/Czasopisma_043_02_00381_0001.djvu

			Nr. 96
 


Toruń, Czwartek 27 kwiptnia 1882. 


Rok XVI. 


GAZETA. TORUN8KA wyab.- OGŁOIZENIA w. wlz)'ltklob 
dsl oodzleDDle s wyj,tklem po- J,s)'kaoh przyjmuJ, II. sa e- 
IIledzlalków I dDI PO'w1ttD)'oh. płat, lIS len. ed wleulIA pe- 
Przedpłata w mlejlou z prZYllle- *,)'*,ew0l'o. Tlómao.eDI. Da Jł- 
"enlem do .omu: kwartalDlt' ayk p.bkl "eapl.tDle. LI.ty do 
- I m.rkl fi feD.. mlelltczna l Rodakoyl t Eklpedyoyl wlaa) 
m.rk, 40 fen. Przedpł.t.. kwar- byUrankewane. Za poprzłldntem 
tdna .a POcztaeh prulklcb 4 prze.l.nlem marki pocatow.' 
marki 15 f.n. Egzemplarzo '0- adbłer. .1. o. R.dakoyt 1 Eka 
od1'il..£ Iprzedaj, lit w EkI- . pedyoyl odpowledł Ira11kowa.. 
.-dyc1'1 (Tornia. UUea Żeglar- R,kopl16w aadlllanyoh do G.. 
Ika 1(6) po 10 fon. 


 a.t)' ni. zwraoa .t.. 
AGENTURY do przYJmowanis ogło.s.n W Berllnto :Ii. Mo...o; w BerlIDle. Bamburl'u.' Basyl.t. Fr.nklnrol. a II. H......t..I. oli VOII.r; w S.III"arl1ll Fraaktarol. ../11. G. L. n.nb. oli O..; w Llp.ku. Bomt. 
I 8totR'.rdzte H.oh.. .t. O.: w Wrodawln B. Grłl.ter; w Par1'jn Towarayatwo B.",.. Laltl.te et O. pl..,. d. l. Boune Nr. I. 


W szystkie urzędy pocztowe 
przyjmują teraz przedpłatę dwu- 
miesięczną na Gazetę Toruńską, 
. która wynosi 2 mrk. 84 fen. 


Telegrafowany kurs giełdy berlińskiej. 
Biu,'ł"O T
l. Wolfa. 
'aplerJ: stale. 126 I(wiet. 25 kwiet. 
Rosyjskie banknoty 207.15 207.40 
Weksle Da Warszaw
. . 20G 8u 206.60 
Pol Listy zast. 5 % 64.10 64.00 
Pol. listy li kw. . . . 55.20 b5.IO 
Zach. Prus. do 4 % JiJO.60 100.60 
Zach. Prus. do 4'1 2 %. . 103.70 103.70 
Nowe 4% Poznaó/)kie. . . .. 100.50 IUO.50 
Austryackie bank. . . 170.
5 170.15 
Dyskonto udz. kom. 211.75 211.10 
Pszenica Mlta na kwiecień-maj 233.00 233.uO 
Da wrzesień-październik 21
.50 218:'0 
New-York . . . . . 1.47.75 1.47.00 
ŻJtD: w miejscu. . 159.00 159.01 
na kwiecień.maj . 159 20 159.CO 
na maj .cz£>rw iec . 157.00 1:J 7.00 
Ulej rzeplowJ: na kwiecień-mllj 56.
0 56.10 
na wrze8ień październik 55.5') 55.50 
Okowita: w miejscu . . 4
.1O 44.90 
na ł(wiecień-maj .... 47.00 46.70 
na sierpit ń wrzesień . . 49.30 49 10 
Dyskonto od weksli 4%, lombard 5 % 



 


Przegląd dZ18Dny. 


Toruń. 26 kwietnia. 
Pruska Izba poselska z6jmowała ei
 wczoruj 
trzeCJew. obl'lsdarul nad vr
ektem O kol£>jacb dru- 
gorzędnych. Posrł H
ndorf u101a sit1. 
e minister 
Mayblich zaczepił jego zlemków (w Fr) burgu nad 

zekił U (Jstl'ut), n8Z} wtiiąc t8mtoj
ze projekty koJe- 
Jowe gr) nderstwami. Miniiter Maybach odpowie- 
dZibł, że zachodzi nieporozumienie; nie wyrzucał 
lamtejstym posiedzicil'lom gruntów brania udiiliłu 
\Y grynde
8tw8ch. lecz przedsiębiorcom kolejowym. 
Po
d R I c ker t ubolo\\a, że ministrowi tak 
łatAwo . P
tyszło. r
ucić "grynderstwami" i ż!lda 
\\rYJaśDle0J8, w JakIm przypadku minieter chce po- 
ruczyć budow
 kolei lokalnych towarzystwom pry- 
\Vu
o) m i jaką grauic
 kreSIi dla budowy przez 
P8nstwo. MlUister odpowiada, 
e po wyczerpujł}cych 
rozprawach postawiono dla koncesyunowaDIa nowe 
warunki. 2e prŁcdsit;bior
two prywatne tak mało 
rzuc
 8i
 
a koleje drugorz
due, powodem tego ta 
okohctooś
, te 
olejc takie sie nie opł6caj
; nad- 
to . rzą
 ocu
ga 81
. W moogich przypadkach z u- 
()zl£>lemem koncesYJ, gdy! te polegają zawsze na 
epekulacyi. 
. Izba przyzwoliła po dal
zej nieznacznej deba- 
tle projekt o kolejach drogorz
duych, jako te! or- 
dJDacYłl dla dominiów westfalskich. Projekt o re- 
Prezeotacyi 18wenbur:;kiego krajowego związku ko- 
munalnego przyje to w trzeciem czytaniu bez zmia- 
by podług uchwał drugiego czytania. 
Ił Nastepn6 posiedz.nie dziliiaj w środ
, na 

Órem Izba, jak zwykle w tym dniu, roz- 

Ier
 pet,cye. Poniewa! jednak materyał pe- 

CYJDY Jest tak ogromny, że nie podobna 
btdzie go w jednym dniu załatwić, wiec po. 
lItanowiono odłotyć reszt
 petycyj do czwartku. 
r08iedzvnil czwartkowe Die b
dzie mogło jednak 
!Wać długo, albowiem w dniu tym nastąpi otwar- 
cIe parlamentu. 
J) .Porzłi
ck dzienny dla dzisiejszego, środowego 
. oSJedzeDla: Dalszy ciąg drugich obrad nad pro- 
Jektem wzgledem rad kolejowych; drugie obrady 
:a
 projektem wzgl
dem nabycia kolei anha1tyń- 
,k
ej i drugie obrady etatu dodatkowego wzglfjdem 
6;leżo spaństwionych kolii; drugie obrady nad u- 
wił o podatku od psów. 
-- 
Komisya kolejowa w pruskiej Izbie poselskiej 


odrzuclłu \\uiusek Ulchterb-Biichtemanna o ustano- poło
ona w poblitu Nowej Pragi w powIeCIe ellsa- 
wieDle parlamentarnej komisy. kolejowej 10 glosa- wetgrodzkim, został
 napadnitjtłj, i splondrowaDlł 
mi przeciwko 7. przez band
 chłupstwa. 


W uiemieckifj Radzie związkowej głosowały 
przeciwko Jlrujektnwl monopolu: 13dw8rya, 8oksonia, 
Bt
deni8, Hesy, Oldenburg. trlY Olbstłł. hanzelackie, 
Mcklenburg Strzelice i Reusl lIDia młodsza. 


Do bE'rl ińskiej P o s t p:Slą nie J'odaj
c miejsca, 
zkąd: ,.Ju
 zaprzrczyliśmy wiadomości, jakoby ks. 
kanonik Wien upatrwny ;lostuł na koadjutora bi. 
skuv a chdmiń8ki
go. Odtąd wymi
ni&no ks. Wan- 
jur
 jako I'rzYPuslczaluego kOBdjutora i to kładąc 
przycisk na jegu znajomość j
zyka polskiego. G e r. 
mania odmbwia i temu doniesieniu prawdziwości. 
Zaznaczamy przytem. 
e rZlld w rzeczy 
am!j przy- 
\\'ięzujf:' wartość :lo tt'go, aby koadjutor w bIskup- 
stwie chtłmińskiem koniecznie zDał jezyk polski, 
ił właśnie brak tej znajomości stawił zapor
 Domi- 
nacyi ks. kanonika Wlenlł." 


Jilk donosi Nat. Ztg. przyaresztowano w Mo- 
nachium fr:&ncuskit'go oficera barona G r a i II i e r, 
dtiWDiejszt'gu oficera bawarskiego nazwiskiem Kreitt- 
ma) r I monacbjjskipgo kupca. jako mocno fJodej. 
rzanych O zdradę kraju. Jak błych
ć, chodzi o wy- 
dauie płłiDÓW furt) fikacyjnych. Dowodów dostarczył 
(lOllcyi dicer lłJndwery Fleischmaon. który udawał, 
te za W) nagrodzenifm w kwocie 30,000 mrk. b
- 
dlic rJoc:.łlgtlł w 
 bieraniu po
ądan}'ch planów, It,cz 
natychmiast dał o całej sprawie zuać IJolicyi. 
Oprócz wymieoionyrh usadzono w areezcie tak
e 
kochank
 barona [{r
ittmayra. 
Petycyą lipskich rnbotDików tabacznych i cy- 
garoikow przeciw monopolowi tabacznemu i wszel. 
kiemu wyt8zclliU ollOułltkowYW8DlU tlib8ki podpi- 
syw
oo po całych Nu'mezech i z
brało :5i\1 pod nifł 
78,000 pudpilSów, juk V olksztg. podoje. MI
dz, 
podpisanym. jelllt i pewna liczba konsumentów, 
zWłaSZCZIl z Bremeoy, gdzie 
zczególnie kwestya 
hbjki interesuje, a gdzie te
 z tt'go powodu pe- 
tycy
 pnecitr monopolowi i wytszemu opodatko- 
waDlU W jak najszerszych kołach kolportowano. 
OJlicz,w8zy prostych kOlJsumt>ntów, pozo!3hje za- 
wsze jeszcze pokaźna liczba podpisanych na pety- 
cyi rzeczywi5tJch robotDłków tabacznych i wynosi 
61,423. 
Wedle Kol n. Ztg. car rosyjski pojedzie na 
koronacyą do Moskwy konno na czde awych wojsk 
gwaruJJskicb, gdyż bOI rj1e jechać kolr.jl}. Peters- 
burskI korelllpol&dent tego pisma r
czy t6k
e, te 
odwołano urztdowo wibdomość o wykryciu min)' 
pod E!łi14 koronac yjDlł, jednak je:5t prawdziwIł. 
Dzienniki peter
bur5kie podają szczeg6łr O Ho- 
byzewie. UCztszczał 00 do gimoBzyum w PIesko- 
wJe, był późDi
j w szkole pomiarowej i kaztałcił 
ei
 n8 takstltora. Przystiipjwszy do spieku nihllist}cz- 
oego, załotył kuźoit; w posiudłości swego starszego 
brata. W kuźni tej pracował tak
e Sołowiew. 
Przt:'d 3woim zamachem Soło wiew nocował w Pe- 
tersburgu u starszego brata KobYlewa, który p6. 
źnit>j na wieść o popełu:onej zbrodni dostał obł'ł- 
kaDlu zmysłów. Mutka o8k8don
go jest z domu 
ksittniczka Szachowsk
. 
Gub
rnator mikołajewski prowadti osobiście z 
wielką energią. śledztwo w epr8wie rozrucb6w anU. 
żrdowskich w Bałcie. Wi
ksza cz
ść zrabow8oych 
rzeczy została zoiszcZODIł. 


Wsp61ne delegacJe austryacka i wegiersko nie 
mog
 8U
 ujednbĆ co do przyzwolenie. rządowi Fumy 
2S,700,000 guldenów na pacyfikacYłł Bośnii i H
r- 
cogowiny. Delegacya weglerska" koniecznie chce 
uj
ć od tej sumy dwa miliony, aUBtryacka zaś u- 
chwalIła przyzwolić jlł w całości. Wczoraj odbyły 
si
 posiedzenia obu delegacyj, których rezultat je- 
szcze nam nie wiadomy. 


Z Ode
y telt'grafują 24: kwietnia do Go. ze ty 
Lwowsk iej, te ruch antlsemicki grozi przerzuce. 
niem si
 w ruch antiniemiecki. Kolonia niemiecka, 


A I e kRan d r y a, 24 kwietnia. Wczofa.i miał 
zapaść w Kalro wyrok Da uW1«;zionych oficerów. 
Garuizon oświadczył, 
e nie dopuści, aby uwit}zio- 
nych miano ukarać śmierci
. Połotenie bardzo 
groźne. 
Z Harlsruh telegrafuj
, że w zastępstwie Wksi
- 
cia f,Jrz}jmował nast
pca' tronu 24 bm. adjutanta 
serbskiegu, pułkowlllka Proticz8, który przywiózł 
iawiadomienie króla MilaDa o prllbraniu tytułl1 
króla St:'fbii. Równocze
nio dor
czył pułkownik 
Proticl s
rbski ordt'r Takowy, D1d8uy Wks. Ba. 
deńskiemu. 


Wiedeń, 25 kwietnia. (PI'oces o R'ngteater.) 
PoSttPO\\8UIC dzi.łt
jsze odn08iło si
 głównie do 
przesłuchania radzcy policyjnego Laodstei nera. 
Twierdzi OD dziś jeszcze. że ratowanie je8t obo- 
wiązkIem stra
y ogniowej, policja zaś powmna do- 
patrzoć, aby mkt nie wchodził do pal
cfgo si\} bu- 
dynku. L"ndsteioer rozwodził si
 z puchwDłami 
swego \\lasnego urz
dc)w8nia puez lat 14; wogóle 
zaś podpadło. te sprzeczny bJł w podaOJach swo- 
Ich co du czasu. 


Paryż, 24 kwietnia. Nota półurzedowa w T em ps 
potwit"rdza, 
e 
prawc8wi kradzle
y na puczcie Sił 
urz
dnicy pocztowi i dodaje, te napotkano ślad 
rzeczywistrgo złodzieja. Sum L delil
roV\'an8J za 
którą WltC pocztli odl'owJadii, wynosić ma tyiko 
15 , 000 franków. 
Berlin, 25 kwit'toia. (Prvwatny telegram Kur. 
Po z n.) Pt.tlcya m2gi
tntu miasta POlnania, tąda- 
iąca pozwolenia umieszczania napis6w polskich na 
tabliczkach ulicznych, zostałd w komisJi gminnej 
OŚDlIU głosami przeciw czterem polecona rządowi 
do uwzgl
dnienia. 


Pan Lux, inspektor szkół w powiecie poznań.. 
skim, zakazawszy pewnemu noucz)'cielowi uczyć 
polskiego jez}'ka prJwatnie po za szkołą, wydał 
śwido ,.sekretny" okólniK do wszystkich oauczy- 
cieli głównych 8Wt'gO powiatu, tijdając. aby mu o 
Bobie i nauczycielach pracujących przy tt'j 
8mej 
szkole dODieśli: 
l. czy udzIelają prywłitn)'th hkcyi? Jeśli takt 
to ile? w jakich vrzedmiotach i komu? 
2. czy po oetatnim egzaminie rOldzJelnł kto po- 
mi
dzy dzieci szkolne I-'olskia ksifł
ki? Jdli tak, 
to jakie są tytuły tych ksiątck? kto je rozdzielał? 
ile? i komu? 
3. czy już \\'szy
tkie dliec.i mające niemieckie 
nazwiska uczą si«; rdigii po niemiecku i są od 
n8uki polskiego j
zyka wykluczone? 
4. czy i ile uczył odnośny nauclyciel podczas 
url
dowania 8Wt'go katolickIej r
ligii takie d
ieci, 
których ojciec był ewangelikiem? 
Tendł'oc)'a tych ,.sekretn)"cb' c pytań - pisze 
Dzien. Pozn. - do
}ć jest (Jrtej u)' sta. Nie do- 

yć jednak
e jest biadać i narzekać nad losem na.. 
szym. lecz trzeba nam poczęć dziłłhć. Pierwsz, 
krok ku obronie przeciw rozporządzeniu p. Luxa czy- 
ni gmina szkolna w Jerz,cach, zwołując na przrszły 
czwartek wlec, na kt6rym mają bye środki obron, 
postanowione. Za przy IdtLdem tym pojd'ł l inD
 
gmlUY, maj
<:e równe do tegl) powody. I w Rata- 
jacb odsądzIł p. Lux wiel
 pol
kich dzieci dla ich 
niemieckIego nazwiska od polsk
eJ narodowości i 
zabroDlł im brać lldział w nłiuce polskiego j
zyka. 
Aby zaś znaleźć wiecej godzin dla wykładu religii 
w niemieckim hizyku, skreślił paD Lux z planu na 
półrocze letnie fizyk
 i hlstorYIł naturl:llu
. I tu 
Sit pokazuje, te nie chodzi o nauk
, tJlko o szybkIl 
germaDiz 8 cYłt_ . 
MirjliJY n8dziej
, ie sdachetne zabiegi polskl
h 
ojców rodzin w najbIi
szem (Jromielłi
 PoznsD1a 
uwieńczone zostaoą. zarówno POCiC:3ZbJącym sku- 
tk iem, j li k usilBe starania rodzic6w ze Swanędza. 
Nit'z8\\odoio wskutek wytszego rozporządzenia po- 
zwolił p. Lux uczniom szkoły tego miasta, którym 
samowolnię nazwiska polskie na niemieckie prze-
		

/Czasopisma_043_02_00382_0001.djvu

			mienił, znów swoje pierwotoe nosi
. Odpowiednio 
do tf'go Bkorygo\\'ano witC te
 listy szk01nł'. Lo
e, 
l3athk
, Meier, Mend!:'l nazywaj
 sit} znów: Łoza, 
Bedłka, M8jero w icz, Mendlerski. i sił znów za Po- 
laków uwalani. 


iadomośoi politJozoe. 


ZIEMIE POLSKIE. 
Rząd austryacki zatwierdził już list fundacyjn, 
Macierz, polskiej. Wchodzi wi
c w 2ycie ic
tytU- 
cya, która zdu}n, jtst "ywrzeć wpływ nader zba- 
wienny na oświat
 i umoralnienie ludu. tej pod- 
waliny k8
dego narodu. 
Szkoła ludowa ma zadanie wykształcić wieśniaka 
O tyl
, aby umiał czytl1ć. pisać. liczyć i dać mu 
najpotrzebniejlze dla rolnika wiadomości. Po skoó. 
czonych naukach 5zkólnych powinien dals:l2ł wie. 
dzt} czerpać z pism peryodycznych i dziełek popu 
larnych. 
Glilicya posiada ju
. jeteli nie dostateczną. to 
w katdym razie pokaźną. liczb, 
zkół ludowych, a 
wychodzłłce z nich świe
e pokolvraie trzeba kształ- 
cić dalej, aby z nich wyrósł zaBtt}p potytecznych 
dla kraju obywateli. Brak inteligencyi w gminach 
wiejskich jt'st najwitkszą przeszkodą dla rozwoju 
8utonomii gmionej i powiatowej i narata jlł na zu- 
P@łDY upadek, coraz witjcej bowiem mn02ą si
 
głosy, utyskujące na dzisiejsze et08unki, wśród 
których j:"amOrZłld wyradza cz
stokroć bezprawie 
i 8amowoltj. Je2eli wi,c kształcimy lud, to stawia- 
my zarazem podstawy dla samorządu i umotli- 
wiamy rozwój 8wobód kODBt)'tucyjnych. 
To zadanie spełni niewątpliwie 
Iacier
 pol- 
s k a, je
eli us!łowenia kier()wników tej instytucyi, 
których dobre chęci uie Ilasuwaj() wątpliwości, po- 
parte zostaufj ofiHn08ci'ł publiczną, w tej samej 
mierze. w jakiej fUDdowano doty<:hcZJ18 stypendya 
dla młodzidy 
zkólnej. 
Kapitłlł 29,000 dr. jest za szczupły, aby z od. 
setek można rozpoczllĆ ILkcyą na wi
k8Zfł skalę, 
odpowiadającą, potrzebom kraju, lecz fundusz ten 
uważać nalety jako zawiłłzek, który niebawt.'m u- 
rośnie \IV sum
, odpowiad8j'icą wielkiemu celowi. 
Jeteli myśl utworzenia ?tła c i e r z y po h k iej 
zawdzi
czamy J. I Kraszewskiemu, który tym spo- 
sobem pozyskał nowe prawo do trwsłej pami
ci 
w narodzie polskim, to wykonanie jej i wprowa- 
dzenie iustytucyi w 2ycie jest w witkszej cz
ści 
zasług
 dr. ZyblJkiewicza, którego gorliwość. oka- 
zaną w tej 
prł1wie, umiemy Dale
) cie ocenić. 
Spodziewiim 
i
, te marszałek krajowy otoczy 
Macifrz pols
ą i w przyszłości swoją opieką, któ- 
rej ona potrzebować b
dzip.. szclególnirj w pier- 
wszych chwilach BWt'go i8tnienia. 
Kierownikom tej inst}tucyi zaselamy przy roz- 
poczęciu pracy st'rdeczne Szczęść But.. I dołlłczając 


2 


prośb
1 aby nie zapominali o oajnieszczt;śliwszycb, 
bo najbiedniijszych naszych braciach Szl'lzakach. 
(Dzien. Pol.) 


NIEMCY. 
Dnia 24 kwietnia przyjmowanym był nadzwy. 
czajny poseł pruski przy Watykanie p. Schlozer 
przez Leona XIII na uroczystej audyencyi. Paplt'! 
zasiadł na tronie ped baldachimem, otoczony całym 
swoim dworem, gwardyą szlacht'cklł. szambelanem 
dworu BWt'go i mistrzem ceremonii. Poseł SchlOzef, 
zblltywszy 8i
 do tronu, przemówił 5łów kilka, po 
CZł'm wr
czJł phimo uwiirzytelniające go przy Wa- 
tykanie. Ojciec św., odpowiadając posłowi Schlo 
zt'rowi, wyraził radość SWlł z zawiązaDia na nowo 
dyplomat)'cznych stosunków z Prusami. Na8t
pnie 
oddaliło si4; otoczenie tak Pupieta jak (.I. Schlozera 
i poseł pruski pozost.ał jeszcze z jakie pół gudziny 
na prywatuej aud}lmcyi u Ojca św. Po skońm
eniu 
8udyencyi złotył p. SchlOzer wizyt
 podsekretarzo- 
"i staDu kardynałowi Jacobiniemu. 
Projekt kościelno-polityczn, przyj
ty przez ko- 
misYą Izby panÓw ze tnanfmi dwoma zmianami 
przyjdzie pod obrady tej
e Izby na jej posiedzeniu 
plenarnem w poniedziałek l maja. Jeżeli Izb8 pa. 
nów nie przyjmie projektu w brzmiuniu uchw8ły 
Izby poselskiej (prawdopodobnie przyjmie owe 
dwie zwiany uchwalone przez 8Wf} lwwisJJł), na- 
tenczas projekt jeszcze raz b
dzie mUlit\ł wrócić 
do Izby poselskiej. Pomitdzy Mronnictwami kon- 
serwatywnem a centrum w 8
jmie pruskim miał 
zajść w tej sprawie kompromi
, i
 projekt przyjęty 
zostanie w formie, w jakiej wyjdzie z plenum Izby 
panów tak2e przez celJtrum i konserwo tywnl} wię- 
łu
zość Izby pOGelskit'j. 
Libiralna praM uiemiecka, m:mo chwilowego 
I)okojowego nastroju polityki rosyjskiej, rzuca 
grom, systematyczne, zbiorowe Da "barbarzyństwo" 
rosYjskie z powodu rozgłośnej, Dieprzyjliźnej NIem- 
com broszury Trubnikowa i wybryków 8Dtisemi- 
ckich na południu Rosyi. Do akcentów podobuej 
gwałtowności nie posuwuł si
 jeszcze nigdy ton 
dziennikar5twa Diemieckiego od cza!:5U istnieDia Ro- 
syi, Prus i NiemiEc obok siebie. Prasa nit'miecka 
ostrzem swego pióra bardziej drsźni Moskuli, 8ui- 

eli czyniła to nawet przed zjazdem w Aleksan. 
drowie, kiedy to na gWbłt Niemcy fortJfikowali 
twierdze nad gr i lnicą rosyjską. 
W ca le td Moskalom nie po myśli grzecznoici, 
jakie cesarz Wilhelm po wizycie ks. Antoniego Rtl- 
dziwiłła w KonstnlJtynopolu wyświadcza Turcyi. 
Na prośb
 sułtaDa udzielił cesarz Wilhelm wi
- 
kszej liczbie co zdolniejRzych oficerów z pruskiej 
czynDE'j słuH)y pozwoleoia i dłu
szego urlopu ku 
podj
clU obowiązków w u:;ługach Turcyi. Urlopo- 
w8ni oficerowIe niemieccy mogli za powrotem z 
Turcyi wstą
ić na nowo do dawniejszlch swych 
pułków. Aby zaŚ zapewnić im regularn
 wypłaca- 
nie ga
y. deponowała turecka amb
sadtl w Berli- 
nie znaczDą sumt} pienj
dzy w cesarskim banku 


berlióskim. Do Turcyi wyje
d
ają: pułk. Kiihler, 
dowódzca drugiego pułku 5zlłłskiego huzarów nr. 8. 
rotmistrz von Klobe z pierwszt'go 
zl,skiego pułku 
dragonów nf. ł, kapitan Kauphonever, dowódzca 
kompanii w trzecim hanowerskim pułku piechoty 
nr. 79, i kapitan Ristow, dowódzc8 bateryi w dru- 
gim pomort!kim pułku polowej 8rt}leryi nr. 17. 
PrÓcz wymienionych li8 8i
 udać do Carogrodu, 
DfiturłJlnie za pozwoleniem i urlopem cesarskim, 
wi
ksza jeszcze liczba oficerów pruskich. 
Poświ
cenie podmorski('go telegrafu niemiecko- 
amerykańskit'go \'II Emden nastąpiło w dniu 22go ' 
bm. w obecności minietra SlephoDa i wielu wyż- 
szych ufl
dników telegraficznych. Mowt} przy tej 
BposobnoSci wygłosił dr. Lbsard, dyrektor poł'lczo- - 
nego niemieckIego towarzystwa telegraficznego. 
przy tej sposobności wysłano z Emden depeszf;) do 
Waszyngtonu. która do
zła tam w 4 miDuty Ił na 
którfł odpowiedział prezydent Arthur. wyrażając 
radość HwOją z połotenia pudmorskiego telegrafII 
oraz Dadzlt'jt} dobrych z Niemc8wi stotiunków. 
HOSYA. 
Gezety petersburgskie, jak Sto Petersburg- - 
sk ij a W itł d o m o 8 ti, donosl
 o waZnem post6no- 
\\ ieniu, dotyczqcym guberoii Mohylewskiej. W r.1865 
wydane zostało rOI porządzenie za brani ające mie
zkań- 
com z8cbodnich gubermi, urodzonym w obr
bie tych- 

e gub. urodzonym (Pulukl'ui) wdępować do 8łu
by 
flądowej. Obecnie rozporządzenie to zostało ucbylone 
co do gub. MuhylewBkiej. PrzewidujlJ, 
e interdykt 
powy

zy zostanie powoli zniesiony i w pozostałych 
guberniach zachodnich. 
Genewskie W olnoje Słowo otrzymuje z 
caratu list, w którym mu douOSZłł, że w moskiew- 
skich sferach rządowych panuje leraz hasło: kra- 
dnijmy, kradnIjmy ile wlezie, bo dnie nasze sił po- 
liczClue. To tet hołdują temu basłu wszyscy, a 
mi
dzy innymi p. Igni\tiew. Podobuo obławia on 
sit} Diepo:,policie i co nftjEabawniejsz8 , skupuje na 
gwaJt dobra. Wkrótce - pi

e korespoudent- 
b
dzie on nale
8ł do najbogat:szych posiadac
y ziem- 
5klCh carctu. 
Najświdszy Prawitielstij W iestnik donosi, 
te dwie usoby, które były czynne prl.Y chwytaniu 
mordł-'rców generała Strelmkowa. otrzymały ordery 
św. Włudzlmirza i św. St
nisła\\a 4 i 3 klasy. 
Dwie inoe osoby, takte maj/lce udział w chwyta- 
niu mordt'rców, otrzymały mt'da1e i po 300 rubli. 
N o woj e W r e m i a donosi, tt! rosyjski minister 
finansów WDlesie do Rłldy łJ8ń
twa przy końcll 
biet
ct'go tygodnia projekt powiększania cła od to- 
warów sprowBdzanych z zagróDJcy. 
Z O,lesy donieeiono do Pdersburga, 
e w koócu 
kwietnia udti SI'; ztamtąd do Palestyny partya ży- 
dów z 800 osób zło
ona. 
AUSTRYA I WI
GHY. 
Do Pester Lloyd dunoszł} 13 bm.: "Wedle 
nadeszłych tu co tylko doniesień przybyli w ze- 


czyli piekarnifI. Kilka inuych sklepów świeci wy- - Jeżeli pł1n tyczyć Bobie obejrzeć fotografie 
WSpOmnleme Z MarlpOZY stawami wzdłut ulicy. Ruch jednak handlowy jrst drzew, wiszfłI one na dole. 
.. .. tu bardzo nie wielki. Sklel'Y zaopatruj, potrzeby - Dobrzp, ZdflZ zt'jdt. 

amego tylko miasta. bo w okolicy m6ło jest f1r- - Czy długo paD z
bawi w Maripozie? 
merów. CSłe hrabstwo ma j
8zczu nader uieliczut} - KIlka dni. Potrzebujfd odpoCZfłĆ, a prlytem 
ludność. po wiekszej zaś cz
ści szumi olbrzymiemi cbc
 widzieć okoliczne losy. 
lallo.01i, w których zrzadka siedzł} skwaterowie. - Polowanie tu doskonałe. Niedawno zabito 
Gdy dyli2ans nasz wjetdżał do miasta, było pum
. 
w niem niezwykle ludno, przybyliśmy bowiem - Dobrze, dobrze. Tymcza!em pójde apać. 
w pi,tek, a to jest dzień targowy. Skwaterowie - Good bye I Na dule jest ksili
ka hotelowa, 
przywotą, w ten dzień miód do grocerni, w której w której pan raczysz zapi8ać swoje nazwisko. 
w znmi6n z
opatruj
 si
 "N rozmaite artykuły ży- - Dobrze. 
wności. Inni przyp
dz8jłł trzodo,. furmerowie do- Połotyłem sie spać i spałem at do obiadu, o 
stawiajlł zbo
e. Lubo emigracY8 napływa do Mari- którym oznajmiono uderzeniem palki w blaszanlł 
pozy bardzo pomału, znajdowało si
 wszelako kil- górniczą miednic
. Ze6z8dłem na dół i przedewszy- 
. . . Po drodze do Big Trees, czyli olbrzymich ka wozów emigranckich, które łatwo poznBf po stkiem zBpi
8łem sit} do k8i

ki, nit'omiesEk6w
zy 
drzew kaliftlrnijskich, zajechałem do Maripozy. białych, wysokich dachach i po tam, te miedzy do swego n8zwi
ka dodać: from Poland. Nast
pnie 
Miaato to liczyło przed niedawnemi jeszcze laty kołami zwykle upi
ty jest na łańcuchu pies, szop udałem 8i
 do dininy room'u. Targ widocznie ju2; 
do 15 tysięcy mieszkańców. obecnie jest ich dzie- albo niedźwiadek. Ruch przed hotelem panował si
 skończył, handluj
cy rozjechali eie do domów, 
ei2Ć razy mniej. Wiadomo. 
e w Nowym świecie niemaly, gospodarz zaś hotelu pan Biling, kr
cił bo do obiadu zaiiadło kilka tylko osób. Dwie fa- 
miasta rodzą iif;) jak grzyby, ale tet czt}sto mają si
 na wszystkie strony roznos!ąc d
in, whisky i milie farmerskie, jakiś jegomo'ć bez oka i bez 
tywot motyli. Tak było i z Młłripoz
. Póki rzeczka brandy. Na pierwsze wejrzenie poznał on we mnie krawata, miejscowa nauczycielka, która widocznie 
Maripoza przyświecała złocistem dnem. a Da brze- cudzoziemca, jadącego 
o Big Trees, ponieważ zaś 8tale mieszkała w hotelu, i jdkiś 8tarzec, o ile z 
gach osadz8ła zieloubwe grudki drogiego metalu, tacy turyści stanowił} najpo
łłdańszlł dla niego ubioru i broni mogłem wnosić, 5kwater. 
roili tu si
 górnicy amerykańscy, gambusinos z klientel
, dla tego 7.aj
ł si
 mnlł ze szczególnłł tro- Jedliśmy w milczeniu, przerywanim tylko krót. 
Meksyka i kupcy z całego świata. Potem wszystko skliwościłł. kiemi frazesami: ,.Chciałbym panu podzi
kow8ć 
to wyw
drowało. "Złote" miasta 51} nidrwałe. bo Był to nie młody jut człowiek, ale ruchliwy i za chleb" lub "za masło" lub "Ztł ló1". W te
 
złoto pr

zej czy później mUli sie wyczerpać. Dziś 'J.ywy jak iskra. Tak po jego ruchach, jak i po- 6posób siedz'icy dalej od chleba. masła lub sob 
mia5to Maripoza ma z tysilllc mieszkańców, a brzegi twarzy łatwo było poznać, że nie był to Prusak. pr05z'ł o pOluni
cie tych przedmiotów, słł
iadów 
rzeki Maripozy pokryły Sl
 jut Da nowo g
stwiną Z wielkiem ugrzecznieniem wskazał mi mój po- siedzących ich bliJej. Byłem zm
czony i ni. chcia- 
wierzb płacz/lcycb, drzewa baw6łłnisnego i innych kój. Objaśnił, te ju'J. jest po brekfeście, ale je2eli łem rozpoczynać rozmowy. Rozglł}dałem sie Dato- 
pomniejszych krzewów. Tam, gdzie dawniej gór- Bobie 
ycz
, podadzłł mi natycbmialt jeść w d i- miast po pokoju, którego ściany, jak r2:ekł paD 
Dicy śpiewywali wieczorami: "I ccossed MisBissipi", ni ng ro o m. Biling, były zawieszone fotografiami drzew olbrlY- 
obecnie śpiewaj, kojoty. Miasto składa siO z je- - Gentelmen zapewne z San-Francisco? mich. Wi
c: Fa ther of tbe Fore5t czyli ojciec 
dnej ulicy, na której najpi
kniejszym budynkiem - O nie. Z dal_zych 5tron. lasu, zwalony jut. Nie mógł jednak udźwignłł Ó 
jest szkoła; drugie po niej miejsce zajmuje "Capi- - AU rigbtl ewoich 4000 lat na grzbiecie! Długość: 450 stóp. 
tol", trzecie hotel pana BiliDga, oł:>ejmuj'łcy zara- - Zapewne do Eig Tren? obwód 112. Eadny ojcił!cl Wierzyć lIiO Di
 chce 
zem grocerni
, "soaloon" to jest &szynk i "bakerj''' - Tak jest. oczom i podpisom. Grjzl1ed Gi8nt: 15 łokcI śre- 


Byłem tylko jakby przelotem w Maripozie - 
i rówDie pobie
uie zwiedziłem jej okolice. Byłbym 
sitj jednak dłu
ej zatrzymał i w mieście i w hriib. 
8twie, gdybym był wiedział, te o kilkanaście mil 
od miBst
 
yje w leiie (Jrototyp mego Latarnika. 
Przed niedawn)'m czasem p8n B., który jednocze- 
śnie ze mn
 był w Kalifornii, przeczytawszy La- 
tarnika, olJOwiedział mi 5putkanie z podobnym do 
Diego zupełnie poł8kim skwaterem. Opowiadanie 
to powtarzam wiernie co do treści.
		

/Czasopisma_043_02_00383_0001.djvu

			r, 

. 
U 
:a 
,y 
1- 
r. 
l, 
J, 



złym tygodniu agenci moskiewskiego słowiańskiego 
komitetu i białogrodzkifgo wiflkoserbskiego komi- 
tetu akcyjnego z Białogrodu do najwiecei ku polu. 
dniowi wysunit;:tych cz
ści Boche di CaUaro a mia- 
nowicie do okolic Bracca, Maina i Pobori. a
6by 
podburzyć ludność tumteisllł i robić jej zarzuty, 
2e nie dopomagała dotlld KrywOl
zanom i wezwać 
jQ, aby braciom swoim pospieszyły na pomoc. £>0- 
borianie, Mainaci i Pastrowiczanie wahajlł !i
 do- 
tlld, lecz pomi
dzy BraicaD8mi wybuchły ju
 roz- 
ruchy. ., 
Wedle doniesień z Cattaro puszczono na wol- 
ność z pol
cenia ministt'rgtwa aresztowłlnych kore- 
spondentów dzieoDlków angielskich Evanstl i Gop. 
cevica. EvaDsowi nakazano opuścić jeszcze w tym 
samym dniu terytoryum austro-w
gier:)kie. 
FRANCYA. 
Stronnictwo katolickie we Francyi zamierza za l 
raz po zagajeniu sesyi podać w obu Izbach parla- 
mt>ntu wn i08
k o zniesienie przymusu szkólnego, 
jaki nowe prawo szk61ne zaprowadza. 
ANGLIA. 
Jak już dunosiliśmy, rOlstrzyguitty został dnia 
19 bm proces Mac Leana o łHólobój
two. Oskar- 

ony miał dwóch obrońców. Duwody winy były ja- 
sne i niepodlt'guj21ce w
tpliw()ści. Obrońcy tet nie 
starali si
 byobjwnit'j o zmiau«; opinii i
dziów w 
t1 m kierunku. Połotyli tylko głowny nticisk na to, 
te Mac Leull cierpi na pom'
szanie zmY::3łów. Li- 
czni świaukowie i {akta niezbite wykazały, i
 tl1k 
jest istotnie. Mac Leanowi zda VI-łło 5i
, I
 go cała 
Anglia pru.tilauuje. ChLiał wi
c choćbJ utratłł 1y- 
cia uwolnić 8i
 od tegu prześltidowao!u. Dla tego 
wi
c chciał popełnić zbrednią,. I lJto bistorya je
o 
zamachu na królową WiktorYłl. Po przpsłucbamu 
08k8r
unego j świadbÓW uznał sąd Mac Lean!1 nie- 
winnym z1.lrzucunej mu zbrodni, został ou w!5zakte 
jako szalony oddaL
' do domu obłąkanych. Btdąć 
pewuip i tak czuwuli . nad tern, aby 8itj ju
 nigdy 
nie wyd05tał na wuloość. 
Z D
blioa donosi depesl8, te Paroell po ukoń- 
czen
u si
 duneg') UlU urlopu stawił sj
 dnia 24 
kwietnia wieczorem d() wi
zit:ni8. w Kilrnainbam. 
TURCY A. 
W. Porta upowatuiłtt ministra wojny do wy. 
dania władzom greckim wszystkich spornych punk- 
tów grauiczn}"ch z wyhtkiem Aaalypiss. 


). 
;0 



- 



j 
1- 
J. 
.0 
a 

c 

Il 


,- 
, 
. - 
5 
i- 
i- 
,y 

e 
tt 
:h 


z 



- 


ł- 
l- 
a 
ID 
la 


1- 


,i, 
u 
'Y 
y. 
i- 
j. 

r 
u. 
1- 


Regulamin stypendyalny funduszu Imienia 
ś. p. Generała Dezyderego Chłapowskiego. 


:u 
7- 



 1. Fundusz Imienia śp. Generała Dezydertgo 
Chłapowskiogo jest własnoćcią Centralnego Towa
 
rzy
twa G05podarczego na W. Ks. Poznańskie, 8 
slozy zjeonej 8trouy do uwiecznienia p8mit}ci i za- 
sług tego m
ża okuło róluictwa krujowegu - a z 
drugiej na wsparcie nit'z8mo
Dej młodzidy krajo- 
Wfj, poświęcajcicej li
 zawodowi rólniczemu. 


le 
,- 



 


ie 


ID 


dnicy. Nu I nawet żydzi nasi Dam)śla1iby si
. gdyby 
im kazano odstawić taką roślink
 do Gdańska. 
Dusza tik8kuln mi z radości Uli myśl. te wkrótce 
zobacz
 w naturze i własDemi oczyma te grupt} 
drzt:w, a raczej wież kololaloych, 6tojfłcych lamo- 
tnie w lesie... od potopu. J8, Warszawiak, ujrz
 
własnemi oczyme. "Ojca" dotkn
 jego bory a mote 
kawd jej łJrzywioz
 do Wardz8wy na dowód fcep. 
tjkom, 
e napr6wd
 byłem w Kalifornii. Człowiek 
gdy sie tak zabłijka, samemu sobie wydaje 8i
 
dziwnym - i mimowoli ciesz V si
 myśl
, jak to 
b
dzie opowiadał za powrotem i jak miejscowi 
sceptycy nie b
dą mu wierzyć. by były Da świecie 
drzewa mają,ce pi
ćdziesią,t !ześć łokci obwodu. 
Rozmyślania te porwd mi głos murzyna. 
- Czarnej kawy? białej? 
- Ctaruej jak sam j
!5teś, chciałem odpowie- 
dzieć, ale odpowiedź byłaby nietrafoą. stare bo- 
wiem murzynisko miało białłł jak mleko czuprynt} 
i ledwo nogi włóczyło ze starości. 
Tymczasem obiad si
 skończył. Wstali wszyscy. 
Ojciec fdrmer 
apchał 30bie 
uchwy tytoniem, ma- 
ma fdrm,rka siadłszy na biegunowem krześle po- 
cz\}ła 8i
 bujać zawzi
cie - a córka, jasnowłosa 
grzywiaeta Poly czy Katty poszła do pisDina i po 
chwili usłyszałem: 
- "Yankee Doodlee is going down Town..." 
Nie mnie brać na Yankee Doodleel pomyślałem 
sobie. Od N ew- Y orku do Maripozy, grajlJl mi to 
panny na fortepianach, 20łnierze na trlibkach, mu- 
rzyni na b8nd
ach, dzieci na kawałkach wołowycb 
teber. Zapomniałem I Jęszcze na okr
cie prześla- 
dowało mnie Yaokee Doodle,. Z czasem w Ame- 
ryce pojawi si
 zapewne choroba: Yankee-Doodlee- 
fobia I 
Zapaliłem cygaro i wyszedłem ua ulic
. Lekki 
: mroK ogarniał przestworze. Wozy si
 poro
jetdżały. 


to 


a. 


o 
Iii 
,- 
:y 
ia 
lf; 
IV, 
1- 

z 
ie 
z 


t. 
iĆ 

n 
U 
w 
1- 
:)- 

D 
,- 
'c 
L6 
(>t 

e 
a- 


s 


9 2. Wysokość funduszu nie ogfłm. cza si
 
mote być zawsze składkami, legatftmi i innemi o- 
fiarami pomnstany. Na wsparcia i zapomogi słu- 

yć przecie
 mog
 jedynie odsetki funduszu; kapi. 
tal zaŚ sam nigdy naruszonym być nie mote. 
I 9 3. DyspozycYIł nad fundul!!zem i u
yciem od- 
setków jt'go ma Zarz,d Cent. Tow. Gosp. na W. 
Ks. Pozn., a mianowicie delegacya tego
, złotona 
z k8
dorazowego prezesa i dwóch przez Zarz
d 
wyLrsnycb członków. 
9 4. Do pobierónift zapomóg i stypendyów u- 
prawnioDłł je
t wyłącznie uiezamotna młodzie
 z 
w. Kg. Pozn. pochodząca lub w temte slale za.. 
mieszkująca i poświtcajllca lit; zawodowi rólniczemu. 
9 5. Zspom(Jgi udzieisjl} ei
 jako wsparcie je- 
dnoł-azowe albo jako sty pendya roczne, ostatnie 
przeciet katdego czasu odwołalne, jeieli delegacya 
zawi
duj
ca funduszem, uzna to za właściwe i po- 
trzebne, bez podawania powodów. 
9 6. Zgł88zajłlcy si
 o stypendyum lub zapo- 
(;wgt; winien si\} wykazać świadectwem ubóstwa *) 
i szkólnem (prz) najmniej klasy II, jeteli ju
 ze 
szkół wyszedJ) - a jeteli jut praktykował jako 
elew, i świadectwem pryncypałd, dołlJsczając do pro- 
śby krótki rys 
ycia, jako taż oświadczenie, 
e in- 
nych wsparć nie pobit'rd, odnośnie takowe co do 
źródh zkąd pochodzą i wysokość, w jakiej je po- 
biera, rzetelnie wskazać. 

 7. Kto uzyskał stypendyum roczne, winien 
Zarz'idowi (Delegacyi) pn.esyłać co pół roku świa- 
dectwa akademiczne, szkólne lub Vryucypnła w o- 
ryginale lub wierzytelnej kopii, jako te
 rozprłiw
 
na dowoluy hmi:lt rólniczy przez 
iebie samego 
napisRnli. 
S 8. K62dy stypendyat obowiązuje si
 pod pi- 
sanlt
m odnośnego rewersu do sumiennego wypeł- 
nionia pow y ts zych zobow:ł1zań, jako tet do zasila- 
nia Ytedle mo
uości funduszu stypendyalnE'go do- 
wolnt'mi (Jfiarami, skoro do płatnego urztdu lub 
niezawisłego dojdzie b}'tu. 
Zarząd Centr. Tow. Gospod. na W. Ks. Pozn. 


*) 
wiudectwo ubóstwa urz-;dowe mo
e byt zastąpionem 
poświadczeniem własnor\)czoem dwóch członków Towarzy- 
stwa ról!1iczego. 


Wiadomości potoczne. 
TORUN. 26 kwietnia. 
- Nowomlanowan, major placu twierdzy toruńskiej, po- 
rucznik Borner z [) Wistr. pułku piechoty nr. L3, stanllł tu 
wczoraj z Jtiłich. 
- Toruński sąd przysięgłych skazał na wczorajszem po- 
siedzeniu robotnika Pawła Zielińskiego za krzywoprzysi
 
stwo na 9 miesięcy więzienia z policzeniem na kar
 3 mitl- 
sifi:cy aresztu w śledztwie. - Prywatnego pisarza Anaata- 
zego Karwata z Nowegomiasta, już kilkakrotnie a raz za 
krzywoprzysi
stwo karanego, skazalJo Da 4 lat" cucbtbauzu 
i kary dodatkowe również za krzywoprzysi
stwo. 
- Tuchola. 23 kwietnia. We wsi kościelnej Polski Cek- 
cyn wybuchł przedwczoraj na wieczór ogień w domu mły- 
narza K., który rozprzestrzenił się z tak, gwałtownościIł, te 


emigranci równiet. Było cicho i ur()czo. Zachód 
rumienił sie zOfZlł, w8chód ciemniał. Było mi ja- 
koś wesoło i dobrze. Zycie wydało mi si
 nadt'r 
pnyjemnem, lekkiem i Bwobodnem. Z ogródków 
przy domłich dochodziły mnie śpiewy, gdzienic'>gdzie 
wśród krze\\'ów mign
ła biała t5ukienka, gdzienie- 
gdzie para jusnych uczU. Co za śliczny był wie- 
czórl Szkoda tylko, te w Ameryce obywatele roają 
zwyczaj wieczorami palić śmiecie na ulic.v. Zapach 
dymu bardzo niepotnebDie mi
sz!1 ei
 oto z zapa- 
chem ró
 i świe
łi wonią pobliskich lasów. Od 
czasu do czasu z przyległych do miasta pól i g
- 
stwin dolatywały odgłosy pukaniny ze 8trtelb, bo 
niemal W3ZYSCY mieszkańcy Maripe.zy slJs myśliwymi. 
Zre8ztą ruch jut uetał, śmiecie dogorywały. Na 
ulicy spotk8łem kilka osób i nie wiem, czy mimo- 
woli własne moje usposobienie przenosiłem na 
twarze innych, ale wśród łagodnych blasków za- 
chodu wszystkie te twarze wydawały mi si
 dzi.. 
wnie zadowolone, spokojne i 8zcz
ś1iwe. 
- Mo
e tet myślałem 80bie, 
yje si
 tu cicho, 
spokojnie i szcz
ś1iwie w tym nieznanym zapadłym 
w lasach k"cie świata. Mo
e tl'
 w tej amerykań. 
skiej swobodzie dusza tak rozpromienia si
 i świeci 
łagodnem świotlem, jakby robaczek świ
tojański. 
Tu przytem i ni£! głodno i nie chłodno i przestrzeni 
du
o - jest si
 gdzie rozkurczyć - jeet r
ce 
gdzie wyci'lgnąć. A przytem te la
y tak spokojne, 
Ich jak spokojne! 
Kilku murzynów idfłcych naprzeciw mnie śpie- 
wało dość dźwił.jcznemi głosami - szcz
ściem nie 
Yankee Doodlee, ale "Srebrne nitki"... 
- Dobry wieczór panu, rzekli uprzejmie prze- 
chodzf}c koło mnie. 
I ludzie tu jacyś 
yczliwi, grzeczni. Doprawdy. 
gdy pr
yjdzie starość, pomyśl
 nieraz o tej cichej 
Maripozie. 


Złł 
przttów domowych zgoła nic nie było mo
na ocalit. 
M!eJscowość . ta odebrała przed kilku. 
oiami sikawkę, któr, 
tez natychmiast wyprowadzono na mieJsce pożaru. Ale wie- 
śniacy nie wiedzieli, jak się z tlł maszyn, obchodzit i wszy- 
Itkie próby. pomagania nilł przy gaszeniu ognia zostały bez- 
skutecznemI. 
- J
ko . bn.dJdal6w dla" ponown,cb wJbor6w do pada. 
m
ntu Dlemlecklego 
 pow. wałec
l.m w miejsce zmarłego 
taJ.nego ra
z
y .Brauchl
.
ha postawili konserwatywni posie- 
dZI
lela wleJ
klego Klltzmg z Ltiben, a centrum prałata 
Frlskego. 
Iberlłlowle pozostan
 p
a.wdopo.d
bnie przy do- 
tychczasoweJ kandydaturze posledzlclela wlcJskiego Wahn- 
scbafIe z Rosenłełde. 
- Zal
ucle krwi wskutp.
 u
łócia igł, w palec itało si
 
w. tych dOlach powodem A
lercI u pewnf'go mieszczanin&. z 
miasta Olsztyna. Dot,d ole zdołano dociec, 
o za szkodll- 
wa su
stancya krew zatruła. 
- Slarokaloli
kl duchownJ Pyszka 28ręcz}ł si
 - jak 
dO
OSZIł z ł'fo!zh
lm - z córkI} aptekarza z Kostnicy nad 
jeziorem bodemsklem. 
- _ Porwany przez bandyl6w na wyspie Sycylii notarvusz 
palermlt
ński Bartolo według dzienników włoskich wypu. 
szczony JU
 został na wolność po złożeniu okupu w sumie 
50,0()0 lirów, którpj dostarczyła jE'go rodzma. 
- T.ealr pols
i w Poznaniu. Dziś w środ
, 26 kwietnia, 
na benefis p. 
mkows.
lego grano 
ragedy'ł Słowackiego 
Mazepa. W roh Aurelu z grzecznoAcl dla beneficyanta z 
t
lentem pracujll
ego na sceui
 naszej i zajmującego na 
iej 
pierwsze stanowisko, wystlłpl po raz ostatni p. Deryn- 
żauka. 
W przy
zły wtorek, 2 maja, wyjeżdŻl& Tow. dramatycz- 
ne z Poznllma do K
ólestwa 8 mianowicie do Włocławka. 
Ostatnie przedsta.wienie w tym sezonie w niedziele. 
. :- Długowieczność. W D z i e.n. P o z n. czytamy ogłosze.. 
me, ze w J
rzycach pod PoznaDlem umarła 25 kwietnia śp. 
HeJena Malinowska w 110 rolm tycia. 

 
 sprawie pomnna Mickiewicza wydało jury wyrok ł 
przYJmuJ'cy r ltin p. Dyk
8a I Jemu przyznało nagrodfi:. We- . 
dla tego planu ma pommk staDąć na 
lacu Franciszkańskim 
na przeciwko magistratu, ale dopiero komitet orzecze sta.- 
nowczo, jak. i gdzie 
a staDąć pomnik. Konkuri stanowczy 
ma byt doplerJ rQzplsany. Trudno zatem pojlłć. zklłd pow- 
stała owa wrzawo. która za pomoclł telegramów odbiła iiQ 
echem w W
rszawie. W waru.nka
h konkursu przedwst
- 
pneg
 
o
eh ogło8zo
}"ch !V dZlenmkach. oznaczonem było 
w'yrazme Jego z.adame mające wyłącznie na celu, ułatwie- 
me sfo
mu
owama stanow
zego koukursu na pomnik i roz- 
patrzema SIę w naszych sIłach. Konkurs zatem modeli i zdo- 
byta na 
Im 
3groria w niczew przeslłdzać nie mogił i nie 
przeslldzlIJ, tez BP.rawy p
JnD1k!,. Moto& zaprzeczyć ich u- 

yt
cznoścl .Iub splera
 Sl
 o DlIi,.ale niepodobna twierdzić, 
IŻ Jak,kolwlek przYDlosły sprawie pomuika szkod
 prócz 
tysiąca fr. nagrody które wydane zostały. Skoro Zł1Ś ta na- 
groda nazn&czon/i została dla względnie najlepszego modelu 
j
ry musiało j, jednemu. z ko
kurujlic
ch przyznać. Uczy
 
Dllo to wedle przekon1tDla a mkt w tej mieue nie ma pra- 
wa o tem W'itpIĆ. (Czas.) 
- Rosyjsc, dezerlerzJ w GalicJI. F r e m d en b l a t t o. 
trzymuje następuilłc'ł ciekaw
 wiadomość: Dnia 15 bm. da- 
wam.> w Gran!cy ama.tor
ki
 prz
tlstawieDle. Urz'idzili ja 
rosYJscy urzędnICY koleJowI I celm. Muzyk<) wojskow/ł za- 
proszono z C1.:
stoch{lwy. Przybył więc kapelmistrz z 16 mu- 
zykantami. Pieciu z nich wSlakże uznału za stósowne przejść 
granice austryack,. aby w pohliskif'j wsi napić si
 wódki. 
Gdy dłuższy czas oie powracali. udał się za lJimi kapel- 
mistrz z dwoma kozakami w pogoń. Nie wiedz16c, gdzie 61tJ 
właściwie znrjdujlł, pogonił w przeciwn'ł stronfJ ku Krako- 
wowi. . Goście 
ebran!. na przedstawie
io dowiedzieli si
, iż 
kozako!" zD8lez.łUno 
IJaDycb, kapelmistrz zaś ani myślał o 
po
rocle. ZawI
domlOny o tem pułkownik, wysłał w pogoń 
adJutanta z kapItanem tandarmskim. 
. - . D
z.e
terzy 
ddyc
ali t.ym
z
sem 
wobodlł na ziemi ga. 
hCYJsklel I woleh rzucIć mleme I rodzlDe. aniżeli powrócić 
pod rządy rosyjskie. Obawiali sifJ wszak
e, ażeby ich wła- 


Z wysoka doleciał mnie głos iórawi ciągnących 
gdzieś ku oceanowi. 
Rozkohsałem się i rozmarzyłem. Dziwne ze- 
branie wra
eń I ale wróciłem do hotelu prawie roz- 
rzewniony i j6koś t

knJ'. Począłem myśleć o do- 
mu, o moich - i także zacz
łem śpiewać - ale 
takte nie Yankee Doodleel O mel Spiewdem: U 
nbS inaczej I inaczej I inaczej ł" " 
- Puk, puk, puk I 
- Ciekawym kto to mo21 byfl pomyślałem. 
- Puk! puk! 
- Comme - in. 
Wszedł gospodarz. 
Co u licbal co za kraj I I ten ma mic
 zupeł- 
nie wzrUSZODą. Zbli
a sie do mnir, ściska mnie 
silnie za rek\} i Die puszczając mej dłoni, oddala 
si
 Da długość ramienia, patrzlłc na mnie tak, jak- 
by moie chciał błogosławić. 
Otwieram usta i moje zdziwienie równa si
 je- 
go rozrzewnieniu. 
- Zobncz)'łem w ksi
dze hotelowej, - mówi 
pan je3teś z Pol8ki? 
Tak jeilt. Czy i pan Polak? 
O nie I jestem Badeńczyk. 
To pan był w Polsce? 
O nie I nigdy... 
A wi
c.u 
 
Moje oczy otwierajf} sie równie szeroko jak 
usta. 
- Panił.', rzeCZQ gospodarz I słu
yłem pod Mie- 
rosławskim. 
- Tam do licha I 
- To był bohater I to naiwi
kezy "ódz 'fi świe- 
cie I Jaktem szcz
śliwy, 
e pana widz
... 
(Dokoilczlni8' Dut,pi.)
		

/Czasopisma_043_02_00384_0001.djvu

			ł' 


dze austryackie nie wydały jako zbiegów wojskowych. U- cy
h na plecach wypchane worki. Sądz'ic że to sił przemy- 
dali sie więc do starosty w Cbrzanowie, proszą.c go o opie- t
)cy, bez namysłu wyskoczył z wagonu. Po przybyciu pa- 
kę. Tt:!n zaopatrzył ich w pienilłdze i zostawił na wolnej CI!ł
U do Nlesz
wy, konduktor zawiadomił o wypadku ZB- 
etopie. sam zaś odniosł 8i
 do ministerstwa z zapytaniem, w)8dowc
 stacYI; posłano pomoc, podano depesze do zarzlł- 
co zrobi
 ze zbiegami. Rosyani
 tymczasem pędZił dnie spo- du drogi. do władzy tandsrmskiej, która nadesłała. z.stę- 
kojnie. Dnia 17 bm. przybył do Chrzanowa adjutant z ka- pce. W kilka godzin 
jawia sie emigrant E nosem na kwint
 
pitanem żsndarmeryi i usiłowali nakłonić zbiegów do powrotu. spuszczonym, ho wywróciwszy kilka koziołków w powietrzu 
Przemocy użyć nie mogli, udali się wiec do forteli. Poka- i nabiwszy sobie pare guzów, złapał dwóch ludzi nios,cych 
zali £biegom Da wet telegram, w kłórym im obiecywanu zu. swoje własne... kartofle. 
pełnie wolny i bezkarny powrót i to z a1Vansem. Obietnica Za niewczesnlł gorliwość został ukarany kilkodniowym 
nie poskutkowała. Dotą.d nie ma rezultatu całej tej sprawy. aresztem. 
Odpowiedź ministerstwa wojny i spraw wewnętrznych jest - Z Poznania donos z, do Brom berger Z tg., że we. 
oczekiwaną, ona dopiero o wszystkiem zadecyduje. dle obecnego położenia sprawy otrzymaj'ł wierzyci
le z ma. 
- lCołclerzJna. W Lubani wydarzyły się w ostatnim sy konkursowej Antonieoo Kratochwilla 12 procent. P. An. 
czasie al trzy nieszczęścia. Syn robotnika Graua wracajlłc toni XratochwiJl udał bię zreszt, za slłdowym urlopem dwu. 
konno z Nowejkarczmy, spadł z konia, ale ZBwisł jeunlł no- miesięcznym przed kilku dniami do Ameryki południowej. 
g, w strzemi(>niu, tak iż wleczony przez konia znalazł śmier
. gdzie ma brata, posladajlłcego mIliony. Przypuszczają więc, 
12letni Jan Rotka zasypany zostlłł w dole pissku, ale na że brat ten lłUpi nieruchomość przy łU}'ńskiej ul. obcillżo- 
szczęście jeszcze tywy wczdnie odkopany. Gorzej powiodło nlł długiem hipotecznym około 600,0110 m. i że przez to po- 
si\} HHetniemu parobkowi Piotrowi I\amińskiemu. Ten też łożenie wierzycieli stanie sie pom)'ŚlniE'jszem niżby to miało 
zasypany został, ale ponif3wat sam 8i
 tam znajduwał. zna- miejsce \f obecnych okolicznościA«:h. P. A. KratochwHl miał 
hzł śmier
. Podobno od kilku dni, jakby w przeczuciu nie. też wobec wierzycieli swoich konkursowych oświadczy t, że 
spodziewanej śmierci był bardzo niespokojny. je!eli brat jego nabędzie ową nieruchoOloś
, natenczas sta- 
- Starogard. Szczepienie ospy przez fizyka powiatowe- rać sit; bedzie o zawarcie akordu, w którym to razie wierzy- 
go dr. M
rnera nastlłpi o godz. 8 rano 
8 kwietnia, 
 i 10 I ciele liczyć mogił nB 20 do 15 prct. . 
ma.ia; w Sucyminie 5 i J2 maja, w Jabłowie 9 maja, w Kalendarz. Jutru czwartt!k 27 kwietnia Teofila b_ 
Zblewie 12 maja o godz. 10 przed poł, w Borzechowie te! I 
12 maja o godz J po poł., w Lubichowie 11 maja o godz. Wsch. Słońca o godz. 4.39, zach. 718. 
4 po pol. Wsch. KsiętY(,8 o 
(ldz. 1.15, zach 2,6 
-- Aż W Amer,ce!... Niestrudzony wydawca Periam z. 
Chicago ogłasza prenumerat
 na: A m e r i c a n E n c y c l o P a e- I 
die of Agriculture... W pierwszym zeszycie znajduje sit; 
przedmowa, z której płynie dowól1, iż na
ze stósunki nie b
' 1 
dlł pomiuiętE'. Opracowanie onych nastąpi na podotaw
e 
polskiej "Encyklopedyi rólniczej", a mit. gu doptłnić dwóch ł'ł/iCi,nO Zl
 ]000 kilo:(ramow: 
ziomków, zamieszkałych na miejscu. 
- W Gnieinle najw;ększa część lokali publicznych, do P8Zen
CłJ. transit. 115-133 fuu:'. . . . p. M. 190-210 
któryc
 ucz
szclajlł Pola
y, widziała się zniewolonlł,. 
o .0. PszeDlca f 123--128 funt. p3::r
 .. - 19;'-205 
desłsD1a przysłanych Bobie numerów Pos_ Ztg. za Jej zJa- krajowa 1
9-131 funt. - . 205-210 
dłiwe artykuły prz('ciwko PolakoOl. . i ł 123-128 funt. ;, Bila 21'5-210 
- P. WalerJa Jasińska. która ubiegłego roku ""ystępowała I k o 
z koncertem w Toruniu. d.1 JO maja koncert w Poznaniu.. po s a 1.
9-1
3 fUllt. 210-215 
K nr. Pozn. zaszczytnie poleca Brtystkę: .;Panna Walery,,! Zyto transIt. . 11)-128 funt 125-140 
Jasińska, Wielkop. lanka, uczennica konBerwatoryum lipskie- ato_ krajowt'. l t:>-123 fum 140 _ 145 
go i prot. Reblinga, która w rz. wY8t
powała w kilku wię. lito . 128-130 _ 8 150 
kszych miastach naszej dziedzicy - a w styczniu rb. z nie- . . . 14 - 
małem uznaniem licznie zebranej publiczności w koncercie Jęczmu:n ruskI . 110-130 
na wielk:ej sali giełdy lipskiej - zamierz:, dać w Poznaniu dto. krKjowy. . . 135-145 
koncert z w8półudzi"łem sił miejsl'owych, na wielkiej sali Owies ruski . . 11 :)-125 
ba
arow
j w ś
od
 d;ia lO. .maja: 
ry
ycy łipscr przyzn
- Owies lc:r:ijow) . ]25-140 
waj' śpiewowI panny JaslDskleJ wIelkIe zalety I wyratają .. . 
8i
 z wielki('mi pochwałi\mi o srIe jej głosu, o delikatn:fDl Groch M. pllS7.
 120 --130 
kolorycie itd_ Miejmy nadziej<:. że i w PoznanIu wysoce u-: Groch wr7.
C
' liS5-170 
zdolmona artystka, mająca zamiar udali si
 ztamtąd ao Kra- Groch Victoria. . . . 17'J-20f) 
kowa i Lwowa - znajdzie sympatyczne przyj
cie." Łubie żółty . 110-H
0 
-- Szpital kuracJjn, Siloah wraz z leczniczym zakładem Lubin . b.o k. IOO-12a 
w ką&Jiflach morskich w Kołobrze
u otwarty zostanie w rb. . me 1 s t . 
dla chorych bez ró!nicy reJigii w dniu 
'ł majn. Przyjmo- Wlka 120-130 
waDe b
dłł przedewszystkiem dzieci skrotuliczue, chore na, Rzep 210-225 
oczy, dalej takie, które potrzebują. dłutszej chirurgicznej i I Rzepik . 215-240 
elektrycznej kuracyi w poł,czeDiu z kąpielami 80luwemi -: R dz 200-
1O 
wreszcie pac)'enci potrzehujący spokoju i piel
goącyi w zdro-I S.Y .' 180 -2 10 
wem i wzmacniaj,cem powietrzu motskiem. Podczas sp.zunu, lemlę . . . . 
kąpielowego mote ł.ly
 przyjętych du pielęgnowania i lecze.1 Tatarka . . . . _ . . 125-135 
lJi
 
upełuie bezpłatnie 45 niez8możnych os
b dorusłych i I Tymotka . . . . _ . . . 30- 36 
dZiecI. a kolł'je państwowe i pod zarządem panstwowym zo- K. b' ł 50 "'l 3' 66 
stające w)"d3dz
 dzieciom i ich towarzyszom bilt>ty jazdy po ()n
czyna la a p. ) o. . :1- 
cenie zniżunej. W miesi'łcu lipcu (fer)'e) pobierać l!Ii
 bf;:dzie l , KODlczyui\ czerwona. p. 50 kilo 3n- 50 
ud wllzystkich (z wyjątkiem mił'jsc wolnych) 75 m. Wszcl- Koniczyna Młta. , . . . . 20- 26 
kie podania i zameldowania wnieś
 nalety do pastou Zan- Koniczyna szwedzks .. . 50- 65 
dera w Kolbergerrounde. Do podań winni niezamo!ni dOłli- , K k 'd k . k 13 00 
I:zyć świadectwo władzy miejscuwej, o wieku, stanie. st6sun- u ur) za amery ans a - 
li:ach majątkowych i rodzinnych petenta. Seradeli" . . . . . . . . 20- 27 
- Gorllwoić zawiedziona. Kilka dni temu POCją
iem.bie- l ' Rajgras ang. import. . . . 32- 33 

n.c)m ud Aleksandrowa jechał żandarm stacyi Nieszawłt.. Rdjgras ang. tutaj prod . . 
o- 27 
W czasie jazdy, opodal od plantu, ujrzał dwóch ludzi niosą- Rllnir 1(rIJ,t'Jf('W', IJ..."",
,......, 1¥r:Jht....n. Ł'/Jh}t(1f;/r. . ....p. 


Rządzca gospodarczy 
II kwalifikacn do samodzielnego zarzlłdn 
większej majętności, obecnie' w miejscu, 
Jloszukuje od Igo lipca r. b. p08ady; na !1łI- 
elanie 8tawili moie kaucYIł. Oferty pod 
Lit. J. D. w Ekspedycyi Gaz. Tor. 195 


Rzqdzca gospodarski ;;n

ik8k

; 
samodzielnie zawiaduje folwarkiem, 
tyczy sobie od jw. Jana r. b. miej- 
sce zmienić. - BIi
szej wiadomo
ci 
udzieli Ekspedycya Gaz. Toruńskiej. 


Gdańsk, 25 kwietnia 1882. (Wik.ewiki dComp.) 
Po wietrze: pocbmurno. Wiatr: południowy. 
p 8 Z e 11 i c a loco dzisiaj usposobienie słabe i mała che ć 
do kUpilI, pomimo to za sprzedane 800 ton osilłgano vie- 
zmieDlone wczorajsze ceny. Płacono za czerwonlł pstrł 128 
fun
. 208 mrk., pośledni
 pstrlł 110 funt. l
6 mrk. pstrłł 
obclągnion, l la fun t. 19:> mrk., pstrą chorob Iiwlł 120 funt. 
2lJ2 mrk., pstr'ł i jasn'ł 122 do ł:łoi funt. 198 do 205 mrk., 
jasno-pstrlł 125 do 12
 funt. 2:17 do ;łl7 mrk., wysoko-pstrłł 
i.8zklistlł 13011 do 13:ł/3 funt 219 do 225 mrk.. rosyjsk'ł 
kubauke 120, 123 funt. 160 mrk., cZHwnnlJi ohsadzonlł 120 
do 123 funt. Hl4 do 
Oo mrk.. IE'pszą l 
51 127 funt. 202 
mrk., czerwoDIł 120/1 funt. 200 mrk., lekko czerwoną 122/3 
funt. 20!) mrk., pstrlł 124 funt. 20
 mrk., jasno-pstrlł 125/6 
funt 210 mrk., szklist, 124 funt. 210 mrk. ton
. 
Terminlł na kwiecień-maj na transit 208 mrk. ofiar., na 
maj-czerwiec 208 mrk. ofiar., na czerwiec-lipiec 210 mrk. 
żąd, 209 mrk. ofiar, na lipiec sierpień 208 mrk. płac., na 
wrzł-sień-paźdzlcrnik 201 mrk. płacono. Cena regulacyjna 
208 mrk. 
Z y t o loco krajowe bez zm iany, na transit słabiej, za 
kr8jowe płacono wszystko po 120 funt. 148 mrk.. polskie 
nR transit 136 mrk., rosyjskie nIL transit 136 Dlrk. tonę. 
Termina na kwiecień-maj dolno-polskie na transit 140 
mrk. Źlld., na transit 136 mrk. ófiar., na maj.czerwie
 na 
trausit 136 mrk. ofiar.. krajowe 150 mrk. żlłd. CenĄ regu. 
lacyjna krttjowe 14
 mrk., dolno-polskie na tran3it 139 
mrk., n" transit 136 mrk. 
J ę c z m i e ń loco stale bez intere8u i tylko polski na 
transit 110 funt. po 115 mrk. tonę sprz. 
W y k a loco krajowa 130, 132 rork. za tonę pl. 
Rz e II loco latowy rosyjski na transit wedle jakości 
2) OJ 225 mrk. za tonę płacono. 
S p i ry t us ioco po 42 rurko sprz. 
Depesze: Lond,n, 24 kwietnia. Pszenica spokojnie, 
stale. m'ika spokojnie. wszystkie inue gatunki zboża iltdle. 
Przybyłe łlłdunki spokojnie, stale. ł'owietrLe: deszcz. Przy- 
bJło 7 ład. - 
Amllerdam, 24 kwietnia. Pszenica bez zmiany. na maj 
SI3 mrk., !yto loco bez zl11iany. na maj 18J. olej raepio- 
wy na maj 32. 
Krlllewiec, 25 kwietnia ]f82. 
(POł"tatiu$ tlI Grothe. - Interes ko :1I1:1Uwy zŁtota i spirytusu.) 
8 P i r y t u S ,.,"0 st81e. bez dowozu, 
8 JO tysięcy li. 
trów % bez of>czki loco 43 rork. ż'id, 42% mrk. ofiar.. 
na kwiecień 43 mrk. 
ąd, 42'/2 rurko ofiar., na wiosn
 43 
mrk. żącl-, 42 1 / 2 mrk ofiar., na maj-rzerwiec 43 mrk. 
żlJi d ., 42 3 /. mrk. ofiar., na cz(>rwiec 44 1 /. mrk. !ąd., 41 
mrk. ofiar, ua lipiec 45'/:1 mrk. żąd, 4.5 mrk. ofiar., 45 
mrk. płac., na &ierpieó 46 1 /. mrk_ żąd, 45 3 /. mrk. ofiar. 
na wrzesień 47 mrk żąd., 46 1 /:1 mrk. ofiar., 46% mrk. pł. · 
Szczecin. 25 kwietnia 1882. 
P s ZH n i c a stalej. za 1000 kiło loco tółta kraiowa 210 
-220 mrk. płac., mała 185-190 mrk. płac., biała pię- 
kna 212-:!t.l mrk.. płac.. DIL kwieCień-maj 223,50 mrk. 
płac., na maJ.czerwlec 2
 l mrk. płac., na czerwiec-lipiec 
220,50 mrk. płac., nil lipiec-sierpień 
15,50 mrk. plac. na 
wrzesień-październik 
09,aQ-21O,50 mrk. płac. _ . .. ' 
R z e p z i m o w y bez zmiany, za 1000 kilo loco na kwie- 
cień-maj 253 mrk. ż'idano. na wrzesień-październik 257 
mrk. płac. 
O I ej r z e p i ow y bez interhu, za 100 kilo loco bel 
beczki w IIJIłJej ilości 57 mrk. żąd.. z beczką na kwie. 
cif-'ń.maj 55,75 mrk. płacono, na maj-czerwiec 55,bO mrk. 
płac., na wrzesień-październik b5.50 rork. płAc. 


Handel, przemysł i gospodarstwo. 
TOU.UN, 26 kwietnia 




 __..yłii\shl 
ul. Maślana 147/48. T O RUŃ ul. Maślana 147/48. 


pu leca 
eleganckie obuwie dla panów, dam i dzieci 
, jako też 
kamasze salonowe 


Nasiona: 


lucernę, koniczynę czerwoOIł, binłą i 
ółtą. esparcettę, seradelię, 
rajgras 6Dg., włuski j fri1ncuski, kostnewę, tymotkę, kukurydzę ame- 
..ykłtń
k
, sporek mały i wielki, gorczycę, łubin uiebieski, tatarkę, 
.... Jęf;zmlefl 4rzedowy. Siemię lniane, buraki pastewue i cukrowe, mar- 
chew pastewn, i stołową, Sosnę i w
zplki
 inne D3sionll roloicz.., 
leśne, ogrodowe i kwiatów ma na składzie i poleca w świe
ych i 
najlepszych gatunkach 159 
SKŁAD 
 .A.SIO:rsr 
B. Rogalińskiego W Toruniu. 


Druk i nakład J. BUBzclyńskiego 11' Toruniu. 


ltecłakt3f odpOWletlzmlny: 
Hieronim Derdowakl w Toruniu. 




 
Dr. Clara Kiihnast 
amerykagska deut\'!:tka dla dam 
i dzieci 212 
U):C8 Chełmińska 319. 


I Dwa stadniki 
jednoroczne czystej rasy holen- 
derskiej ma na sprzedaż Dom. 
Turzno p. 
auer Pr. Zach. 211 
Dom. Kobysewo p. Sedeld 
v. Danzig poszukuje panny lub go- 
spodyni "nającej f;ię dobrle Da go- 
spodarstwie podwórzowem i kuchni. 
Dobre świadt'ctwa koniecznr. 210 


KorzystnB oferta! 
Celem rozszerzenia pierwszo- 
rZE
dnego interesu handlowego od 
30 lat istniejącego w Warszawie, 
poż
dany jest kapitał 10 do 16 
t
'sięcy marek, przy gwarancyi 
15 procent od kapitału rocznie, 
od stósownego zysku z udziału. 
Z powodu niskiego kursu rubli, 
lokacya kapitału jest nader ko- 
rzystn
. - Znajomości fachowej wszystko trwale w własnym warsztacie wykonane, pv najumiarkowańszych cenach. 
nie W y ma g a si P, a może i Dama I k t Z I a.mówienia wykonuj, sie podług najnowszej formy. porząduie, pręd 
_ '¥ _. o rwa e. 203 
do tego mteresu przystQplĆ. Bhż- I er. __ . 
szej wiadomości udzieli sie na za- I tRrRf 
pytanie pod adresem: P. W. 
W Bydgoszczy poste I 
restBnte. 213 


r.1' 
Co1' 


_.
 -....)00 


Trumny metalowe ł z drse- 
wa w wielkim do borze poleca 
A. C. Schultz, 
mistrz stolarski w Toruniu. 


GAZ 
d:i\1 II 
"Ied
 
Prze, 
I'enl 
a DlI 
lIIari 
t'hu 
laIar i 
dyi 
Plld}' 


AGI! 


II!!!!!!! 


pr 
Dl] 
kt 



 


'api 
R 

 
P 
p 
Z 
Z 
N 
A 
1) 
PSZI 
n: 
:N 
Żytll 
n. 
n 


Olej 
n: 
Oko' 
n 
n 



 


po
 
dac 
tel 
kol 

kl 
o l 
tar 
prIJ 
kOI 
Pm 
pr
 
ape 
Wn 
bUl 
- tej 
prJ 
sya 
.dl!l 
Bij 
ny. 
pr
 
kOI 


dei 


no. 
cło 
lJIa 
Ug
 
POI 


Ini, 


CYj 
!la 
deJ 


Do sprzedania dobra Ostro- 
wite przy szosie J Lipna do Włó- 
cławka. rozległo
ci włók 120. z
t.
e0}/1/f0 
z pi
ciu folwarków. Wi8domo
e;u wlar,-.\ " . 
ściciela w Karnkowie pod L
em. \
\ 
 ( ....;
 
i'L.. f .,I l-ij 
r...:i (,lv\ - G'" 
t-' '.' J.:
O 

". /) .0 
l' 
 ....... 
O/r;- 
\

 \.
\ 
('.1 -"'ł

 
7-;\\::;