/Czasopisma_008_01_00437_0001.djvu

			. 


...v: 110. 
ROK 5. 


--- 


.II! 110. 


ROK 5. 


--- 


G.-ewa Tora.nak. wyobo4sl eo4sł.JUłlI . wyj,tldna poalH:s1alk'w I dal po*w1t CJI Yob. 
I'rsec1Plasa .. mI
.IIU. . pnya1....IW.m do domu: kwanalJu. 1 &al. 1 1 '. a
.; ..I.....U. U, .gr. 
ITsMplasa Inranal.. .. poosao" pru.kllh l cal. Ul,. .
.. allllllllkłoh l tal. fl/. .
., .....11I. 
olarw JlQJecin... .pn-ł-i. .1, .. 
PHYIl)'1 (Tona. UlI_ klar.u 106.) '0 l .gr- 


Oglo_elli. w. WU)'dkilb JfS)'kaob 1)ny,lm1łj, att _ opł." 1 ..... 6 fu_ od ...... p
 
&ow.6.. TłamaOHDI. .. jfS1k ,"oukt bo&pl.ml.. Liały do &od&koyt I ..apoc1yoy, "..y by. ir", 
kow.lI.. Za popnlull. pr.....Dł.m mark
 po..cow
 odblor. alt od Bod.koyt I .0po.)'871 04- 
poWloc1j fr..llo...... Bt«opllów ...tllł..y.1ł .io GuICY Toruukl
 al. .wr... alt 


A,aenC1l..PY do pn}'J..waal. 0.'0....: W "rUall Bo II.... I A.. alumlYW; w Borllll'" B.mbarp. B.syl'" PruktuIII a: II. JI....IUłIIła. 'Yo.lon w llambarp I haaktu... ... 
.. 8. L. D.ab. .. Co.; .. Lip..u, Bonaii' 8J1C11\cardal. 1.lhal . Co.; w POJl.lUlJ.u II. LoI'I'.
lr I .J.a.pll. .)ol.WI... 


DziA: Serwacego b. JutrO: Bonifacego m. 


Toruń, sobota 13 maja 1871. 


I Sł06ca wsch. 4' zach. 7 11 . KBi
!yc z. 12£2 r. 


BerliD. 12 maja 
(BNro TA Wolta.) 
Pszenica. maj 80 Papiery: koniec słabo. 
Zyto stalej. Petersburg kto term. 88 1 /. 
00. w miejscu. 50;/1 Rosyjskie banknoty 79'1. 
na u.łaJ-cze.rwu:c. bO /1 Weksle naWarszaw. 79 3 1 
Da lIplec-slerpJ. . 52 .. , 
na wrzes.-paźdz. 52 1 /, Pol. Listy ZISt. 4 % 70 
Olej rzepiowy: Zach. Prus. do 'No 52 
maj-czerwiec.. 26 1 /, Nowe40
 PozoaiIskie 861f1 
wrzes.:paźdz. .. 26 1 /, Ameryka 8 nY..... 97 1 / 1 
OkowIta: stale. . b Im. 81 3 
do. w n:iej8cu 16 t. 25 A. Austryackle an /s 
do. na maj-czerw. 16 to 24 s. Włoska .. - . .. 55&/8 
do. na lipiec-sierpień za 10000 % 17 tal. 9 &gr. 
»yskonto od wek!'ili 4 % lombard '°l.. 
Gdańsk, 12 maja. 
(
lebat'ld". Mal:ow,a 
 Comp.) 
Fszenica: stalej. 
Obrót beczek 1000 
J?stra 125 fot. 74 tal. 
Jasno pstra 126 fot. 77 1 /, tal. 
wy soku pBtr8 , szklista 130 fnt 81 tal. 
lipiec-sierpień 79 taL 
Zyto: 
Obrót beczek -. 
120 fnt. 46'1. tal. 
czerwiec-lipiec 47% taL 


Przegląd polityczny. 
Toruń 1 12 maja. 
Prezes koła poselskiego Polskiego, dr. Nie- 
golew8ki, jak piszą, do Dz. Pozn., z każdym 
prawie doiem odbiera listy od zostających jesz- 
cze w garnizonach po za granic, oficerów Po- 
laków, którzy choć późno, bo późno doszły 
ich dzienniki polskie, jednakowo
 dzi
kuj'ł 
n::.szemu posłowi do sejmu niemieckiego za 
energiczn
 i wyczerpując, obroD
 zakwestyo- 
nowanych publicznie przez p. kanclerza swych 
przrkonań polityczDych. "Z:ób Pan - tak pi- 
sze jeden z wielu -- z mym listem co tylko 
zechcesz, prze
zytaj go w sejmie, albo ogłoś 
w gazeta
h, 
lech wie p. kanclerz, niech si e 
przekonaJI)s Niemcy, .te nie przestałem być Po- 
lakiem, choć obecme w mundurze pruskim 
który przywdziać artykuły wojenne mnie zmu
 
sny. StojłlC zaś w szeregu pod bronią" trzeba 
było razem z innymi iść, dokąd kazano i czy- 
nić co kazano." Listy te p. dr. Niegolewski 
zbiera, by w danym razie, i to niezadługo, 
Bt6sownie takowych u
y
. 


I 
-I 


Wprawdzie wiadomość, jakoby cesarz Na- 
poleon miał wyl
dować w Bretanii, si
 nie 
stwierdziła, i nie zdaje Bi
 aby rzeczy doszły 
\V tej chwili, zwłaszcza kiedy co t,lko pokój 
I11j
dlv FrancY2ł a Niemcami podpJsano. tak 
daleko it pruskie bagnety niebawem przy.. 
\\'róC2ł rZ'łdy pod Sedanem upadłe, aleć kiedy 

az poraz w rachubach politycznych chociat 
Jako czynnik nieznat'Y pojawiać si
 zaczyna 
znowu casarz Napoleon, niech nam b
dzie 
wolno tu choć tytułem zajmującej anegdoty 
bistorycznej przytoczyć szczegół dot'ld nie- 
znany z pierwszych dni po 2 grudnia, który 
wywarł wpływ na rozwój wypadków. Przez 
co przecie! bynajmniej nie piszemy si
 jesz- 
cze na zwolenników teoryi, o przyczynach 
drobnych wielkich wypadków, bo wypadki 
być muszą z dawna i gruntowDie przygoto- 
wane, aby lada drQbny powód mógł je spro- 
wadzić. Rzecz tak si
 miała. 
Dziennik Rosyj8ki6 Archivum podaje na- 
stePUjące ciekawe opowiadanie p. Dawydowa 
o propozycyi przymierza I jak
 robił Ludwik 
Napoleon Bonaparte cesarzowi Mikołajowi w 


'" 


pierwszych dniach ogłoszenia drugiego Cesar- ducha, staraj'łc si
 przygotować na trudne 
stwa we Francyi: odpowiedzi. Cesarz nie długo kazał na siO 
"W Pary tu widziałem orszak cesarza jad,cego czekać. 
do senatu dla ogłoszenia wojny (krymskiej) i by- - "Zaprosiłem pana na bal. powiedział, 
łem świadkiem zimnego powitania ze strony aby nie zapraszać pana pofatygować siO 
Judu ob. ulicach, chocie! dzienniki zapewniały, do mnie: odwiedziny twoje mogły być tłóma- 
te okrzyki radości rozlegały 8i
 na całej dro- c
one w rozmaity sposób, nie w moich dzien- 
dze. . Powróciwszy do Brukselli, zastałem p. mkach, z którymi dałbym sobie rad
 - aJe 
Ki8ielewa, niedawno przybyłego. Staną.łem w w angielskich i innych; tu chc
 pomówić z 
tym samym co i on hotelu (de Bellevue), panem otwarcie. Powiedz mi, panie Kisielew, 
a zostając z nim od dzieciństwa w bli- wszak ja nieuznany jestem przez twó
 rzą.d, 
skiej zatyłości, rozmawiałem codzień a raczej wtedy, kiedy inne dwory śpiesz, tego dopełnić? 
co godzina o wypadkach politycznych, jakie Powiedz otwarcie, czy dot1!d nie jestem uZDamy? 
zajmowały w ogóle wszystkie umysły. Kisie- - "W Bsza Cesarska Mości, nie otrzymałem 
lew zapytał mi
 co o nim mówi, w Peters- jeszcze tadnych instrukcyi." 
burgu. Odpowiedziałem mu otwarcie, te nie 
potrafił zategnać niezgody jaka powstała mi
.. - "Powiedz mi jako człowiek honorowy, 
dzy dworami i dostatecznie zbadać charakter a nie jako dyplomata: czy nie odebrałeś nic 
I Napoleona. "Posłuchaj wi\jc" odpowiedział mi dot
d? 
na to Kisielew. "Jest to w porządku rzeczy_ - "Nic jeszcze, Wasza Cesarska Mo
cit 
Tam pomylono się, przyznać si\j do tego nie r
cz
 honorem." I 
chcą, potrzebna jest ofiara, a na ofiare wy.. - "Wol
 zupełne mi1czenie , aniteli uwła- 
brano mnie. Polityczny mój zawód skończył czające mojej godności wahanie. B
d
 mówił 
si
: nie mam nic do stracenia. Wiem te je. z panem otwarcie: jestem cesarzem z woli 
steś lubiony i szanowany powszechnie. Opo- Boga, narodu i z własnej mej woli. Jestem 
wiem tobie wszystko , jak było; niech w wła- ceŁ=arzem, bo jestem ambitny i bardzo ambi- 
sny m twym przekonaniu nie b
d\j takim głup- tny, wstąpiwszy na tron musiałem obrać czyje- 
cem, za jakiego oni chcieliby mnie wystawić_ kolwiek panowanie za wzór i postepować po.. 
Posłuch
j wi
c: dług tego wzoru. Najwłaściwiej byłoby mi 
"J ut po przeglą,dzie wojskowym w Satory kierować si
 poglądami mojego stryja, ale 
i po mowie w Djjon, pisałem do hr. Nessel- czagy jut nie te, panowanie to zawiera w sobie 
rode, upraszając o instrukcYIł, jak mam po- takie mnóstwo bł
dów. nieunikniony skutek 
stąpić w fazie ogłm;zenia Cesarstwa, które systematu. Czy wiesz, kogo obrałem sobie za 
szybko posuwa si
 naprzód. Odpowiedziano bohatera? Twego monarch\j; tak Jest panie 
mi, te to nastąpi jeszcze nie pr\jdko, 
e oko- Kisielew : jest to typ cesarza naszych czasów. 
liczności mogą. jeszcze przeszkodzić temu, te Poczciwy, silny, szlachetny, władzca, w mo- 
czas jeszcze nie Dagli i te w ka
dym razie ralnym znaczeniu, losów Europy; oto kogo 
zawiadomili mi
 wcze
nie j&k mam postl}:pić: obrałem za wzór i koga pragnąłem naślado- 
słowem rótne niedorzeczności , w których je- wać; powiem panu, te i przedtym zawsze 
dnakte przebijała si
 nieprzyjaźń połączona znajdował
m 
it} pod wpływem zachwytu i 
z wahaniem si
. Nakoniec, prezydent ogło- współczuCIa, meokreślonego nawet pociągu do 
szony został cesarzem. Wszystkie dwory na monarcby, który teraz z niechecią. odpycha 
wyścigi spieszyły uznać go; tylko ja jeden moj
 r
k
 plebejuszowskI}, 8 któremu podaj
 
nie odebrałem ani słowa. W takim razie po- ją nietylko jako bratu, lrcz)ako bobatero":i, 
dagra jest najlepszym ślodkiem zbawienia. obranemu za wzór *). WidzISZ pan, 
e mówl
 
Przywdziałem manszestrowe buty i kazałem z nim nie jako cesarz, lecz wynurzam osobi- 
umyślnie rozgłastać o mojej chorobie. Tak ste me uczucia; czynit} to nie dla ciebie pa- 
upłyn\jło kilka dni; w tym odbieram od mar- nie Kisielew , ale dla tego, aby otwarcie za- 
szałka dworu hr. Bacciochi zaproszellie Da komunikować moje myśli i uczucia twemu 
bal. do Tuileryi. To mnie mocno zadziwiło: monarsze. Zarzucony jestem propozYGyami An- 
gubl
em si
 w domysłach co do tego 
apr?- glii O przymierzu; ona go potrzebuje, ale 
sze
18,. a wiedząc, że nowy cesarz n
c me przymierze z Angliłł jest dla mnie obratają- 
robI Dleobmyślawszy, postanowiłem pOjechać cym; jeteli przyjdzie mi je zawrze
, b
d
 wi- 
na bal. Zarzuciłem moje manszestrowe buty dział wszedzie grotący cień mojego stryja, i 
wraz z podagrą, i pojechałem do pałacu. nikt nie mote zmusić mnie do tego, jak tylko 
Cała. dyplomacya jut 5j
 tam z
8jdowała gdym twój monarcha. Proponuj
 mu uczciwie i 0- 
przYJcchał; wszyscy spogl
dah na mnie z cie- twarcie przymierze serca i rJo1ityki; wtedy 
kawością,wiedzl)sc,żeniejestemakkredytowany: świat b
dzie naszym. Anglia istnieć nie bt}dzie; 
położenie moje było nader przykre. Po nieja- ale dla tego mi potrzeba, aby to przymierze 
kim czasie odźwierny wygłosił: "l'Empere
r", było na życie lub śmierć; fą,dam, aby on po 
i wszyscy ci pochlebc)', wczorajsi RepublIka- bratcrsku podał mi r
k\j, a wtedy losy świata 
nie, z attencyą umilklii kiedy cesarz zblitył mote b
dą inne; jeżeli zaś nie osięgn
 przy- 
si
 do członków dyplomacyi. Ja, jako nieak- mierza z nim, które mi jest potrz
bne, rzuc
 
kredytowany, nie chcąc zwrócić jf'go uwagi, sj
 w obj
cia Anglii z talem serca, ale z jego 
wyszedłem z grona moich kolegów i stanl)s- WlOy. Zakomunikuj dokładnie moje słowa, pa- 
łem na uboczy. Pomówiwszy z każdym z dy- nie Kisielew ; niech pilnie ZW8
ą. ich znacze- 
plornatów, on jakby niespodzianie zbli2ył si
 I nie, a gdy odbierzesz zaspokajającl)s odpowiedź, 
do mnie i rzekł: "Jak sj
 masz p. Kiesielew. zgłoś si«; do mnie, choćby w nocy; przy
ty 
Jak!e twoja podagra?" . bedziesz z radością. A teraz rozst.ańmy siO 
- "Zmusiłem ją, do milczenia, aby mieć z sobli; widzisz bowiem, te zwracamy na sie- 
zaszczyt złotyć Wa8zej Cesarskiej Mości naj- bie powszechną uwsg\j. Poseł angielski chciałby 
uniteńsze moje uszanowanie." domyśleć si
 naszej rozmowy i wlepia w nas 
- "Ja myślę, te z pomi
dzy nas wszyst- 
kich, pan jesteś najbardziej zdziwiony, panie 
Kisielew, 
e znajdujesz si
 na tym balu; mam 
potrzeb
 z panem pomówić; pójdź pan do 
framugi tego okna; za chwilO przyjd
 do pana. 
"Udałem sifJ wi
c podług wskazówki Na- 
poleona, w bardzo niespokojnym usposobieniu 


*) Napoleon trzeci, pisze Red. RUI. .Arch. podob- 
nie jak pierwszy chciał wst
pjt do rosyjskiej tiłu.żby. 
Istoieje w tPj mierze ]isł jego matki HortensYI do 
ksj
żnej Katarz\ ny Me8zczerskiej, eiostry m'nistra 
wojny ksi
cia C
erDyszewa. Cesarz Mikołaj czytał teD 
list, ale nie tyczył Bobie mieć v. rosyjskiej służbie 
agitatora rewolucyjnego.
		

/Czasopisma_008_01_00438_0001.djvu

			..czy; b,dź zdrów, lbo raczej do prCdkiego _ I Systematycznie rowad one przez .-Moskw
 - 
'WidzeBia sj
." wywłaszcaenia Polaków z dóbr ziemskich co- 
.,Odurzony temi znacz,cemi i być mo e raz post puje. Kiedy jUi nie stało powodów 
szczfremi w tej chwili słowami, 
ośpięszyłem politycznych do konfiskowania dóbr !zlaehty 
do domu, aby natychmiast 'ysłać kuryera ze - polskiej, ,kied dQbrJl, na ,których jakikolwiek 
szczegółowym doniesienitm , i zastałem u sie- dług ci ył, spr dane .aostały za ceo
 nit- 
bie tylko co przybyłego Bałabina z depeszami. 8Zq, od ich rzeczywistej wartości, Moskale prze- 
Z dr
eniem 8erca otworzyłem je; znalazłem biegli w środkach, innego znowu chwytają, 8i
 
W nich polecenie niezwłocznie udać si\j do mi- I sposobu. Oto upatrzywszy sobie dobra jakie, 
nistra spraw zagranicznych Drouin-de-Lhuis, I zaczynaj,. właściciela str8szy
, 
8 dobra skon- 
i oświadczyć mu, te cesarz Mikołaj uznaje fiskowane zostan'ł i podsuwaj, kupca Rosya- 
Ludwika-Napoleona cesarzem Napoleonem II nina. Właściciel ratujllc ei
 od straty całego 
8 nie III, i przytym dodaje, te nie b
dzie pi- majątku, rad t te mu si
 zdarza choć cz
ść 
Bać do niego jak do swojego brata (mon frcre) mienia ocalić, wchodzi w umow
 na najltej- 
dla tego, 
e Napoleon wszedłszy dopiero do tej sZJch warunkach, czyli inaczej mówiąc , przyj- 
świ
tej rodziny, nie wykazał jeszcze swej po- muje te, które nabywca podaje. Ten zaś 111j- 
lityki; i nasz monarcba jako starszy i motniej- nitszq, cen
 dóbr stanowi, i wypłatfJ summy 
szy w rodzie, b
dzie mu pisać "mon cher szacunkowej rozkłada na długie raty, zbywa- 
ami" (kochany przyjacielu). Po mojej rozmo- jąc właściciela niewielkI} sumk, zadatku , naj- 
wie z Navoleonem, nie zdecydowałem si
 wy- i wi
cej potyczomł na procent wysoki. O wy- 
konać tego polecenia. Sp\jdziwazy całą, noc na płat
 zaś reszty ani si
 troszczy, pewny, te 
pisaniu, wysłałem Bałabina z powrotem do w ka
dym razie , chofby umowa przez niego 
Petersburga, aby osobiście mógł objaśnić hra- wcale dotrzymaną nie była, rząd nie dopuści 
biemu Nesselrode całą, doniosłość niniejszej właściciela do odebrania napowrót majątku w 
cbwili. Z gor
czkową niespokojnością oczeki- posiadanie. 
wałt'm odpowiedzi, która po kilku dniach na- Takim sposobem wiele ju
 dóbr na Wo- 
deszła nast
pująca: "Najjaśniejszy Pan jest łyniu przeszło w moskiewskie r
ce. Osobli- 
bardzo niezadowolony z waszych czynności i wie w nadgranicznych od Galicyi powiatach 
_poleca wam niezwłocznie udać si\j do Drouin- Moskale osiedlać sie zaczynają. Jut dobra 
de-Lhnis i oznajmić mu treść depE'szy nade- Radziwiłłów od dwóch lat posiada Bezakow- 
słanej wam z wiadomej daty." Odebrałem to ski, spólnik Popowa, dobra Drancza nabył 0- 
wieczorem i natychmiast udałem si
 do mi- ficer pogranicznej stra
y \\' ołodkowski, dobra 
Disterstwa spraw zagranicznych. Widać, 
e na Chotyń jakiś Uszakow, WiQ3 Szawłówk
 Sier- 
twarzy malowały si" moje uczucia; bo przy puchowityn, dobra Mj
ulicze pograniczny o- 
wejściu moim minister powiedział do runie: ficllr Sochacki. O dobra Batków, zagrotone 
"Złe wiadomości, panie Kisiclew II' konfiskatą, zawarł świe!o układ z zatrwożo- 
"Zakomunikowałem mn treŚĆ depeszy. - nym właścicit:lem 
rzemieniecki pośtednik po- 
- "To bardzo bolesne; nie ro02emy uskar- koju, Zemczutnikow. 
łać si
 na was osobiście, ale ten upór wa- 
szego rządu jest tym wi
cej 
asmucający, 
e 
moze stać si
 dla niego fatalnym. Natych- I W Rosyi Goł08 podaje szczegóły statysty- 
miast udajo si
 do cesarza." czne o składzie plemiennym' armii rosyjskiej. 
"Dalsze wypadki otworzyły Dam oczy, ale Podług t}'ch wiadomości pomi
dzy szeregowca- 
już bJło zapóźno: przymierze z Anglią, zo- mi znajduje si
 85% Rosyan, 15% innople- 
stało zawarte." mieńców, z tych ostatnich 2 0 / 0 Niemców. Po- 
mi
dzy wyzszymi oficerami 5
!)/0 Rosyan, 42% 
innoplemieńców, a mi
dzy ostatnimi 24% 
Niemców. Pomi
dzy sztabowymi oficerami 
H)% Rosyan, 85 0 / 0 innoplemieńców, a w tej 
ostatniej cyfrze 58 0 / 0 Niemców. Pomi
dzy ge- 
nerałami 18% Rosyan, 82 0 / 0 innoplemieńców, 
a mi
dzy ostatnimi 74°/0 Niemców, czyli sło- 
wy innemi na czterech generałów trzech jest 
Niemców. 
,V Sewastopolu, jak donosi GołDa, panuje 
obecnie niezwykłe otywienie. Ludność napływa 
massami; przedsi
bior
 si
 znacznie budowle 
pf}'watne, grunt w mieście dro
eje, ludność 
wyrobnicza nabiera 
ycia. Zjawiają 3i
 w nie- 
pośledniej liczbie Tatarzy; Ormianie, Kara- 
imi i Grecy spieszlfs urz2J:dzać deszczane gnia- 
zdka na Drewnianym Bazarze. Cudzoziemcy, 
a szczególnie Francuzi i Niemcy, jakby z 
ziemi wyrastają na skalistym gruncie Sewa- 
stopola. Agenci rozmaitych domów bandlo.. 
wych roją si
 jak pracowite pszczoły. Spo- 
dziewaj
 si
 niedługo przybycia do Sewasto- 
pola silnej eskadry pod dowództwem admira- 
ła Andrejewa. 


W Królestwie Polskim pisze Gaz. Hand; o 
projekcie nowego mostu i przystani wiślanej 
pod W arszaw'ł. Agituj
cy si
 projekt wysta- 
wienia mostu stałego na Wiśle, połączyć maj
- 
cego koleją 2elaznlł stacYł& drogi żelaznej war- 
szawsko-brzeskiej ze stacYłł drogi 2elaznej war- 
szawsko-wiedeńskiej, w prostej linii {)rzez K
p
 
Saską, wywołać mo!e wznowienie projektu 
budowy portu i entrepots dla wszelkich stat- 
ków od strony Pragi I a mianowicie w tak zwa.. 
nym jeziorze Kamionkowskim. Zbudowanie 
pewnego rodzaju doków dla handlu wodnego, 
może pilniejszym jest od samego połączenia 
dwóch wy
 wspomnianych stacyi, ze wzgl
du 
tła massy produktów surowych, spodziewanych 
z gł
bi Cesarstwa od chwili, gdy Brześć Lite- 
wski stanie si
 punktem zbiegu trzech tak po- 
t
tnych arteryi kommunikacyjnych, jak koleje 
królewiecka, kijowska, a szczególnie smoleń- 
ska. Olbrzymie składy i śpichrze, które osi
dą, 
stacyą, kolei warszawsko brzeskiej, nie star- 
o czą na pomieszczenie Dawału produktów, skie- 
rowanych Da Warszaw
, jeżeli nie b
dzie za- 
-, pewniona łatwość ich odpływu. 
 Z Francyi piszfł do Time,a: Liczba Bo- 
Kijewlanin donosi, te 18 kwietnia rano naparty stów w Wersalu codzień rośnie. Bru- 
wszczął si
 potar w Koreniewcc, w fabryce ksella jest jPszcze codzień główn, kwaterą. 
cukru hr. Branickiego i spółki. Ku wieczo- stronnictwa, której przednie stra
e stoją w 
rowi cała fabryka, ze wszystkim co si
 w Wersalu, artylerya zaś choć mniej hałaśnie, 
niej znajdowało, spłon
ła. Potar, jak sły- jak z Point du Jour, ale skuteczniej działa 
chać, powstał od p
kni
tej lampy z kerasiną,. w Wersalu. Dziennik wersalski I1ajwi
cej czy. 
Do Ozasu piszą, z WOłynia, te do władz telników mają,cy choć najwi
cej płytki;
co tylko 
polieyjnych tamte rozesłano \'Iydrukowane w przeszedł do obozu Bonapartystów. Wielu z 
Petersburgu po moskiewsku przetłómaczone, wy
szych urz
oDików ubolewa nad upadkiem 
katolick
e ksią2ki do naboteństw8 , z zalece- Cesarstwa, w głównym sztabie armii niejeden 
niem, aby Dajusilniej sie starały: o ich roz- pragnie jego powrotu. Nawet ParJ'
anie wspo- 

owszechnienie pomi\jdzy ludnoścIą,. katolick'ł minajł} dobrobyt za Cesarstwa przez lat 18. 
l nadto, aby usiłowały pociągn',ć I probo8Z_ O chłopach wiadomo te wolą, Cesarstwo ni! 
czów miejscowych I itby im w tym pomagali. Republikę. 
Okólnikiem gubernatora zalecona policyi Wedle listów do Daily Telegraph pp. 
powiatowej i miasteczek nadgranicznych, ab
 Jule8 Favre i Pouyer Quertier udali si
 do 
wszystkim zbiegom z Austryi, jakiejby 001 Frankfurtu wskutek telegramu władz nie- 
nie byli narodowości, nie czynili tarlnych mieckich wysłanego do p. Thier,a , i2 Niemcy 
przeszkód w obraniu sobie miejsca zamiesz- we wtorek (miniony, zatym przedwczoraj) 
kania i rodzaju zatrudnienia. Wojskowym zaś wkroczą do Pary2a, je
eli wojska francuskie 
zbiegom oświadczyć mają, t
 zostaną przyj
ci nie wkroczą tam w poniedziałek. Favre udał 
do wojska rosyjskiego w takIej samej randze, si
 do Fłankftlrtu prosić ksi
cia Bismarka o 
w jakiej zostawali w wojsku austryackim, I dłutszy tf'r
in, obawiano si
 
e go nie uz y - , 
z wyjątkiem Węgrów, którym w Wołyńskiej ska i te NIemcy wdadlQ si
 w sprawę i 
gubernii o
iedlać Bi
 nie wolno. sprowadzę, nowe Cesarstwo, a z nim zaród 



r 


do powej rewolucyj. W obawie przed takim 
ob otem rzeczy wszystkie stronnictwa na lat 
par
 skupi j, 
 pod chorągwi, Republiki 
uQ1iarkowaQej. ' . 
. T mp8 i Siec le ubolewają te i legitymi- 
ści i Jakobini k salDO słutalczlł cześć ob- 
jawiaj'ł dla przeszłości. Widzimy dziś we 
FrancJi dwa wielkie stronaictwa z soblJl wal- 
cz,ce, jedno zło
one z legitymistów katoli- 
ckich i starych z8st
póW plebiscytowych, 
drugie z republikan wolnomyślnych; jestto 
Francya chłopska wobec Francyi miejskiej, 
FraDcya z 18 brumaire w o.bec obojga re- 
stauracyi, 24 lutt'go i 4 września. Wrócić po 
pro8tu do starej centralistycznej monarchii 
niemo
na; centralizacya byłaby panowaniem 
jedOł'go z dwojga stronnictw, które to pano- 
wanie przerywałoby drugie I3tronnictwo za- 
machami 
tanu lub rewolucJami. Trzeba za- 
tym zwyciestwa innego porządku panstwowe- 
go, którym jeet federalizm, zostawiający gmi- 
nom i prowincyom właści wości i odrtbności, 
a zachowujący dla rZ21du _c2ntralnego tylko 
wielkie sprawy polityczne i narodowc , co do 
których stronnictwa sit;) zgodziły I albo przy- 
najmniej zgodzićhy si
 mogły. Legitymizm 
chłopski i miejski republikanizm, są to osta- 
teczności, z których pierwsza wiedzie do ró- 
wności fanatyzmu wolnomyślneg
, d,:uga do 
panowania kleru i koteryi Falloux i Swieczyn ; 
zatym jednostajność centralizujflca tak czy 
tak jest niedobra. 
P. Gambetta, dotąd unikaj
cy mi
szania 
si
 do spraw publicznych od chwili swego u- 
padku, powrócił obecnie z Hiszpanii i wpły- 
wem swym wywołał w Bordeaux zawiązanie 
si
 komitetu, który zawezwał wszystkie mia- 
sta Francyi do wysłania delegatów municy- 
palności na kongres, mający obmyślić środki 
skuteczne ku stłumieniu wujny domowej. Pro- 
gram opiewa mi
dzy innemi: "Art. 1. Kon- 
gres delegowatlych z miast francuskich zwo- 
łuje sie do Bordeaux, aby radzić o środkach 
najstósowniejszych do połoaenia końca wojnie 
domowej, zapewnienia wolności municypalnych 
i utwierdzenia Republiki. Art. 2. Ka
de mia- 
sto na 20,000 mieszkańców wysyła l depu- 
towanego. Art. 4. Kongres ma mieć charakter 
prywatny, aby nie było konfliktu z rządem. 
Art. 5. Kongres zbierze si
 w przeci
gu dni 
10 po wyborach z 30 kwietnia. Jak sie do- 
myślajll organa. rządowe, chodzi panu Gam- 
becie głównie o strącenie władzy wersalskiej, 
by Da jej gruzach zapanować samemu. Kon- 
gres miast w Bordeaux nie byłby niczym in- 
nym, jak drugim zgromadzeniem narodowym 
i prowadziłby tym samym do wi
kszego jesz- 
cze zam
tu. Z tego wychodzq,c przekonania, 
zakazał p. Thiers zebrania si
 kongresn a p. 
Picard przyrzekł izbie jak najenergiczniejsz6 
przedsifJwziąć środki ostro
ności, by zapobiedz 
dalszej w Bordeaux agitacyi. Mimo to oświad- 
czyła Liga Republikańska paryska, i
 wszel- 
kiemi sposoby starać siC b
dzie przyprowa- 
dzić kongres do skutku i w tym celu wysłała 
pi\jciu delegatów do Rordeaux. Prasa pa- 
ryska, nawet umiarkowana , zganiła surowo p. 
Thiersowi zakaz kongresu. 
Z ró2nych stron donoszą, jak z Włoch, 
Belgii, Holandyi, Anglii a nawet Ameryki, it 
zasady Kommuny paryskiej znajdują, tam mi
- 
dzy proletaryatem odgłos. Nowojorska Tri- 
bune utrzymujP, 
e demokracya miasta No- 
wego Jorku bardzo spiesznemi krokami zdaje 
si
 zmierzać ku urzeczywistnieniu zasad Kom- 
muny paryskiej i te trzeba b
dzie całej ener- 
gii stronnictwa repuhlikańskiego , aby powstrzy- 
mać ten kit'runek groźny. 


W Rzymie rZ'łd włoski zabronił demon- 
stracyi dla pamj
ci ADg
la Brunetti, zwanego 
Ciceruacchio, republikanlO8, który cz
sto by- 
wał wspominany w hist
ryi ówczesnej Rzymu 
przed 22 laty, kiedy Gsnbaldi bronił przyst
pu 
do wieczDego miasta Francuzom. 
Rosyjski charge d'affaires p. Kapni8t wy- 
jechał z Rzymu, mniemają niektórzy jakoby 
wyjazd miał ułatwić niejakie złagodzenie na- 
pre
oDych stosunków pomi\jdzy Petersburgiem 
a Rzymem. 


[::J .
		

/Czasopisma_008_01_00439_0001.djvu

			:n 
Lt 

i 


l- 
-- 
re 
l- 
i- 
], 
;O 
'j, 
.- 
10 
ii 
n 
)- 
L- 
L- 



- 


i- 
i, 
:0 
,o 


'- 


n 

- 
i- 
:0 


y 


a 


l- 
r- 
ie 
L- 
r_ 
d 
I- 
I- 
1- 
h 
e 
h 
L- 
l- 
'r 
J. 
li 
I- 
ł- 
j, 
l- 
I- 
n 



- 


J, 
). 


:0 
lz 
I- 
ł- 
L- 
U 
L- 
). 


ł , 
.t 
ł- 
i- 
I- 
lO 
I.. 



- 


,- 


l- 
o 


'- 


u 
u 


'- 


y 


,- 


[l 


Sprawozdanie 
z działań komitetu poznańskiego tym- 
czasowego 
eatralnego. 
(Dokoiiczenie. - _ Por. nr. 109). 


" 


Agenci podró
uj,cy ekspedyowani zostali 
doia 1 lutego a zaopatrzono ich w I!sty u- 
wierzytelniające, I rekomendacye do obywateli, 
arkusze podl'isowe, kwity, statuta Spółki, 
oraz udzielono im Btósowną, instrukcyą. Od 
tego czasu do dnia dzisiejszego sprzedała 
komisya przez kolektorów i korespondency'l 
przeszło 1200 akcyi, które si
 rozdzielaj, na 
765 akcyonaryuszy. 
Urzq,dziwszy w-ten sposób i z dobrym 
skutkiem subskrypcyą na W. Ks. Poznańskie 
i Prusy Zachodnie, zwróciła komisya uwage 
swą, na Galicyą. Najprzód zapewniła sie 
przez korespondency
 z udwokatem krakow- 
skim p. Gumplowiczem , te 8ubskrypcyą tu- 
tejszego Towarzystwa akcyjnego w Galicyi 
ogłosić wQJno i te takowa nie podlega ani 
podatkom, ani opłatom. Nast
pnie, chCłłC 
subskrypcyi w Galicyi nadać podobniet pu- 
bliczny. charakter jak w Ksiestwic i Prusach, 
rozpocz
ła komisya starania o zawią,zanie si
 
dwóch komitetów ną. zachodnią i wschodni, 
Galicyą, któreby na rzecz Spółki podpisy i 
raty ściągoły. W tej mierze udała si
 komi- 
sya najprzód do czcigodnego prezydenta mia- 
sta Krakowa p. dra Dictla. Pan prezydent 
odpowiedział n8j
yczliwiej, ale poniewa:2: li- 
czne zatrudnienia nie pozwalają mu zająć I 
sie mozolną pracą około zawiązania komitetu 
i prowadzenia jego szerokirj czynności, zwró- 
ciła si
 komisya z prośbą swą, do p. hr. Pio- 
tra Moszyńskiego w Krakowie, od którego 
si\} niebawem spodziewa przychylnej odpo- 
wIedzi. WzgI
dem Lwowa i wschodniej cz
- 
ści Galicyi rozpocztła komisya koresponden- 
cYIł z prezydłmtem miasta Lwowa panem do- 
ktorem Zicmiałkowskim, od którego 5i
 tak- 
że lada dzień spodziewa odpowiedzi. 
Komisya powził}wszy jut w końcu marca 
nadziej
, te 1200 akcyi z łatwościł} rozprzeda 
w krótkim czasie, a przeciet statut tymcza- 
sowo \\i
cej nie wymaga, zawezwała walne 
zebranie komitetu na dzień 1 kwietnia i 
wniosła u niego o zwołanie pierwszego wal- 
nego zebrania akcyonar)'uszy celem ukonsty- 
tuowania Spółki. Termin zebrania wyznaczył 
komitet na dzień 6 maja. 
Nadmienia sie jeszcze, 
e komisya zdjlle 
kazała plan sytuacyjny z gruntu ofiarowane- 
go przez p. B. Potockiego, 
eby i w tej mie- 
rze przygotować dalsze czyoności Spółki. 
Jaki był stósunek komisyi i komitetu do 
- p. Nowakowskiego, wyka
e sprawozdanie p" 
kasyera, tu tylko dodać należy, te komisya 
widz
c, i
 nie tylko w swojej cześci, ale i 
przez p. No
akowskiego przyrzeczony czynsz 
opłacać mUSI, a pan N. mimo to jeszcze 
wniósł, żeby dlań zadziedawi
 teatr na lato , 
odpowiedziała mu, te 
adnych zobowiązań 
. nadal przyjmowaĆ nie mote, póki sie pan N. 
z długu u komitetu zaciągni
tego nie uiści. 
Jednakte na przedstawienie pana N., te 
dziedawi
c teatr na lato tj. z opłat
 kat- 
dego wieczoru, komitet 
adBych lla siebie nie 
weźmie zobowiłłzań a jemu poda sposobność 
wy
obycia si
 z długu, komisya za poś
e- 
dmctwem p. A. Kr
Ytanowikiego wyrobiła 
dla pana N. u magIstrat Ił prz,st
p do tea- 
tru w ciłlgu lata. 
Na przedostatnim posiedzeniu komisyi dnia 
22 kwietnia pp. hr. Bniński, Łyskowski i Krzy- 
:2anowski dokonali urz
dowego aktu zawiłłza- 
nia Spółki przed adwokatem i notaryuszem 
p. Janeckim. 
Ostatnie posiedzenie komisyi odbyło si
 
dnia 5 maj, rb., na którym przygotowano 
sprawozdania i porz'łdek dzienny. 
A. Bniński. A. Krzyżanows1ci.' W. Jerzy. 
1ciewict. Mieczy81aw ŁY8kowski. Leon Bmit- 
kow8ki. Dr. Łebiń8ki. 


Sprawozdanie kasy komitetu teatralnego. 
W,płyn
ło: 
Składek na budow
 teatru polskiego 
z pod zaboru prusko 2465 t81. 18 sgr. 6 fen. 
z Galicyi flor. 2356 1288 " 8" 2 fen. 
rubli 207 . 171" l" - fen. 
franków 241 64 " 28" - fen. 
dUkatów 2 ... 6" 10" - fen. 


3 


3 akcye Tellusa po 
200 tal. . . . . 600 n - ,. - fen_ 
razem tal. 4596 tal. 5 sgr. 8 fen. 
Procent. . . . . _ 199 " 24" 10 fen. 
Za sprzedanych 
1278 akcyi ... 7720" " - fen. 
W ogóle 12,516 tal. - sgr. 6 fł!n_ 
Z tych zło- 
tono: 
W banku K wile- 
ckiego Potockiego 
i Spół. po 4 prct. 9180 " 17 " 5 fen. 
Znajdują si
 
w kasie 
komitetu: 
4 akcye Tellusa po 
200 tal. . . . .. 800" 
l ukcya Sobótki 200" 
W gotówce . . . 52" 20" 
Wy pot y- 
cz o n o: 
Panu L. Nowa- 
kowskiemu . . . 
Towarzystwu mło- 
dych przemysłowo 440 " 
Wydano: 
Na sub'Nencyą i 
pokrycie rozmai- 
tych kosztów . . . 1522 " 22" _4 fen. 
W ogóle 12,516 tal. - agr. 3 fen. 
PozDań, dnia 6 maja 1871. 
Kasa komitetu teatra]ne
o. 
w: Jerzykiewicz. 


" 


- fen. 
- fen. 
9 fen. 


" 


320 " 


" 


- fen. 


" 


- fen. 



l'XI [;J 


Wiadomości miejscowe i prowincyonalne. 
Toruń. 12 maja.' W Poznania Da posiedzeniu 
reprezentacyi miejskiej z 10 bm. przyj
to dymisy, 
dra Mateckiego, odmówiono zaś udzielenia dymisyi p. 
Janowiczowi i Wegnerowi. Pp. dr. Matecki, Janowicz 
i Wegner zażą,dali 27 zm. dymisyi, z powodu it na 
posiedzeniu 26 zm. odmówiono im głosłl przy wpro- 
wadzeniu pierwszego burmistrza poznańskiego (Ob. nr. 
99. Gazety Toruriskiej.) Wedle 
 74 ordynacJI gmie.- 
nej kaidy uprawniony 	
			

/Czasopisma_008_01_00440_0001.djvu

			* podczas obletenia Psryta przez Niem- 
ców jakaś fatalność przywiązana była do nie- 
dzieli, wszystkie niefortunne wieści, wszystkie 
kl
ski spadały na Pary t w dzień niedzielny 
i kiedy tadna tego rodzaju wiadomoś
 nie 
przyszła zasmucić jego mieszkańców, to jo2 
kaidy pocieszał siO nadziej" że szala niesz- 
cz
ść przewata si
. W niedziel
 do"iedziano 
si
 o porotce sedańskif>j, w niedzielo nast,- 
piło zamkDi
cie Pa rym, w tente dzień przy- 
chodziły wieści o zaj
ciu Rouen, poddaniu sitJ 
Metz, o straceniu A vron ; w niedziel
 22 
stycznia napad powtórny czy potrójny na ra- 
tusz, 8 29 zawieszenie broni. Ale do najbar- 
dziej bolesnych naletała niedziela 2 paździer- 
nika. Nad raokiem przyszedł rapport ze Stras- 
burga: "wszystko idzie d(\brze; amuoicyi i 
tywności mamy jedzcze na trzy tygodnie," a 
zaraz potym drugi, "po pi4;ćdziesi\jciudniowYIll 
bombardowaniu Strasburg i Toul poddały 
si
 ;" postrzetooo później, te pierwszy nosił 
dat
 17 września. Jakby na domiar niedoli, 
z innej strony doniesiono o poratce cz
ści 
armii :lad Loar'ł pod dowódttwem : generała 
Polhe:;. (Prz. P.) 
· Zmarli z Polaków podczas obl
źenia Pa- 
ryto: Adam Kołysko, Franciszek Grzymała, 
Leon Bif'liński nauczyciel szkoły wytszej, dr 
Adam Raciborski, Stanisław Janocki b. kas.. 
syer Król. Pol. i Jerzy Białopiotrowicz. (P. P.) 


Wiadomości handlowe. 
Toruń, 12 m8ja. Fuenicn 123 - 128 InL 
pstra 68-74 tal dte 129-131 fnt. 7b-78 tal, jNllll 
1
3-128 InL 72-78 taL, dt.o 129-131 fnt. 79 -80 taL 
(la 2125 tnt.) Zyto llb -118 tnL (4 - 44' 2 taL 119 
do 122 tt. 45-451/3 tal (za 2000 tnt.) J
CZlBleń 38 do 
42 t&I. (z& 1800 fot.) Owies 28-27 tal. (za 1
0:) tnt.) 
(troch na paaz
 40-42 taL. wr,cy 43-50 tal. z.r. 
22ao m'. 
Pozna.., 11 maja. Mąka pszenna No. O i 1 4 2 '3 
do 1/ 1 tal., mąka rżana :No. O i l 3 1 / e -4 tal. płac. 
za centnar bez akcyzy. 
Wrocław. 11 maja.. 
. pi«;kna średnia ordyn. 
Pszenica biała (za szefel) sgr. 91-93 87 77-8i 
dto. żółta" ,,90-91 88 78-84 
Żyto "" 61-62 60 b7-59 
Jęczmień " ,,52-55 4
 43-45 
Owies "" 36-37 3a Si I 
Groch "" 68-74 65 58-62 
OKowity za 1tO litr 8. 1000'0: 1b'/18 t. ż., 15 ł / 10 t. p. 
W - - - ę"'le maszynowe oraz kowal- 
skie ofiaruje ze składu 
313 A. Mazurkiewicz. 


Sprzedawać będę 
5 funtów soli za I srebrnik 
w kawałach cylindrowych wydrązonych 
dla bydła, p" nadejściu berliR
i i prosz
 
o zamówienia - próby u mme w kan- 
torze 318 
A. lUazurkiew 

 
M łody człowiek,' z wyf:szym wy- 
kształceniem, może znaleźć bard 
 
korzystne zaj
cie prywatne na. czas kIl. 
komiesięczny, ewent. i na czas dłuzszy. 
131. wiad. w Eksp. Gazety Toruńskiej. 
311 


. 


Co dopiero wyszło w War- 
szawie i dostać można w księ- 
garni F. T. Rakowicza w To. 
runiu 
RAMOSZVŃSKI JAN 
Zasady P
z
7.elnictwa 
obeJmUJą
e 
Naukę o życiu pszczoły, ulu ra- 
mowym i jego częściach, prze- 
pisy prowadzenia pasieki rojnej 
i miodnej, o chorobach pszczół 
i inne ogólne wiadomości dla 
pszczelarzy potrzebne. 
Cena I tal. 15, sgr. 
Księgarnia F. T. Rakowicza 
w Toruniu poleca następujące 
dzieła: 328 
Bałneki, Życie wśród ruin. - 24 sgr. 
Bolesławita. Czarna perełka 
1 tal. 18 sgr. 
GilIer. Z wygnania. 2 tomy. 
1 tal. 18 sgr. 
Lubowski. Aktorka. - l 
al. 
Przyborowski, Zycie za marzenie 
17 "3 sgr. 


110 



 I IN
 e nlok;;i , 
I I większych i mniejszych summ I 
I słuzI} C. K. austr. losy 100 
I złotowe wa. z 1864 r. 
I I przyc
ym.w 
rz
szłym odbywall}- 
cym Sl
 cUłgmemu 
. dnia l ezerwca b. r. 
i I już summy fi 250,000, 50.000 
: 1 15,000 , 10,000, 5000 itd. w,- 
: grane by.ę muszą. .. . 
ł CoroczniQ odb«;dzle Sl«; 
 wle!- 
I kich ciągnień z wygranymi koleJ- 
no gł6wnemi summami fi. 250,000 
220,000.200,000. jako te! wy- 

 B I k i li d 
 granemi fi. .0,000, 25.000 

 - - a ty c I o Y . * _ 
' ,.:
 1 15p
?e



'
?:
alne losy pre- 
I miowe za. wartość kursu albo za 
Szczecińsko Amerykańskie Towarzystwo akcyjne' I 12.miesi«;cznych odpłat w ratach. 
. I a O Pierwsza rata wynosi 
zeg ugi p r wej. I fi. 3. 30 albo tal. 2 za pół losu 
Prosta pocztowa żegluga parowa pomiędzy " 7 -" "4,, cały 10& 
S Z C Z e C I D e m I N o w J m Jor k I e m " 35 -" " 20 " 11 pół los. 
" 70 -" "40,, 11 całych 
ewentualnie tykając Kopenhagę i Christiansand. losów 
Jazda za pomocą, zupełnie nowych żelaznych A. I. parowców 231 1 i zapewnia jut każdą. wygranlJi w 
Humboldt, kap . P. Barandon i Franklin , ka p . F. Dre y er , przyszłym ciągnieniu dnia l czer- 
wra b. r. przypaŚĆ może. 
rozpocznie 8i
 w maju b. r; dnie odjazdu b
dlJi wkrótce podane, a. wedle potrze- C. K. losy 100 złoto wa. z 
by i osobne parowce wysyłać się będzie. r. 1864 mogą być wszędzie 
Ceny przejazdu: I. kajuta 100 tal. pr. kur., pokład 55 tal. pr. kur. ind. kupowane i grane. wedle I 
iywnośli. projf'ktu do prawa Rzeszy 
Ładunek: Ł. 2 - i 1[>0 o primage za 40 stóp kubicznych miary angielskiej. niemieckiej. La.skawe zlecenia 
PrzesJłanie paczek do wszyslkich cz
ści Ameryk
. z przyłfłczoDQ należytością, w ban- 
. 
o do frachtu i podróży uprasza si
 zgłaszać do ajentów Bałtyckiego Lloyda knotach, złocip" .za wpłatl} lub za- 
Jako l do Dyrekcyi. liczką, pocztowI} wykonuj'ł się re- 
----- 
 gularnie 
- --- - _ I Goldschmidt & Schlessinger 
Otworzyłem w tutejszym mieicie I IntereG Bankowy 
Dom Komlssowo Handlowy I LangestT. 51. Frankfurt n/M. 
zboża i produktów , gularoie po każdym ci'łgnieniu. 
pod firmł ; Do zakupna i sprzedaży papie- 
S 
, t k · I II rów państwowych, losów 
I - .L
 u.rna O-W-S 1. państwowych ltd., polecamy si
 
. I a.: t 8.kŻe z przyrzeczeniem najrzetel- 
I Berlin, w kWietniu 1871. Biuro Mauerstr. 33. 290 I: niejszych warunków. 321 
_ _ -______1 - __ 
N"kład F. T. Rakowieza W Toruniu. - DrnII: J. Buucsyńakiego w Toruniu. 110 


4 


(B. z.) 8yd
OHZ
Z, 11 maja. Paemca 120 do 
l2b ft. 64-70 tal, 126-130 fi. 72-78 tal. za 2125 ft. 
Zyto, 1:l0-124 foL łi-47 tal. za 2000 fi w. t.. 
J
czmieil - - tal. za 1875 fnt. 
Groch 44-48 tal. za 22bO foL w. Co 
Okowity nie dowieziono. 
Poznali. 11 maja. (Ceny targowe) 
najwył- średnie 
Ble 
sgr. Igr. 
95 92',. 
85 82 1 /. 
77 ' /. 75 
59'1. 59 1 :. 
58 57'1. 
56 ' 1. 56 1 /. 


najm- 
ue 
sgr. 
90 
80 
72 1 / 1 
£>9 
57 


Pszenica pi
kna 
za szefel M fnt. 
poślednia " " 
ordynarna 

yro pi
kne : 80 : 
poślednie ., " 
ordynarne " ,. 
J
czmieńduży,. 74" 
" mały" " 
Owies II bO" 
Groch wr.cy " 90,. 
" na ptl.Sz
 II " 
Rzepikzimowy ., 74 ,. 
Rzep "" " 
Rzepik letni" ,. 
Rzep "" ,. 
Tatarka" II 70" 
Kartofle ,,100 II 
Wyka ., 90" 

ubin ł6łty " 90,. 
" niebieski" -" 
Koniczyna czerwona 
za cetnar 100 fuL tal. - 
biała Ił -,. taL- 
Gdańsk, 11 maja. Pazesica cicho. Ordynarna- 
czerwona-pstra, pstra, pi
kna.czerwona.pstra, jasna i 
wysoko-ustra 1l6-12o-121,23-124J2a-1271
8 do 
130 / 1 fnt. od 63-67-68-74-7677,78180 tal., bardzo 
pi«;kDa IiZkllłca i biała 81-82 tal. la 2000 fnL 
Żyto słabo , za 120-12b ft. 46 1 / 3 -49 t. za 2000 f L 
J«;czmieó mały 1012-104-108 f DL według ja- 
koki od 42-43-44: tal., duty 105'6-110-114 fnL 
według jakości od 44-45-46-48 tal. za 2000 fnt. 
Groch podług jakl'ści za ordynarny i mil;)kki 
38-40 taL lepszy 42-43-44-48 tal. za 2000 flJt. 
Owies według jakości 45-46 tal. za 2000 foL 
Okowity llie dowieziono. 


34 


S3 


wrzesień-październik. . . M I / I -51 1 :.- I /. t p 
J
ezmień w m. za 1000 kil. 37-62 t. wedle jak. 
Owies w miej. u 1000 kil. 4l--b3 t. w. jak. 
maj ........ _ . . . 49 1 /. t P 
maj-czerwi6C ....... 49 1 1. & p. 
czerwiec lipiec . . . . . . 49 1 /. t l; 
lipiec-sierpień. . . . . . . 49 1 /,-49 t p. 
Groch 1000 kil. do got. M-61 t. wedle jak. 
dto Ba pBSZ
 . . . . . . _ 4ł-51 wedle jak. 
Rzepak 1800 fnt. . . . .. - - 
Rzepik 1800 fnL . . . .. - - 
Olej rzep. za 100 kil w Dl. bez becz. 27 t 
maj . .. . . . . . . _ . . . 26 1 /.. t P 
maj-czerwiec .. . . . .. dto 
czerwiec.lipiee ...... -- 
wrzesień-październik. . . 25"/..-26 t P 
Olej lniany w miejs. za 100 kiL bez becz. 24 1 . 3 t 

 w miej. bez beczki 16 ta]. 25-22 agI'. p. 
li maj........ 16 taL 19-21 sgr. p. 
CIS. .. dt 
- ,== Q.... maJ-czerwlęc... o. 
15 1 / 1 , 
 
 czerwiec-Upiec . 16 tal. 26-29 sgr. p_ 
6
 lipiec-sierpień.. 17 taL 8-10 sgr. p. 
:E sierpień-wrzesień 17 taL 16-19 sgr. 
8 wrzeHień.październjk 17 tal. 18-20 sgr. p 
- 


Si 


Mąka rżana Nr. O i l 
bez akcyzy ind. miech 
maj 7 tal. 23 sgr. p. 
maj-czerwiec 7 tal. 20:;1 sgr. p. 
czerwiec.lipiec 7 tal. 20 Igr. p. 
lipiec'Eierpieó 7 tal. 20 sgr. P 
wrzesień-październik 7 tal. 20 sgr. p 
Mąka pszenna nr. O 10'1..-911/.. tal. nr. O i l 9 1 /, 
do 9 1 /. tal. riana nr. O 8".-7'{. tal. Br. O i l 7 3 /. 
dl) 71/3 tal. za 100 kilogr. bez akcyzy incl. miech. 
Petrolej za 100 kilogram. w miejscu 14 1 /1 tal
 
maj 13 1 / 1 t. P wrzesień-I'udziernik 14 1 /.-'/e t. p. 
Jarmarki: 14 maja Chodzie!, Krojanka; 15 maja 
Wałcz, Tuchola, Baborów, Byczyna, Paczkowo, To- 
szek. 16 maja Górka, Grodzisk, Kobylin, Mosina, O- 
borniki, Zaniemyśl, Budzyń, Bolec, Człopa, Oliwa, 
Przywidz, S«;polno. 17 maja Bnig, Ostroróg, Łopie-:ł- 
no, Wielowip.ś. 19 maja Jastrów, Frauenburg. 22 mSJa 
Barbarka, Radzyn, Top61no, Ostróda, Frejno, Łubczy- 
ce, Odmuchów, Pilichowice, Szurgoszcz. 


Redaktor odpowiedzialny: 
Dr. Fr. rad. Rakowicz w Toruniu. 


Walne Zebranie 
Vzłonków Towarzystwa Pomocy Naukowej 
dla Prus Zachodnich 
odbędzie się w środę 24 maja r. b. w Chełmnie na 
sali Hotelu Rzymskiego o 1 godzinie z południa. 
Dyrekcya Towarzystwa Pomocy Naukowej 
dla Prus Zachodnich. 


I 


17 


16 1 ,. 


Berlińska gielda zbozowa z 11 maja. 
Pszenica 1000 kilogr. 61-82 wedle jakości 
maj .... ....... 79%_I'ł t p. 
maj-czerwiec ....... 77 1 /. t P 
czerwiec.lipiec ...... 71 t P 
Iipiec-sierpip.8 ...... 76-1/1 t P 
wrzesień-październik .. 73 3 /.-74'1.-74 ' 1. t P 
Żyto w miejscu za 1000 kil. 49 1 /.-51 t P 
maj ............ 50-49','.-50'/. t P 
maj-czerwiec . . . . . . . dto 
czerwiec-lipiec ...... 50','ł-50'/1-50'. t P 
lipiec-sierpieil . . . . . . . M '1.-51-1/. t P 


( 


j 
I 
, 


.. 


.