
nie ma określonych planów na osiągnięcie 
tego celu. W swoich wysiłkach bibliotekarze 
czują się osamotnieni, nie znajdują wsparcia 
u organizatorów lub uznająje za niewystarcza- 
jące. Szczególnie odczuwalne jest wieloletnie 
niedoinwestowanie finansowe, przyczyna 
większości negatywnych zjawisk i stanu wiej- 
skich książnic. Dyrektorzy odczuwają też osa- 
motnienie środowiskowe i brak wsparcia ze 
strony innych podmiotów życia społecznego. 
Natomiast nie dostrzegają własnej pasywno- 
ści zarówno organizacyjnej, jak też jako anima- 


CYFROWE OKOLICE [21J 


torów kultury. Nie stawiają też sobie perspek- 
tywicznych planów, tylko sk."upiająsię na reali- 
zacji bieżących zadań. 
Biblioteki wiejskie niewątpliwie potrzebują 
pomocy i wsparcia, zarówno od organizatorów 
i państwa,jak też innych kontrahentów, ale ich 
pracownicy muszą działać z większą energią 
i detenninacją, zwiększać swoje kompetencje, 
zaktywizować działalność i stać się żarliwymi 
animatorami życia kulturalnego. W sanacyj- 
nych poczynaniach mogą liczyć na pomoc swo- 
ich dotychczasowych partnerów i doradców 
merytorycznych, tj. biblioteki powiatowe czy 
miejskie oraz Wojewódzką Bibliotekę Publiczną, 


Zdzislaw Bieleń 
wicedyrektor ds. merytorycznych 
WBI) Lublin 


Henryk Hollender 


Raźniej z Federacją 


Federacja Bibliotek Cyfrowych oferuje już 
dostęp do ponad 114 tys. dokumentów ("pu- 
blikacji"). Po prostu duża biblioteka. Połącze- 
nie istniejących bibliotek d-librowskich syste- 
mem wspólnego przeszukiwania pozwala za- 
pomnieć, że nasze biblioteki cyfrowe są liczne, 
lecz niewielkie, cyfryzacja dóbr kultury prze- 
biega powoli, a publikowanie w Internecie dzieł 
"młodszych" niż te, których autor zmarł co naj- 
mniej 70 lat temu, na większą skalę jakoś nie 
może się rozpocząć. Zwlaszcza zaś brakuje 
państwowej polityki dla państwowych uczel- 
ni, które nie potrafią i nie chcą publikować 
w Internecie swojego bieżącego dorobku. 
Wyszukiwanie w zasobach Federacji jest 
przeżyciem dla bibliotekarza, ukazuje mu bo- 
wiem silę wynikającą z dostępnej interopera- 
cyjności systemów. Na wiele zapytań otrzy- 
mujemy już bogaty repertuar odpowiedzi, 
umożliwiający, jak się zdaje, badania źródłowe 
i porównawcze. Wykorzystywanie bibliotek 
cyfrowych w dydaktyce wydaje się oczywi- 
stością, ale nie wiadomo, czy ktoś tego uczy 
i czy szkoły średnie oraz wyższe potrafią "za- 
dawać" teksty cyfrowe - do pobrania z domo- 
wego komputera, w szkolnej pracowni lub w bi- 
bliotece publicznej. Pewnego rodzaju barierą 
może być stosunkowo niski (na tle wskaźni- 


-- 


ków unijnych) stopień informatyzacji społeczeń- 
stwa, ale przecież podobna bariera występuje 
przy korzystaniu z książek drukowanych, któ- 
rych też wcale nie mamy pod dostatkiem. Doty- 
czy to zwłaszcza nowości. Wątpić zaś należy, czy 
skorzystawszy z tekstu pobranego z biblioteki cy- 
frowej absolwent polskiej szkoły.średniej potrafi 
się nań powołać, skoro tak niski jest stopień umie- 
jętności budowania przypisów i bibliografii załącz- 
nikowych wśród młodzieży kończącej szkołę śred- 
nią. A czy widzieliście Państwo jakieś cytowanie 
z biblioteki cyfrowej w pracach naukowych? Cze- 
kam na mai1a "each night untii three",jak śpiewała 
Janis Joplin, ale bez wielkiej nadziei, bo my mamy 
takie rady wydzialów, które by jeszcze mogły 
zniszczyć habilitanta za niewystąpienie w jego 
pracy śladów osobistej wizyty w bibliotece! 
Zasób Federacji może być znakomitą ofertą dla 
powstającej Europejskiej Biblioteki Cyfrowej (Eu- 
ropean Digital Library), do której nie ma powodu 
wprowadzać tylko Cyfrowej Biblioteki Narodo- 
wej "Polona", nawet rozpisanej na kilka kolekcji. 
Inne bowiem biblioteki narodowe zgłaszają do EBC 
nie tylko swoje własne, przez siebie stworzone 
biblioteki cyfrowe, ale również wybrane pozostałe 
repozytoria. Być może zresztą formuła poszcze- 
gólnych bibliotek d-librowskich nie odpowiada 
założonemu profilowi EOL, ale sfederowane bi- 
blioteki cyfrowe są na pewno silą wartą dostrzeże- 
nia i docenienia. 
Tym usilniej wypada sprostować nieprawdę, 
jaką (bez złych zamiarów) ogłosiliśmy na jednej 


11
		

/Czasopisma_114_03_190_0001.djvu

			r 


z niedawnych konferencji, iż mianowicie Fede- 
racja nie oferuje jeszcze wyszukiwań zaawan- 
sowanych. Otóż na pierwszym ekranie FBC 
widzimy wyraźnie, że choć podstawowe wy- 
szukiwanie odbywa się według tenninów przy- 
porządkowanych polom schematu Dublin 
Córę, to dostępne jest również wyszukiwanie 
zaawansowane, gdzie możemy operatorami lo- 
gicznymi skojarzyć dwa takie tenniny. 
Być może niżej podpisany chciał zwrócić 
uwagę na brak możliwości przeszukiwania ze 
strony FBC tekstu publikacji, co stanowi już 
siłę niektórych (choć nie wszystkich) bibliotek 
d-librowskich... No, tego faktycznie tam jesz- 
cze nie ma. Innymi słowy, jeśli w Kujawsko- 
Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej (jedyne pol- 
skie repozytorium rejestrowane w serwisie 
Webometrics, gratulujemy!) chcę sprawdzić 
np. tennin Kłajpeda i konstatuję, że nie wystę- 
puje ono nigdzie w opisie publikacji (nie znaj- 
duje się w tytule, nie jest tematem itd.), to mogę 
go sobie bezpiecznie wprowadzić w zakresie 
"tekst publikacji" i system zgłasza 118 pozy- 
cji. Są w tym takie perełki jak przewodnik po 
Wybrzeżu opublikowany w Wąbrzeźnie 
w 1932 r. albo Nazwy miejscowe polskie Prus 


Zachodnich, Wschodnich i Pomorza wraz z prze- 
zwiskami niemieckiemi Wojciecha Kętrzyńskiego 
z 1879 r.! Takiego słowa z tekstu nie mialbym gdzie 
wpisać w wyszukiwarce FBC. 
Otwieram książkę Kętrzyńskiego i na stronie 
220 znajduję infonnację, że Kłajpeda to dla Prusa- 
ków Memel. Otwieram Morze polskie: Gdynia- 
Wybrzeże z ilustracjami i widzę na stronie 211, że 
z Gdyni Nowego Portu do Kłajpedy jest 110 kilo- 
metrów. To są drobiazgi, może interesujące histo- 
ryka, a może ucznia, bo to uczeń właśnie, jak rozu- 
miem, poszukuje niekiedy nacechowanych emo- 
cjonalnie informacji o swoim regionie i ma umieć 
znaleźć coś nieogranego. Przemnóżmy to przez 
118 książek w jednej bibliotece cyfrowej. Prze- 
mnóżmy przez kilkanaście większych bibliotek 
tworzących Federację. To byłby zupełnie nowy 
wymiar lektury. Dlatego trudno sobie wyobrazić, 
by biblioteka cyfrowa nie wykonywała konwersji 
obrazu na tekst i pod wizerunkami dziewiętnasto- 
wiecznych czy dwudziestowiecznych stron druku 
nie podsuwała użytkownikowi przeszukiwa1nego 
dokumentu tekstowego. (13 lutego 2008) 


h.ho11ender@po1Iub.pl 


9 PRAWO W BIBLIOTECE 


Autorskie prawa majątkowe a praktyka ich stosowania 


LUCJAN BILIŃSKI 


Bibliotekarze są żywo zainteresowani zmienia- 
jącym się dość często autorskim prawem majątko- 
wym, decydującym w dużym stopniu o dostępno- 
ści do wydanych publikacji. Szczególnie na te 
zmiany reagują biblioteki cyfrowe, które jak naj- 
wcześniej chciałyby mieć w swoich zbiorach utwo- 
ry w zapisie cyfrowym, szeroko dostępnym po- 
przez Internet dla czytelnika. Jak na razie udostęp- 
niają przede wszystkim utwory, w stosunku do 
których wygasły już autorskie prawa majątkowe, 
ale sąjuż wyjątki od tej zasady. Zanim podam 
przykłady zrzekania się ze strony autorów praw 
do pobierania honorariów, aby jak najszybciej nie- 
odplatnie udostępnić ich publikacje w Internecie, 
wrócę do dalekiej przeszłości. 


12 


Od konwencji berneńskiej 
do krajowych ustawo prawie autorskim 


Przed ratyfikowaniem przez Polskę konwencji 
berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycz- 
nych sytuacja materialna polskich autorów była 
bardzo trudna. Jan Muszkowski' , powołując się na 
Karola Estreichera, podaje, że pierwsze poważ- 
niejsze honorarium za dzieło naukowe otrzymał 
Adam Jocher za Obraz bibliograficzny literatury 
i nauk, wydany w latach 1842-1857 nakładem Za- 
wadzkich w Wilnie. Niezwykłym wydarzeniem 
było zawarcie w dniu 17 września 1857 r. umowy, 
na podstawie której Samuel Mierzbach w Warsza- 
wie zobowiązał się wypłacić spadkobiercom Ada- 
ma Mickiewicza sumę 35 600 franków (tj. 9650 ru- 
bli) za pełne wydanie na terenie b. Kongresówki 


I J. Muszkowski: lycie ksiqżki. Kraków: Wydaw. 
Wiedza-Zawód-Kultura Tadeusz Zapiór, 1951, s. 466.
		

/Czasopisma_114_03_191_0001.djvu

			pism poety w nakładzie 10 000 egzemplarzy. Dłu- 
go jeszcze autorzy wydawali swe prace własnym 
nakładem albo odstępowali je wydawcom za darmo 
lub za otrzymaniem pewnej liczby egzemplarzy, 
które wolno im było sprzedać na własny rachunek. 
Tak postąpił Karol Estreicher, który za pierwszą 
serię Bibliografii Polskiej zamiast honorarium 
wziął 100 egzemplarzy tej pracy na własność. Naj- 
lepszą sytuację miał Henryk Sienkiewicz ze wzglę- 
du na ogromną poczytność swojej twórczości 
w kraju i za granicą, natomiast Stanisław Wyspiań- 
ski i Stefan Żeromski z wielkim trudem przebijali 
się na rynek wydawniczy. Jeszcze na początku 
XX w. Kazimierz Tetmajer i Lucjan Rydel wyda- 
wali pierwsze tomiki nakładem własnym,wdzięcz- 
ni wydawcom za umieszczenie na okładkach ich fir- 
my. Tak wyglądały te sprawy do czasu wejścia 
w życie w Polsce konwencji genewskiej o ochronie 
dzieł literackich i artystycznych. 
Aby przekonać się jak ogromny mają wpływ 
regulacje prawne dotyczące praw autorskich na 
zachowanie dziedzictwa narodowego wystarczy 
prześledzić historię bibliotek narodowych. O roz- 
woju Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie zawa- 
żyla w dużym stopniu przyjęta przez Kongres 
USA w 1870 r. ustawa o prawie autorskim (copy- 
right law). Ustawa ta w równym stopniu była 
dobrodziejstwem dla biblioteki, jak i dla twórców, 
ponieważ od tej daty każdy twórca (autor książki, 
artykułu, utworu muzycznego, dzieła artystycz- 
nego, kartograficznego) miał zagwarantowane pra- 
wo własności intelektualnej, jeśli przesłał do Bi- 
blioteki Kongresu dwa egzemplarze swojego utwo- 
ru. Dzięki temujego dorobek twórczy znalazł pełne 
udokumentowanie w bibliografii narodowej. Do 
spraw copyrightu wrócimy jeszcze, aby biblioteka- 
rzom ujawnić różne niuanse z nim związane. 
Wracając do regulacji prawnych dotyczących 
praw autorskich należy podkreślić, że Polska raty- 
fikowała konwencję genewską dopiero w 1935 r. 
Ze względu na dużą wartość historyczną i kultu- 
rową tego faktu przytaczam niżej tekst "inwoka- 
cji" do ratyfikowanej konwencji, zachowując barw- 
ność ówczesnego języka prawniczego, jak również 
ortografię wtedy obowiązującą: 
r--------------, 
I W imieniu Rzeczyposp
litej Polskiej I 
MY, IGNACY MOSCICKI, 
I PRZEZYDENT I 
I RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, I 
I wszem wobec i każdemu z osobna, komu o tem I 
wiedzieć nale:l:y, wiadome m czynimy: 
I I 
I Dnia drugiego czerwca tysiąc dziewięćset dwudzieste-I 
I go ósmego roku przejrzana i podpisana została I 
I w Rzymie konwencja berneńska o ochronie dziel lite- , 
rackich i artystycznych, z dnia 9 września 1886 r., 
I przejrzana w Berlinie dnia 13 listopada 1908 r., o na-I 
I stępującem brzmieniu dosłownem: I 


-- 


KONWENCJA BERNEŃSKA 
o ochronie dzieł literackich i artystycznych 
z dnia 9 września 1886 r., przejrzana 
w Berlinie 13 listopada 1908 r. 
i w Rzymie 2 czerwca 1928 r. 2 


Prezydent Rzeszy Niemieckiej; Związkowy Prezy- 
dent Republiki Austrjackiej; Jego Królewska Mość 
Król Belgów; Prezydent Stanów Zjednoczonych Bra- 
zylji; Jego Królewska Mość Król Bułgarów; Jego Kró- 
lewska Mość Król Danji; Jego Królewska Mość Król 
Hiszpanji; Prezydent Republiki Estońskiej; Prezy- 
dent Republiki finlandzkiej; Prezydent Republiki 
francuskiej; Jego Królewska Mość Król W. Brytanji, 
Irlandji i brytyjskich terytoriów zamorskich, Cesarz 
Indyj; Prezydent Republiki Greckiej; Jego Wysokość 
Regent Królestwa Węgierskiego; Jego Królewska 
Mość Król Włoch; Jego Cesarska Mość Cesarz Ja- 
ponji; Jej Królewska Wysokość Wielka Księżna Luk- 
semburgu; Jego Cesarska Mość Sułtan Marokka; Jego 
Książęca Wysokość Książę Monako; Jego Królewska 
Mość Król Norwegji; Jego Królewska Mość Królowa 
Holandji; Prezydent RzeczYlJOspolitej Polskiej 
w imieniu Polski i Wolnego Miasta Gdańska; 
Prezydent Republiki Portugalskiej; Jego Królewska 
Mość Król Rumunji; Jego Królewska Mość Król 
Szwecji; Rada Związkowa Konfederacji Szwajcarskiej; 
Państwa Syrji i Wielkiego Libanu; Prezydent Repu- 
bliki Czeskosłowackiej; Jego Wysokość Bej Tunisu. 
W równym stopniu o:l:ywieni pragnieniem, aby 
w sposób najbardziej skuteczny i jednolity ochraniać 
prawa autorów do ich dzieł literackich i artystycz- 
nych. 
Postanowili przejrzeć i uzupełnić Akt podpisany 
w Berlinie 13 listopada 1908 r. 
Wobec czego mianowali swymi Pełnomocnikami: 
(pominięto), 
którzy należycie w tym celu upowa:l:nieni, zgodzili 
się na to, co następuje: /dalej przytacza się treść po- 
szczególnych artykułów konwencji/o Zgodnie z art. 7 
konwencji berneńskiej czas trwania ochrony utwo- 
rów ohejmuje życie autora i pięćdziesiąt lat po jego 
.
m;erci. 
L_____________-' 
Po zakończeniu II wojny światowej starał się jak 
naj szerzej upowszechnić w Polsce postanowienia 
konwencji genewskiej, absolwent Wydziału Prawa 
Uniwersytetu Warszawskiego, wybitny specjali- 
sta prawa autorskiego, twórca Kaczki dziwaczki - 
Jan BrzechwaJ. Przez wiele lat był on radcą praw- 
nym Stowarzyszenia Autorów ZAIKS-u. Jednak 
lata powojenne obfitowały w różne wydarzenia 
zakłócające zgodność konwencji genewskiej z prze- 
strzeganiem autorskich praw majątkowych. 


2 Ratyfikowana zgodnie z ustawą z dn. 5 marca 
1934 r. Dz. U. Nr 27, poz. 213; Dz. U. 1935, Nr 84, 
poz. 515. 
J Zob. J. Brzechwa: Konwencja berneńska i jej 
dzieje. 1947, UNESCO Copyright Bulletin 1948. 


13
		

/Czasopisma_114_03_192_0001.djvu

			r 


Tworzenie podstaw prawnych dla ochrony 
wlasności intelektualncj w Polsce 


Lata powojenne uświadomiły ogrom zniszczeń 
polskiej kultury w czasie II wojny światowej 
i okupacji kraju przez dwa sąsiednie mocarstwa. 
W związku z tym w dniu 9 kwietnia 1946 r. Krajo- 
wa Rada Narodowa wydała dekret o zawieszeniu 
mocy niektórych umów wydawniczych w dziedzinie 
literackiej.. 
Treść dekretu była następująca: "Celem zaspo- 
kojenia w dziedzinie wydawniczej najpilniejszych 
potrzeb kulturalnych społeczeństwa spowodowa- 
nych wyniszczeniem w czasie wojny książki pol- 
skiej, zawiesza się na lat 5 wynikające z ustawy 
o prawie autorskim uprawnienia do wydawania 
drukiem dziel literackich autorów: Adolfa Dy- 
gasińskiego, Teodora Tomasza Jeża, Marii Konop- 
nickiej, Elizy Orzeszkowej, Bolesława Prusa, Wła- 
dysława Reymonta, Henryka Sienkiewicza, An- 
drzejaStruga, Stanisława Witkiewicza (ojca), Stani- 
sława Wyspiańskiego, Gabrieli Zapolskiej i Stefa- 
na Żeromskieg0 5 , 
Koniec lat 40. i początek lat 50. XX w. to okres 
w życiu naukowym i kulturalnym najbardziej po- 
nury: likwidacja na uczelniach wydziałów filozofii, 
socjologii, psychologii, tworzenia katedr "marksi- 
zmu-leninizmu", a na rynku wydawniczym zalew 
tłumaczeń "produkcyjnej" literatury radzieckiej, 
z którą dopiero w latach 70. biblioteki mogły się 
masowo rozstawać. W tym trudnym dla kultury 
polskiej okresie tworzono ustawę o prawie autor- 
skim. UchwaliłjąSejm 10 lipca 1952 r.'. Ustawa ta 
skróciła czas trwania autorskich praw majątko- 
wych z pięćdziesięciu lat, jakie obowiązywaly 
w konwencji berneńskiej, do dwudziestu. Stwo- 
rzyła podstawy do wydawania aktów wykonaw- 
czych do przekazywania określonym osobom, in- 
stancjom i instytucjom egzemplarzy sygnalnych, 
okazowych, gratisów, a centralnym ich regulatorem 
był Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Wi- 
dowisk. 
Ustawa o prawie autorskim z 1952 r. była dwu- 
krotnie nowelizowana,jednak transformacja spo- 
łeczno-ekonomiczna i zmiana statusu większości 
instytucji wydawniczych po 1989 r. wymuszały 
opracowanie nowej ustawy o prawie autorskim. 
Stało się to dopiero w 1994 r. po przyjęciu przez 
Sejm RP ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie 
autorskim i prawach pokrewnych 7 . Zmieniła ona 


· Dz. U. Nr 19, poz. 133. 
, Zob. L. Biliński: Prawne i pozaprawne zasady ko- 
rzystania ze zbiorów bibliotecznych. (on-linel hUp:/I 
eon iw. wp.mil.pllmodules.php?name=News&fi le=ar- 
ticle&sid=4 I 
· Dz. U. Nr 34, poz. 234, z 1975 r. Nr 34, poz. 184 
i z 1989 r. Nr 35, poz. 192. 
7 Dz. U. Nr 24, poz. 83. 


14 


wprawdzie okres trwania autorskiego prawa ma- 
jątkowego z 20 do 50 lat, tak jak to było w kon- 
wencji berneńskiej, ale nie od razu dostosowała 
swoje przepisy do dyrektyw unijnych. Po kolej- 
nych nowelizacjach zmieniony został okres trwa- 
nia autorskich praw majątkowych do lat 70 1 . 
Tak więc czas trwania autorskich praw ma- 
jątkowych obejmuje obecnie całe życie twórcy i 70 
lat po jego śmierci, a w stosunku do utworów 
współautorskich czas ten liczy się od śmierci 
współtwórcy, który przeżył pozostałych. Jeżeli 
twórca nie jest znany, to - 70 lat od daty pierwsze- 
go rozpowszechnienia utworu, ajeśli z mocy usta- 
wy autorskie prawa majątkowe przysługują innej 
osobie niż twórca, 70 lat liczy się od daty rozpo- 
wszechnienia utworu. Czas trwania autorskich 
praw majątkowych wynosi 50 lat w odniesieniu do 
emisji programów RTV (licząc od roku pierwszego 
nadania); a także 50 lat w odniesieniu do sporzą- 
dzania i korzystania z fonogramów i wideogramów 
(licząc od roku sporządzenia). 
Należy z całym naciskiem podkreślić, że dosto- 
sowanie prawa polskiego do prawa unijnego bar- 
dzo podniosło rangę własności intelektualnej. 
Uznano ją za dobro najważniejsze, którego pań- 
stwo powinno bronić wszelkimi dostępnymi środ- 
kami - łącznie z masowym niszczeniem produkcji 
pirackiej. 
Wszelka kradzież, w tym własności intelektual- 
nej jest godna napiętnowania. Sąjednak sposoby, 
aby to co jest zastrzeżone dla autora, stało się z jego 
woli wlasnością ogólu. Jest to swego rodzaju daro- 
wizna przekazywana nie tylko z pobudek altru- 
istycznych, ale z właściwie rozumianego interesu 
nauki, kultury, gospodarki. Jej odbiorcami sąm.in. 
biblioteki cyfrowe, które poprzez cyfryzację uczy- 
nią dzieło dostępnym we współczesnym świecie 
globalnym. 
W tym miejscu wracam do copyrightów, aby 
przybliżyć ich znaczenie przede wszystkim bi- 
bliotekarzom. 


Copyright bez tajemnic 


Na początku zdefiniujmy dwa pojęcia ukrywa- 
jące się w zapisie copyrightu, są to: autorskie prawa 
majątkowe oraz autorskie prawa osobiste. 
Autorskie prawa majątkowe (określane an- 
gielskim słowem copyright) to swego rodzaju mo- 
nopol praw majątkowych na rzecz autora utworu 
albo w określonych przypadkach innego podmiotu 
wskazanego przez autora. Najczęściej jest to wy- 


· W tekście jednolitym ustawy udostępnionym 
w Obwieszczeniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Na- 
rodowego z dnia l sierpnia 2000 r. w sprawie ogłosze- 
nia jednolitego tekstu ustawy o prawie autorskim 
i prawach pokrewnych (Dz. U. 2000 r. Nr 80, poz. 
904) występuje jut okres 70 lat.
		

/Czasopisma_114_03_193_0001.djvu

			dawca lub nakładca. względnie wskazana osoba fi- 
zyczna. Często bywało tak, że autor lub jego spad- 
kobierca wybierał sobie wydawcę i tylko on miał 
prawo do wydawania jego twórczości. Tak postą- 
piła matka Juliusza Słowackiego, która na wydawcę 
dzieł swojego syna wybrała Wydawnictwo Ossoli- 
neum. Zasadą w prawie autorskim jest fakt, iż 
z utworu może korzystać lub nim rozporządzać 
tylko osoba uprawniona. Najczęściej jest to sam 
twórca lub osoba, która nabyła określone prawa 
majątkowe, lub na rzecz której ustanowiona została 
licencja. 
Autorskie prawa osobiste wskazują na "ojco- 
stwa utworu" i obejmują przede wszystkim prawo 
autora do wiązania z dziełem jego nazwiska. Prawo 
to nigdy nie wygasa ijest, z natury rzeczy, niezby- 
walne, nie można się go zrzec ani przenieść na inną 
osobę. W ramach ochrony dóbr osobistych autor 
ma prawo do przedstawiania utworu pod pseudo- 
nimem lub anonimowo. Do osobistych praw au- 
torskich należy także prawo do zachowania nie- 
zmienionej treści i formy utworu, zakazujące wpro- 
wadzania zmian, zniekształceń. przeinaczeń. 
A teraz prześledźmy zapisy copyrightów, 
umieszczane na drugiej stronie tytułowej książki. 
Odbiorcy książek Wydawnictwa Stowarzysze- 
nia Bibliotekarzy Polskich na wymienionej stronie 
znajdują najpierw logo copyrightu czyli  2008 by Stowarzyszenie Bibliote- 
karzy Polskich. Jest to dość istotna różnica wska- 
zująca na to, iż copyright dla tego wydawnictwa 
odnosi się do utworu wydanego w określonym 
roku. Ten sam tytuł wydany za rok może mieć już 
inny copyright. Spotykamy się z takimi przypad- 
kami, kiedy jedna książka ma wiecej niż jeden copy- 
right. Np. wydana w Polsce książka Roberta 
F. Karo1evitza i Rossa S.Fenna - Dlug honorowy- 
ma na drugiej stronie karty tytułowej dwa, nastę- 
pujące zapisy: 
Copyright \O 2005 for the Polish edition by 
A.M.F. Plus Group Sp. z 0.0. 
Copyright 	
			

/Czasopisma_114_03_194_0001.djvu

			RELACJE 


Zarządzanie marketingowe biblioteką 


Zarządzanie bibliotekami to ważny element bu- 
dowy wizerunku nowoczesnej biblioteki i kre- 
atywnego bibliotekarstwa. 2 I września 2005 r. 
przy ZG SBP powstała Komisja Zarządzania 
i Marketingu mająca na celu podnoszenie jakości 
zarządzania w bibliotekach i podnoszenie jakości 
kształcenia w zakresie zarządzania. Cele te są reali- 
zowane między innymi przez organizację konfe- 
rencji naukowych oraz warsztatów szkoleń. Kon- 
ferencja Naukowa "Zarządzanie kadrami w biblio- 
tece" odbyła się w dniach I 1-13 października 
2006 r. W dniach 17- I 9 października 2007 r. 
w Chorzowie miała miejsce fI Ogólnopolska Kon- 
ferencja "Zarządzanie marketingowe biblioteką", 
zorganizowana przez Komisję Zarządzania i Mar- 
ketingu przy ZG SBP oraz Bibliotekę Wyższej 
Szkoły Bankowej w Poznaniu Wydział Zamiejsco- 
wy w Chorzowie. W konferencji uczestniczyły 
osoby zainteresowane problematyką profesjonal- 
nego zarządzania bibliotekami oraz naukowcy-bi- 
bliotekoznawcy. Program konferencji zawierał się 
w dwudziestu referatach ukazujących problematy- 
kę marketingowego zarządzania bibliotekami od 
strony teoretycznej i praktycznej. Teoretyczne 
ukazanie panoramy zagadnień marketingu biblio- 
tecznego usytuowało go jako proces, którego cen- 
trum zainteresowania stanowi klient (użytkownik) 
oczekujący zaspokojenia swoich potrzeb informa- 
cyjnych, intelektualnych, estetycznych i rozryw- 
kowych. Przedmiot bibliotecznej podaży, czyli 
informacja w każdej postaci, ma charakter niemate- 
rialny, a więc wymaga specyficznych działań mar- 
ketingowych, opartych oczywiście na ideach kla- 
sycznego marketingu. Podkreślona została rola 
marketingu relacji (partnerskiego), opartego na bu- 
dowaniu długotrwałych więzi z użytkownikiem, 
do którego należy stosować indywidualne podej- 
ście. Biblioteka powinna być otwarta na szerokie 
spektrum zmieniających się dynamicznie potrzeb 
użytkowników i musi szukać nowych metod przy- 
ciągania do siebie klientów. Takim rozwiązaniem 
jest marketing internetowy, uzupełniający marke- 
ting tradycyjny, dostarczający klientom produkt 
najwyższej jakości poprzez włączenie się bibliote- 
ki w przyspieszony przepływ informacji. Biblio- 
teka, aby zaistnieć na rynku usług informacyjnych, 
musi być mobilna, czyli dostępna poprzez kompu- 
ter i telefon komórkowy w każdym miejscu i o każ- 
dym czasie. Internet to ważna przestrzeń komuni- 
kowania się biblioteki zjej użytkownikiem, który 
często traktuje bibliotekę jako punkt dostępu uła- 
twiający nawigację w sieci. "Jak złapać użytkow- 


16 


nika w sieć? Marketing 2.0 w bibliotece" to tytuł 
ciekawego wystąpienia prezentującego marketing 
2.0 działający w oparciu o narzędzia WEB 2.0, 
czyli Internetu drugiej generacji. Sieć WWW pierw- 
szej generacji (Web 1.0) to Internet statyczny obej- 
mujący posiadaczy (właścicieli serwerów) i poszu- 
kujących (zwykłych użytkowników). Serwisy 
Web 2.0 określane sąjako dynamiczne ze względu 
na dużą interakcję pomiędzy członkami społecz- 
ności internetowej mającej możliwość generowania 
treści, które są współtworzone i udostępniane 
w serwisach (pierwszy tego typu portal w Polsce 
to Grono). Marketing 2.0 w bibliotece polega na 
tworzeniu bibliotecznej e-społeczności, otwartej 
na nowe technologie, szybkość działania, łatwość 
użytkowania oraz sprzężenia zwrotne. Formy 
tego marketingu to serwisy biblioteczne, serwisy 
społecznościowe, fora dyskusyjne, chaty, biblio- 
blogi, Wikipedia. Dzięki nim można mówić o funk- 
cjonowaniu zbiorowej inteligencji. 
Wykorzystanie Internetu jako jednej z możli- 
wości promocji marketingowej zostalo zaprezen- 
towane w wystąpieniach pracowników bibliotek 
szkół wyższych. Mówiono między innymi o stro- 
nach WWW jako wizytówkach biblioteki, o wirtu- 
alnych ekspozycjach bibliotecznych (bazach da- 
nych), o interaktywnych linkach (np. zapytaj bi- 
bliotekarza, zgłoś swoją sugestię itp.) i wirtualnych 
przewodnikach. Podkreślano potrzebę partner- 
stwa z pracownikami naukowymi w zakresie 
kształtowania zbiorów elektronicznych, gdyż na- 
ukowiec to główny klient, który wyznacza profile 
naukowo-badawcze i określa potrzeby dydak- 
tyczne uczelni. Wykorzystuje się w tym celu ele- 
menty marketingu partnerskiego w postaci roz- 
mów telefonicznych, poczty elektronicznej, ser- 
wisu informacyjnego na stronach WWW biblioteki 
oraz komunikatorów internetowych. Działania te 
nie przynosząjednak oczekiwanych przez biblio- 
tekarzy efektów, o czym świadczy stwierdzenie 
jednej z prelegentek, że kadra naukowa uczelni nie 
wykorzystuje umiejętności bibliotekarzy w pozy- 
skiwaniu narzędzi pracy naukowej,jakimi są elek- 
troniczne źródła wiedzy. 
Pracownicy bibliotek uczelnianych (szczególnie 
prywatnych) mają świadomość tego, że uczelnie 
muszą być konkurencyjne i stosować różne spo- 
soby pozyskiwania studentów. Biblioteka jest 
ważnym aspektem kształtującym poczucie jako- 
ści wiedzy zdobywanej na uczelni i dlatego istotny 
jest marketingowy sposób myślenia oraz prawidło- 
wo określona kultura organizacyjna. W prezentacji 


--
		

/Czasopisma_114_03_195_0001.djvu

			przykładów marketingu wewnętrznego prelcgenci 
zwrócili uwagę na kadrę, która jest obrazcm biblio- 
teki. Pracownicy współtworzą wizerunek biblio- 
teki, muszą być świadomi jej misji i strategii. To oni 
są głównym źródłem informacji o potrzebach użyt- 
kowników oraz o poziomie ich satysfakcji lub jej 
braku. Współczesny klient (student) płaci i wyma- 
ga (nie dotyczy to studiów dziennych na uczel- 
niach państwowych), ma coraz mniej czasu i staje 
się coraz bardziej wygodny. Aby sprostać tym 
wymaganiom bibliotekarz musi być wszechstron- 
nie przygotowany i mieć pozytywną motywację 
do pracy. Jedno z wystąpień kończyło się stwier- 
dzeniem, że bibliotekarz powinien prezentować się 
jako człowiek sukcesu. 
Zaprezentowane różnorodne sposoby promocji 
wspomagające marketingowe zarządzanie wyni- 
kająz misji oraz strategii poszczególnych bibliotek 
i mogą inspirować do podobnych działań. Trzeba 
jednak mieć na uwadze, że wszelkie poczynania 
należy dostosować do potrzeb konkretnej bibliote- 
ki. W przypadku każdej biblioteki ważny jest jej 
wizerunek medialny. Problematyka ta została uka- 
zana na podstawie działań Miejskiej Biblioteki Pu- 
blicznej w Dąbrowie Górniczej. Pracownicy posta- 
nowili zmienić stereotypowy (niekorzystny) ob- 
raz bibliotekarzy prezentowany w książkach 
i w mediach. Czyń dobrze i mów o tym głośno - to 
idea, która stała się podstawą dokładnie zaplano- 
wanej współpracy z mediami. Na podstawie anali- 
zy ponad siedmiuset publikacji w prasie powstał 
medialny obraz bibliotekijako przyjaznej, aktyw- 
nej i stale obecnej w życiu środowiska, zaskakują- 
cej i intrygującej (noc w bibliotece, Muzeum Rze- 
czy Znalezionych w Książkach), z poczuciem hu- 
mQru (primaaprilisowe żarty o czytaniu na telefon, 
o znalezieniu cennych książek w darach od czytel- 
ników), nowoczesna, szanująca tradycję, kompe- 
tentna, uznana i nagradzana. 
Ważnym narzędziem marketingu biblioteki sąjej 
dzialania prospołeczne. Marketing społeczny, 
czyli propagowanie określonych idei i wpływanie 
na zmiany postaw ludzi, nie jest dostrzegany w li- 
teraturze dotyczącej marketingu bibliotecznego. 
Dlatego uczestnicy konferencji z dużym zaintere- 
sowaniem wysłuchali wystąpienia o prospołecz- 
nych działaniach współczesnej bibliotekijako na- 
rzędzia marketingu. Biblioteki stosują marketing 
społeczny poprzez rozumienie i zaspokajanie po- 
trzeb szeroko pojętych klientów. Doskonałym 
przykładem takiego marketingu jest udzial biblio- 
tek w edukacji spolecznej poprzez akcję "Cala PoI- 
ska czyta dzieciom". Badania wykazały, że 85 pro- 
cent społeczeństwa zna tę kampanię. a więc zostala 
zmieniona postawa społeczna. Czytanie dla dzieci, 
podstawowa forma pracy z młodym czytelnikiem 
w bibliotekach, zostala dowartościowana dzięki tej 
akcji. Inną formą marketingu społecznego jest 
udział bibliotek w ogólnopolskiej akcji uwalniania 


--- 


I 


książek BookCrossing. W 2004 r. akcja była pro- 
wadzona pod hasłcm "Zamieniamy świat w biblio- 
tekę". Prospołeczne działania marketingowe po- 
winny być skierowane również do tych, którzy nie 
korzystają z biblioteki. Efektem transformacji spo- 
łeczno-gospodarczej jest pojawienie się grup wy- 
kluczonych spolecznie, oczekujących wszelkiej 
pomocy i wsparcia. Idea społeczeństwa konsump- 
cyjnego powoduje wyobcowanie wielu ludzi, dla 
których biblioteka publiczna może stać się przyja- 
znym miejscem, z którym można identyfikować 
się. 
Biblioteki muszą brać czynny udział w tworze- 
niu społeczeństwa informacyjnego i obywatelskie- 
go. Można skorzystać z zaprezentowanych inno- 
wacyjnych rozwiązań w bibliotckarstwie fińskim. 
W rządowej strategii rozwoju na lata 2006-2010 
biblioteka została uznana jako główny serwis spo- 
leczny niwelujący wszelkie bariery komunikacyj- 
ne. Projekty rządowe opierają się na potraktowa- 
niu biblioteki jako zintegrowanego centrum uslug, 
szczególnie skierowanych do osób starszych (se- 
nior-surf, SMS-owanie w bibliotece, znajdź swoją 
własną drogę do Internetu) i wykluczonych (bi- 
blioteki na stacjach kolejowych i pocztach). Do 
kobiet i ludzi starszych skierowany jest projekt 
Netti-Nysse, czyli Internct na kółkach (autobus 
z 10 stanowiskami komputerowymi), na dworcach 
kolejowych i centrach handlowych funkcjonują 
przenośne serwisy biblioteczne, a na antenie radio- 
wej pojawił się program "Pytaj o co chcesz biblio- 
tekarza". 
Zaprezentowane na konferencji problemy za- 
rządzania marketingowego były dyskutowane na 
forum ogólnym i w kuluarach. Przedmiotem zainte- 
resowania były konkrctne działania, takie jak egze- 
kwowanie kar za przetrzymywanie książek, sys- 
tem motywacji pracowników, problem wykształ- 
cenia bibliotekarzy. Dużo emocji, oczywiście 
wśród pań, wywołala sprawa unifikacji strojów. 
Otóż w jednej z prywatnych uczelni wszystkich 
pracowników (w tym bibliotekarzy) obowiązują 
jednol ite stroje z logo uczelni. Do wyboru jest kil- 
ka wersji, ale jak pogodzić upodobania pań do kolo- 
rów lata czy jesieni z granatowym mundurkiem? 
Obowiązuje jednak dbałość o wizerunek uczelni 
i istnieje konieczność podporządkowania się bi- 
bliotekarzy strategii marketingowej. 
Podsumowaniem konferencji było stwierdzenie, 
że bibliotekarz to czlowiek renesansu, który musi 
odpowiadać na wszelkie pytania oraz powinien 
być mentorem wspierającym użytkownika. }':Jaj- 
lepszym sposobem na osiągnięcie sukcesu i pod- 
niesienie prestiżu zawodu jest zarządzanie marke- 
tingowe. 
Dobrym świadectwem zarządzania marketingo- 
wego była profesjonalna organizacja konferencji 
przez pracowników biblioteki Wyższej Szkoły 
Bankowej w Poznaniu Wydziału Zamiejscowego 


17
		

/Czasopisma_114_03_196_0001.djvu

			w Chorzowie. Dzięki dobrym relacjom partner- 
skim ze sponsorami zaproponowano uczestnikom 
atrakcyjny program kulturalny i rekreacyjny. Za- 
kwaterowanie w zmodernizowanym hotelu Sta- 
dion Śląski, położonym obok Narodowego Stadio- 
nu Śląskiego w Wojewódzkim Parku Kultury 
i Wypoczynku w Chorzowie, pozwoliło poczuć 
atmosferę Euro 2012. Wizyta w Planetarium Ślą- 
skim była wycieczką w Kosmos, po zdobyciu któ- 
rego zafundowano bibliotekarzom wieczór powi- 
talny w pięknej restauracji Łania, polecanej przez 
P. Bikonta i R. Makłowicza w przewodniku po naj- 
lepszych restauracjach w Polsce. Drugi wieczór 
uczestnicy konferencji spędzili w Zamku Ogro- 


dzicnieckim, czyli w jednym z Orlich Gniazd 
w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Pokazy 
walk rycerskich, tańca dworskiego i wycieczka po 
Zamku, w którym straszyły duchy - to nocne 
atrakcje wywołujące gorące emocje wśród zimnej 
aury. Dla zziębniętych i przestraszonych uczestni- 
ków uciechą była uroczysta kolacja w piwnicy 
zamkowej. Pojawiły się gorące trunki i staropolskie 
dania, przy których trwała ożywiona dyskusja na 
tematy r6żne, nie tylko biblioteczno-marketingowe. 


ELŻBIETA FRANKIEWlCZ 
Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Mokotów 
m.st. Warszawy 


Jesienne konferencje Polskiego Związku Bibliotek 
Nowa fonnuła wymiany doświadczeń bibliotekarskich PZB 


W drugiej połowie ubiegłego roku odbyły 
się dwie konferencje Polskiego Związku Bi- 
bliotek o zbliżonej fonnule. W dniach 6-7 wrze- 
śnia 2007 r. w Lublinie w I polsko-ukraińskiej 
konferencji PZB "Rozwój oferty edukacyjno- 
-kulturalnej bibliotek publicznych Polski 
i Ukrainy na rzecz lokalnej społeczności w la- 
tach 1996-2006" uczestniczyła grupa 12 biblio- 
tekarzy z różnych rejonów Ukrainy. Dodać na- 
leży, że wśród gości przeważali przedstawiciele 
ukraińskich bibliotek narodowych różnych 
specjalności. Przedstawiono 14 prezentacji 
z obu krajów. Uczestnicy mieli okazję poznać 
specyfikę pracy bibliotek publicznych oraz 
wymienić doświadczenia na drodze przemian 
ustrojowo-społecznych i przekształcania bi- 
bliotek w dobie zmian fonn komunikacji wirtu- 
alnej. Nie zabrakło przedstawicieli finn Sokra- 
tes Software oraz MOL sp. z 0.0. zajmujących 
się oprogramowaniem dla bibliotek. Uczestni- 
czyli także przedstawiciele Ministerstwa Kul- 
tury i Dziedzictwa Narodowego, Instytutu 
Książki, Polskiej Izby Książki oraz CHZ ARS 
POLONA. W ostatnim dniu konferencji go- 
ście z Ukrainy odwiedzili biblioteki publiczne 
w Lublinie oraz mieli okazję w towarzystwie 
przewodnika spacerować po starówce tego 
pięknego miasta. 
W dniach 3-4 grudnia ub.r. w Wilnie odbyła 
się II konferencja polsko-litewska PZB "Dzia- 
łalność bibliotek publicznych Polski i Litwy. 
Sukcesy i problemy". Przedstawiono 10 pre- 
zentacji multimedialnych dających obraz funk- 
cjonowania bibliotek publicznych w obu kra- 


18 


jach. Ponieważ znaczna część uczestników 
miała okazję spotkać się rok wcześniej w Polsce 
na I konferencji w Gołdapi, atmosfera była bar- 
dzo przyjacielska i potwierdziła dobry kieru- 
nek formy współpracy bibliotekarzy z obu 
krajów. W czasie konferencji wileńskiej biblio- 
tekarze z Polski mogli zwiedzić najciekawsze 
zabytki i miejsca historyczne w Wilnie oraz od- 
wiedzić biblioteki i muzeum etnograficzne 
w rejonie wileńskim skupiającym zdecydo- 
waną większość ludności polskiego pocho- 
dzenia. Interesującym elementem podróży 
była wizyta na zamku w Trokach oraz skoszto- 
wanie specjałów kuchni karaimskiej - sławet- 
nych kubinów. 
Intencją ubiegłorocznych spotkań podję- 
tych przez PZB jest stworzenie możliwości 
bezpośrednich kontaktów i nawiązywania 
współpracy pomiędzy bibliotekami z uczestni- 
czących krajów. Oprócz wymiany informacji 
o metodach i formach pracy bibliotek dają 
możliwość poznania kultury i poszerzają wie- 
dzę o naszych sąsiadach. Podjęta przez Polski 
Związek Bibliotek fonna rozwijania kontaktów 
z bibliotekarzami innych krajów będzie konty- 
nuowana i sukcesywnie rozwijana. Biblioteka- 
rzy zainteresowanych udziałem w takiej fonnie 
szkoleń zachęcam do śledzenia strony interne- 
towej PZB: www.biblioteka.koszalin.pl/pzb.na 
której zamieszczane będą infonnacje o kolej- 
nych terminach spotkań. 


JAN KRAJEWSKI 
Polski Związek Bibliotek 


--
		

/Czasopisma_114_03_197_0001.djvu

			Specjalne Grupy Czytelników w powiecie wejherowskim 


Oferta bibliotek publicznych powinna odpo- 
wiadać na potrzeby ludzi, którzy mieszkają w ob- 
rębie jej działania. XXI w. przynosi ze sobą wiele 
nowych, czasem trudnych dla bibliotekarzy sytu- 
acji, ale równocześnie dzięki rozwojowi wiedzy, 
sporo problemów można rozwiązać lub zminimali- 
zować. 
Konferencja zorganizowana przez Powiatową 
i Miejską Bibliotekę Publiczną w Wejherowie przy 
pomocy SBP - Koło w Wejherowie oraz wejherow- 
skiego Stowarzyszenia "Naprzód Wejherowo" 
zgromadziła bibliotekarzy z powiatu wejherow- 
skiego z bibliotek publicznych, szkolnych a także 
ośrodków specjalistycznych. Przybyli też zainte- 
resowani problematyką konferencji goście z po- 
wiatów sąsiednich. Wygłoszono 7 referatów. 
Ogromne zainteresowanie wzbudziły wystą- 
pienia: dr Iwony Zachciał - adiunkta w Zakładzie 
Nauki o Książce Instytutu Filologii Polskiej Uni- 
wersytetu Gdańskiego pt. "Działalność bibliotek 
na rzecz czytelników niepełnosprawnych", 
Krystyny Redmann-Józefczyk - kierownika Dzia- 
łu Instrukcyjno-Metodycznego Wojewódzkiej 
i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku oraz 
kierownika gdańskiej filii Centrum Edukacji Biblio- 
tekarskiej Informacyjnej i Dokumentacyjnej w War- 
szawie. Krystyna Redmann-Józefczyk zapoznała 
zebranych z doświadczeniami WiMBP w Gdań- 
sku w obsłudze osób niepełnosprawnych. 
"Każda z tych grup użytkowników stawia wobec 
biblioteki i bibliotekarza określone potrzeby i ocze- 
kiwania - mówiła Krystyna Redmann-Józefczyk. 
Oferta biblioteki musi być mocno zróżnicowana, 
gdyż potrzeby i sytuacja życiowa każdej z tych grup 
potencjalnych klientów są różne. Z literatury przed- 
miotu wynika, że najwięcej uwagi w Polsce poświę- 
ca się czytelnikom niewidzącym i niedowidzącym. 
Dla tej grupy klientów należy gromadzić specjalne 
zbiory, książki pisane brai//em a także tzw. książkę 
mówioną i książki drukowane dużą czcionką. Oso- 
by te potrzebują odpowiedniej organizacji prze- 
strzeni, tak aby ograniczyć możliwość kolizji z na- 
potkanymi przedmiotami ajednocześnie oriento- 
wanie się w tej przestrzeni uczynić możliwie pro- 
stym... " 
Swoje doświadczenia zawodowe przy wy- 
korzystaniu biblioterapii przedstawiła Marta 
Dampc w referacie: Czytelnictwo młodzieży 
w placówce opiekuńczo-wychowawczej Dom Ro- 
dzinny "Fundacja Rodzina Nadziei" w Wejherowie 
(Współpraca z Ośrodkiem Profilaktyki i Rozwią- 
zywania Problemów Alkoholowych w Wejherowie 
- zajęcia profilaktyczne w szkołach). "...Aby uzy- 
skać od dzieci i młodzieży jak najwięcej informacji 
na temat czytelnictwa - mówiła referentka - a także 
poznać ich zapotrzebowania ze strony biblioteki 


-- 


postanowiłam stworzyć ankietę z pytaniami za- 
mkniętymi oraz otwartymi dla moich wychowan- 
ków. Poinformowalam respondentów. iż ankieta 
jest anonimowa i poprosiłam. aby odpowiadali 
zgodnie z prawdą. 
Ankietę wypełniło ośmioro moich wychowanków 
w przedziale wiekowym od 12-17 roku życia. JJyniki 
moich badań wskazują, iż czytanie książek pośród 
tejże grupy nie jest wcale takie ubogie. Na uwagę 
zasługujejednakfakt. że korzystają oni głównie 
z bibliotek szkolnych a nie mają dużego kontaktu 
z miejskimi bibliotekami. Do bibliotek szkolnych. 
jak twierdzą ankietowani, jest prościej się zapisać, 
nie jest wymagane poświadczenie osoby dorosłej. 
Pierwszy kontakt z biblioteką miejską mieli zazwy- 
czaj w szkole podstawowej, kiedy to szkoła organi- 
zowała wycieczkę. Z ośmiu ankietowanych tylko 
trzy osoby są zapisane do biblioteki miejskiej. Dla 
reszty na jednej wycieczce kontakt z tą instytucją się 
skończył. W związku z tym, iż wypracowanie po- 
czucia odpowiedzialności u naszych podopiecznych 
jest procesem długofalowym a korzystanie z usług 
biblioteki wymaga zarówno odpowiedzialności. jak 
i systematyczności, młodzi ludzie nie zapisują się do 
tej instytucji. Jak sami twierdzą biblioteka szkolna 
jest dla nich wygodniejsza, w szkole są zawsze i za- 
wsze istnieje możliwość zwrotu lektury. Dzieci 
i młodzież wypełniając ankietę twierdzili, że nie 
mają problemu z poruszaniem się po bibliotece. 
jednak podczas przeprowadzania indywidualnych 
rozmów z ankietowanymi ustaliłam. że większość 
respondentów ma doświadczenie w korzystaniu ze 
szkolnych bibliotek i czytelni, jednak ma duże trud- 
ności w bibliotekach miejskich i czytelniach. Biorąc 
pod uwagęfakt, że w naszych placówkach przeby- 
wają dzieci z dużymi zaniedbaniami a także z upo- 
śledzeniem ich problemy związane są głównie z nie- 
dostatecznymi umiejętnościami nawiązywania 
kontaktów interpersonalnych ". 
Podobna tematyka była przedmiotem rozwa- 
żań Joanny Zarębskiej w referacie "Książka w pra- 
cy z dziećmi o uszkodzonym mózgu". Również 
Katarzyna Ruta-Rakowska pracująca jako bi- 
bliotekarka w Ośrodku dla Dzieci Niesłyszą- 
cych w Wejherowie zapoznała zebranych z cieka- 
wymi wynikami swoich prac badawczych w wy- 
stąpieniu pt. "Czytelnik niesłyszący w świecie 
książki". 
Konferencja obfitowała nie tylko w ciekawe re- 
feraty, ale także w prezentacje multimedialne. Inte- 
resującąprezentację dokumentującą osiągnięcia 
Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sopocie przed- 
stawił jej dyrektor Roman Wojciechowski - "Ob- 
sługa czytelników w miejscowości sanatoryjnej". 
Zapowiedzianą prezentację profesor dr hab. 
Bronisławy Woźniczki-Paruze1 z Uniwersytetu 


19 


----"
		

/Czasopisma_114_03_198_0001.djvu

			Mikołaja Kopernika w Toruniu pt. "Wspomaganie 
terapii uzależnień i współuzależnień w warunkach 
bibliotecznych" w zastępstwie przedstawiła Da- 
nuta Balcerowicz. 
Omawiana konferencja zasygnalizowała wiele 
problemów. Bardzo ciekawe były głosy przedsta- 
wicieli środowisk wejherowskich reprezentujących 
np. starsze pokolenie - Róży Plenkiewicz czy 
członków Stowarzyszenia Osób Niepełnospraw- 
nych. Okazało się,jak potrzebne są działania bi- 
bliotek publicznych na rzecz tych środowisk - 
zarówno te tradycyjne dotyczące organizowania 
ciekawych i odpowiednich form spędzania czasu 
przy lekturze, jak i zakupy specjalistycznego 
sprzętu wspomagającego np. dla osób ze słabym 



 


wzrokiem a także odpowiedni dobór lektur. Szcze- 
gólnie cieszyła obecność na konferencji przedstawi- 
cieli władz samorządowych: Zastępcy Prezydenta 
Miasta Wejherowa Bogdana Tokłowicza, Zastęp- 
cy Starosty Wejherowskiego Grzegorza Gaszty, 
Zastępcy Przewodniczącego Rady Powiatu Stani- 
sławy Bujanowicz oraz Przewodniczącej Komisji 
Kultury i Oświaty Marii Ziółkowskiej. Równie 
miłe bylo też współuczestnictwo w dyskusji Pre- 
zes Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich Od- 
dzial Gdańsk Katarzyny Wojciechowskiej. 


DANUTA BALCEROWICZ 
dyrektor PiMBP w Wejherowie 


KSIĄŻKA 


Książki, które pomogą w pracy, które warto przeclJltać! 


Ostatnia książka Wydawnictwa CEBID 


Adam Stopa: Opracowanic rzeczowe literatury pięknej. Warsza- 
wa: Centrum Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Doku- 
mentacyjnej, 2008 -129 s.: ił. 


Problematyka opracowania rzeczowego literatury pięknej jest 
stosunkowo rzadko poruszana w literaturze zawodowej. W biblio- 
tekarstwie polskim, w przeciwieństwie do amerykańskiego - nie ma 
jednolitych zasad opracowania tego typu literatury, a biblioteki pu- 
bliczne same tworzą własne listy haseł. Od dawna pojawiają się 
postulaty dotyczące rozwiązania problematyki rzeczowego opra- 
cowania literatury pięknej zarówno w wersji przedmiotowej, jak 
i UKD, a niniejsza pozycja z pewnością stanie się przyczynkiem do 
podjęcia takich działań. 
W książce autor zwraca uwagę czytelnika na problemy literatury 
pięknej dla dorosłych, w mniejszym stopniu omawiając literaturę piękną dla dzieci i młodzieży. 
Przedstawia kompleksowo ujęte problemy opracowania przedmiotowego (jhp BN,jhp KABA) 
oraz według UKD. 
Na treść książki składają się 4 rozdziały: l) Ogólne zasady opracowania rzeczowego, 2) Podsta- 
wy opracowania przedmiotowego dzieł literackich w języku haseł przedmiotowych Biblioteki 
Narodowej, 3) Podstawy opracowania przedmiotowego dzieł literackich w języku haseł przed- 
miotowych KABA i 4) Klasyfikowanie tekstów literackich za pomocą Uniwersalnej Klasyfikacji 
Dziesiętnej. Tekst uzupełniony jest o obszerną bibliografię, spis ilustracji i indeks osób. 
Książka napisana jest przez bibliotekarza-praktyka, obfituje w liczne przykłady, a rozważania 
dotyczące opracowania rzeczowego beletrystyki - autor pozycji O treści książek. Opracowanie 
rzeczowe piśmiennictwa - opiera najednolitych, przejrzystych kryteriach. Jest to znakomita 
praca, o unikatowym charakterze. 


. . 


, . . 


20 


--
		

/Czasopisma_114_03_199_0001.djvu

			- 


Lucyna Gołębiewska: Zbiory specjalne- nieksiążkowe w biblio- 
tekach. Poradnik metodyczny. Warszawa: Agencja Sukurs, 2008 
- tSS s. 


_HL" 'UlI I I 

 Ił I . ł 
': '1 11 
 I -. 


Zbiory współczesnych bibliotek powiększają się o nowe typy 
dokumentów specjalnych - nieksiążkowych jak: dokumenty filmo- 
we, dźwiękowe, elektroniczne znajdujące się na odpowiednich no- 
śnikach informacji: płytach gramofonowych i optycznych, kase- 
tach wideo, VHS, kompaktowych, a także dyskietkach. Literatura 
fachowa na ten temat jest bardzo skromna, brakuje opracowań syn- 
tetycznych zarówno teoretycznych, jak i praktycznych, co przyspa- . Gl .. .. 
 ... 
 
na bibliotekarzom - praktykom wiele problemów w realizacji proce- 
su bibliotecznego, czyli gromadzeniu, ewidencji, opracowaniu 
i udostępnianiu zbiorów nieksiążkowych. Publikacja ma charakter poradnika metodycznego, na 
którego treść składają się trzy podstawowe rozdziały: Gromadzenie, ewidencja i przechowywa- 
nie zbiorów; Katalogowanie zbiorów (z podziałem na filmy, dokumenty dźwiękowe, elektronicz- 
ne, a także graficzne, normalizacyjne i wielomedialne) oraz Udostępnianie zbiorów. Dużym wa- 
lorem pracy przygotowanej przez autorkę - wieloletniego specjalisty-praktyka są licme przykła- 
dy opisów bibliograficmych pozycji nieksiążkowych oraz ujęte w formie aneksu wzory druków 
bibliotecznych. 
Książka adresowana jest do bibliotekarzy bibliotek publicznych, szkolnych i pedagogicmych. 


JADWIGA CHRUŚCIŃSKA 


Biblioteka: klucz do sukcesu użytkowników 


Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Jagiełłońskiego 
zaprasza do Krakowa w dniach 2-3 czerwca 2008 r. na czternastą z kolei, międzyna- 
rodowąkonferencję zatytułowaną: "Biblioteka: klucz do sukcesu użytkowników". 
Celem konferencji jest wymiana doświadczeń, prezentacja wyników badań i dysku- 
sja nad rolą i możliwościami współczesnej biblioteki w zakresie wspierania dążeń 
i aspiracji swoich użytkowników. Planowane jest zwrócenie szczególnej uwagi na 
kwestie ułatwiania sukcesów naukowych, edukacyjnych, zawodowych i społecznych 
użytkowników na drodze wielorakich działań podejmowanych przez biblioteki róż- 
nych typów zarówno w rzeczywistości realnej, jak i wirtualnej. Szczegółowy wykaz zagadnień pro- 
ponowanych do dyskusji w trakcie konferencji jest dostępny w serwisie WWWkonferencji. 
Konferencja odbędzie się w języku polskim i angielskim. Tradycyjnie, jednym z punktów obrad bę- 
dzie wideokonferencja ze specjalistami ze Stanów Zjednoczonych, organizowana we współpracy 
z Konsulatem Generalnym USA w Krakowie. Planowane są wystawy towarzyszące konferencji 
i spotkanie towarzyskie. Organizatorem konferencji jest dr hab. Maria Kocójowa, prof. UJ (e-maił: iko- 
coj@inib.uj.edu.p1), sekretarzem dr Remigiusz Sapa(e-mail;konferencja@inib.uj.edu.p1). Przewidu- 
jemy publikację materiałów konferencyjnych w postaci recenzowanej książki elektronicznej (płyta 
CD, następnie w serwisie WWW IINiB UJ). 
Serdecznie zapraszam do udziału. 


dr hab. Maria Kocójowa, prof. UJ 


21 


--- 


----
		

/Czasopisma_114_03_200_0001.djvu

			Moje lektury 


Dary serca - autorskie dedykacje 
dla Biblioteki Publicznej na Koszykowej 


Najlepszej warszawskiej 
bibliotece na świecie 
Jerzy S. Majewski 


BIBlIOTECE 
NA I	
			

/Czasopisma_114_03_201_0001.djvu

			Muzeum Książki Dziecięcej, któremu przekazano 
27 książek, po 5 opublikowanych w prezentowa- 
nym tomiku wpisów mają Dział Sztuki i Rzemiosł 
Artystycznych oraz Dzial Varsavianów ijego pra- 
cownicy, dla Działu Bibliologii autorzy ofiarowali 
4 prace, 6 pozycji przekazano na ręce pierwszego 
dyrektora F. Czerwijowskiego, kolejnych 5 - Ja- 
dwidze Cygańskiej (wicedyr. w latach 1973-1983). 
Zebrane w tomiku jubileuszowym dedykacje 
pochodzą z lat 1907-2006, dominują te powojenne, 
od 1946 r. - jest ich w sumie 78. Z lat 1907- I 939 
zamieszczono w publikacji 22 wpisy, poczynając 
od Stanisława Bełzy z 1907 r., do Marii Dąbrow- 
skiej z 1939 r. (do końca I wojny światowej, z lat 
1907-1910, zaprezentowano 5 wpisów). 
Teksty wszystkich dedykacji cytowanych 
w zbiorku stanowią niewątpliwie nowy oraz inte- 
resujący przyczynek do charakterystyki tego ga- 
tunku literackiego, jak to ocenia we wstępie R. No- 
woszewski. Edycja niniejsza nie ma też odpowied- 
ników w dotychczasowej literaturze przedmiotu. 
Zdarza się, że biblioteki pragną uczcić swych do- 
brodziejów, dzięki którym przez dziesięciolecia 
powiększały swoje zbiory i wydają opracowania 
im poświęcone. Najczęściej jednak owa specyficz- 
na i jakże cenna aktywność społeczna wpisana jest 
w charakterystykę ogólnej polityki gromadzenia 
zbiorów danej biblioteki, wykazuje dary poświad- 
czone inwentarzowo 2 , a nie skupia się na samych 
wpisach, ukazujących motywy przekazania książ- 
ki, takich jak: wdzięczność, chęć udostępnienia 
szerszej publiczności edycji rzadkich lub wyjątko- 
wych pod jakimś względem, szacunek i uznanie dla 
instytucji oraz jej pracowników, a czasem zwykła 


2 Przykładem mote być praca Artura Sitki: Dar- 
czyńcy Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopaciń- 
skiego w Lublinie /907-/939. Lublin 2005. Zawiera 
ona listę pięciuset darczyńców, opisuje motywy prze- 
kazywania przez nich ksiątek, w tym całych licznych 
bibliotek, a takte sytuuje owe dary na tle ogólnej poli- 
tyki gromadzenia zbiorów w danym czasie. 


chęć zaistnienia w odbiorze czytelniczym i pod- 
niesienia swej rangi jako autora. 
Omawiana publikacja utrzymana jest w jednoli- 
tej stylistyce graficznej jubileuszowej serii autor- 
stwa Ewy Jakubowskiej-Gordon. Całość składa 
się z trzech części: krótkiego wstępu pn. Wdzięczni 
bibliotece, zrębu glównego pn. Dedykacje i wpisy 
oraz indeksu nazwisk poprzedzonego wykazem 
skrótów. Strony części zawierającej dedykacje zo- 
stały podzielone na dwie szpalty: na wewnętrz- 
nych umieszczono opisy dedykacji, a na ze- 
wnętrznych ich kopie. Same wpisy ułożone zosta- 
ły chronologicznie i ponumerowane. Hasłemjest 
imię i nazwisko darcżyńcy. po którym następuje 
tekst dedykacji wraz z datacją oraz opis bibliogra- 
ficzny druku, na którym została zlożona. Kopiom 
kart z dedykacjami (strony tytulowe lub przed- 
i przytytułowe) towarzyszą czasami zdjęcia okła- 
dek, szczególnie atrakcyjnych w przypadku ksią- 
żek dla dzieci. 
Ta miła dla oka, pożyteczna i pouczająca edycja 
wskazuje, że dary serca czytelników nie pozostały 
zlekceważone lub niezauważone przez Bibliotekę 
Pub1icznąm.sl. Warszawy. Taka wzajemnażyczli- 
wość i okazywana sobie sympatia darczyńców oraz 
obdarowanej instytucji popłaca. Odwdzięczając się 
w ten sposób swoim donatorom, Biblioteka na 
pewno może liczyć na dalsze dary z dedykacjami 
z serca pisanymi,jak choćby ta Ludomira M. Lau- 
dańskiego z 2002 r.: "Bibliotece Publicznej przy 
ul. Koszykowej, gdzie spędziłem setki godzin nad 
pasjonującymi lekturami, składa ten egzemplarz 
w postaci skromnej gratyfikacji (. . .) autor". 


HANNA ŁASKARZEWSKA 


D Bibliotece na Kosr,ykowej -z serca. Dedyka- 
cje i wpisy na ksiqżkach ofiarowanych Bibliotece 
Publicznej m.st. Warszawy. Wstęp i oprac. R. No- 
woszewski. Warszawa 2007, S6 s. 


Targi Wydawnictw Ekonomicznych 


Stosunkowo niewielka siła polskiego rynku wy- 
dawniczego warunkuje liczbę związanych z nim 
przedsięwzięć targowych. Dlatego kalendarz pol- 
skich imprez związanych z książką posiadających 
ugruntowaną, zazwyczaj kilkunastoletnią tradycję, 
można określić jako szczelnie wypełniony i właści- 
wie zamknięty. Istnieją nawet głosy kwestionujące 
sens organizowania tak wielu imprez i postulujących 
konsolidację tego rynku. \\)'daje się więc, że nie ma tu 


- 


miejsca na nowe inicjatywy. Tym bardziej cieszy fakt, 
że w ostatnich latach doczekaliśmy się realizacji cieka- 
wego projektu w postaci Targów Książki Ekonomicz- 
nej. Pomysł to szczególnie zasługujący na uwagę, 
gdyż za jego urzeczywistnieniem stoi podmiot nie 
tylko niezwiązany z książką, ale również niekomer- 
cyjny - jest nim Stowarzyszenie Akademickie Mag 
Press - wydawca Niezależnego Miesięcznika Stu- 
dentów SGH "Magiel". 


23 


-
		

/Czasopisma_114_03_202_0001.djvu

			.. l Targi 
. - Wydawnictw 
- Ekonomicznych 


T 
A 
R 
G 
I 


Targi Wydawnictw Ekonomicznych stawiająna 
bardzo wysoką specjalizację, będąc odpowiedzią 
na rosnącą w ostatnich latach popularność kształ- 
cenia na szeroko pojętych kierunkach ekonomicz- 
nych i biznesowych, nierzadko stanowiących 
główny kierunek działalności wielu państwowych 
czy prywatnych uczelni. Taka sytuacja powoduje 
wzmożone zainteresowanie publikacjami tema- 
tycznymi, dlatego na targach odnaleźć możemy 
szerokie spektrum publikacji z zakresu nauk eko- 
nomicznych, zarządzania, marketingu, public rela- 
tions, rachunkowości czy prawa gospodarczego. 
Znajdziemy wśród nich zarówno podręczniki aka- 
demickie, jak i pozycje o charakterze fachowych 
poradników zarówno w języku polskim, jak i języ- 
kach obcych. 
Oferta wydawnicza prezentowana w czasie Tar- 
gów kierowana jest przede wszystkim do środo- 
wiska akademickiego, studentówatakZe do osób 
zainteresowanych problematykągospodarki, biz- 
nesu i dziedzin pokrewnych. Pełną, przeglądową 
ofertę gwarantuje udział w imprezie wyspecjalizo- 
wanych wydawców zajmujących się wspomnianą 
tematyką. Liczba ich nie jest może wysoka, gdyż 
ogranicza się do kilkunastu edytorów, jednak są to 
wiodące podmioty na rynku, których nazwy zna- 
ne są każdemu zainteresowanemu problemami na- 
tury ekonomicznej. Dotychczas kiermasz swoim 
udziałem zaszczyciły takie finny jak: Wydawnic- 
two Naukowe PWN, Polskie Wydawnictwo Eko- 
nomiczne, Wydawnictwo Prawo i Praktyka Go- 
spodarcza, Wydawnictwo C.H. Beck, WIG Press, 
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Wydawnic- 
two Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, Wo1- 
ters K1uwer (dawniej występujące pod nazwą Pol- 
ski e Wydawnictwa Profesjonalne), A.B.E. Marke- 
ting, Centrum Doradztwa i Infonnacji Difin, Głów- 
ny Urząd Statystyczny, Helion S.A. ONEPRESS 
International Pub1ishing Service, Oficyna Wydaw
 
nicza SGH czy Wydawnictwo Placet - takiej gru- 
py oficyn nie udaje się zebrać często nawet dużo 
większym i bardziej znanym imprezom. 
Mocną stroną Targów jest także ich oprawa 
w postaci wykładów, prezentacji i referatów. Ich 
istotną cechąjest to, że mimo częściowego powią- 
zania z tematyką książek, dotyczą przede wszyst- 
kim różnego rodzaju problemów edukacji, gospo- 


K 
S 
I 

 
K 
I 


24 


darki, ekonomii czy biznesu. Spotkania dotyczące 
sposobów pisania pracy magisterskiej, metod sku- 
tecznej nauki, technik relaksacji, inwestowania na 
gie
dzie, metod marketingu czy relacji pomiędzy 
kanęrą a nauką mogą zainteresować znacznie szer- 
sze grono publiczności niż tylko miłośników sło- 
wa drukowanego. 
Targi odbywają się w gmachu Szkoły Głównej 
Handlowej i skierowane są przede wszystkim do 
grona naukowego i studentów - zwlaszcza ci ostat- 
n
 oceniają taką inicjatywę bardzo pozytywnie, 
ctesząc się z szerokiego wyboru publikacji i możli- 
wości zakupu w promocyjnych cenach. TWE to 
takZe na pewno dobra okazja dla bibliotekarzy do 
uzupełnienia księgozbiorów, gdyż zmiany w tym 
segmencie następują szybko i nie zawsze łatwo 
nadążyć za trendami tu panującymi, obserwując 
nowości jedynie w księgami czy na tzw. przejrze- 
niówkach. Władze uczelni, wykładowcy, a także 
uczestniczący wydawcy cieszyć mogą się także 
z obowiązkowego, podobnie jak i na innych tar- 
gach, bankietu gdzie w nieformalnej atmosferze 
wymienia się najwięcej uwag i poglądów. 
Pozytywnie należy takZe ocenić wysiłki organi- 
zatorów w zakresie promocji i reklamy imprezy. 
Skromne zasoby finansowe nie pozwalają na pod- 
jęcie szeroko zakrojonych działań, jednak pozy- 
skanie jako partnerów medialnych "Gazety Praw- 
nej" oraz "Pulsu Biznesu", czyli najbardziej 
opiniotwórczych i popularnych czasopism o tema- 
tyce ekonomicznej w Polsce, należy określić jako 
niewątpliwy sukces. Wśród niewielu potknięć or- 
ganizatorów wymienić można niezbyt szczęśliwy 
termin Targów ustalony na koniec listopada - 
w przybliżonym czasie odbywają się w Warsza- 
wie jeszcze trzy inne spotkania wydawców, co 
zmusza do wyboru między poszczególnymi im- 
prezami, a to osłabia pozycję zwłaszcza tych 
mniejszych. 
Podsumowując dotychczasową działalność Tar- 
gów Wydawców Ekonomicznych pozostaje jedy- 
nie mieć nadzieję, że nie ulegną one większym kon- 
kurentom, zwłaszcza że są one wynikiem inicjaty- 
wy niewielkiego stowarzyszenia, potwierdzając 
tym samym wzrost znaczenia tzw. trzeciego sek- 
tora (organizacji pozarządowych) w życiu kultu- 
ralnym państwa. Sukces Stowarzyszenia Akade- 
mickiego Mag Press dowodzi, że aktywne życie 
społeczne może być udziałem każdego z nas, 
a w aktywne jego tworzenie mogą i powinny włą- 
czyć się również biblioteki. 


TOMASZ KASPERCZYK 


-
		

/Czasopisma_114_03_203_0001.djvu

			- I 

L , , 
. "ł.4 oJ 
(I - 
, '- 

 . 
 
a - 
- . .- .- 
.- 
.-..' ....... ,.' .' 

1'" I .. ł' 
fit 


""""'- 
- 
- 
- 


Dodatek do PORADNIKA BIBLIOTEKARZA lIIiiiiii 
nr 4 2008 l.1}.
y =au 


CPDWD 


PROBLEMY 


L 


\,1 


Rola baśni 
w życiu dziecka 


Baśń i bajka - inaczej zwane baśnią magiczną 
i bajką zwierzęcą (alegoryczną) - wyrosły z różnych 
założeń, służyły różnym celom, chociaż obie wzięły 
się z fantazji człowieka. Człowieka, który personifi- 
kował otaczający świat i obdarzał ludzkim rozumem 
i uczuciami. Zjawiska napełniające go przerażeniem 
lub zachwytem - slońce, błyskawice, księżyc czy 
bliskie i zrozumiałe istoty, jak zwierzęta- wydały 
mu się podobne do niego samego. 
Bajka alegoryczna przetrwala przez wieki, niosąc 
ironiczną refleksję nad naturą człowieka (bajki z mo- 
rałem Ezopa, Fedrusa, La Fontaine'a, Kryłowa, 
Krasickiego, Fredry). 
Historia baśni zna różne formy, od bajek czaro- 
dziejskich - pięknych poematów religijnych, do fan- 
tastycznych opowieści naszego wieku. Baśń zmie- 
niła wprawdzie bogów w ludzi, ale opuszczając sie- 
dzibę bogów przeniosla się do krainy szczęśliwej, 
miodem i mlekiem płynącej, za siódmą górą za 
siódmą rzeką. 
Bajka przemawia do rozumu dziecka, baśń - do 
jego uczucia. 
I Bu.ili lu 1/4iglębsze udbicie dud/Uwegu życiu I 
ludu. to zwierciudllljego pojęć i cech charaktem... 
J. Grimm wg Bła:i'ejewic73 ..Baśń a dziecko". 


Wiemy, jaką rolę w dzieciństwie odegrały wodpo- 
wiednim czasie przeczytane lub wysłuchane baśnie. 


- 


Jak bardzo wczuwaliśmy się w przeżycia bohate- 
rów. Razem cierpieliśmy, razem pokonywaliśmy 
wszelkiego typu przeszkody, dążyliśmy do celu. 
Bajki i baśnie pomagały nam ksztahować nasząświa- 
domość. Dzięki w porę przeczytanym lekturom sta- 
waliśmy się bogatsi duchowo i doskonalsi. 


Potrzeba zapomnienia o ziemi i rzeczywiMości. 
li rozczarowaniach.. wstrząsach. tak bardzo bole- 
snych dla istot .mbtelnych. jest potrzehą duchową - 
powszechną. Marzenie bardziej ni£ śmiech odróżnia 
człowieka od zwierząt i stanowi o jego wyższości. 
A. France "Wspomnienia mego przyjaciela" 
(Dialog o baśniach czarnoksięskich) 


Baśń zaciekawia dziecko, czasami przeraża, wzru- 
sza i raduje pomyślnym zakończeniem. Historia sio- 
stry siedmiu kruków, która od gwiazd i księżyca do 
słońca i zorzy polarnej wędruje w poszukiwaniu 
utraconych braci - zaciekawia słuchacza niezwykły- 
mi przygodami. Barwna opowieść wzrusza potęgą 
miłości siostrzanej i wspólnym działaniem świata 
fantastycznego i rzeczywistego, które jednoczą się 
w obronie skrzywdzonej sieroty. 
Odrzucenie praw przyrody i rzeczywistości jest 
niezbędne do podkreślenia innego prawa - moralne- 
go. Jest jednocześnie sposobem określenia sprawie- 
dliwości obiektywnej i symbolem zwycięstwa dobra 
nad złem. 
Baśnie są niezwykle bliskie dziecku, które także 
ożywia i uzależnia od siebie otaczający świat. W ba- 
śni siły natury sąjego przyjaciółmi i opiekunami, 
pory roku opiekują się biedną siostrą, a morze i góry 
łamią odwieczne prawa w imię sprawiedliwości. Za- 


Świat książki dziecięcej 


-
		

/Czasopisma_114_03_204_0001.djvu

			leżność ezlowieka i przyrody jest wzajemna - ce- 
chuje ją atmosfera wzajemnej pomocy i współczu- 
cia. Pomoc i dobroć okazywana zwierz"tom jest 
częstym motywem baśni. Zwierz"tom wyst"pują- 
cym w podwójnej roli: jako zaczarowani ludzie 
a także pomocnicy - przyjaciele człowieka. 
Motywy te są bardzo bliskie dziecku, które 
uczlowiecza nawet przedmioty. Zwierzę w baśni nie 
jest nieszczęśliwym stworzeniem wydanym na łup 
okrucieństwa. Jest ono często przewodnikiem i do- 
radcą bohatera baśniowcgo, posiada wladzę, zna 
tajemnicę. 
Wdzięczność zwicrząt przyczynia si" do urato- 
wania bohatera, bo każdy dobry uczynek jest nagro- 
dzony, a zły - ukarany. Jedynym sposobem wy- 
zwolenia z powłoki zwierzęciajest prawdziwe uczu- 
cie. Wdzięczność, miłość, dobroć - najszlachetniejsze 
uczucia ludzkie - są zawsze obecne w baśn i. 
Najnowsze badania naukowe i obserwacje wska- 
zują, że nawet najbardziej wartościowe widowiska 
telewizyjne, filmy, koncerty czy audycje radiowe nie 
zaspokajają w pełni psychicznych potrzeb dzieci, 
szczególnie młodszych, wyznaczając sprzeczną 
z ich strukturą psychofizyczną funkcj" biernego 
konsumenta. Nawet profesjonalne teatry lalkowe 
i teatry młodego widza nie mogą objąć artystycz- 
nym, bezpośrednim oddziaływaniem wszystkich 
dzieci. 
Wrodzona potrzeba fikcji i fantastycznego prze- 
kształcania rzeczywistości, tęsknota dziecka do 
tego, aby być kimś ważnym, czynnie uczestniczyć 
w wielkiej, fantastycznej przygodzie, pomaga 
w kształtowaniu pozytywnych cech charakteru: 
wrażliwości estetycznej, moralnej i społecznej. 
Animizm i antropomorfizm, które cechują myśle- 
nie dziecka, powodują, że tak chętnie ucieka ono 
w świat ożywionych przez siebie przedmiotów. Po- 
zwalają mu stać się wielkim inscenizatorem i aktorem 
najbardziej twórczej zabawy, będącej źródłcm satys- 
fakcji i prawdziwych przeżyć. Ostatnio w szkolach 
i ośrodkach szkolno-wychowawczych upowszech- 
nia się nowa metoda pracy dydaktyczno-wycho- 
wawczej, wywodząca się z Anglii, zwana dramą. 
Drama, oparta na wielu technikach ekspresji, wy- 
zwala spontaniczne reakcje emocjonalne, zapewnia 
świeżość odbioru dzicła literackiego. 
W aspekcie wychowawczym zakłada uaktualnie- 
nie, czyli odniesienie dzieła do bieżących spraw, za- 
ciera granice między fikcją literacką a życiem. 
Wchodzenie w roi" bohaterów literackich sprawia, 
że ich problemy stają się dzieciom bliższe. W dramie 
uczestnicy wczuwają się w postać, lecz nie grają roli 
jak aktorzy. Forma ta aktywizuje uczestników, inte- 
gruje grupę, pozwala jej członkom poznać siebie 
przez poznanie innych ludzi. Jest to możliwe dzi"ki 
wchodzeniu w rolę i utożsamianiu się z bohaterami. 
Drama wzbogaca wyobraźnię, rozbudza refleksję, 
pozwala na samodzielną analizę utworu, doskonali 
umiejętność wypowiedzi, zachęca do otwarcia si" 


2 Świat książki dziecięcej 


emocjonalnego. Nic ma w niej podziału na aktorów 
i widzów, wszyscy biorą w nicj udział. Jeżelijakiś 
uczestnik nic chce brać udziału w grze, nic trzeba go 
do tcgo zmuszać. Uczestnicy dramy improwizują, 
mówią własnym j"zykiem, nic uczą się ról na 
pami"ć, mogą dopełniać tekst utworu własnymi, 
wymyślonymi sytuacjami i dialogami. Istotnejest 
jednak zrozumienie tekstu i właściwa intcrpretacja 
wewn"trznej sylwetki postaci. 
Drama posługuje si" różnymi technikami ekspresji: 
słownej, teatralnej. ruchowej, plastycznej, pantomi- 
micznej. Obok ukazywania sytuacji z tckstu różnymi 
technikami, może wystąpić szukanie sytuacji podob- 
nej - wzi"tej z życia. Baśnie są w szczególny sposób 
związane z rzeczywistością. Wyrastając z niej, albo ją 
udziwniają, albo wśród magicznych faktów kryją 
uczucia bliskie i zrozumiałe, spotykane w życiu. Baśń 
współczesna cz"sto odbiega od tematu walki dobra ze 
złcm, na plan pierwszy wysuwając miłość rodzinną, 
tęsknot" dziecka do matki, rodzinnego ciepła. 
Baśń spelnia swą uzdrawiającą funkcję w życiu 
dziccka chorcgo. Praktyka i tcoria biblioterapii zwra- 
ca uwagę na bardzo istotną rolę książki w życiu 
dziecka oderwanego od środowiska, jakim jest rodzi- 
na. Izolacja i zagubienie chorego dziecka, nie mające- 
go jeszcze dystansu do cierpienia, wymaga konkret- 
nej pomocy, by mogło odzyskiwać stabilizację 
życiową. Przez odpowicdnią lekturę możemy wy- 
tworzyć wokół niego pewną osłonę psychiczną, za- 
pewniając mu w ten sposób pomoc w pokonaniu 
problemów. Dzieci dotknięte ciężką lub chroniczną 
chorobą mają do przezwyciężenia ogromne obciąże- 
nie. W okresach nasilania się choroby chętnie sięgają 
do baśni, która wprowadza je w inny świat. Daje im 
ona możliwość zmniejszenia bólu psychicznego, 
przezwyci"żania obaw i lęków. 
W funkcjach biblioterapeutycznych zwrócono 
uwagę na moż1iwości,jakie baśń daje dziecku w kre- 
owaniu własnych wyobrażeń o zjawiskach, osobach 
i wartościach oraz zrozumieniu otaczającego świata 
isicbie. 
Dziecko pi"cioletnie słucha baśni, ponieważ pra- 
gnic poznawać i oswajać świat, pragnie, by świat był 
dobry i sprawiedliwy, a bohater zawsze odnosił 
zwyci"stwo. Najmłodsze dzieci szkolne najchętniej 
czytają baśnie, które kształtują wyobraźnię, pojęcia 
moralne, poczucie sprawiedliwości. Dzieci około lat 
dziesięciu ch"tnie czytają lub sluchają baśni odpo- 
wiadających ich zwiększonym możliwościom kon- 
centracji i percepcji. Ch"tnie próbują same inscenizo- 
wać lub opowiadać ulubione utwory. Dajc im to dużo 
radości i satysfakcji. 
Sytuacja życiowa, sposób sp"dzania wolnego cza- 
su, zadania i obowiązki dziecka wpływają na tempo 
i charakter rozwoju jego osobowości. 
Uciekanie od własnych problcmów w świat fanta- 
zji uwarunkowane jest często pragnieniem zlikwido- 
wania napi"ć emocjonalnych związanych z posiada- 
niem na przyklad dysfunkcyjnej rodziny.
		

/Czasopisma_114_03_205_0001.djvu

			Dzieci ze środowisk patologicznych, niezależnie 
od wieku, naj chętniej czytają baśnie i książki t
mta- 
styczne. Pełnią one funkcje kompensacyjne, ponie- 
waż baśń odpowiada dziecięcemu sposobowi ujmo- 
wania świata. Bohater literacki,jego dzieje i zachowa- 
nie, angażują dziecko emocjonalnie, umożliwiając 
identytikację lub budząc refleksję. Stanowiąprzcd- 
miot oceny, wartościowania moralnego, sprzyjając 
kształtowaniu się postaw. 
Fantastyka baśniowa pozwala chronić niedojrzałe 
struktury osobowościowe i gromadzić siły do opa- 
nowania złożonych problemów życia realnego i świa- 
ta własnych przeżyć. Dzieci, wybierając ulubiony 
wzorzec literacki, kierują swoje zainteresowania 
i postawy w stronę bardziej dojrzałych potrzeb. 
Potwierdzeniem ogromnej roli fantazji w życiu 
dziecka, a z czasem człowieka dorosłego, mogą być 
słowa wypowiedziane przez Charliego Chaplina: 


Nie może hyć doroslym. kto nigdy nie hył dziec- 
kiem... 


IZABELA RUDNICKA 


\
 


RECENZJE 


Wolność, równość, 
feminizm 


Feminizm to ważny element dcmokracji, niezbęd- 
ny do realizowania takich wartości, jak wolność 
i równość - przypomina Sassa Buregren, szwedzka 
pisarka i malarka. Jej Mała książka o feminizmie 
uświadamia czytelnikom niesprawiedliwość, z jaką 
nadal spotykają się kobiety. Publikacjajest szczegól- 
nie pożyteczna w Polsce, gdzie wciąż niepodzielnie 
panuje model patriarchalny, narzucający nawet sa- 
mym kobietom zgryźliwy stosunek do feministek, 
postrzeganych jako dziwaczne babo-chłopy. Ada- 
ptacji szwedzkiego t
kstu do polskich warunków 
dokonala Magdalena Sroda. Wprowadziła m.in. po- 
stacie polskich emancypantek. Dzięki temu główna 
bohaterka - rezolutna, dziewięcioletnia Zosia - do- 
wiedziała się np., że znana jej z lekcji polskiego Eliza 
Orzeszkowa opublikowała książkę: Kilka słów o ko- 
bietach. Dziewczynka poznała też zupelnie jej dotąd 
obce nazwiska innych kobiet zaslużonych dla równo- 
uprawnienia, m.in. Narcyzy Żmichowskiej czy Filipi- 
ny Płaskowickiej. Zrodziło to w jej głowie pytanie, dla- 
czego nigdy nie uczyła się o tych osobach w szkole? 
Dlaczego nikt nie przekazał jej dotąd żadnej wiedzy 
o walce sufrażystek? 
Te pytania intrygują nie tylko Zosię, wiszą nad 
nami wszystkimi. A przccieżjest o czym pamiętać. 



 


Uczestniczki pierw- 
szych wystąpień w An- 
glii były bite pałkami "", 
przez policję, areszto- 
wane, w więzieniu silą 
karmione przez rurkę, 
gdy podejmowały pro- 
testacyjne głodówki. Te 
informacje (przypo- 
mniane przez S. Bure- 
gren) uświadamiają. że 
ruchy feministyczne to 
niejakieś wydumane fa- 
naberie zwariowanych 
kobict, ale walka o podstawowe prawa (dziś przyj- 
mowane przez Europcjki jako coś oczywistego), np. 
prawo do nauki, prawo głosu itd. Autorka i polska 
adaptatorka Malej książki o feminizmie uświada- 
miają. że walka jest jeszcze niezakończona. Poka- 
zują szereg przykładów mówiących o nierównym 
traktowaniu kobiet także dziś. 
Główne hasło przewijające się w różnych miej- 
scach książki brzmi: Jestem.jakajestem! I taka chcę 
zostać. Uczy ono przede wszystkim akceptacji wła- 
snej osoby i szacunku dla samej siebie. Nikt nie ma 
prawa - podkreśla autorka - narzucać drugiemu czło- 
wiekowi, jak ten powinien wyglądać, zachowywać 
się, myśleć. "Nikt" ma nie tylko wymiar personalny, 
dotyczy też np. reklamy, która narzuca obowiązują- 
cy typ urody, wymiary, sposób ubierania, spędzania 
wolnego czasu itp. Zosia zrozumiała już, że jej nie- 
pewność, kompleksy, podatność na opinie innych to 
woda na młyn producentów wszelkich dóbr kon- 
sumpcyjnych. Piersi, nos.v, brzuchy trzeba zostawiać 
takimi. jakie są. Są nasze, więc są piękne! Gdyby to 
przekonanie trafiło do czytelniczek książki, byłoby 
im o wiele łatwiej w życiu. 
Mała książka o feminizmie ma atrakcyjną formę 
rozmowy. Zosia, obejrzawszy w gazecie zdjęcie 
przywódców naj bogatszych państw świata, posta- 
wiła pierwsze pytanie: dlaczego o losach wszystkich 
ludzi decydują sami biali mężczyźni w garniturach 
(między nimi stała tylko jedna kobieta - Angela Mer- 
kcl)? Z czasem pytań rodziło się coraz więcej, 
a wśród rozmówców dziewczynki znaleźli się: bab- 
cia, starsza kuzynka, rodzice, koledzy. W rezultacie, 
w wyniku ich wymiany zdań, czytelnik otrzymuje 
garść informacji o kobietach wałczących od XVIII w. 
o równe prawa dla wszystkich - jest tu m.in. krótka 
historia Mary Wollstonecraft (której Wołanie o pra- 
wa kobiety nigdy nie zostało przetłumaczone na pol- 
ski), Simone de Beauvoir, Marii Janion. Jest galeria 
(dosłownie, bo przy tekście umieszczono zdjęcia 
twarzy) kobiet, które osiągnęły sukces w dziedzinie 
polityki czy nauki. 
Publikacja ma charakter poradnika - zawiera 
wskazówki, jak dziewczęta (nawet takie nieduże jak 
Zosia) powinny się zachowywać w określonych sy- 
tuacjach, do czego mają prawo (np. nie pozwolić się 


\lAlA "'I
"" 
.. 


....\IINIZMIF 


. 
. 


'" 


Świat kshliki dziecięcej -'
		

/Czasopisma_114_03_206_0001.djvu

			wyśmiewać, domagać się od nauczyciela zaprowa- 
dzenia porządku w klasie, gdy chcą coś powiedzieć, 
poprosić o przeprowadzenie na lekcji WF-u treningu 
WenDo). Na końcu książki wydawca umieścił wykaz 
polskich stron internetowych organizacji zajmują- 
cych się kwestią równouprawnienia i mogących 
udzielić informacji kobietom w każdym wieku. Calość 
została ozdobiona sugestywnymi ilustracjami (ry- 
sunki ołówkiem, fotografie). Mala k.5iążkaofemini- 
zmie to wielka lekeja demokracji. 


MAŁGORZATA KĄKIEL 


o Sassa Buregren: Mala książka o fenrilliznrie. 
przel. Iwona Jędrzejewska, przedmowa i adaptacja 
tekstu Magdalena Środa. Warszawa: Jacek San- 
torski & Co Agencja Wydawnicza, 2007, s. 130. 


Naprawdę ..WIELKIE marzcnia..... 


Wydawnictwo Znak zaczyna specjalizować się 
w publikowaniu dużych książek dla dzieci. Po Różo- 
wym prosiaczku do księgarń właśnie trafiły Wielkie 
marzenia. Oba tytuły łączy nie tylko firma wydawni- 
cza, spory format, ale także nazwisko graficzki - Mar- 
ty Ignerskiej: przy tworzeniu oprawy graficznej Pro- 
siaczka współpracowała z nią Joanna Olech, Marze- 
nia... są zaś pracą artystycznie samodzielną. I to pracą 
ogromną. To chyba największy format, w jakim ostat- 
nio opublikowano u nas książkę dla najmłodszych - 
jej rozkładówka wielkajest jak rozłożona gazeta! 
Wielkie marzenia budzą (podobnie zresztą jak 
Prosiaczek) mieszane uczucia recenzenta. Z pewno- 
ścią oszałamiają rozmachem, wielkością, różnorod- 
nością i mnogością pomysłów artystycznych. 
Dziecko może prawie pełzać po ogromnych karto- 
nach ilustracji, cieszyć się odnalezionymi perełkami- 
-obrazkami... Niektóre z rozkładówek (marzenie 
studni!) z pewnością uruchomią doskonałą, wspólną 
zabawę rodzica z dzieckiem w wyszukiwanie 
śmiesznych i ślicznych szczegółów. I zapewniam: 
obie strony w tym czasie nie będą się nudzić... Bardzo 
silną stroną książki jest z pewnością niezwykle inte- 
ligentna współpraca ilustratora z autorem tekstu. 
Przemyslaw Wechterowicz krótkimi, lapidarnymi 
formami literackimi mieszczącymi się w poetyce 
surrealizmu, czy też może absurdu, uwalnia burzę 
błyskotliwych graficznych skojarzeń Ignerskiej. 
W efekcie dużo przy tej książce będzie oka7.ji do dys- 
kusji: o świecie, o marzeniach, o naturze różnych rzeczy 
i zjawisk. Autorzy łamią bowiem stereotypy, lącząprze- 
ciwieństwa, zaglądają za kotarę pozorów, prowokują do 
myślenia. Ogień marzy o wstąpieniu do straży pożar- 
nej, słońce o okularach... przeciwsłonecznych, studnia 
tęskni do oceanu... 
Przed pełnym zachwytem skutecznie powstrzy- 
muje jednak recenzenta przyjęta przez Ignerską spe- 
cyficzna maniera ilustratorska, koncept edytorski. 


4 Świat ksią;;ki dziecięcej 


,. 

"";\ 
Ił 
t\ I ":ł
. _.- 
, ... 
':.ió
 ... 
';
' 
'?- 


Bardzo podoba mi się 
"co" artystka naryso- 
wała, bardzo mi się nie 
podoba ,jak". Wydaje 
.. ... \ " się zresztą, że Wielkie 
marzenia są repre- 
zentatywne dla szcze- 
gólnego trendu, który 
... daje się wyraźnie za- 
obserwować w pol- 
skiej sztuce ilustracji 
dziecięcej (czy może 
szerzej: sztuce pro- 
jektowania książek dla 
dzieci). Węszę tutaj- 
wyznaję to bardzo nieśmiało - jakiś spisek. Ktoś 
musiał okropnie oszukać kilka polskich prominent- 
nych graficzek, ktoś wprowadziłje w błąd... 
Szanowne Panie Graficzki: to nieprawda, że dzieci 
lubią zgaszone, brunatno-rdzawe barwy! To nie- 
prawda, że nasze pociechy szaleją za brązami, czer- 
niami i purpurą obrzuconą szarością. Szanowne Pa- 
nie Graficzki: dlaczego niezwykle interesujący ruch 
polskiej "alternatywnej książki dla dzieci" to w du- 
żej części ponure burasy? Książki Grażki Lange, 
Marty Ignerskiej, Moniki Hanulak, Anny Niemierko 
wyglądają tak, jakby artystki uparly się, by dopro- 
wadzać dzieci do depresji. Dlaczego Wielkie marze- 
nia zostały narysowane na brązowawym, wybla- 
kłym papierze pakowym??? Rozumiem, że nasi ilu- 
stratorzy są zbrzydzeni taplającymi się w orgii kolo- 
rów "produktami disnejopodobnymi" i chcązapro- 
ponować coś radykalnie opozycyjnego. Ale, na 
Boga!, nie można przecież stawiać idei i konceptu 
artystycznego ponad i poza upodobaniami dziecię- 
cego odbiorcy! 


-.
 
.... 



':. 


. . 
-. 
O,. 


. ..' 
"'A. 


_ ..i;... 
" 
I., -. "
J
 
};. >o '_1. -",,0- 
rl'",.ł.5"

 .. 



:... 


. 


j 
j 


MICHAŁ ZAJĄC 


o Wielkie IIwrZI!IIia. Tekst: Przemyslaw Wechte- 
rowicz. II. Marta Ignerska. Kraków: Znak, 2008. 


Czy dziccko jest wolnym 
czlowiekiem? 


Pytanie to wydawać się może nie tyle prowokacyj- 
ne, eo mocno spóźnione. Powiedziano już bowiem 
chyba wszystko o wychowywaniu dzieci. Znamy 
pułapki i zagrożenia,jak również mocne strony naj- 
różniejszych systemów pedagogicznych. Każdy, na- 
wet osoba bezdzietna, ma coś do powiedzenia o miej- 
scu dziecka w rodzinie i społeczeństwie. Teorie sąjed- 
nak teoriami, a ich zastosowanie praktyczne reguluje 
samo życie. I to w zasadzie nie jest złe, ale... 
Takie mniej więcej myśli krążyły mi po głowie, 
gdy - przedzierając się przez góry kolorowych okła- 
dek wabiących wzrok na ladach księgarskich - wyło- 


i 
J
		

/Czasopisma_114_03_207_0001.djvu

			i 
) 


wiłam niewielki obj"tościowo tomik Kiedy.
; tekst: 
Alison McGhee, ilustracje: Pcter H. Rcynolds. Na 
szaroniebieskim tle młoda kobicta trzymająca 
w wyciągniętych r"kach niemowlę. Zacz"lam prze- 
glądać książeczkę... Nie bylam pewna, czy jest prze- 
znaczona tylko dla najmłodszych i doszłam do wnio- 
sku, że powinni ją czytać rodzice razem z dziećmi. 
Prawdę mówiąc, czy tania jest tu na kilka minut; 
tekst jawi się jako refleksja, może wiersz? Mama 
dziewczynki, ośmio- a może dziesięcioletniej, wnio- 
skując z uroczych zresztą ilustracji, rozmyśla o mi- 
nionych i przyszłych latach życia swego dziecka. 
Jest tu miejsce na poetyckie wspomnienie chwili, gdy 
płatki śniegu topniały na buzi maleńkiej wówczas 
córeczki. Jest i miejsce na przewidywanie jej doro- 
slości, szczęśliwych, ale i bolesnych chwil, radości, 
ale i strachu. W rozmyślaniach matki pojawia si" też 
nieuchronny moment opuszczenia domu przez doro- 
słe już dziecko. Odejdzie i podąży własną drogą. Ta 
chwila wydaje się kobiecie smutna, lecz oczywista: 
pisklę zdolne do samodzielnego życia wyfruwa 
z gniazda; tak powinno być. Ów fragment wydał mi 
się najbardziej interesujący z punktu widzenia pol- 
skiego czytelnika (czytelniczki). 


, '" 
.... 
t' 

 , 
'\. Je 
qy 
'l 'I .- 


i 
J 


Kim bowicmjest w polskiej - i nic tylko - tradycji 
dziecko dla rodziców? Wymieńmy niektórc możli- 
wości: może być radością, spełnieniem marzeń o po- 
tomku, ale czasem również kimś, kto zrealizujc ich 
(a nie własny) pomysl na życie. Dziecko możc też 
stać się swoistym zabezpieczcniem spokojncj staro- 
ści rodziców, osobą, która zadba o nich, gdy będą 
zbyt słabi i schorowani, by dać sobie radę bcz opicki. 
Posiadanie dziecka ma więc też, w dalszej perspck- 
tywie, uchronić rodziców przcd samotnością. 
W Kiedyś nie ma w ogóle o tym mowy, choć zapew- 
ne młoda matka, która jest bohaterką książcczki, mo- 
gła i o takich sprawach pomyś1cć. Są bowicm istotne 
dla wszystkich rodzin świata. Zjakiegoś powodu au- 
torka pominęła te problemy. Dlaczego? Wiadomo 
przecież, że matki na całym świecie, mimo że stosują 
różne metody wychowawcze i różnie wyobrażająso- 
bie przyszłość swoich dzieci, kochająje i chciałyby 
mieć z nimi bliski kontakt przcz całc życic, wiedzieć, 
co u nich słychać. Matki tęsknią do widoku swoich 
dzieci, niezależnic od tego, czy mieszkają blisko nich, 
czy też na innym kontyncncie. 


Alison McGhce swą rcfleksjąna temat związku 
matki i dziccka przypomina czytelnikowi, że relacja 
ta zmienia się w miarę dorastania syna czy córki. Za- 
danicm potomka (już dorosłego) jest poszukanie 
własncgo sposobu na dalsze życie i sprawienie, by 
stało się ono cickawe i wielobarwne. Zadaniem matki 
natomiast jest mu na to pozwolić. I Wledy na pytanie 
zawarte w tytulc można będzie odpowiedzieć twier- 
dząco. 


LIDIA BŁASZCZYK 


D Alison McGhee, Peter H. Reynolds: Kiedyś. 
Warszawa: Egmont Polska, 2007. 


Idzie rak nieborak... 


Na półkach księgarskich pojawiła się niedawno 
niewielkich rozmiarów kolorowa książeczka pod ty- 
tułem Moja mama ma raka. Wydawca (Agencja 
Edytorska "Ezop") informuje na okładce, że: Ksiqż- 
ka przeznaczona dla dzieci od lat 5, otrzymała bar- 
dzo pozytywnq opinię psychologa dziecięcego i onko- 
loga. Książeczka ta z pewnością może uczynić dużo 
dobrego: może mianowicie być pierwszym szczebel- 
kiem w długim procesie edukacji zdrowotnej. Może 
pomóc w zdobyciu świadomości, że choroba nowo- 
tworowa, choć bardzo groźna, nie zawsze oznacza 
(jak to było dawniej) wyrok śmierci, że z rakiem 
można i należy wałczyć, że podjęcie takiej walki 
wymaga spokoju i wsparcia calej rodziny (w tym 
również dzieci), że, aby przeciwstawić się rakowi, 
trzeba dzielności i hartu ducha. Dotyczy to nie tylko 
chorego, alc i jego bliskich. Młody czytelnik zapo- 
znaje się tu, dzięki Monice Ziębie, autorce tekstu 
oraz Agnieszce Cieślikowskiej, autorce ilustracji, 
z historią opowiedzianą przez narratora dziecięcego 
- ośmioletniego Tomka. Relacjonuje on, z całą po- 
wagą swoich ośmiu lat, historię choroby swojej 
mamy a także histori" kłopotów a raczej kłopotli- 
wych reakcji na sytuację młodszej siostry, Tosi. Nar- 
rator-Tomek to prawdziwy racjonalista - próbuje 
wytłumaczyć siostrze, że słowo rak ma dwa znacze- 
nia, a także zrozumieć, czym są dobre komórki 
a czym złe komórki, to jest komórki rakowe. Tym 
dywagacjom towarzyszą ilustracje: jedna zaprasza, 
tak jak to bywa w kolorowankach, doskonale zna- 
nych wszystkim przedszkolakom i pierwszakom, 
do pokolorowania raka-skorupiaka, druga - pokazu- 
je wygląd komórek złych i komórek dobrych. Tomek 
to także rzeczowy obserwator wydarzeń i osób: wi- 
dzi, na przykład, różnicę w wyglądzie Tosi czesanej 
dawniej przcz mam" oraz Tosi czesanej obccnie (gdy 
mama jest w szpitalu) przez tatę; różnicę tę pokazują 
także ilustracje - na jednej widać główkę wygładzoną 
bardzo starannie, na drugiej - wygładzoną, delikatnie 
mówiąc, oryginalnie... Tomck-opowiadacz szuka 
w encyklopedii (skutccznie) znaczenia trudnego ter- 


Świat książki dziecięcej 5
		

/Czasopisma_114_03_208_0001.djvu

			minu chemioterapia. uczy Tosię (bezskutecznie) wy- 
mawiania słowa mammograf.. 
Z tej kolorowej (bardzo kolorowej) książeczki 
emanuje optymistyczne przekonanie, że wszystkie 
kłopoty można pokonać i wszystko można wytłu- 
maczyć. Lekiem na niepewność, lęk i agresywne dzie- 
cięce reakcje jest spokój, serdeczność, rozmowa 
i jedność rodziny (,,Ajak mama umrze?" - pyta (Fo- 
sia) i zaczyna płakać. To ja się tak wkurzyłem. że aż 
rzuciłem piłką w ścianę i zacząłem na Tośkę krzy- 
czeć, żejest głupia i tyle (...) Na to wszedł tata. Myśla- 
łem. że dostanę szlaban na komputer do końca tygo- 
dnia. ale tata przytulił mnie i Tośkę i spokojnie nam 
wszystko wytłumaczył. Że rak (...) jest groźną cho- 
robą. I że dużo ludzi na nią umiera. Ale o wiele, wiele 
więcej wraca do zdrowia. (...) że będzie dobrze. I nie 
musimy się bać. Poradzimy sobie z tym rakiem. 
Wszyscy razem.). 


.. 
- 


Mały Tomek-narrator informuje na końcu: Moja 
siostra potrafi wepchnąć sobie do buzi pięć delicji na 
raz. (...) Mama się boi, że Tosia będzie miała próchni- 
cę. W tym miejscu ledwo się powstrzymuje (i jest to 
efekt nieodparcie komiczny) przed rozpoczęciem 
kolejnych objaśnień. Tym razem dotyczących tego, 
czym jest próchnica... 
Nawet,jeśli nie zgadzamy się z tym (a raczej trud- 
no tu o zgodę), że, wywołana zamiłowaniem do sło- 
dyczy, próchnica, i choroba nowotworowa to tematy 
tak samo ważne i tak samo trudne (książeczka ukaza- 
ła się w serii wydawniczej Trudne tematy), nawet, 
gdy nie bardzo odpowiada nam optymistyczna, 
upraszczająca rzeczywistość koncepcja, zgodnie 
z którą wszystko można wytłumaczyć racjonalnie, 
to powinniśmy się zgodzić, co do sprawy zasadni- 
czej: naszym dzieciom (nawet tym całkiem małym) 
należą się wyjaśnienia różnych skomplikowanych 
kwestii. Jedną z nich jest choroba nowotworowa, 
o której mówi się często, ale raczej nie mówi się o niej 
z dziećmi. Lepiej, gdy zawczasu przeczytamy im 
właśnie taką książeczkę. Tomek-narrator zwraca się 
tam do małego czytelnika z pozycji starszego zaled- 
wie o parę lat braciszka, a więc w sposób przekonu- 
jący i zrozumiały Uęzyk narracji jest prosty, brzmi 
prawdziwie), nie wymądrza się, ajednak daje, dzięki 
swojemu nieskrywanemu pociągowi do wiedzy, so- 
lidną porcję rzeczowych informacji. Pozwalają one 


6 Świat książki dziecięcej 


oswoić trudny temat. To dużo. To wystarczy, by, 
mając pięć, sześć, czy tcż sicdem lat, stać się niceo 
mądrzejszym, uniknąć panicznego lęku, zdobyć się, 
gdy - niestety - będzie trzeba, na racjonalne działa- 
nie, na spokojniejsze podejście do sprawy. To już 
bardzo wiele. 


HANNA DIDUSZKO 


o Monika Zięba: Moju IIIUIIIU IIIU ruku. lIu- 
strowala Agnieszka Cieślikowska. Warszawa: 
"Ezop" Agencja Edytorska, 2007. 



 
JJ. 


PRO!\t10CJA 
CZYTELNICTWA 


z "Co i jak" 
zrozumieć świat 


W lutym 2007 r. w Dziale Literatury dla Dzieci 
i Młodzieży powstał Dyskusyjny Klub Książki. 
Czlonkami klubu zostali czytelnicy w wieku od 10 do 
14 lat, którzy na inauguracyjnym spotkaniu wybrali 
nazwę "Co ijak" oraz ustalili regulamin spotkań. 
Klubowicze spotykają się raz w miesiącu i dysku- 
tują na temat problemów poruszanych we wcześniej 
przeczytanych książkach. 
Na pierwszych zajęciach zapoznali się również 
z rodzajami i techniką pisania recenzji, pojęciem pla- 
giatu i prawa autorskiego (z powodu gotowych recen- 
zji zamieszczonych w Internecie), umiejętnościąko- 
rzystania ze słowników: wyrazów bliskoznacz- 
nych, synonimów i języka polskiego. 
Po każdym spotkaniu członkowie klubu piszą re- 
cenzje omawianych książek, które są umieszczane 
w du:i'..ej fotoramie udostępnianej wszystkim czytelni- 
kom. Autor najciekawszej, najoryginalniejszej recenzji 
otrzymuje dyplom uznania i nagrodę książkową. 
Sprawozdania ze spotkań oraz nagrodzone recen- 
zje i zdjęcia dokumentujące przebieg spotkania moż- 
na znaleźć na stronie internetowej Miejskiej Biblio- 
teki Publicznej w Bytomiu (www.biblioteka.by- 
tom.pl). 
Dobór książek na kolejne spotkania nigdy nie jest 
przypadkowy. Poruszają one problemy, z którymi 
dzieci spotykają się na co dzień, potrafą wzruszać, 
oburzać, intrygować, nie pozwalają pozostawać obo- 
jętnym. 
O przemocy w szkole dyskutowano po lekturze 
książek: Śmierdzący ser Catherine DePino i Słup soli 
Elżbiety Zubrzyckiej. Klubowicze uznali, że podob- 
ne przypadki nagminnie zdarzają się w ich szkole, 
a często są drastyczniejsze. Podzielili się też wła- 
snymi sposobami na szkolnych dręczycieli. 


( 


..-.
		

/Czasopisma_114_03_209_0001.djvu

			-- I 
" \ , 
,-, 


\I 



 


, 
f 


Omawiając cykl książek Liliany Fabisińskiej pt. 
«Bezsennik, czyli o czym dziewczyny rozmawiają 
nocą», zarzucili autorce nadmierne wzorowanie się 
na książkach amerykańskich. Ich zdaniem sytuacje 
tu opisane zbyt odbiegają od realiów życia w Polsce. 
Bardzo entuzjastycznie wypowiadano się 
o książkach z serii «Szkola przy cmentarzu». Szybka 
akcja, tajemnica do rozwiązania i stopniowanie na- 
pięcia bardzo ułatwiały lekturę. Zastanawiano się, 
dlaczego dzieci lubią się bać, czy strach jest potrzeb- 
ny i jak sobie z nim radzić. 
Książka Lista życzeń Eoina Colfera wywołala 
żywą dyskusję, skupiono się na wizjach piekła i nie- 
ba. Dzieci różnieje sobie wyobrażały, każde, tak jak 
bohaterka, chciałoby dostać ostatnią szansę. Zgodnie 
uznano, że książka jest napisana barwnym językiem, 
pelna dowcipnych, zaskakujących przygód. Czytało 
się ją z wielką przyjemnością. 
Problem tolerancji, oceniania człowieka po ubio- 
rze, wyglądzie wypłynął przy omawianiu książki 
Ale ja tak chcę! Beaty Ostrowickiej. Dyskusja była 
bardzo burzliwa, ponieważ potrzeba dominacji, rzą- 
dzenia ujawnia się w człowieku bardzo wcześnie. 
Przy okazji pojawił się temat: plotka; dlaczego ją 
tworzymy, ubarwiamy, przekazujemy dalej? 
Bardzo nietypową lekturą okazała się książka pt. 
Księga Labiryntu Carla Frabetti, której głównym 
bohaterem jest każdy jej czytelnik. Klubowicze czy- 
tali książkę z wic1kim entuzjazmem, wymieniali się 
wrażeniami w trakcie lektury, rywalizowali między 
sobą ilością rozwiązanych zagadek i przechodzeniem 
do następnego etapu. Okazało się, że forma książki 
przypominająca grę komputerowąjest bardzo atrak- 
cyjna dla młodych czytelników. 
Tematem dyskusji na wrześniowym spotkaniu 
była książka E. E. Schmitta pt. Oskar i pani Róża, 
poruszająca bardzo trudny temat ciężkiej choroby 
i śmierci dziecka. Napisana prostym językiem, 
z wic10ma elementami humoru, w rzadko używanej 
formie -listów do Boga. 
Klubowicze przyznali, że zobaczyli świat z zu- 
pełnie innej perspektywy. Próbowali odpowiedzieć 
na pytania: "d1aczego cierpimy?", "czy choroba jest 


--- 


karą?", "czy poleciliby dziecku choremu na raka lek- 
turę tej książki?". 
Dyskusja nad serią książek ((Pierwsza miłość» 
Marty Fox poprzedziła spotkanie autorskie z pi- 
sarką. Jej książki poruszają problemy nastolatków 
związane ze sferą silnych uczuć: zakochania, miłości 
i są dobrze osadzone w realiach polskiej szkoły. 
Wszyscy czlonkowie klubu otrzymali imienne 
zaproszenie na spotkanie i mieli możliwość przepro- 
wadzenia pierwszego w swoim życiu wywiadu z pi- 
sarką. 
Spotkanie przebiegało w bardzo serdecznej at- 
mosferze, uczestnicy zadawali wiele pytań związa- 
nych z techniką pisania, sposobami zdobywania nie- 
zbędnych informacji i dokumentów. Klubowicze 
otrzymali autografy z dedykacjami, zrobili sobie 
wspólną fotografię z pisarką. 
Spotkania w klubie "Co i jak" cieszą się coraz 
większym zainteresowaniem, liczba członków suk- 
cesywnie wzrasta. Poziom pisanych recenzji, umie- 
jętność wyrażania słowami swoich opinii, własnych 
przemyśleń, znalazła już uznanie u polonistów 
w szkołach, do których uczęszczają członkowie klu- 
bu. Z satysfakcją zauważamy również, że czytelni- 
cy biblioteki przy wyborze lektury sugerują się na- 
szymi recenzjami. 


URSZULA JAKSIK 


1!h-- 
I 


WYDARZENIA 


'I 



 
,---, 


Konkurs na Dziecięcy 
Bestseller Roku 2007 


Polska Sekcja ISBY zaprasza do udziału w kon- 
kursie na Dziecięcy Bestseller Roku 2007. Nagrody 
przyznają dwa niezależne zespoły jurorów: jury 
profesjonalne i jury dziecięce. Nagrodami są wykona- 
ne przez dzieci statuetki Donga. 
Impreza z okazji wręczenia Dongów, odbywająca 
się zwyczajowo w maju, ma zawsze silną oprawę 
medialną, a wyniki konkursu są ogłaszane i komento- 
wane w prasie, radiu i telewizji. 
Ocenie podlegają książki dla dzieci i młodzieży wy- 
dane w 2007 r. (beletrystyka i książki edukacyjne, rów- 
nież przekłady). Wydawca, który chce wziąć udział 
w konkursie, proszony jest o nadesłanie zgloszenia, 
zawierającego krótki opis bibliograficzny (autor, ilu- 
strator, tytuł, adres wydawniczy, ISBN), na adres: 
Instytut Książki, pl. Defilad 1,01-901 Warszawa, 
UPT 134, skr. 39 lub: ibby@ibby.pl. 


Świat książki dziecięcej 7
		

/Czasopisma_114_03_210_0001.djvu

			Bolońska nagroda dla kshlżki 
Tuwim. Wiersze dla dzieci 


Książka Tuwim. Wiersze dla dzieci w opracowaniu 
graficznym Gosi Gurowskicj, Moniki Hanulak, Mar- 
ty Ignerskicj, Agnieszki Kucharskiej-Zajkowskiej, 
Ani Niemierko, Gosi Urbańskicj i Justyny Wróblcw- 
skiej zdobyła jedną z najważniejszych międzynaro- 
dowych nagród dla książki dziecięcej Bologna Ragaz- 
zi Award w kategorii Poezja. 


!





%
: ' B;
f

n
f
łm
L!!






5


m
}
.
 


;
: :.
?- :
.


:- .
:

 

;: 
:.
;: .:;
;
: 

;
 
j

t
 ;m 

m

 \. 
: ;m
n ji
l
 
: / '. 

":j.":.:. '." '-'j.:;:. ::: ;: 
-" -" -" - :.":;:. ......:- ::-:'.
. 
-:łiłił

( : ::

t 
;f,....... .- .:.:
: 
:.:;

 
w. ...-,o1ł 
'.' 


.... 
.: ":.'" 
....- . 


Ceremonia wręczenia nagrody odbyła się w d7ień 
otwarcia targów w Bolonii, 31 marca br. 
Nagrodzone książki zaprezentowano podczas 
Targów w sposób szczególny i w miejscach najbar- 
dziej wyeksponowanych. W pawilonach targowych 
rozwieszono plakaty reprodukujące książki, które 
zdobyły glówne nagrody. Również na stronie inter- 
netowej targów bolońskich wydzielono specjalne 
miejsce z opisami i rcprodukcjami książek, prezen- 
tacją wydawców. 


Sonya Hartnett laureatką 
nagrody Astrid Lindgrcn 


Australijka Sonya Hartnett zdobyła tegoroczną 
Nagrodę Pamięci Astrid Lindgren, najważniejsze 
wyróżnienie przyznawane twórcom literatury dla 
dzieci. 
39-letnia Hartnett opublikowała pierwszą książ- 
kę Trouble Ali the Way (Bez przerwy kłopoty), mając 
zaledwie 15 lat. Od tego czasu napisała już 18 powie- 
ści dla młodzieży. 
Nagrodę przyznano jej w uznaniu dla ,językowej 
wirtuozerii i błyskotliwej narracji", podkreślając za- 
razem, że jej książki mogą być "źródłem siły" dla 
czytelników. 
"Sonya Hartnett to jedna z głównych sił odnowy 
beletrystyki młodzieżowej. Z psychologiczną głębią 
i ukrytym, lecz wyczuwalnym gniewem przedstawia 
warunki życia młodych ludzi, nie pomijając ciemniej- 
szych stron życia" - napisali w uzasadnieniujurorzy. 


8 Świat książki dzi{'cięcej 


Dr 
,hoq 


l. 
. ..1 


Sonva Hutnett 


. ..... ............... .-. ..... 
.............. -...........-...... 


/ 


Książki Hartnctt przetłumac7ono m.in. na duński, 
niemiecki, szwedzki, włoski i chiński. Pisarka zdo- 
byłajuż kilka nagród literackich, m.in. przyznawaną 
przez brytyjską gazetę "The Guardian" nagrodę za 
najlepszą książkę dla dzieci. 
Hartnett odbierze wyróżnienie z rąk księżniczki 
Victorii podczas uroczystości 28 maja br. w sztok- 
holmskim Skansenic - pierwszym historycznie mu- 
zeum na wolnym powietrzu. 
Nagroda, ustanowiona przez szwedzki rząd 
w 2002 r. wynosi 5 mln koron (532 tys. euro) i przy- 
znawana jest co roku. Ma na celu promowanie litera- 
tury dla dzieci i honorowanie tych pisarzy, których 
dzieła przypominają o prawach dzieci. Nazwano ją 
imieniem szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren, autorki 
popularnych książek dla dzieci i młodzieży. (PAP) 


W NUMERZE: 


PROBLEMY: Rola baśni w :l:yciu dziecka (Izabela 
Rudnicka); RECENZJE: Wolność, równość, feminizm 
(Ma/gorzata Kąkiel), Naprawdę "wielkie marzenia"... 
(Michał Zając), Czy dziecko jest wolnym człowiekiem'! 
(Lidia Błaszczyk); Idzie rak nieborak... (Hanna Didusz- 
ko); PROMOCJA CZYTELNICTWA: Z "Co i jak" 
zrozumieć świat (Urszula Jaksik), WYDARZENIA: 
Konkurs na Dziecięcy Bestseller Roku 2007, Bolońska 
nagroda dla ksią7ki Tuwim. Wiersze dla dzieci, Sonya 
Hartnettlaureatką nagrody Astrid Lindgren. 


Komitet redakcyjny: dr Grzegorz Leszczyński 
(pr.lewodniczący), Lidia Błaszczyk, Hanna Didusz- 
ko, Maria Kulik, dr Grażyna Lewandowicz-Nosal, dr 
M ichał Zając. 
Redakcja: Jadwiga Chruścińska, Dorota Grabowska, 
Ewa Gruda, EI.i
bieta Matusiak. 
ffi Zrealizowano w ramach Programu Ope- 
racyjnego Promocja Czytelnictwa ogło- 
szonego przez Ministra Kultury i Dzie- 
dzictwa Narodowego. 


..-
		

/Czasopisma_114_03_211_0001.djvu

			K 


p 


BOGDAN KLUKOWSKI 
Antykwariat globalny 


Zakup książek antykwarycznych, poza ko- 
niecznymi uzupełnieniami zbiorów dużych bi- 
bliotek, traktuje się albo jako lokatę kapitału, albo 
też zaspokajanie pasji kolekcjonerskich. Zawsze 
w cenie są inkunabuły i średniowieczne rękopisy, 
także książki ilustrowane o tematyce przyrodni- 
czej i technicznej oraz mapy. Podstawowymi 
kryteriami są: rzadkość występowania dane
o 
obiektu, jego wiek, fizyczny stan zachowa
l
 
i popyt. Oto dwa przykłady: jeden z przeszłoscI, 
drugi ze współczesności. W 1994 r. Bill Gates za- 
kupił za 30,8 milionów dolarów notes Leonarda 
da Vinci Codex Leicester, co do dziś uznawane jest 
za najdroższy zakup antykwaryczny wszech- 
czasów. W 2007 r. pisaną ręcznie i ilustrowaną 
przez Joanne K. Rowling książkę, sporządzoną 
przed edycjami Harrego Poltera. obecną na rynku 
w siedmiu (tak !) egzemplarzach The tales ofbe- 
edle the bard wyceniono na 2,7 mln euro. 
Książki, rękopisy i inne okazy antykwaryczne 
zawsze były przedmiotem pożądania, co widać 
chociażby w relacjach sprzed 2 tys. lat i ze świeżo 
przeżytego okresu po 2000 r. Aj.eślijesttak sil!"y 
popyt, to i na różne sposoby Stę go zaspokaja. 
Najlepszym sposobem jest po prostu kradzież 
lub oszustwo. Po upowszechnieniu Internetu, 
właściwie wszystkie reguły zostały zakłócone. 
Nieporządek, fala kombinacji i oszustw dużych 
i małych powodują, że dotychczasowe zasady 
w gruncie rzeczy przestały obowiązywać. 
Fachowi antykwariusze próbują się bronić, za- 
kładają nowe organizacje, zajmujące się obrotem 
książką antykwaryczną przez tworzenie wła- 
snych platform internetowych, do których do- 
stęp mają członkowie organizacji, po zar
j
stro- 
waniu się i opłaceniu składki członkowsktej. An- 
tykwariusze umieszczają tam swoje zasobr, 
osobno publikuje się drukiem i w Internecie 
wspólne katalogi, w których oprócz dostęp,:!ych 
tytułów znajdujq się informacje o sferach zamte- 
resowań antykwariuszy. 
Najbardziej poszukiwane publikacje najczę- 
ściej jednak są dostępne na aukcjach, organizowa- 
nych przez renomowane domy aukcyjne, gdzie 
o oszustwa jednak znacznie trudniej, gdyż za- 
trudniają one rzeczoznawców polecanych przez 
związki. 
Antykwariusze mają swoją organizację po- 
nadnarodowąInternational League of Antiquarian 
Bookseller www.ilab.com. do której należą krajo- 
we związki z 30 krajów świata. Członków obo- 
wiązuje pisany kodeks etyczny, wymagający 
przede wszystkim uczciwości 'Y0bec siebie n
- 
wzajem i wobec nabywców. W CiągU roku orgam- 
zowane są międzynarodowe targi antykwaryczne 


- 


w kilkunastu miastach, glównie europejskich, 
w tym w trzech włoskich: Mediol
nie., Turyn!e 
i Bolonii. Pierwsze w kalendarzujestjaponskte 
Tokio. 
Targi o zasięgu rzeczywiście globalnym zorga- 
nizowano po raz pierwszy w końcu 2007 r. 
w Hong Kongu: trwały 3 dni. Wystawiało się zale- 
dwie 60 firm antykwarycznych zAmeryki Pół- 
nocnej, Europy, Australii i Japonii, ale jak to było 
zorganizowane. Zapewniono wygodny przylot 
osobom i eksponatom, zaproszono gości z regio- 
nu, bibliotekarzy, dziennikarzy i osoby prywat- 
ne z Chin, Japonii i Hong Kongu. I tu znowu po- 
wtórzyło się zainteresowanie książkami Jo
nn
 
K. Rowling, szczególnie pierwszymi wydamamt 
jej sagi. Wiele osób było zainteresowanych 
pierwszym tomem londyńskiego wydania Har- 
rego Pottera z 1997 r. (nakład 300 egzempla
zy). 
Brytyjskiego wydawcę książek lana Fłemmga 
pytano często o pierwsze wydania cyklu z agen: 
tern wszechczasów Jamesem Bondem w roh 
głównej. Organizatorzy na następne lata przygo- 
towują się do ekspansji na chiński obszar książki 
antykwarycznej (www.hongkongantiquarianbo- 
okfair.com). 
Znane targi antykwaryczne organizowane 
ą na 
początku każdego roku w Los Angeles (Kahfor: 
nia), gdzie przyjeżdża 200 wystawców z Ameryki 
Północnej i Europy. Mniejsze targi o zasięgu krajo- 
wym odbywają się w wielu miastach Eur
py, tak- 
że w szwajcarskim Zurichu (www.bookfatr.ch). 
Antykwariusze, to ludzie ciągle się dokształca- 
jący. Organizują zatem seminaria o zasięgu świa- 
towym,jak w amerykańskim Colorado Sprin
s, 
lub na szczeblu krajowym. Związek Antykwariu- 
szy Niemieckich kształci znawców wyceny ksią- 
żek, poleca ich potencjalnym nabywcom, zaz
- 
czaj nieodpłatnie,jeśli rzeczoznawca wynegoCJ
j
 
odpowiednią cenę, otrzymuje 20 procent proWIZJI 
od ceny. 
Europejscy antykwariusze stosują narz
dzia 
internetowe nie tylko do obrotu dawnymi lub 
atrakcyjnymi publikacjami. Nied
wno dla c
łeg
 
obszaru niemieckojęzycznego ktlka orgamzaCjt 
powołalo platformę www.antiquariatsrecht.de. 
pozwalającą na bezpieczne zakupy. Można tam 
uzyskać porady prawne, zam.ówić ne

l

ter 
z takimi poradami lub skorzystac z gorącej lmll te- 
lefonicznej. 
W samej tylko Europie na kilku platformach in- 
ternetowych oferuje się około 50 mln jednostek 
antykwarycznych, w tym przede wszystk
m 
książek. A w Stanach Zjednoczon'ych w wydaw- 
nictwie Information Today (www.mfotoday.com) 
od półwiecza ukazuje się rocznik American Bo?k 
Trade Directory, w którym są adresy 25 tys. kStę- 
garń i antykwariatów z USA i Kanady,. ma obj
- 
tość blisko 2 tys. stron, twardą oprawę I kosztuje 
300 dolarów. Za kilka dziesięcioleci jego pierw- 
sze edycje będą zapewne rarytasem antykwa- 
rycznym. . 


25
		

/Czasopisma_114_03_212_0001.djvu

			BIBLIOTEKA · ŚRODOWISKO 


Transgraniczna przyjaźń 


E 
U 
R 
o 
R 
E 
G 
I 
o 
N 
y 


Limanową i Dolny Kubin dzieli - jeszcze - gra- 
nica państwowa i 140 kilometrów. Dla partner- 
skich bibliotek z obydwu miast ani odległość ani 
umiejscowienie w sąsiednich państwach nie ma 
wielkiego znaczenia. W ostatnich latach tak zażyle 
i efektywnie współdziałają, jakby były dwoma in- 
stytucjami kulturalnymi dzialającymi w jednym 
mieście i realizującymi wspólne cele. 
Historia współpracy na linii: Iimanowska Miej- 
ska Biblioteka Publiczna - Oravska Kni
nica Anto- 
na Habov
tiaka w Dolnym Kubinie sięga końca lat 
70. Zawiązała się na bazie idei miast partnerskich, 
którymi są Limanowa i Dolny Kubin. Przez lata 
jednak relacje - czy też raczej wzajemne kontakty, 
nie były zbyt intensywne. Dopiero w latach 2003/ 
2004 współpraca uległa intensyfikacji i nabrała 
konkretnych ram. Jeszcze przed przystąpieniem 
polski do UE nasza biblioteka nawiązała stosunki 
z europejskimi miastami partnerskimi Limanowej 
- mówi Halina Matras, dyrektor biblioteki. Współ- 
praca ta skierowana była głównie na edukację dzie- 
ci i młodzieży. Z Dolnym Kubinem i tamtejszą biblio- 
teką niejako od początku wiadomo było, że koope- 
racja wypali. Zadziałało dobre pierwsze wrażenie, 
pozytywna polsko-słowacka chemia i koleżeńskie 
relacje. Efekt przyszedł niemal od razu. W sierp- 
niu i wrześniu 2004 r. w limanowskiej Miejskiej 
Galerii Sztuki twórcy z Dolnego Kubina prezento- 
wali swój artystyczny dorobek na autorskim wer- 
nisażu (malarstwo, grafika, techniki łączone) 
a w wakacje 2006 r. zorganizowano wystawę prac 
znanego i cenionego nie tylko na Słowacji malżeń- 
stwa artystów: Jaro Sykory (fotografie) i Janki Pe- 
stovej-Sykorowej (malarstwo). 
Szczególnie aktywny dla bilateralnych działań 
obydwu książnic był rok 2007. Tak intensywnego, 
wzajemnego kalendarium biblioteki jeszcze nie re- 
alizowały. 21 marca w Limanowej odbyło się 
pierwsze polsko-słowackie spotkanie. Miało ono 
charakter roboczy. Ustalono szczegóły realizacji 
wspólnego programu kulturalnego "Interreg lila", 
finansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwo- 
ju Regionalnego. Przygotowano harmonogram 
warsztatów kulturalnych dla dzieci i mlodzieży 
szkolnej Limanowej i Dolnego Kubina. Ten mię- 
dzynarodowy projekt 1imanowska biblioteka na- 
zwała "Granica czy tylko miedza" a Słowacy "Spo- 
loćnS' slovensko-po1'sky kn
nićny rok". Docelo- 
wym zadaniem ogólnym projektu było - po pierw- 
sze stworzenie a po drugie pogłębienie kontaktów 
pomiędzy dziećmi polskimi i słowackimi oraz pre- 
zentacja lokalnej kultury i tradycji naszego miasta 


26 


oraz regionu z uwzględnieniem zwykłych spraw 
dnia codziennego. Warsztaty miały uzmysłowić mło- 
dym ludziom jak wiele Polska i Słowacja mają 
wspólnego jako narody słowiańskie - wyjaśnia 
Halina Matras. 
Tydzień później limanowscy bibliotekarze od- 
wiedzili Dolny Kubin. W ramach "Tygodnia Bi- 
bliotek Słowackich", w tamtejszej bibliotece zorga- 
nizowano panel wykładów. Jeden z nich - o walo- 
rach turystycznych Limanowszczyzny - wygłosił 
Zbigniew Sułkowski, 1imanowski regionalista. Stro- 
nę słowacką zaprezentował dr Peter Huba, który 
zreferował historię Dolnego Kubina. Dyskutowano 
też o czytelnictwie w Polsce i na Słowacji. 
W przedostatni kwietniowy weekend zrealizo- 
wano limanowski etap Dziecięcych Warsztatów 
Kulturalnych "Granica czy tylko miedza". Partne- 
rem ze strony słowackiej była Zak1adna Skola 
Martina Kukućina i Oravslci Kni
nica a ze strony 
polskiej Zespół Szkół Samorządowych nr 3 i 1ima- 
nowska Miejska Biblioteka Publiczna. Początko- 
wo miałem, powiem szczerze, obawy czy wszystko 
uda się i czy w ogóle limanowska MBP będzie chęt- 
na do końca organizować z nami imprezy w takim 
szybkim tempie- przyznaje dr Milan Gonda, dy- 
rektor Oravskiej Biblioteki. Obawy okazały się 
bezpodstawne. Przez cały czas naszej wzajemnej 
realizacji ,,/nterregu" Polacy byli bardzo dobrymi 
partnerami. Dzięki Wam za to! Z dyrektor Matras 
rozmawialiśmy niedawno, że początkowy wzajem- 
ny stres był zupełnie niepotrzebny i bez znaczenia. 
Wszystko odbyło się nawet lepiej niż pierwotnie za- 
kładaliśmy. 
W "po1skiej" części projektu udział wzięło 40 
dzieci - 20 z Dolnego Kubina i 20 z Limanowej. Te- 
matem przewodnim spotkań były zwyczaje i ob- 
rzędy związane z kultywowaniem tradycji Świąt 
Wielkiej Nocy i czasu około świątecznego. Na 
warsztatach poznawaliśmy wzajemne zwyczaje lu- 
dowe związane ze świętami i nadejściem wiosny- 
opowiada Monika Baczyńska, uczestniczka pro- 
jektu. Zwiedzaliśmy również nasze miasto, piękną 
Bazylikę. muzeum oraz wystawę w bibliotece miej- 
skiej. Uczyliśmy Słowaków jak wykonać kwiaty 
z bibuły, pisanki, kartkę wielkanocną oraz palmę, 
czego i ja również się nauczyłam. W trakcie zabaw 
i zwiedzania miasta zapoznałam się z Janq, Zuzaną 
i Allbetkq, które polubiłam. Nauczyły mnie ki/ku 
słów w ich ojczystym języku. Cieszę się bardzo, że 
mogłam poznać choć trochę kulturę i przyjaciół 
"zza miedzy". Pomiędzy jednym i drugim etapem 
realizacji "Granicy" obydwie biblioteki zorganizo- 


--
		

/Czasopisma_114_03_213_0001.djvu

			wały spotkanie autorskie z dr. Peterem Hubą, cenio- 
nym słowackim pisarzem, regionalistą, history- 
kiem i wydawcą. Huba to autor kilkudziesięciu 
opracowań z zakresu historii, etnografii, turystyki 
dotyczących Dolnego Kubina i Oravy. Pisze także 
książki dla dzieci i młodzieży. 24 maja w 1imanow- 
skiej Miejskiej Galerii Sztuki zaprezentował on 
multimedialny wykład na temat przeszłości i dnia 
dzisiejszego Oravy oraz Dolnego Kubina. 
Trzy tygodnie później w Dolnym Kubinie prze- 
prowadzono drugi etap warsztatów w ramach 
"Granicy". Adresaci projektu, polsko-slowacka 
młodzież szkolna, szukała różnic i podobieństw 
łączących obydwie społeczności. Relacjonuje An- 
drzej Czechowski, jeden z uczniów: 15 czerwca 
w piątek o godzinie 7 rano spod Szkoły Podstawo- 
wej nr 3 wyruszyliśmy na Słowację na drugą część 
programu" Granica czy tylko miedza ". Od mo- 
mentu przekroczenia granicy słowackiej cały czas 
wpatrywaliśmy się w napisy, aby lepiej zrozumieć 
język słowacki. Po dotarciu na miejsce poszliśmy do 
tamtejszej biblioteki. Tam poznawaliśmy literaturę 
dziecięcą i historię budynku. w którym się mieści. 
Następnie udaliśmy się do muzeum, w którym były 
bardzo stare i ciekawe czasopisma i księgi. Nieda- 
leko muzeum była galeria, gdzie widzieliśmy piękne 
malowidła. Później pojechaliśmy do internatu, aby 
się rozpakować a potem udaliśmy się na obiad. 
Po obiedzie pojechaliśmy do słowackiej szkoły. 
Tam spotkaliśmy się ze Słowakami i podzieliliśmy 
na grupy. Każda miała za zadanie zrobić coś in- 
nego. Pomagali nam nauczyciele. Prace musiały 
być ładne, ponieważ musieliśmy je później prezen- 
tować. Następnie dzieci słowackie dały występ. 
Po całodniowych oczekiwaniach rozpoczęła 
się dyskoteka. Około 21.30 wróciliśmy do inter- 
natu, ale dopiero ok. 24.00 wszyscy spali. Rano 
w sobotę o 9.00 wszyscy byli spakowani. Szybko 
zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w stronę Draw- 
skiego Zamku. Muszę przyznać, że Zamek zrobił 
na mnie wrażenie. Po wyjściu z niego kupowaliśmy 
pamiątki, a ok. 13.00 udaliśmy się w stronę Lima- 
nowej. 
Na podsumowanie wspólnego projektu lima- 
nowska biblioteka wydała "Dziecięcy Informator 
Kulturalny", który zawiera dokumentację po- 
wstałą i zgromadzoną w czasie realizacji warszta- 
tów. Utrwalono w nim zdobytą przez polsko-sło- 
wackich mlodych Europejczyków wiedzę. Okaza- 
ło się, że granicąjest tak naprawdę niewielka mie- 
dza, formalnie tylko dzieląca dwie podobne i za- 
przyjaźnione społeczności. 
Tydzień po dziecięcych warsztatach - także 
w ramach "Interreg III" - Limanowa gościła delega- 
cję bibliotekarzy z Orawy. Grupie przewodniczył 
dyrektor Orawskiej Kniźnicy dr Milan Gonda oraz 
dyrektorzy bibliotek w Żilinie: Katarina 
u
olia- 
kova i Martinie: Katarina Vandlikova. Goście od- 
wiedzili m.in. Bibliotekę Powiatową w Wieliczce 


-- 


oraz krakowską Wojewódzką Bibliotekę Publiczną 
wymieniając wzajemne zawodowe doświadczenia 
i praktyczne spostrzeżenia. 
3 lipca do Limanowej zjechali słowaccy ludzie 
pióra z działającego w Dolnym Kubinie Klubu Lite- 
rackiego "Fontana". Podczas spotkania autorskiego 
w Salonie Artystyczno-Iiterackim limanowskiej bi- 
blioteki prezentowali oni swoje próby literackie. 
Tematykę regionalizmu i prowincjonalizmu w pro- 
zie Andrzeja Stasiuka omówił Zbigniew Sułkowski 
a o życiu literackim Dolnego Kubina opowiadał 
Milan Gonda. 
Tydzień później z rewizytą na Slowację wybrali 
się autorzy z Limanowskiego Klubu Literackiego 
na podobne spotkania autorskie. Pokłosiem tych 
spotkań było m.in. wydanie wspólnego, dwuję- 
zycznego tomu utworów pt. Tam. kde obor spi. 
W zbiorku tym zawarto m.in. miniatury literackie 
dwunastu osób z Limanowej i regionu. 
20 września na zaproszenie Oravskiej Knilnicy 
Iimanowscy bibliotekarze wraz z delegacją 
pracowników WBP w Krakowie uczestniczyli 
w Międzynarodowym seminarium bibliotekarskim 
na temat bibliografii regionalnych w słowackim 
Martinie. W czasie spotkania Wojciech Kowalew- 
ski z WBP Kraków wygłosił referat na temat bi- 
bliotek cyfrowych w Polsce. Miesiąc później lima- 
nowianie wzięli udział w wyjazdowym panelu 
szkoleń i warsztatów zorganizowanym przez bi- 
blioteki z Dolnego Kubina i Żiliny. Wymieniano 
praktyczne doświadczenia na temat jak przycią- 
gnąć i zainteresować młodego czyte1nika,jak zorga- 
nizowaćjego pobyt w bibliotece i czym go uatrak- 
cyjnić. Dużo rozmawiano o tym, jaki powinien być 
wystrój, wyposażenie i kolorystyka wnętrz po- 
mieszczeń bibliotecznych dla dzieci i młodzieży. 
Profesjonalną radą w przygotowaniu strony wizu- 
alnej i zagospodarowaniu przestrzeni służyl pro- 
wadzący: prof. J!!n Kudlicka z Uniwersytetu Ka- 
tolickiego w Ru
emberoku. Limanowscy bibliote- 
karze odwiedzili biblioteki w Dolnym Kubinie, 
Rużemberoku, Żilinie i Martinie. Na podstawie 
tych wizytacji stwierdzić można, że lokalowo jeste- 
śmy na podobnym poziomie - wnioskuje H. Ma- 
tras. Merytorycznie także, choć trudno to katego- 
rycznie stwierdzić w czasie krótkiej wymiany zdań 
i powierzchownej obserwacji. W świecie elektro- 
nicznej informacji poruszamy się z podobnym za- 
awansowaniem. Podziwiamy i doceniamy wysoki 
poziom słowackich bibliotek w pracy z dziećmi. Im- 
prezy dla dzieci, w których okazyjnie uczestniczyli- 
śmy były bardzo profesjonalne. 
Wreszcie 12 listopada w Dolnym Kubinie nastą- 
piło podsumowanie intensywnego polsko-słowac- 
kiego roku bibliotecznego. Udział w nim wzięli: 
Halina Matras oraz Jolanta Szyler z Urzędu Mia- 
sta Limanowa, a ze strony slowackiej władze 
Dolnego Kubina, dyrektorzy tamtejszych instytu- 
cji kultury i organizacji pozarządowych. Przypo- 


27
		

/Czasopisma_114_03_214_0001.djvu

			mniano sobie, co udało się osiągnąć, jak wyglądały 
poszczególne przedsięwzięcia i co po nich trwałe- 
go pozostało. Wspólny 2007 rok uznano za bardzo 
udany i dokonano jego zamknięcia. 
Teraz pojawia się pytanie: Co dalej na przy- 
szłość? "Jak Państwo - po tak aktywnym we 
współpracę roku - wyobrażają sobie dalszą współ- 
pracę? Jakie kanały takiej współpracy sąjeszcze 
możliwe do większego uaktywnienia? Co teraz?" 
Takie pytania zadaliśmy Halinie Matras i Mila- 
nowi Gondzie. 
Myślę, że stworzyliśmy już bardzo solidne pod- 
stawy do dalszej kooperacji - grzechem by/oby ich 
teraz nie podtrzymywać - mówi Gonda. Może nie 
będziemy wzajemnie współdziałać aż tak intensyw- 
nie jak w kończącym się roku, jednak jestem pe- 
wien, że cisza -jak w poprzednich dziesięciole- 
ciach - nie nastąpi. Już teraz mogę zadeklarować, 
że jeśli przy realizacji jakiegoś projektu będziecie 
potrzebować słowackiego partnerstwa - możecie 
na nas liczyć. Będziemy was maksymalnie wspie- 
rać i pomagać. Halina Matras: Po tym co zrobili- 
śmy w 2007 r. dalsza współpraca w różnych dzie- 
dzinach naszej działalności wydaje się nie tyle 
prawdopodobna, co konieczna. Płaszczyzna współ- 
działania bibliotek może być bardzo szeroko. Myślę 


jednak, że wymiana doświadczeń związanych 
z koniecznością stosowania w bibliotekach nowych 
technologii informatycznych byłaby bardzo wska- 
zana. Ważnajest też praca z najmłodszym czytelni- 
kiem: przyciągnięciem go do biblioteki i jak najdłuż- 
szym z nią związaniem. Na pewno musimy także 
wzajemnie uczyć się naszych narodowychjęzyków. 
Jako równie efektywną widziałbym też współ- 
pracę w dziedzinie kulturalnej, np. wymianie pisa- 
rzy czy regionalistów i ich wzajemnego artystycz- 
nego przenikania się- dopowiada słowacki dyrek- 
tor. Już jesteśmy wstępnie "po słowie" z dyrektorką 
w sprawie przygotowania i organizacji wystawy 
czy wieczoru literackiego limanowskich artystów 
w Dolnym Kubinie. A może pojawią sięjakieś zupeł- 
nie nieoczekiwane pomysły? Wiadomo, że często ta- 
kie spontaniczne akcje wychodzą najlepiej. Obu- 
stronna wola do działania jest, dlatego na pewno coś 
wspólnie zorganizujemy ciekawego. Może będzie to 
coś, o czym nawet nie mamy jeszcze zielonego poję- 
cia? Kto wie?... W końcu niespodzianki.jakie dyktuje 
nam los są często bardzo przyjemne, czyż nie?- 
w "angie1skim stylu" puentuje Milan Gonda. 


SŁAWOMIR ŁUŻNY 
Czytelnia PiMBP w Limanowej 


Współpraca Książnicy Pomorskiej w Szczecinie 
z niemieckimi sąsiadami 


Dzięki finansowemu wsparciu Fundacji Współ- 
pracy Polsko-Niemieckiej Książnica Pomorska im. 
Stanisława Staszica w Szczecinie pokazala w bi- 
bliotekach niemieckiego przygranicza (i nie tylko) 
swoje najcenniejsze zbiory. Pierwszą biblioteką, 
w której w dniu 4 października 2007 r. otwarto 
wystawę "Skarby Książnicy Pomorskiej w Szcze- 
cinie" była Centralna Państwowa Biblioteka Me- 
klemburgii-Pomorza Przedniego w Schwerinie. 
Datując swoje początki od 1779 r. jako Herzogliche 
Regierungsbib1iothek (Książęca Biblioteka Rządo- 
wa) schwerińska Biblioteka obchodziła uroczyście 
swoje 22S-lecie w sierpniu 2004 r. Kilka miesięcy 
później przeniesiono zbiory do nowej siedziby, 
usytuowanej w pobliżu parku pałacowego. Szcze- 
cińska wystawa to eksponowane w foyer bibliote- 
ki, a więc w miejscu najbardziej dostępnym dla 
wszystkich odwiedzających tę największą biblio- 
tekę landu, wielkoformatowe plansze. Jest ich 12. 
Przedstawiają one krótką historię Książnicy Po- 
morskiej oraz jej najcenniejsze zbiory. Spośród 
zasobów istniejącej od ponad 100 lat Biblioteki, 
liczących ok. 1,5 mln jednostek, do ekspozycji 
wybrano najcenniejsze rękopisy, stare druki, cy- 


28 


melia muzyczne, kartograficzne, ikonograficzne. 
Wszystkie opisy na planszach są dwujęzyczne. 
Zainteresowanie zwiedzających wzbudziły pre- 
zentowane dzieła pomorzoznawcze, ale także ko- 
lekcja, dotycząca buddyzmu i kultur Dalekiego 
Wschodu. Z podziwem przyjęto fakt pozyskania 
przez Dyrekcję Książnicy Pomorskiej patronatu 
Jego Świątobliwości XIV Dalajlamy Tenzina Gia- 
co, laureata Pokojowej Nagrody Nobla nad stwo- 
rzeniem tej kolekcji. Większość eksponowanych 
skarbów ma proweniencję pomorską lub odnosi się 
do przeszłości Pomorza, co może stanowić dodat- 
kową zachętę do odwiedzenia książnicy przez 
niemieckich badaczy dziejów tych ziem. Wystawie 
towarzyszy wydany po niemiecku, w tłumaczeniu 
Torstena Salzera, 32-stronicowy informator 
Schiitze der Pommerschen Bibliothek Szczecin 
(Szczecin 2007), będący uaktualnioną i nieco zmie- 
nioną wersją wydanego w 2005 r. informatora 
w opracowaniu i z wstępem Cecylii Judek. Zawie- 
ra on ilustracje, przedstawiające m.in. mapy Mar- 
chii Brandenburskiej i Księstwa Pomorskiego, plan 
Szczecina z pierwszej pol. XVII w. autorstwa 
Matthaeusa Seuttera oraz najcenniejsze rękopisy: 


-
		

/Czasopisma_114_03_215_0001.djvu

			II 
I 


", I 
.. 



 m 


D, 


..,., 


- - 


Otwarcie wystawy w Schwerinie. Oprowadza 
Cecylia ludek, sekretarz naukowy Książnicy 
Pomorskiej 
XIV i XV-wieczne pergaminowe księgi rękopi- 
śmienne, pochodzące z kościoła pod wezwaniem 
Najświętszej Marii Panny, Królowej Świata 
w Stargardzie Szczecińskim, wypełnionyodręcz- 
nymi rysunkami dziennik okrętowy statku "Pozła- 
cana Fortuna", który żeglowal w 1672 r. z Kopen- 
hagi do Indii Wschodnich oraz iluminowana złotym 
atramentem na czarnym papierze Diamentowa Su- 
tra z XVII w. (po tybetańsku Dorje Chodpa). Ma- 
nuskrypt, zawierający na stronie tytułowej ręcznie 
malowane miniatury z wizerunkami Buddów jest 
darem Jego Świątobliwości XIV Dalajlamy, prze- 
kazanym podczas Jego wizyty w Książnicy Po- 
morskiej w 2000 r. Duchowy przywódca Tybe- 
tańczyków wzbogacił Sutrę własnym autografem. 
Ciekawostkąjest grafika, przedstawiająca znaną 
w grodzie nad Odrą fontannę na placu Orła Białego, 
autorstwa Andrzeja Wajdy, który w 1948 r., jesz- 
cze jako student Akadem ii Sztuk Pięknych w Kra- 
kowie, utrwalił widoki zniszczonego Szczecina. 
Kilka linorytów, stanowiących zalążek nieopubli- 
kowanego albumu, z przygotowanym nawet pro- 
jektem okładki, autor ofiarował przed kilkoma laty 
Książnicy Pomorskiej. Prace twórców regional- 
nych w informatorze reprezentuje obraz Ziemowi- 
ta Szumana, a do zgromadzonych w książnicy 
witkacjanów nawiązuje jeden z pasteli Stanisława 
Ignacego Witkiewicza. 
Na potrzeby zwiedzających dodatkowo opubli- 
kowano w języku niemieckim dwukartkową ulot- 
kę, zawierającą wstęp do informatora. Otwarcia 
wystawy w Schwerinie dokonali dyrektorzy obu 
współpracujących bibliotek, Lucjan Bobolewski, 
dyrektor Książnicy Pomorskiej oraz dr Frank Pille, 
dyrektor Biblioteki w Schwerinie. W uroczystości 
uczestniczyli bibliotekarze, także z innych miast 
niemieckich, naukowcy, wydawcy, dziennikarze 
oraz mieszkańcy Schwerina. Miejscowa gazeta 
"Schweriner Express" określiła ekspozycję jako 
małą sensację, a relację z otwarcia zamieściły także 
gazety "Schweriner Volkszeitung" i "Kurier Szcze- 
ciński". W ramach wymiany w maju 2008 r. schwe- 


-- 


rińska biblioteka pokażc szczecinianom fotogra- 
ficzną wystawę poświęconą orłom w naturze, hi- 
storii, kulturze i sztuce. Planowane są także 
wspólne seminaria szkoleniowe. 
Zgodnie z projektem wystawa zawitała także 
do innych bibliotek niemieckich. Od 5 listopada 
2007 r. ekspozycja prezentowana była w Bibliote- 
ce Uniwersyteckiej w Rostocku. Dr Jtirgen Hoeg, 
obecny dyrektor biblioteki serdecznie powitał zgro- 
madzonych tego dnia gości, a wśród nich m.in. 
prof. dr. Thomasa Strothotte, rektora Uniwersyte- 
tu, będącego jedną z naj starszych uczelni w tej 
części Niemiec (uniwersytet w Rostocku został 
założony w 14 I 9 r.) oraz prof. dr. Karla-Heinza 
Jtigelta i dr. Petera Hoffmanna, dawnych dyrekto- 
rów Biblioteki Uniwersyteckiej. Lucjan Bąbolew- 
ski, zapraszając czytelników niemieckich do 
Szczecina, przedstawił w zarysie dzieje Książnicy 
Pomorskiej i z radością podkreślił rozpoczęcie no- 
wego etapu intensywniejszych kontaktów obu bi- 
b1iotck. Merytoryczne znaczenie poszczególnych 
kolekcji zbiorów specjalnych w książnicy, liczą- 
cych obecnie ponad 400 tys. jednostek krótko omó- 
wiła niżej podpisana. Od 6 grudnia aż do końca lute- 
go 2008 r. wystawę tę mogli oglądać mieszkańcy 
Berlina w Centralnej Bibliotece Krajowej (Zen- 
tral- und Landesbibliothek). O możliwość zapre- 
zentowania ekspozycji dopytują się też biblioteka- 
rze z przygranicznego Pasewalku oraz z Instytutu 
Herdera. 
Prezentacja skarbów Książnicy Pomorskiej 
znacznie zaktywizowała coraz bardziej rozwijającą 
się współpracę książnicy z bibliotekami i innymi 
instytucjami kultury pogranicza niemieckiego. 
W ciągu ostatnich dwóch lat (2005-2007) Książni- 
ca Pomorska wraz z Domem Pracy Twórczej Po- 
morza Przedniego (Vorpommersches Ktinstler- 
haus) z miejscowości Heinrichsruh z powiatu 
Uecker-Randow zrealizowaly wspólnie projekt 
"Pałac w Buku Kamieńskim - miejsce transgranicz- 
nych spotkań Polaków i Niemców. Modernizacja 
bazy noclegowej". Dzięki dotacji z Europejskiego 


Od lewej: Lucjan Bąbolewski, dyrektor Książnicy 
Pomorskiej w Szczecinie, dr frank Pille, dyrektor 
Centralnej Państwowej Biblioteki Meklemburgii - 
Pomorza Przedniego w Schwerinie 


29
		

/Czasopisma_114_03_216_0001.djvu

			Bernd Aischmann podczas spotkania 
z bibliotekarzami Książnicy Pomorskiej 


Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Pro- 
gramu Inicjatywy Wspólnotowej "Interreg IIIa" 
Meklemburgia - Pomorze PrzednieIBrandenburgia 
oraz Polska (województwo zachodniopomorskie ) 
przeprowadzono remont hotelowej części obiektu 
oraz wyposażono sale wykładowe w zabytkowym 
obiekcie, gdyż pałac pełni głównie rolę ośrodka 
szkoleniowego bibliotekarzy Pomorza Zachodnie- 
go oraz centrum konferencyjnego Książnicy 
Pomorskiej. Już od dawna jest też miejscem inte- 
gracyjnych spotkań Polaków i Niemców, między- 
narodowych plenerów, wystaw i prezentacji. 
Wszystkie te działania ulatwiająprzełamywanie 
narosłych przez lata stereotypów, prowadzą do 
bliższego poznania się sąsiadów z obu stron grani- 
cy, a w konsekwencji planowania wspólnych 
przedsięwzięć. 
W ramach takich działań Książnica Pomorska 
w Szczecinie i Biblioteka Vorpommersches 
Kunstłerhaus w Heinrichsruh wspólnie przygoto- 
wały wystawę, ukazującą historię i współczesność 
obu instytucji, ich zbiory oraz ofenę programową. 
Ekspozycję pod nazwą Podróże BibliotekJBi- 
bliothe/cs-Tour pokazano w różnych instytucjach 
kultury Pomorza Zachodniego i Przedniego (Vor- 
pommem), począwszy od Książnicy Pomorskiej 
w Szczecinie (otwarcie wystawy odbyło się 31. 
05.2006 r.). Równolegle wystawa była prezento- 
wana od 1.06.2006 r. w Heinrichsruh, a następnie 
możnają było oglądać w Bibliotece Głównej Uni- 
wersytetu Szczecińskiego, w Bibliotece Miejskiej 
w Pasewa1ku, w Centrum Społeczno-Kulturalnym 
St. Spiritus w Greifswaldzie oraz Bibliotece Miej- 
skiej w Goleniowie. 
Współpraca w ramach projektu "Dichterhiiuser 
des Ostseeraums/Poethouses of the Baltic Sea 
Area" z Muzeum Uwe Johnsona (Literaturhaus 
"Uwe Johnson") w K1iltz w pobliżu Lubeki za- 
owocowała włączeniem do opublikowanego 
w 2006 r. przewodnika po muzeach literackich ob- 
szaru Morza Bahyckiego informacji o istniejącej 
od 1977 r. w Książnicy Pomorskiej muzealnej Sali 


30 


Stefana Flukowskiego (1902-1972), poety, drama- 
turga, tłumacza, związanego w latach międzywo- 
jennych z grupą literacką "Kwadryga" . . 
Od dawna codzienną praktyką stały się 
w Książnicy Pomorskiej odwiedziny niemieckich 
pisarzy, publicystów, bibliotekarzy, pracowników 
instytucji kultury. O ich intensywności świadczyć 
mogą choćby ostatnie spotkania. I tak w dniu 
8 października 2007 r. z inicjatywy Czytelni Nie- 
mieckiej Instytutu Goethego w Książnicy Pomor- 
skiej oraz Instytutu Filologii Germańskiej Uniwer- 
sytetu Szczecińskiego spotkal się z czytelnikami 
Herbert Somplatzki, pisarz, pochodzący z daw- 
nych Prus Wschodnich (ur.19.12.1934 r.), autor 
m.in. powieści Morgenlicht und wi/de Schwiine 
(1989), wydanej po polsku w 1997 r. pt. Brzask 
i dzikie łabędzie, w której autor powraca do krainy 
dzieciństwa. W 2003 r. ukazala się jego autobiogra- 
ficzna książka Masurische Gnadenhochzeit. 
W niespełna dwa tygodnie później, 18.10. 
2007 r. odbyło się w Książnicy Pomorskiej spot- 
kanie bibliotekarzy z Elcke Ohnen, przedstawi- 
cielką rady miasta Schwerina, pracownicą urzędu 
odpowiedzialnego za ochronę zabytków, w tym 
także materiałów bibliotecznych w regionie. 
Uczestnicy z zainteresowaniem rozmawiali 
o ochronie dziedzictwa kulturowego w obu kra- 
jach, dzieląc się swymi spostrzeżeniami i doświad- 
czeniami. W spotkaniu uczestniczył także Bemd 
Aischmann, świetnie władający językiem polskim 
dziennikarz, autor przygotowywanej książki, po- 
święconej procesowi kształtowania granicy pol- 
sko-niemieckiej, głównie na odcinku Pomorza Za- 
chodniego i Pomorza Przedniego (Vorpommem), co 
wzbudziło niezwykle żywą dyskusję. Gość zasko- 
czył znakomitą znajomością realiów i politycz- 
nych zawirowań podczas pierwszych, pogmatwa- 
nych tygodni i miesięcy w powojennym Szczeci- 
nie, co spowodowało, że spotkanie przeciągnęło 
się ponad planowane ramy, a szczecińscy bibliote- 
karzejuż oczekują zapowiadanej książki. 
W dniu 9 listopada 2007 r. otwarta zostala 
w Sali pod Piramidą, największej w książnicy prze- 
strzeni ekspozycyjnej barwna wystawa 65 ilustra- 
cji książkowych, wybranych z twórczości trzyna- 


un I I ,\'.L ' ,&I 
-ł- 
I U. 
'" '1,111 II' r 1T\ 
'i.1U 


, 


Otwarcie wystawy niemieckiej 
ilustracji książkowej dla dzieci 


-
		

/Czasopisma_114_03_217_0001.djvu

			stu niemieckich ilustratorów książek dla dzieci. Po 
uroczystym wernisażu, który uświetniły występy 
przedszkolaków z przedszkola "Hejnałek" zarów- 
no dzieci przedszkolne, jak i uczniowie ze szkół 
podstawowych nr 33 i 63 w Szczecinie ochoczo 
przystąpiły do tworzenia własnych projektów ilu- 
stracji. 
Eksponowana w Książnicy prezentacja, przy- 
gotowana wspólnie przez Instytut Goethego 
i Muzeum Książki Ilustrowanej w Troisdorf, po- 
kazywanajuż w wielu miastach świata, pozwala 
poznać najnowsze tendencje, techniki i treści 
w niemieckiej ilustracji książkowej dla dzieci. 
Wśród prezentowanych ilustratorów znajdują się 
nazwiska uznanych na świecie klasyków gatunku 
jak Janosch, Klaus Ensikat, Jutta Bauer, Rotraut 
Susanne Berner i WolfErlbruch, jak również mlod- 
sze pokolenie grafików książkowych, wśród któ- 
rych należy wymienić takich twórców jak Axel 
Scheffler, Nikolaus Heidelbach, Karoline Kehr, 
Philip Waechter, Sybi1e Hein, Nadia Budde, Kat ja 


Wehner i Jacky Gleich. Każdy z trzynastu twór- 
ców przedstawił pięć ilustracji wybranych zjednej 
ze swoich książek. Gościem specjalnym Książnicy 
Pomorskiej w Szczecinie była jedna z prezentują- 
cych swe prace ilustratorek Nadia Budde, która 
14 listopada 2007 r. poprowadziła w Książnicy 
warsztaty literacko-plastyczne dla dzieci ze Szko- 
ły Podstawowej nr 56 w Szczecinie pt. "Jeden, 
dwa, trzy, my. W krawacie, w muszce, z kołnie- 
rzem - zjeżem". 
W 2008 r. już od pierwszych tygodni przewi- 
dziane są spotkania z udziałem gości zza Odry, 
m.in. planowana jest promocja książki Berndta 
Aischmanna, poświęconej zagadnieniom, którymi 
bardzo żywo zainteresowani są nie tylko history- 
cy szczecińscy, ale także wielu miłośników prze- 
szłości Szczecina, skupionych wokół portalu inter- 
netowego www.Sedina.pl. 


CECYLIA JUDEK 
sekretarz naukowy Książnicy Pomorskiej w Szczecinie 


Modernizacja PiMBP w Wejherowie 


NOWE OBIEKTY 
BIBLIOTECZNE 


Budynek Powiatowej i Miejskiej Biblioteki 
Publicznej w Wejherowie (ul. Kaszubska 14) zo- 
stał poddany gruntownej modernizacji, co było ko- 
nieczne, gdyż uprzednio pełnił rolę żłobko-przed- 
szkola. Koszt modernizacji wraz z wyposażeniem 
wyniósł 2 200 000 zł. Otrzymaliśmy 250 000 zł 
dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dzie- 
dzictwa Narodowego. 
Gmach został "odsłonięty" od ulicy - usunięto 
Płoty i wycięto krzaczaste parkany. W miarę duże 
szklane drzwi wejściowe, odsłaniają wnętrze, co pełni 
rolę reklamy i - mamy nadzieję - zachęca przechod- 
niów do wejścia do biblioteki i uczestnicJwa w biblio- 
tecznych imprezach. Założono pełen monitoring 
wewnętrzny i zewnętrzny oraz alann. Ochroniarska 
finna dba o bezpieczeńsJwo budynku i pięknej roślin- 
ności wokół niego. Z przeciwnej strony (poludnio- 
wej) odrestaurowano tarasy i ogrodzono je estetycz- 
nymi balustradami. Od maja będzie tam działała letnia 
czytelnia czasopism. 
Na szeroko przeszklonej przestrzeni parteru, 
tuż przy wejściu, umieszczono Punkt Obsługi 
Klienta, Czytelnię Internetową na 12 stanowisk, 
Czytelnię Czasopism. Jest też małe pomieszcze- 
nie, gdzie można sobie przygotować i wypić kawę 
umilając tę czynność rozmową. Z tego pomiesz- 
czenia latem będzie można wyjść na taras. Będzie 
można na niego wyjść również z Wypożyczalni 
dla Doroslych. Wypożyczalnia jest oddzielona 
drzwiami od reszty pomieszczeń, gdyż zamonto- 
wano tam klimatyzację. Ponieważ jest to strona 


- 


południowa, latem klimatyzacja na pewno poprawi 
tam warunki pracy. Na parterze mieści się również 
Wypożyczalnia dla Dzieci i magazyn wyposażony 
w nowoczesne, przesuwane półki. 
Na pierwszym piętrze mieści się Czytelnia 
popularnonaukowa (również wyposażona w klima- 
tyzację i projektor multimedialny), sala wystawien- 
nicza (wyposażona w domowI; kino, telewizor pla- 
zmowy), pokoje biurowe, archiwum zakładowe, 
pracownia Wejherowskiej Biblioteki CytTowej. 


Nowoczesne rozwiązania w Czytelni 
popularnonaukowej 


I. Od 3 kwietnia ub.r. Czytelnia przeszła na udo- 
stępnianie komputerowe. Zaprzestano prowa- 


1'!' ;r. 
l, 


1111 


" 
lTfm 
',17: 
,:11 
\\. 


", 


,I ',' I 
L, 
1 1 -' ,I 
r , 
,',' ". 
l, 
lł11
, . 
.'" III! ,\11 


1" .: 
I 


t 
,ITI. . 
., 
.1:::.1 


, ., 


1,..-- " 


31
		

/Czasopisma_114_03_218_0001.djvu

			. 


. 


....., 



 N 


- 



 J 


dzenia zeszytu odwiedzin i gromadzenia rewer- 
sów. Zaczęto zakładać konta w programie 
bibliotecznym PATRON, a tym samym wypel- 
niać i gromadzić niezbędne do tego zobowiąza- 
nia. Rozwiązanie to przyjęło się z dużą przy- 
chylnością czytelników, głównie z powodu, iż 
nie muszą już wypełniać rewersów, a wystar- 
czy jedynie wypisanie przez nich sygnatur ksią- 
żek, z których chcą skorzystać. 
2. Dostępność w Czytelni bezprzewodowego In- 
ternetu stwarza możliwość korzystania z wla- 
snych komputerów przenośnych. 
3. Po remoncie budynku biblioteki w Czytelni jest 
wolny dostęp do księgozbioru podręcznego 
oraz do albumów. Do pozostałych zbiorów nie, 
ponieważ mają one układ numeryczny. 
4. Zgodnie z potrzebami czytelników na bieżąco 
przygotowywane są zapotrzebowania na zakup 
nowych książek w poszczególnych działach bi- 
blioteki - Wypożyczalnia dla Dzieci, Wypoży- 
czalnia dla Dorosłych, Czytelnia, Filia nr 2 - 
a następnie skladane w dziale opracowania zbio- 
rów. 
S. Dużym ułatwieniem pracy bibliotekarzy jest 
automatyczne drukowanie monitów do czytel- 
ników zalegających ze zwrotem książek. 
6. Dzięki współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomo- 
cy Społecznej w dostarczaniu monitów do 
mieszkańców Wejherowa zrezygnowano z uslug 
Poczty Polskiej. 
7. Coraz częściej czytelnicy korzystają z możliwo- 
ści komputerowego zarezerwowania książki 
w danym momencie wypożyczonej przez inną 
osobę. 


Czytelnia internetowa 


Czytelnia internetowa jest powszechnie do- 
stępna dla wszystkich w godzinach od 10.00 do 
18.00, a w soboty od 8.00 do 14.00. Korzystanie 
z czytelni jest bezpłatne. Posiadamy 12 stanowisk 
komputerowych, każdy użytkownik zobowiąza- 
ny jest do okazania dokumentu tożsamości u pra- 


32 


cownika biblioteki na czas korzystania z czytelni 
internetowej, oraz wpisania się do zeszytu odwie- 
dzin. Indywidualna sesja w danym dniu może 
trwać godzinc;, jeżeli użytkownik uzasadni potrze- 
bę przedłużenia sesji to pracownik biblioteki może 
przyznać użytkownikowi większą ilość czasu. 
Czytelnię internetową w ciągu jednego dnia odwie- 
dza około 40 użytkowników. 
Są tam dostępne płatne usługi kserograficzne: 
ksero, wydruk czarno-biały, wydruk kolorowy, 
bindowanie, skanowanie, laminowanie. 


Czytelnia czasopism 


Czytelnia czasopism i prasy jest powszechnic 
dostc;pna dla każdego. Prawo do korzystania ze 
zbiorów na miejscu ma każda osoba posiadająca 
dokumcnt tożsamości. Osoby korzystające z czy- 
telni czasopism zobowiązane są do okazania i pozo- 
stawicnia dokumentu (na czas przeglądania pra- 
sy), muszą zapoznać się z regulaminem czytelnika, 
a także wypisać kartę zapisu. 
W czytelni czasopism i prasy obowiązuje zasa- 
da wolnego dostc;pu do półek, to czytelnik wybiera 
samodzielnie czasopisma. informując o tym fakcie 
pracownika bibliotcki. Są gromadzone także star- 
sze roczniki gazet znajdujące się w magazynie, 
które na prośbę czytelnika są udostępniane. Prenu- 
merujemy 37 tytulów prasy. 
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna pro- 
wadzi nadzór merytoryczny nad bibliotekami po- 
wiatu wejherowskiego. W skład sieci bibliotecznej 
wchodzą: 2 biblioteki miejskie, 7 gminnych i 14 filii 
bibliotecznych. Instruktor nawiązał dobrą współ- 
pracę z podległymi placówkami. Raz w miesiącu 
odwicdza biblioteki, przeprowadza instruktaż 
i kontrolę w agendach biblioteki głównej. filiach i bi- 
bliotekach gminnych, w każdej chwili służy po- 
mocą. Zajmuje się organizacją placówek nowych, 
po remontach, wspiera wszystkie placówki w za- 
kresie zadań merytorycznych. przeprowadza se- 
lekcję zbiorów oraz skontrum w agendach bibliote- 


::..........-.. , 


- 


or-- 


o 


:. 


l, 
I 


I 
.. 


,,- 



 --=.;. - 


\ 


-
 


--
		

/Czasopisma_114_03_219_0001.djvu

			ki głównej i w filiach. sporządza i opracowuje spra- 
wozdania miesięczne, kwartalne i rocznc z calego 
powiatu wejherowskiego. 
Oprócz pracy w terenie instruktor PiMBP zaj- 
muje się upowszechnianiem czytelnictwa poprzez 
organizowanie spotkań autorskich, wicczorów lite- 
rackich, wystaw artystów regionalnych (rzeźba, 
malarstwo), imprez okolicznościowych, różnych 
konkursów literackich dla naj młodszych, spcktakli 
teatralnych, występów iluzjonistów. Staramy się 
zapraszać ciekawych ludzi, których jeszcze w bi- 
bliotece nie bylo, a tym samym chcemy przycią- 
gnąć jak największe grono czytelników. Każde 
spotkanie autorskie, bądź inna imprcza kulturalna, 
poprzedzona jest infonnacjami w mcdiach i na por- 
talu internetowym biblioteki,jak również urozmai- 
cona jest prezentacją multimedialną. 
Dzięki takiej metodzie popularyzacji czytelnic- 
twa w PiMBP nie tylko zwiększyła się liczba czy- 
telników, ale także wzrosla ich aktywność. Coraz 
większe jest zainteresowanie I iteraturą oraz aktyw- 
ność kulturalna. Taka działalność przyczyniła się 
do wzrostu prestiżu placówki, a co najważniejsze 
do aktywnego czytelnictwa wśród dzieci, młodzie- 
ży i dorosłych. Bogaty księgozbiór i odpowiedni 
warsztat informacyjny oraz różnorodność ofert 
kulturalnego spędzania wolnego czasu są warun- 
kiem sukcesu wejherowskiej biblioteki. 
Po modernizacji budynku Powiatowej i Miej- 
skiej Biblioteki Publicznej w Wcjherowie w Wypo- 
życzalni dla Dorosłych czytelnicy mają całkowicie 
wolny dostęp do księgozbioru. Do obslugi czytel- 
ników są zorganizowane dwa stanowiska. Wypo- 
życzanie odbywa się komputerowo w systemie 
Patron 2.5. Biblioteka systematycznie zaopatry- 
wanajest w nowości wydawnicze, na które m.in. 


mają Wplyw sami czytelnicy poprzez zgłaszanie 
swoich propozycji zakupu. Poza tym bibliotekarze 
na bieżąco poprzez Intcrnet ślcdzą rynek wydaw- 
niczy i zgłaszają listy zamówień do działu Groma- 
dzcnia i Opracowania. Warto nadmienić iż w 2007 r. 
Wypożyczalnia wzbogaciła swoje zbiory 01591 
woJ. Posiadamy w swoich zbiorach książki w języ- 
ku angielskim, niemieckim, rosyjskim, francuskim 
i hiszpańskim. Dla osób niewidomych oraz niedo- 
widzących posiadamy książki "mówione" na pły- 
tach CD. Stałym punktem promocji książki są oko- 
licznościowe wystawki. W 2007 r. Wypożyczalnia 
dla Dorosłych wspólnie z Wypożyczalnią dla 
Dzieci i Czytelnią przygotowały i przeprowadziły 
I Edycję Powiatowego Konkursu Litcrackicgo pl. 
"Podróż do świata książek Astrid Lindgren w 100. 
rocznicę urodzin pisarki". Projckt składal się 
z czterech modulów. Pierwszy to warsztaty czy- 
telnicze"Z Pippi Langstrump jest wesoło" skiero- 
wane do dzieci z klas zerowych oraz przedszkoli 
na terenie Powiatu Wejherowskiego. Drugi moduł 
to konkurs wiedzy z przeczytanych książek i wia- 
domości dotyczących autorki. Był skierowany do 
dzieci z przedszkoli i szkół podstawowych z po- 
działem na dwie kategorie wiekowe. Trzeci moduł 
to konkurs plastyczny na wykonanie plakatu pro- 
mującego twórczość pisarki adresowany do szkół 
gimnazjalnych. Zaś czwarty moduł to konkurs 
na wykonanie prezentacji multimedialnej skiero- 
wany do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Za- 
chęceni dużym powodzeniem tego konkursu po- 
stanowiliśmy przeprowadzić II edycję tym razem 
promującą nasz region pt. "Kaszuby w baśni i le- 
gendzie". 


DANUTA BALCEROWICZ 


Biblioteka N arodowa ma 80 lat 


Rozporządzenie z dnia 24 lutego 1928 r. Prezy- 
denta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego 
ustanowiło "Bibliotekę Narodową z siedzibą 
w Warszawie". Częścią swych zbiorów i tradycja- 
mi Biblioteka Narodowa nawiązuje do założonej 
w Warszawie przez Józefa i Andrzeja Załuskich Bi- 
blioteki Rzeczypospolitej Zaluskich Zwanej, 
otwartej dla publiczności w 1747 r. Byla ona jedną 
z pierwszych bibliotek na świecie, która starała się 
pełnić zadania biblioteki narodowej, gromadząc 
zbiory obejmujące pełny zasób piśmiennictwa 
polskiego i udostępniając je publiczności. W 1780 r. 
Sejm przyznał tej bibliotece egzemplarz obowiąz- 
kowy każdej książki drukowanej w kraju. 
Rozwój tej niezwykłej książnicy został brutal- 
nie przerwany. Po upadku powstania kościusz- 
kowskiego zbiory liczące ponad 4 000 000 wolu- 
minów zostały wywiezione do Petersburga. Jednak 


-- 


idea publicznej biblioteki narodowej znalazla licz- 
nych kontynuatorów w kraju i na emigracji. Idea 
wielkiej narodowej książnicy - centralnej biblioteki 
państwa będącej archiwum piśmiennictwa narodo- 
wego, a także narodowym ośrodkiem bibliograficz- 
nym, dokumentacyjnym i naukowym mogla urze- 


............ ., -
 .:t::
.. 
.... ł-:
 
I .-:'V--- 
II! 11I8"IIIP 
... 
.t.. ,. ." ......' .
 


33
		

/Czasopisma_114_03_220_0001.djvu

			,I 


ł 


d 


czywistnić się dopiero w wolnej Polsce. Olbrzymią 
rolę w realizacji tej idei odegrał Stefan Demby, póź- 
niejszy pierwszy dyrektor Polskiej Biblioteki 


, -t., 
. .. 
E - - - .. .; . . . 
III j- II j 


Narodowej. Do stworzonego zasobu włą- 
czono część zbiorów Załuskich odzyska- 
nych na mocy traktatu tyskiego, a także inne 
cenne zbioty gromadzone przez pokolenia 
na emigracji z myślą o przyszłej książnicy 
narodowej. "Biblioteka Narodowa winna 
być gmachem monumentalnym..." - pisał 
Demby. Dziś Biblioteka Narodowa jest cen- 
tralną biblioteką państwa i jedną z najważ- 
. niejszych instytucji kultuty w Polsce. Jej 
misjąjest zachowanie i ochrona pamięci na- 
rodowej istniejącej w fonnie zapisów ręko- 
piśmiennych, drukowanych, elektronicz- 
nych i dźwiękowych. 
Nadrzędnym zadaniem Biblioteki Naro- 
dowej jest gromadzenie, przechowywanie 
i wieczyste archiwizowanie dorobku 
umysłowego Polaków, dzieł obywateli 
żyjących na tetytorium państwa polskie- 
go, ważniejszych i wybranych dzieł obcych, a tak- 
że publikacji dotyczących Polski, wydawanych za 
granicą, 
Pozostając głównym archiwum piśmiennictwa 
narodowego, a także narodową centralą bibliogra- 
ficzną, BN jest również dużą biblioteką naukową 
o profilu humanistycznym oraz cenionym w kraju 
i za gran icą ośrodkiem ochrony i konserwacj i zbio- 
rów. Spełnia rolę instytucji prowadzącej działal- 
ność naukową, dokumentacyjną i metodyczną 
w dziedzinie bibliografii, bibliotekoznawstwa oraz 
czytelnictwa, a także zagadnień związanych ze 
społecznym obiegiem książki. 
Jest jednak przede wszystkim nowoczesną pla- 
cówką, włączającą się do światowego obiegu infor- 
macji, i zdobywającą czytelników jako narodowa 
biblioteka cyfrowa. 
tebt ze strony internetowej Bihlioteki Narodowej 


I Międzynarodowy Festiwal Czytania nad Olzą 
Cieszyn - Czeski Cieszyn 


W dniach 12-25 czerwca 2008 r. Biblioteki Miej- 
skie w Cieszynie i Czeskim Cieszynie przystępują 
wspólnie do organizacji I Międzynarodowego Fe- 
stiwalu Czytania nad Olzą pod hasłem "Czytamy 
z wyobraźnią". 
Inicjatywa ta ma na celu zbliżenie młodego czy- 
telnika do książki oraz zaakcentowanie znaczenia 
czytelnictwa dla rozwoju emocjonalnego i intelek- 
tualnego dziecka. Akcję promującą czytelnictwo 
rozpocznie impreza plenerowa na tynku w Cieszy- 
nie (12 czerwca). Pośród licznych atrakcji w tym 
dniu, zaplanowano na scenie głównej: uroczyste 
wręczenie nagród laureatom międzynarodowego 
konkursu plastycznego "Czytamy z wyobraźnią", 
"Wierszyki łamiące języki" konkurs na głośne 
czytanie trudnych tekstów oraz występy uczniów 


34 



 


szkół podstawowych i gimnazjalnych z Cieszyna 
i Czeskiego Cieszyna. Imprezie towarzyszyć 
będą: warsztaty plastyczne na płycie tynku, spo- 
tkania autorskie z pisarzami m.in Andrzejem 
Żakiem, Konradem Małkiem w sali widowiskowej 
COK "Dom Narodowy" w Cieszynie, kiermasz 
wydawnictw VideografII, Debit, prac plastycz- 
nych dzieci specjalnej troski, kursy Bajkowej 
Ciuchci ulicami Cieszyna, zabawy z klaunami, 
szczudlarzami oraz kolorowy korowód z Wielką 
Księgą Festiwalu. 
Przez dwa tygodnie trwania Festiwalu zaplano- 
waliśmy spotkania z pisarzami i ciekawymi ludź- 
mi, warsztaty plastyczno-literackie prowadzone 
przez ilustratorów, występy grup teatralnych in- 
spirowane tekstami literackimi, czytanie tekstów 


--
		

/Czasopisma_114_03_221_0001.djvu

			literackich przez ludzi znanych i ciekawych, wy- 
stawy tematyczne, dni otwarte bibliotek i wiele 
innych atrakcji. Natomiast 25 czerwca uczestnicy 
Festiwalu spotkają si" na rynku w Czeskim Cie- 
szynie na plenerowej uroczystości finałowej, pod- 
sumowującej mi"dzynarodową imprezę. 
Mamy nadzieję, że wspólne przedsięwzi"cie 
przyczyni się do promocji usług bibliotek działają- 
cych w Euroregionie Śląsk Cieszyński - Tesinskć 
Slezsko, a co najważniejsze rozwoju transgranicz- 
nego ruchu czytelniczego, zwłaszcza po wejściu 
Polski i Republiki Czeskiej do strefy Schengen. 
Pragnęlibyśmy, aby organizowany wspólnie Festi- 
wal był dla młodych ludzi niepowtarzalną okazją 
kontaktu z bibliotekami, książkami, pisarzami, 
wydawcami i księgarzami. 
Patronat honorowy nad Festiwalem obj
li m.in.: 
Prof. Jan Malicki - dyrektor Biblioteki Sląskiej, 


Fundacja ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom, 
Celć Cesku cte dćtem, Zarząd Okr"gu SBP w Kato- 
wicach. Patronat medialny sprawować będą: "Po- 
radnik Bibliotekarza", "Guliwer", "Óemii'" - czaso- 
pismo dla bibliotekarzy czeskich oraz polskie 
i czeskie media lokalne. 
Serdecznie zapraszamy bibliotekarzy do Cie- 
szyna i Czeskiego Cieszyna i udziału we wspólnej 
zabawie inspirowanej książką! 


IZABELA KULA 
dyrektor 
Biblioteki Miejskiej w Cieszynie 


JANA GALASOVA 
dyrektor 
Biblioteki Miejskiej w Czeskim Cieszynie 


Pozyskane z Kanalu Wroclaw 


Przydatność książek 
papierowych 


W ostatnich dniach 
ubiegłego roku lansowana 
była reklama dotycząca 
połączenia banków: SA 
PeKaO i BPH. Kanał 
Wrocław zwraca uwagę 
na oryginalne zastosowa- 
nie książek w tej reklamie. 
Być może reklama mówi o tym, że odpowiednia 
ilość przeczytanych książek pozwala na duże suk- 
cesy w bankowości, a może szerzej - w biznesie? 
Widać tu też nawiązanie do tzw. Biblioteki Plene- 
rowej, bo przecież półki stoją w jakimś otwartym 
terenie. Skromny strój kobiety stojącej na stosie 
książek świadczy o tym (obiegowa opinia o wize- 
runku), że jest to bibliotekarka. Co to jednak za bi- 
blioteka o I 5-półkowych regałach, bez śladu dra- 
binki? 
W każdym razie przedstawiciel Kanału Wro- 
cław zapropnonuje na najbliższym posiedzeniu ZG 


..-P"-. 
" . 


18.. 


SBP hasło przyszlorocznego Tygodnia Bibliotek: 
"Biblioteka - Sięgaj po więcej". 


Slęg_' po więcej 


-'II' _...- _-._"_ 
:
== 
=':::.:=== 
 . 
, 


-.I. 


.'. 


--,;. 


- 
- 


;.. 


-k,c..-_ 


-- 


RYSZARD TURKlEWICZ 


JUŻ W SPRZEDAŻY 
Biblioteka Muzyczna 2000-2006 
Redakcja Stanisław Hrabia i Andrzej Spóz 
Str. 304, cena 40 zł 


wY?fiO 



oo 


-- 


35
		

/Czasopisma_114_03_222_0001.djvu

			Z WARSZTATU METODYKA 


Zimowe czary, biblioteka i Harry..., 
czyli ferie z literaturą, sztuką i zabawą 


W Miejskiej Bibliotece 
Publiczncj w Katowicach 
prowadzona jest corocz- 
nie akcja Feric z książką. 
W tym roku całc dwuty- 
godniowc przedsięwzię- 
cie było poświęcone ulu- 
bionemu bohaterowi ksią- 
żek Joanne K. Rowling: 
Harremu Potterowi. 
Od poniedziałku 14 
stycznia, do piątku 25 
stycznia w całych Kato- 
wicach bibliotekarki MBP przygotowały dla naj- 
mlodszych 110 imprez! 
Wszystkie inicjatywy skonstruowano w taki 
sposób, aby zainteresowały każdego młodego czy- 
tclnika - nie tylko fana Harrego Pottera. Dzieci 
miały okazję poznać m.in. "Tajcmnice kuchni Ho- 
gwartu i Miodowego Królestwa" - podczas ponad 
3 godzinnych zajęć zajęły się przygotowaniem ma- 
gicznych potraw, projektowaniem strojów cza- 
rownic, tworzeniem zielnika Harrcgo Pottera 
i slownika zwrotów używanych przez chłopca 
w charakterystycznych okularach. Nie zabrakło 
także zajęć plastycznych i tych świetnie roz- 
wijających wyobraźnię: "Niezwykłe przedmioty 
w sklepiku przy ulicy Pokątnej" z pomocą biblio- 
tekarek zachęcały do zabawy! 



 


 

 .41£# 


- 


- 


ta...,łU". 
.\1".\111 1 " 


0.- 



 
...... 


.. 
( 


" 


Całą akcję podsumowała impreza zorganizowana 
w Filii nr 32.24 stycznia odbył się niezwykły po- 
kaz iluzjonistów, gry i zabawy dla przcbranych 
uczcstników. Wykorzystano zabawy intcgracyjnc 
i wicie innych pomyslów nawiązujących do przy- 
gód Harrego Pottcra. Impreza pozwoliła także na 
poznanie się dzieci ze wszystkich filii, które brały 


36 


l 


udzialwakcji (Filii nr: 3,6,10,14,16,17,20,25,26, 
30, 32). 
A o to co się działo w dziale mlodzieżowym Na 
Fali: 
Punktualnic o godz. 12.00 na scenie wystąpił ze- 
spół "Duo Makej", który zaprezcntował godzinny 
pokaz iluzji i czarów. Prowadzący zapraszali na 
sccnę dzieci, aby mogły się bliżej przyjrzeć, a także 
uczcstniczyć w magicznych sztuczkach. 
Po występie wszystkic dzieci i ich opiekunowie 
zostali zaproszeni Na Falę. gdzic były już przygo- 
towane stanowiska do wspólncj zabawy. 
Zabawa rozpoczęła się Tiarą Przydziału, która 
podzieliła dzicci na domy: Gryffindor, Huftlcputf, 
Ravencław, Slythcrin. Każdy dom ma swój charak- 
ter. Członkowie domu Gryffindor - są odważni 
i szlachetni, Huftlcpuffu są lojalni i pracowici, ci 
z Ravencławu - mądrzy i pomysłowi, a ze Slythe- 
rinu - przcbicgli, żądni władzy i ambitni. Okazało 
się, że podczas gier i zabaw w bibliotece było bar- 
dzo podobnie... 
Każdy dom miał za zadanie odwicdzać wszyst- 
kie przygotowanc stanowiska i zbierać punkty, 
wcześniej jednak odbyły się jeszcze dwie wspólne 
zabawy: 


Pająki 
Pająki wcześnicj zostały rozmicszczonc na zie- 
mi, książkach (przywiązanc nitkami), szatKach, 
krzesłach i w wielu innych micjscach. W ramach 
zajęć z magicznymi zwierzętami Hagrida mali cza- 
rodzicjc (z poszczcgólnych domów) musieli szyb- 
ko zebrać nicbczpieczne węgierskie tru1e. Z pają- 
kami trzeba było postępować ostrożnie - nosić po 
jcdnym do swojego domu. Reprezentanci domów 
mieli specjalne biblioteczne torby, do których 


I 


. 



. 


""- 


--
		

/Czasopisma_114_03_223_0001.djvu

			zbierano zwierzęta. Na koniec zabawy należało 
policzyć, w którym koszu jest najwięcej pająków. 
Domy otrzymały swoje pierwsze punkty oraz bo- 
nus za współpracę. 
W czasie całej zabawy punktami, które zbierały 
poszczególne domy były kolorowe cukierki. 
Każdy cukierek stanowił odpowiednik punktu. 
Uczestnicy mieli za zadanie nie tylko zdobywanie, 
ale i pilnowanie punktów: zagrażało im bowiem 
podwójne niebezpieczeństwo - od strony innych 
dzieci i od strony "głodomorów" z rodziny. 
Kolejna zabawa Zagubiony czarodziej odby- 
wała się według następującego schematu: 
Prowadzący ogłaszał, że w "Proroku Codzien- 
nym" ukazała się właśnie wiadomość o zaginięciu... 
i tu na przykład: [wymyślone imię nieszczęśnika], 
może przebywać gdzieś w okolicy. Może nie mieć 
oka (nosi przepaskę), uwielbiać koty (trzyma 
kota) albo robić bardzo drobne kroki. 
Opisywana osoba na początku nie wiedziała, że 
jest wybranym czarodziejem, czarodziejką... i nie 
mogła po sobie dać poznać, że to ona - jeśli tak się 
stanie, dom, z którego pochodzi traci jeden punkt. 
Aby uzyskać punkt w tej konkurencji należało 
złapać za rękę rozpoznanego czarodzieja i zapro- 
wadzić do prowadzącego zabawę. Osoby zbierały 
punkty na konto swoich domów. Przeprowadzone 
zostały 4 rundy i kolejne cukierki trafiły do toreb 
uczestników. 
Po tych konkurencjach przyszedł czas na zma- 
ganie się z zadaniami przeprowadzanymi na po- 
szczególnych stanowiskach: 
Na pierwszym stanowisku czekało przygoto- 
wane przez bibliotekarkę Filii nr II ponad 100 py- 
tań do losowania Z magicznego kosza. Wszyst- 
kie zagadki były starannie przygotowane (ruloniki 
zawinięte w kolorowe wstążeczki) i oparte na tre- 
ści książek o Harrym Potterze). 
Każdy dom odpowiadał na 10 bardzo trudnych 
pytań, chociaż żadne z dzieci nie miało problemów 
z odpowiedzią! Wszystkie domy zdobyły maksy- 
malną ilość punktów - cukierków w tej konkuren- 
cji! 
Kolejne stanowisko to przygotowane przez Fi- 
lię nr 25 pytania TAK-NIE. Prowadzącyodczyty- 
wał prawdziwe i fałszywe wiadomości o Harrym. 
Pochodziły one z listów od mieszkańców Hogwar- 
tu i zwykłych Mugoli. Uczestnicy musieli zdecy- 
dować - jeśli wiadomość wyda się im wiarygodna 
biegną na pole "TAK", jeśli niejest kłamliwa- na 
pole "NIE". 
Oto kilka wykorzystanych wieści: Czy to 
prawda, że: Hagrid trzyma w domu jajko feniksa. 
Ten nowy feniks chyba niedługo się urodzi? 
O Syriuszu, ojcu chrzestnym Harry'ego mówi się, 
że kiedyś był psem? Dziwne rzeczy dzieją się na 


Privet Drive - synek Dursleyów zjadł magiczne 
toffi i - wyobraź sobie, że wyrósl mu świński ogo- 
nek? Samochody nie latają! W biały dzień? Pani 
Norris nie cierpi Harry'ego - na każdej lekcji go 
odpytuje? 
"Dom", który brał udział w zabawie miał za za- 
danie w całości i w miarę równocześnie skoczyć na 
dane pole. Na konsultację z całą grupą miał 4 sekun- 
dy. Każdy z domów odpowiadał na 5 pytań i zbie- 
rał kolejne punkty do torby swojego domu. 
Opiekunowie z Filii nr 3 pilnowali kolejnego sta- 
nowiska: Bagno w zakazanym lesie. 
Mroki Zakazanego Lasu kryly ohydne bagno. 
Żyły w nim różne okropne glutowce niepospolite. 
Chodziło o to, aby upolować jak największą ilość 
stworów w czasie 2 min. Każdy dom wybierał 2 
zawodników, a liczba złapanych stworzeń decydo- 
wała o ilości przyznanych punktów. 
Ostanią inicjatywą potrzebną do zdobycia 
punktów były freski na ścianach Hogwartu 
nadzorowane przez pracowników Filii nr 14. 
Prowadzący przedstawił kilka opisów magicz- 
nych stworzeń, poprosił uczestników, by uświetnili 
rysunkami tapetę Hogwartu. Freski miały oddać 
"urodę" żyjących w świecie czarodziejów: gumo- 
chlonów [Flobberworms], druzgotków [GrincMows] 
czy hipogryfów [Hippogriffes). Prowadzącyaktyw- 
nie wspierali twórców, a po skończonej pracy oceniali 
ją, przyznając odpowiednią ilość punktów. 
Pod koniec imprezy dzieci bawiły się w takt 
"magicznej" muzyki, przerywanej komunikatami 
z "Proroka Codziennego" - hasłami: "ogłaszamy 
drętwotę!", "aby przeżyć trzeba chwycić sąsiada 
za... lewe ucho!", "aby przeżyć musicie stworzyć 
4-osobowe grupy i razem podskakujemy", "Pro- 
rok Codzienny" donosi o magicznych 6 osobo- 
wych pociągach, które jeżdżą Na Fali w Katowi- 
cach! Tworzymy szybko sześcioosobowe pocią- 
gi!" itp. 
Na koniec imprezy podliczono punkty i wrę- 
czono nagrody: każde dziecko otrzymało zakładkę 
z Harrym oraz miało możliwość zjedzenia już 
podliczonych "punktów". Wygrał dom Slytherin, 
zdobywając 57 cukierków. 
W imprezie wzięlo udziall 08 osób, które wy- 
chodząc z biblioteki zapewniały czekających ro- 
dziców o doskonałej zabawie. 
Podczas imprezy wykorzystano zabawy i ga- 
dżety przekazane przez Wydawnictwo Media 
Rodzina (za zgodą dokonaliśmy znacznych mody- 
fikacji tekstu zabaw, aby dostosować go do więk- 
szej liczby dzieci i sali w bibliotece). 


EWA WASZUT 
Dział Metodyki, Analiz i Promocji 
MBP Katowice 


37
		

/Czasopisma_114_03_224_0001.djvu

			Duofiks, czyli ostatnia taka magiczna noc w Jarocinie 


Powitanie ostatniego tomu sagi o Harrym Potte- 
rze Biblioteka "Pod Ratuszcm" w Jarocinic przy- 
gotowała wspólnie z miejskim kinem "Echo". Tym 
razem na naszych potteromaniaków czekala moc 
podwójnych atrakcji podczas duofiksa (podwójne 
oczekiwanie przy ekranie na siódme czytanie). 25 
stycznia 2008 r. rozpoczął się od duomaratonu fil- 
mowego, na którym to wyświetlone zostały dwa 
filmy: "Harry Potter i Więzień Azkabanu" (godz. 
17.00) oraz "Harry Potter i Czara Ognia" (godz. 
20.00). Przed seansami dzieci otrzymywały stem- 
pel w ksztalcie litery A jak azkaban oraz na lewej 
ręce mroczny znak; każdy dostawał rófiksa, czyli 
test różnic między książką a jej filmową adaptacją. 
Rófiksy należalo wypełniać w czasie trwania du- 
omaratonu filmowego. 
Po nim przyszedł czas na drugą część duo fiksa, 
czyli septemlibrię, której kulminacyjnym punktem 
była północ i pojawienie się książki Harry Potter 
i Insygnia Śmierci. Na potrzeby tej zabawy musia- 
łyśmy użyć zaklęć powiększających, bo tłum scp- 
temlibrowców ledwie mieścił się w kinowym holu. 
Gdy wybiła godzina 22.30 - początek imprezy 
i drzwi ustąpiły pod wpływem standardowego za- 
klęcia alohomora, oczom wszystkich ukazała się 
wielka sala w kinie zamieniona w arenę magicznych 
zmagań. Czarno-żółte balony, czarne i żółte sió- 
demki-błyskawice oraz inicjały HP, nietoperze, 
pająki, szarfy, miotły - wszystko to potęgowało 
nastrój oczekiwania i chęć zabawy! 
Zaczęliśmy od dwóch konkurencji zespoło- 
wych, z których pierwszą bylo warzenie eliksiru. 
Przedstawiciele poszczególnych domów ustawiali 
się wzdłuż jednego rzędu krzesel- gęsiego. Na po- 
czątku takiego "węża" stał stolik a na nim fiolka do 
eliksiru, wiaderko z wodą i chochelka. Przy stoliku 
stała opiekunka domu i czarownica-pomocnica. Na 
słowo start, opiekunka nabierała wody chochelką 
i podawała ją pierwszej osobie z "węża" a ta kolej- 
nej, i tak aż do końca. Ostatni w "wężu" wlewał 
zawartość chochelki do fiolki, podawał pustą łyżkę 
opiekunce a ta znowu ją napełniala i podawała da- 
lej. Wygrywał dom, k1óry uwarzył najwięcej eliksi- 


.' 


J 


. 


II 


38 


l 


ru. W nagrodę zwycięska drużyna otrzymała za- 
k1adki z Wydawnictwa Media Rodzina. 
Druga zabawa to quidditch starożytny - gra za- 
czerpnięta z książki Quidditch przez wieki Kcnnil- 
worthy'ego Whispa, nieco zmodyfikowana na 
nasze potrzeby. Przed sceną zostały wysypane 
kuleczki papierowe w czterech kolorach, odpo- 
wiadającc poszczególnym domom w Hogwarcie. 
Uczestnicy mieli za zadanie zbierać swoje kulki 
(żólte - Huftlepuff, czerwone - Gryffindor, zielo- 
ne - Slytherin i niebieskie Ravenclaw) i wrzucać je 
do swoich kociołków, które trzymały opiekunki 
domów. Ale żeby nie było to takie proste (choć i tak 
nie było w tłumie 170 graczy) czarownice trzyma- 
ły kociołki drużyn przeciwnych, np. Gryffindor 
Slytherinu! i utrudniały dzieciakom wrzucanie ku- 
leczek, bo albo zmieniały miejsce, albo zasłanialy 
kociołki lub po prostu wysypywały ich zawartość. 
Czas zbicrania trwal 5 minut, ale jak to w quiddit- 
chu bywa gra kończy się, gdy szukający złapie zni- 
cza. Nie inaczej było u nas i zabawa skończyla się 
przed czasem. Najszybszy szukający otrzymał 
markową miotłę ścigacza 7, a dom, który uzbierał 
najwięcej swoich kuleczek plakaty J. K. Rowling 
z Wydawnictwa Media Rodzina. 
Po konkurencjach fizyczno-zespolowych przy- 
szedł czas na indywidualny wysiłek umyslowy, 
czyli - smawiwku (standardowa magiczna wiedza 
w książkach ukryta), owa wiedza podzielona była 
na trzy części: Harry Potter poznaje Hogwart (py- 
tania z tomu I i 2), Harry Potter poznaje miłość 
i cierpienie (tom 5) oraz Harry Potter poznaje swo- 
je przeznaczenie (tom 6), z pytań z tomu 3 i 4 zre- 
zygnowałyśmy, jako że dzieci oglądały filmy i roz- 
wiązywaly rófiksy. 
Każdy septem1ibrowiec podchodził do pytań 
według dowolnej kolejności. Za swoją odpowiedź 
otrzymywał ocenę, jak w Hogwarcie: W - wybit- 
ny, P - powyżej oczekiwań i T - troll. Oczywiście 
tych ostatnich w ogóle nie stawiano, choć pewnie 
Dolores Umbridge miałaby obiekcje! Oceny były 
wpisywane do tabelki na wejściówce, którą każdy 
uczestnik tej części duofiksa miał na szyi. Z kom- 
pletem 3 ocen należało udać się do stolików wy- 
miany, którejak nazwa wskazuje, wymieniały je 
na magiczne monety. Gdy kieszeń była pełna gale- 
onów, sykli i knutów wtedy byłajuż prosta droga 
do duobaru "Pod Słodkim Kociolkiem", gdzie du- 
oczarownice serwowały naj rozmaitsze czarodziej- 
skie slodkości: azkabanki, kochliki, sklątki prażone, 
plujki czekoladowe, grylażki, glutki, ronusie, her- 
mionki, potterki i wiele, wiele innych. Po wizycie 
w duobarze byl czas na pogawędki, odpoczynek na 
wygodnych kinowych fotelach, wpisy do Tablicy 
Wf PA (wiecznej pamięci) lub losowanie serduszek 
z imionami książkowych bohaterów bądź przepo- 
wiedni i magicznych rad w stylu nigdy nie wkładaj 
różdżki do przedniej kieszeni spodni; uważaj na fal- 
szywe dna kociołków, stała czujność itp. 


-
		

/Czasopisma_114_03_225_0001.djvu

			Gdy wybiła północ na scenie, dzięki zaklęciu 
accio 7 tom, pojawiła się w sposób iście magiczny 
tak wyczekiwana książka. I to dosłownie magicz- 
ny, bowiem miałyśmy czarny stolik na kółkach, do 
którego przywiązałyśmy długą żyłkę. Ukryte za 
kotarami, po przeciwległych bokach sceny, dwie 
czarownice trzymały końce żylki i jedna z nich cią- 
gnęła a druga popuszczała swój sznureczek. Efekt 
był taki jakby stolik naprawdę poruszał się sam, bo 
nic nie było widać. Po aplauzie i zachwytach 
wow!, och! itp. na scenie pojawiło się 30 egzempla- 
rzy 7 tomu do rozlosowania wśród uczestników 
septem1ibrii (i tym razem sponsorzy nas nie zawie- 
dli). Na ten moment czekali wszyscy zgromadzeni 
przed sceną. W trakcie wyjmowania numerków 
z czarodziejskiej kuli było tak głośno, bo każdy 
krzyczał i czarował swój numer, który miał na wej- 
ściówce, że przestawały działać nasze zaklęcia uci- 
szające. Gdy pierwsi jarocińscy posiadacze 7 tomu 
zeszli ze sceny, przyszedl czas na wręczenie in- 
nych nagród oraz tzw. zestawu niezapomnienia: 
magicukierków z wydawnictwa Media Rodzina 
"uwierz w siłę wyobraźni" oraz amuletów-miote- 
łek, odgarniających złe moce (robota naszych, bi- 
bliotecznych skrzatów domowych). 
A potem opuściliśmy kino i udaliśmy się dwoma 
wężami do okien Biblioteki "Pod Ratuszem", gdzie 


I
t l 

f 
l J'" 
.P 


-t 


.' 


czekały na nas czarownice z księgarni ESY FLORE- 
SY i sprzedawały za mugolskie pieniądze książki 
Harry Potter i Insygnia Smierci u. 
I tak oto minęła ostatnia taka magiczna noc,jak 
minął Voldemort i złe czasy... ale nie minęły i nie 
miną czary w Bibliotece "Pod Ratuszem" - już się 
o to postarają nasze domowe skrzaty...! 


JUSTYNA DANIEL 
wraz z całym zespołem czarownic 
z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Jarocin 
filij nr I "Pod Ratuszem" 


Harry Potter i więzień Azkabanu 


Rófiks I 


Pytanie KBiążka Film 
t. Gdzie Harry Bpotyka Bi
 z Ronem lodziarnia na Pokątnej Dziurawy kociol 
i Hermioną przed wyjazdem do Bzkoly na 
trzeci rok nauki 
2. Czy Harry zglasza si
 na ochotnika do tak nie 
uklonu przed Hardodziobem na pierwBzej 
lekcji u Hagrida 
3. Kiedy Malfoy, Crabbe i Goyle udają na meczu quidditcha przed pierwszą lekcją 
dementorów i Btraszą Harry'ego u IIagrida 
4. Czy pająk-bogin Rona ma wrotki po użyciu nie tak 
przez Rona zakł
ciuRiddikulus 
5. Kto zobaczył Petera Pittergrew'u na MapiII profesor Lupin Harry 
Huncwotów 
6. Od kogo Harry dowiaduje Bi
, że Syriusz od Korneliusza Knota od profesor McGonagaIl 
B lack jeBt jego ojcem chrzestnym - w cUBie 
pOBlyszanej rozmowy u Madame Rosmerly 
7. Kiedy Harry uBlyszal przepowiedni
 od po egzaminie gdy odniósl szklaną kulę 
profesor Trclawney z w róż biarstwa 
B. Kto znalazl Parozywka Hermiona Hagrid 
9. Za co zlapal Rona Syriusz-Wąchacz za rękę, w której Ron za nogę 
i wciągnąl go do dziury w Wierzbie Bijącej trzymai Parszywka 
10. Kto rozbroil zakl
ciem Explllliarmus Hany, Ron i Hermiona Hany 
profeBora Snape w Wrzeozczącej Chacie 
l t. Kiedy Harry doslaje w prezencie miotI
 na gwiazdkę na końcu filmu 
blYBkawic
 
12. Jakiego zakI
cia używa Hermiona aby wy- alohomora bombarda 
dOBtać SyriuBza z Wieży, gdzie czeka na 
pocalunek dementora 


- 


39
		

/Czasopisma_114_03_226_0001.djvu

			Rófiks 2 


Harry Potter i czara ognia 


P}tanie Ksią2ka Fibn 
l. W czyim oo1TRl Harry budzi się z okropnego snu, u Dursley'ów w Norze 
w którym Lord Voldcmort jest w starym oolm 
Riddlc'ów 
2 Czy pan Weasley miał micejsca w loży honorowej tak nie 
w czasie meczu Bułgaria Irlandia 
3. 
 dokowje ur
go otwarcia MislJzostw Ludo Bagman Korneliusz Koot 
S»iata w Quidditch'u 
4. Czy przed mec:zcrn Bułgaria Irlandia tańczą »ile tak nie 
5. Czy smok, klórClt"ll Harry ma odebrać jajo, zrywa nie tak 
się z łańcu::ha 
6. Kiedy Roo dostaje swoją IIZ\
 wyjściową przed wyjazdem do HogwlU1u w Hogwarcie sowi'!. poa:t.... tut przed 
balem 
7. Czy są lc:Ja:ie tańca przed Balem Bożonarodzo. nie tak 
niowym 
8. Gdzie Harry spo\}b 	
			

/Czasopisma_114_03_227_0001.djvu

			Pożegnania 


Żegnamy dziś 
Jadwigę Czarnecką 


Zabierając głos na Jej pogrzebie chciałbym 
odejść od życiorysowych schematów typu: "uro- 
dziła, się, ukończyła, pracowała, dokonała, zostala 
odznaczona..." Wszyscy wiemy, że była osobą 
nieprzeciętną, i że w ciągu swojego długiego i pra- 
cowitego żywota dokonała tyle, że można by tym 
obdzielić kilka bibliotekarskich życiorysów. 
Chciałbym te kilka pożegnalnych zdań nasycić 
bardziej osobistym tonem. 
Losy i drogi zawodowe Pani Jadwigi po raz 
pierwszy splotły się z moimi tuż po ukończeniu 
studiów, gdy przyniosłem do - mieszczącej się 
wówczas w Glównej Bibliotece Publicznej m.st. 
Warszawy, redakcji "Bib1iotekarza", mój pierwszy, 
dość buńczuczny artykuł na temat katalogu UKD. 
Niezbyt zdawałem sobie sprawę, że oddaję tekst do 
rąk osoby, której "nic co bibliotekarskie nie jest obce" 
zarówno w sensie znajomości rzeczy, jak i emocjo- 
nalnego związku z książką i biblioteką. Cóż, repry- 
menda była w formie lagodna, ale w treści jedno- 
znaczna: "Pójdź dziecię,ja Cię uczyć każę..." 
Los zdarzył, że po wielu latach Pani Jadwiga tra- 
fiła do komórki Biblioteki Narodowej kierowanej 
właśnie przeze mnie. I wtedy dopiero miałem oka- 
zję poznać bliżej Jej doskonale zorganizowany 
warsztat pracy, benedyktyńską cierpliwość, tyta- 
nicznąpracowitość i ogromną, encyklopedyczną 
wiedzę. 
Parafrazując znane hasło Jurka Owsiaka można 
by powiedzieć, że Pani Jadwiga"o katalogach rze- 


czowych, klasyfikacji UKD i sprawach pokrew- 
nych wiedziała wszystko, co tylko wiedzieć można 
i... jeszcze trochę więcej". Na Jej poradnikach i ta- 
blicach UKD uczyły się i pracowały tysiące biblio- 
tekarzy we wszystkich bibliotekach polskich. 
Lata mojej współpracy z panią Jadwigą przypa- 
dły na końcowe lata "bibliotekarstwa ery przed- 
komputerowej". Wtedy w naszych bibliotekach 
blędy w opisach wyskrobywało się żyletką albo 
zaklepywało kredowaną bibulką. Pani Jadwiga 
swoje teksty ka1igrafowala wiecznym piórem, 
a błędy zaklejała "gęsiąskórką"; czasem było tej 
skórki nawet kilka warstw. Nie była jednak prze- 
ciw nowym technologiom, uważala je za poży- 
teczne wsparcie pracy bibliotekarskiej. Częstojed- 
nak powtarzała, że "być może przyjdą takie cza- 
sy, że książki będą się same automatycznie usta- 
wiać na półkach, ale przedtem człowiek musi je 
przejrzeć i wskazać, gdzie jest miejsce każdej 
z nich". 
Cechowała panią Jadwigę stanowczość i pew- 
ność siebie wlaściwa ludziom znającym na wylot 
swoją specjalność zawodową. Zarazem jednak byla 
otwarta na dyskusje, chętna do wyjaśniania najbar- 
dziej zagmatwanych tajników klasyfikacji, zasad 
układu zbiorów itp. W szczególności lubiła dzielić 
się swoją wiedzą i pasją zawodową z mlodymi 
adeptami zawodu. Perfekcyjna wiedza i umiłowanie 
zawodu stawia Ją w rzędzie najwybitniejszych po- 
staci bibliotekarstwa polskiego. Jej postawa i doko- 
nania długo jeszcze będą stanowiły najwyższy wzór 
do naśladowania, niezależnie od tego, jakie je
zcze 
technologie będą stosowane w naszej dziedzinie. Bo 
perfekcja i rzetelność jest wartością nadrzędną 
w stosunku do jakiejkolwiek technologii. 
Cześć Jej pamięci. 


dr JERZY MAJ 
Biblioteka Narodowa 


"Wi@domości 


Książki Roku 
w Bibliotece Narodowej 


. Uroczystość wręczenia nagród "Magazynu Lite- 
rackiego Książki" odbyła się 30 stycznia 2008 r., 
w wypełnionej po brzegi Sali Darczyńców Biblioteki 
Narodowej. Podczas dorocznej imprezy, będącej 
okazją do spotkania autorów, wydawców, tłumaczy, 
bibliotekarzy i krytyków, przyznano 48 dyplomów 
Książka Miesiąca - po cztery za kaMy miesiąc. Naj- 
większe emocje wywołało jednak ogłoszenie pięciu 
laureatów nagród Ksią:l:ki Roku 2007 oraz Wy- 
dawcy Roku 2007. Ksią:tki Roku zostały wyłonione 
przez kolegium redakcyjne "Magazynu" pod kie- 


-- 


rownictwem Krzysztofa Masłonia spośród Książek 
Miesiąca. Statuetkami Książki Roku 2007 wyrótniono: 
. W kręgu arcydziel. Zbiory sztuki w Polsce, red. 
Anna Lewicka-Morawska, wydawnictwo Arkady, 
książka czerwca (kategoria albumy) - nagrodę wrę- 
czył ks. Wiesław Niewęgłowski; 
. Dzienniki 1911-1955, Jarosław Iwaszkiewicz, Spół- 
dzielnia Wydawnicza Czytelnik, ksią:tka pażdzier- 
nika (kategoria proza polska) - nagrodę wręczyła 
dyrektor Instytutu Ksią:tki dr Magdalena Ślusarska; 
. Wielki podrói;nicr,y atlas świata, red. Katarzyna 
Duran, tłum. Jacek Sikora, wydawnictwo Langen- 
scheidt Polska, ksią:l:ka listopada (kategoria atlasy) 
- nagrodę wręczyI prezes Polskiej Izby Ksią:tki 
Piotr Marciuszuk; 
. Terrorysta, John Updike, tłum. Jerzy Kozłowski. wy- 
dawnictwo Rebis, książka maja, (kategoria proza 
obca) - nagrodę wręczył przewodniczący Stowarzy- 
szenia Księgarzy Polskich Waldemar Janaszkiewicz; 


41
		

/Czasopisma_114_03_228_0001.djvu

			. Dziennik z internowania, Władysław Bartoszewski, 
Wydawnictwo Świat Ksią:tki, ksiąt.ka stycmia (kate- 
goria literatura faktu) - nagrodę wręczył dyrektor 
Biblioteki Narodowej dr Tomasz Makowski. 
Na zakończenie wiceminister kultury i dziedzictwa 
narodowego Piotr Żuchowski wręczył nagrodę Wy- 
dawcy Roku 2007, którą zdobyły Wydawnictwa 
Szkołne i Pedagogiczne "za umiejętne połączenie 
swoich najlepszych tradycji z sukcesem komercyj- 
nym nowoczesnego wydawnictwa". 
Uroczystość prowadził redaktor naczelny "Maga- 
zynu Literackiego Ksiąt.ki" - Piotr Dobrołęcki. 


Pasje twórcze pod patronatem 
"Poradnika Bibliotekarza" 


. Organizatorzy zapraszają bibliotekarzy do za- 
prezentowania publicznego swojego dorobku twór- 
czego (w ró:/:nych dziedzinach) i kolekcjonerskiego 
na wystawie. Celem tego przeglądu jest ukazanie zain- 
teresowań naszej niezbyt licmej grupy zawodowej. 
Bibliotekarze w codziennym kontakcie z mieszkań- 
cami w swoich miejscowościach dają się poznać głów- 
nie poprzez krótkie kontakty wokół książki. Ich re- 
alizowane prywatnie pasje twórcze umykają uwadze 
społecznościom lokalnym. Dlatego te:/:, proponujemy 
bibliotekarzom i czytelnikom możliwość pełniejsze- 
go kontaktu inspirowanego dokonaniami twórczymi, 
właśnie w postaci wystawy. Wystawa nie będzie kon- 
kursem. 
Zasady organizacyjne: na wystawę proponujemy 
dorobek twórczy i kolekcjonerski w następujących 
kategoriach: 
Kategorie twórcze 
I. Twórczość literacka - utwory drukowane w wy- 
dawnictwach zwartych i czasopismach oraz utwory 
nie publikowane; 
2. Twórczość publicystyczno-naukowa, opubliko- 
wana w wydawnictwach zwartych i czasopismach 
(oryginały lub kserokopie) oraz w postaci maszyno- 
pisów itp: 
- regionalistyka obejmująca historię, geografię, et- 
nografię, turystykę itd., 
- inna tematyka. 
3. Twórczość plastyczna i dziedzin pokrewnych: 
. malarstwo, rysunek, grafika, rzeżba; 
. tkactwo artystyczne; 
. rękodzieło artystyczne i u:/:ytkowe; 
. modelarstwo w wielu dziedzinach; 
. fotografia i film; 
. edytorstwo książek i czasopism; 
4. Kolekcjonerstwo tradycyjne, sztuki i inne mery- 
torycmie opracowane. 
S. Muzyka - ta dziedzina nie w pełni "eksponuje się 
na wystawie", przewidujemy możliwość krótkiego 
koncertu podczas wernisażu wystawy. 
Styl i charakter ekspozycji zale:/:ny jest od napływu 
zgłoszeń. Możliwości ekspozycyjne: tablice plaskie, 
gabloty, ekspozycja przestrzenna, projekcje filmu. 
Terminy 
l. Zgłoszenia prosimy kierować do Miejskiej Bi- 
blioteki Publicmej w Żarach, ul. Wrocławska I l, teI.! 
fax (0-68) 374 37 36, e-mail: mbpzary@wp.pl 
2. Zgłoszenia (i konsultacje) przyjmują: Jan Tyra, 
Krzysztof Cymach; oraz Teresa Kowalczewska - Bi- 


42 


l 


blioteka w Bieniowie, tel. (0-68) 374 1688; w termi- 
nie do 18 kwietnia 2008 r. 
3. Eksponaty przyjmowane będą do dnia 18 kwiet- 
nia 2008 r. ze spisem oraz opracowaniem pozwalają- 
cym wykonać opisy ekspozycyjne. Dolączyć prosimy 
krótki biogram (nie przekraczający jednej strony A4). 
4. Otwarcie wystawy planuje się w Dniu Biblioteka- 
rza w maju 2008 r. w Żarskiej Galerii Ekslibrisu (MBP 
ul. Wrocławska 11), a następnie w Gminnej Bibliote- 
ce Publicznej; wystawę oferujemy do ekspozycji w in- 
nych bibliotekach - prosimy zamawiać. 


Biblioteka powiatowa i jej użytkownicy 


.15-17.04.2008 r. odbędzie się II ogólnopolska 
konferencja bibliotek powiatowych pl. "Biblioteka 
powiatowa i jej użytkownicy", zorganizowana przez 
Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich oraz Powia- 
tową i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Pantaleona 
Szumana w Pile w Centrum Konferencji i Rekreacji 
Geovita. Celem konferencji będzie określenie funkcji 
nowoczesnej biblioteki powiatowej w relacji z jej 
użytkownikami oraz zdefiniowanie zadań biblioteki 
powiatowej, jako ośrodka metodycznego dla biblio- 
tek w powiecie, wyposażonego w nowe technologie. 
W programie obok referatów przewidziano komu- 
nikaty przedstawicieli bibliotek nt. realizowanych 
zadań biblioteki powiatowej, organizacji warsztatu 
metodycznego, form obsługi u:/:ytkowników niepeł- 
nosprawnych oraz inicjatyw podejmowanych dla 
zwiększenia zainteresowania biblioteką powiatową 
w regionie. 
Patronat nad konferencją objęli: starosta pilski 
Tomasz Bugajski, prezydent Pily Zbigniew Kosmat- 
ka a medialny "Poradnik Bibliotekarza". 


ZAPROSILI NAS... 


. Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 
Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna im. St. 
Żeromskiego w Kutnie na promocję wydawnictw re- 
gionalnych. 4. I 2.2007 r. 
. Autorka, Związek Literatów Polskich. Oddzial 
w Lublinie na wieczór autorski Katarzyny Szeloch 
Hi.vtorie sercem pi
'ane.14.02.2008 r. 
. Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sie- 
mianowicach Śląskich na sesję naukową z okazji 60- 
lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Siemianowi- 
cach Śląskich.2ł.02.2008 r. 
. Instytut Książki w Krakowie na VII Spotkania 
Targowe dla Dzieci i Mlodzie:/:y w Poznaniu oraz kon- 
ferencję "Polubić czytanie". 22.02.2008 r. 
. I nstytut Adama Mickiewicza, Agencja RIA Novo- 
sti, Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. H.Łopa- 
cińskiego na otwarcie wystawy fotograficznej "Ro- 
syjskie i polskie skarby na liście UNESCO". 26.02. 
2008 r. 
. Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. 
Z. Nałkowskiej, prezes Towarzystwa Przyjaciół Zie- 
mi Sierpeckiej na promocję ksią:/:ki Jana Burakow- 
skiego Wojciech Jaruzelski jako przedmiot i podmiot 
hi.vtorii. 6.03.2008 r. 


Za zaproszenia dziękujemy! 


SI 
'C 


..J2; 
" 


--
		

/Czasopisma_114_03_229_0001.djvu

			LUCYNA GOŁĘBIEWSKA 
ZBIORY SPECJALNE 
NI E KSIĄŻKOWE w BIBLIOTEKACH 
PORADNIK METODYCZNY 


Przedstawia zasady i sposoby postępowania ze zbiorami 
nieksiążkowymi - wszelkich typów i form wydawniczych. 


Prowadzenie niezbędnej dokurnentacji (ewidencje. 
księgi inwentarzowe. selekcja. skontrum) 
Zasady znakowania i przechowywania 
zbiorów specjalnych 
Szczegółowe. poparte wieloma przykładami 
wskazówki dotyczące katalogowania 
(katalog tradycyjny i komputerowy) 
Zasady i prawne aspekty udostępniania 
zbiorów specjalnych 
Wzory nieksiążkowych dokumentów 


Cena: 30 zł (z przesyłką) 


WSZYSTKO GRA 
SCENARIUSZE UROCZYSTOŚCI 
I IMPREZ SZKOLNYCH 


Jedyna w swoim rodzaju książka zawierająca wybór ponad 
100 wyselekcjonowanych scenariuszy opublikowanych w 
"Bibliotece w Szkole" od 1991 r. Wśród nich są szkolne 
przedstawienia i inscenizacje związane ze świętami. 
rocznicami. uroczystościami. ważnymi wydarzeniami, 
życiem szkoły. problemami uczniów. kalendarzem szkol- 
nym. ważnymi tematami. wybitnymi postaciami itp. 
Scenariusze dla wszystkich typów szkół 
Sprawdzone w praktyce 
Najlepsi autorzy 
Podział tematyczny i wg. wieku odbiorców 


Cena: 32 zł (z przesyłką) 


6 

\!KURS 
. 
 c: JA 
. 
;(/,;o/
 
""'/"01.1" 


. 


. II o . 


'0 


-- 


. . 


p 


o 


L 


t: 


c 


Ą 


· · ' '1łJi!1 ,u. 
\ '!' I_'r.;. .
J '. 


ł 
J 
1 
ł 
t 
ł . Ol 


-.. 


- .. . 


J.. 


""'-, 


...
Ir
 


..' .. 


p 


o 


L 


I:: 


c 


Ą 


. 



.. 
. 


. 


.0 " ..,.
		

/Czasopisma_114_03_230_0001.djvu

			-rY\ 


Electronic Digital Media Reporter Comenius J Network 


Szanowni edukatorzy, bibliotekarze, nauczyciele języka polskiego i języków obcych 


EDM Reporter Comenius 3 Network organizuje 15 i 16 maja 2008 r. w Bibliotece 
Narodowej w Warszawie swoją trzecią Międzynarodową Konferencję zatytułowaną 
"R6lNORODNOŚĆ KULTUROWA A INTERNET" poświęconą możliwościom wyko- 
rzystania stron internetowych z literaturą dziecięcą w edukacji międzykulturowej dzie- 
ci i młodzieży. Uczestnikami konferencji będą przedstawiciele instytucji edukacyjnych 
i uczelni wyższych z 13 krajów Europy. Chcielibyśmy zaprosić Państwa do udziału 
w konferencji i podzielenia się swoimi doświadczeniami w wykorzystaniu Internetu 
w edukacji międzykulturowej, w nauce języków obcych i promocji czytelnictwa. 


III Konferencja EDM Reporter Comenius 3 Network 
RÓŻNORODNOŚĆ KULTUROWA A INTERNET 
15-16 maja 2008 r. 
Biblioteka Narodowa, Al. Niepodległości 213, 02-086 Warszawa 


PROGRAM 


Czwartek, 15 maja 
Sesja plenarna 
Uroczyste otwarcie i powitanie uczestników 
Prezentacja EDM Reporter Network, Lilia Ratcheva-Stratieva 
Prezentacja wyników ankiety "Suńując w sieci", Karin Haller 
Nowe możliwości wykorzystania Internetu w edukacji szkolnej, dr inż. Elżbieta 
Gajek 
10.40-11.00 Edukacja międzykulturowa z wykorzystaniem Internetu 
11.30-12.00 Spotkanie z bajką w książce i w Internecie. Kształtowanie świadomości 
międzykulturowej, dr Maria Gonzalez-Davies 
12.00-13.00 Prezentacje wybranych stron internetowych: w języku flamandzkim- 
Annemie leysen, w języku francuskim - Monique Hennequin, w języku 
angielskim - dr Penni Cotton, w języku hiszpańskim - dr Eduardo Encabo, 
Juan Jose Varela Tembra, w języku niemieckim - Gerhard Kotzian, w języku 
polskim - Małgorzata Kołodziejczyk 
14.30-16.00 Warsztaty (warsztaty są prowadzone równolegle) 
Warsztaty dla nauczycieli i bibliotekarzy poświęcone wykorzystaniu w edukacji 
stron internetowych w wybranych językach: w języku francuskim - Monique 
Hennequin, w języku angielskim - dr Penni Cotton, w języku hiszpańskim 
- dr Eduardo Encabo, Juan Jose Varela Tembra, w języku niemieckim - 
Gerhard Kotzian, w języku polskim - Małgorzata Kołodziejczyk 
Sesja plenarna 
16.30-17.00 Dzieci niepełnosprawne a Internet, Christiane Abbadie-Clerc 
17.00-17.30 EDM-Reporter z perspektywy szkoły dla dzieci specjalnej troski, Franziska 
Muller-luhnau 
17.30-18.00 "Mała Sowa" - prezentacja międzykulturowej bajki przetłumaczonej na 27 
języków, E1isabeth Ziegler-Duregger 
18.00-18.30 "Mała Sowa" - przedstawienie przygotowane przez dzieci z Biblioteki 
Publicznej w Ursusie, Sylwia Zbinkowska, Julia Turzyńska 


9.30-9.45 
9.45-10.00 
10.00-10.15 
10.15-10.40 


Lo. 


--
		

/Czasopisma_114_03_231_0001.djvu

			Electronic Digital Media Reporter Comenius ) Netvvork 


Piątek, 16 maja 
Sesja plenarna 
9.30- 9.50 Zastosowanie metody projektów w edukacji międzykulturowej, Małgorzata 
Kołodziejczyk 
9.50-10.10 Wykorzystanie programów komputerowych w edukacji międzykulturowej lub 
w innych przedmiotach nauczania, Maria Kiouzepi, Angelika Pieper, Darek 
Markiewicz 
10.10-10.30 Internet - wyzwanie dla bibliotek, Maija Korhonen, Finlandia 
10.30-11.00 Wpływ mediów na dzieci i młodzież w praktyce biblioteki publicznej, Piotr 
Jankowski 


11.30-12.30 Warsztaty (warsztaty są prowadzone równolegle) 
. Spotkanie z Małą Sową, Małgorzata Kołodziejczyk 
. Wykorzystanie programów komputerowych w edukacji międzykulturowej 
lub w innych przedmiotach nauczania, Maria Kiouzepi, Angelika Pieper, 
Darek Markiewicz 
. Internet - wyzwanie dla bibliotek, Maija Korhonen 
. Dzieci niepełnosprawne a Internet - Christiane Abbadie-Clerc 
. EDM-Reporter Network z perspektywy szkoły dla dzieci specjalnej troski, 
Franziska MOller-Luhnau 
. Bezpieczny Internet dla dzieci - Anna Rywczyńska 
. Radość uczenia się - metody nauczania języka angielskiego poprzez In- 
ternet, Ana-Magdalena lordachescu 
12.30-13.00 Panel dyskusyjny poświęcony rezultatom przeprowadzonych w czasie kon- 
ferencji warsztatów i zakończenie konferencji 


P.rtDeny: 
· BIBlANA (Mi
wy Dom Sztuki Dziecioce.i), BnlyJlawa, SłowIejl 
· Biblioteka Pubticma im. W. J. GrabWCJo w Dzieluicy Unw m.1l Wmu.wy. Wmu.WI, PolIka 
· CRlU (Centrum Badawcm-Informocyjne Litmtury Oli Dzieci), PII)'t, Fl'lllcjl 
· Colaio Saninario M...or da Autcilln (
um Seminaryjne dla CbIopc6w), Santi.,o de Compootcll, Hiupanil 
. CommQuea
 Wiodetl, AuIIria 
. Dncbcnfe1uchule. KGnipwinll:r, Niemcy 
· EIcoIa Superior de 
 de Instilldo Polil«zlico de Calelo Bnnco (lnalytul Edukacji JXZ)' Politecbnice Calelo Bnnco), Culelo Bnnco, 
Portuplil 
· Heb. Kaupunain Kanalii' Heb. Kaupunain KBjUIO (Hebińska Biblioteka Miejoka), Hebinki, Finlandia 
· Inttrnatiooalea InIIitut !lir J"Iendlitmtur UlKI Leacfonchllll& (Mi
 Instytut Badanil Czytelnictwa i LiteralUly dll Dzieci), Wiodetl, 
Austrii 
· Kalholieke HOleadlool Leuven, Departement Lamnopleidin& in Hevcrioc (Katolidd Uniwmytet w Leuven, Wydział Szkolc:uil Nluczycieli), 
Leuven. Belaia 
· K
 tO"{UAI1V1Wf IIOO&K07 
\
MO"{ (Kolo Greckiej Ks
 dla Dzieci), Athona, Orocjl 
· Kooperative Mitlellcbul. (G
um Koopauj"",), WiecIa\, Austrii 
· Natioaal CII1Ire for Re.....ł. in Children'a literatuR (NCRCL) - Narodowe Centrum Badali nad Lila'atUr\ Dzieci
 RoehamptOll Univenity, 
Londyn (Wielka Brytanii) 
· PcnolWlllll5.6mI"",u "JIJoI5eH KapuenOI" (ReBiOlla1na Biblioteka im. LyubaI KanvelovI), R....., Bulpria 
· ScoaIa Nr. 97 (Szkoła Nr 97), Bukareazt, RumWlia 
· 32 Cpe,IUIO Y'llIJWIIe (Szkoła Nr 32), Sofio, Bułpria 
· UDivenidad de MW'Cia (Uniwenytet w Mweii, Wydział EdlDcji), Mllrtia, Hiupania 
· Univ..... Ljubljllll (Uniwenytet w Ljubljlllie, Wyclzial EWkacji), LjubljlDl, Słowenia 


PATRONAT MEDIALNY: "PORADNIK BIBLIOTEKARZA" 


--
		

/Czasopisma_114_03_232_0001.djvu

			p.
rY\ 
[Irł..lronic: CI.ilillllłCdlu RCp'-"I
r ":o,nenIU:II;; N"lwulk 


FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY 


Trzecia Konferencja EDM Reporter Comenlus 3 Network 
RÓŻNORODNOŚĆ KULTUROWA A INTERNET 
15.16 maja 2008 r., 
Biblioteka Narodowa, Al. Niepodległości 213, 02.()86 Warszawa 
Imię i nazwisko .................................................................................................................................. 
Stanowisko lub tytuł naukowy ..........................,............................................................................. 
Nazwa instytucji ........................................",...............,..........................,........................................... 
Adres instytucji ..........................................,......................................,......,........................................ 
E -ma iI........ ....... ................... ....... ,.................. ............................ ................ ............................... ........... 
Telefon ............................................................................................................................................... 
Fax ............. ...... ...... ........... ........... ........... ........ ..................... ..... .................. .................... .................... 
ZGŁOSZENIE UDZIAŁU W WARSZTATACH ZORGANIZOWANYCH W CZASIE KONFERENCJI 
I POŚWIĘCONYCH WYKORZYSTANIU INTERNETU W EDUKACJI MIĘDZVKULTUROWEJ 


Nalely postawić znaczek X przy warsztatach, w których mamy zamiar wziąć udzial- po jednym ka1:dego dnia. 


ska Polska 


Termin nadsvłania zaloszeń upływa: 5 mala 2008 r. 
UWAGA: Koszty podróży I zakwaterowania pokrywa uczestnik konferencji. 


Potwlerdum .w6j udzleł w konferencji 


Date ........................ Podpl..............................................."....... 


adres: Biblioteka Publiczna im. W. J. Grabskiego w Dzielnicy Ursus m. .t Warszawy 
e-mail: biblioteka@bpursu8.waw.pl, tel.lfax.: + 48 J 22 882 43 00 
ul. Plutonu Torpedy 47, 02-495 Warszawa, Polska 
Fonnularze są dostępne na stronach internetowych www.bcursus.waw.cl 
Po ukończeniu konferencji wydawane btdlł potwierdzenia ucz..tnlctwe. 


Kontakt: MarIanna Kochnowicz 
tel.Itaka: +48/ 22 882 43 00, e-mail: biblioteka@bpuraua.waw.pl 


lo. 


--
		

/Czasopisma_114_03_233_0001.djvu

			Nowe pismo poświęcone współczesnej literaturze 
polskiej i obcej - kwartalnik literacki "Wyspa" 


\#. I . 
., 4 


. 


.. III 


.. . ". 


. ,;', 
..: _- I 


". 


, 


w 


'I: I - . II I : . 
 . 


. . 


I III 


'I ,I. 


"II' 


I

N 11I
7 Jbl6 u.'!wll.!HiliW'Ioo\lAlI 
.I
W


II

IJ
I!U II
U 


ł n. 


- teksty krytyczne 
- rozmowy z uznanymi autorami 
- promujemy autorów interesujących, a nie do końca docenionych - 
na nich czeka dział lInowe nazwiska" 
- teksty prozatorskie i poetyckie 
- recenzje nowości wydawniczych 
-"Cypel"- dodatek poświęcony kulturze alternatywnej 
adresowany głównie do"młodych zbuntowanych" 
- piszą dla nas zarówno doświadczeni krytycy, jak i debiutanci, 
wkraczający dopiero do świata literatury i poezji 


www.kwartalnik-wyspa.pl 


Pierwszy numer już w sprzedaży! 
Roczna prenumerata tylko 40 zł! Cena 1 egz. - 9,99 zł! 


Wydawca: Biblioteka Analiz Sp. z 0.0., ul. Mazowiecka 1/4 pok. 116,00-048 Warszawa, tel./faks (022) 8279350, e-mail: marketing@rynek-ksiazki.pl 


.ł.......
		

/Czasopisma_114_03_234_0001.djvu

			azymut 


Ogólnopolski System Dystrybucji Wydawnictw Azymut Sp. z 0.0. 
Wiodący dystrybutor książek w Polsce I 
Oferta ponad 800 oficyn wydawniczych! 
Ponad 40 tysięcy tytułów w ciągłej sprzedaży! 
ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW U NASI 


Oferujemy: 


. możliwość funkcjonalnego dokonywania zakupów przez internet w naszym magazynie 
wirtualnym lub bezpośrednio z codziennego mailingu o nowościach, dodrukach 
i rekomendacjach 
. kategoryzację biblioteczną książek 
. profesjonalną obsługę przetargów na dostawę i sprzedat ksiątek 
. bezpłatne dostawy zakupionych książek 
. krótki czas realizacji zamówień 
. codzienny serwis mailowy o nowościach i zapowiedziach wydawniczych 
. Internetowe Forum Azymutu 


Zapraszamy na naszą stronę _.azymut.pll 


Kontakt do nas: 
e-mail: bibllotekarz@azymut.pl 
tel. (22) 847 20 02 w. 123 lub 112 
fax: (22) 847 20 02 w. 220 


Poradnik BIBLIOTEKARZA 


Miesięcznik Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich 
Ukazuje się od roku 1949 


Komitet Redakcyjny: Elżbieta Barbara Zybert (przewodnicząca), Mirosława Majewska (sekretarz), 
Maria Bochan, Wiesława Borkowska-Nichthauser, Barbara Budyńska, Ewa Gruda, Piotr Jankowski, 
Bogdan Klukowski, Grażyna Lewandowicz, Robert Miszczuk, Barbara Stępniewska, Michał Zając 


Redakcja "Poradnika Bibliotekarza" - e-mail: poradnikbibliotekarza@wp.pl 
Redaktor naczelny: Jadwiga CHRUŚCIŃSKA tel. 0505-078-945; e-mail: jchruscinska@gmail.com 
Sekretarz redakcji: Dorota GRABOWSKA tel. (22) 552-02-26, 0600-505-662; e-mail: dgrabo@wp.pl 
Redaktor techniczny i opracowanie graficzne: Elżbieta MATUSIAK tel. (22) 827-52-96 
Projekt graficzny okładki: Katarzyna STANNY, tel. 0602391675, e-mail: zinamonik@wp.pl 
Honoraria autorskie: Kazimiera KRAWCZAK tel. (22) 825-54-25; e-mail: biurozgsbp@wp.pl 
Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowania redakcyjnego i skracania tekstów. 


Współpracuję z redakcję: Lucjan Biliński, Grażyna Bilska, Zdzislaw Bieleń, Henryk Hollender, Małgo- 
rzata Kisilowska, Bogdan Klukowski, Maria Kulik, Krystyna Kuźmińska 
AWNICTW Wydawnictwo Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich 
WY CfJ D 'B O 00-335 WARSZAWA, ul. Konopczyńskiego 517, tel.lfax 827-52-96 
Dyrektor Wydawnictwa - Janusz NOWICKI 
e-mail: wyd.sbp-portal@wp.pl 
Konto SBP: Millennium 70 1160 2202 0000 0000 2814 5355 
Skład i łamanie: Renard Hawryszko. Druk i oprawa: Zakład Poligraficzny PRIMUM s.c., Kozerki, 
ul. Marsa 20, 05-825 Grodzisk Mazowiecki. Nakład: 5300 egz. ISSN 0032-4752. Indeks 369594. 


--
		

/Czasopisma_114_03_235_0001.djvu

			WARUNKI PRENl!MERATY 
"PORADNIKA BIBLIOTEKARZA" 


"RUCH" S.A 
Wpłaty na prenumeratę przyjmowane są tylko na okresy kwartalne. Cena prenumeraty 
krajowej na II kwartał 2008 r. wynosi 36,00 zł, a cena prenumeraty ze zleceniem dostawy za 
granicę jest o 100% wyższa od krajowej. 
I. Prenumerata krajowa: 
. Przedpłaty na prenumeratę przyjmująjednostki kolportażowe ,.RUCH" S.A właściwe 
dla miejsca zamieszkania. Termin przyjmowania wpłat na prenumeratę krajową i za- 
graniczną do 5 każdego miesiąca poprzedząjącego okres rozpoczęcia prenumeraty. 
2. Prenumerata zagraniczna: 
. Wpłaty przyjmuje jednostka "RUCH" S.A Oddział Krajowej Dystrybucji Prasy na kon- 
to: PEKAO S.A IV Ol Warszawa 68 1240 I 053 I I I 1000004430494 lub kasa Oddzialu. 
. Infonnacji o warunkach prenumeraty udziela ww. Oddział - O I -248 Warszawa, ul. Jana 
Kazimierza 31/33. TcI: (prefiks) (0-22) 53-28-731, 53-28-816, 53-28-8 I 9, 53-28-820, 
. infolinia 0-800- 1200-29, w internecie http://www.ruch.pol.pl 
. Adres do korespondcncji: "RUCH" S.A O.K.D.P., ul. Jana Kazimierza 31/33, O I -248 
Warszawa 


POCZTA POLSKA 


I. Przyjmowanie przcdplat od prcnumcratorów, we wszystkich urzędach pocztowych 
w calym kraju w tcrminach: 
a. do 25 listopada - na prenumeratę realizowaną od I stycznia następnego roku, 
b. do 25 lutego - na prenumeratę realizowaną od I kwietnia bieżącego roku, 
c. do 25 maja - na prenumeratę realizowaną od I lipca bieżącego roku, 
d. do 25 sierpnia - na prenumeratę realizowaną od I października bieżącego roku. 
2. Urzędy pocztowe wlaściwe dla micjsca zamicszkania lub sicdziby prcnumeratora 
przyjmują przed pIaty odpowiednio: 
a. do 30 listopada - na prenumeratę realizowaną do stycznia następnego roku, 
b. do końca lutego - na prenumeratę realizowaną od I kwietnia bieżącego roku, 
c. do 31 maja - na prenumeratę realizowaną od I lipca bieżącego roku, 
d. do 3 I sierpnia - na prenumeratę realizowaną od I października bieżącego roku. 
. Przedpłaty na prenumeratę są przyjmowane przez listonoszy i doręczycieli (od osób 
niepełnosprawnych w miastach) od wszystkich mieszkańców wsi i małych miasteczek 
gdzie dostęp do urzędu pocztowego jest utrudniony. 
. Prenumerata prasy obejmuje pełne okresy kwartalne. 
. Wpłaty na prenumeratę są przyjmowane bez pobierania dodatkowych opłat, bez obo- 
wiązku wypełniania blankietów wpłat. . 
. Zaprenumerowane egzemplarze są doręczane do miejsca zamieszkania prenumeratora 
lub jego siedziby bez pobrania dodatkowych opIat. 
STOWARZYSZENIE BIBLIOTEKARZY POLSKICH 


Prenumeratę można również zrealizować w Dziale Promocji i Sprzcdaży Biura ZG 
SBP, Al. Niepodległości 213, 02-086 Warszawa, tel. (0-22) 825-50-24, fax: (022) 
825-53-49, e-mail: sprzedaz_sbp@wp.pl 


--
		

/Czasopisma_114_03_236_0001.djvu

			Cena z112,00 (w tym VAT 0%) 


..,
.o 


DO WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY SIĘ KSZTAŁCĄ LUB DOSKONALĄ 


Życzymy Wam sukcesów w nauce 
Pamiętajcie o tym. że WYDAWNICTWO SBP jest dla Was. Publikujemy 
większość literatury Wam potrzcbnej. Autorami tych książek są sprawdzeni 
praktycy, dydaktycy i naukowcy. Co roku wydajemy kilkanaście pozycji 
książkowych. Z każdym rokiem nasza ofcrta jest bogatsza. 


Polecamy nasze czasopisma 
Znajdziecie w nich wszystko co aktualne i najważniejsze w bibliotekarstwie 
i informacji naukowej. 


BIBLIOTEKARZ 
Indeks 352624. Miesięcznik o charakterze fachowym i naukowym. 
Ukazuje się od 1929 r. Czasopismo wydawane przez SBP oraz Bibliotekę Publiczną m.st. Warszawy. 


PORADNIK BIBLIOTEKARZA 
Indeks 369594. Miesięcznik instrukcyjno-metodyczny. 
Ukazuje się od 1949 r. Czasopismo wydawane przez SBP. 


ZACADNJł:NIA INFORMACJI NAUKOWEJ 
Od 1993 r. czasopismo wydawane przez Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych 
Uniwersytetu Warszawskiego oraz SBP, jako półrocznik. 


PRZECLĄD BIBLIOTECZNY 
Czasopismo naukowe ukazujące się od 1927 r. niezbędne 
dla całego środowiska bibliotekarskiego. Od 2004 r. wydawane wyłącznie przez SBP. Kwartalnik. 


EBIB. Elektroniczna BIBlioteka i Biuletyn EBIB 
Wychodzi w formie elektronicznej od 1999 r. Działa w strukturze SBP od 200 I r 
Adresy: http://www.ebib.infoebib.redakcja@oss.wroc.pl 


KAŻDĄ KSIĄŻKĘ I CZASOPISMO NASn:CO WYDAWNICTWA 
możesz zamówić: 
Pisemnie: Dział Promocji i Kolportażu 
02-086 Warszawa, Al. Niepodległości 213 
Telefonicznie: (022) 825 5024, 608 28 26; Faks: (022) 825 53 49 
e-mail: sprzedaz_sbp@wp.pl 


Oferujemy Państwu także sprzedaż odręczną w dwóch punktach: 
w Wydawnictwie SBP Warszawa, ul. Konopczyńskiego 5/7 
oraz w Dziale Promocji i Kolportażu Al. Niepodległości 213. 
Staramy się zważywszy na status matcrialny środowiska bibliotekarskiego utrzymywać ceny 
na poziomie niskim i śrcdnim, a część pozycji wydajemy na zasadzie non profit. 


KUPUJCIE U NAS! 
BEZ NASZYCH KSIĄŻEK ŚWIAT BIBLIOTEKARSKI BYŁBY UBOŻSZY 


Projekt graficzny: Katarzyna Stanny, tel.: O 602 39 16 75. e-mail: zinamonik@wp.pl