/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00001_0001.djvu

			\ 
\ 


. 
 
Przedruk z "R 0 d z i n y i 





 


S z k 0 I y". 

-e; 


i 
( 


-

 


. 
Szkolnictwo ludowe w Galicyi 
. 


w swym rozwoju liczebnym od roku 1868 do roku 
. 


190Q z uwzgl
dnieniem stosunkow hygienicznycb. 


Zestawit W ogolnym zarysie 


Boleslaw Adam Baranowski. 


'" 



 


It 


.. 


1 


-

 


Cena 1 korona. 


" 



 


, ' 


. 


.. 


We Lwowle 1911. 
Naktadem Wydawnlctwa .Rodziny i Szkoly". 
DRUh.
RNIA lTDZIALO\VA WE L\VOWJE 
.... 


. 


t 


"
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00002_0001.djvu

			-. 


1 


Najtansze polsl(ie-I(atolicl\ie pismo 
.. . .
 
.. )
 .,
 pedagogiczne 
. 
.
 
,',8 D 
r1 z i n a
 i 
 z It D I ace 


I 

 
I 


POSWI
CONE DOMOWEMU I SZKOLNEMU WYCHOW ANIU MLO- 
DZIEZY ORAZ DALSZEMU KSZTALCENIU NAUCZYCIELSTWA. 

. - ,.", $ .p, 

 ...!!. 
 !-:-:.' - 
 A-....- ;; _ . ,<" >- 
7",. 
. I 8- 
"! I. 
 ...,;" . 
"'1 


 7.,
. _:. ,,!" -"-1. '-:0:.;- 
-. 

 
 WYCHODZII{OK _XVI. WE L WOWIB Z .KONCEM KAZDEfiO' MIE
I
CA. - 
.t ,
w 0 8 J 
 T d g C I D W 0 C Ii ARK U S Z V DR U K U (3 t s t r 0 n i c ). 
DODATEK NAUKOWY 
,,,WIEDZA t""PRAcA" 


wychodzi razem z "RODZIN1\ I SZKOL1\" 
POSWI
CONY POPULARYZOW ANIU WIEDZY OGDLNEJ, 

.... W OBJ
TOSCI JEDNEGO ARKUSZA DRUKU (16 stronic). 
Wa
 tt Jlkl plreJllUmQJr
tWt 
. - 
. . ..., 
Przy zamawianiu wrfost \.v Administracyi i uiszczeniu przedplaty z gory, przynajmniej 
za pol roku, kosztuje, "RODZINA I SZKOI:..A" z dodatkiem naukowym ,,\.\HEDZA 
) PRACA.' w Austryi: rocznie 6 Kor., pofrocznie 3 Kor. 40 hal -- Przy zamawianiu 
przez ksi
g3rnie lub placeniu prenumeraty poiniej a wi
c nie rownoczesnie z zamo- 
wieniem przedplata wynosi: rocznie 7 Kor.
 polrocznie 4 Kor. 
W INNYCH KRAJACH: rocznie 8 Mk. - 9 frank. - 4 Rb. - 2 dol.; pol- 
TO czn ie 4'50 Mk. - 5 frank. - 2'40 Rb. - 1'40 dol. 
nRODZIN
 i SZKOLtr" z dodatkiern naukowyrn "WIEDZA i PRACA" poleca g a - 
Ii c y j 5 k a c. k. Rada szkolna krajowa we Lwowie, reskryptern z dnia 21. rnarca 
1904 I. 10.299 do bibliotek nauczycielskich szkolnych i okr
gowych w Galicyi. 
Dziennik urz
do\Vy galic. c. k. Rady szkolnej krajowej Nr. 8. z dn. 30. marca 1904 r. str. 162. 

,RODZINJ; i SZKOI:.J;" z dodatkiem naukowym "W i e d z a i P r a c aU polecai
 rowniez: 

 I q s k a c. k. Rada szkolna krajowa w Opawie, reskryptem z 9nia 22. marca 1908 
J. 2.162 do bibIiotek nauczycielskich wszystkich szk61 'pol
kich na 5 I 
 sku, a b u k 0 - 
win s k a c. k. Rada szkolna krajowa \V Czerniowcach, reskryptem z 27. pazdziern ika 
1908 l. 8.407 do bibliotek nauczycielskich szkol polskich. wzgl
dnie szk61 z klasami 
polskiemi na B u k 0 wi n i e. 
..... 
"RODZ1Ntr I SZKOLtrG" z dodatkiern naukowym "WIEDZJ\ I PRACJ\" odznaczono 
Ii 5 t e m p 0 c h wa I n y m na wystawie p r z y rod n i c z 0 - I e k a r 5 k i e j i hi g i e- 
nicznej we Lwowie w r. 1907, oraz na wystawach "Dziecko" w Wllnie 
i higienicznej w Lublinie w r. 1908. 
'01101101101101101101101101101101 LWDW 1910.. 10110110110110110110110110'10 101 


"RODZINtr I SZKOLtr" z dodatkiem naukowyrn "WIEDZA i PRACA" zamawiac 
moina kaidego czasu w Administracyi oraz przez wszystkie ksi
garnie w kr,ju 
i zagranic
. - Prenumerata liczy si
 od I-go stycznia lub od I-go lipca do 
konca roku. Zeszytow jui wydanych dQ
tarczamy od Nr. I-go 
Red a key a i Adm in i 5 t r a c y a we LWOWIE, (Galicya) przy ul. Szeptyc- 
. kich 1. 74 (Grnach "So.1$.ola" U.go,) 
. .. "- .. 


- 
, . 


....11:._ .' ..- ": 


. . 


- J 


-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00003_0001.djvu

			Przedruk z "Rodziny i Szkoly". 


C;-rG 





 




 


. 


Szkolnictwo In do we w Galicyi 


w swym rozwoju liczebnym od roku 1868 do roku 
1909 z uwzgl
dnieniem stosunkow hygienicznych. 


ZestawU W og61nym zarysie 


Boleslaw Adam Baranowski. 


. 


... 


__ 
 
 l 
 
r -::::00-- 

 r
 
. 


Cena 1 korona. 



 


We Lwowie 1910. 
Naktadem Wydawnictwa "Rodziny i Szkoty".
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00004_0001.djvu

			Go 000
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00005_0001.djvu

			'- 


W sierpniu 191 0 odbyl si
 w Parytu III. mi
dzynarodowy kongres, poswi
- 
cony sprawom hygieny szkolnej, polqczony z wystawq. Galicya wzi
la udzial 
w kongresie i wystawie. Krajowy komitet przygotowawczy, zawiqzany 
z polecenia Ministerstwa oswiaty, zaprosil do wspoldzialania w swych pracach 
emerytowanego c. k. krajowego inspektora szkolnego Boleslawa Baranowskiego 
i polecil mu utot
nie broszury informacyjnej 0 galicyjskich stosunkach szkolnych, 
ktora miala bye przeloiona na j
zyk francuski i rozdawana na wystawie. Trudnosc 
wyszukania potrzebnych fundusz6w op6znila znacznie rozpocz
cie tej pracy; a gdy 
tekst broszury przynajmniej co do szkol ludowych i seminaryow nauczycielskich 
byl jut wygotowany i przelotony na j
zyk francuski, pokazato si
, te na zebranie 
i przygotowanie potrzebnych klisz illustrufqcych i diagram6w nie starczy jut czasu. 
Dlatego musiano w ostatniej chwili odstqpic od zamiaru wydania tej broszury. 
Owocem tej pracy jest niniejsze tresciwe sprawozdanie. Podajemy je w skro- 
ceniu, opuszczajqc to, co miato slutye do informacyi cudzoziemncow, nie znajqcych 
stosunkow kraju. Zmienilismy tet z tego powodu w niektorych miejscach stylizacy
. 
Poglqd na og6lny rozwoj szkolnictwa jest wyciqgiem z obszerniejszej pracy autora, 
rozpocz
tej w r. 1904. 


I. Ogolny pogl
d na rozwoj szkolnictwa ludowego. 
Szkolnictwo ludowe i srednie w Galicyi datuje dzisiejszy swoj rozwoj 
od dwoch postanowieri Cesarza Franciszka Jozefa z r. 1867, to jest od sankcyowania 
krajowej ustawy z dnia 22. czerwca 1867, uchwalonej przez Sejm galicyjski, 
o j
zyku wykladowym w szkolach ludowych i srednich Krolestwa Galicyi i Lodomeryi 
z Wielkiem ksi
stwem Krakowskiem, i od ogloszenia Cesarskiego postanowienia 
z dnia 25. czerwca 1867, przyzwalajqcego na ustanowienie Rady szkolnej kra- 
jowej dla Krolestwa Galicyi i Lodomeryi z \Vielkiem ksi
stwem Krakowskiem. 


\
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00006_0001.djvu

			4 


oj 


W chwili, kiedy Galicya wchodzila w sklad krajow koronnych monarchii 
austryackiej, dokonywala si
 w Polsce wielka reforma na polu szkolnictwa, gdyz 
W rok po I. rozbiorze Polski ustanowiono na Sejmie warszawskim z r. 1773 Komisy
 
Edukacyjn'l, pierwsze w Europie osobne ministeryum oswiaty publicznej - ktora 
wzi
la pod swoj dozor i rozporz'ldz
nie wszystkie instytucye publiczne, dotycz,!ce 
wychowania, POCZ'1wszy od akademii (uniwersytetow) az do szkolludowych. Dzialanie 
tej Komisyi Edukacyjnej stanowi chlubn'1 kart
 w dziejach ostatnich lat b. Rzeczypo- 
spolitej Polskiej. Akcya jej nie rozci,!gala si
 juz na Galicy
. W Austryi zaj
to 
si
 niemal rownoczesnie, w ostatnich latach panowania Cesarzowej Maryi Teresy, 
sprawami szkolnictwa. W ognisku panstwa, we Wiedniu, ustanowiono tak zwanq 
nadwornq komisy
 szkoln'1 (Studienhofkommission), ktorej podlegaty w po- 
szczegolnych krajach krajowe komisye szkolne. I dla wcielonej niedawno Gali- 
cyi ustanowiono tak '1 komisy
 w r. 1776; akcya jej jednakze byla bardzo powolna, 
gdyz powolani do niej urz
dnicy, pochodz'1cy z prowincyi staroaustryackich, musieli 
si
 dopiero nalezycie obznajamiac ze stosunkami nieznanego im zupetnie kraju. 
Cesarz Jozef II. (1780 - 1790), znany ze swej reformatorskiej energii, nie pomi- 
nql i tej strony zycia poblicznego, jak 0 tern swiadczy historya uniwersytetu 
Iwowskiego; atoli jego zycie i panowan'ie trwalo zbyt krotko w porownaniu 
z ogromem zadan, ktore na niego stosunki wkladaly i ktore on sam dla siebie 
wyszukiwat Takze usilowania cesarza Leopolda II. nie wydaly trwalych i pokaz- 
nych owocow, gdyz krotki czas jego dwuletnich zaledwie rz,!dow (1790 - 1792) 
nie pozwolil mu zrealizowac planow, nakreslonych ze zrozumieniem zadan czasu- 
i swiadcz'1cych 0 wzroku, patrz'1cym daleko w przyszlosc. Burze polityczne, ktore 
po smierci Leopolda II. szalaly nad monarchi '1 i nad cal'1 Europ'1' nie sprzyjaly 
pracom na polu szkolnictwa; zwarzyly one wiele nadziei a obudzily roznorodne 
obawy i wywolaly nieufnosc w zbawiennosc reform, dokonanych w ciqgu XVIII. 
stulecia. Pod wplywem tych kierunkow powstala z a sad n i c z a u s taw a s z k 0 I- 
n a z r. 1 80 5, ktora na przeci'1g szescdziesi
ciukilku lat wycisn
la swe pi
tno 
na stosunkach szkolnictwa ludowego Austryi a temsamem i Galicyi. 
Tytul tej ustawy brzmial: Politische l l erfassang - der deulschen Volks 
sehalen fiir die k. k. osterreichischen Provinzen mil Aasnah11le von Ungarn
 
Lombardie, Venedig and Dalmatien. 
Ustawa ta miala w rozwoju szkolnictwa austryackiego niew'1tpliwe zaslugi. 
mianowicie ustalila ona formy, w jakich rozwin
ly si
 stosunki szkolne w zachod- 
nich - alpejskich, naddunajskich i sudeckich - krajach austryackich. W krajach tych 
zdzialala ona, ze szkola ludowa stata si
 potrzeb '1 spoleczenstwa; przyzwyczaita 
ludnosc do posylania dzieci do szkoly, rozpowszechnila nauk
 czytania i pisania 
i przygotowala grunt pod reformy, wprowadzone nowszem ustawodawstwem z lat 
1867 - 1869. W krajachO pozagalicyjskich byly urz,!dzenia, podyktowane t'1 usta- 
W'1, mimo rozmaitych wad i brakow i mimo polwiekowej skostniatej nieruchomosci, 
wynikiem historycznego rozwoju tych krajow i wyrazem wlasciwych im konkret- 
nych stosunkow. 
Inaczej bylo w Galicyi. Jak swiadczy tytul tej ustawy, autorowie jej trakto- 
r wali Galicy
 zupelnie wedlug tej modly, jaka obowi'lzyw
la w Tyrolu, Salzburgu 1 
\f 
, 
" 
.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00007_0001.djvu

			" 


f) 


Austryi G6rnej i Dolnej i innych krajach, nalezqcych od dawna do paristwa au- 
stryackiego. Nie u
zgl
dniaJi oni jednak weale odmiennych ekonomicznych i spo- 
lecznych stosunk6w Galicyi. Nie uwzgl
dniah nawet tego, ze w GaJicyi tylko bar- 
dzo maly procent ludnosci znal j
zyk niemiecki. Ustawa ta postanawiala 1 ze szkoly 
ludowe w GaJicyi mimo tego majq miec charakter niemiecki. Szk61 nie-nie-. 
mieckich ustawoda wstwo to w GaJicyi ani nie znalo ani nie tolerowalo. Krajow
 
j
zyki ludnosci byly czems drugorz
dnem i zajmowaly w planie tylko bardzo pod- 
rz
d ne stanowisko. 
Polityczna ustawa szkolna rozrozniala "s z k 0 I y g 16 w n e" 0 4 klasach 
w wi
kszych miastach i "s z k 0 I Y try w i a In e" po wsiach i w malych miastecz- 
kach. Szkoly gl6wne byly lepiej udotowane i mialy personal lepiej przygoto- 
wany. Natomiast stosunki szk61 trywialnych w GaJicyi byly oplakane. 
Personal nauczycielski byl w nich bardzo r6znorodny: wysluzeni zolnierze, rze- 
mieslnicy, nie mogqcy wyzye ze swego zarobku, i inni ludzie wykolejeni szukali 
w zawodzie nauczycielskim przytulku. A ze dotacya poszczeg61nych szk61 byla 
r6zna, przeto niejeden nauczyciel w
drowal od wsi do wsi, szukajqc dogodni
j- 
szych warunk6w. Caloroczna dotacya wynosila w niekt6rych ubozszych gminach 
od 50-80 zlr; cz
sto stano wily gl6wnq cz
se dotacyi datki in natura, mianowicie 
w zbozu. I te skromne dochody nie wplywaly regularnie i nauczyciel musial 
chodzie od domu do domu, aby je zebrae, lub procesowae si
 calemi latami 
o wyplat
 rat zaleglych. 
Naturalnq jest rzeCZq, ze wobec ub6stwa gmin takze stosunki hygieniczne
 
z wyjqtkiem malej ilosci lepiej umieszczonych szk61 gl6wnych w miastach - 
byly bardzo smutne: w przewaznej ilosci gmin wiejskich, mianowicie we wscho- 
dniej cz
sci kraju, miescily si
 szkoly w n
dzny
h lepiankach. 
N a d z6r n ad sz ko I a mi Iud 0 wem i wykonywaly w tym czasie wladze 
polityczne przy wsp6ludziale wladz du
hownych, (konsystorzy dyecezalnych, dzie- 
kanow i urz
d6w parafialnych). ' 
Met 0 d a n au c z ani a byla nawet w najlepszych szkolach glownych prze- 
waznie pami
ciowa, mechaniczna. GI6wnem jej zadaniem bylo wyrobienie wprawy 
w uzywaniu j
zyka niemieckiego, a wi
c obcego, wyuczenie regul gramatyki i orto- 
, . 
grafii niemieckiej i wyewiczenie w czterech gl6wnych dzialaniach rachunkowych: 
Zadanie wychowawcze szkoly bylo bardzo male: chodzilo gl6wnie 0 rygor i slepy 
posluch, a do tego celu sluzylo bardzo hojne wydzielanie plag cielesnych. 
W takich warunkach szkola nie mogla pociqgae do siebie ludnosci. Totei 
u c z 
 s z C z ani e d 0 s z k 0 I Y bylo - znowu z wyjqtkiem nielicznych szk61 
gl6wnych po najwi
kszych miasta<..h - bardzo nieregularne. Pod tym wzgl
dem 
byla olbrzymia r 6 z n i c ami 
 d z Y G a I icy q a z a c hod n i 
 m i pro win c yam i 
Monarchii, stojqcemi wyzej co do zamoznosci, przemyslu i wog61e co do rozwoju 
-ekonomicznego. Tak n. p. juz w r. 1863 w Arcyksi
stwie austryackiem, w Salz- 
burgu, Tyrolu, Czechach, Morawie i Slqsku nie bylo prawie dzieci, nie pobiera- 
jqcych zgola zadnej nauki, gdyz ilose dzieci, ucz
szczajqcych mniej lub wi
cei 
regularnie do szkoly, byla prawie r6wna ilosci dzieci w wieku szkolnym (od 
6-12 lat). Tymczasem w tym samym roku w Galicyi na 100 dzieci obowi,!za-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00008_0001.djvu

			6 


nych ucz
szczalo do szkoly zaledwie 23, a nawet i w tej liczbie byla spora Hose 
takich, kt6re figurowaly w spisach szkolnych tylko na papierze. 
Totei wynik i nauki szkolnej byly w calym tym okresie czasu mini- 
malne. Statystyka urz
dowa ai do r. 1880 nie podawala i I os cia n a If a b e- 
t 6 w. Atoli 0 wynikach 6wczesnej nauki elementarnej daj(! jednakie wyobraienie 
nast
puj(!ce daty. 
Wydzial krajowy galicyjski zarz(!dzil dochodzenie, chc(!c sprawdzie s t 0- 
pi en wyksztalcenia czlonk6w zwierzchnosci 
minnych w gmi- 
nach wiejskich, a dochodzenie to przedstawito stan nast
puj(!cy: 


W roku 1875 bylo w gminach naczelnik6w przysi
inych 
wiejskich Galicyi I (assesor6w)1 - 
(w6jt6w) 0/0 0/0 
umiej(!cych czytat i pi sac 786 13'3 936 8'0 
. 
umiej(!cych tylko czytae 264 4'46 291 2'5 
czytaj(!cych slabo 119 2'01 87 0'7 
I 
me umiej(!cych ani czytae am pisac 4.743 
J (analfabet6w) 80.23 10.390 88'8 
razem 5.912 100'00 11. 704 100'0 
I 


W tych stosunkach sprowadzily zasadnicz(! zmlan
 dopiero dwa akty, 
przytoczone na czele niniejszego rozdziatu. 
K r a j 0 w a u s taw a g a I icy j s k a 0 j 
 z Y k u w y k I ado w y m z roku: 
1867 orzekla w l-szym artykule, ie prawo stanowienia 0 j
zyku wykladowym 
w szkolach ludowych sluiy tym, kt6rzy szkol
 utrzymuj'l, i postanowila, ie j
- 
zykiem wykladowym szkoly ma bye w zasadzie jeden z j
zyk6w krajowych. 
Ustawa ta usun
la najwi
ksze utrudnieni
, jakie tamowalo przedtem tok 
nauki szkolnej, gdyi uwolnila nieletni'l dziatw
 szk61 ludowych od koniecznosci 
pobierania calej nauki pocz'ltkowej w trudnym, nieznanym jej wcale obcym j
- 
zyku wykladowym. Licz(!c si
 jednakie z konkretnymi stosunkami kraju, utrzy- 
mala ona nadal pewien polyglottyzm: odt'ld dzieci galicyjskie rozpoczynaj'l nauk
 
w j
zyku ojczystym, kt6ry jest nadal wykladowym ai do ukonczenia szkoly lu- 
dowej; atoli w przewainej i10sci szk61 Iudowych jui w drugim roku nauki przy- 
bywa do j
zyka wykladowego nauka drugiego krajowego j
zyka, kt6ry wpraw- 
dzie jest pokrewny j
zykowi ojczystemu, ale uiywa odmiennego alfabetu. Nadto 
we wszystkich znaczniejszych szkolach rozpoczyna si
 w 3-cim roku takie nauka 
j
zyka niemieckiego. Ten polyglottyzm w wieku dzieci
cym (mi
dzy 6-12-tym 
rokiem iycia) utrudnia bardzo normalny tok nauki, a hygieniczne wzgl
dy padly 
tu ofiar'l wobec wymagan koniecznosci praktycznego iycia.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00009_0001.djvu

			\ 


7 


. . 


Drugirn waznym aktern, inaugurujqcym nowy okres w rozwoju szkolni- 
ctwa w Galicyi, bylo ustanowienie osobnego organu administracyjnego dla. spraw 
szkolnych. Sejrn krajowy galicyjski, widzqc niedomagania szkolnictwa ludowego 
i wog6le oswiaty publicznej, wyst
powal z wlasnej inicyatywy z wnioskami, 
zrnierzajqcymi do ulepszenia i wog6le do gruntownego zreformowania stosunk6w 
szkolnych. Czyniqc zadosc objawionym na tej drodze zyczeniorn kraju, rozpo- 
rzqdzenie Cesarskie z dnia 25. czerwca ] 807 ustanowilo dla Galicyi Rad
 szkolnq 
krajowq pod przewodnictwern Namiestnika. Statut organizacyjny tej Rady stal 
si
 nast
pnie nawet wzorern dla organizacyi rad szkolnych krajowych w innych 
krajach austryackich, gdy ustawa panstwowa z dnia 25. maja 1868 uregulowala 
stosunki rni
dzy szkol q i kosciolem i ustanowila stale normy co do wykonywania 
nadzoru nad calem nauczaniern i wychowaniem przez Ministerstwo oswiaty, rady 
szkolne krajowe i okr
gowe, tudziez przez autonomiczne w pewnych granicach 
rady szkolne miejscowe. Galicya byla przeto pierwszyrn krajern koronnym au- 
stryackim, kt6ry wskutek wlasnej inicyatywy, jeszcze przed uchwaleniem ustawy 
powszechnej, otrzyrnal Rad
 szkoln
 krajowq jako fachowy organ adrninistracyjny 
i nadzorczy. Rozporzqdzenie Cesarskie z r. 1867 obowiqzywalo do roku 1905, 
w kt6rym ustalono zakres dzialania Rady szkolnej krajowej drogq ustawy, zrnie- 
nionej nast
pnie w r. 1907. Zasadnicze postanowienia co do szk61 Iudowych 
wydala Rada Panstwa, uchwalajqc obszernq bardzo - (w 78 paragrafach) - 
panstwowq ustaw
 z dnia 14. maja 1869 0 urzqdzeniu szk61 Iu- 
do W y c h (Reichsvq,lksschulgesetz) , kt6ra pozostawiala w niekt6rych punktach 
poszczeg6lnym sejrnom krajowym kornpetency
 sformulowania i wprowadzania 
bardziej szczegolowych postanowien. 
Czynnosc ta w Galicyi op6inila si
 znacznie z powodu wie1kich bardzo 
r6znic co do zapatrywania na caly szereg kwestyi mi
dzy Sejrnem krajowym 
a rzqdem centralnyrn. Dopiero rok 1873 przyni6st 3 krajowe ustawy szkolne, 
a to: 
a) 0 zakladaniu i utrzymaniu publicznych szk61 ludowych i 0 pokrywa- 
waniu koszt6w stqd wynikajqcych; 
b) 0 stosunkach prawnych stanu nauczycielskiego; 
c) 0 wladzach nadzorczych, a mianowicie 0 radach szkolnych miejsco- 
wych i okr
gowych. 
Ustawa panstwowa z dnia 14. rnaja 1869 dotychc,zas raz jeden ulegla 
zrnianie, a to w r. 1883, w kt6rym Rada Panstwa uchwalita caly szereg zmian 
co do poszczeg61nych paragraf6w, utrzyrnujqc w zasadzie nadal gl6wne zarysy 
calej ustawy. Wydane na je] podstawie ustawy krajowe byly zrnieniane kilkakro- 
tnie, tak co do niekt6rych drobnostkowych szczeg616w, jak co do tenoru catego 
kontekstu. ... ... 
R a d a s z k 0 I n a k r a j 0 w a rozpocz
la swoje czynnosci dnia 24. stycznia 
1868. "Mimo wszelkkh staran zdolala ona w pierwszych latach swego urz
do- 
wania tylko w pojedynczych 
ypadkach osiqgnqc pewnq nieznacznq naprawE( wy- 
chowania elementarnego, 0 ile to bylo mozliwern drogq administracyjnych rozpo. 
fzqdzen i stosowniejszern obsadzaniern posad' nauczycielskich". Postanowien pan- 



.. .
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00010_0001.djvu

			8 



twowej ustawy szkolnej z dnia 14. maja 1869 nie mozna bylo wprowadzit 
wszechstronnie w zycie dla braku uzupelniajqcych j,! ustaw krajowych tudziez dla 
braku podwladnych wykona wczych organ6w. W r. 1871 podzielono kraj na 22 
ok{ftg6w i ustanowiono R a d y s z k 0 I n e 0 k r t: go w e, na razie drog,! tymcza- 
sowego zarzqdzenia administracyjnego, wydanego przez Ministerstwo oswiaty. 
Krajowa ustawa 0 nadzorczych wladzach szkolnych podzielila kraj na 37 okr
- 
g6w, Iqczqc po 2 lub 3 powiaty poJityczne w jednym okrftgu. Postanowienia tej 
ustawy weszly w zycie w r. 1877. W 10 lat p6zniej zmieniono jq w tym kie- 
runku, ze kijidy powiat polityczny ma osobnq Rad
 szkoln,! okr
gow,!. N adto 
obie rz'!dz'!ce si
 autonomicznie stolice kraju (Lw6w i Krak6w) tworz,! odr
bne 
okr
gi szkolne dla siebie. W calosci bylo w roku 1909 81 okr
g6w szkolnych 
w GaJicyi, a przeci
tny obszar jednego okr
gu wynosil 969 km 2 . S,! jednakie 
niekt6re okr
gi, kt6rych powierzchnia wynosi ponad 1500, a nawet okolo 2500 
km 2 . Przeci
tne zaludnienie jednego okrftgu gaJicyjskiego wynosi okolo 100.000 
mieszkanc6w. W obr
bie jednego okr
gu lezy w przeci
ciu od 61-100 gmin poli- 
tycznych. Jest jednakze 15 okr
g6w takich, w kt6rych Host gmin wynosi od 
101-168; a na odwr6t w 18 okr
gach Hose gmin spada poniiej 60, a w trzech 
nawet ponizej 40. Gminy poszczeg61ne S,! co do obszaru i zaludnienia bardzo 
rozmaite: niekt6rych obszar wynosi zaledwie kilkanascie kilometr6w kwadrato- 
wych. Natomiast jest w okolicach lesistych i g6rzystych kilka gmin takich, kt6- 
rych powierzchnia wynosi ponad 200 a nawet ponad 600 km 2 . 
Obj'!wszy kierownictwo spraw szkolnych w kraju; Rada szkolna krajowa 
zabrata sift przedewszyskiem do rozpatrzenia si
 w faktycznych stosunkach szkol- 
nictwa ludowego, do czego mialo posluzye zestawienie statystyczne stanu szk61 
ludowych. Tymczasem i pod tym wzgl
dem napotkala Rada szkolna krajowa nie- 
slychane trudnosci. W swojem pierwszem sprawozdaniu publicznem pisze Rada 
szkolna krajowa wyraznie: "Dotychczasowe statystyczne wykazy szk61ludowych, 
zestawiane przez nadzory szkolne dyecezalne i naczelnq wladz
 poIitycznq, mie- 
scily w sobie wiele niedokladnosci. Szkoly, wzgl
dem kt6rych spisano protok61 
lub akt erekcyjny, bywaly stale wciqgane do wykaz6w jako istniejqce, pomimo, 
ze cz
sto przez wiele lat nie tylko nauki w wykazanej miejscowosci nie udzielano, 
lecz nawet nie istnial budynek wciqgni
tej do spis6w szkoly. Na odwr6t 0 nie- 
kt6rych innych szkolach nie wiedzialy wladze dlatego, ze szkola zawdzi
czala 
swe powstanie prywatnej gorliwosci." 

ast
pstwem tego byla nieslychana c h w i e j nos e w d a t a c h s tat y- 
sty c z n y c h. 
W pierwszem zestawieniu, sporzqdzonem przez Radft szkolnq krajowq 
w r. 1871, wykazano za r. 1869 cyfry nast
pujqce: 
1. szk61 gl6wnych 4-klasowych .......... 
2. szk61 tryw.alnych systemizowanych, . kt6rych dotacya 
urz
dowo byla zabezpieczona,. . . . . . . . . . 1.961 
3. szk6t nieuregulowanych i niezabezpieczonych . . .. 427 
4. szk61 wyzszego rz
du (0 5 lub 6 klasach) w klaszto- 
rach zenskich . . . . . . . . . . . . . . . . . . 


81 


razem 


7 
2.4 7 6 


> , f'
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00011_0001.djvu

			9 


Cyfry powyzsze obejrnowaly wszelakie szkoly, bez wzgl
du na to, kto 
)e utrzyrnywal. P6zniej wypadlo wydzielic z powyzszych cyfr 100 szk61 takich, 
kt6re byly utrzymywane przez gminy wyznaniowe ewangielickie i izraelickie dla 
dzieci wlasnego wyznania, tudziez takie szkoly, kt6re byly utrzyrnywane przez 
zgromadzenia zakonne k
tolickie. Wszystkie szkoly tego rodzaju przeszly bowiem 
na rnocy ustawy z r. 1869 do kategoryi szk61 prywatnych. 
Ustawy z r. 1873 stworzyly podwaliny do lepszego urzCldzenia szk61 
ludowych. Zapewnily one tym szkolom w drodze ustawodawczej potrzebne srodki 
na wystawienie i urzCldzenie budynk6w i na oplacanie nauczycieli, a uwolnily 
nauczycieli od koniecznosci zbierania swoich pobor6w od zarzCld6w gminnych 
i od czlonk6w gmin. Koszta utrzymania szk61 ci
zyly odtCld w pierwszym rz
dzie 
na gminach i na przynaleznych obszarach dworskich; atoli ustawa zapewniala dla 
gmin, kt6rych srodki byly niewystarczajClce, rnozliwosc doplat z fundusz6w po- 
wiatowych i z funduszu krajowego. 
Artykul 12. ustawy 0 zakladaniu szk61 wlozyl na wladze szkolne obo- 
wiClzek, "azeby zawsze rnialy na uwadze, iz nie nalezy powi
kszac liczby szk61 
z uszczerbkiem lepszego urzCldzenia juz istniejClcych, i ze pomi
dzy szkolami tej- 
sarnej kategoryi takiej nalezy przyznac pierwszenstwo, kt6rej utrzymywanie naj- 
mniej obarcza fundusze okr
gowe lub krajowe, na cele szk61 przeznaczone". - 
Artykul ten zalecal przeto wyraznie, azeby wladze 
zkolne raczej udoskonalaly 
szkoly juz istniejClce'4 zanimby przyst
powaly do zakladania szk61 nowych. Rada 
szkolna krajowa tego przepisu scisle przestrzegala i zabrala si
 przedewszystkiem 
do reorganizacyi szk61 dawniejszych; nowe zas szkoly zakladano zrazu tylko 
w takich gminach, kt6re okazywaly bardzo wielkie pragnienie oswiaty i gotowe 
byly do ponoszenia znaczniejszych ofiar na utrzyrnanie szkoly ponad minimum 
obowiClzkowej prestacyi, bez znacznych doplat z funduszu szkolnego krajowego. 
Post
pujqC drog,! wskazanCl przez t
 ustaw
 Rada szkolna krajowa zor- 
ganizowala po dzien 1. wrzesnia 1874 roku 2362 szk61, a nadto utrzymywala 
w ewidencyi jeszcze 441 szk61 nieuregulowanych, kt6rych reorganizacya napoty- 
kala trudnosci i rnusiala bye odroczona do dalszego terminu. 
W r. 1883 i 1884 Sejm przyszedl do przekonania, ze interes kraju wy- 
maga, azeby uwzgl
dniac wi
cej gminy, kt6re przedtem dla zupelnego braku 
.szk61 z nauki szkolnej korzystac nie mogly. Uchwalona w tym duchu zmiana 
artykulu 12. ustawy otrzymala sankcy
 w roku 1885. Od tego czasu ozywil si
 
ruth organizacyjny w kierunku kreowania nowych szk61, jak 0 tern swiadczCl na- 
st
puiClce cyfry: 


I Przybylo w pi
cioleciu od nowych I 
I szk61 
I 1873/
 do 1878/9 I 229 
1878/9 do 1883/4 169 
1883/4 do 1888/9 588
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00012_0001.djvu

			10 


Ruch organizacyjny kilku nawrotami slabl i pot
gowal si
, stosownie do 
tego, jak przybywaly nowe ukwalifikowane sily nauczycielskie. R6wniez trudnosc 
w uzyskaniu fundusz6w na budow
 wi
kszej ilosci szk61 powstrzymywala od 
czasu do czasu szybki wzrost nowych organizacyi. 
Pierwsze organizacye mialy cz
sto bardzo ten charakter, ze jedna szkola 
miala sluzyc kilku gminom, s,!siadujqcym ze sob,!, a to w tym celu, aby gminom 
ulzyc w ponoszeniu wydatk6w na utrzymanie szkoly i aby przez uzyskanie takich 
prestacyi zbiorowych umozliwic kreowanie szk61 bez zbytniego obarczenia fundu- 
szu itrajowego. Zdarzaly si
 wypadki, ze po osm gmin nalezalo do jednego 
zwi,!zku szkolnego. Z czasem jednakze poszczeg61ne odd alone gminy zacz
ly si
 
domagac wylqczenia z tych zwi q zk6w i dopominac 0 wlasne szkoly. 
W r. 1881 stan byl nast
puj,!cy: gmin politycznych liczono w6wcza
 
w Galicyi 6.321; gmin, w kt6rych byly szkoly albo kt6re byly wcielone do 
zwi q zk6w szkolnych z innemi gminami, bylo razem 3.908. Bylo wi
c jeszcze 
2413 gmin takich, kt6re nie nalezaly do zadnego zwi,!zku szkolnego. W 20 lat 
p6zniej bylo gmin bezszkolnych jeszcze 1062. Od tego czasu cyfra- ta statecznie 
spada. W r. 1909 wynosila ona juz tylko 465; a z tych 202 otrzymajq szkoly 
w ciqgu dw6ch lat najblizszych. W r. 1912 b
dzie wi
c tylko 263 gmin absolu- 
tnie bezszkolnych. Sq to przewaznie gminy bardzo male, w kt6rych cyfra dzieci 
rzadko przekracza minimum 40 dzieci, wymaganych w ustawie jako warunek do 
zorganizowania osobnej szkoly ludowej. 


Wykazano szk61 ludowych po dzien w roku przybytek (+-) I 
1. wrzesnia a wzgl
dnie 
zorganizowanych 1909 
1874 ubytek (-) I 
wydzialowych 14 86 + 72 
pospolitych 6-klasowych - 53 + 53 
" 5-klasowych 4 127 + 123 
. 4-klasowych 127 337 + 210 
" 3-klasowych 27 20 -1 
- -- 
" 2-klasowych 13
 1.204 + 1.072 
" 1-klasowych czyn- 3.175 ) 
nych 
2.058 ) + 1.293 
" 1- klasowych jeszcze ) 176 
nieczynnych , 
Suma szk61 zorganizowanych 2.362 5.178 + 2.816 



, 


. 
..... .. 


I
 


. '\
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00013_0001.djvu

			11 


Nie jest zadaniern niniejszej pracy przedstawienie wszystkich faz, jakie 
przechodzilo stopniowe rozszerzanie sieci organizacyi szkolnych. Wystarczy po_ 
wyzsze zestawienie cyfr na poczCltku i przy koricu 35 lat od czasu reorganizacyi 
szkolnictwa na podstawie krajowych ustaw szkolnych z r. 1873. 
Co do j
zyka wykladowego bylo w r. 1909 szk61 publicznych z j
zykiem 
wykladowyrn : 


. . 2.779 
2.375 
24 
5.178 
(Pr6cz szk61 pubIicznych bylo w GaIicyi w r. 1909 jeszcze 233 s z k 6 t 
pry w a tnyc h. Mi
dzy szkolami prywatnerni najliczniejsze S'l szkoly, utrzyrny- 
wane przez niernieckie kotonie ewangeJickiego wyznania, i szkoly fundacyi barona 
Hirscha, dla dzieci wyznania rnojzeszowego). 
Post
powy rozw6j szkolnictwa ludowego w Galicyi znajduje wyraz 
w ogrornnyrn wzroscie f re k we n c y i rnlodziezy szkolnej. 
W r. 1869 wy-kazano we wszystkich szkolach ludowych, istniejClcych 
w Galicyi, dzieci ucz
szczajClcych do szkoly: 
101.204 . . . chlopcow 
62.713 . . . dziewczClt 
163.917 razern. 


polskirn-. . 
ruskirn. . .. 
niernieckirn 


" 


W r. 1909 pobieralo nauk
 w szkolach elernentarnych galicyjskich: 
492.537 . . . chlopcow l . 
475.989 . . . dziewczClt 
 czyh w calosci 
968.526 dzieci. 
(Z sumy tej przypadalo na szkoly publiczne 942.131, na szkoly prywa- 
tne 26.395 dzieci). 
Przyrost frekwencyi wykazuje przeto VI ostatniern czterdziestoleciu cyfr
: 
+ 391.333 . . . chlopc6w 
+ 413.276 .. . . dziewczClt 
razern 804.609 dzieci. 
Przyrost ten wynosi u chlopc6w 486 2 /3% a u dziewczClt prawie 7590/() 
pierwotnych cyfr z roku 1869. Donioslosc tych liczb procentowych przyrostu 
frekwencyi w szkolach ludowych okaze si
 w nalezytern oswietleniu, gdy si
 
uwzgl
dni, ze absolutna cyfra zaludnienia Galicyi w tern czterdziestoleciu pod- 
niosla si
 rnniejwi
cej 0 50%, Mirno tak .ogrornnego przyrostu nalezy zauwaiyc, 
ze jeszcze okafo 279.000 dzieci, b
dClcych w wieku od tat 6-13, w r. 1909 
me pobieralo wcale zadnej uregulowanej nauki*). 


*) \V zestawieniac-h powy
szych mamy na oku tylko dzieci tego wieku, ktory wklada 
na rodzicow obowiqzek posylania ich na nauk
 codziennq. \V Galicyi istnieje nadto pauka 
dopelniajqca dla takich dzieci. ktore juz ukoilczyly zwyklq szkol
 elementarnq i posiadajq 
najniezb
dniejszq bieglose w czytaniu, pisaniu i rachowaniu. Takie dzieci (w wieku od 13-go 
do I5-go lub 16-go roku tycia) obowiqzane sq chodzic przez 3 lata na nauk
 dopelniajqcq do 
szkoly ludo\\"ej, 0 ile nie pobierajq innej nauki. \V zestawieniu naszem tej strony nauki nie 
dotykamy, poniewaz zadaniem niniejszego przeglqdu jest podae obraz zwyklej nauki elemen- 
tarnej.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00014_0001.djvu

			Dla dokladnosci obrazu szkolnictwa ludowego podajemy jeszcze w naj- 
og61niejszych zarysach obraz stosunk6w personalu nauczycielskiego, zatrudnionego 
w szkolach ludowych. Pod tym wzglzdem wystarczy zestawie nast
pujqce charak- 
erystyczne cyfry. 


Hose nauczycieli nauczycielek w wynosila w roku okazuje si
 
1 
. . 
szkolach ludowych public
nyc.h 1874 1909 przyrost ubytek 
+ - 
-- 
z kwalifikacyq do szk61 wydz. 94 1.824 I 1.730 - 
- - 
z kwalifikacyq do szk61 Iud. posp. I 2.046 8.675 6.629 - I 
-- 
ze swiad. dojrzalosc
 z sem. naucz. 117 2.431 2.314 - 
I -- 
bez kwalifikacyi 1.009 489 - 520 
. .. . 
. . 
w calosci 3.266 I 13.419 10.673 I 520 


1I0se personalu nauczycielskiego w szkolach publicznych wzrosla przeto 
w czasie od 1874- 1909 0 10.153. os6b czyli stala si
 prawie czworokrotnie 
wi
kszq od cyfry pierwotnej: Podnioslo si
 tez znacznie zawodowe uzdolnienie 
personalu. W r. 1874 ilose .os6b, nie posiadajqcych zadnej kwalifikacyi, wyno- 
sila przeszlo 30% cyfry og6lnej. W r. 1909 ilose takich os6b zredukowala si
 
do skromnego stosunku 3 2 /3 °'0' 
Jako moment wielce charakterystyczny nalezy podkreslie, ze w personalu 
nauczycielskim galicyjskich szk61 ludowych' Hose kobiet, pelniqcych funkcye nauczy- 
cielskie, w pierwszych czasach nieznaczna, od lat 30 okazuje statecznie tend en- 
cy
 silnie wzrastajqcq. W ostatniem pi
cioleciu ilose nauczycielek zacz
la jut sta- 
nowczo przewaiac nad ilosci q nauczycieli. Totet w r. 1909 liczyt personal szk61 
ludowych w Galicyi: 


6.191 . . . nauczycieli a 
7.228 . . . nauczycielek. 
Pod tym wzgl
dem szkolnictwo galicyjskie r6zni Sl
 stanowczo od sto- 
sunk6w,. panujqcych w innych krajach austryackich. 
Wynik akcyi, skierowanej do rozszerzenia sieci szk61 ludowych, i dziala- 
nie tych szk61 okazuje si
 wybitnie w statecznem ubywaniu ilosci analfabet6w 
w Galicyi. Stateczny post
p w rozpowszechnieniu elementarnej nauki czytania 
i pisania okaze si
 z zestawienia statystycznych danych, zebranych podczas 
dokonywanego co 10 lat spisu ludnosci. 


f.' J 



J> 


. 
.. . 
-. ,
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00015_0001.djvu

			I Obliczenie. dokonane podczas powszech- 
I nego spisu ludnosci, wykazalo osob 


umiejqcych czytae I pisae 


m
zczyzn 
kobiet 


umiejqcych tylko czytae 


m
zczyzn 
kobiet 
m
skich 
zenskich 


dzieci ponizej lat 6, nie pod- 
padajqcych pod przymus szkolny 
powyzej lat 6, nieumiejqcych I I 
czytae ani pisae (analfabetow) 


m
skich 
zenskich 


I Cala ludnose Galicyi wynosila 
w tym czasie 


m
zczyzn 
kobiet 


razem 


- 188
 1 


417.658 
257.920 
204.692 
243.354 
519.686 
528.299 
1,792.559 
1,994.739 
2,934.595 
1 3,024.312 
5,958.907 


w roku 


1890 


736.333 
502.789 
207.934 
284.146 
566.923 
574.409 
1,749.243 
1,986.039 
3,260.433 
3,347.383 
6,607.816 


13 


I 


I 


1900 


1,246.149 
938.631 
1 71.606 
281.531 
648.498 
648.788 
1,552.680 
1,828.056 
3,618.933 
/ 3,697.006 
7,315.939 I 


Hose m
zczyzn, umiejqcych czytae i pisae, potroila si
 w przeciqg
 
20; ilose kobiet zupelnie pismiennych powi
kszyla si
 w tym czasie pra wie 
w czwornasob. Bose osob, posiadajqcych elementarne wiadomosci polowicznie, 
utrzymala si
 -' jezeli si
 zesumuje m
zczyzn i kobiety - mniejwi
cej w jedRej 
wysokosci, a spadla dose znacznie, gdy si
 uwzgl
dni tylko m
zczyzn, ktorzy 
wi
cej biorq udzialu w czynnem zyciu publicznem i nie tak pr
dko zatracaj	
			

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00016_0001.djvu

			14 


Z ciekawosci,! nalezy oczekiwac, co wykaz,! wyniki zesta\\ ien statystycz- 
nych na podstawie najblizszego spisu ludnosci, kt6ry nast,!pi 31. grudnia 1910. 


II. Uigieniczne stosunki szk61 ludowych. 


Stan szkolnictwa ludowego, jaki Rada szkolna krajowa w r. 1868 za- 
stala, wymagal nadzwyczajnych wysilk6w ze strony wladzy i kraju. Z zestawien, 
podanych w poprzednim rozdziale, latwo wywnioskowac, ze pierwsz,! i gl6wn,! 
trosk,! bylo jak najrychlej zaradzic panujqcemu powszechnie analfabetyzmowi 
i w tym celu pokryc kraj jak najg
sciejsz,! sieci,! szk61 ludowych. Aby temu 
celowi uczynic zadosc, potrzeba bylo wskutek powszechnego w kraju braku kapi- 
tal6w zadowalac si
 bardzo skromnemi wymaganiami co do umieszczenia tych 
szk61 i co do ich urzqdzenia. Mimo tego odzywaly si
 w ciqgu uplynionego czter- 
dzi estolecia niejednokrotnie glosy, zarzucaj,!ce wladzom szkolnym, ze stawiaj,! zbyt 
wysokie wymagania co do budynk6w szkolnych i ich wyposazenia i ze na tern 
cierpi akcya w kierunku stwarzania nowych szk61, post
puj,!ca zbyt wolno. W cza- 
sie mi
dzy r. 1880 a 1885 wygloszono nawet wprost hasto, przyj
te w wielu 
ko lach applauzem: nniech iak najpr
dzej w kazdej wiosce powstanie szkola, chocby 
si
 j,! mialo umiescic w kurnej chacie chlopskiej". Kazano wi
c zwracac wi
ksz,! 
uwag
 na Hosc, niz na jakosc szk61 ludowych, chocby nawet kosztem najelemen- 
arn iejszych wymagan higieny szkolnej. 
W r. 1874 wykazano 2429 szk61, mieszczqcych si
 w. budynkach wla- 
snych, a 198 w naj
tych- Wedlug wykaz6w, sporz,!dzanych przez inspektor6w 
szkolnych okr
gowych, mialo byc 805 budynk6w w stanie d 0 b r y m, 998 w sta- 
nie s red n i m a 824 w stanie z I y m. Rada szkolna krajowa byla jednakze 
zniewolona uczynic wyrazne zastrzezenie, ze nawet budynki szkolne, umieszczone 
w wykazach w rubryce dobrych, ,. nie odpowiadajq tym warunkom, kt6rych si
 
dzis wymaga pod wzgl
dem dydaktycznym i hygienicznym". Znajomosc elemen- 
tarnych zasad hygieny byla bardzo malo rozpowszechniona mi
dzy organami admi- 
nistracyi lokalnej i nawet posr6d personalu nauczycielskiego; og61 zas ludnosci, 
mianowicie na wsi, przywykl byl do zycia w najniekorzystniejszych co do mieszka- 
nia warunkach. Nieslychana smiertelnosc, panujqca mi
dzy dziecmi w pierwszych 
atach zycia, sprawiala, ze drog,! pewnego naturalnego doboru tylko takie jednostki 
pozostawaly przy zyciu, kt6re byly odporne na najgorsze wplywy i kt6re bez 
trudnosci akkomodowaly si
 do byle jakich warunk6wegzystencyi. Ludnosc oswo- 
jona z tymi stosunkami nie mialq zadnego zrozumienia dla 1- otrzeby zarzqdzen, 
wydawanych w celu zabezpieczenia zdrowia dzieci, i wog61e w celu ulepszeii 
hygienicznych. 
Totez Rada szkolna krajowa musiala w pierwszem swem drukowanem 
sprawozdaniu 0 stanie szkolnictwa, publikowanem w r. 1871, napisac otwarcie: 
"Uposazenie szk6t naszych jest powszechnie ubogie. Urzqdzenie budynk6w szkol- 
nych, zbyt cz
sto zle utrzymywanych, pozostawia nawet w wi
kszych miastach 
wieledo zyczenia"; po wsiach budynki szkolne malo r6znily si
od panuj,!cych w okolicy 


., 
..... 

 
f 



 


...
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00017_0001.djvu

			15 


.. 


form zwyklych chat wloscianskich. Szkoly wiejskie miescily si
 przeto prawie 
wylqcznie w budynkach drewnianych, cz
sto pod slomianq strzech q . W wielu oko- 
licach: mianowicie we wschodniej cz
sci kraju. budynki szkolne byly lepiankami, 
o scianach plec:onych z walk6w slomianych lub z chrustu, narzucanego glinq. 
Nie wszystkie szkoly mialy podlogi drewniane; nieraz zast
powala podlog
 ubita 
twardo glina. .., 
Wysokosc izb szkolnych rzadko przewyzszala 2 1 / 2 metra a cz
sto nie 
dochodzila do tej miary. Oswietlenie sal bylo z nielicznymi wyjqtkami bardzo nie- 
dostateczne a najcz
sciej takze co do rozmieszczenia okien wadliwe: cz
sto wi- 
dzialo si
 klasy, w kt6rych w kazdej z trzech scian zewn
trznych znajdowalo 
si
 jedno okienko. Okienka te bywaly po wsiach zazwyczaj malutkie a zbiorowy 
ich wymiar m6g1 wynosie zaled wie 1/20. wymiaru podlogi oswietJonej, albo i mniej 
nawet. Totez w miesiqcach zimowych panowal w izbach szkolnych, oswietlonych 
w ten spos6b, przez znacznq cz
sc dnia szary zmrok, kt6ry tylko na miejscach, 
blizszych okien, w porze poludniowej cz
sciowo si
 rozjasniat Niezawsze tez 
bywaly te okienka zaopatrzone zawiasami i haczykami do otwierania; cz
sto 
bywaly one pozabijane gwozdziami stale, tak ze 0 jakiejkolwiek wentylacyi nie 
bylo mowy. 
Temu umieszczeniu odpowiadalo zazwyczaj takze i urzqdzen i e. Jak ono 
bylo skqpem, wystarczy powiedziec, ze w roku 1874 zaledwie co trzecia' szkola 
miala dzwonek do zwolywania dzieci na nauk
 a zaledwie co czwarta zegar; 
.a jedna lawka przypadala nieraz na kilkanascie dzieci. .ta wki mialy w przewaznej 
ilosci szk61 wymiary, odpowiadajqce wzrostowi ludzi doroslych, i byly zazwyczaj 
robione wedlug jednej skali: dla dzieci malych byly one bardzo niewygodne 
a tylko w rzadkich wypadkach mozna bylo bodaj cz
sciowo uszykowac dzieci 
wedlug wzrostu. Dodac do tego nalezy, ze pulpity lawek, oddalone bardzo od 
siedzen, cz
sto nie mialy zadnego nachylenia, albo nawet mialy nachylenie wadliwe 
w kierunku przeciwnym normalnemu. 
Gdy wladze szkolne zacz
ly wykonywac przepisy nowych ustaw 0 obo- 
wiqzku posylania dzieci do szkoly, doznaly te stosunki w pewnej mierze nawet 
pogorszenia: wystqpila bowiem jaskrawo niedostatecznosc wymiar6w przestrzen- 
nych izb szkolnych. Jak dlugo do szk6lki jednoklasowej na wsi ucz
szczalo kil- 
kanascioro dzieci, mogly szczuple wymiary izby szkolnej jeszcze wystarczy
. Gdy 
jednakze wskutek nacisku organ6w wykonawczych szkoly zacz
ly si
 zaludniac 
i gdy powoli i ludnosc sarna pocz
la przychodzic do przekonania 0 niezb
dnosci 
nauki szkolnej, stalo si
 regulq, ze w jednej izbie szkolnej, czasami nie przekra- 
czajq
ej rozmiar6w zwyklego mieszkalnego pokoju, miescilo si
 80, gO a nawet 
100 dzieci i ponadto. Mozna sobie wyobrazic pedagogiczne, dydaktyczne i hygie- 
niczne niedogodnosci, wynikajqce ztakiego przeludnienia. Przeludnienie to stalo 
si
 stanem chronicznym, panujqcem w przewaznej ilosci galicyjskich klas szkol- 
. nych. Praca w takich warunkach wyciencza sily nauczyciela a wynik jej mimo 
tego nie moze bye bardzo wydatny. Nauczyciele radzili sobie niekiedy w ten 
spos6b, ze dzielili dziatw
 szkolnq na 2 lub nawet na 3 grupy, kt6re po kolei 
w tej samej izbie pobieraly nauk
. T akie zarzqdzenie usuwalo w znacznej cz
sci 


I 


'.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00018_0001.djvu

			16 


utrudnienia dydaktyczne, ale nie zaradzalo gruntownie niekorzysciom hygienicznym, 
gdyi przy wi
kszej ilosci grup w kr6tkich pauzach mi
dzy nauk'l jednej a drugiej 
grupy nie moina bylo odwietrzyc naleiycie sali. 
W r. 1893 Rada szkolna krajowa wprowadzila podzielnosc nauki 
w dw6ch grupach jako zasad
 we wszystklch szkolach l-klasowych i w klasie I. 
szk61 wi
cejklasowych. Wychodzono w tej sprawie z tego zaloienia, ie praca 
nauczyciela b
dzie 0 wiele wydatniejszq, jeieli, maj'lc 100 dzieci w klasie, b
dzie 
pracowal z jedn'l cz
sciq 3 a z drugq cz
sciq 2 godziny dziennie, nii gdyby caly 
ten tlum dzieci siedzial w izbie stloczony przez 5 godzin dziennie. Zarz'ldzenie 
takie odpowiadalo takie iyczeniom ludnosci wiejskiej, kt6ra w porze pilnych rob6t 
gospodarczych posluguje si
 pomoc'l starszej dziatwy. Z biegiem czasu rozsze- 
rzylo si
 ono z koniecznosci poza granice zakreslone pierwotnie: obecnie jest 
wiele szk61 0 2, 3 a nawet 4 klasach, kt6re we wszystkich klasach maj'l podzial 
nauki na 2 grupy. Ze stanowiska h} gienicznego bylo to zarz'ldzenie niew'ltpli wie 
zbawicnnem. 
Rada szkolna krajowa, przyst
pujqC do wykonania ustaw z roku 1873, 
a w pierwszym rz
dzie do reorganizacyi i ulepszenia szk61 jui istniejqcych, wy- 
pracowala "instrukcy
 0 stawianiu i urzqdzaniu budynk6w dla pubJicznych szk61 
ludowych". Instrukcya ta, zatwierdzona prztz Ministerstwo oswiaty, zostala roz- 
powszechniona za posrednictwem dziennika ustaw krajowych w kwietniu r. 1875. 
Wkr6tce potem oglo.szono takie rozporz'ldzenie Ministerstwa oswiaty z dnia 19. 
Jipca 1875, "kt6rem wydano postanowienia wzgl
dem zachowania przepis6w 
sanitarnych w publicznych szkolach ludowych". Oba te rozporzqdzenia wplyn
ly 
bardzo zbawiennie na rozpowszechnienie lepszych poj
c 0 wymaganiach hygieni- 
cznych, a to tern bardziej, ie do instrukcyi dodano caly szereg plan6w normal- 
nych dla szk61 0 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 i 8 izbach szkolnych, tudziei rysunk6w, 
przedstawiaj'lcych modele lepiej urzqdzonych lawek szkolnych. Mimo tego ulepsze- 
nie stosunk6w hygienicznych szk61 post
powalo bardzo zwolna, a to z dw6ch 
przyczyn. 
Ustawy szkolne krajowe z r. 1873 poruczyly opiek
 nad zewn
trznym 
stanem i urz'ldzeniem budynk6w szkolnych Radom szkolnym miejscowym. Odpo- 
wiadalo to zasadniczym podstawom ustawodawstwa, kt6re cechowala daleko idqca 
tendencya przyznawania przynaleinego zakresu dzialania autonomii lokalnej. Rady 
szkolne miejscowe nie byly skore do energicznej inicyatywy, szczeg61nie w takich 
sprawach, kt6re za sob'l musialy poci'lgac niepopularne obarczenie prestacyami 
czlonk6w gmin, i pozwalaly si
 wyr
czac zwierzchnosciom gminnym; te zas z tych 
samych powod6w dzialaly tylko pod silnym naciskiem ze strony wladz rZ'ldo- 
wych, a tabelka umieszczona na str. 254. swiadczy, ie w przewainej ilosci 
zwierzchnosci gminnych brak bylo osobistosci, posi adajqcych potrzebne wy- 
ksztalcenie. 
Drug'l przeszkod'l utrudniajqc'l byl brak plynnych fundusz6w i brak insty- 
tL1cyi kredytowych a w znacznej cz
sci ub6stwo wielu gmin. Stosownie do zasady 
autonomicznej, przytoczonej wyiej, koszta budowy i urzqdzenia szk61 ludowych 
ci
iyly calkowicie na czynnikach lokalnych, mianowicie na gminach, wcielonych 



 


,'i · 


, 


.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00019_0001.djvu

			17 


do zakresu szkolnego, i na przynaleznych obszarach dworskich. Fundusze krajowe 
przychodzily wprawdzie w pomoc ubozszym gminom zasitkami, kt6rych wysokost 
pozostawiona byla uznaniu Rady szkolnej krajowej; ale zasilki te z koniecznosci 
byly nieznaczne, gdyz Rada szkolna krajowa sarna nie rozporz,!dzala wysokiemi 
kwotami, majqc kredyty scisle ograniczone przez Sejm, stosownie do kazdorocz- 
nego budzetu. Tak n. p. w ci'!gu 4 lat od roku 1871 - 1875 suma zasilk6w 
i pozyczek bezprocentowych, udzielonych w tym celu gminom, wynosila w calosci 
178.627 zt w. a. 


Mimo tego z ozywionym ruchem zycia autonomicznego gmin rozpocz,!1 
si
 takze zywszy ruch na polu budownictwa szkolnego tak w wi
kszych gminach 
miejskich jak i po wsiach. Bywaly nawet reprezentacye powiatowe, kt6re staraty 
si
 obmyslic praktyczne typy plan6w dla najliczniejszych szk61 l-klasowych, przy- 
stosowane do lokalnych potrzeb a maj,!ce w sobie l,!czyc taniosc z wygod,!. Pod 
wplywem objawianych w tym kierunku z,!dafi takze Rada szkolna krajowa kilka- 
krotnie publikowala zmienione i ulepszone plany normalne, azeby uwolnic strony 
konkuruj,!ce od wydatku na oplacanie specyaJnie konstruowanych, niezawsze od- 
powiednich plan6w i kosztorys6w. 
Z drugiej strony pocz
la si
 takze budzic i pewna opozycya ze strony 
tych, kt6rzy ponosili zwi
kszone wskutek wyzszych wymagan koszta. Odzywaly 
si
 glosy, sarkaj,!ce na "kosztowne palace szkolne", jak nazywano kazdy budy- 
nek, odbiegaj,!cy od typu dawnej niepokaznej szk6lki. Ze zas r6wnoczesnie padto 
haslo, domagaj,!ce si
 byle jakiej szkoly w kazdej wiosce, chocby ona miala mie- 
scic si
 w kurnej cha
ie wiejskiej, przeto stan
la przed krajem koniecznosc no- 
wego ustawodawczego uregulowania tej sprawy. Sejm doszedl do przekonania, 
ze kraj powinien przychodzic z wydatniejsz,! pomoc,! tym ubogim gminom, kt6re 
dotychczas dlatego byly pozbawione nauki szkolnej, poniewaz wydatek 2000- 
3000 zlr. na wybudowanie szkoly przekraczat ich moznosc. Z tego punktu widze- 
nia wynikla ustawa z r. 1894, kt6ra orzekla, ze miejscowe strony konkuruj,!ce 
majq prawo apelowac do zasilku na pokrycie wydatku na budow
 szkoly, jezeli 
zlozyly prestacy
 w wysokosci 120°/0 calorocznej sumy podatkowej. 
Skutkiem tej usta wy bylo, ze koszt wystawienia budynk6w szkolnych 
w znacznej cz
sci spadl na fundusz krajowy. Wobec tego, ze ceny jednostkowe 
materyal6w budowlanych i roboty w tym czasie znacznie si
 podniosty, malo 
bylo gmin takich, w kt6rychby 120 0 / o -towa prestacya pokryta chocby polow
 
wydatku. 
Na post
p w budownictwie szkolnem ustawa z r. 1894 wywarla wplyw 
cz
sciowo dodatni, cz
sciowo ujemny. Dodatniem nast
pstwem tej ustawy bylo, 
ze obecnie na styl i urzqdzenie budynk6w szkolnych Rada szkolna krajowa po- 
Cz
la wi
kszy wplyw wywierac, niz wtedy, gdy czynniki miejscowe koszta budowy 
same ponosily i same tez kierownictwo i nadz6r nad budow,! wykonywaly. Obec- 
nie kazda budowa, do kt6rej przyczynial si
 fundusz krajowy, . podlegala co do 
planu i porzqdku budowy zatwierdzeniu i nadzorowi organ6w facl1owych, wyzna- 
czonych przez Rad
 szkoln,! krajow,!, a to wychodzilo na korzysc urz,!dzen hygie- 
ch. Ujemnym byl wplyw tej ustawy 0 tyle, ze czynniki lokalne, kt6re przed- 
!.V IUI/
 

 
 
<;; 
 

 .". 
= "Bib\i()te\ta 
 
, ;; Gl6
n90 * 

 f. 
'" 
 
lJ
df." 


f", 
...
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00020_0001.djvu

			18 


tern okazywaly wiele inicyatywy i jak gdyby rywalizowaly w dqzeniu do sarno- 
dzielnego wznoszenia budynk6w szkolnych, obecnie w przewaznej ilosci gmin nie 
chcialy nic przedsi
bra
 z wlasnej inicyatywy i na koszt wlasny, spuszczajqc si
 
i domagajqc doplat z funduszu krajowego. Tym zas zqdaniorn Rada szkolna kra- 
jowa tylko w ograniczonej bardzo mierze mogla czynie zadose, poniewaz fundusz, 
preliminowany przez Sejm na zasilki budowlane w corocznym budzecie, byl bar- 
dzo rnaly (zrazu okolo 200.000 a p6zniej okofo 400.000 K rocznie). Z tak skrom- 
nej kwoty rnoina bylo tylko bardzo malq ilose nowych budowli zasilic wobec 
tego, ze ceny materyal6w i robocizny w nieslychanie szybkiej progresyi poszly 
w g6r
 i ze r6wniez w wielu bardzo gminach w miejsce da wnych malych szk61 
1-klasowych wypadalo wskutek wzrostu frekwencyi budowac szkoly 0 kilku 
klasach. 
Dopiero w r. 1908 akcya w sprawie wybudowania znaczniejszej ilosci 
budynkow szkolnych, odpowiadajqcych wymaganiom dydaktycznym i hygienicznym, 
postqpila razniej naprz6d, gdy Sejrn krajowy uchwalq, zapadl q na posiedzeniu 
z dnia 12-go marca 1907 r., postanowil zaciqgnq
 odrazu pozyczk
 w kwocie 
10,000.000 K, przeznaczonq na bezzwrotne zasilki na budow
 nowych szk61 
Judowych.Obecnie (w grudniu 1910) fundusz ten jest blizki wyczerpania. 
Pozostaje jeszcze uwydatnic niekt6re post
py, poczynione w kraju co do 
budowy szk61 od czasu wydania instrukcyi z r. 1875. 
Co do wyboru m i e j s cap 0 d bud 0 w 
 szkoly obecnie z daleko 
wi
kszq scislosci q i stanowczosci q mozna wykonywae postanowienie, ze przed roz- 

pocz
ciem budowy naJezy zasi
gnqe opinii lekarza. Atoli Galicya nie posi
da 
.dotychczas zorganizowanej instytucyi lekarzy szkoJnych, kt6rzyby mogli zajmowac 
.si
 wylqcznie sprawami hygieny szkolnej i mieJi jako wylqczne zadanie wykony- 
wanie nadzoru hygienicznego nad szkolarni. Mirno kilkakrotnych usilowan Rady 
. szkolnej krajowej przedkladane przez ni q w tym kierunku projekta rozbijaly si
 
'0 brak fundusz6w panstwowych i kr
jowych. \Vobec tego nadz6r hygieniczny nad 
szkotarni naJezy do zakresu rzqdowych lekarzy powiatowych a w pewnej mierze 
wykonujq go gdzier :egdzie takze grninni Jekarze rniejscy. J jedni i drudzy jednakze 
majq tak liczne i rO.lnorodne agendy, ze mogq wykonywac nadzor nad szkolami 
tylko przygodnie, nie rnajqc czasu do daleko idqcych specyalnych study6w na tern 
polu. Ten sam brak wyst
puje takze co do fachowego nadzoru technicznego nad pro- 
wadzeniem i wykonywaniern budowli szkolnych. Wybor stosownego miejsca pod 
budow
 jest obecnie wi
cej utrudniony wskutek tego, ze ceny grunt6w w ciqgu 
ostatnich lat 30 podskoczyly 0 kiJkaset procent w g6r
. Z tego powodu cz
sciej 
juz wznosi si
 budynki szkolne pi
trowe (0 1 lub 2 pi
trach nad parterem); 
(szkoly 3-pi
trowe nalezq jeszcze zawsze do bardzo rzadkich wyj q tk6w). Podro- 
zenie gruntow jest tez powodem, ze niezawsze mozna nabye pod budow
 szkolnq 
grunt, najdogodniej polozony. Dotyczy to tak wsi jak i rni3st, w kt6rych szkoly 
w nast
pstwie tego cz
sto nier6wnomiernie na terytoryurn miejskiem Sq roz. 
mleszczone. 
Przed 30 laty panujqcym w stosunkach wiejskich mat e r y a I e m bylo 
drzewo. Dzisiaj odwrotnie nowe budynki szkolne drewniane nalezq do rzadkich 


'\ 

 I' 


\.. . 
, it ·
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00021_0001.djvu

			19 


wyj'ltk6w a do zarzucania budowli drewnianych przyczynily si
 wiele spustosze- 
nia, dokonywane w nowych budowlach drewnianych przez tak zwany .grzyb kar- 
packi". Natomiast cz
sto jeszcze buduje si
 w murowanych budynkach schody 
z drzewa, jako z materyalu blizszego i tanszego. 
Nie czekaj'lc na katastrofy we wlasnym kraju, Rada szkolna krajowa juz 
w r. 19lJ4 wobec wiadomosei 0 pozarach i panikach w budynkach szkolnych zagra- 
nicznych wydala seisle polecenia co do 0 t w i era n i a w s z y s t k i c h d r z w i 
n a z e w n '1 t r z. Tej zasady przestrzega si
 we wszystkich nowych budowlach. Co 
do budynkow dawniej powstalych wydano po ostatniej katastrofie clevelandzkiej sze- 
reg szczegolowych zarzLldzen, aby zniewolic czynniki lokalne do przeprowadzenia 
....-.;",.. 
stosownych rekonstrukcyi. Rekonstrukcye te post
puj'l niestety bardzo powoli. 
Nalezy tez zauwazyc, ze zarz'ldy miast ze wzgl
dow finansowych bardzo cz
sto 
czyni'l oszcz
dnosei kosztem sze_r 0 k 0 s c i k 0 r y tar z y. 
Co do w Y s 0 k 0 s cis a I s z k 0 I n y chi w y m i a row p r z est r z e n- 
n y c h panuje wielka roznorodnosc. W innych krajach austryackich wyznacza si
 
wysokosc sat na 3'8-4'5 1n., preliminuj'lc na jednego ucznia 3'8-4'5 metrow sze- 
sciennych przestrzeni. I w Galicyi nie brak sat 0 takich rozmiarach; ale w regule 
zadowalano si
 ustanowieniem minimum wysokosci 3'5 1n a to ze wzgl
du na 
ostrosc klimatu i trudnosc opalania duzych sat w porze zimowej. 
Jakkolwiek Galicya naleiy do krajow, eksportuj'lcych wiele d
biny, rzadko 
tylko widzi si
 sale 0 pod log a c h z twardego materyalu a wobec pospiechu 
wykonywania robot szpary w zsychaj'lcym si
 mi
kkim materyale przedstawiaj'l 
w regule wielkie niekorzysci hygieniczne. Dopiero niedawno w znaczniejszych 
miastach zacz
to zapuszczac podlogi olejem, wi'lzqcym pyl i kurz, a powloki z li- 
noleum nalez'l do nowosci luksusowych, na ktore sobie pozwalaj'l tylko nieliczne 
bogato dotowane zaklady prywatne. 
Wadliwosci i braki 0 s w i e tie n i a, przedstawione wyiej, mozna bylo 
tylko z wielkim trudem usuwac. Tak n. p. do instrukcyi z r. 1875 dodano plan 
norm...lny szkoty I-klasowej, w kt6rym ze wspolnej sieni jest na lewo wchod do 
mieszkania nauczyciela a na prawo do sali szkolnej. Poniewai sala ta ma okna 
w dluzszej swej scianie. ktora jest boczn'l scianq budynku, przeto nakazywal plan, 
ze krotsza sciana sali, zw,'jcona do frontu budynku, miala miec 20kna slepe, zamuro- 
wane. Tymczasem w pomieszkaniu nauczyciela s'l 2 olma w tej cz
sci sciany fron- 
towej, ktora si
 znajduje po drugiej stronie sieni. Ta asymetrycznosc tak razila 
ludnosc a nawet organa, powolane do przestrzegania przepisow hygieny szkolnej, . 
ze w przewaznej ilosci budynkow, sporz'ldzonych podlug tego planu, podawano 
dla symetryi w sali szkolnej po 2 okna w scianie frontowej, sprawiaj'lce, ze nie- 
raz jaskrawe swiatlo sloneczne pada w oczy dzieeiom, siedz'lcym w lawkach. Ten 
przyklad wskazuje, jakie trudnosci potrzeba bylo zwalczac, aby wprowadzlc w iy- 
cie uznane prawidla racyonalnej hygieny szkolnej. Wog6le ochrona wzroku nalezy 
mirno ponawianych cz
sto przestrog i wskazowek do tych stron hygieny szkolnej, 
dla ktorych ogol ludnosci a nawet znaczna cz
sc nauczycieli najrnniej rna zro- 


711"11 p n'a. 


-) 


r'
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00022_0001.djvu

			Co do 0 p a I ani a s a I s z k 0 I n y c h zawiera juz. instrukcya z r. 1875 
ust
p, przewidujC!cy mozliwosc ogrzewania centralnego; atoJi dotychczas system 
ten naleiy do nader rzadkich wyjC!tk6w, wprowadzonych tylko w niekt6rych naj- 
wi
kszych miastach i to tylko wyjC!tkowo, w ostatnich dopiero latach. Pr6by
 
poczynione przy koncu ubieglego stulecia, spowodowaly zawody, moze wskutek 
niedosc racyonalnego dostosowania systemu do wlasciwosci klimatycznych. W wyz- 
szym stopniu stala na przeszkodzie trudnosc wdrozenia sluzby szkolnej do mani. 
pulacyi skomplikowanych, nieznanych jej z codziennej praktyki. N awet piece ule
 
pszonych system6w, wprowadzane gdzieniegdzie przed 30 laty, okazaty si
 nie- 
praktycznemi ze wzgl
du na warunki klimatyczne i na trudnosc obstugi i powr6cono l 
przewaznie do dawnych piec6w kaflowych lub kamykowych. 
I 
Te same trudnosci klimatyczne i techniczne stan
ly na przeszkodzie szer- 
szemu zastosowaniu skompJikowanych we n t y I a tor 6 w. Najlepszym w warun- 
kach gaJicyjskich systemem odwietrzania sal okazaly si
 stosownie odchylane 
dzwigniami g6rne okna i wog6le- obok palenia w piecach z wn
trza sal-otwie- 
ranie drzwi i okien. 
Systemami racyonalnymi I awe k s z k 0 I n y c h zajmowala si
 Iiteratura 
i prasa pedagogiczna kraju od samego poczC!tku ery autonomicznej. W latach 
mi
dzy 1870-1880 najwi
cej uznania zyskala tak zwana "tawka szkolna 010- 
muniecka" z wysuwanym pulpitem; w najnowszych czasach wysun
ta si
 na pierw- 
szy plan tawka Rettiga. Nie braklo tei domorostych hygienist6w, pedagog6w 
i przemystowc6w, kt6rzy staraJi si
 obmyslic systemy oryginalne. AtoJi wog61e 
ulepszone systemy tawek mato jeszcze sC! rozpowszechnione. Po wsiach i malych 
miastach panujC! jeszcze tanie, dawne, dtugie, wysokie lawki, co najwi
cej napra- 
wiane cokolwiek wedtug wskaz6wek wizytujC!cych inspektor6w, a wzgl
dy oszcz
- 
dnosciowe stojC! na przeszkodzie wprowadzaniu lawek dwumiejscowych. 
Sprawa nalezytego u r z C! d zen i a w y c hod k 6 w w budynkach szkol- 
nych nie jest jeszcze w zadowalajC!cy spos6b uregulowana a rzecz ta w GaJicyi 
natrafia na znaczniejsze trudnosci ze wzgl
du na ostrosc klimatu i zacofanie kul- 
turalne ludnosci. Wychodki zamykane i przeplukiwane wodC! (waterclosets) sC! za- 
lecone juz w instrukcyi z r. 1875; istniej'l one jednakze ty Iko w niekt6ryc.h naj-- 
wi
kszych miastach, a i w tych nie we wszy
tkich szkotach. W innych miejsco- 
wosciach nie mozna liczyc ani na moznosc znalezienia rzemieslnik6w,' umiejC!cych 
je urzC!dzic lub w razie potrzeby naprawic, ani na mozliwosc zapewnienia nalezy- 
tej obstugi. W zasadzie uznano powszechnie, ze we wszystkich szkolach 0 mniej- 
szej i10sci klas najpraktYl.zniejszem jest umieszczenie wychodk6w w pewnem odda- 
leniu od budynku szkolnego. 
Nie mozna pominqc tego szczeg6lu, ze wzgl
dy oszcz
dnosciowe i nawo- 
lywania ciC!gte do jak najdalej idC!cej taniosci w urz'ldzeniach szkolnych wlasnie 
w sprawie wychodk6w dlugiemi latami tamowaly wszelki post
p. W najcz
sciej- 
szych wypadkach potrzeba bardzo energicznych zarzC!dzen ze strony wladzy naczel- 
nej, azeby czynniki miejscowe zniewolic do jakichkolwiek ulepszen. Wszakze bar- 
dzo cz
sto inspektorowie krajowi konstatujC!, ze w szkole, istniejC!tej od lat dwu- 
dziestukilku lub nawet kilkudziesi
ciu, niema wcale kolk6w, potrzebnych do 


, 
. \ ' 



.. . 
. .,
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00023_0001.djvu

			21 


zawieszenia zwierzchniej odziezy dziatwy, i muszCl powodowae stanowcze nakazy 
z gory dla usu
it:
cia. tych brakow. - W roku 1904 Rada szkolna krajowa zalecila, 
azeby konferencye okr
gowe nauczycieli, zbierajClce si
 corocznie, w roku tym 
obrocily cz
se czasu "na dokladne om6wienie spostrzezen, poczynionych co do 
llygienicznych warunk6w szk61 okr
gu i co do wykonywania obowiClzujClcych prze- 
pis6w hygienicznych", a w odnosnym okolniku powiedziano: "Liczne spostrzeie- 
nia stwierdzajCl, ze czynniki miejscowe, obowiClzane ofiekowae si
 szkolami, nie 
zwracajCl zadnej uwagi na warunki hygieniczne i ze znajomose najelementarmej- 
szych zasad..i przepis6w hygieny szkolnej w kraju naszym bardzo malo jest roz- 
powszechniona". Polecono tedy, aby na kazdej konferencyi byl referent, "kt6ryby 
przedstawil najwazniejsze braki pod wzgl
dem hygienicznego urzCldzenia szk61, 
dostrzegane w okr
gu, i najjaskrawsze przyklady nieprzestrzegania przepis6w hygie- 
nicznych i kt6ryby wskazal, jak nalezy post
powae, azeby te niewlasciwosci usu- 
nqe albo przynajmniej ich szkodliwe nast
pstwa wedle moznosci zmniejszye." W tym 
celu starano si
 w przewaznej ilosci okr
g6w 0 pozyskanie prelegent6w ze stanu 
lekarskjego, ktorzyby si
 podj
li .,zebrae i podae nauczycielom najwainiejsze 
wskazowki z zakresu hygie
y szkolnej, zastosowane do warunk6w lokalnych 
i uwzgl
dniajqce ulepszenia, mozliwe do osiClgni
cia". -Rozumie si
, ze pouczenia 
te musialy bye bardzo popularne ze wzgl
du na znacznCl ilose nauczycieli i nau- 
czycielek poczqtkowych, mianowicie takich, ktorzy nie odbywali study6w w se- 
minaryach nauczycielskich. 


III. Nauka gimnastyki, gry i zabawy ruchowe i wycieczki mlodzieiy 
w szkolach ludowych. 


Do roku 1868 g i m n a sty k a byla w galicyjskich szkolach ludowych 
j srednich przedmiotem prawie nieznanym. Obejmujqc kierownictwo spraw 
szkolnych, Rada szkolna krajowa na podstawie uchwaly, zapadlej na jednem 
z pierwszych swych posiedzen, wydala dnia 22. lutego 1868 odezw
 publicznq 
do gmin miejskich, utrzymujqcych szkoly, zach
cajqc je do tworzenia zaklad6w 
gimnastycznych dla mlodziezy; uzyskawszy zas pewnCl kwot
 z funduszow pan- 
.stwa, przyznala w tym celu pomoc pieni
znq 19-tu gminom w IClcznej kwocie 
2 950 zl., ulatwila wydanie metodycznego przewodnika do udzielania nauki gim- 
nastyki w- szkolach ludowych i starala si
 rozpowszechnie ten przewodnik. Usilo- 
wania te dlugo byly bezowocne, nie tylko dla braku sal i przyrzCld6w, ale gl6wnie 
dla braku odpowiednio ukwalifikowanych nauczycieli. - Nauka gimnastyki weszla 
do wykazu obowiClzkowych przedmiot6w szkoly ludowej na mocy ustawy pan- 
stwowej z roku 1869, kt6ra co do tego przedmiotu w roku 1883 0 tyle ulegla 
zmianie, ze gimnastyka obecnie jest przedmiotem obowiClzkowym dla chlopc6w 
a moze bye wprowadzona jako przedmiot nadobowiClzkowy (wolny) dla dziewczClt. 
Dlugo jednakze figurowal ten przedmiot w podziatach godzin tylko nominalnie, 
.gdyz nie mozna bylo oczekiwae systematycznego traktowania gimnastyki od nau- 
czycieli, kt6rzy sami nauki tego przedmiotu nigdy nie pobierali; tacy zas przewa- 
iali bezwzgl
dnie w personalu nauczycielskim w pierwszych dziesi
cioleciach od
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00024_0001.djvu

			22 


czasu wprowadzenia nowych ustaw szkolnych. Pewna zmiana nastClpila, gdy per.. 
sonal nauczycielski zaczClI si
 zasilae mtodymi nauczycielami, wyszlymi ze semi- 
nary6w nauczycie'skich, otwartych w r. 1871. W tych zakladach wprowadzono 
r6wnoczesnie z otwarciem gimnastyk
 jako przedmiot bezwzgl
dnie obowiqzkowy 
i traktowano wedlug pewnego stalego planu systematycznie. Wprawdzie system 
ten nie byl jeszcze wszechstronnie obmysIany ani tez nie byl z pocz'!tku zasto- 
sowany do wlasciwosci natury dzieci
cej, zwlaszcza, ze pierwszymi instruktorami 
cwiczeii gimnastycznych w niekt6rych seminaryach byJi wysluzeni podoficerowie 
wojskowi i komendanci strazy pozarnych; zawsze jednakze wychowankowie semi- 
naryow nauczycielskich przynosiJi ze sob,! pewne wyrobienie, pewnCl rutyn
 gim- 
nastycznCl. W pierwszych latach po r. 1871 urzCldzano w seminaryach nauczyciel- 
skich kursa wakacyjne dla nauczycieJi, nie majClcych dostatecznego przysposobie- 
nia zawodowego, a na tych kursach miano ich takie obznajamiae z metodCl ucze- 
nia gimnastyki w szkolach ludowych; atoli ilosc frekwentant6w tych kurs6w tak 
sarno jak ilose wychowank6w seminary6w nauczycielskich gubila si
 i ton
la 
w wielkiej masie personalu, nie rozumieJClcego ani wychowawczego znaczenia ani 
wlasciwego kierunku gimnastyki szkolnej; nauczyciele poczCltkowi, wychodzClCY ze 
seminary6w, odwykali w tych warunkach sami od odbywania ewiczeii. Polepszyly 
si
 te stosunki dopiero wtedy, gdy towarzystwo gimnastyczne ,.Sok61" pokrylo 
kraj caly sieci q swoich oddzial6w, w kt6rych mlodzi nauczyciele cz
sto tworzyli 
wyrobione kadry a niejednokrotnie pelnili funkcye instruktor6w i kierownik6w 
cwiczen. odbywanych przez innych czlonk6w. W gminach wiejskich nauka gimna- 
styki dlugo miala do walczenia z uprzedzeniami ludnosci, kt6ra na cwiczenia, od- 
by wane z dziecmi, patrzyla jako na igraszk
 pr6zniaczq. N auczyciele, wprowadza- 
jClCY takie cwiczenia, narazaJi si
 mi zarzuty i skargi. ze marnujCl niepotrzebnie. 
czas na zabawy. odrywajClce dzieci od wlasciwej nauki szkolnej. Uprzedzenia te- 
i zarzuty odbieraly wielu nauczycielom odwag
 i ch
c do systematycznego - trak- 
towania cwiczen. 
\V obec tego nie mozna si
 dziwie. ze jeszcze w roku 1885/6 zaledwie 
trzecia cz
se szk61 publicznych miala wyznaczone osobne godziny na nauk
 gim- 
nastyki. Atoli nawet w przewaznej ilosci szk61, zapisujqcych gimnastyk
 w po- 
dzialach godzin, poprzestawano na niewielu ewiczeniach wolnych i rz
dowych,_ 
sluzClcych tylko do urozmaicenia kr6tkich pauz w ciqgu nauki. Cz
sto tez obra-- 
cano godziny, wyznaczone na gimnastyk
, na nauk
 innych przedmiot6w. szcze- 
g61nie, gdy po dluzszych przerwach z powodu cz
stych w Galicyi epidemii dzie- 
ci
cych (kuru, kokluszu, szkarlatyny) tub epidemii og61nych (tyfusu. dysenteryi 
i t. d.) wypadalo intensywniej pracowac, aby wyr6wnae powstale Juki i zame-- 
dbania. Totei w latach od r. 1874-1884 liczono w przeci
ciu corocznie tylko. 
67-82 szk61 ludowych w kraju, w kt6rych nauka gimnastyki byla traktowana 
systematycznie wedtug pewnego programu. ByJy to przewainie szkoly w niewielu 
najwi
kszych miastach, majqce bodaj jakotako urzCldzone sale gimnastyczne; atoli 
wobec wielkich koszt6w budowy a ub6stwa gmin i szczuplosci funduszow nie 
moina bylo bezwzgl
dnie wymagac urzqdzania s.at gimnastycznych nawet w wi
k. 
szych SL koJach. 



. 


...
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00025_0001.djvu

			23 


W r. 1898.Sejm krajowy podni6sl osobnCi rezolucy,! potrzeb
 mozliwego 
uregulowania nauki gimnastyki dla mlodzieiy szk6t ludowych w takich szkolach 
wi
cejkla50wych, kt6re nie majCi wlasnych sal gimnastycznych. Mianowicie zwr6cil 
Sejm uwag
 na to, ie w wielu miastach istniejCi towarzystwa "sokole", pobiera- 
j Clce niekiedy subwencye z fundusz6w krajowych i posiadajCice budynki wlasne 
albo tei wynaj
te sale gimnastyczne. Wskutek tej rezolucyi Rada szkolna krajowa 
polecila radom szkolnym okr
gowym, aby w takich miastach, gdzie nauka gim- 
nastyki dla braku wlasnej sali lub boiska gimnastycznego nie moie si
 odbywac 
w szkoIe, wchodzily w rokowania z istniejCicemi w miejscu towarzystwami soko- 
lemi i porozumiewaly si
 z niemi co do udzielania nauki gimnastyki uczniom szk6t 
ludowych w budynkach sokolich. W r. 1902 wydano w nast
pstwie tego polece- 
nia szczegolowe wskazowki co do wynagrodzenia dla towarzystw sokolich za 
uiywanie sal i za zuiywanie przyrz'ld6w i co do remuneracyi dla nauczycieli 
zawodowych, obejmujqcych nauk
 gimnastyki. Najcz
sciejsz'l formCi bywa taka 
kombinacya, ie nauczyciel, nalez'lcy do skladu personalu szkoly miejscowej, jest 
przodownikiem albo kierownikiem cwiczen w miejscowej filii "Sokola" i ie ten 
sam nauczyciel za odpowiedniCi remuneracYG udziela gimnastyki dzieciom szkol- 
nym w sali "Sokola". Zarz'ldzenie to przyczynilo si
 bardzo do rozpowszechnie- 
nia systematycznej nauki gimnastyki. W ostatniem dziesi
cioleciu (1899-1909) 
wykazywano corocznie w przeci
ciu jui od 250 - 330 takich sZK6l ludowych, 
w kt6rych nauka gimnastyki traktowana bywa systematycznie wed lug programu, co 
wobec cyfr dawniejszych znamionuje znaczny post
p. Zawsze jednakie ilose takich 
szk61 w por6wnaniu z wysok'l cyfr'l absolutn,! wszystkich gmin i szk61 stanowi 
procent bardzo maly. 

 
Olugi czas panui'lcym byl w szkolach galicyjskich s y s tern g i m n a- 
sty k i s z k 0 In e j niemieckiej. Z biegiem czasu pocz
ly si
 jednakze odzywac 
glosy publiczne, mianowicie z k61 lekarzy i nauczycieli, dom
gaj'lce si
, aby gim- 
nastyka szkolna porzucita jednostronne szablonowe recepty cwiczen, na poly akro- 
batycznych i atletycznych, i aby wyprowadzila mlodziez z ciasnoty, kurzu i pylu 
izb szkolnych, kurytarzy i sal gimnastycznych na swieie powietrze. Na urzqdzanie 
g i e r i z a b a w r u c how Y c h n a w 0 I n e m pow i e t r z u zwr6cono u w ag
 
nauczycieli juz w "Instrukcyi", dodanej do "Plan6w naukowych dla szk61 ludo- 
wych If, wydanych w r. 1893. NiespoiytCi pod tym wzgl
dem pozostanie zasluga 
krakowskiego lekarza i filantropa Ora Henryka Jordana, kt6ry stwarzaj'lc "P ark 
J 0 r d a n a" w Krakowie dal wskaz6wk
, w jakim kierunku usilowania spoleczen- 
stwa na tern polu powinny post
powac. Organizacya tego parku doznala uznania 
nawet poza granicami wlasnego kraju. Podczas pierwszego kongresu mi
dzynaro- 
dowego, poswi
conego sprawom hygieny szkolnej. kt6ry si
. odbyl w Norymber- 
dze w kwietniu roku 1904, pewien nauczyciel gimnastyki z Wiednia z wlasne j 
inicyatywy wystawil plan tego parku, wyjasnial w publicznych wykladach jego 
organizacy
 i demonstrowal zwiedzaj,!cym wystaw
 zjazdu system i porzqdek glt:r 
i zabaw ruchowych, wprowadzonych w "Parku Jordana". 
Na wniosek delegata, wyslanego na kongres w Norymberdze, Rada 
szkolna krajowa wydala zaraz w kwietniu 1904 ok61nik do wszystkich rad szkol-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00026_0001.djvu

			24 


nych okr
gowych, pouczaj,!cy 0 donioslosci cate} sprawy i zach
caj,!cy do akcyi 
w tym kierunku, aby we wszystkich znaczniejszych miejscowosciach w kraju, 
a przedewszystkiem w miastach powiatowych, powstawaly dla mlodziezy szkolnej 
ogrody, nasladuj,!ce bodaj w skromnych rozmiarach krakowski park Jordana i jego 
organizacy
. Od tego czasu sprawa urz,!dzania gier i zabaw ruchowych dla mlo- 
dziezy nie schodzi z porz,!dku dziennego rozpraw w prasie, zajmuj,!cej si
 spra- 
\varni szkolnemi, i w kolach nauczycielskich, a Rada szkolna krajowa kilkakrotnie 
polecala, aby przedmiot ten byt tematem informacyjnych wyktad6w i debat na 
odbywaj,!cych si
 w kaidym okr
u corocznie konferencyach okr
gowych nauczy- 
cieli i aby takie wyklady i debaty byly polqczone ze stosownemi demonstracyami 
a mianowicie z lekcyami praktycznemi, produkowanemi przez wyrobionych i do- 
swiadczonych nauczycieli z dzietml miejscowemi wobec uczestnik6w konferencyi. 
Urzqdza si
 tez kursa gier i zabaw ruchowych dla nauczycieli, w czem niemalq 
ma zaslug
 istniej,!ce we L wowie Tow. zabaw ruchowych. 
.,. 
Osobn,! kategory
 cwiczen ruchowych stano wi,! C w i c zen i a w s z y b- 
kiem opuszczaniu i opr6inianiu zapelnionych mlodzieiCl 
i z b s z k 0 I n y c h, maj,!ce na celu wyrobienie sprawnosci i przytomnosci umyslu 
w naglych wypadkach i zapobiezenie objawom paniki i pol,!czonym z ni,! niebez- 
pieczenstwom. JUi wkr6tce po r. 1880, gdy poiar teatru w Nizzy a mianowicie 
katastrofa Ringteatru w Wiedniu i wypadek na pewnem widowisku dla mlodziezy 
w Anglii zaniepokoity opini
 publiczn,! w Europie, Rada szkolna okr
gowa miasta 
Lwowa zwr6cila uwag
 na niebezpieczenstwa, na jakie naraione S,! dzieci, sku- 
pione w ciasnych salach i kurytar
ach szkolnych, w razie niespodziewanego poiaru 
Jub innego alarmu. Ze wzgl
du na to polecono w6wczas kierownikom szk6t Iwow- 
skich, azeby od czasu do czasu urz,!dzali cwiczenia w rainem opuszczaniu poszcze- 
g61nych klas i calych budynk6w szkolnych przez stosowanie tak zwanych "falszy- 
wych alarm6w CI, naleiycie przygotowanych i kierowanych. Cw;czenia takie odby- 
wali z wlasnej inicyatywy niekt6rzy nauczyciele na prowincyi. Znana katastrofa, 
kt6ra si
 wydarzyla podczas jarmarku, urz,!dzonego na cele dobroczynne w Pa- 
ryzu, zniewolila Rad
 szkoln,! krajowCl, ie w styczniu J 904 podano w ok6lniku, 
umieszczonym w "Dzienniku urz
dowym", caty szereg szczeg610wych wskaz6wek, 
pouczajqcych, jak wypada przez stosowne urz,!dzenie lokalnosci szkolnych i przez 
naleiyte uregulowanie porz,!dku wewn
trznego szkoly zapobiegac wedle moznosci 
panice i groinym dla zdrowia i spokoju mlodziezy nast
pstwom. N a wiadomost 
o strasznej katastrofie pozarowej, zaszlej w szkole w miescie Cleveland w Ame- 
ryce, Rada szkolna krajowa ponowila i uzupelnila w marcu 1908 poprzednie roz- 
porzCldzenie. W porozumieniu z krajowym Zwi,!zkiem ochotniczych strazy pozar- 
nych ulozono tez caty regulamin, dotyczClCY porz,!dku cwiczen alarmowych, kt6ry 
rozeslano wszystkim szkolom z poleceniem, azeby go stosownie do warunk6w 
lokalnych sformulowaly i w zycie wprowadzily. Urz,!dzano tei za wsp61nem po- 
rozumieniem kursa pozarnictwa dla nauczycieli a w niekt6rych seminaryach (n. p. 
we Lwowie) pobierajCl nauk
 pozarnictwa kandydaci IV. roku teoretycznie i prak- 
tycznie. 


,,'
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00027_0001.djvu

			25 


Takze u r z '! d z ani e w y c i e c z e k m 10 d z i e z y s z k 0 I n e j zale- 
cone zostalo juz w "If'strukcyi" do "Plan6w naukowych" z r. 1893 jako srodek 
hygieniczny i dydaktyczny, maj,!,-y na celu budzenie obserwacyi i samodzielnosci. 
Juz przedtem w r. 1889 Rada szkolna okr
gowa miejska we Lwowie na wniosek 
6wczesnego inspektora okr
gowego wprowadzila w zycie ulozony przez tego 
inspektora a zatwierdzony przez Rad
 szkoln,! krajow,! "Regulamin wycieczkowy" 
i "Regulamin hygieniczno-gimnastyczny", kt6ry Rada szkolna krajowa nast
pnie 
wcielila do zbioru wlasnych rozporz,!dzen normalnych, rozsylaj,!c go wszystkim 
radom szkolnym okr
gowym do odpowiedniego zastosowania. 
N a wniosek tpgo samego inspektora okr
gowego urz,!dzono we L wowie 
tak zwane "k 0 r pus y w a k a c y j n e" pod zarz,!dem Rady szkolnej okr
gowej; l1au- 
tzyciele, pozostaj,!cy w ci'!gu wakacyi w miescie, organizuj,! dziatw
 swoich szk6t 
W oddziaty i wyprowadzaj,! je codziennie na kilka godzin na stosownie dobrane 
boiska w peryferyi miasta albo wog61e do odpowiednich punkt6w okolicy. Pobyt 
w zdrowem powietrzu, gry i zabawy ruchowe i inne zaj
cia, stosownie kiero- 
wane, mog,! przyczynie si
 do wzmocnienia sil dziatwy a zarazem zabezpieczye 
j,! przed ujemnymi wplywami moralnymi, na jakie narazone s,! dzieci wielkomiej- 
skie, mianowicie dzieci klas zarobkuj,!cych, gdy S,! skazane na bezczynnose a po- 
zbawione uregulowanego nadzoru. 
Przyklad stolicy kraju znalazl nasladowc6w w znaczniejszych miastach na 
prowincyi. Rozpowszechnieniu tych pozytecznych pomysl6w stoi na przeszkodzie 
w wielu razach brak fundusz6w, poniewaz nauczycielom, ukr6caj,!cym wlasny 
wypoczynek wakacyjny, nalezy si
 slusznie stosowne wynagrodzenie a r6wniez 
i dziatwie, zgromadzonej na kilka godzin, wypada dae jakis bodaj maly posilek. 
Dotychczas gminy malo okazywaly ch
ci do pokrywania podobnych wydatk6w, 
spuszczaj,!c si
 pod tym wzgl
dem calkowicie na inicyatyw
, dobr,! wol
 i ofiar- 
nose poszczeg61nych os6b lub stowarzyszen prywatnych. Totez w niejednym wy- 
padku akcya zainicyonowana ostabla lub i upadla calkowicie ze smierci,! lub ust,!- 
pieniem inicyatora. Brak tei organizacyi, skupiaj,!cej dzialania te i kontroluj,!cej 
ich post
p i rozw6j lub upadek. 
Wainym krokiem naprz6d, kt6ry jednakze wyda nast
pstwa zbawienne 
dopiero w przyszlosci, jest pewne postanowienie w najnowszych przepisach, doty- 
cz,!cych egzamin6w kwalifikacyjnych. Wedlug normy, wydanej dla wszystkich kra- 
j6w austryackich przez Ministerstwo oswiaty w r. 1886, obowi,!zani. s,! wszyscy 
tymczasowi nauczyciele po dw6ch a wzgl
dnie po trzech latach skladae egzamin 
kwalifikacyjny, aby wykazae praktyczne uzdolnienie w udzielaniu przedmiot6w 
szkoly ludowej pospolitej. Egzamin ten rozciqga si
 na wszystkie przedmioty; 
jednakze nauczyciel, kt6ry nie mial sposobnosci kierowae praktycznie cwiczeniami 
mlodziezy szkolnej w gimnastyce i spiewie, jest zwolniony od zdawania egzaminu 
z tych dw6ch przedmiot6w i zdaje go tylko na wlasne iyczenie. Jest to natural- 
nem bardzo zjawiskiem, ie z tego zwolnienia korzystala przewazna wi
kszose 
personalu nauczycielskiego. Ustawa krajowa galicyjska z dnia 12. czerwca 1907 
rozszerzyla cokolwiek moznose wydawania wi
cej szczeg610wych postanowien co 
do ksztalcenia nauczycieli ludowych i co do uzdolnienia do nauczania w szko-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00028_0001.djvu

			26 


lach ludowych, nie naruszajqc zreszt'l ram, ustanowionych postanowienianri ustaw 
panstwowych. Na podstawie tej ustawy Rada szkolna krajowa wydala nowe prze.. 
pisy, normuj'lce porzqdek egzaminow kwalifikacyjnych dla nauczycieli szkoi ludo- 
wych, w ktorych utrzymano obowi'lzujqcq dotqd swobod
 co do zdawania lub 
niezda wania egzaminu ze spiewu i z gimnastyki, dodano jednakie waine zastrze- 
zenie, ie wszyscy kandydaci "muszq teoretycznie i praktycznie okazac, ie umiejq 
urz'ldzac gry i zabawy dla mlodzieiy i niemi kierowac". 


IV. Roboty r
czne chlopc6w i dziewczqt i zaprawianie do praktycznych zaj
c 
gospodarskich w szkolach ludowych. 
a). Roboty r€czne chlopc6w. 
Przed 30 laty uczony lekarz francuski napisal: "L 'h u man i t e s' - e n- va 
par la cervelle; il faut la sauver par les muscles"! (Ludzkosc zanika 
przez mozg; potrzeba jq ratowacj przez pielt:
gnowanie muszkulow). Poprzednio 
wykazano niezwykle trudne i niekorzystne warunki hygieniczne,. w jakich wzrasta 
przewaina cz
sc mtodzieiy szkol ludowych w Galicyi. Wobec tego takie i ze 
stanowiska hygieny wainem jest uwydatnienie wszystkich momentow, w ktorych 
si
 objawia usilowanie cz
sciowego zrownowazenia jedno
tronnej nauki ksi'lzko- 
wej przez zaj
cia prac'l r
czn'l. 
Juz od pocz'ltku ery autonomicznej starali si
 w niekt6rych okolicach 
poszczegolni nauczyciele z wlasnej ch
ci zaprawiac mJodziei m
skq! w robotach 
r
cznych. Dzialo si
 to zazwyczaj bez jakiegokolwiek z gory teoretycznie uzasad- 
nionego programu a bywalo wynikiem indywidualnych sklonnosci poszczegoI- 
nych jednostek. Po jednoklasowych szkolach wiejskich, w ktorych w jednej izbie 
szkolnej pobieralo rownoczesnie nauk
 kilka skombinowanych grup i oddzialow, 
nauczyciel niekiedy korzystal ze sposobnosci, aby zatrudnic cichem zaj
ciem n
cz- 
nem pewn'l cz
sc dzieci w czasie, gdy reszta klasy miala nauk
 glosn'l. CMopcy 
wyrabiali z drzewa, przy pomocy najpospolitszych przyrzqdow - n. p. uzywa- 
nych przez ludnosc wiejsk'l prostych noiy - modele narz
dzi gospodarskich (bron, 
wozow i t. d.), albo proste zwykle przedmioty, sluzqce do codziennego uiytku 
(n. p. tluczki do tarcia maku, Iyzki i 1. p.). Wyroby takie pokazywano na wy- 
stawach szkolnych, urz'ldzanych podczas powszechnych zjazdow i miejscowych 
zebran T owarzystwa Pedagogicznego. 
Po r. 1875 Towarzystwo Pedagogiczne pocz
lo inicyowac w kraju za- 
kladanie wieczornych szkol dla terminatorow i czeladzi rzemieslniczej a po roku. 
1880 powstala mysl lqczenia z tymi kursami przemyslowymi kursow specyalnych, 
zastosowanych wi
cej do zawodowych prac terminatorow. Mysl byla sarna w sobie 
trafna a w 20 lat pozniej zacz
to j'l realizowac z lepiej obmysJanym programem 
i bardziej udoskonalonymi srodkami a w nast
pstwie z lepszym skutkiem. W pierw- 
wszych czasach jednakie usilowania te byly wi
cej wyrazem pewnych niedosc jasno 
sformulowanych pragniefi i dobrych ch
ci a ich wykonanie nosilo na sobie pi
tno 
dyletantyzmu. Ruch ten byl wynikiem powszechnego pr'ldu,. panuj'lcego wowczas 
w prasie i w kolach nauczycielskich, ktory si
 domagal kategorycznie nadania
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00029_0001.djvu

			. 27" 


szkolnictwu ludowemu "praktycznego" kiernnku
 zastosowanego do potrzeb eko- 
nomicznych (rolniczo-gospodarczych lub przemyslowych) ludnosci, a kt6ry znalazl 
sw6j oddiwi
k w ustawach krajowych z r. 1885.. Przedewszystkiem byl program: 
tych r6znych tak zwanych "praktycznych kurs6w ll za szeroki i niezastosowany 
do przysposobienia uczni6w terminator6w, kt6rzy w6wczas bywali w znacznej. 
ilosci cz
sciowymi lub calkowitymi analfabetami. Nie liczono si
 tez nalezycie 
z czasem, wymierzonym bardzo skClpo: pryncypalowie niech
tnie uwalniali termi-- 
nator6w od zaj
e warsztatowych i domowych a wymiar 5 do to godzin tygo-. 
dniowo ledwie wystarczal na uzupelnienie niedostatecznych elementarnych wiado-- 
mosci wst
pnych; tern mniej moina bylo w tak kr6tkim wymiarze czasu podawae 
gruntowniejsze wiadomosci zawodowe. 
Kursa takie zazwyczaj bywaly oparte 0 jakCls znaczniejszCl szkol
 miej- 
3cowCl, kt6rej kierownik byl r6wnoczesnie kierownikiem kursu. Czasem jednakie 
tylko lokal szkoly sluiyl w godzinach wolnych do cel6w kursu a nauczyciele 
dochodzili z innych zaklad6w. Nauczyciele ci musieli sami wyrabiae sobie pro- 
gram nauki i wlasciw'l metod
, stosujClc si
 do poziomu wiadomosci, przyniesio- 
nych przez mlodziez. Taka samodzielnosc mogla do pewnegp stopnia zastClpie 
braki zawodowego przygotowania nauczyciela, 0 iIe to dotyczylo zwyklych przed- 
miot6w (j
zyk6w, rachunk6w, stylistyki). Trudniejsz	
			

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00030_0001.djvu

			28 


Mirno wadliwosci swego urzCldzenia stala si
 szkola wydzialowa w So- 
kalu punktern srodkowyrn usilowan, zrnierzajqcych do rozpowszechnienia nauki ro b6t 
r
cznych mi
dzy rn
skq rnlodzieiCl szk6t ludowych. Zawdzi
czala ona to cz
scio- 
wo poparciu, udzielanernu przez jednq z najpowainiejszych osobistosci kraju. Do 
zyczliwych przyjaci61 i opiekun6w tej szkoly naleial hr.Wlodzirnierz Dzieduszycki. 
W literaturze pedagogicznej pocz
ly si
 okolo r. 1880 pojawiat sprawozdania 
o nowych kierunkach zaj
e szkolnych, wprowadzanych w szkolach kraj6w skan- 
dynawskich, a mianowicie 0 cwiczeniach w wyrabianiu drobnych przedrniot6w 
z drzewa, kt6re to ewiczenia obj
to nazwq szwedzk q "s I 0 j d". Dzieduszycki i inni 
przyjaciele praktycznego kierunku w nauczaniu kladli nacisk na potrzeb
 wyro- 
bienia r
cznej sprawnosci u rnlodziezy m
skiej i wplywali w tyrn duchu na Sejrn 
i na organa opinii publicznej. Dyrektor szkoly wydzialowej w Sokalu J. Siedrnio- 
graj otrzyrnal od Rady szkolnej krajowej dluiszy urlop i zasilek z fundusz6w 
krajowych i odbyl podroi do Szwecyi do znanego zakladu w Naas, wyksztalcil 
si
 tam praktycznie we wszystkich robotach tam uprawianych i wprowadzil ten 
"system szwedzki" w szkole sokalskiej; aby zas uzyskae dobrych wsp6lpracownik6w, 
wyuczyl przedewszystkiern kilku nauczycieli wlasnej szkoly. Nast
pnie ulozyt przy 
ich pornocy przewodnik rnetodyczny do udzielania nauki r6b6t r
cznych w rnate- 
ryale drzewnym, opatrzony cal,! seryCl litografowanych wzor6w instruktywnych. 
Podr
cznik ten, wydany drukiern dzi
ki poparciu Wlodzirnierza hr. Dzieduszyckiego, 
stal si
 podstawCl do dalszego rozwoju tego przedrniotu. Rozpowszechniajqc 
nauk
, nazwanCl przez autor6w podr
cznika "naukCl zr
cznosci", miano na oku 
w pierwszym rz
dzie wzglqd praktyczny, poniewai przypuszczano, ze uczen, zapra- 
wiony do takich rob6t, przydatniejszyrn b
dzie do rozmaitych zawod6w przerny- 
slowych i gospodarczych. P6zniej dopiero uznano takze hygieniczne korzysci 
takich zaj
e,..a rnianowicie korzystne oddzialywanie 1epszego rozwoju rnuszkul6w 
w stosunku do przern
czonego jednostronnq naukCl ksiqzkowq rn6zgu. 
Od r. 1885 POCZqwszy zacz
to urzqdzae w szkole wydzialowej w Sokalu 
corocznie w ciqgu rniesi
cy wakacyjnych kursa feryalne dla nauczycieli ludowych 
z r6znych stron kraju. Kursa te byly zrazu tylko subwencyonowane z fundusz6w 
krajowych i powiatowych; p6zniej poczClI Sejrn wstawiae stale potrzebne kredyty 
na pokrycie koszt6w a Rada szk01na krajowa wyznacza sarna frekwentant6w 
z propozycyi, przedkladanych przez rady szkolne okr
gowe. Ze Sokala prze- 
szczepiono system szwedzko-sokaIski do Krakowa, kt6ry stal si
 drugiern centrern 
akcyi w urzqdzaniu kurs6w feryalnych. Niekiedy urzqdzano takie kursa takie 
w innych rniejscach. W ten spos6b znajornose praktyczna i rnetodyczna r
cznych 
cwiczen rnechanicznych w wyrabianiu latwych przedrniot6w z drzewa zacz
la si
 
rozszerzae w kraju. 
Sprawozdania 0 post
pach ewiczen tych .w szkolach Iudowych, w kt6rych 
je wprowadzono, 0 ich wplywie na frekwency
 i na zachowanie rnlodziezy brzmialy 
korzystnie. Hose nauczycieIi, kt6rzy na kursach feryalnych zaznajornili si
 z nauk q 
zr
cznosci, jest bardzo znaczna; jeszcze bardziej wzrosla Hose nauczycieli, znajet- 
cych rnetodtt udzielania tego przedrniotu, gdy nauk
 t
 wprowadzono w kilku 
serninaryach nauczycielskich. Mirno tego .Hose szk61, w kt6rych ten rodz::tj ewiczerl
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00031_0001.djvu

			2- 


stale si
 zakorzenil, nie jest stosunkowo bardzo wielka i nie odpowiada ilosci 
znaj'lcych je nauczycieli. (W okresie od 1901-1909 bywalo takich szk61 w kraju 
od 200-246). Przyczyny tego zjawiska S'l roine. - Obok zwyklej nauki zr
czno- 
sci wyst'lpily po r. 1890 i inne rodzaje rob6t r
cznych, jak n. p. koszykarstwo, 
wyplatanie przedmiotow codziennego uiytku ze slomy, z rogoiyny i t. d. Wszystkie 
te gal
zie pracy znajduj'l ze wzgl
du na sW'l donioslose wychowawcz'l poparcie 
w Radzie szkolnej krajowej, kt6ra nauczycielom ulatwia nabycie potrzebnej bie- 
glosci na stosownie zorganizowany<;h kursach. 
Pr'ld nadania praktycznego kierunku nauczaniu pocz'ltkowemu i b
d'lcego 
z tern w zwi'lzku wprowadzania r6inych zawodowych przedmiot6w, zaj
e i rob6t 
r
cznych post
powal w czasie mi
dzy r. t 886- t 896 dalej i podzielil si
 w koncu 
co do nauki chlopc6w na 3 gl6wne ramiona, a to: 
1) w kierunku tworzenia i doskonalenia uzupelniaj'lcych i zawodowych 
szk61 przemyslowych; 
2) w kierunku rozszerzania nauki chlopcow w miastach na dalsze lata 
poza pierwotnych lat 4, podnoszenia poziomu tej nauki, nadawania jej pewnego 
wybitniejszego pi
tna i tworzenia ponownego szk61 wydzialowych m
skich; 
3) w kierunku wi
kszego uwzgl
dniania stosunk6w gospodarczych w szko- 
lach wiejskich i organizowania kurs6w 0 charaklerze rolniczym. 
Tendencye, wyraione w punkcie 1-szym, spowodowaly pewne wyodr
b- 
nienie calej tej strony nauki w kierunku fachowym i wytworzyly szereg organiza- 
cyi samoistnych. Kierunki, zaznaczone w punkcie 2-gim i 3-cim, spowodowaly, 
" 
ie w r. t 893 zreformowano p I any n auk 0 w e s z k 61 Iud 0 w y c h pospo- 
litych i nadano im dwoist'l struktur
, stosownie do tego, czy szkola ma sluiye 
potrzebom ludnosci miejskiej, czy tei potrzebom ludnosci wiejskiej, oddaj'lcej sic: 
wi
cej jednostronnie rolnictwu. W roku t 896 rozpocz
to akcy
 w kierunku orga- 
nizowama wi
kszej ilosci szk61 wydzialowych m
skich i ienskich w miastach i wy- 
dano plany naukowe dla tych szk61_, kt6rych uklad wychodzil z zaloienia, ie fre- 
kwencya tych szk61 miala si
 w przyszlosci oddawac zaj
ciom przemyslowym 
(przedewszystkiem kupieckim i rzemieslniczym). 
JUi ustawa k. ajowa z dnia 2. lutego 1885 postanowila zasadniczo, ii 
szkoly wydzialowe m
skie maj'l odpowiadac miejscowym potrzebom i stosunkom 
i miec charakter przewainie b'ldi przemyslowy, b'ldi rolniczy. Ustawa ta wpro- 
wadzila tei do programu nauki szk61 wydzialowych m
skich nowy przedmiot 
nauki, mianowicie technologi
 lub gospodarstwo wiejskie, jedno i drugie z ewi- 
czeniami mechanicznemi. Rada szkolna krajowa, przeprowadzaj'lc reorganizacyc: 
szk61 wydzialowych w duchu tej ustawy, wypowiedziala wprost zapatrywanie, ie 
wprowadzenie tego nowego przedmiotu nie moie miee na celu praktycznego 
wyksztakenia rzemieslni
a albo rolnika - gdyi na to nie byloby w szkolach ani 
dose czasu ani dose srodk6w - lecz zmierza jedynie do wyrobienia u uczni6w 
pewnej zr
cznosci i do obznajomienia ich og61nego z kategoryami zawod6w pra- 
ktycznych. Rada szkolna krajowa kladla wi
c gl6wny nacisk na wychowawczy 
i hygieniczny moment tych ewiczen. Spolecze.nstwo szlo jednakie w swych i'lda 
niach dalej i domagalo si
 wi
kszego nacisku na bezposrednie przysposobienie do
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00032_0001.djvu

			:30 


zawod6w praktycznych. "Wyrazem tych z'ldan byla ustawa krajowa z d. 23. maja 
1895 i ulozone w duchu jej postanowien plany naukowe szk6t wydzialowych 
:z r. 1896. W planach tych potozon0 W szkotach m
skic
 silny nacisk na "ra- 
.chunki z rachunkowosci'l pojedyfu:z
u, "geometry
 z rysunkiem geometrycznym" , 
"rysunki odr
czne" i "nauk
 zr
cznosci" jako przedmiot obowi'lzkowy, wyznaczaj'lc 
w I. II. i III. klasie wydzialowej (w :s tym, 6-tym i 7 -mym roku nauki szkolnej) 
na rachunki po-J, a na kazdy z dalszych trzech przedmiot6w po 4 godziny tygodniowo. 
-Kierownik warsztat6w panstwowej szkoly przemystowej we Lwowie, K. Bruch- 
. 
llalski, zawodowy technik, znaj¥y dokladnie urz'ldzenie wszelakich szk61 zawodo- 
wych i rzemieslniczych, wypracowal na wezwanie Rady szkolnej krajowej szcze- 
galowy program nauki zr
cznosci, kt6ry obejmowat przez dwa lata roboty 
w materyale drzewnym, jednakze _..,odmienne od programu szwedzko-sokalskiego, 
gdyz program szkoly wydzialowej : byl tak skonstruowany, ze uczen, kt6ryby go 
przeszedl, m6gI- miee ulatwione znacznie przejscie do szk61 zawodowych albo 
wprost do ostatecznego wyrobienia potrzebnej bieglosci w praktyce rzemie
lniczej. 
Podobny charakter miala miee nauka na roku 3-cim, na kt6rym uezniowie mieli 
.si
 albo dalej doskonalic w robotach w materyale drewnianym, albo pobierae 
pocz'ltki nauki obrabiania metalaw 1 albo cwiczyc sic: w kartonarstwie lub w innych 
pracach. Specyalne kursa, urz'ldzane pod kierownictwem autora tego programu, 
.posluzyly do wyksztakenia potrzebnego personalu nauczycielskiego. 
Wprowadzenie tego programu w zycie napotkalo rozliczne przeszkody, 
przedewszystkiem ze strony miast, obowi'lzanych do utrzymywania szk61 wyd7:ia- 
lowych, kt6re nie tylko koszt sprawienia warsztat6w i narz
dzi staraly sic: zepchn'lc 
na fundusz krajowy, ale nawet czynily trudnosci w dostarczaniu potrzebnych 
lokal6w. Totez umieszczenie tych warsztat6w szkolnych w wielu miejscowosciach 
nie odpowiadalo celowi ani pod wzgl
dem technicznym ani pod wzgl
dem hygie- 
nicznym. Niemal'l trudnosci'l bylo i to, ie nawet ze strony niekt6rych powaz- 
nych reprezentant6w nauczycielstwa szerzono w kolach nauczycielskich i u publicz- I 
no
ci niewiar

 w mozliwosc powodzenia tej nowosci w szkolnictwie. Trzeci'l 
trudnosc sprawia! nieswietny dob6r frekwencyi, poniewaz konkuruj'lce ze szkolami 
wydzialowemi szkoly srednie zabieraly i zabieraj'l co najdzielniejsz'l mlodziez 
a wychowankowie szk61 wydzialowych, ukonczywszy je, tylko wyj'ltkowo zwra- 
caj'l si
 do zawod6w przemyslowych a w przewaznej ilosci przechodz'l do naj- 
r6znorodniejszych, ale nie-przemyslowych zawod6w. 
Obecnie kwestya reorganizacyi szk61 wydzialowych i zmiany obowi'lzu- 
j'lcego w nich planu jest na porz'ldku dziennym a przy tej sposobnosci wypadnie 
r6wniez okreslic dokladnie stanowisko rob6t r
cznych uczni6w. 


b) Roboty rfCZlle dziewczqt. 
Stanowisko nauki rob6t r
cznych dziewcz'lt bylo zupelnie odmienne: nie- 
zb
dnose tej nauki byla zawszepowszechnie odczuwana i uznawana; mimo tego 
jako przedmiot nauki szkolnej rozpowszechniala si
 ona bardzo zwolna.. W roku 
1874 bylo zaledwie 152 szk61 takich, w kt6rych udzielano nauki rob6t kobiecych, 
.a ilose tych szk61 wzrosla w nast
pnem dziesi
cioleciu do cyfry 630, co przed-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00033_0001.djvu

			31 


stawialo malo co ponad pi'!t'! cz
st istniej,!cych w6wczas szk61 zenskich i mie- 
szanych. Powody tego zjawiska byly r6zne. W kraju panuj,!c,! jeszcze we wszyst- 
kich kolach form,! organizacyi zycia domowego bylo, ie matka udzielala c6rkom 
najpotrzebniejszych wiadomosci praktycznych a mi
dzy niemi takze i szycia. Szkoly 
byly wtedy jeszcze po wi
kszej czc:sci 1-klasowe (2.550 na og6ln,! sum
 2.987), 
a obowi,!zki nauczycielskie w szkolach 1-klasowych pelnili w6wczas jeszcze z nie- 
licznymi wyj'!tkami nauczyciele 
Statut seminary6w nauczycielskich zenskich przewidywal wprawdzie 
moznose tworzenia osobnych kurs6w do ksztakenia specyalnych nauczycielek 
rob6t; ale z postanowienia tego nie korzystano, gdyz remuneracye, placone osobom, 
ucz,!cym rob6t w szkolach, byly wobec szczuplosci funduszow publicznych bardzo 
male i nie mogly ani wystarczae na utrzymanie osobnych nauczycielek rob6t ani 
zach
cac do poddawania si
 uci,!zliwym i kosztownym studyom. 
W klasach i szkolach, prowadzonych przez sHy zenskie, udzielaly nauki 
ro
6t nauczycielki klasowe. W szkolach mieszanych 1. klasowych. prowadzonych 
przez nauczycieli, obejmowaly to zadanie zazwyczaj zony, c6rki lub siostry nau- 
czycieli za wynagrodzeniem, wynosz,!cem 20-30 zt w. a. (40-60 K.) rocznie. 
W r. 1884 bylo 310 szk61 takich, w kt6rych byly remunerowane osobno nau- 
czycielki rob6t, z tych zas ostatnich bylo tylko 32 takich, kt6re zdaly byly 
specyalny egzamin, wykazuj,!cy ich uzdolnienie do udzielania tej nauki. 
Wskutek nacisku, wywieranego przez naczelr1,! wladzc: szkoln,!, pocz
to 
w tym czasie usilniej wprowadzae ten przedmiot w program nauki szkolnej. 
" 
W r. 1888 ilosc szkol, w kt6rych uczono rob6t, przekroczyla juz 1000. w roku 
1901 przekroczyla ilose 3000, a w r. 1909 przekroczyla cyfr
 4000. Pomnozenie 
to bylo wynikiem innego zjawiska, a mianowicie tego, ze w czasie tym pocz
la 
coraz bardziej \vzrastae ilose nauczycielek w stosunku do ilosci nauczycieli. 
Coraz cz
sciej tez wypadalo poruczae szkoly 1- klasowe nauczycielkom, 
jakkolwiek w zasadzie szkol
 mieszan,! 1- klasow'!. w kt6rej ucz'! si
 takze chlopcy 
starsi, powinien prowadzie nauczyciel. W dalszem nast
pstwie zacz
la coraz bardziej 
malee Hose takich nallCZYCit;Jt:I\, ktVl 
 LJ ;;\.0 L. J\.uniecznosci jako pomocnice udzielaly 
wyl,!cznie nauki rob6t, nie posiadaj,!c potrzebnej kwalifikacyi. Nauczycielek 
takich bylo jeszcze w roku 1900 prawie 1000; spadaj,!c stopniowo, Iiczba ta 
w r. 1909 zeszla do skromnej cyfry 579. Ze stanowiska pedagogiki i hygieny 
szkolnej zja wisko to nalezy uwazae za objaw korzystny: zawsze bowiem mozna 
przypuszczae, ze osoby, kt6re musialy si
 poddae egzaminowi kwalifikacyjnemu, 
b
d,! przestrzegaly wi
cej zasad pedagogiki i hygieny, zwlaszcza jezeli odbyly 
studya swe w seminaryum nauczycielskiem. 
Dyskusya publiczna w sferach nauczycielskich obracala si
 co do nauki 
rob6t kobiecych przewaznie okolo kwestyi wi
kszej lub mniejszej praktycznosci 
i okolo pytan metodycznych, mianowicie okolo tego, kt6rym robotom nalezy 
przyznae pierwszenstwo i w jakiej nalezy je traktowae kolei. Rzadko tylko poru- 
szano przy tej sposobnosci moment hygieniczny. Dopiero w r. 1906 w miescie 
Lwowie badania, przeprowadzone przez miejskiego lekarza okulist
, wykazaly 
w wyzszych klasach szk6l zenskich wzrastaj,!cy procent uczenic, dotknic:tych 


.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00034_0001.djvu

			32 


kr6tkowzrocznosci,!, a okolicznosc ta spowodowala Rad
 szkoln,! krajow,!, ze 
zarz(!dzila szczeg610w,! inspekcy
, maj,!c,! na celu zrewidowanie calego systemu 
nauki zen skich rob6t kobiecych. 


c) Zaprawianie mlodziezy szkolnej szk61 ludowych do robot praktycznych 
z zakresu gospodarstwa. 
Donioslosc pracy w ogrodzie szkolnym jako czynnika wychowawczego 
i jako srodka dydaktycznego, ulatwiaj,!cego lepsze obznajomienie mlodziezy z przy- 
rod,! i jej zjawiskami, natchn
la Rad
 szkoln,! krajow,! juz na jednem z pierwszych 
posiedzen, ze rozporz,!dzeniem z dnia 16. marca 1868 postawila zasad
1 "iz 
kazdej nowo otwierac si
 maj,!cej szkole ma byc dodany ogr6d w przyblizeni u 
okolo morga (pol hektara) obszaru, przeznaczony na cele szkoly". Wczesnie tez 
zacz
to przemysliwac nad sposobem skutecznego obznajomienia nauczycieli z naj- 
wazniejszemi wiadomosciami z zakresu gospodarstwa wiejskiego. Juz w r. 1869 
wyslano kilku wzorowych nauczycieli do Wiednia, gdzie wskutek polecenia Mini- 
sterstwa Rolnictwa urz,!dzony byl szesciotygodniowy kurs w)'klad6w 0 rolnictwie. 
Kursa takie dla nauczycieli urz,!dzano p6zniej bardzo cz
sto w r6znych zakladach 
agronomicznych w kraju; wysylano tez nieraz nauczycieli do r6znych zaklad6w 
w innych krajach koronnych. 
W seminaryach nauczycielskich, otwartych w r. 1871, wprowadzono na- 
tychmiast nauk
 gospodarstwa wiejskiego jako przedmiot obowi,!zkowy na dw6ch 
najwyzszych kursach a w r. 1891 podwojono na zyczenie Sejmu krajowego wy- 
miar godzin na ten przedmiot i wyznaczono nadto na kazdym kursie osobne 
godziny na odbywanie praktycznych cwiczen W ogrodzie szkolnym i na polu do- 
swiadczalnem. Nie ulega w'!tpliwosci, ze zaj
cia te urz,!dzono 'dla kandydat6w 
stanu nauczycielskiego w pierwszym rz
dzie ze wzgl
du na ich znaczenie praktycz- 
ne, poniewaz one ulatwiaj,! im wzycie si
 w nieznane cz
stokroc warunki zycia 
na wsi. Kazdy mysl,!cy znawca szkolnictwa uzna jednakze, ze mysl wyprowadze- 
nia seminarzysty bodaj na jakis czas z ciasnoty izb szkolnych w blizsze zetkni
cie 
z przyrod,! ma doniosle znaczenie wychowawcze i hygieniczne. 
Pragn,!c, aby nauczycielom ludowym na wsi dana byla moznosc trudnienia 
si
 gospodarstwem wiejskiem, postanowil.i ustawa krajowa z dnia 1. stycznia 
1899 wyraznie, ze w gminach wiejskich nalezy wyznaczyc nauczycielowi kieruj,!- 
cemu lub samoistnemu przynajmniej jeden morg ziemi ornej dla uzytku wlasnego. 
Postanowieniu temu nie wsz
dzie moglo si
 stat zadosc, gdyz w tym czasie 
wskutek rozdrobnienia parcel wloscianskich i z innych przyczyn ceny ziemi bardzo 
poszly w g6re: a cz
ste byly wypadki, ze ludnosc, lakn,!ca ziemi, tak twardo 
trzymala si
 roli, ze wszelkie zabiegi celem zakupienia tego morga byly bez" 
skuteczne. 
N ast
pstwem tego byla wielka nier6wnomiernosc co do wyposazenia 
szk61 ogrodami i polami. Jest wiele szk61 takich, gdzie caly ogr6d szkolny sklada 
si
 zaledwie z kilku grz,!dek, na kt6rych nauczyciel najniezb
dniejsze dla pozytku 
domowego jarzyny sadzi. Bywaj,! i takie, w kt6rych poza budynkiem i w,!zkim
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00035_0001.djvu

			3
J 


dziedzincem niema zadnego przynaleznego terenu. \Vielk,! tez trudnosc sprawia 
dokladne rozgraniczenie obszaru, nalez,!cego do dotacyi nauczyciela, a obszaru., 
przeznaczonego do dernonstracyi przyrodniczych i do pracy z dziecmi szkolnemi. 
Wobec tego, ze pobory nauczycieli przez dlugi czas byly bardzo nizkie, przeszlo 
w zwyczaj, ze nauczyciel doch6d z ogrodu szkolnego uwazal za sluszne polepszenie 
swej dotacyi, tego zas nast
pstwem bylo, ze ogr6d szkoJny coraz mniej sluzyl 
do cel6w szkolnych. Co do urz,!dzania demonstracyi i zaprawiania mlodziezy 
szkoJnej do prac w sadzie i ogrodzie istnieje w kraju bardzo liczna literatura 
urz
dowa, p61urz
dowa i nieurz
dowa w instrukcyach, rozporz,!dzeniach, broszurach, 
zaJeeanych i rozsylanych przez wladze, i w wydawnictwaeh prywatnych. W praktyee 
panuje pod tym wzgl
dem wielka rozmaitosc, zalezna od przymiot6w indywidual- 
, 
nych nauczyciela i od stosunk6w Jokalnych. W niekt6rych okolicach ludnosc oppo- 
now ala przeeiw uzywaniu dzieci szkolnyeh do zaj
c w ogrodzie, uwazaj,!c to za 
rodzaj r. panszczyzny" na korzysc nauezyciela, a skargi 0 istotne luh urojone nad- 
uzycia pod tym wzgJ
dem s,! bardzo cz
ste Naturalnem nast
pstwem jest, ze 
nauczyciele przezorniejsi, nie chc,!c si
 narazac na zarzuty i skargi, wol,! nie 
wyprowadzac dzieci szkolnych do ogrodu weale. Od dziesi
ciu lat starano si
 
uporz,!dkowae te stosunki przez urz,!dzenie fachowej inspekeyi, wykonywanej 
przez osobnego funkeyonaryusza, i przez wyznaezanie nagr6d nauczycielom, od- 
znaezaj,!cym si
 wzorowem urz,!dzeniem ogrod6w; sprawa nie jest jednakze jeszcze 
ostateeznie uregulowana. 
Krajowa ustawa,- z roku 1885 przewidywata mozliwosc urz,!dzania szk6l 
wydzialowych 0 k i e run k u ro I n i c z y m. (Szkoly takie istniej,! w innyeh krajaeh 
austryacklch, a s,! szczeg6lnie liczne w Czechach). Ustawa z r. 1895 wprowadzila 
w miejsee tej mysli r 0 I n i c z e ku r sad 0 p e In i a j ,!C e. Kursa takie istniaty jut 
dawniej, ale w matej ilosci t6 - g na cal,! Galiey
); nie mialy tez sformdowanego 
dokladnie programu. Na mocy ustawy z r. 1895 mial bye przynajmniej jeden 
roJniczy kurs dopelniaj,!cy w kazdym okr
gu (powiecie). Dla tych nowych kurs6w 
ulozono scisty statut i program nauki a nauczycieli, maj'ieych w nieh uezye, · 
ksztalcono na koszt funduszu szkolnego na calorocznyeh kursaeh faehowych, urz,!-. 
dzanych w krajowyeh szkolach rolniczyeh. Starano si
 tez zaopatrzyc kursa obficie 
w potrzebne narz
dzia i srodki instruktywne. N\imo tych usilowan ilose ezynnyeh 
kurs6w rzadko kiedy przekroezyla cyfr
 30. W wielu okolicaeh ludnosc zaehowuje 
si
 wobec nich opornie. Gdzieindziej frekweneya upada, poniewaz starsze dzieci 
znajdujq latwy zarobek W s,!siednich miastach albo nawet zasilaj,! sezonow,! 
lub trwal'i emigracy
 za granice kraju. Najkorzystniej rozwijaly si
 kursa, maj'i ee 
charakter wi
cej specyalny, n. p. piel
gnuj'iee sadownictwo albo warzywnictwo 
w pobliiu miast duzych. Na wszystkich rolniczych kursaeh dopelniaj,!cych wehodzi 
w program nauka zr
eznosci; ewentualnie wprowadza si
 stosownie do warunk6w 
lokalnyeh pOkrewne' zaj
cia r
ezne. 


V. Seminarya nauczycielskie. 
Poglqd na rozw6j seminary6w nauezycielskich stanowi niezb
dne uzupel- 
nienie historyi rozwoju szkolnictwa ludowego. W kraju naszym wydano w r. 
3
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00036_0001.djvu

			34 


1897 po uptywie pierwszego dwudziestopi
ciolecia od czasu stworzenia tych za- 
klad6w ksi
g
 pamiqtkow,!, zawierajqC;q jako wst
p "og6lny poglqd 
a powstanie 
i rozw6j seminary6w nauczycielskich w Galicyi" (54 stronic), a nast
pnie szcze- 
g610wq kronik
 kazdego z istniejqcych w6wczas seminary6w, zestawionq przez 
wlasciwq dyrekcy
. Z charakteru wydawnictwa i ze sposobu zestawienia wynika, 
ie to zbi6r materyal6w surowych, oczekujqcy i domagajqcy si
 organicznego 
opracowania. Wst
p, skreslony przez B. A. Baranowskiego, wyszedl w oso- 
bnej odbitce. 
Celem wyksztakenia personalu nauczycielskiego dla szk611udowych urz'l- 
dzano w pierwszej polowie XIX. stulecia, stosownie do postanowien poJitycznej 
ustawy szkolnej, przy niekt6rych szkolach gl6wnych tak zwane k ursa p repa- 
ran d 6 w. Czas nauki systematycznej trwat pierwotnie dla kandydat6w, sposo- 
biqcych si
 do szk61 gl6wnych, 6 miesi
cy, dla kandydat6w do szk6t trywialnych 
3 rniesiqce. Reszt
 uzupelnialapraktyka - albo pod kierownictwem jakiego doswiad.,. 
czonego nauczyciela, albo tez na stanowisku samoistnern. W r. 1854 ustano-. 
wiono kurs d\\'uletni. 
Rada szkolna krajowa obj
la w r. 1868 dziesi
c preparand, a to 7 rn
skich 
(2 we L wowie, rzymsko- i grecko-katolick q , po jednej w Krakowie, . T arnowie, Jaro- 
s-lawiu, Przemyslu i Buczaczu) i 3 zenskie (w klasztorach PP. Prezentek w Kra- 
kowie, a Benedyktynek w Staniqtkach, mi
dzy Krakowem a Bochni q , i w Prze- 
rnyslu). W r. szkolnym 1868/9 przybyla czwarta preparanda zenska, w klaszto- 
rze PP. Benedyktynek obrzqdku ormianskiego we Lwowie, otwarta staraniem 
Rady szkolnej krajowej. 
Zaraz na pierwszych swych posiedzeniach Rada szkolna krajowa obra- 
dowala nad ustawq 0 seminaryach nauczycielskich i wypracowala projekt, kt6ry 
nast
pnie wniesiony byl do Sejrnu przez Wydzial krajowy. Tymczasem doszla do 
skutku ustawa panstwowa z dnia 14. maja 1869, kt6ra w S
 26 - 42 unor- 
mowala przepisy 0 ksztakeniu nauczycieli i 0 kwatifikacyi do zawodu nauczy- 
cielskiego; wszelkie wi
c projekta, sprzeczne z postanowieniarni tej usta wy, nie 
mogly uzyskac sankcyi. Aby postanowienia tej ustawy, dotyczqce seminaryow 
nauczycielskich, wprowadzic na razie prowizorycznie w zycie, Ministerstwo 
oswiaty nadeslalo w r. 1870 Radzie szkolnej krajowej plan n3ukowy J przepisany 
dla seminaryow m
skich i zenskich w inn} ch krajach koronnych, i zaz,!dalo 
wnioskow, zastosowanych do potrzeb Galicyi. Rada szkolna krajowa sformulo- 
wala potrzebne wnioski zaraz w pazdzierniku 1870 i przedlozyla je Ministerstwll, 
ktore je z pewnemi zmianami zatwierdzito. Niezb
dne czynnosci przygotowawcze 
zabraly kilka miesi
cy czasu. Wreszcie w r. 1871 zwini
to preparandye a zorga- 
nizowano prowizorycznie 9 seminaryow nauczycielskich (6 m
skich, we Lwowie, 
Krakowie, Nowym SqCZU, Rzeszowie, Stanislawowie i Tarnopolu, i 3 zenskie
 
we Lwowie, Krakowie i Przemyslu). Seminarya te. otrzymaly w r. 1874 trwaly 
statut i plan naukowy, kt6ry ulegl cz
sciowym zmianom w r. 1886 i 1887, a co 
do seminaryow m
skich takze w r. 1890. Dalsza' reorganizacya seminaryow na- 
stqpila w r. 1909 na podstawie ustawy krajowej z r. 1907.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00037_0001.djvu

			3i 


Kurs nauki byl od 1871 -1874 tak w se
inaryach m
skich, jak i w se- 
zminaryach zenskich 3-letni. W r. 1874 wprowadzono w seminaryach ienskich 
1\urs 4-1etni. W seminarych m
skich urz,!dzono rok IV -ty dopiero stopniowo 
-w czasit: od 1891 - 1893. N atomiast dodano do seminary6w m
skich zaraz 
w pierwszych latach kurs przygorowawczy, aby wobec stabej na razie frekwen- 
cyi pozyskae przynajmniej takich kandydat6w, kt6rzy wprawdzie nie mogli wyka- 
zae si
 wymaganem ukonczeniem nizszej szkoly sredniej lub szkoly wydzialowej, ale 
kt6rzy, ukonczywszy szkol
 ludow,!, pozwalali przypuszczae, ze po calorocznem 
przygotowaniu b
d,! dostatecznie przysposobieni do wst,!pienia na rok I. 
1I0se ta seminary6w utrzymala si
 bez zmiany at do r. 1892. Od tego 
czasu pocz
to kreowae nowe s
minarya m
skie, p
zewaznie w mniejszych mia- 
.stach na prowincyi. Obecnie liczy kraj 13 rZ'ldowy.-h seminary6w m
skich. Na- 
totniast pozostala ilose seminary6w zenskich do r. 1910 w pierwotnej liczbie 
trzech zaklad6w" rZ'ldowych. Dopiero 'w -
 r. 1910 otwarto nowe semina- 
ryum zenskie, jako zaklad publiczny. Natomiast spowodowal wielki naplyw mto- 
dziezy ienskiej, ie od r. 1895, a jeszcze bardziej po r. 1900, pocz
ly powstawat 
coraz liczniejsze seminarya zenskie, utrzymywane przez osoby lub instytucye pry- 
watne. Dwa takie zaklady posiadaj,! juz od dluiszego czasu prawo publicznosci, 
.a to we Lwowie od r. 1900, a drugie w Krakowie od r. 1903. \V ostatnich dw6ch 
latach 3 nowe seminarya zenskie otrzymaly prawo publicznosci. Obecnie posiada 
Galicya w calosci 2
 seminary6w zeiiskich prywatnych, z kt6rych 5 posiada 
prawo wydawania swiadectw publicznie waznych, a mianowicie prawo wydawa- 
nia uczenicom wlasnym swiadectw dojrzalosci do petnienia obowi,!zk6w nauczy- 
cielskich. 
F re kwencya semin1ry6w nauczycielskich ulegala rozmaitym fluktua- 
.cyom, stosownie do tego, jakie widoki- otwieraly si
 ich abituryentom. Pod tym 
wzgl
dem byla i jest znaczna r6znica mi
dzy seminaryami m
skiemi a zeliskiemi. 
S em i nary a m 
 ski e mialy zrazu frekwency
 bardzo mal,!, gdyz niz- 
.kie place nauczycieli i zle warunki egzystencyi nie poci,!galy ochotnik6w. W or. 
1872 bylo we wszystkich seminaryach m
skich tylko 237 uczni6w zapisanych, to 
_zn
czy, ie na 1 zaklad przypadalo w przeci
ciu tylko 40 frekwentant6w. Gdy 
zacz
to wprowadzae w zycie krajowe ustawy szkolne z r. 1873 i reorganizowac 
-szkoly
 pocz
la ilose uczni6w wzrastae i osi'lgn
la w r. 1881 J 1882 w calo- 
sci liczb
 1.021 i 1.020 uczni6w. Potem frekwencya ta zacz
la dose silnie spa- 
dae i zeszla w r. 1885/6 do minimum 809. Nast
pnie podnosi si
 ona znowu 
zwolna w g6r
 i dochodzi w r. 1900 do sumy 2 501, a w r. 1905 przekracza cyfr
 
3.000. W r. 1909 bylo we wszystkich seminaryach m
skich zapisanych uczni6w 
3.439. 
Temu wielkiemu naplywowi ilosciowemu nie odpowiadala jakose mate- 
ryalu uczni6w. Bij,!cym w oczy objawem byly silne ubytki w ci'!gu study6w. 
Ubytki te wynosily w ostatniem dziesi
cioleciu w 1 roku od 228-- 342 uczni6w, 
to znaczy, ze przynajmniej 10% kazdorocznej frekwencyi opuszczalo. zaklad 
w ci,!gu kazdego roku. 
Inaczej zupelnie przedstawialy si
 stosunki frekwencyi w s e m i n a r yac h 
.z ens k i c h. Mimo znacznie mniejszej ilosci zaklad6w i przedluzonego 0 rok 


*
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00038_0001.djvu

			36 


kursu nauk mialy seminarya zenskie tak,! frekwency
, ze potrzeba byte przy se- 
minaryach w Krakowie i we Lwowie tworzyc klasy r6wnorzt;dne. \V r. 1882- 
pozwijano te wszystkie klasy r6wnorz
dne tak ze wzgl
d6w budietowych, jak 
i z tej przyczyny, ze w przepelnionych zaktadach praktyczne przysposobienie 
kandydatek do zawodu nauczycielskiego przez urzqdzanie lekcyi praktycznych 
by to bardzo utrudnione. \Vskutek tego frekwencya seminary6w zeflskich spadla 
z 71-t w r. 1880 stopniowo na 514 w r. 1

7. l\'\imo tego naplyw byl W obu 
seminaryach stolecznych tak silny, ze musiano normalnq cyfr
 pierwotne
o sta-- 
tutu, dopuszczajqcq maximum 40 uczenic na 1 klas
, podniesc do 60. Jeieli 
frekwencya, kt6rej klasy nie doszla do tego maximum, powodem nie byl brak 
kandydatek, lecz absolutny wsz
dzie brak miejsca. Tym sposobem utrzymywala 
si
 suma frekwencyi wszystkich seminary6w zenskich do r. 190-t- w granicach 
690-700 uczenic. Przewazna ilosc kandydatek, zglaszajqcych si
 do zapisuto- 
musiala mimo dobrego wyniku egzaminu odchodzic bez skutku od bram bezplat
 
nych zaklad6w rzqdowych i zaludniac mnozqce si
 platne seminarya prywatne. 
Dopominanie si
 rodzic6w zniewolilo A'V\inisterstwo oswiaty do tego, ze w osta- 
tniem pi
cioleciu pocz
lo na nowo zezwalac na tworzenie klas r6wnorz
dn
:cp. Tym 
sposobem dzisiaj kazde z trzech rzqdowych seminary6w jest zaktadem podw6j- 
nym, to znaczy ma klasy r6wnorz
dne na wszystkich kursach, a ilose uczenic- 
zapisanych wynosita w r. 1908/9 938 uczenic w c. k. seminaryach rzqdow)'ch. 
a przeszlo 1.900 uczenic w seminaryach prywatnych. Gtosne dopominanie siC; 
wszystkich k6t ludnosci wywarlo tez ten skutek, ze w r. 1 t) 1 0 powstal 
zawiqzek .J.-tego z rz
du rzqdowego seminaryum ienskiego w Brzezanach. 
Frekwencya seminary6w zen skich utrzymuje si.
 daleko trwalej, niz \\' m
- 
skich: ubytki kandydatek, opuszczajqcych zaklad w ci,!gu roku, wynosily corocz- 
nie 18-29 uczenic w calosci, to znaczy tylko 2-4 u;o og6tu uczenic za- 
pisanych. 
J 
 z y k wykJad owy sem inary6w nauczycielskich stosuje si
 do j
- 
zyka okolicy, w jakiej seminaryum lezy. Seminarya m
skie w Krakowie, Tarno- 
wie, Rzeszowie, Krosnie, Starym S'!czu, K
tach i Rudniku i seminaryum zenskie 
w Krakowie majq j
zyk wykladowy polski; ruski j
zyk jest jednakie przedmio-- 
tern obowiqzkowym w Krosnie, a nadobowiqzkowym w Krakowie, Tarnowie- 
i Rzeszowie. - Seminarya m
skie we Lwowie, Stanislawowie, Tarnopolu, Sam- 
horze, Sokalu, Czortkowie i Zaleszczykach i seminarya zenskie we Lwowie. 
w Przemyslu i Brzeianach Sq co do j
zyka wykladowego utrakwistyczne. to 
znaczy: niekt6re przedmioty bywajq wykladane w j
zyku polskim, a inne w j€C- 
zyku ruskim, a nauczyciel podaje przy wyktadzie terminologi€C w obu j
zykach;. 
uczniowie zas muszq umiec dawac odpowiedzi w obu j
zykach i znac obop6ln,! 
terminologi
. Ze seminary6w prywatnych uiywajq dwa j
zyka wykladowego nie- 
mieckiego i polskiego, a dwa j
zyka ruskiego i polskiego; reszta ma j
zyk wykla-- 
dpwy polski. Nauka j
zyka niemieckiego jest wsz
dzie przedmiotem obowiqzko- 
wym. W seminaryach rzqdowych zenskich uczenice mog
 Pobierac nau

 j
zyka. 
francuskiego jako przedmiotu nadobowiqzkowego. -
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00039_0001.djvu

			3"7 


Stosunki hygieniczne Sq w przewaznej ilosci seminary6w nieko- 
Tzystne: Poehodzi to stqd, ze zakladanie dawniejszyeh i nowych seminary6w od. 
byvv"alo i odbywa si
 pod naciskiem koniecznosci, wSlmtek czego zwykle kazde 
seminaryum otrzymuje na razie umieszezenie prowizoryczne w budynku wynajfC' 
tym, albo w lokalaeh, dostarezanych przez gminy, a majqcyeh inne przeznaezenie. 
Tylko seminaryum nauezyeielskie m
skie w Samborze i zenskie we Lwowie majC! 
budynki wlasne, skonstruowane odpowiednio do potrzeb i zadan zakladu, jakkol- 
wiek obecnie i jedno i drugie posiada wi
kszC! ilose uczni6w (uczenic) i klas, 
-niz ta, na jak q pierwotnie rozmiary budynku obJiczono. Seminaryum mfCskie 
w Rzeszowie ma budynek wynaj
ty, ale wybudowany wedlug planu, zastosowa- 
nego umyslnie do potrzeb zakladu. Seminaryum m
skie w Stanislawowie ma bu- 
-dynek wlasny, w gl6wnej ez
sci nieodpowiedni i tylko ez
sciowo do potrzeb za- 
kladu adaptowany, z dobudowq, zastosowan,! lepiej do celu instytucyi. Semina- 
ryum m
skie w Krakowie ma budynek wynajfCty, ale bardzo stosownie adapto- 
wany i rozszerzony. W najblizszym czasie otrzyma seminaryum w Sokalu gmach, 
-odpowiadajqcy najnowszym wymaganiom i stosownie urzqdzony. Ze seminary6w 
prywatnych tylko niekt6re majq budynki wlasne; trzy z nich s(! mniej lub wi
cei 
-do wymagan zakladu adaptowane. Odznaczajq sifC wszechstronnie znakomitem urz
- 
dzeniem swem oddany w r. 1908 do uzytku budynek seminaryum zenskiego, 
-utrzymywanego przez kongregacy
 klasztornq w Bialej, i poswi
cony w jesieni 
1910 budynek m
sk1ego seminaryum nauczycielskiego, utrzymywanego w tern sa- 
mern miescie przez Towarzystwo Szkoly Ludowej. 
Niedogodnosci umieszczenia seminary6w zrazu mniej odczuwano, jak 
dlugo frekwencya tych zaklad6w byla mal,!. Stopniujq si
 one z rosn(!cq silnie 
progresyq frekwencyi. Frekwencya ta pochodzi prawie wylqcznie z klas niezamoz- 
nych, a w seminaryaeh m
skich nawet przewaznie z warstw ludnosci praeujqcej. 
.I'V\lodziez ta, bardzo cZfCsto slabo odzywiana w domu, niezawsze dose jest od- 
porna na niekorzystne warunki, w jakieh musi si
 uezyc, a p6zniej pracowae. 
Wprawdzie ulozono k
estyonarz, wedtug kt6rego rz(!dowi lekarze badajq zgla- 
-szajqcych si
 kandydat6w stanu nauczycielskiego co do ich zdiowia i przyda too 
.sci do zawodu. Mimo tego cz
ste Sq wypadki, ze nauczyciele - a jeszcze eZfCsciej. 
"Sze, ze nauezyeielki wkr6tce po rozpoezfCciu twardej stuiby zapadajC! na zdrowiu, 
a nawet umieraj(!. Szczeg61nie gruilica porywa cz
ste ofjary. 
Nauka gospodarstwa wiejskiego stanowi na mocy panstwowej 
ustawy szkolnej prze
miot obowiqzkowy we wszystkich seminaryach mtt skich . 
Nowy statut seminary6w, ulozony na moey krajowej ustawy z r. 1907, wpro- 
wadza tfC zmianfC, ze przedmiot ten, stosownie do miejsea, bywa udzielany 
w szerszym lub w mniejszym zakres:e; mianowicie rozszerzono zakres nauki go- 
spodarstwa w seminaryach, polozonych w mniejszych miastach i miasteczkach, 
zredukowano zas w miastach znaczniejszych. Jedne i drugie potrzebujq jednakze 
ogrodu, a przy rozszerzonym zakresie nawet poJa doswiadczalnego. Na ten mo- 
ment zwracano uwagfC przy rokowaniach 0 kreowanie nowych seminary6w, za- 
kladanych od r. 1892, i uzyskano ze strony niekt6rych gmin (np. Sambora, 50- 
:kala, K
t) wcale pokaine obszary. Potrzeba jednakie jeszcze bardzo znacznych 
wklad6w, aby obszary te stosownie do cel6w nauki urzqdzie i wyposazyc.
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00040_0001.djvu

			.38 


Internaty semiuarzyckie. 
Jak wspomniano wyiej. mlodziei, zglaszaj'lca si
 0 przyj
cie do semi- 
naryow nauczycielskich, pochodzi przewainie z warstw niezamoinych. Mala tylko. 
cz
sc frekwencyi, mianowicie m
skiej, ma rodzicow w miejscu, w ktorem istnieje- 
semimiryurn. Kwestya odpowiedniego umieszczenia jest dla tak biednej mlodziezy 
bardzo trudn'l, zwlaszcza w mniejszych miasteczkach, w ktorych ludnosc naply- 
wowa i tak odczuwa dotkliwie brak dogodnych pomieszkan. Zle umieszczenie 
_ naraza t
 mlodziez na ci
zkie szkody co do zdrowia fizycznego i moralnego._ 
Wszakie w jednem ze znaczniejszych rniast kraju, w Stanislawowie, przed 30 laty 
kilku uczni6w tarntejszego seminaryum wynaj
lo sobie na pomieszkanie stragan. 
opuszczony chwilowo przez przekupk
. Dlatego oddawna zajmowano si
 kwe- 
sty'l internatow dla mlodziezy seminarzyckiej, a przedmiot ten byl w czasie mi
- 
dzy r. 1875 a 1885 stalym tematem bardzo gor'lcych rozpraw \V Sejmie krajo- 
wym. Mimo powszechnego uznania potrzeby jakichs srodkow zaradczych Sejrn 
nie mogl si
 zdecydowac na obarczenie funduszu krajowego ogromnym wydat- 
kiem utrzymywania internatow I dla wszystkich uczniow seminaryow. I(oni"ecznosc 
wskazala drog
, najodpowiedniejsz'l w danych warunkach, tj. obudzenie interesu 
publicznego, wywolywanie inicyatywy ze strony instytucyi dobroczynnych i ze 
strony osob prywatnych, zawi'lzywanie stowarzyszeri, opiekuj'lcych si
 mlodziez'l. 
popieranie tych usilowan przez wladze i subwencyonowanie przez fundusze publiczne. 
Obecnie we wszystkich rniejscowosciach, w ktorych znajduj'l si
 semi- 
narya. istniej'l stowarzyszenia, zajmuj'lce si
 urz'ldzaniem internatow dJa ,emina- 
rzystow i seminarzystek i opiekujqce si
 tymi :nternatami. W kaidem tez miescie 
seminarzyckiem istnieje przynajrnniej jeden internal. V.; niektorych miastach jest, 
obok glownego internatu, jeden albo kilka mniejszych, utrzymywanych przez inne 

towarzyszenia lub instytucye. \V obu stolicach S'l osobne internaty dla mto- 
dziezy m
skiej i ienskiej. 
Niektore internaty ienskie pozostajq pod zarz'ldem zgromadzen zakon- 
nych (Felicyanek, Benedyktynek, S. S. Rodziny Maryi, Nazaretanek, Bazylianek obrz. 
gr. kat.). Zgromadzenia te otrzymuj'l w tym razie odpowiednie zasilki na utrzy- 
manie internistek, a w razie potrzeby na dokonywanie potrzebnych bucowli
 
\Vi
ksze internaty mieszcz'l w sobie po 60- 100, mniejsze po 10 - 25 wycho- 
wank6w (wychowanic). 
Internaty, ktore swoj statut przedloi'l do zatwierdzenia naczelnej wla- 
dzy szkolnej i poddadz'l si
 pod nadzor dyrekcyi i grona nauczycielskiego wta- 
sciwego . seminaryum, otrzymuj'l zasilki w tej formie, ze- ich zarz'ldom wyplaca 
si
 stypendya z funduszow panstwowych lub krajowych, przyznawane umieszczo- 
nym w nich seminarzystom (seminarzystkom). Stypendya te wynosz'l w regule 
po 20 K miesi
cznie. Kwoty te nie wystarczaj'l na pokrycie kosztow utrzyma- 
nia stypendyata, gdyi koszt utrzyma
ia jednego serninarzysty wynosi, mimo naj- 
bardziej ekonomicznie prowadzonej administracyi, okolo 25 K, a w niektorych 
internatach zenskich nawet 30 - 40 I( miesi
cznie. Tylko ni eliczni internisci mogC! 
z wlasnych funduszow uiscic nadwyzk
. Zawsze jednakze ogol mlodzieiy semi. 
lJarzyckiej musi odczuwac umieszczenie w internatach Jako wielkie dobrodziei--
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00041_0001.djvu

			m} 


5twO, a strona hygieniczna i pedagogiczna na urz'ldzeniu tych instytucyi bardzo 
zyskata. \\. niekt6rych internatach urz'ldzone 5'1 tanie lub bezplatne kuchnie dla 
takich seminarzyst6w, dla kt6rych juz nie bylo miejsca w internacie. 
W niekt6rych miejscach stowarzyszenia, opiekujqce si
 internatami, po- 
siadajq juz wlasne budynki. GI6wny internat zenskiego seminaryum we Lwowie 
ma realnose wlasn'l, nabyt'l z zapi
u. p. Czarkowskiej. Internat w Rzeszc- 
wie miesci si
 w okazalym budynku, wystawionym specyalnie na ten cel 
przez fund3.cy
 im. Towarnickiego. \V innych miejscach stowarzy szenia przy- 
st'lpily do budowy wlasnych gmach6w przy pomocy zasilk6w z fundusz6w pu. 
blicznych (krajowych, powiatowych), amortyzujqC koszta budowy rocznemi spla- 
tami. Wcale dobrze urzqdzone budynki wlasne, najcz
sciej z ogrodami, majq in- 
ternaty w Samborze, Sokalu, Tarnopolu, Tarnowie, Zaleszczykach. Pierwszorz
- 
dnym co do planu budowy i urzqdzenia jest internat im. Piramowicza we Lwowie. 


Obznajomienie kandydatow stanu nauczycielskiego z wyma- 
ganiami hygieny wchodzito w zakres nauki seminary6w nauczycielskich od 
samego poczqtku istnienia tyeh zaklad6w. Tak w statucie pierwotnym z r. 187-1-, 
jak w statucie zreformowanym z r. 1886 miescily si
 elementa somatologii i hy- 
gieny \V zakresie nauki historyi naturalnej i to jUi na I. roku. (Ball, Lebeflsverrich- 
tllngell l/1ld \flacll
tulllsl'erhiiltilisse des mensclzliche/l I(ihpers, u'obei die 
Hallptpllllkte der Oe51111dlzeitspjlege fill allgemei/lell llnd der Scl1l/lgeslilld- 
. lzeitspflege i/lsbesondere, sowle die erste Hi/fete/stung bei Korperverlet::u/l- 
ge/l Beaclztllllg fflu/en). Nie potrzeba wyraznie zaznaczac, ze umysly ucznio\\" 
L roku do nauki tej byly jeszcze za malo przygotowane i ie jedna godzina ty- 
godniowo, wyznaezona na IV. roku na powt6rzenie calego materyalu z historyi 
naturalnej, nie wystarczala na naleiyte przypomnienie i utrwalenie wiadomosci 
z somatologii i hygieny. \Vainym tedy krokiew naprzod bylo, gdy w r. 1891 
l\\inisterstwo oswiaty - zachowujqc dotyczasowe potqczenie przedmiot6w w pIa 
nach naukowych i swiadectwach - przepisalo odmienny porzqdek nauki. Mia- 
nowicie pozostawiono w tym czasie tylko nauk
 somatologii na roku I.; na- 
tomiast przeniesiono nauk
 0 elementach hygieny na rok IV. i obj
to ni q takie 
nie ty lko pierwszq pomoc przy okaleczeniach ale w og61e pien\ SZq pomoc w na- 
glych wypadkach. N adto postanowiono, ie nauka somatologii i hygieny ma bye 
wyj
ta z zakresu obowi'lzk6w nauczyciela historyi naturalnej a oddana osobnemu 
docentowi lekarskiemu. powolanemu przez iV\inisterstwo na wniosek Rady szkolnej 
krajowej, oparty na opinii krajowej Rady zdrowia. 
Urzqdzenie to ma jeden wielki brak: jest ono ze wzgl
du na eel i cha- 
rakter zaktadu jako takiego czems bardzo potowicznem. Seminarya otrzymaly 
doeent6w somatologii i hygieny, stojqcych na poziomie scislej nauki; niekt6rzy 
z nich odznaczali si
 wszechstronnosci q i gl
bokosciq studyow, niekt6rzy publiko- 
wali cenne prace popularne lub naukowe z zakresu hygieny. Atoli docenci ci nie 
byli i nie Sq zwiqzani scisle z zaktadem a zaj
cie ich w seminaryum jest czems 
ubocznem i dodatkowem. Ich osobista iyczliwosc dla zakladu i 
Ia mlodziezy 
idzie niekiedy bardzo daleko: wiadomo, ze niekt6rzy docenci hygieny pos\\'

cajct
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00042_0001.djvu

			-10 


wiele czasu uczniom, leczqc bezplatnie chorych w internatach i po za internatam.i. 
Atoli czy moze wytworzyc si
 scislejszy stosunek mi
dzy zakladem a docentem. 
kt6ry ma w nim w jednem p61roczu dwie a w drugiem jedn'l godzin
 tygodnio- 
\VO? A teraz uprzytornnijrny sobie potozenie takiego docenta lekarskiego. Niekiedy 
jest on wzi
tym lekarzem 0 rozleglej praktyce, niekiedy lekarzem rzqdowym. 
majqcym nadzor sanitarny nad obszernym powiatem, i musi wskutek tego przedsi
brac 
cz
ste wyjazdy. Czyz czlowiek w takiem polozeniu moze ulozyc sobie zawszedokladny 
program lekcyi 1 przygotowac potrzebne srodki pomocnicze? A czyz seminarya galicyj- 
skie, dysponujqce bardzo skromnemi dotacyami, majq w dostatecznym doborze niezb
dne 
srodki do demonstracyi? Pamj
tano u nas 0 tern i na wysta w
 krajowq z r. 1894 zesta- 
wiono komplet tablic i modeJi do uzmyslowienia nauki sornatologii i do pouczen 
() pierwszej pornocy w wypadkach. Komplet ten zakupiono nast
pnie ze zwyklej 
dotacyi dla m
skiego seminaryum we Lwowie. Ale czyz inne seminarya nie po- 
trzebuj'l podobnych kollekcyi? A czyz ad tego czasu hygiena szkolna nie postqpila 
naprzod? Zreszt'l coz pomogq najlepsze wyklady i pouczenia, najpi
kniejsze de. 
monstracye, jezeli uczen seminaryurn codziennie w zakladzie, do ktorego ucz
szczaJ 
widzi zywe, jaskra we zaprzeczenie wszystkim wykladanym teoryom? A niestety 
potrzeba otwarcie przyznac, ze umieszczenie przewaznej ilosci seminary6w sprze- 
ciwia si
 najelementarnejszym zasadorn hygieny szkolnej a panuj'lce w przewaznej 
ilosci klas przepelnienie czyni iIIuzorycznerni wszelkie usitowania, zmierzajqce do 
bodaj cz
sciowej naprawy niedogodnosci. Dopoki urzqdzenia seminaryow nie b
dq 
pod wzgl
dem sanitarnym wzorowe, dop6ty nie moina spodziewac si
, aby za- 
sady hygieny szkolnej rozpowszechnity i zakorzenily si
 gl
boko w umyslach 
kandydatow 1 wst
pujqcych do zawodu nauczycielskiego. Niejeden nauczyciel ludo- 
wy wyrabia si
 pozniej samodzielnie i dochodzi praktycznie do rO.lurnienia wyma- 
gar. hygieny szkolnej. Dzieje si
 to jednakze najcz
sciej dopiero wtedy, gdy sam 
"na swojej skorze", to jest na wlasnem zdrowiu odczuwa zgubne nast
pstwa 
niewlasciwych urzqdzen budynku szkolnego. Wtedy teorye, wyniesione ze semina- 
ryum nauczycielskiego, stajq mu zywo przed oczyma. Pami
tajmy jednakze, ze 
niemal czwarta cz
sc personalu nauczycielskiego naszych szk61 sklada si
 z osob, 
ktore studyow serninarzyckich nie odbywaly i zadnej systematycznej nauki hygieny 
nie pobieraly. A czyz te roje kandydatow i kandydatek, zglaszajqcych si
 coro- 
cznie do egzaminu dojrzalosci w charakterze prywatyst6 w i zajmujqcych nast
pnie posa- 
dy nauczycielskie, nawet w razie jakotako dostatt.cznego wyniku egzaminu dajq gwa- 
rancye, ze w czasie swych zmudnych ale dorywczych studyow przyswoili sobie 
nalezycie wszystkie niezb
dne wiadomosci hygieniczne? 
\Vtadze szkolne d'lzq usilnie do tego, azeby braki i niedomagania co do 
obznajomienia poczqtkowych nauczycieli z zasadami hygien y uzurelnic przez sto 
sowne pouczenia na konferencyach okn
gowych. Musz
 jednakze odwola
 si
 do 
tego, com 0 tej sprawie napisal w zakonczeniu pewnego artykulu, traktujqcego 
o kongresach i wysta wach hygienicznych: 
"Od kongres6w i wystaw 0 charakterze powszechnym, odbywaj(j- 
cych si
 po za granicami kraju, zwr6cmy si
 jeszcze na chwilf; do wystaw 
galicyjskich. Dziat szkolny na w}'5tawie krajowej z r. 1894 pozostawil po
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00043_0001.djvu

			4-1 


'Sobie par
 katalog6w i kilkanascie dorywczych opis6w w pismach codzien- 
nych; nie wiadomo mi, czy doczekat si
 jakiego gruntowniejszego sprawo- 
zdania, dajijcego obraz calosci z dokladnem wyswieceniem podstaw. Od 
tego czasu mielismy niejednokrotnie mate, kr6tko trwajijce wystawki szkolne 
podczas konferencyi okr
gowych w rozmaitych miastach prowincyonalnych; 
te jednakze zazwyczaj staraty si
 dac obraz dzialania szkoty i pracy nau- 
czycielskiej, stawiajijc przed oczy cwiczenia pismienne, rysunki, wyroby 
-r
czne uczni6w i rob6tki, wykonywane przez dziewczE;ta w szko}ach lub 
przez dziatwE: ogr6dk6w freblowskich, owoce zajE;e gospodarskich itd.; rza- 
dziej przedstawiano srodki naukowe. Podobne wystawki urzijdzaly takze 
.niekt6re seminarya nauczycielskie. Sprawy i stosunki hygieniczne pozo- 
stawaly zazwyczaj poza nawiasem. Natomiast zrobila szkolnictwu mitel nie- 
:spodziankE; wystawa, urzijdzona podczas zjazdu lekarzy i przyrodnik6w 
.polskich we Lwowie w r. 1907, bogato i umiej
tnie zorganizowanym od- 
-dzialem szkolnym, obejmujijcym niemal wszystko, co
stoi w zwiijzku z hy- 
gienij szkoly i wieku dzieciE;cego. Katalog wyslawy podawal wszystkie wy- 
stawione numera, ale nie m6gt dae ani obrazu calkowitego, ani wraienia, 
jakie dzial t...n w}'wieral; zwykte sprawozdania dziennikarskie odwrotnie 
podawalY nieraz niekt6re zajmujijce szczeg6ly, kt6re obudzaty iywsle zaj
- 
.de. Gruntowne zeitawienie i ocenienie powinno bye zawarte w sprawo- 
zdaniu komisyi oceniajijcej, znajdujijcem siE; w aktach komitetu wystawy. 
\Viadomo, jak pi
knie przedstawiala si
 w6wczas mi
dzy innemi wystawa 
Jwowskiej Rady szkolnej okrE;gowej miejskiej, urzetdzona pod kierunkiem 
.i wedlug wskaz6wek inspektora p. Kazimierza Bruchnalskiego. (Cz
se przed- 
miot6w, tu zestawionych,' po zamkni
ciu wystawy.oddano do przechowania 
jednej ze szk6t Iwowskich). 
Ze szkolnego dziatu wystawy z r. 1907 mozna siE; by to bardzo 
wiele nauczyc. Niestety udzial stanu nauczycielskiego w zwiedzaniu tej wy. 
stawy nie byl tak silny, jakby to by to pozijdanem. Gdyty sic: podobna 
.sposobnose po\\t6rzyta, nalezaloby zawczasu zorganizowae systematyczne 
.zwiedzani
 wystawy szkolnej przez nauczycieli poszczeg61nych okr
g6w, 
.i objasniajijce wyktady na placu wystawowym. Po w}'stawie z r. 1907 mie- 
lismy w grudniu tego roku krajowij konferency
 nauczycielskij w pi
ciu 
.czE;sciowych zebraniach, . a na porzCldku dziennym kazdego zebrania byly 
umiej
tne wyklady 0 systemach lawek szkolnych, polClczone z demonstra- 
cyami. \Viadomo tez, ie Rada szkolna krajowa od czasu do czasu z urz
du 
wprowadza w porzijdek dzienny konferencyi okr
gowych fachowe wyklady 
z hygieny sZK,olnej. 
"Jezeli chcemy: aby znajom05e wymagan hygieny szkolnej rozpo- 
w5zechnHd si
 w kraju naszym - i to nietylko w kolach nauczycielskich, 
ale takze w sferach rodzic6w i funkcyonaryuszy publicznych, powiatowych 
j gminnych, zajmujijcych siE; z IIrzE:du sprawami szkolnemi - musimy do- 
IOlYc u5ilnydl staran, aieby postulaty hygieny szkolnej spoleczenstwu ciijg.. 
Ae widomie stawiac przed oczy. Kazda nasza konferencya okrE:gowa po-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00044_0001.djvu

			4(2 


winna bye na malij skalE: "kongresem hygienicznyrn«. polijezonvm z "wy- 
stawij hygieniczno-szkolnq". Marny pod tyrn wzgl
dern nieslychanie wiele 
do zrobienia. Ramy niniejszego artykulu nie pozwalajij mi rozpisywae sic: 
obszerniej 0 niezliczonych brakadl. jakie obserwowalem, a 0 kt6ryeh usu-- 
niE:ciu - niekiedy bardzo latwem i taniern - nikt nie pomysJat. \V inde 
ksie abecadlowym; w kt6ryrn zwyklern byl zapisywae wazniejsze 
szezegoty, dotyczijce szkGlnictwa, utworzylern sobie pod literC\ h 050bny 
dziat, zatytulowany "horrenda hygieniezne". lIez to razy jeszcze nawet 
W ostatnich latach swego urz
dowania widzialem w szkolach lawczyska 
odwieczne, robione na jakichs wielkolud6w, najdziwaczniejszej konstrukcyi,. 
w kt6rych biedne dzieci'ltko pocz'ltl owych stopni nauki nie rnoglo stac,. 
lecz rnusialo przeginae si
 jakos kunsztownie, zawieszone brod'l 1\a pulpi- 
de, oparte krzyzarni 0 siedzenie, a dotykajije si
 palcz<:tarni n6g pod
ogi? 
I przed takij lawkij stala najspokojniej nauczycielka, 0 kt6rej nie w'ltpilem,. 
ze miata zyczliwe serce dla dzieci szkolnych, a tylko jej na mysl nie przy- 
szlo. zastanowic si
 nad tern, co mala dziedna cierpi w takiej pozycyi. Nie 
odczuwala tego, ze taki sprz
t nie nalezy do szkoly, leez chybJ do zbio:u- 
narzE:dzi tortur sredniowiecznych. A iluz to ludzi widzialo te dzieci
ta, za- 
wieszone w takich "lawach 
Iadejowych'\ i Hie przyszlo im na rnysl. ze- 
minimalnym kosztem przez odpitowanie niekt6rych cz<:sci mozna z tych 
samyc;l desek zrobic - jezeli nie WlOrOwij, to przynajrnniej znosnij lawk
 
szkolnij?. Ale niech ten jeden przyklad z tysiijca wystarezy. Przytoczytem 
go tylko na to, az(.by uprzytomnic ezytelnikom, ze na tern polu musimy 
jeszcze \\dele pracowac 1 uczyc sit: bie i uczyc drugich". 
Ze nasze krajowe wladze ustawodawcze i wykonaweze pojmujq donioslosc 
gruntownego przysposobienia kandydatow stanu nauczycielskiego pod wzgl
dem. 
znajomosci hygieny, tego dowodem jest nasza krajowa ustawa z dnia 12. czer\\"- 
ca 1907 ,,0 ksztakeniu nauczycieli, oraz 0 uzdolnieniu do nauczania w szkolach 
ludowych". \\' 
 2-gim tej ustawy, traktujqcym 0 urzqdzeniu seminaryow nauczy- 
cielskich, brzmi przedostatnia alinea tak: "Nauczanie somatologii i hygieny po- 
wierzone b
dzie lekarzowi, specyaJnie do tego uzdoJnionemu, ktoremu takie jako 
lekarzowi szkolnemu poruczony b
dzie nadzor nad ogolnymi stosunkami zdrowia 
wychowankow i nad hygienicznem Litrzymaniem 10kalow szkolnych. Odpowiednie 
przepisy wydaje Rada szkolna krajowa po wysluchaniu krajowej Rady zdrowia 
z przyzwoJeniem Ministerstwa oswiaty. Stosownie do tego postanowienia ustawy umie- 
szczono postanowienia 0 "lekarzu szkolnym" w S91. statutu organizacyjnego semina- 
ry6w nauczycieJskich, ogloszonego w r. 1909. Nadto zmieniono w tym statucie korzy- 
stnie postanowienia dotycza
cwe co do rozkladu materyalu naukowegoznauki somato- 
logii i hygieny (S
. 29, 46 i (3). Naleiy jednakie pami
tae, ie zrealizowanie zasadni- 
czego postulatu, to jest systemizowanie osobnej posady lekarza szkolnego 
w kaidem seminaryum, zaleiy od przyzwolenia potrzebnych kredyt6w przez Rad
 
patlstwa. Musimy wi
c z gory bye przygotowani, ie ten przepis krajowej ustawy 
galicyjskiej b
dzie wprowadzany bardzo \\'olno i stopniowo. Dotychczas (w gru- 
dniu 1910) nie mamy w iadnem seminaryum galicyjskiem statego lekarza
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00045_0001.djvu

			43 


szkolnego, ktoryby byt w calej pelni czlonkiem grona nauezycielskiego w duchu 
lej ustawy. 


VI. Nadzor lekarski nad szkolami i nad mlodziez
 szkolnq. 


Sprawa ustanowienia lekarzy szkolnyeh, kt6rzyby z urz
du nadzoro\\-ali 
szkoty pod wzgl
dem hygienicznym, nie od dzisiaj jest na porzqdku dziennym dy- 
skusyi publicznej. 
Ustawodawstwo krajowe galieyjskie wyprzedzito pod tym wzgl
dem inne 
kraje przez to, ie \\' ustawie 0 urzqdzeniu szk61 realnyeh uznalo w zasadzie po- 
trzebft uregulowanego nadzoru lekarskiego nad mlodziezq szkolnq; ale zasada ta 
tlotyczas w Galicyi tylko sporadycznie i to bardza tylko niedokladnie jest zreali- 
zowana. 


\V mysl S. 22. ustawy krajowej z dnia 2.t. sierpnia 1899 (Dz. u. kr. 
t\ r. 108) ,,0 urz(!dzeniu szk61 realnych w Galieyi" "ma bye w kazdej szkole 
realnej w miar
 moinosci ustanowiony lekarz szkolny jako zawodowy doradca 
dyrektora dla nadzorowania ogolnego stanu zdrowia uczni6w." 
\Vprowadzajqe w iycie postanowienia tej ustawy, c. k. Rada szkolna 
krajowa zwrocita si
 w r. 1900 do c. k. krajowej Rady zdrowia, proszqc 0 wygo- 
towanie projektu regulaminu czynnosci lekarzy szkolnych, uwzgl
dniaj£!cego t
 
okolicznosc, ie lekarze, mianowani przy szkotach realnych nauczycielami gimna- 
.styki, mogliby spetniac najtatwiej funkeye lekarzy szkolnych za dodatkowem \\'y- 
nagrodzeniem. 
C. k. krajowa Rada zdrowia, odpowiadajq<.. na t
 odezw
, o
wiadczyla 
si
 przeciw zasadzie Iqczenia funkeyi lekarza szkolnego z obowi
zkami nauezyciela 
gimnastyki, wychodz,!c z zapatrywania, ie lekarz, kt6ry si
 wyksztalcit na dobrego 
nauczyciela gimnastyki" niekoniecznie b
dzie dobrym hygienistq W og61e - i na 
odwr6t. ie lekarz, b
d,!cy specyalistq jako znawc;} hygieny, niekonieeznie potrafi 
bye wprawnym praktycznym gimnastykiem. Dlatego poj
la krajowa Rada zdrowia 
zadanie swoje na szerszq skal
 i zaproponowata wprowadzenie instytucyi lekarzy 
szkolnych we wszystkich szkotach srednieh, domagajqc si
 r6wnoczesnie obowiqz- 
k9wej nauki somatologii i hygieny, kt6raby naleiata rowniez do obowi q zk6w le- 
karza szkolnego, zr6wnanego \V zupelnosci z innymi profesorami zakladu co do 
stanowiska urz
do\\'ego i pobor6w. 
Zarazem dotqczyla Rada zdrowia dokladnie opraeowany projekt instruk- · 
eyi dla lekarzy szk'olnyeh. 
Zrealizowanie tych projekt6w napolkato liezne trudnosci a to przede- 
wszystkiem natury finansowej. 
Rada szkolna krajowa nie ustawata jednakie w dqieniu do zrealizowania 
mysli s{worzenia instytucyi lekarzy szkolnych, na razie w zakresie szk61 srednieh. 
Gdy w r. 1900 z k6t lekarskich zwrocono uwag
 na szerzenie si
 chor6b plcio-. 
wyeh sr6d m}odzieiy szkolnej, zdano 0 tern spraw
 c. k. Ministerstwu oswiaty i sfor- 
mutowano zupetn:e jasno i stanowczo wniosek w sprawie ustanowienia lekarzy
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00046_0001.djvu

			J! 


szkolnych. Wniosek ten popieraly odt(!d systematycznie coroczne rezolucye sej'. 
mowe, ale zawsze bezskutecznie. 
Nadzor lekarski nad szkolami ludowemi ma daleko szerszy zakres zadan 
a mimo tego to, co w tym kierunku dotychczas zdzialano, obraca si
 w bardzo 
ciasnych granicach. Rozporzqdzenie Ministerstwa oswiaty z dnia 19. lipca 1875 
do I. 6081 (Oz. u. kr. Nr. 8-l.) normuje postanowienia co do zachowania prze- 
pisow sanitarnych w publicznych szkolach ludowych w Galicyi. Rozporzqdzenia 
Rady szk. kraj. z d. 20. stycznia 1879 do J. 12.212 i z dnia 2-l. sierpnia 1885 
do 1. 9688. podaj'l pewne wskazowki co do ochrony wzroku, a rozporzqdzenie 
z dnia 
6. stycznia 1887 do L, 10.359 ex 1886 zawiera wskaz6wki co do tego, 
jak nalezy zapobiegac szerzeniu si
 chorob zarailiwych mi
dzy mlodziezq szkol- 
nq. i\\oznaby zacytowac caly szereg daJszych rozporzqdzen, ktoremi od czasu 
do czasu drogq okolnikow lub w zastosowaniu do szczegolowych przypadkow 
przypominano, rozszerzano i uzupelniano przepisy dawniejsze, lub rozpowszech- 
niano nowe zdobycze nauki celem zapobiegania chorobom (np. okolnik Namie- 
stnictwa z d. 25 pazdziernika 1889 do L. 58'103 i z d. 10. grudnia 1901 do 
L. 108'326 co do porozumiewania si
 powiatowych organow sanitarnych z inspek- 
torami szkolnymi okr
gowymi i krajowymi, okolnik Rady kraj. z d. I I. grudnia 
1902 do L. -10682 co do wskazowek c. k. krajowej Rady zdrowia w sprawie 
zwalczania gruzlicy). 
Zarzqdzenia takie przyczyniajq si
 do rozpowszechnienia znajomosci zasad 
hygieny mi
dzy personaJem nauczycielskim; atoli jedynym zawodowym organem 
nadzoru Jekarskiego jest lekarz powiatowy, a w miastach 0 wlasnym statucie tak 
zwany fizyk miejski. 
Teoretycznie jest wi
c sprawa nadzoru lekarskiego nad szkolami ludo- 
wemi rozwiqzana: czynnosc ta nalezy do obowiqzkow lekarza powiatowego. 
\Viadomo jednakze, ze zakres dzialania takiego lekarza jest tak pod wzgl
dem 
rzeczowym jak i terytoryaJnym tak obszerny, iz tenze tyJko nawiasowo i dorywczo 
moze zaglqdac do szkoly. Momentami, w ktorych lekarz powiatowy z urz
du od- 
wiedza szkol
 i zajmuje si
 sprawami szkolnemi, Sq: wydawanie opinii 0 wybo- 
Tze miejsca pod nowy budynek szkolny, konstatowanie istniejqcych w miejscu 
epidemii ogolnych lub dzieci
cych i wydawanie potrzebnych w takich razach za- 
rzqdzen, szczepienie ospy dzieciom szkolnym, ewentualnie badanie stanu zdrowia 
nauczycie'a, podajqcego si
 0 urJop lub majqcego przejsc w stan spoczynku, je- 
ieli nauczyciel ten nie moze przedstawic si
 lekarzowi w jego siedzibie urz
do- 
wej itd. Trudno jednakze wymagac, aby Jekarz powiatowy srod mnostwa naj- 
roznorodniejszych agend zajmowal si
 intenzywnie sprawami hygieny szkolnej. 
Oyskusya w sprawie stworzenia osobnego organLt fachowego, kt6ryby 
jako lekarz szkolny mial zajmowac. si
 scislej i gruntowniej nadzorem lekarskiin 
nad szkolami, toczy si
 od dluzszego czasu w towarzystwach i czasopismach. 
Wyrazem tego ruchu jest broszura Dr. WaJeryana Serbenskiego, docenta hygieny 
i somatologii w zenskiem seminaryum nauczycielskiem we L wowle, ,,0 naglqcej 
potrzebie zorganizowania sluzby zdrowia w szkolach publicznych", wydana nakla- 
	
			

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00047_0001.djvu

			45 


wysluehawszy opinii krajowej Rady zdrowia zaleeila, do bibliotek nauczycielskich 
okolnikiem z dnia 10. marea 190-l do L. 7542. 
Charakterystyeznym objawem ruchu umyslow, obudzonego \\' tym kierun- 
ku w kotach nauczycielskich, jest projekt "buczackiegn oddzialu Towarzystwa 
pedagogieznego", ktory w, tej 
 sprawie _ przedtozyl Radzie szkolnej krajowej 
obszerny memoryat w sprawie poddawania wszystkieh dzieci, rozpoczynajqcych 
nauk
 szkoln,!, ogl
dz!nom lekarskim. 
Dyskusya, prowadzoua w tym przedmiocie w ezasopismach i na zebra- 
niaeh publieznych, \\'plyn
ta niew'!tpliwie na to, ze niektort: miasta zacz
ly przy- 
mysliwac nad uregulowaniem nadzoru lekarskiego we wtasnym zakresie dziatania. 
Pierwszy przyktad data Biata, kt6rej magistrat jednemu z lekarzy mleJ- 
skich poruczyl specyalnie nadzor hygieniczny nad szkotami i przepisal w r. 1900 
dla niego osobnq instrukey
 stuzbowq. 
Miasto Lwow poruezyto agendy lekarzy szkolnyeh lekarzom cz
sciowym 
poszczeg61nyeh dzielnie a nadto zarzqdzilo systematyezny nadz6r nad szkotami 
w kierunku hygieny wzroku przez miejskiego lekarza - okulist
. Podobnie za- 
rz,!dzano od czasu do czasu badanie z
bow, t
pienie wszawicy i 1. d. a niekt6re 
spostrzezenia oglaszano w "Sprawozdaniu c. k. Rady szk. okr
g miej. u. Do r. 1910 
nie by to jednakze we L wowie szezegolowej instrukcyi dla lekarzy miejskich \\' ieh 
eharakterze jako lekarzy szkolnych. 
" 
Wszystko, co dotyczy tego przedmiotu, zawarte bylo w S
 3-1- i -1-0-tym 
ogolnej "Instrukcyi dla lekarzy miejskich" i w 
 7 "Instrukcyi dla okulisty miej- 
skiego. Rada szkolna okr
gowa miejska zaproponowala jednakze Radzie miejskiej 
utworzenie instytucyi lekarzy szkolnych i poruczenie sluiby tej lekarzom wolno 
praktykujqcym za oplat'! 0'5 K. od glowy, zastrzegajqc, ze na jednego lekarza 
co najwyzej 1500 glow ma przypasc. Zrealizowanie tego projektu nie doszlo do 
skutku. Dopiero przy koncu r. 1910 poruczono jednemu z lekarzy miejskich prowizo- 
rycznie a
endy speeyalnego lekarza szkolnego, przydzielonego do Rady szkolnej 
okr
gowej. 
\V Buczaczu zabrano si
 do opracowania osobnej instrukcyi dla miejskiego 
lekarza szkolnego: ale i tam sprawa jeszcze nie dojrzala do wprowadzenia \\' zycie. 
Prawdopodobnie i w innych miastach byly usilowania analogiczne. 
W roku 1906 lV\inisterstwo oswiaty przystqpilo do studyow nad tym 
waznym przedmiotem, zarz'ldzilo badania, maj'lce na celu wyjasnienie roznorod- 
nych stosunk6w, wchodz'lcych w gr
 przy mozliwem uregulowaniu tej kwestyi l 
i wydato ok61nik do Rad szkolnych krajowych w tej sprawie. 
Okolnik ten porusza k westy
 uregulowania nadzoru sa
itarnego nad 
szkolami i mlodziezq szkoln'l przez zawodowych lekarzy szkolnych jako zasad
 
ogoln'l' ktora powinna miee zastosowanie we wszystkich kategoryach zakladow 
naukowych, i to nie tylko po miastach ale i na prowincyi. Co do kwestyi pono- 
szenia kosztow nadzoru sanitarnego wykluczyl okolnik, 0 ile rzecz ta dotycZ) 
szkolnictwa ludowego, zasadniczo i stanowczo mozliwosc obci'lzenia jakimkolwiek 
wydatkiem funduszow panstwowych, stawiaj'lc zasad
, ie wydatek ten powinien
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00048_0001.djvu

			4H 


. 


bye pokryty tak, jak inne wydatki na utrzyrnanie szk61 Judowyeh. Ok61nik zale- 
d} tedy porozurnienie si
 z Wydzialern krajo\\yrn, przewiduj,!c nawet rnozJiwosc 
Jub i koniecznosc uregulowania tej kwestyi w drodze ustawodawczej. 
Porozumienie to nie wydalo jednakze pozqdanyeh wynik6w, gdyz \\'y- 
dzial krajowy na wystosowa
q do niego odezwtt odpowiedziat, ze wobee brako 
fundusz6w nie zarnierza wyst
powae przed Sejmern z wnioskami w tej sprawie. 
Gdy ok61nik l\\inisterstwa nadszedl, myslano, ze przynajrnniej w sernina- 
ryaeh nauezycieJskich sprawa uregulowania nadzoru lekarskiego wysunie sitt na- 
prz6d, a to tak ze wzgittdu na donioslose stosownego przysposobienia kandy- 
dat6w stanu nauezyeielskie
o, jak i z tej przyczyny poniewaz w zakladaeh tyek 
juz Sq doeenci somatologii i hygieny ze stanu lekarskiego. Ze i tam sprawa do- 
znala odroczenia na dalszq przyszlose, 0 tern wspornniano przy kOlicu rozdzialu V._ 


Dodatek. 
Zr6dla. uwagi, dopelnienia 
do I-go rozdzialll. 
Do str. 3, w. 8. z dotu: Rozw6j szkolnictwa Judowego, a rniano- 
WIele utrudnienia, jakie walka z analfabetyzmem w Galicyi napotykala w 3-eiej 
cwierei XIX. stulecia, i wzglttdny post
p w 4-tej ewierei tego stulecia, moina 
zrozumiee tyiko wtedy, gdy si
 uwzgl
dni rozw6j stosunk6w ekonornieznych, 
polityeznych i spoleeznyeh w kraju w czasie rnittdzy r. 1846 a 1900. Nakresle- 
niu tego tla poswi
cone Sq w obszerniejszej pracy autora osobne rozdzialy. 
Do str. 4 w. 13. z dotu. Ustawa ta rniala w ezasie mi
dzy r. 
1805-1850 dziewi
e wydan \V c. k. wydawnictwie ksiqzek szkolnych (K. k. 
Schulbiiclzer- Verlag) Vf \Viedniu. Obejmowala ona 478 paragraf6w, w 23 roz- 
ozialaeh. Wydania po r. 1805 byly uzupelniane przypiskarni i dodatkarni do po- 
szczeg61nyeh paragraf6w, na podstawie dekret6w nC!dwornej kornisyi 
zkolnej 
i innych wladz. Po r. 1850 przedrukowywano IX. wydanie bez zrniany. Dzisiaj 
ksiqzka ta naleiy w naszym kraju do rzadkosci bibJiograficznych. 
Do sir. 5 w. 8. z gory. 0 j
zykach krajowych niema w pierwot- 
nem wydaniu ustawy zadnej wzrnianki. Dopiero na podstawie Cesarskiego roz- 
porzqdzenia z dnia 16. kwietnia 1818 dodano do 9 33. nastttpujqce postanowie- 
nia, dotyezqee Galkyi i Bukowiny: a) nauka reJigii obrzqdku gr. kato!. ma bye 
udzieJana w j
zyku ruskirn; b) \V szkolach, do kt6rych uez
szczaj,! dzieci tacin- 
skiego i greekiego obrzqdku, nauka ma bye udzielana w j
zyku polskim; nalezy 
sitt jednakie starae 0 to, aby "dzieci greekiego obrzqdku pobieraly takie nauk
 
czytania i pisania w j
zyku ruskim; c) w szkolach, do kt6ryeh ucz
szezajq 
dzieci wyl,!eznie greckiego obrzqdku, nauka ma bye podawana w j
zyku ruskirn, 
jednakie tak, aby dzieci uczyly si
 takie polskiego czytania i pisania. Rozurnie 
si
, ie mowa tu jest 0 szkolach trywialnych, gdyz w szkolach gl6wnych do r. 
1848 nawet religii -uezono w j
zyku niemieckim. Zmiany, zaszle po r. 1848, wy- 
magajq bardziej szczeg6lowych wyjasnien. Do r. 1867 jednakie ponawialy sic: 
usitowania wprowadzenia nauki jttzyka niemieckiego nawet do szk61 try-
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00049_0001.djvu

			-47 


wialnych. Co do stosunk6w j
zykowych zawlera tez ciekawe postanowienie 

 472, ponawiajqcy dekret nadworny z d. 15. kwietnia 1786: na mocy tego de- 
kretu zaden Zyd nie mial otrzymac slubu, kt6ry si
 nie wykazal przepisanem 
swiadectwem, ze pobieral w szkole pubJicznej lub w dornu nauk
 j
zyka nie- 
mieckiego. Przeciwko przest
pcom zawieszone byly surowe rygory kar policyj- 
llych i administracyjnych. Mimo tego paragraf ten pozostal pod wielu wzgl
dami 
liter,! martwq. 
Do str. 5 w 21 z gory. Co do uposazenia szk6t w okresie przed 
r. 1873 zawierajq daty wyczerpuj,!ce: a) Sprawozdanie c. k. Rady szkolnej kra- 
jowej 0 stanie wychowania publicznego w kraju w latach szkolnych 1868 i 1869 
(Lw6w, 1871), str. 8-11, b) Spr. c. k. R. szk. w latach 1870 i 1871, (str. 
7-9; c) Walny Zjazd czlonk6w. Towarzystwa Pedagogicznego na dniu 18, 19, 
j 20 lipca 1870 w Kolomyi. Lw6w, 1871, str. 32-34 i 41-60. 
Do str. 5 w 25 z gory. Jeszcze \V zirnie z r. 1877/8 siedzialem 
w klasie szkoly w Grzybowicach (na p61noc od Lwowa) w futrze, poniewaz sciany 
byly plecione z chrustu Takie same sciany miata szkola w Podemszczyznie 
\ W okr. cieszanowskim) jeszcze \\' r. 1891. 
Do str. 5 w 28 z gory. Sprawy nadzoru traktuj,! 

 1--15 ustawy 
politycznej. W r. 1848 utworzono Ministerstwo Oswiaty. Konkordat, zawarty 
w r. t 855 mi
dzy 6wczesnyrn rzqdem austryackim a Stolic'! Apostolsk q , ustalil 
co do nadzoru nad s
kolnictwem ludowem to, co istniato przed r. 1848, utwier- 
dzaj,!c mianowicie wplyw wladz duchownych. Stanowcze zmiany wprowadzi.lY 
1(]opiero; statut Rady szk. kraj. z r. 1867, ustawy zasadnicze (Staafsgrundgesetze) 
z r. 1867 i ustawy majowe z r. 1868. 
Do str. 6 w. 7-17. Cyfry, podane przez p. Ora Tadeusza Pi- 
1ata jako dyrektora krajowego biura statystycznego. 
Do str. 7, w. 4. zdolu at do str. 8 w. 3 z gory. Stowa 
przytoczone wyj
te S,! doslownie z I-go "sprawozdania c. k. Hady szk. kraj. 
o stanie wychowania pubJicznego w kraju w latach szkolnych 186
 i 1869 oglo- 
szonego w r. 1873, str. 5. 
Do str. 8 W. 27 -34: Ust
p, wyj
ty z tego samego sprawozdania 
str 6; tozsamo zestawienfe cyfrowe, podane na koncu tej stronicy. 
Do str. 9 W. 27-30. "Sprawozdanie c. k. R. szk. kl. 0 stanie 
wychowania publicznego w roku szkolnym 1874/5, str. 3. 
Do str. 9 w. 12 z dolu do konca stronicy. Spr. c. k. 
R. szk. kr. 0 stanie wych. pub I. 1883/4 str. 3 i 4; Spraw. c. k. R. szk. wych. 
szk. w r. 1884/5 i 1885,6 str. XV.; Spr. R. szk. z r. 1887/8 i 1888/9 str. 6. 
Do str. lOw. 12 do konca. "Spr. c. k. R. szk. k. Szkoty ludowe 
w GaJicyi w roku 1880/1," str. 10 na dole; w dalszym ci,!gu daty na tej i na 
dalszych stronicach wyj
te z najswiezszego sprawozdania: "C. k. Rada szkolna 
krajowa 0 stanie wychowania publ. w r. szkol. 1908/9", wydanego w r. 1910. 
Do str. 13: Oaty podane przez Ora Tadeusza Pilata na podstawie ze- 
stawien krajowego biura statystycznego. 



 
- 
- . .. or ...
		

/Baranowski_B._-_Szkolnictwo_ludowe_w_Galicyi00050_0001.djvu

			__ 1' 


'@ 

 Wydawnictwa "Rodziny i Szkolyh 


..'\ do nabycia 
U w 1\dn1inistrac
i ,,
odziny I 5zl{ot9" 
, I J
w6w, '
d. S%eptyckich I. 14- (&mach Sokota 11.), Ofa% 
-- "7s
ystkie ksi
gafnie w kfaju i %agfanic
. 


L
 


I 


a 
C'J 
t_ 
C''':; 
t'- 


, 
ykladow uniwersyteckich., wYCJtO IDJiu: 


, 


- 
Jr. Teofit Stachiewicz: "Ochronc. mlodzie'y 
, Jwaniu domowem." "'" 
Dworski: "Wsp6ldzialanie dOh u i SL."Y,t<:OIY 
'P' . 
 no . L cd I ' e ' Y " "?D na 50 r 
wamu mt Z z. ..... \..... . tr. 
Dr. Franciszek Majchrowicz: "Wyrabiante samo- 

 :ielnosci u mlodziezy- '" . . . . . . Cenb 60 h. 
"iembroniewicz: - "Adolf Dygasinski.". . Cena \)0 11. 
'. ef Bogdanik.' "Trzy p1agi ludz'kosci U - alkoholiztll 
1rfbzizm. nikotyniz/11. . '. . . . . . Cena 30 h... 
:'elm Markstein.' ,,0 stabosciach infekcyjnych. U 
Cena 1 ft 
darn Baranowski.' 
z"()lnictwo ludowe w Gal; 
.: 
I :: I n oJ.... 31 rozwoju liczebnym od r. 1868 do r. 1909 

.: z uwzgl
dnieniem stosunk6w higienicznych. Cena 1 It 
i
 Tomasz. ,ttarkowski: "Kara delesna w teorvi pedagogicz- 


 l neJ.............. Cena 1 It 

 Dr. Teofit Ciesielski: "Wskaz6" ki do pielE;gnowania rosHn 
domowych. u. . . . 
 . . . . . . - Cena 1 Ft 
K. Rybczynski: Kr6tki kurs j
zyka mi
dzynarodowego 
"tsperanto.". . . . . _' . . . . . Cena 80 ft. 
l6zef Balaban.' "Kilka refleksyj na tie ustaw szkolnych". 
Cena 40 h. 
laze! Cienlbroniewicz: "Zycie duszy dzieci
cej." Cena 2 A. 
Stallislaw Tokarski: "Lustracye", kartki z pami
tnik6w in- 
spektora szkolnego . . . . . . . . Cena 1 ft 
Roczniki "Rodziny i Szkoly" z "Wi
dzCl i Pracij" - Rok 1904, 
1905,1906,1907,1908, 1909i 1910.Cenazaegzemplarzzbroszu- .. 
rowany 6 R., za oprawny 7 R., w oprawie ozdobnej 7 It 50 h. 
Na porto dohlczyc naleiy 10 hal. od egzemplarza, 
20 hal. od rocznika. 



\,..., 


I 
[] 
Q 


t:;l 



 


. 



 


\ 

 
o 
[] 


'" 


I 


Q 
f 

A